Blaski i cienie Gerharda Schrödera

04.07.05, 23:30
Brytyjski neoliberalizm. Autor jest nieukiem. Polityka gospodarcza, kta
realizuje Blair (bo to jest cichy idol niemieckiego kanclerza), nie ma nic
wspolnego z neoliberalizmem. Zeby takie rzeczy wiedziec wystarczy czytywac
financial timesa. To prawda, ze tam mozna zobaczyc jak rzad Blaira wymiewa
polityke gospodarcza starej europy (czyt Francji i Niemiec), ale rownie
wysmiewane jest to co wyborcza definiuje jako neoliberalizm. Balir nawet
niedawno powiedzial, ze udao mu sie w GB rzecz prawie niemozliwa, miec
elastyczna gospodarke i zachowac europejskie (nie mylic z
francusko-niemieckim) podejscie do sprawiedliwosci spolecznej.
    • toja3003 W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 06.07.05, 09:13
      W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne:
      jedna nazywa sie SPD a druga CDU i to jest
      ich problemem - liberałowie z FDP,
      którzy mogliby ruszyć gospodarkę nie są popularni
      wsrod bojaźliwych i konserwatywnych Niemców,
      choć gdyby byli (jak w przeszłości) w koalicji
      to katalizowaliby swoich większych partnerów.

      Krótko mówiąc: gdyby SPD była w koalicji z FDP a nie z niekompetentnymi
      gospodarczo Zielonymi to RFN miałaby mniej problemów.
      • fyrlok Re: W Niemczech są 2 partie socjaldemokratyczne: 07.07.05, 04:11
        powtarzasz sie - czytalem ta wypowiedz jusz kiedys niedawno :)
        • toja3003 dzięki za uważne czytanie moich wypowiedzi 07.07.05, 08:56
          i obiecuję, że przestanę się powatrzać
          jak przestaną powtarzać się politycy i zobaczę,
          że w RFN zaczną robić to co proponują
          liberałowie: obniżać podatki i ciąć dotacje.
    • fyrlok Re: Blaski i cienie Gerharda Schrödera 07.07.05, 04:14
      > CHOC skończył prawo, wybrał karierę polityczną

      Prawnik, to najczestszy zawód w Bundestagu.
      Zreszta nie tylko w Niemczech.

      Spotkanie Schrödera, Chiraca i Putina,
      bylo spotkaniem fachowców od prawa,
      administracji, gospodarki/geologi(i szpiegostwa).

      Moze lepiej tak niz wiekszosc z PGRu.......
    • fyrlok Re: Blaski i cienie Gerharda Schrödera 07.07.05, 04:17
      > autor jest dziennikarzem akredytowanym od 1989 roku przy rządzie
      > i parlamencie Niemiec, autorem książek o problematyce międzynarodowej

      Autor jest przede wszystkim wieloletnim tzw."reporterem" WPROST,
      czasopisma znanego z chorobliwej tendencji do bezkrytycznej proamerykanskosci
      i b.plytkiego nastawienia antyniemieckiego i antyfrancuskiego.

      A zadnym >>specjalista<< od Niemiec nie jest !
      Jak juz to Zydówka Anna Rubinowicz-Gründler z Gazety Wyborczej (zna sie).
      • fyrlok Re: Blaski i cienie Gerharda Schrödera 07.07.05, 04:18
        Swietnym specjalista jest tez m.in.
        Kaszub Janusz Rajter, byly ambasador.
      • toja3003 pytanie na marginesie: skąd wiesz, że ta pani 07.07.05, 09:01
        jest Żydówką? W ogóle ciekawiłoby mnie co
        to znaczy być Żydem? Przecież nie jest to kwestia
        języka (Żydzi w Rosji mówią po rosyjsku a w USA
        po angielsku), religii (są wierzący i niewierzący)
        czy obywatelstwa (w Izraelu mają je też Arabowie)
        bądź rasy (są np. Żydzi w Indiach).
        • slonski_wyjgwajzer Re: pytanie na marginesie: skąd wiesz, że ta pani 07.07.05, 09:33
          Ja wiem tylko, ze jak ktos jest Italokiem, Finem albo Japoncem,
          to wtedy NIE JEST political incorrect wspomniec, ze jest Italokiem,....

          A co to znaczy byc Zydem ? Idz do Rabbiego...... :)
          • slonski_wyjgwajzer Re: pytanie na marginesie: skąd wiesz, że ta pani 07.07.05, 09:40
            Na przyklad my Slonzoki
            zyjemy w Polsce, Niemczech, Czechach, w Ameryce,
            momy rozne paszporty (niektorzy kilka),
            sluzymy w róznych mundurach, biurach i "piórach",
            momy rozne religie abo i niy,
            godomy roznymi jezykomi (wielu nawet kilkoma
            na zmiane, a niejeden nawet nie wie, co i jak gada),

            ale wszyscy czujemy sie Slonzakami
            i Slonzoka wyczowomy na 100m pod wiatr !


            Tak ze jako "wyndrowiec miyndzy swiatami" trocha
            ich rozumja - choc som i dlo mje fynomynem........
            • toja3003 i nadal się nie dowiedziałem co to znaczy, że 07.07.05, 11:18
              ktoś jest Żydem (dlaczego miałby o tym
              żydowski duchowny decydować, skoro
              są Żydzi niewierzący też). Nie wyjaśniłeś
              też co to znaczy być Ślązakiem
              - język o tym nie decyduje, paszport też nie
              a jedynie jakieś "wyczuwanie". No wybacz ale
              w ten sposób to każdy może sobie po swojemu
              "wyczuwać" albo nie "wyczuwać" i nic z tego nie wynika.
              • mr.superlatywny Re: i nadal się nie dowiedziałem co to znaczy, że 07.07.05, 12:10
                > w ten sposób to każdy może sobie po swojemu
                > "wyczuwać" albo nie "wyczuwać"

                zgadzam sie

                > i nic z tego nie wynika.

                nie zgadzam sie
                • toja3003 zgoda na zgadzam, niezgoda na nie zgadzam 07.07.05, 14:14
                  > zgadzam sie
                  >> zgadzam się
                  > nie zgadzam sie
                  >> nie zgadzam się


Inne wątki na temat:
Pełna wersja