conan_babciowicz Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 15:48 " Chodzi tu o niezmiernie pożyteczne społecznie upowszechnienie modelu rodziny" Toż to kpina w żywe oczy. Rodzina, to związek kobiety i mężczyzny, oraz ich dzieci. Niech ta pani, nie śmie zmieniać znaczenia słów. Rodzina, to bardzo dokładnie określone pojęcie. Zwiazek dwu pedałów, lub dwu lesbijek rodziną nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesss Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 16:13 W Berlinie widziałem dwóch namiętnie całujących się pedziów.Wkrótce dostałem torsji.Czy to z powodu poglądów filozoficznych? Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 16:45 No widzisz "wiesss", dla buraków świat jest pełen przykrych niespodzianek. Gdybyś siedział w swoim ojczystym Zadupiu Dolnym nie byłbyś narażony na taką traumę, a Tobie się zachciało używać świata. Jeśli już bardzo nie możesz wysiedzieć na tyłku - to tylko do Watykanu, najkrótszą trasą i bez rozglądania się na boki, bo się zarzygasz śmiertelnie "filozofie".... Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 17:13 wiesss napisał: > W Berlinie widziałem dwóch namiętnie całujących się pedziów.Wkrótce dostałem > torsji.Czy to z powodu poglądów filozoficznych? ========================================== Nie - z powodów "mózgowo-jelitowych" (jedno i drugie na tym samym poziomie !) Odpowiedz Link Zgłoś
dalan Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 16:17 jezeli chodzi o adopcje dzieci przez pary homoseksualne to proponuje rozwiazanie demokratyczne:ogolnonarodowe referendum. A w nim dwa pytania: 1. Czy chcialbys zeby w przypadku twojej smierci i twojego wspolmalzonka wasze dziecko zostalo przekazane parze homoseksualistow, czy tez normalnemu malzenstwu do adopcji. 2. Czy gdybys sam byl sierota chcialbys byc oddany parze homoseksualistow, czy tez normalnemu malzenstwu do adopcji. A teraz prosze dac sobie samemu odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 17:17 dalan napisał: "...wasze dziecko zostalo przekazane parze homoseksualistow, czy tez normalnemu malzenstwu ..." ======================= "Normalne", to znaczy - bardziej katolickie, bardziej patriotyczne czy bardziej... swojskie ? Odpowiedz Link Zgłoś
dalan Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 17:35 juz odpowiadam: normalne to takie ktore wystepuje w Azji ,Afryce, wsrod Eskimosow i Indian, Zydow i Pigmejow zawsze miedzy mezczyzna i kobieta bez wzgledu na religie.Nie wiem dlaczego tylko pederastom trzeba to tlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 18:33 we wszystkich wymienionych przez ciebie środowiskach występuje odsetek osób homoseksualnych. więc jest to normalne zjawisko przyrodnicze, ba najwidoczniej zjawisko mające sens w przyrodzie, skoro ewolucja nie doprowadziła do jego wyginięcia. Nie wiem dlaczego niektórym trzeba to tłumaczyć. A właściwie wiem - bo są skretyniałymi kołtunami. Odpowiedz Link Zgłoś
dalan Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 19:23 do pe 1 ...(chyba sie domyslam od czego ten skrot)... przyroda w wyniku pomylki pozwala przyjsc na swiat osobnikom nienormalnym umyslowo lub fizycznie.Ale to jest tylko blad przyrody.Takim samym bledem przyrody sa osobniki majace pociag seksualny do tej samej plci.A jezeli ma to jakis sens to napisz jaki.To ze we wszystkich wymienionych w moim poprzednim poscie srodowiskach wystepuje pewien odsetek osobnikow homoseksualnych to zadna nowina, tak samo jak inne niedoskonalosci przyrody garbaci,niewidzacy,uposledzeni umyslowo i jest mi z tego powodu przykro.Ale ja pisalem o malzenstwach, moj panie pe 1.Przeczytaj dokladnie.Zawsze sa klopoty z tymi pederastami. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink "Zawsze sa klopoty z tymi pederastami." 24.07.05, 22:49 dalan napisał: "Zawsze sa klopoty z tymi pederastami." ========================================= Własnie - pederasta nie potrafi (nawet !) dokładnie przeczytać. A co dopiero zrozumnieć "jedynie prawomyślne teorie". No cóż... pederasta ! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 23:09 > do pe 1 ...(chyba sie domyslam od czego ten skrot)... przyroda w wyniku > pomylki pozwala przyjsc na swiat osobnikom nienormalnym umyslowo lub > fizycznie.Ale to jest tylko blad przyrody.Takim samym bledem przyrody sa > osobniki majace pociag seksualny do tej samej plci.A jezeli ma to jakis sens to > napisz jaki.To ze we wszystkich wymienionych w moim poprzednim poscie > srodowiskach wystepuje pewien odsetek osobnikow homoseksualnych to zadna nowina Nikt temu nie przeczy. Też uważam to za pewien błąd przyrody, a raczej normalnie występująca biologicznie manifestacja różnorodności. I ponieważ, jak sam przyznałeś, jest to uwarunkowanie biologiczne, dyskryminacja zjawiska na bazie jakichkolwiek "norm moralnych" jest skrajną nikczemnością! Odpowiedz Link Zgłoś
placownik Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 20:42 dalan napisał: > jezeli chodzi o adopcje dzieci przez pary homoseksualne to proponuje rozwiazani > e > demokratyczne:ogolnonarodowe referendum. A w nim dwa pytania: 1. Czy chcialbys > zeby w przypadku twojej smierci i twojego wspolmalzonka wasze dziecko zostalo > przekazane parze homoseksualistow, czy tez normalnemu malzenstwu do adopcji. > 2. Czy gdybys sam byl sierota chcialbys byc oddany parze homoseksualistow, czy > tez normalnemu malzenstwu do adopcji. A teraz prosze dac sobie samemu > odpowiedz. Kto pyta nie błądzi. A to, że odpowiadający na takie pytanie może zafundować swemu potomkowi, lub sam sobie pobyt w Domu Dziecka, najwyraźniej pytającego nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
quisque zenada 24.07.05, 16:48 jezeli osoby z takimi pogladami maja tytuł profesora, nie dziwie sie ze nasza nauka tak nisko stoi. a pani (pseudo)profesor zalecam .... bez komentarza zenada Odpowiedz Link Zgłoś
janl70 Grafomaństwo ... 24.07.05, 16:53 ... tej Pani Profesor jest powalające! Gdzie ona się ulęgła z takim popapranym i płytkim myśleniem? Gazeta Wybiórcza od pewnego czasu próbuje systematycznie niszczyć rodzinę (związek kobiety i mężczyzny). Szkoda, że Szanowna Redakcja w swoim popieraniu homoseksualizmu jest tak dalece zaślepiona i zacięta, że publikuje takie gnioty, jak ten powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
cetriolo Re: Grafomaństwo ... 24.07.05, 17:25 Oprocz chorobliwej krytyki nie podales zadnego argumentu. Czemu ten artykul jest wg Ciebie gniotem? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Grafomaństwo ... 24.07.05, 18:35 Na szczęście tylko część odmóżdżonej kołtunerii nie odróżnia swoich prywatnych fobii od prawa, i nie może pojąć, że wybiórczo głoszona przez nich, a pełna sprzeczności, doktryna nie jest uniwersalną wykładnią prawdy. Wiedza o seksualności człowieka opiera się na nauce, a nie religijnej demagogii. jesteście na wymarciu, zakłamani bigoci www.timesonline.co.uk/printFriendly/0,,1-7-1689843,00.html homo-niewiadomo.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
mizary Autorka oczywiscie ma racje 24.07.05, 17:29 Kraj dalej mamy zasciankowy, a te posty tak zarliwie ja krytykujace wypowiadane sa przez ludzi glupich. Homoseksualizm to naturalne zjawisko wystepujace nawet u zwierzat. Szykanowanie homoseksualistow powinno byc karalne tak samo jak karalny jest w naszym kraju nazizm nawolujacy do rasizmu. Wierze, ze ludzi ktorzy mysla tak jak ja jest zdecydowana wiekszosc, a te posty pisze garstka kretynow. Czemu Polska nie moze byc tolerancyjna? Przeciez tak jest duzo latwiej... Nawet sie nie wysilajcie i nie piszcie mi dlugich odpowiedzi jaki to ja nie jestem, bo popieram walke homoseksualistow o rownouprawnienie i tolerancje. Wlasnie wylaczam komputer i mam was gleboko w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
glosrozsadku1 Re: Autorka oczywiscie ma racje 24.07.05, 17:34 Na prawde nie wiem, skad w Polsce bierze sie tylu glupich i prymitywnych ludzi? Homoseksualizm jest czyms calkowicie normalnym. Szkoda ze wielu prymitywow nie rozwinelo kilku wiecej szarych komorek, by te prawde pojac. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Re: Autorka oczywiscie ma racje 24.07.05, 17:45 Logika wskazuje, ze skoro homosexualizm wystepuje w naturze w sposob niesterowany, niekontrolowany i nie inicjowany przez czlowieka ( oni tacy sie rodza nie majac zadnego wplywu na wybor orientacji nawet na to , ze w ogole zostali poczeci i zostana urodzeni) to jest to zjawisko naturalne. skoro jest to naturalne to nie powinno podlegac zadnej dyskryminacji. Chyba ze homosexualizm jest tym czego mozna sie wyuczyc bedac osoba o orientacji heterosexualnej wowczas pole do dyskusji pozostaje nadal otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Re: Autorka oczywiscie ma racje 25.07.05, 20:26 vinogradoff napisał: > Logika wskazuje, ze skoro homosexualizm wystepuje w naturze w sposob > niesterowany, niekontrolowany i nie inicjowany przez czlowieka ( oni tacy sie > rodza nie majac zadnego wplywu na wybor orientacji nawet na to , ze w ogole > zostali poczeci i zostana urodzeni) to jest to zjawisko naturalne. skoro jest Niektórzy rodzą się ze skłonnosciami sadystycznymi czy morderczymi. Nalezy "pozwolić im sie realizować"? W imię tolerancji i niedyskryminowania? > to naturalne to nie powinno podlegac zadnej dyskryminacji. Chyba ze > homosexualizm jest tym czego mozna sie wyuczyc bedac osoba o orientacji > heterosexualnej wowczas pole do dyskusji pozostaje nadal otwarte. Jeszcze w latach 80-tych w "Seksie partnerskim" Lew Starowicz pisał, że na wybór orientacji seksualnej mają wpływ pierwsze doświadczenia seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Autorka oczywiscie ma racje 25.07.05, 21:06 > Jeszcze w latach 80-tych w "Seksie partnerskim" Lew Starowicz pisał, że na wybór > orientacji seksualnej mają wpływ pierwsze doświadczenia seksualne. nie w latach osiemdziesiątych to pisał tylko dużo wcześniej, a w latach osiemdziesiątych to się ukazywały wznowienia zamiast się oglądać na to, co kiedyś pisał, zobacz co mówi teraz a teraz mówi coś całkiem przeciwnego. Cóż, nauka zrobiła postępy, dowiedziano się wiele o człowieku z badań genetycznych, które jeszcze paręnaście lat temu nie były możliwe, dzisiaj nasza wiedza mocno poszła do przodu, niestety - polska kołtuneria wciąż tkwi w poglądach z XIX wieku, o ile w ogóle ma jakieś poglądy, a nie żyje na poziomie intelektualnym rozwielitki, jak niektórzy tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: Autorka oczywiscie ma racje 25.07.05, 21:10 tomcat21 napisał: Niektórzy rodzą się ze skłonnosciami sadystycznymi czy morderczymi. Nalezy > "pozwolić im sie realizować"? W imię tolerancji i niedyskryminowania? ============================= Homoseksualizm versus sadyzm plus moderstwa - niezły poziom (!) kojarzenia ! - Homoseksualiści nie potrzebują tolerancji bo ona im (nawet !) ubliża. Potrzebuja tylko (!) tego co tak wspaniale Autorka wyłożyła. - Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Re: Autorka oczywiscie ma racje 25.07.05, 20:23 mizary napisał: > Kraj dalej mamy zasciankowy, a te posty tak zarliwie ja krytykujace wypowiadane > > sa przez ludzi glupich. Homoseksualizm to naturalne zjawisko wystepujace nawet Jak nie ma argumentów, najlepiej naubliżać przeciwnikom. > u zwierzat. Szykanowanie homoseksualistow powinno byc karalne tak samo jak > karalny jest w naszym kraju nazizm nawolujacy do rasizmu. Wierze, ze ludzi A najlepiej karać za odmowę stosunków homoseksualnych. To już byłaby świetna tolerancja. Za to nie należy karać gejów profanujących kościoły. To przecież całkiem normalne i naturalne. > ktorzy mysla tak jak ja jest zdecydowana wiekszosc, a te posty pisze garstka > kretynow. Czemu Polska nie moze byc tolerancyjna? Przeciez tak jest duzo Wiara podobno czyni cuda. Czyli ża aż jest zapotrzebowanie na cud? Polska nie jest tolerancyjna? Jedź ze swymi "przekonaniami" do Iranu. Spróbuj tam zorganizować "paradę równości". Jak będziesz miał szczęście, powieszą cię przy pomocy dźwigu. Jak będziesz miał pecha - ukamieniują. > latwiej... Łatwiej też jest kraść niż uczciwie pracować. Łatwiej jest zbluzgać przeciwnika niż uznać jego prawo do odmiennych poglądów. łatwiej tez ulegać własnym ciemnym instynktom niż podporządkować się nakazom moralności. > Nawet sie nie wysilajcie i nie piszcie mi dlugich odpowiedzi jaki to ja nie > jestem, bo popieram walke homoseksualistow o rownouprawnienie i tolerancje. Oczywiście. Jedynie słuszne poglądy o równouprawnieniu i tolerancji dla homoseksualistów nie mogą podlegać żadnej dyskusji. Wyznawania innych poglądów należy zabronić pod karą. Tylko czym to się różni od Iranu? > Wlasnie wylaczam komputer i mam was gleboko w dupie. Na taką przyjemność trzeba sobie najpierw zasłużyć ;P Odpowiedz Link Zgłoś
rafcio38 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 17:45 bani profesor ktora ma prawie 100 lata nie pisze , nie mowi tylko belkocze. mysle, ze powinna zajac sie badaniem tego zjawiska w izraelu, jej faterlandu. Odpowiedz Link Zgłoś
ilmatar Ortografia 24.07.05, 18:09 Nie jest zapewne winą autorki błąd w śródtytule, ale ktoś to puścił, więc niech to naprawi: "Grzeh". Grzechem byłoby zostawić Ilm Odpowiedz Link Zgłoś
placownik Re: Ortografia 24.07.05, 20:24 W GW to niestety nomen omen "naturalne" Odpowiedz Link Zgłoś
janko9 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 18:37 Jak przewrotny artykol o pedalach ze zdjeciem lozeczka dla noworodka. To jest wstretne, i nie o tolerancji mowa a o wynaturzeniu. Czy autor jest z SDl lub byl w PZPR - bo inni ne maja takich kretynskich pomyslow. A to ze kazdy pedofil jest pedalem, daje im chyba prawo do adopcji dzieci przez pary pederastow. Ludie do czego nas pan Profesor przekonuje - a moze sam jest tez pederasta - co by wiekszosc (ale nie wszytko) tlumaczylo! Odpowiedz Link Zgłoś
janko9 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 18:40 Upowszechnianie modelu rodziny pederastow - panie! ze co ma pan naukowe tytuly? Za co? W/g mnie jest pan spolecznie szkodliwym osobnikiem! Fe! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 21:43 Na szczęście tylko część odmóżdżonej kołtunerii nie odróżnia swoich prywatnych fobii od prawa, i nie może pojąć, że wybiórczo głoszona przez nich, a pełna sprzeczności doktryna, nie jest uniwersalną wykładnią prawdy. Wiedza o seksualności człowieka opiera się na nauce, a nie religijnej demagogii. Jesteście na wymarciu, zakłamani bigoci! www.timesonline.co.uk/printFriendly/0,,1-7-1689843,00.html homo-niewiadomo.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
slovas Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 19:25 Trudno jest mi się zgodzić z tezami zawartymi w artukule, ponieważ autorka chętnie używa conajmniej dwóch słów, których znaczenie jest niejasne, a które winno się wcześniej zdefiniować. Po pierwsze "tolerancja" odmieniana przez wszystkie przypadki. Prof. b. często się nim posługuje, wyraźnie ma ono pozytywne konotacje, ale co rzeczywiście oznacza, nie jestem pewien. Po drugie określenie uprawnień "analogicznych" do uprawnień małżeństw heteroseksualnych. Ja się domyślam, że autorka celowo używa analogicznych, zamiast "takich samych", ale nie pokusiła się o ich konkretyzację. A przecie to nad praktyką toczy się najpoważniejszy spór, nie zaś o teorię. Odpowiedz Link Zgłoś
ibykos Autorka ma racje,lecz Polacy jeszcze nie dorosli 24.07.05, 19:56 by to zrozumiec. Jeszcze 10 lat i bedzie u nas jak w Hiszpani. W krajach zachodnich tez wszystko zaczynalo sie od takich dyskusji. Czy tego chcemy, czy nie, tolerancja do homoseksualizmu wzrasta. Nie ma akcji bez reakcji. Paradoksalnie,tzw.homofobia przyczynia sie do wzrostu tzw. tolerancji. Wszystkie kraje zachodnie to przerabialy, teraz pewnie pora na Polske. To juz sie zaczelo.To sie dzieje na naszych oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Re: Autorka ma racje,lecz Polacy jeszcze nie doro 25.07.05, 20:30 ibykos napisał: > by to zrozumiec. Jeszcze 10 lat i bedzie u nas jak w Hiszpani. W krajach > zachodnich tez wszystko zaczynalo sie od takich dyskusji. W krajach zachodnich w imię "tolerancji" tolerowano tez skrajnych islamistów. I mają teraz poważne problemy. "Tolerancja" wobec homoseksualistów jest takim samym błędem i społeczeństwa Zachodu odczują jeszcze jego skutki. > Czy tego chcemy, czy nie, tolerancja do homoseksualizmu wzrasta. Nie ma akcji Akurat kilka tygodni temu "Rzeczpospolita" opublikowała wyniki badań opinii publicznej, z których wynika coś wręcz odwrotnego. W Polsce wzrastają poglądy tradycyjne i konserawtywne. > bez reakcji. Paradoksalnie,tzw.homofobia przyczynia sie do wzrostu tzw. toleran > cji. Podobnie jak arachnofobia do bliskiego obcowania z pająkami? > Wszystkie kraje zachodnie to przerabialy, teraz pewnie pora na Polske. > To juz sie zaczelo.To sie dzieje na naszych oczach. Obyśmy wyciągnęli w porę wnioski i nie powielali błędów Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 osoby o niskim poziomie edukacji... 24.07.05, 20:57 O ile wypowiedzi p.Bortnowskiej czy o.Bartosia przeczytalem z przyjemnoscia, o tyle tekst p.prof.Eilstein rozdraznil mnie, ze wzgledu na arogancje i poczucie wyzszosci, czego dowodem jest chocby cytat zamieszczony w naglowku mojego postu. Chcialbym tu wziac w obrone owe "osoby o niskim poziomie...". To, ze odczuwamy instynktowna odraze do pewnych zachowan (np. do manifestowanej publicznie homoseksualnej seksualnosci, np. w postaci amsterdamskiej parady osobnikow z przyczepionymi sztucznymi genitaliami, upstrzonych piorami, itp.), niekoniecznie jest irracjonalna fobia, byc moze jest to ewolucyjnie wyksztalcony odruch, niewatpliwie pro- prokreacyjny, a wiec prospoleczny. Zwykli ludzie maja prawo do tego, aby czuc sie dobrze w swoim srodowisku, w swoim miescie. Z tego wzgledu pewne zachowania etycznie neutralne, jak np. uprawianie seksu, chodzenie nago, czy z przyczepionymi narzadami, powinny byc ograniczone do zycia prywatnego. Autorka wydaje sie z tym zgadzac, domaga sie przy tym rownego traktowania homo- i heteroseksualistow. Nie zauwaza, ze zasada rownosci zostala naruszona, i to na korzysc homo-. Czy hetero- organizuja obsceniczne parady, na wzor amsterdamskiej? Dlaczego wladze USA subwencjonuja organizacje spod znaku "gay pride" a cofnely subwencje skautom, ktorzy ozdobili swe mundurki znaczkiem "straight pride"? Odpowiedz Link Zgłoś
ibykos Epatowanie prostactwem to cecha zarowno hetero... 24.07.05, 21:26 jak i homo.Za kazdym razem powinno to byc tak samo potepiane. A na heteryckich imprezach typu np. Love Parade w Berlinie mozna tez doznac niemalego szoku. Jesli ktos mieszka w Berlinie, to pewnie wie, o czym mowie:) Wiec jesli zakazac wulgarnosci i prostactwa,to zarowno hetero jak i homo.Zycze powodzenia w forsowaniu takich rozporzadzen. DLACZEGO WSZYSCY MOWIA O SEKSIE, A NIEWIELU O MILOSCI? DLACZEGO NIKT NIE MOWI O LESBIJKACH? ciao a tutti:) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: Epatowanie prostactwem to cecha zarowno heter 25.07.05, 19:40 Przestrzen publiczna powinna byc tak zorganizowana, aby jak najwieksza liczba osob sie w niej dobrze czula. Nawet rezygnujac z niektorych upodoban (np. nudysci), tzn. nie rezygnujac calkowicie, lecz ograniczajac je do prywatnych plaz, klubow, itp. Kazdy musi sie troche ograniczyc, dla dobra innych. Co do lezbijek, to moge je nawet pochwalic :-) Wbrew temu, co z takim przekonaniem pisze Pani Profesor, istnieja badania statystyczne ujawniajace korelacje orientacji seksualnej z negatywnymi postawami moralnymi. Nie twierdze, ze orientacja homoseksualna nieuchronnie jest zwiazana z wyrzadzaniem krzywdy ludziom (jak w przypadku pedofilii), istnieje jednak wyrazna korelacja miedzy orientacja a liczba partnerow. W przypadku homo- plci meskiej stwierdzono wielokrotnie wieksza (statystycznie) liczbe partnerow niz w przypadku hetero- czy lezbijek. Im czestsza zmiana partnerow, tym wieksza liczba "zlamanych serc", albo tym wiekszy rozwoj prostytucji (w zaleznosci od tego, kim sa owi partnerzy), a w kazdym wypadku - wieksze zagrozenie AIDS. Dlatego, gdy chodzi np. o problem adopcji, to nie mialbym wielkich oporow przed oddaniem dziecka parze pan, natomiast w przypadku panow przeprowadzalbym w nieskonczonosc wywiad srodowiskowy... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Epatowanie prostactwem to cecha zarowno heter 25.07.05, 22:31 > Co do lezbijek, to moge je nawet pochwalic :-) Wbrew temu, co z takim > przekonaniem pisze Pani Profesor, istnieja badania statystyczne ujawniajace > korelacje orientacji seksualnej z negatywnymi postawami moralnymi. no to ujawnij te badania, podaj źródło, a sprawdzimy czy aby na pewno istnieją a nie są przypadkiem wykwitem twojej imaginacji Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: Epatowanie prostactwem to cecha zarowno heter 30.07.05, 00:26 Twoj postulat bede mogl spelnic po powrocie z wakacji, obecnie nie mam dostepu do zrodel. Widzialam omowienie wynikow, zapewne w jednej z ksiazek poswieconych psychologii ewolucyjnej lub w artykule prasowym. Zapamietalem wnioski z badan i powolalem sie na nie w dobrej wierze. Usilowalem dotrzec do wynikow przez Internet, natrafilem nawet na strone amerykanskiego instytutu zajmujacego sie takimi badaniami, ale za skopiowanie wynikow trzeba zaplacic 150 dolarow, czego wolalem sobie oszczedzic :-) W chwili obecnej moge jedynie spekulowac. Ustalenia psychologow ewolucyjnych pozwalaja domniemywac, ze heteroseksualny mezczyzna ma "ewolucyjny interes" w rozsiewaniu swych genow, a wiec w powiekszaniu liczby przypadkowych partnerek seksualnych. Z kolei kobieta, jesli ma wychowac potomstwo, jest w wiekszym stopniu zainteresowana w stworzeniu stabilnego monogamicznego zwiazku. Stara sie wiec sklonic partnera do wiernosci. W heteroseksualnym zwiazku raczej kobieta reprezentuje tendencje "dosrodkowe", a mezczyzna "odsrodkowe". Mozna dalej przewidywac, ze w zwiazku homoseksualnym 2 mezczyzn brak tego czynnika dosrodkowego, dominuja tendencje odsrodkowe, stad szybszy rozpad zwiazku i wieksza liczba partnerow w jednostce czasu. W zwiazku 2 kobiet dominuja tendencje dosrodkowe, a wiec zwiazki takie powinny byc trwalsze. To wszystko mialy potwierdzic te amerykanskie (kalifornijskie) badania, ale niestety nie moge sie na nie powolac, z przyczyn glownie finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: Epatowanie prostactwem to cecha zarowno heter 02.08.05, 20:46 Zrodlo: D.M.Buss (prof. psychologii na Univ. Austin, Texas), "Ewolucja pozadania", Gdanskie Wyd. Psychologiczne, 2003. Cytuje: "Statystycznie rzecz biorac, najczestsza forma homoseksualizmu (meskiego, przyp. moj) jest przelotny kontakt dwoch nieznajomych (D.Symons "The evolution of human sexuality", Oxford Univ.Press, 1971). W przeciwienstwie do lesbijek, mezczyzni zorientowani homoseksualnie czesto kraza po barach, parkach czy toaletach publicznych w poszukiwaniu przelotnego kontaktu. Podczas gdy homoseksualni mezczyzni czesto poszukuja licznych kontaktow, lesbijki z reguly wola trwale zwiazki polaczone z zaangazowaniem uczuciowym. W jednym z badan stwierdzono, ze 94% gejow mialo w zyciu ponad 15 partnerow, lecz tylko 15% lesbijek dorownywalo im pod tym wzgledem (M.Saghir, E.Robins "Male and female homosexuality", Williams and Wilkins, Baltimore 1973). Zakrojone na szersza skale badania Kinseya (chodzi zapewne o Instytut Kinseya, Alfred Kinsey zmarl w 1956, przyp. moj) w rejonie San Francisco w latach 80-tych wykazaly, ze niemalze polowa gejow miala w zyciu ponad pieciuset partnetow seksualnych (nie moglem w to uwierzyc, myslalem ze blad drukarski, ale liczba ta zostala podana slowem, jak to zacytowalem, przyp. moj), z reguly nieznajomych z baru czy lazni (M.Ruse, "Homosexuality: A philosophical inquiry", Oxford, Basil Blackwell, 1988)." Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 24.07.05, 21:41 a mnie drażnią prostackie konfabulacje przeciwników praw gejów i lesbijek Kto tutaj się domaga prawa do publicznej obsceny, "biegania z przyczepionymi narządami" i tak dalej???!!! Gdzieś ty człowieku widział w Polsce takie sceny? Czy naprawdę tak trudno pojąć, że chodzi o prawo do spokojnego życia w formalnie usankcjonowanym związku partnerskim? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 25.07.05, 18:57 Odnioslem sie do jednego z watkow poruszonych w artykule. Nie przecze, ze nie jest to watek glowny, ale problem publicznego manifestowania seksualnosci jest w tym artykule poruszony i ja mam prawo sie do niego odniesc, bez narazania sie na zarzuty, ze pisze nie na temat. Siedze sobie wlasnie chwilowo w Paryzu i co czytam w "Le Point"? Homoseksualisci organizuja w 2010... igrzyska olimpijskie, najprawdopodobniej we Francji. Zdziwilo mnie to niepomiernie, przeciez sport jest dla wszystkich i co ma wspolnego z orientacja seksualna? To tworzenie na sile jakiegos getta, i to przez osoby, ktore przeciez walcza przeciw dyskryminacji i segregacji... Paranoja jakas... P.S. A prawa do zycia w zwiazku partnerskim nikomu nie odmawiam, sprzeciwiam sie jedynie wykorzystywaniu seksu do krzywdzenia ludzi, a wiec zdradom, wchodzeniu w zwiazki planujac z gory ich nietrwalosc, plytkosc (poszkodowana i wykorzystana jest zawsze ta osoba, ktora chce sie powaznie zaangazowac) - i to niezaleznie od tego, czy jest to zwiazek hetero- czy homo-. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 25.07.05, 13:40 przemek05 napisał: "Czy hetero- organizuja > obsceniczne parady, na wzor amsterdamskiej? " ================================== Pani profesor nie promuje tego, czego "przemek05" się obawia, a co w naszym kraju - nie zaistniało. Obawy "przemka05" są wyrazem jego lęków i uprzedzeń. Warto przeprowadzić autanalizę. A potem wrócić do lektury artykułu.- Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 25.07.05, 19:15 Argument, ze Amsterdam i Berlin to inny swiat, a my bedziemy zyc po swojemu, jest nie do przyjecia. Do Berlina latwiej sie dostac niz np. do Pcimia. A Pani Profesor niby nie promuje ostentacji, ale kaze przymknac oczy. Cytacik: "nie wolno... obyczajem hipokrytów, świadomie i czynnie wystawiać się na doświadczenie bycia świadkami tego, co nas razi, po to tylko, by mieć powód do skargi". Tak wiec prosty czlowieku o niskim poziomie edukacji: nie podobaja ci sie parady, to omijaj je, a jak sie na taka natkniesz w drodze do pracy, to nie komentuj, bo wyjdzie na to, zes hipokryta. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 25.07.05, 21:17 > przemek05 napisał: > "Czy hetero- organizuja >> obsceniczne parady, na wzor amsterdamskiej? Sęk w tym, że właśnie organizują, vide - Love Parade, żeby daleko nie szukać Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: osoby o niskim poziomie edukacji... 30.07.05, 00:36 Jesli te berlinskie sekscesy draznia osoby o odmiennej orientacji, to niech protestuja, chetnie je popre. Za Rio tez by sie trzeba zabrac :-) Co nie zmienia mojego przekonania ze przestrzen publiczna w Amsterdamie tez nalezaloby uporzadkowac. Wszystko jest zreszta sprawa umowy spolecznej, paradowanie nago, czy z piorami w tylnej czesci ciala, jest czynem moralnie neutralnym i chodzi tu tylko o poszanowanie czyichs nawykow, czy tez upodoban estetycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
jedruch Ale idiotyczne rozumowanie 24.07.05, 22:29 Z racji mojego zawodu ujmę to tak. Powinienem zostać bezrobotnym i nie podejmować się leczenia chorych na raka, bo choroba nowotworowa jest procesem absolutnie naturalnym i nie zakłóca w niczym naturalnego porządku rzeczy, bo i tak wszyscy ludzie umrą. Ot, co. Homoseksualizm nie jest normą, tak samo jak każda choroba nie jest normą. Odpowiedz Link Zgłoś
jedruch poza tym 24.07.05, 22:40 Poza tym powołując się na biblijny opis zniszczenia Sodomy i Gomory pani profesór popełnia propagandowe niedomówienie, ponieważ Lot rzeczywiście chciał oddać córki na gwałt, ale dlatego żeby HOMOSEKSUALIŚCI ZAPOMNIELI O GWAŁCENIU JEGO MĘSKICH GOŚCI - a w tamtejszej kulturze gość był zawsze wysłannikiem Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: poza tym - EDUKACJA !!! 24.07.05, 22:59 jedruch napisał: > Poza tym powołując się na biblijny opis zniszczenia Sodomy i Gomory pani > profesór popełnia propagandowe niedomówienie, ponieważ Lot rzeczywiście chciał > oddać córki na gwałt, ale dlatego żeby HOMOSEKSUALIŚCI ZAPOMNIELI O GWAŁCENIU > JEGO MĘSKICH GOŚCI - a w tamtejszej kulturze gość był zawsze wysłannikiem Boga. Komentuję: W świetle ostatnich badań językowych nad Biblią, przyjęto oficjalnie interpretację(m.in. prace księdza Daniela A. Helminiaka), że tzw. grzech Sodomy, nie miał podłoża ani erotycznego ani tym bardziej seksualnego. Był grzechem nieudzielenia gościny przybyszom-wędrowcom (Aniołom, zresztą). Kościół katolicki od czasów swej średniowiecznej propagandy homofobicznej starał się nadać tej historii znaczenie tak bardzo popularne do dziś (sąsiednie posty !). Zachęcam do lektury "Co Biblia naprawdę mówi o homoseksualności" w.wym. autora. Jerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Ale idiotyczne rozumowanie 25.07.05, 13:45 jedruch napisał: > Z racji mojego zawodu ujmę to tak. Powinienem zostać bezrobotnym i nie > podejmować się leczenia chorych na raka, bo choroba nowotworowa jest procesem > absolutnie naturalnym i nie zakłóca w niczym naturalnego porządku rzeczy, bo i > tak wszyscy ludzie umrą. Ot, co. > Homoseksualizm nie jest normą, tak samo jak każda choroba nie jest normą. ======================== Idiotyczne - komentatora. Przepraszam: dziecinnie uproszczone - homseksualizm nie jest chorobą. A do normy nie ma "ambicji" pretendować.- Myśleć i jeszcze raz myśleć (po naukach) przed lekturą wyższego lotu.- Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Ale idiotyczne rozumowanie 25.07.05, 22:50 > Z racji mojego zawodu ujmę to tak. Powinienem zostać bezrobotnym i nie > podejmować się leczenia chorych na raka, bo choroba nowotworowa jest procesem > absolutnie naturalnym i nie zakłóca w niczym naturalnego porządku rzeczy, bo i > tak wszyscy ludzie umrą. Ot, co. > Homoseksualizm nie jest normą, tak samo jak każda choroba nie jest normą. jak widać, lekarz też potrafi być bezdennie głupi. od kiedy to leczenie raka jest obowiązkowe i odbywa się wbrew woli pacjenta? Odpowiedz Link Zgłoś
rmk28 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 22:30 forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=440 Odpowiedz Link Zgłoś
prinsik Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 22:31 Brawo Pani Profesor za madre i merytoryczne slowa, ale rowniez za odwage bo to wazne w kraju iranskiej tolerancji. Problem w tym, ze tego przeslania prol i zacietrzewieni homofoby nie przyjmja w zadnym punktcie do wiadomosci. Dla nich jesli chca czarny to bialy, a jesli bardziej pasuje, - odwrotnie bialy to czarny. A jaki naprawde jest kolor nie gra zadnej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 00:05 > Brawo Pani Profesor za madre i merytoryczne slowa, > ale rowniez za odwage > bo to wazne w kraju iranskiej tolerancji. Powyższy cytat świadczy o tym, że zwolennicy "homo" potrafią tylko wrzeszczeć i nie chce im się czytać wypowiedzi innych ludzi. Jak brakuje im argumentów, to zaczynają prowokować lub czepiać się religii, ortografiii i potocznego znaczenia poszczególnych słów, które wszyscy rozumieją - oprócz nich. Zachowują się jak niektórzy z SLD, którzy gdy im się powie, że chcemy tylko rozliczenia afer i zwrotu zagrabionego majątku, krzyczą : " to polowanie na czarownice ", " to atak na święte prawo własności ", " to atak na demokrację ". Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 01:07 a co to są "zwolennicy homo" ??? albo JEST się homo albo nie jest. coś myślenie szwankuje, jak widać, reszta wypowiedzi na podobnie bezdennym poziomie i ktoś taki śmie się podpisywać "1normalnyczłowiek" - jeśli normalność manifestuje się bełkotaniem bez ładu i składu to ja wolę pozostać nienormalny Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 08:45 pe1 napisał: > a co to są "zwolennicy homo" ??? albo JEST się homo albo nie jest. > > coś myślenie szwankuje, jak widać, > reszta wypowiedzi na podobnie bezdennym poziomie > > i ktoś taki śmie się podpisywać "1normalnyczłowiek" - jeśli normalność > manifestuje się bełkotaniem bez ładu i składu to ja wolę pozostać nienormalny Proszę uważniej patrzeć, gdzie jest cudzysłów. Powinno być :zwolennicy "homo". Po prostu, żeby skracać wypowiedź, zastosowałem skrót myślowy : zwolennicy "homo", to np.tacy ludzie, którzy mają poglądy, sposób myślenia i wyrażania się podobny do Twojego /przeczytaj poprzednie wypowiedzi "swoich" i dla porównania przeczytaj wypowiedź roro68 24.07.2005 godz.23.54/. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 09:00 Jakos pierwszy normalny człowieku sam nie bardzo odpowiadasz na argumenty. Za chowujesz się jak krowa, co dużo ryczy, ale mało mleka daje. Za przeproszeniem krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 10:47 w2612 napisał: > Jakos pierwszy normalny człowieku sam nie bardzo odpowiadasz na argumenty. Za > chowujesz się jak krowa, co dużo ryczy, ale mało mleka daje. Za przeproszeniem > krowy. Potwierdzasz to, co już napisałem, że nie chce Wam się czytać wypowiedzi innych. Przeczytaj dokładnie. Zaraz po wypowiedzi roro68 24.07.2005 godz.23.54 masz zebrane razem /żeby ułatwić Tobie polemikę/ wszystkie moje dotychczasowe argumenty. Ewentualną dalszą polemikę proponuję przenieść jak najbliżej najświeższych wypowiedzi - będzie łatwiej ją znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 11:53 1normalnyczlowiek napisał: > w2612 napisał: > > > Jakos pierwszy normalny człowieku sam nie bardzo odpowiadasz na argumenty > . Za > > chowujesz się jak krowa, co dużo ryczy, ale mało mleka daje. Za przeprosz > eniem > > krowy. > Potwierdzasz to, co już napisałem, że nie chce Wam się czytać wypowiedzi > innych. Przeczytaj dokładnie. Zaraz po wypowiedzi roro68 24.07.2005 godz.23.54 > masz zebrane razem /żeby ułatwić Tobie polemikę/ wszystkie moje dotychczasowe > argumenty. Ewentualną dalszą polemikę proponuję przenieść jak najbliżej > najświeższych wypowiedzi - będzie łatwiej ją znaleźć. Ależ liderze polskiej normalności, miałes odpowiedziec na pytanie, czy wynurzenie "bezportek" (drugie z cytowanych) jest przejawem li tylko braku akceptacji. Dla zbicia czasu dwa pytania: 1. Przestudiuj, co napisał niejako rafcio38 "bani profesor ktora ma prawie 100 lata nie pisze , nie mowi tylko belkocze. mysle, ze powinna zajac sie badaniem tego zjawiska w izraelu, jej faterlandu." Pełne to Boga, Miłości i Ojczyzny czy nie? 2. Twój powinowaty w normalnosci niejaki Rabemich został zapytany o argumencik w sprawie demagogii obecnej jego zdaniem w pewnym tekście, ale jakoś leni sie. Oj, nieładnie. Może go zastąpisz? Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 15:56 > Ależ liderze polskiej normalności, miałes odpowiedziec na pytanie, czy > wynurzenie "bezportek" (drugie z cytowanych) jest przejawem li tylko braku > akceptacji. Dla zbicia czasu dwa pytania: > 1. Przestudiuj, co napisał niejako rafcio38 > "bani profesor ktora ma prawie 100 lata nie pisze , nie mowi tylko belkocze. > mysle, ze powinna zajac sie badaniem tego zjawiska w izraelu, jej faterlandu." > Pełne to Boga, Miłości i Ojczyzny czy nie? > 2. Twój powinowaty w normalnosci niejaki Rabemich został zapytany o argumencik > w sprawie demagogii obecnej jego zdaniem w pewnym tekście, ale jakoś leni sie. > Oj, nieładnie. Może go zastąpisz? Na wypowiedzi w stylu rafcia38 lub bezportka po prostu nie reaguję. Niestety po obu stronach jest dużo wypowiedzi w takim stylu /raczej bez stylu/. Nigdy też nie dowiemy się do końca: co jest prowokacją tylko dla podtrzymania tematu lub podgrzania atmosfery a co prawdziwym poglądem; kto i kim jest sterowany; czy jest bezinteresowny. Wszelką agresję należy tępić po obu stronach. A jeśli ktoś naprawdę nie potrafi się dobrze wysłowić ale chce zabrać głos, to da się to rozpoznać. Skoro ludzie tak różni pod każdym względem, także wykształcenia i pochodzenia, dyskutują, to uważam za bezsensowne używanie, raz słów i zwrotów potocznych a za chwilę słownictwa fachowego lub encyklopedycznego/np. w dyskusji o wyroku na Kaczyńskiego ktoś "zagrzmiał" : Nazywając MW przestępcą, Kaczyński użył pojęcia rodem z KK - więc pytam, które artykuły KK określają jakie słowa lub pojęcia są "rodem z KK" a które nie / - dyskutując na forum powinniśmy rozmawiać normalnie, czyli należy jak najczęściej stosować mowę potoczną a resztę przenieść na sympozja naukowe /chyba że akurat spotka się dwóch lub więcej wybitnych specjalistów z danej dziedziny jednocześnie to też będzie ciekawie/. Dla mnie np. słowa : normalny, naturalny,zwykły, są słowami dość bliskoznacznymi /chyba że kontekst jest zupełnie inny/. Co do "bezportka", to myślę, że dręczy go nie tylko brak akceptacji...Podobnie jest z "Rabemichem", który na pewno nie jest moim powinowatym w normalności gdyż wygląda na "sterowanego". W sprawie "demagogii" nie jestem w stanie pomóc - nie znam tamtego tematu. Pe1/24.07/23.09/ "Nikt temu nie przeczy...." : Z pierwszym zdaniem całkowicie się zgadzam, z drugim - całkowicie nie zgadzam się /nie należy pochopnie naginać norm moralnych a prawo obowiązujące w danym kraju powinno być bliskie tym normom i jak najrzadziej sprzeczne z nimi/. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 19:26 No prosze, 24 godziny temu wiekszość wypowiedzi na Forum (przeciw obrońcom homoseksualistów) była rzeczowa i merytoryczna, a teraz duzo jest niwłasciwych z obu stron. Było tak od razu Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 20:16 w2612 napisał: > No prosze, 24 godziny temu wiekszość wypowiedzi na Forum (przeciw obrońcom > homoseksualistów) była rzeczowa i merytoryczna, a teraz duzo jest niwłasciwych > z obu stron. Było tak od razu Wyjaśniłem przed chwilą, że nie przywiązuję wagi do wypowiedzi wulgarnych i stronniczych więc ich nie liczę. Polemizuję raczej tylko z tymi, którzy mają własne poglądy, przynajmniej na pierwszy rzut oka i nie chciałem cytować np. Pe1, który prawie zawsze część wypowiedzi ma do przyjęcia a część wiesz jaką. Dla mnie nie ma decydującego znaczenia ilu jest a ilu przeciw albo ilu jest niemerytorycznych, najważniejsze są argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 23:31 Istotnie, argument, ze obrońcy homoseksualistów wrzeszczą jest wyjątkowo merytoryczny. Ale widac poprawe. Zawsze to krxepiące. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 26.07.05, 00:24 w2612 napisał: > Istotnie, argument, ze obrońcy homoseksualistów wrzeszczą jest wyjątkowo > merytoryczny. Ale widac poprawe. Zawsze to krxepiące. A jak miałem nazwać tych, którzy "wrrrzeszczą" - "głosem wołającego na puszczy"? Popatrz na niektóre "Wasze" zmasowane ataki, niewybredne w słowa, wobec niektórych nawet czasami dość cienkich argumentów /z armaty do komara/. Dla świętego spokoju dodam, że z drugiej strony oczywiście też to się zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 26.07.05, 10:05 Tu nie ma "Wasze", w szczególności ja nie jestem żaden "Wasze", tutaj są konkretne wypowiedzi. Pani Eilstein wrzeszczy? Pan Woleński wrzeszczy? Autorzy książek wskazujacy, że homoseksualizm to nie zboczenie ani choroba też wrzeszczą? Ci wszyscy, którzy chca milionom ludzi na całym świecie pomóc w pogodzeniu się z własną seksualnością, inna niz większosci, też wrzeszczą? Głosem wołającego na puszczy? Panie Pierwszy Normalny dla świętego spokoju (dla innych, bardziej niż dla siebie)zajmij się Pan czymś innym niz wynurzaniem własnej paranormalności i ubieraniem jej w "Bóg-Honor-Ojczyzna", w tej właśnie kolejności (lub innej). Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a pantera to penwie now einstein? 24.07.05, 22:52 :) arytkul jest swietny i bardzo dobrze napisany. al enie czarujmy sie do przecietnego polaga trafiaja argumenty tylko na poziomie budki z piwem i dresow. Odpowiedz Link Zgłoś
cb31 Re: W zgodzie z naturą 24.07.05, 23:36 1.Moze sa rzeczy wazniejsze niz biznes drogi pantero01? 2. Logika wywodzi sie z nauk humanistycznych, to prawda, ale wykorzystuje sie ja w naukach scislych, wiec Twoja wypowiedz o braku rozumowania logicznego u przedstwicieli nauk humanistycznych jest malo przekonujaca. Czy wiesz jakiego rodzaju argumentacji logicznej uzylem przed chwila? 3.Skoro jestes tradycjonalista, powinienes pamietac o tym, ze osobom starszym i utytulowanym nalezy sie szacunek. 4. Oby wiecej madrych artykulow pojawialo sie nie tylko na temat tolerancji! Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 W niezgodzie z rozumem 24.07.05, 23:54 1. Ze słusznego postulatu niedyskryminowania osób homoseksualnych wcale nie wynika, że należy powołać instytucję rejestrowanych związów partnerskich. RZP stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny. 2. Podstawą uprzywilejowania małżeństwa - wbrew opiniom prof. Eilstein - jest tylko i wyłącznie funkcja prokreacyjna małżeństwa i to taka, która może spełnić się z korzyścią biologiczną i społeczną dla potomstwa (gdyby było inaczej prawo dopuszczałoby m.in. związek człowieka z koniem, matki z dzieckiem, krewnych z sobą). O kluczowym dla uprzywilejowania małżeństwa znaczeniu zdrowej prokreacji świadczy zwłaszcza niedopuszczanie do małżeństw między osobami blisko spokrewnionymi. Gdyby osoby homoseksualne mogły zrealizować się prokreacyjnie, już dawno posiadałyby prawo do zawierania małżeństwa. 3. Postulat dopuszczenia RZP jako związku upowszechniającego model rodziny jest kłamliwy, skoro w projekcie ustawy o RZP nie przewiduje się prawa partnerów do adopcji dzieci. Ergo, jeżeli przyjąć argumentację prof. Eilstein za RZP, to należy domniemywać, że jest ona również zwolenniczką adoptowania dzieci przez parę homoseksulaną. Powinna była to wyraźnie powiedzieć. 4. Jeżeli prof. Eilstein przyznaje, że uprzywilejowanie małżeństwa jest słuszne, to nie może w zgodzie z logiką żądać analogicznych prerogatyw dla niemałżeństwa, czyli dla RZP. Bowiem z chwilą jednakowego lub nawet tylko podobnego uprzywilejowania przez prawo RZP i małżeństw, prawo zaczyna dyskryminować te ostatnie, którym - jak przyznano na początku - należy się uprzywilejowanie. Czy zatem można wyobrazić sobie, że w tej sytuacji nadamy jakieś nowe, nieznane, dodatkowe przywileje małżonkom, by zachować ich porządane uprzywilejowanie? To prowadziłoby do absurdu. Z drugiej strony rozciagnięcie praw rodziny, czyli związku mężczyzny, kobiety, ich potomstwa i krewnych na inne związki między osobami powoduje, że należy - jak już wspominano w tym wątku - dążyć do uprawnienia nie tylko par, lecz trójek, czwórek, grup ludzkich a wziąwszy serio argument prof. Eilstein o roli opiekuńczej RZP należy uprawnieniami małżeństwa i rodziny obdarzyć także wszystkie podmioty opieki społecznej, stowarzyszenia, fundacje i placówki pomocowo-opiekuńcze a przede wszystkim tych wszystkich ludzi, którzy pozostają w więzach przyjaźni i wzajemnego wsparcia między sobą. 5. Motywowany uczciwym współczuciem, lecz niestety nieprawdziwy jest argument prof. Eilstein jakoby przyczyną i wytłumaczeniem ryzykownych postaw seksualnych było "skazanie" homoseksualistów na życie w konspiracji, przymus życia w podziemiu obyczajowym. Korzystanie z podziemia obyczajowego jest zjawiskiem dobrze znanym także w populacji heteroseksualnej i wynika wprost - wbrew twierdzeniom Autorki - z chęci zaspokojenia szczególnych, nietypowych potrzeb seksualnych. W przypadku homoseksualistów pewnym wytłumaczeniem przeciętnie rozwiązłego stylu aktywności seksualnej może być statystycznie niska podaż usług homoerotycznych w populacji. "Zmusza" ona przeciętnego homoseksualistę do zwielokrotnienia swej aktywności w poszukiwaniu partnera, prowadzi też do miejsc funkcjonujących na zasadzie targowiska usług seksulanych. Zawsze jednak wybór określonego stylu aktywności seksualnej uwarunkowany jest moralnie i wiąże się z dokonaniem przez osobę ciągu wyborów moralnych. Nikt - również homoseksualista - nie jest w tym sensie do niczego przymuszany. Gdyby było inaczej musielibyśmy usprawiedliwić gwałty frontowe, więzienne a nawet niekiedy pedofilskie akty seksualne. 6. Żałośnie prymitywnie wypadła "egzegeza" Starego Testamentu, w której prof. Eilstein nie zawahała się uczynić Lota stręczycielem własnych córek-dziewic. Tego rodzaju "odczytanie" ST zdarza się jednak u ludzi uprzedzonych do Księgi często w wyniku nadmiernie represyjnej edukacji Pisma Świętego. Chciałbym w tym miejscu przypomnieć pani prof. Eilstein, że chrześcijanie odczytują je w innej niż Żydzi tradycji, która zachęca ich do szerszego, wolniejszego spojrzenia na tekst święty. W każdym bądź razie obrona homoseksualnych związków partnerskich nie jest chyba polem właściwym do leczenia własnych urazów. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 00:54 Nic dodać, nic ująć. Może tylko do tego przypomnę swoje wypowiedzi, bo zwolennicy "homo" mają bardzo krótką pamięć /wtedy kiedy im to pasuje/. • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » icaro 24.07.2005 14:45 + odpowiedz ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie(czytaj polsce).wasz katolicko-nacjonalistyczny stosunek do homoseksualistow jest prymitywny. • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » 1normalnyczlowiek 24.07.2005 15:06 + odpowiedz Zacytuję tylko świetną wypowiedź Sieradzaka z dyskusji o polityce prorodzinnej : "Nie jestem zagorzałym katolikiem, zwolennikiem Radia M., które tępię. Ot po prostu jestem zwykłym Polakiem, który stara się żyć w zgodzie z naszą tradycją, kulturą i historią, w zgodzie ze sztandarami, pod którymi ginęli nasi ojcowie, dziadowie i pradziadowie, a na których było napisane " Bóg - Honor - Ojczyzna " właśnie w tej kolejności a nie odwrotnie." • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » dziobakowa 24.07.2005 15:13 + odpowiedz a ja od czasu do czasu wstydzę się, że tu mieszkam. XXI wiek, a tutaj dalej średniowieczne pomysły kwitną i mają się świetnie... i za każdym razem, kiedy czytam jakąkolwiek dyskusję na temat homoseksualizmu, przeraża mnie to, ilu małych, smutnych ludzi mieszka w tym kraju. jak wy możecie żyć z taką dawką nienawiści? i jak można być ze swojej nienawiści tak obrzydliwie dumnym? • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » 1normalnyczlowiek 24.07.2005 15:28 + odpowiedz Masz rację, że "średniowieczne pomysły kwitną i mają się świetnie", bo w średniowieczu i nie tylko też ze zboczeń próbowano zrobić normę. Proszę o cytaty mówiące o nienawiści. Proszę również o przypomnienie nam z historii, na których "sztandarach" i kiedy były wypisane Wasze hasła. • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » w2612 24.07.2005 16:05 + odpowiedz 1. O sztandarach, to Waćpan pisał, więc cytować wypada siebie samego, tj. jeszcze raz "Bóg-Honor-Ojczyzna", w tej właśnie kolejności. 2. A oto przykładzuć postu pełnego miłości bliźniego w imię Boga,Honoru i Ojczyzny. "Coz ta pani wypisuje za brednie? Przeciez logika w tym co pisze rowna zeru. Alez mamy niektorych profesorow, pozal sie Boze. Ale wazne ze pisze zgodnie z wytyczna linia Michnika. Wyborcza juz przescignela "Nie" i "Super Ekspres" w idiotyzmie publikując takie obłudne intelektualnie teksty. Żenada. Ale pewnie zboczency i lewaki w siódmym niebie i zaraz zaczną piać z zachytu, a niech tam." Autor tego postu (Ramebich) proszony o argumenty w pewnej sprawie, na razie milczy. • Re: ciesze sie ze nie mieszkam w watykanie Przeczytaj komentowany artykuł » 1normalnyczlowiek 24.07.2005 16:48 + odpowiedz Cytować wypada właśnie innych a nie siebie więc poproszę jeszcze raz o przypomnienie z " historii" i "nienawistnych" cytatów, bo w większości wypowiedzi argumenty "anty-homo" była rzeczowe, w przeciwieństwie do artykułu, który zawiera mnóstwo naciąganych, niby-naukowych teorii np. o "naturalnych zjawiskach w świecie fizycznym" ja twierdzę, że rzeczywiście w świecie fizycznym zachodzą tylko zjawiska naturalne a naturalnym zjawiskiem w świecie fizycznym właśnie są także zboczenia m.in. zboczenia seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 09:28 ależ pierwszy ponoć normalny człowieku, my je pamietamy, wiec oszczędź sobie dalszego wstydu, raczej odpowiedz na pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 01:12 > 1. Ze słusznego postulatu niedyskryminowania osób homoseksualnych wcale nie > wynika, że należy powołać instytucję rejestrowanych związów partnerskich. RZP > stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary > heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny. taaak? a gdzie niby w polskim prawie widzisz rejestrowane związki partnerskie (nie - małżeństwa!) dla par heteroseksulnych? poza tym logika argumentacji poraża tępotą - nie można powołać, ponieważ nie ma tej instytucji, bowiem nie została powołana. innymi słowy - nie można przecież zrównywać praw obywatelskich tej części społeczeństwa, która jest nierówno traktowana przez prawo, bowiem ona nie jest uprawniona do tego żeby być równouprawniona. Bełkot! Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 01:28 >>RZP stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny.<< >taaak? a gdzie niby w polskim prawie widzisz rejestrowane związki partnerskie (nie - małżeństwa!) dla par heteroseksulnych?< Przywilej widzę w polskim prawie dla par hetero. Przywilej! Nie RZP. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 03:10 > Przywilej widzę w polskim prawie dla par hetero. Przywilej! Nie RZP gdzie jest ten przywilej, konkretnie? jaki przepis prawa Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 03:17 Wspólność majątkowa, dziedziczenie, nazwisko, alimentacja, renta, podatki, ubezpieczenia... Acha i jeszcze medal za długoletnie pożycie małżeńskie! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 09:05 A NIEPRAWDA to są wszystko przywileje małżeństw, a miałeś podać przywileje prawne wynikające z tego, że ktoś jest w parze heteroseksualnej Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W niezgodzie z rozumem 27.07.05, 16:58 • Re: W niezgodzie z rozumem Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 25.07.2005 01:12 + odpowiedz > 1. Ze słusznego postulatu niedyskryminowania osób homoseksualnych wcale nie > wynika, że należy powołać instytucję rejestrowanych związów partnerskich. RZP > stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary > heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny.&&&&&&&1ncz : nie należy trywializować pojęcia "małżeństwo" i sprowadzać je li tylko do "rejestracji" tak jak rower lub samochód.U nas w Polsce małżeństwo jest pojęciem bardzo szerokim ale zawsze i niezmiennie dotyczącym tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny.&&&&&&&1ncz taaak? a gdzie niby w polskim prawie widzisz rejestrowane związki partnerskie (nie - małżeństwa!) dla par heteroseksulnych?&&&&&&&1ncz : Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę i w Polsce i w polskim prawie.&&&&&&& poza tym logika argumentacji poraża tępotą - nie można powołać, ponieważ nie ma tej instytucji, bowiem nie została powołana. innymi słowy - nie można przecież zrównywać praw obywatelskich tej części społeczeństwa, która jest nierówno traktowana przez prawo, bowiem ona nie jest uprawniona do tego żeby być równouprawniona. Bełkot!&&&&&&&1ncz : Kompletny brak logiki.Wszyscy doskonale wiedzą, że prawa obywatelskie jako całość nie są i nie mogą być dosłownie jednakowe dla wszystkich już z zasady. Ewentualnie, mogą być jednakowe, ale tylko w kontekście danej sprawy i określonych ludzi, np. jak można mówić o równym dostępie do informacji dla zwykłego człowieka w porównaniu z agentem służby bezpieczeństwa, bankowcem, prokuratorem itp. A jeśli dana sprawa nie może z zasady dotyczyć określonych ludzi lub określonych grup sołecznych, to i prawa obywatelskie /a także inne prawa/ z nią związane, albo ich nie dotyczą w ogóle albo tylko w określonej części. Z tego wynika jasno także wniosek, że skoro sprawa małzeństwa dotyczy tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny to wszelkie inne związki także związki gospodarcze i polityczne nie mogą żądać przyznania sobie takich samych praw jak małżeństwu.&&&&&&& Odpowiedz Link Zgłoś
matilda1974 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 08:36 Skoro podstawą uprzywilejowania malżeństwa miala by być wylącznie funkcja prokreacyjna - jak piszesz - to nie wiem jakim cudem do wychodzenia za mąż dopuszczane są w Polsce kobiety po menopauzie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W niezgodzie z rozumem 25.07.05, 09:21 roro68 napisał: > 1. Ze słusznego postulatu niedyskryminowania osób homoseksualnych wcale nie > wynika, że należy powołać instytucję rejestrowanych związów partnerskich. RZP > stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary > heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny. TO PRAWDA, ŻE NIE WYNIKA, ALE NIE WYNIKA TEŻ, POSTULAT PRZECIWNY. "DOTYCHCZAS" NIE USPRAWIEDLIWIA BRAKU ZMIANY. > 2. Podstawą uprzywilejowania małżeństwa - wbrew opiniom prof. Eilstein - jest > tylko i wyłącznie funkcja prokreacyjna małżeństwa i to taka, która może spełnić > > się z korzyścią biologiczną i społeczną dla potomstwa (gdyby było inaczej prawo > > dopuszczałoby m.in. związek człowieka z koniem, matki z dzieckiem, krewnych z > sobą). O kluczowym dla uprzywilejowania małżeństwa znaczeniu zdrowej prokreacji > > świadczy zwłaszcza niedopuszczanie do małżeństw między osobami blisko > spokrewnionymi. Gdyby osoby homoseksualne mogły zrealizować się prokreacyjnie, > już dawno posiadałyby prawo do zawierania małżeństwa. HOMOSKESUALISTÓW JEST KILKA PROCENT I ICH ZWIAZKI W NICZYM NIE NARUSZAJA RÓWNOWAGI DEMOGRAFICZNEJ, A NA PEWNO RÓZNIĄ SIĘ OD TYCH POMIEDZY OSOBAMI "bLISKO SPOKREWNIONYMI". > 3. Postulat dopuszczenia RZP jako związku upowszechniającego model rodziny jest > > kłamliwy, skoro w projekcie ustawy o RZP nie przewiduje się prawa partnerów do > adopcji dzieci. Ergo, jeżeli przyjąć argumentację prof. Eilstein za RZP, to > należy domniemywać, że jest ona również zwolenniczką adoptowania dzieci przez > parę homoseksulaną. Powinna była to wyraźnie powiedzieć. POSTULAT NIE MOŻE BYC KŁAMLIWY ANI NIE-KŁAMLIWY. JEST ALBO UMOTYWOWANY ALBO NIE UMOTYWOWANY. wYSTARCZY ZRESZTĄ ZMIENIC DEFINICJĘ RODZINY. > 4. Jeżeli prof. Eilstein przyznaje, że uprzywilejowanie małżeństwa jest > słuszne, to nie może w zgodzie z logiką żądać analogicznych prerogatyw dla > niemałżeństwa, czyli dla RZP. Bowiem z chwilą jednakowego lub nawet tylko > podobnego uprzywilejowania przez prawo RZP i małżeństw, prawo zaczyna > dyskryminować te ostatnie, którym - jak przyznano na początku - należy się > uprzywilejowanie. Czy zatem można wyobrazić sobie, że w tej sytuacji nadamy > jakieś nowe, nieznane, dodatkowe przywileje małżonkom, by zachować ich > porządane uprzywilejowanie? To prowadziłoby do absurdu. > Z drugiej strony rozciagnięcie praw rodziny, czyli związku mężczyzny, kobiety, > ich potomstwa i krewnych na inne związki między osobami powoduje, że należy - > jak już wspominano w tym wątku - dążyć do uprawnienia nie tylko par, lecz > trójek, czwórek, grup ludzkich a wziąwszy serio argument prof. Eilstein o roli > opiekuńczej RZP należy uprawnieniami małżeństwa i rodziny obdarzyć także > wszystkie podmioty opieki społecznej, stowarzyszenia, fundacje i placówki > pomocowo-opiekuńcze a przede wszystkim tych wszystkich ludzi, którzy pozostają > w więzach przyjaźni i wzajemnego wsparcia między sobą. BEŁKOTLIWA GRA I KOMPLETNY BRAK ZROZUMIENIA LOGIKI. ZAKŁADA Z GÓRY, ŻE RZP NIE MOŻE BYĆ MAŁZEŃSTWEM I W TEN SPOSÓB DOWODZI SPRZECZNOŚCI U H. EILSTEIN, GDY TYMCZASEM JEST TO TYLKO OKAZANIE, ZE POGLAD AUTORA JEST SPRZECZNY Z JEJ TEZAMI. NIEZBYT WYSzUKANE OSIĄGNIĘCIE. > 5. Motywowany uczciwym współczuciem, lecz niestety nieprawdziwy jest argument > prof. Eilstein jakoby przyczyną i wytłumaczeniem ryzykownych postaw seksualnych > > było "skazanie" homoseksualistów na życie w konspiracji, przymus życia w > podziemiu obyczajowym. Korzystanie z podziemia obyczajowego jest zjawiskiem > dobrze znanym także w populacji heteroseksualnej i wynika wprost - wbrew > twierdzeniom Autorki - z chęci zaspokojenia szczególnych, nietypowych potrzeb > seksualnych. W przypadku homoseksualistów pewnym wytłumaczeniem przeciętnie > rozwiązłego stylu aktywności seksualnej może być statystycznie niska podaż > usług homoerotycznych w populacji. "Zmusza" ona przeciętnego homoseksualistę do > > zwielokrotnienia swej aktywności w poszukiwaniu partnera, prowadzi też do > miejsc funkcjonujących na zasadzie targowiska usług seksulanych. Zawsze jednak > wybór określonego stylu aktywności seksualnej uwarunkowany jest moralnie i > wiąże się z dokonaniem przez osobę ciągu wyborów moralnych. Nikt - również > homoseksualista - nie jest w tym sensie do niczego przymuszany. Gdyby było > inaczej musielibyśmy usprawiedliwić gwałty frontowe, więzienne a nawet niekiedy > > pedofilskie akty seksualne. TO DOPIERO OKAZE SIĘ LUB NIE PO UZNANIU ZWIAZKÓW HOMOSEKSUALNYCH. AUTOR POSTU MA WPROST NIEZWYKŁA WIEDZE O PRZYSZŁOSCI. > 6. Żałośnie prymitywnie wypadła "egzegeza" Starego Testamentu, w której prof. > Eilstein nie zawahała się uczynić Lota stręczycielem własnych córek-dziewic. > Tego rodzaju "odczytanie" ST zdarza się jednak u ludzi uprzedzonych do Księgi > często w wyniku nadmiernie represyjnej edukacji Pisma Świętego. Chciałbym w tym > > miejscu przypomnieć pani prof. Eilstein, że chrześcijanie odczytują je w innej > niż Żydzi tradycji, która zachęca ich do szerszego, wolniejszego spojrzenia na > tekst święty. W każdym bądź razie obrona homoseksualnych związków partnerskich > nie jest chyba polem właściwym do leczenia własnych urazów. AUTOR NARZUCA, JAK TO CZYNI TYPOWY KATOLIK, WŁASNY SPOSÓB ODCZYTYWANIA BIBLII, W SPOSÓB NIEUPRAWNIONY POWOŁUJĄC SIĘ NA CAŁE CHRZESCIJAŃSTWO. A SŁOWA "ŻAŁOSNIE PRYMITYWNIE" I KOŃCOWY FRAGMENT O WŁASNYCH URAZACH NAJLEPIEJ ŚWIADCZĄ, KTO ZACZ. "KRĘCI KATARYNKĘ, NIE MELODIĘ" JAK MAWIAŁ MISTRZ S. J. LEC. Odpowiedz Link Zgłoś
nicrux BRAWO - ZNAKOMITY ARTYKUL !! 25.07.05, 00:15 Pani Profesor, Dziekuje za znakomity artykul osmieszajacy wszystkich tych, ktorzy uwazaja homoseksualizm za "nienaturalny" (jak w swiecie fizycznym moga zachodzic zjawiska nienaturalne?) oraz potepiaja go majac niski poziom edukacji albo rownajace sie ignorancji ultrareligijne i fanatyczne poglady oraz naiwne przesady. Nikodem Poplawski, fizyk teoretyk, Indiana University, USA Odpowiedz Link Zgłoś
znowukotlet Re: BRAWO - ZNAKOMITY ARTYKUL !! 25.07.05, 01:13 nicrux napisał: > Pani Profesor, > Dziekuje za znakomity artykul osmieszajacy wszystkich tych, ktorzy uwazaja > homoseksualizm za "nienaturalny" (jak w swiecie fizycznym moga zachodzic > zjawiska nienaturalne?) oraz potepiaja go majac niski poziom edukacji albo > rownajace sie ignorancji ultrareligijne i fanatyczne poglady oraz naiwne > przesady. > > Nikodem Poplawski, > fizyk teoretyk, > Indiana University, USA Oczywiście nie ma nic nienaturalnego w związkach homoseksualnych. Termin nienaturalny/naturalny, jak sądzę, nie ma tu żadnego zastosowania. Bardziej przydatny jest raczej termin kultura, obejmujący przecież m.in. politykę. Chodzi więc raczej o zgodność bieżącej polityki państwa z celami, jakie stawia sobie państwo. Jeśli więc utyskujemy publicznie, że przyrost naturalny jest ujemny i do roku 2050/60 już nas nie będzie lub też będziemy narodem emerytów, to promowanie (bo jako promocję to odbieram, choć często jest to promocja powodowana koniunkturalizmem polityków) związków homoseksualnych, jest w niezgodzie z polityką demograficzną państwa. Nie redukuję roli seksu do prokreacji, ale uważam, że seks heteroseksualny jest niezbędny do prokreacji (wzdrygam się na wizję Huxleyowskiego nowego wspaniałego świata). Rzecz moim zdaniem sprowadza się do problemu wartości (wartości promowanych przez państwo, wartości każdego z nas z osobna). Artykuł Pani Profesor jest nieudany - rzeczywiście brak mu spójności myślowej, argumentacja jest natomiast bardzo jednostronna. Autorka nie ma odwagi (a może miejsca w gazecie), by rozważyć możliwe kontrargumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
matilda1974 Re: BRAWO - ZNAKOMITY ARTYKUL !! 25.07.05, 08:54 z punktu widzenia kobiety, mogę stwierdzić, że to co najbardziej przeszkadza "się rozmnażać" to nie obecność par homoseksualnych, tylko malo przyjazny rodzicom malych dzieci rynek pracy. Nie sądzę, by dopuszczenie legalnosci związków partnerskich par homoseksualnych mialo wplynąć na rozrodczość par heteroseksualnych. To jakiś absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
quasir Re: BRAWO - ZNAKOMITY ARTYKUL !! 25.07.05, 14:57 a jak z modeli fizycznych moga wynikac niezfizyczne wyniki?? proponowalbym nastepujaca definicje: nienaturalne zjawisko: zjawisko, ktore wystepuje w danej grupie (okreslajacych jednoznacznie) zjawisk w ilości w nie większej niż 10% do ogolnej liczby zjawisk z danej grupy. (10% powinno wynikac bezposrednio ze statyski, czyli losowo wybranego zbioru ... dalej ie chce mi sie rozposiwywac, fizyk teoretyk powinien to zrozumiec). fizyk-teoretyk Odpowiedz Link Zgłoś
taimyr Re:Jaki biznes ma państwo? 25.07.05, 00:25 Jaki biznez ma państwo? Przecież państwo, to przede wszystkim ludzie; jedni dorośli obywatele mogą tworzyć formalne pary i mieć z tego określone uprawnienia, a inni nie mają tej możliwości, dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
polskiprezydent Re:Jaki biznes ma państwo? 25.07.05, 02:48 taimyr napisała: > Jaki biznez ma państwo? Przecież państwo, to przede wszystkim ludzie; jedni > dorośli obywatele mogą tworzyć formalne pary i mieć z tego określone > uprawnienia, a inni nie mają tej możliwości, dziwne... Dla Ciebie również jest dziwne, że tylko kobiety mogą urodzić dzieci a "mama homo" - nie. Może wprowadzimy ustawę, że "mama homo" ma prawo rodzić. Przy okazji : Zapominamy co się wiąże z tzw. "prawem krwi". Czy będziecie przetaczać krew adoptowanym dzieciom ? Odpowiedz Link Zgłoś
znowukotlet Grzeh! Czy ten śródtytuł GW czy Pani Profesor? 25.07.05, 00:51 Nie wiem, czy w zgodzie z naturą, ale z pewnością nie w zgodzie z ortografią. Chyba, że wraz z rewolucją seksualną musi następować rewolucja w ortografii. Czekam z utęsknieniem na uświęcone przez państwo związki zoofilów, nekrofilów i jeszcze parów innych filów. Związek z martwą muchą - to przecież każde państwo musi uszanować - nikomu nie wadzimy, zwłaszcza ona. Odpowiedz Link Zgłoś
quasir Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 08:14 Stosujac logike Pani Prof. Skoro Pani Prof. (PP), tak bardzo odwoluje sie do przypadkow z natury, to bardzo bym prosil aby pokazala przyklad w ktorym para dwoch samcow wychowuje potomstwo, jak rowniez ze "zwiazki" hooseksualne nie maja natury (rotfl,lol) typowo seksualnej. "Logika" filozofoof zawsze mnie urzekala swoja niescisloscia i ... kretynizmem Odpowiedz Link Zgłoś
orionx naturalne pedalstwo ?!?!?!?! 25.07.05, 09:07 Bez sensu są spory wywołane podważeniem tego "co naturalne" przez Pania Prof. W powyższej kwestii, a więc pedalstawa - zwyczjnie i tak po prostu wiemy, że naturalne (w sensie: prawidłowe, normalne i akceptowalne) to to nie jest. wpychanie fiuta że tak powiem w odbyt, zaspokoic może pewnie, ale z pewnością (Panu Bogu/Naturze/Ewolucji)nie o takie uzycie wzmiankowanego organu chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink "wpychanie fiuta że tak powiem w odbyt..." 25.07.05, 11:42 orionx napisał: "wpychanie fiuta że tak powiem w odbyt, zaspokoic może pewnie, ale z pewnością (Panu Bogu/Naturze/Ewolucji)nie o takie uzycie wzmiankowanego organu chodziło." ================================= No, wreszcie mamy ten malowniczy element dyskusji: stosunek doodbytniczy jako znak firmowy homoseksualizmu. - A rudzi to są fałszywi a zezowaci perwersyjni. Żydzi przebiegli, Murzyni czarni. Itd. Itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 Re: "wpychanie fiuta że tak powiem w odbyt..." 25.07.05, 20:32 jurek46pink napisał: > No, wreszcie mamy ten malowniczy element dyskusji: stosunek doodbytniczy jako > znak firmowy homoseksualizmu. - Pewnie znakiem firmowym jest stosunek pochwowy? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 09:09 widzisz, wypowiadasz się, a g... wiesz o związkach homo spory odsetek istniejących związków żyje bez seksu (z wielu względów po dłuższym czasie ochota do seksu zanika tak samo jak w związkach hetero), więc nie ma natury typowo seksualnej. to co cementuje takie związki to miłość, przywiązanie, poczucie więzi Odpowiedz Link Zgłoś
quasir Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 14:19 nie interesuje sie kompletnie zwiazkami homo, i mam o nich zerowe wiadomosci. jezeli dwoje doroslych ludzi chce byc ze soba, czy to w konfiguracji KM, KK, MM ok. prosze bardzo. co mnie denerwuje: * kretynskie marsze, ktore, jak odbieram, maja na celu pokazac, JESTEM HOMO I JESTEM Z TEGO DUMNY ... a kogo poza 'kochajacymi inaczej' to interesuje, * podkreslanie swojej badz co badz oderbnosci 'kulturowej' ... chcecie byc rowni zostawcie, to dla siebie * krzyki o akceptacje ... gdybyscie chceli byc razem, to cala otoczke mielibyscie gdzies, a tu nie, krzyk, lament, przemrasz etc. tak jakbyscie chcieli usprawiedliwic samych siebie, * prawo do wychowywania dzieci ... uwazam ze powinniscie miec pelne prawo do zycia w 'zwiazkach malzenskich', ale nie w rodzinie. adopcja dzieci przez pary homoseksualne powinna byc kategorycznie zakazana, jezeli natomiast osoba homoseksualna jest rodzicem , a zdarzaja sie takie przypadki, kontaktu z dzieckiem NIE POWINNA miec zakazanego. problem powstaje wtedy, gdy jeden z rodzicow umiera. Nie trafiaja do mnie argumenty, ze wychowanie dziecka przez zwiazek homoseksualny jest lepsze niz, dom dziecka, czy rodzina zastepcza. Konsekwencje takiego wychowania moga byc bardzo rozlegle w czasie. takie jest moje zdanie. powtarzam, nic do homoseksualistow nie mam, nie uwazam ze jestescie chorzy, ze jestescie zboczencami ... ale od dzieci wara, dzieci sa najwieksza swietoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 22:47 > co mnie denerwuje: > * kretynskie marsze, ktore, jak odbieram, maja na celu pokazac, JESTEM HOMO I > JESTEM Z TEGO DUMNY ... a kogo poza 'kochajacymi inaczej' to interesuje, a nie przyszło ci do głowy, że te marsze są również formą zamanifestowania czegoś jeszcze? np. tego, że nie jest nas znikoma garstka i problem nie daje się zamieść pod dywan, jak by to chcieli przedstawiać niektórzy politycy? Gdyby nikogo poza 'kochającymi inaczej' to nie obchodziło, to nie byłoby problemu - obelg, rzucania kamieniami i jajami, itd > * podkreslanie swojej badz co badz oderbnosci 'kulturowej' ... chcecie byc rowni zostawcie, to dla siebie chcemy być równi wobec prawa, a nie wyrównani walcem socjalistycznej urawniłowki > * krzyki o akceptacje ... gdybyscie chceli byc razem, to cala otoczke > mielibyscie gdzies, a tu nie, krzyk, lament, przemrasz etc. tak jakbyscie > chcieli usprawiedliwic samych siebie, tu nie chodzi o żadną otoczkę tylko o normalne prawa. o to, że na przykład po mojej śmierci mój partner nie będzie się musiał procesować z moją rodziną o nasz wspólny dorobek, co w tej chwili niestety ma miejsce w świetle obowiązującego prawa - tylko wspólny majątek małżonków jest chroniony przed zachłannością rodziny, która w przypadku pary niezwiązanej małżeństwem bez pardonu wyrywa wszystko. > * prawo do wychowywania dzieci ... sprawa kontrowersyjna, ale tutaj jest jednak sensowny głos, którego nie powinno się ignorować: homo-niewiadomo.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
polskiprezydent Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 09:38 Ze względu na to, że dotarły do mnie liczne protesty ze świata fizycznego dotyczące nierównego traktowania, proponuję uchwalenie ustawy a najlepiej wpisanie do konstytucji, że od jutra elektrony mogą przyciągać elektrony, protony mogą przyciągać protony a neutrony niech przyciąga sobie każdy kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 11:38 To chyba Stan Tymiński reformuje fizykę. Odpowiedz Link Zgłoś
quasir Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 14:23 biorac pod uwage, ze swiat fizyczny nigdy by takich prostestow nie wysunal (co do filozofoof to nie jestem przekonany), i nawet jak na sarkastyczna-ironiczna prowokacje, to mysl jest co najmniej idiotyczna. jezeli brak argumentow ... to najlepiej cos wysmiac, albo z tego wyszydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 14:38 Przeczytałem po dwóch dniach jeszcze raz i nie zmieniam mojej, b. pozytywnej opinii o artykule i autorce. Dziekuję wręcz za ten wywód. Został on jednak niemal "spalony na stosie" (tut. forum), tak dalece nieprzygotowani jesteśmy (!) do przyjęcia jego argumentów. Głównie tego podstawowego, że homoseksualizm - czy kto chce tego czy nie - jest objawem natury, jak każdy inny. A to znaczy - na prawach RÓWNORZĘDNYCH (i bez "taryfy ulgowej"). J. Odpowiedz Link Zgłoś
quasir Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 14:40 sprawa jest dyskusyjna (i to nie na forum akademickim). homoseksualizm wystepuje w przyrodzie ... zgoda. ale czy w przyrodzie powszechne jest (wystepuje) wychowywanie potomstwa przez dwoch osobnikow tej samej plci. prosilbym o wypowiedz bilogow, nie filozofow Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 17:46 urek46pink napisał: > Przeczytałem po dwóch dniach jeszcze raz i nie zmieniam mojej, b. pozytywnej > opinii o artykule i autorce. - proszę przeczytać artykuł po raz trzeci ale choć raz - również opinie innych stron m.in. odsyłam do : roro68/24.07./23.54 >Dziekuję wręcz za ten wywód. - nie dziękuj. Podziękowanie już było /na pewno bardzo wysokie/,żeby zrekompensować wystawienie na szwank tytułów naukowych,które miały wspomóc naciągane teorie pseudonaukowe pisane na zamówienie - tylko nie wiadomo czyje, czy zwolenników tematów zastępczych także przed wyborami, czy zainteresowanych. >Został on jednak niemal "spalony na stosie" (tut. forum), tak dalece nieprzygotowani jesteśmy (!) do przyjęcia jego argumentów. - jak widać jesteśmy bardzo dobrze przygotowani a inne państwa,które nie były, już powoli wracają po rozum do głowy i to nie tylko w sprawach "mniejszości" > Głównie tego podstawowego, że homoseksualizm - czy kto chce tego czy nie - jest objawem natury, jak każdy inny. A to znaczy - na prawach RÓWNORZĘDNYCH (i bez "taryfy ulgowej"). > J. - lepiej żeby nie rządziły nami przede wszystkim "prawa natury", bo w naturze zwycięża tylko silniejszy, większy, zdrowszy itp. a w społecznościach ludzkich często zwycięża zdrowy rozsądek, mądrość, miłość, zasady, tradycja, prawdziwe prawo /"prawdziwe"-bo obecnie u nas w Polsce prawo stoi na głowie i zawiera dużo więcej bezsensów niż można by znaleźć w całej naszej dyskusji/ - ale niestety nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek46pink Re: W zgodzie z naturą 25.07.05, 21:26 1normalnyczlowiek napisał: >"bo w naturze > zwycięża tylko silniejszy, większy, zdrowszy itp. a w społecznościach ludzkich > często zwycięża zdrowy rozsądek, mądrość, miłość, zasady, tradycja, prawdziwe > prawo " ================================= Co oczywiście mniejszości (homoseksualnej, a jakże !) NIE MOŻE dotyczyć ! Nie skorzystam z zaproszenia Pana do dalszej dyskusji. Ale nie dlatego, ze mam uprzedzenia do pana tutejszego pseudo.- Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Tak, czy owak .... 25.07.05, 17:53 .... niezła argumentacja na rzecz skasowania rozwodów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcat21 GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 25.07.05, 19:55 Oczywiście podpierając się "nauką". > humanistycznych. Zapewne wkrotce nowe "badania naukowe" dowioda ze pedofilia > tak wlasciwie nie szkodzi dzieciom a nawet wrecz przeciwnie, moze je czegos > nauczyc, wobec czego panstwo nie ma zadnego biznesu w zabranianiu tego typu Dokładnie. Badaniami naukowymi można tak samo manipulować jak każdą inną informacją. Np. prowadząc badania na temat "wpływ detonacji megatonowej bomby atomowej nad Warszawą na zachorowalność na żółtaczkę w województwie mazowieckim" można łatwo udowodnić leczniczy wpływ takiego zdarzenia. Spalone zostaną zarówno wirusy, jak i potencjalni chorzy. Zachorowalność spadnie. Oczywiście można ogłosić z pompą sukces i pozytywny wynik takich badań ;P Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 25.07.05, 21:25 ależ powiało humorem o subtelności hipopotama Odpowiedz Link Zgłoś
polskiprezydent Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 01:04 pe1 napisał: motto - > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama Na badania " naukowe " z wykupionymi wcześniej wynikami, dotacji nie będzie. Od jutra wchodzą w życie następujące ustawy : 1. Mamy "Homo" mają prawo rodzić własne dzieci. 2. Elektrony mają przyciągać elektrony, protony mają przyciągać protony a neutrony jak kto chce. ????????????????????????????????????????????????????????????????????? Oczekuję na następne propozycje ustaw.Nie można używać słów : "lub czasopisma". Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 01:36 > Oczekuję na następne propozycje ustaw.Nie można używać słów : "lub czasopisma". proponuję następujące: "prawicowym debilom należy ograniczyć dostęp do internetu ze względu na możliwość deprawacji" a tak btw. to prezydent wydaje dekrety a nie ustawy Odpowiedz Link Zgłoś
polskiprezydent Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 01:50 pe1 napisał: > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Nie wydaję ustaw lecz tylko o nich informuję - ustawy pośrednio są głosem narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
polskiprezydent Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 02:56 >> motto - > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Na badania " naukowe " z wykupionymi wcześniej wynikami, dotacji nie będzie. Od jutra wchodzą w życie następujące ustawy : 1. Mamy "Homo" mają prawo rodzić własne dzieci. 2. Elektrony mają przyciągać elektrony, protony mają przyciągać protony a neutrony jak kto chce.??????????????????????????????????????????????? 3. Prawicowym debilom ogranicza się dostęp do internetu ze względu na możliwość deprawacji przez lewicę /do propozycji tej ustawy wprowadzono tylko poprawkę o charakterze redakcyjnym / Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 08:53 > 3. Prawicowym debilom ogranicza się dostęp do internetu ze względu na możliwość > deprawacji przez lewicę /do propozycji tej ustawy wprowadzono tylko poprawkę o > charakterze redakcyjnym / o proszę, jak łatwo wywrócić do góry nogami znaczenie czyichś słów, typowe manipulacje dla prawicowego oszołomstwa i kołtunerii prawicowego debila nie można zdeprawować (obojętnie kto próbuje), bo ten pierwszy jest właśnie debilem, do którego żadna argumentacja i tak nie trafia. deprawacja, o której była mowa to oczywiście deprawacja młodzieży i jednostek niedojrzałych emocjonalnie i społecznie, które przez czytanie postów prawicowych debili mogą nabrać fałszywego obrazu poglądów społeczeństwa i wiedzy o świecie i ulec nieodwracalnym skrzywieniom Odpowiedz Link Zgłoś
saramago2 Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 26.07.05, 19:41 A do Ciebie jaka trafia argumentacja prostacki lewaku? Gnij dalej w swoim swiecie zboczencow i obiągaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm 27.07.05, 01:37 do mnie trafia argumentacja MERYTORYCZNA myślisz, że mi ubliżasz nazywając mnie lewakiem? Lejesz miód na moje serce, kochanie a w świecie - jak to nazywasz - zboczeńców i obciągaczy gnić nie mam zamiaru, doskonale się w nim czuję pozostając w najlepszym zdrowiu, więc możesz mi skoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
okrent9 Re: W zgodzie z naturą 26.07.05, 02:08 na pytanie: "po co gejom malzenstwa i jaki biznes ma panstwo w przyznawaniu im tego statusu?" odpowiedział bardzo rzeczowo kpix (jakieś dwadzieścia wpisów poniżej), więc nie będę tego powtarzać, a na pytanie - czy też raczej Twoje stwierdzenie - "Jeszcze mniej rozumiem jaki biznes ma panstwo w pozwalaniu na adopcje dzieci przez gejow?" odpowiem Ci ja: otóż taki państwo ma "biznes", że w przypadku adopcji dziecka przez dwie silnie z sobą związane emocjonalnie i troszczące się o siebie nawzajem dorosłe i dojrzałe do rodzicielstwa osoby państwo pozbywa się problemu i balastu, jakim jest utrzymanie i wychowanie tegoż dziecka. Dziecku, które nie może być wychowywane przez biologicznych rodziców zawsze będzie lepiej w rodzinie jaką stworzy z dwiema niespokrewnionymi z nim osobami, które chcą się obowiązku jego wychowania podjąć, niż w instytucji opiekuńczej, w grupie innych opuszczonych dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
tytan38 Re: W zgodzie z naturą 26.07.05, 11:41 Jak ta nasza natura została wykszywiona,czy to inni zwariowali,czy ja nie dorosłem,żeby miłość męszczyzny do drugiego,była czymś normalnym,ja kocham swoją ,żone,kobiete,zastanawiam się czy to aby normalne.Jak tacy dwaj panowie wychowają dziecko,gdy jeden znich powie do dziecka,idz do mamy,a mama to tata,czy tak ma wyglądać nasz świat,nasza przyszłość.. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 26.07.05, 19:34 > Jak ta nasza natura została wykszywiona,czy to inni zwariowali,czy ja nie > dorosłem,żeby miłość męszczyzny do drugiego,była czymś normalnym rzeczywiście, naprawdę nie dorosłeś Powinieneś popracować nie tylko nad swoim rozwojem intelektualnym i emocjonalnym, ale również nad ortografią. Może warto byłoby oprócz rubryki piłkarskiej przeczytać również trochę literatury Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 27.07.05, 01:18 • Re: W zgodzie z naturą Przeczytaj komentowany artykuł » jurek46pink 25.07.2005 21:26 + odpowiedz 1normalnyczlowiek napisał: >"bo w naturze > zwycięża tylko silniejszy, większy, zdrowszy itp. a w społecznościach ludzkich > często zwycięża zdrowy rozsądek, mądrość, miłość, zasady, tradycja, prawdziwe > prawo " ================================= Co oczywiście mniejszości (homoseksualnej, a jakże !) NIE MOŻE dotyczyć ! Nie skorzystam z zaproszenia Pana do dalszej dyskusji. Ale nie dlatego, ze mam uprzedzenia do pana tutejszego pseudo.- &&&&&&&1ncz : oczywiście, nie tylko może dotyczyć ale powinno - wystarczy, że zaakceptują środowisko,w którym żyją i zaakceptują zasady w nim obowiązujące. Co do "tutejszego mojego pseudo", to wybrałem je dużo wcześniej, nie przewidując, że będę uczestnikiem tego forum. Przy okazji proponuję, że jeśli to możliwe niech Ci,którzy zgadzają się z moimi poglądami,również wybrali podobne "pseudo"& • GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » tomcat21 25.07.2005 19:55 + odpowiedz Oczywiście podpierając się "nauką". > humanistycznych. Zapewne wkrotce nowe "badania naukowe" dowioda ze pedofilia > tak wlasciwie nie szkodzi dzieciom a nawet wrecz przeciwnie, moze je czegos > nauczyc, wobec czego panstwo nie ma zadnego biznesu w zabranianiu tego typu Dokładnie. Badaniami naukowymi można tak samo manipulować jak każdą inną informacją. Np. prowadząc badania na temat "wpływ detonacji megatonowej bomby atomowej nad Warszawą na zachorowalność na żółtaczkę w województwie mazowieckim" można łatwo udowodnić leczniczy wpływ takiego zdarzenia. Spalone zostaną zarówno wirusy, jak i potencjalni chorzy. Zachorowalność spadnie. Oczywiście można ogłosić z pompą sukces i pozytywny wynik takich badań ;P &&&&&&&1ncz: sam przyznałeś, że argumenty naukowe p. prof. przedstawione w artykule też są nic nie warte.&&&&&&& • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 25.07.2005 21:25 + odpowiedz ależ powiało humorem o subtelności hipopotama • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » polskiprezydent 26.07.2005 01:04 + odpowiedz pe1 napisał: motto - > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama Na badania " naukowe " z wykupionymi wcześniej wynikami, dotacji nie będzie. Od jutra wchodzą w życie następujące ustawy : 1. Mamy "Homo" mają prawo rodzić własne dzieci. 2. Elektrony mają przyciągać elektrony, protony mają przyciągać protony a neutrony jak kto chce. ????????????????????????????????????????????????????????????????????? Oczekuję na następne propozycje ustaw.Nie można używać słów : "lub czasopisma". • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 26.07.2005 01:36 + odpowiedz > Oczekuję na następne propozycje ustaw.Nie można używać słów : "lub czasopisma". proponuję następujące: "prawicowym debilom należy ograniczyć dostęp do internetu ze względu na możliwość deprawacji" a tak btw. to prezydent wydaje dekrety a nie ustawy • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » polskiprezydent 26.07.2005 01:50 + odpowiedz pe1 napisał: > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Nie wydaję ustaw lecz tylko o nich informuję - ustawy pośrednio są głosem narodu. • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » polskiprezydent 26.07.2005 02:56 + odpowiedz >> motto - > ależ powiało humorem o subtelności hipopotama <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< Na badania " naukowe " z wykupionymi wcześniej wynikami, dotacji nie będzie. Od jutra wchodzą w życie następujące ustawy : 1. Mamy "Homo" mają prawo rodzić własne dzieci. 2. Elektrony mają przyciągać elektrony, protony mają przyciągać protony a neutrony jak kto chce.??????????????????????????????????????????????? 3. Prawicowym debilom ogranicza się dostęp do internetu ze względu na możliwość deprawacji przez lewicę /do propozycji tej ustawy wprowadzono tylko poprawkę o charakterze redakcyjnym / • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 26.07.2005 08:53 + odpowiedz > 3. Prawicowym debilom ogranicza się dostęp do internetu ze względu na możliwość > deprawacji przez lewicę /do propozycji tej ustawy wprowadzono tylko poprawkę o > charakterze redakcyjnym / o proszę, jak łatwo wywrócić do góry nogami znaczenie czyichś słów, typowe manipulacje dla prawicowego oszołomstwa i kołtunerii &&&&&&&1ncz : jeśli dobrze widzę, to celowo poprawkę merytoryczną nazwano poprawką redakcyjną a Twoja propozycja została przytoczona w całości.Natomiast była to "typowa manipulacja" ale dla lewicy /dowód : tzw. afera Rywina i przesłuchania przed komisją śledczą/&&&&&&& prawicowego debila nie można zdeprawować (obojętnie kto próbuje), bo ten pierwszy jest właśnie debilem,&&&&&&&1ncz : dopiero zauważyłem, że to chyba do mnie - zestaw razem moje wypowiedzi i swoje, niech wszyscy porównają i sami ocenią /wątpię,żebyś odważył się to zrobić, bo doskonale wiesz, jaka będzie opinia /&&&&&&& do którego żadna argumentacja i tak nie trafia. deprawacja, o której była mowa to oczywiście deprawacja młodzieży i jednostek niedojrzałych emocjonalnie i społecznie &&&&&&&1ncz : powodem ich deprawacji i niedojrzałości jest trudna sytuacja ich rodziców, którzy najczęściej są zagonieni i zmęczeni, przez co poświęcają za mało czasu swoim dzieciom. Gdybyście byli mądrzy i rozsądni, to najpierw stanęlibyście wszyscy razem po stronie tych, którzy chcą walczyć z patologiami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi a dopiero później moglibyście zabrać głos w innych sprawach. Niestety wolicie trzymać z ludźmi i środowiskami z tych opcji plitycznych, które są najczęstszym źródłem tych patologii /ale za to teraz macie kasę/. Niestety coś za coś, albo kasa ponad wszystko albo uczciwość i sprawiedliwość. Dla Was, jak widać na razie, nie jest to trudny wybór.&&&&&&&, które przez czytanie postów prawicowych debili mogą nabrać fałszywego obrazu poglądów społeczeństwa i wiedzy o świecie i ulec nieodwracalnym skrzywieniom &&&&&&&1ncz : fałszywy obraz i nieodwracalne skrzywienia groziłyby im gdybyśmy teraz ulegli Waszym roszczeniom&&&&&&& • Re: GAYzeta dalej propaguje homoseksualizm Przeczytaj komentowany artykuł » saramago2 26.07.2005 19:41 + odpowiedz A do Ciebie jaka trafia argumentacja prostacki lewaku? Gnij dalej w swoim swiecie zboczencow i obiągaczy. • Re: W zgodzie z naturą Przeczytaj komentowany artykuł » okrent9 26.07.2005 02:08 + odpowiedz na pytanie: "po co gejom malzenstwa i jaki biznes ma panstwo w przyznawaniu im tego statusu?" odpowiedział bardzo rzeczowo kpix (jakieś dwadzieścia wpisów poniżej), więc nie będę tego powtarzać, a na pytanie - czy też raczej Twoje stwierdzenie - "Jeszcze mniej rozumiem jaki biznes ma panstwo w pozwalaniu na adopcje dzieci przez gejow?" odpowiem Ci ja: otóż taki państwo ma "biznes", że w przypadku adopcji dziecka przez dwie silnie z sobą związane emocjonalnie i troszczące się o siebie nawzajem dorosłe i dojrzałe do rodzicielstwa osoby państwo pozbywa się problemu i balastu, jakim jest utrzymanie i wychowanie tegoż dziecka &&&&&&&1ncz : ludzie i środowiska, o których wspomniałem przed chwilą a reprezentują jeszcze nasze Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: W zgodzie z naturą 27.07.05, 01:40 musisz się nauczyć pisać krótsze posty, bo takie długie serie jak z karabinu maszynowego są nie tylko niestrawne dla innych dyskutantów, ale jak widać i dla enginu tego forum - po prostu nie mieścisz się w buforze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 27.07.05, 03:02 • Re: W zgodzie z naturą Przeczytaj komentowany artykuł » okrent9 26.07.2005 02:08 + odpowiedz na pytanie: "po co gejom malzenstwa &&&&&&&1ncz : rzeczywiście po co, jeśli na bazie obecnego prawa macie możliwość spełnienia wszystkich swoich jawnych postulatów bez zawłaszczania dla siebie określenia "małżeństwo", które jest od dawna jasno i jednoznacznie zdefiniowane - czy po to, żeby wprowadzić kolejny chaos prawny &&&&&&& i jaki biznes ma panstwo w przyznawaniu im tego statusu?" odpowiedział bardzo rzeczowo kpix (jakieś dwadzieścia wpisów poniżej), więc nie będę tego powtarzać, a na pytanie - czy też raczej Twoje stwierdzenie - "Jeszcze mniej rozumiem jaki biznes ma panstwo w pozwalaniu na adopcje dzieci przez gejow?" odpowiem Ci ja: otóż taki państwo ma "biznes", że w przypadku adopcji dziecka przez dwie silnie z sobą związane emocjonalnie i troszczące się o siebie nawzajem dorosłe i dojrzałe do rodzicielstwa osoby państwo pozbywa się problemu i balastu, jakim jest utrzymanie i wychowanie tegoż dziecka&&&&&&&1ncz : Dla Państwa balastem są również ludzie starzy, chorzy i niezaradni&&&&&&& . Dziecku, które nie może być wychowywane przez biologicznych rodziców zawsze będzie lepiej w rodzinie jaką stworzy z dwiema niespokrewnionymi z nim osobami, które chcą się obowiązku jego wychowania podjąć, niż w instytucji opiekuńczej, w grupie innych opuszczonych dzieciaków. &&&&&&&1ncz : ludzie i środowiska ,o których wspomniałem przed chwilą a jeszcze reprezentują nasze Państwo spowodowali, że nie są realizowane konstytucyjne obowiązki Państwa wobec swoich obywateli czyli zapewnienie godnego życia,pracy i uczciwego wynagrodzenia, właściwej opieki zdrowotnej i socjalnej. Gdyby nie dbali wyłącznie o swoje interesy to tych "opuszczonych dzieci" byłoby dużo mniej - chyba że o to chodzi ?&&&&&&& • Re: W zgodzie z naturą Przeczytaj komentowany artykuł » tytan38 26.07.2005 11:41 + odpowiedz Jak ta nasza natura została wykszywiona,czy to inni zwariowali,czy ja nie dorosłem,żeby miłość męszczyzny do drugiego,była czymś normalnym,ja kocham swoją ,żone,kobiete,zastanawiam się czy to aby normalne.Jak tacy dwaj panowie wychowają dziecko,gdy jeden znich powie do dziecka,idz do mamy,a mama to tata,czy tak ma wyglądać nasz świat,nasza przyszłość.. • Re: W zgodzie z naturą Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 26.07.2005 19:34 + odpowiedz > Jak ta nasza natura została wykszywiona,czy to inni zwariowali,czy ja nie > dorosłem,żeby miłość męszczyzny do drugiego,była czymś normalnym rzeczywiście, naprawdę nie dorosłeś Powinieneś popracować nie tylko nad swoim rozwojem intelektualnym i emocjonalnym, ale również nad ortografią. Może warto byłoby oprócz rubryki piłkarskiej przeczytać również trochę literatury &&&&&&&1ncz : A może on ciężko pracuje,żeby zadbać o chleb i rodzinę i nie ma na to czasu, w przeciwieństwie do Was, bo macie układy.&&&&&&& 1ncz : nie wiedziałem, że wyjdzie taki długi post - za to łatwiej było odnieść się do poszczególnych kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: W zgodzie z naturą 27.07.05, 17:05 • Re: W niezgodzie z rozumem Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 25.07.2005 01:12 + odpowiedz > 1. Ze słusznego postulatu niedyskryminowania osób homoseksualnych wcale nie > wynika, że należy powołać instytucję rejestrowanych związów partnerskich. RZP > stanowi bowiem odrębny przywilej, dotychczas zastrzeżony dla pary > heteroseksulanej czyli związku kobiety i mężczyzny.&&&&&&&1ncz : nie należy trywializować pojęcia "małżeństwo" i sprowadzać je li tylko do "rejestracji" tak jak rower lub samochód.U nas w Polsce małżeństwo jest pojęciem bardzo szerokim ale zawsze i niezmiennie dotyczącym tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny.&&&&&&&1ncz taaak? a gdzie niby w polskim prawie widzisz rejestrowane związki partnerskie (nie - małżeństwa!) dla par heteroseksulnych?&&&&&&&1ncz : Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę i w Polsce i w polskim prawie.&&&&&&& poza tym logika argumentacji poraża tępotą - nie można powołać, ponieważ nie ma tej instytucji, bowiem nie została powołana. innymi słowy - nie można przecież zrównywać praw obywatelskich tej części społeczeństwa, która jest nierówno traktowana przez prawo, bowiem ona nie jest uprawniona do tego żeby być równouprawniona. Bełkot!&&&&&&&1ncz : Kompletny brak logiki.Wszyscy doskonale wiedzą, że prawa obywatelskie jako całość nie są i nie mogą być dosłownie jednakowe dla wszystkich już z zasady. Ewentualnie, mogą być jednakowe, ale tylko w kontekście danej sprawy i określonych ludzi, np. jak można mówić o równym dostępie do informacji dla zwykłego człowieka w porównaniu z agentem służby bezpieczeństwa, bankowcem, prokuratorem itp. A jeśli dana sprawa nie może z zasady dotyczyć określonych ludzi lub określonych grup sołecznych, to i prawa obywatelskie /a także inne prawa/ z nią związane, albo ich nie dotyczą w ogóle albo tylko w określonej części. Z tego wynika jasno także wniosek, że skoro sprawa małzeństwa dotyczy tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny to wszelkie inne związki także związki gospodarcze i polityczne nie mogą żądać przyznania sobie takich samych praw jak małżeństwu.&&&&&&& Odpowiedz Link Zgłoś
w2612 Re: W zgodzie z naturą 27.07.05, 22:16 • Re: W niezgodzie z rozumem Przeczytaj komentowany artykuł » pe1 25.07.2005 01:12 + odpowiedz >&&&&&&&1ncz : nie należy trywializować pojęcia "małżeństwo" i sprowadzać je li tylko do "rejestracji" tak jak rower lub samochód.U nas w Polsce małżeństwo jest pojęciem bardzo szerokim ale zawsze i niezmiennie dotyczącym tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny.&&&&&&&1ncz Pierwszy Normalny Człowieku Porównywanie uznawania związków homoeksualnych do rejestracji roweru czy samochodu jest wyjatkowo obrzydliwych postepkiem. Kiedyś małżeństwo było szeroko rozumianym związkiem, ale tylko kościelnym, w niektórych krajach dobrzy chrześcijanie nie uznawali małżeństw kolorowych z białymi, a do dzisiaj szeroko rozumiane dzieci zrodzone z małzeństw tylko cywilnych mają w metrykach sympatyczna etykietę "nieślubne". nigdy nie zobaczę i w Polsce i w polskim prawie.&&&&&&& Nadzieja troche ryzykowna, zwazywszy tendencje swiatowe, ale Pierszy Normalny Człowiek ma do niej prawo, nawet jak zostanie Ostatnim Normalnym Człowiekiem. &&&&&&&1ncz : Wszyscy doskonale wiedzą, że prawa obywatelskie jako całość nie są i nie mogą być dosłownie jednakowe dla wszystkich już z zasady. Ewentualnie, mogą być jednakowe, ale tylko w kontekście danej sprawy i określonych ludzi, np. jak można mówić o równym dostępie do informacji dla zwykłego człowieka w porównaniu z agentem służby bezpieczeństwa, bankowcem, prokuratorem itp. A jeśli dana sprawa nie może z zasady dotyczyć określonych ludzi lub określonych grup sołecznych, to i prawa obywatelskie /a także inne prawa/ z nią związane, albo ich nie dotyczą w ogóle albo tylko w określonej części. Z tego wynika jasno także wniosek, że skoro sprawa małzeństwa dotyczy tylko i wyłącznie związku kobiety i mężczyzny to wszelkie inne związki także związki gospodarcze i polityczne nie mogą żądać przyznania sobie takich samych praw jak małżeństwu.&&&&&&& To juz tak jest, ze Pierwsi Normalni Ludzie nie mają kompetencji do ustalania zasad tyczących sie praw obywatelskich i tego, co mysla wszyscy. I niech tak pozostanie, tym bardziej, ze na pewno wszyscy tak nie myślą. Porównywanie zaś zwiazków gospodarczych i politycznych ze związkami kobiety i męzczyzny jest równie sensowne jak zwiazku logicznego ze zwiazkiem zawodowym (wszak pierwszy nie wynika z drugiego, nieprawdaż?) Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Jako normalny (tak jest!) nie mogę już nawet powie 04.08.05, 10:01 Jako normalny (tak jest!) nie mogę już nawet powiedzieć, ze jestem normalny i muszę mówić "heteroseksualny", bo inaczej będę ciągany po sądach. Za to tych odbiegających od normy (pardon, „zaburzonych”) nie mogę określać klasyczną definicją "homoseksualny", bo też będę ciągany po sądach. W pracy (jako wiekszości!) też grozi mi dyskryminacja. Przykład: jeśli pójdę do szefa i powiem, że ktoś do mnie powiedział "ty heteroseksualisto" to spotkam się zapewne ze wzruszeniem ramion ale jeśli ktoś pójdzie ze skargą, że został (zgodnie z prawdą) nazwany homoseksualistą to oczywiście mnie pociagną za odpowiedzialność, bo "dyskryminuje mniejszość". W szkole, nauczyciel, który też powinien wychowywać i b y ć w z o r e m i autorytetem dla młodzieży może smiało powiedzieć do dzieciaków: "jestem gejem i tak jest dobrze". A rodzice muszą się grzecznie uśmiechać i potakiwać: "tak jest panie geju". No i oczywiście jeśli para gejowska zechce sobie wziąść na wychowanie parę małych chłopaczków w ramach adopcji, to mogą im codziennie demonstrować rodzinne „wzory” rodzicielskiej miłości między tatusiem... a tatusiem. Gdzie są granice tolerancji? A jeśli ktoś jutro powie, ze się zakochał w kozie i chce z nią wziaść ślub? Dziś to brzmi jeszcze jak absurd ale ludzka fantazja nie zna granic - te muszą jednak istnieć w praktyce i prawie. Naistotniejsze jest pytanie o granice prawne. Moje zdanie jest proste: w zakresie prywatnym niech sobie geje robią co chcą ale uważam, że model rodziny opartej o małżeństwo kobiety i meżczyzny jest najlepszy i taki popieram. Natomiast co do zwiazków homoseksualnych to jestem za możliwoscią ich rejestrowania jako związek partnerski właśnie a nie jako małżeństwo. W szczególności adopcja powinna być homoseksualistom zakazana. Odpowiedz Link Zgłoś