O komisji i przyrodzie

02.08.05, 09:44
"Regulamin Sejmu mówi, że marszałek stoi "na straży praw i godności Sejmu".
Może więc marszałek powinien już dawno upomnieć komisję, gdy grzeszyła, ale
las i sikanie - to nie jest słownictwo dla marszałka.

Ani dla kandydata na prezydenta."

Nareszczie i Gazeta zmadrzala, moze wreszcie media przestana nam wmawiac jak
to Polacy chca tego Pana na prezydenta. Żenujacy brak wiedzy o imporcie
paliw, i jego zrodlach, u kogos kto:
- byl premierem, ministerm spraw zagranicznych, jest marszalkiem
- opowiada jak to troszczyl sie i ile to pracowal nad bezpieczenstwem paliowe
kraju...


"Regulamin Sejmu mówi, że marszałek stoi "na straży praw i godności Sejmu".
Może więc marszałek powinien już dawno upomnieć komisję, gdy grzeszyła, ale
las i sikanie - to nie jest słownictwo dla marszałka.

Ani dla kandydata na prezydenta."
    • jarecky.jarecky Milewicz wykorzystala okazje do obszczekania 02.08.05, 09:49
      komisji.
      ... karawana i tak idzie dalej, stronniczosc to prezentuje Gazeta ktora w 1989
      zostala dana narodowi do jego reprezentacji, co z tego zostalo ... to symptomatyczne
      • block-buster Milewicz ma racje,ale racje ma tez czlowiek z lasu 02.08.05, 10:57
        Trudno nie zgodzic sie z opinia red.Milewicz.Ale jeszcze trudniej nie
        sympatyzowac z Marszalkiem,gdy paru burkow nietylko go obsikuje,ale zamierza
        rozerwac na strzepy pod blahym pozorem.Prawde o tej zenujacej komisji zna cala
        Polska.Jej nigdy nie chodzilo o Orlen.Prawde o Cimoszce poznamy w pazdzierniku.
    • junkier Caly czas poza tematem, poza meritum, wstyd GW ! 02.08.05, 10:59
      Prace Komisji sledczych przyniosly zdecydowanie wiecej DOBREGO niz zlego. Fakt,
      ze Polityka i Wyborcza caly czas z premedytacja i zajadle atakuja i
      dyskredytuja te Komisje to najlepszy dowod, ze pelnymi garsciami czerpia
      z "ukladu", jaki Komisje te obnazyly.
    • adax4 Re: O komisji i przyrodzie 02.08.05, 11:29
      Oczywiście autorka dokładnie wie , co członkowie Komisji myślą gdy mówią "
      prosze świadka" a ciekawe co myślą redaktorzy GW gdy piszą " Szanowny
      czytelniku" ?

      Jeżeli prezydent nic nie może to dlaczego Cimoszewicz i całe otoczenie ma
      takie parcie na Pałac?
    • zetp O dziennikarskiej bezczelnosci Ewy M. 02.08.05, 14:45
      "Niektórzy posłowie orlenowej komisji śledczej zaczynają pytania od słów "proszę
      świadka" takim tonem, jakby naprawdę chcieli powiedzieć "proszę złodzieja"."
      Trudno o bardziej bezczelne i nachalne chamstwo dziennikarskie! To niczego
      jednak nie zmieni! Opcja polityczna tak gorliwie wspierana przez Ewe Milewicz
      okazala sie byc najzwyklejsza banda zlodziejska zerujaca na spolecznym ciele jak
      wesz roznoszaca tyfus! Komuchy nie moga zniesc istnienia ZADNEJ komisji sledczej
      powolanej przez sejm gdyz pomimo najrozniejszych prob nie dalo im sie tymi
      komisjami sterowac jak prokuratura czy tez doprowadzic do ich likwidacji. Licze,
      ze juz niedlugo pani Milewicz bedzie musiala swych pupilow bronic przed innymi
      niz dzis ludzmi!
    • frank_drebin Najbardziej rozbawil mnie fragment - 02.08.05, 16:42
      "Niektórzy posłowie orlenowej komisji śledczej zaczynają pytania od
      słów "proszę świadka" takim tonem, jakby naprawdę chcieli powiedzieć "proszę
      złodzieja". Tyle że wyhamowali w obawie przed odpowiedzialnością karną.
      Posłowie komisji nie zachowują odrobiny instynktu samozachowawczego."
      Rozumiem, ze zeby nie narazic sie ostrej jak brzytwa krytyce p. Milewicz
      poslowie beda teraz pytawania zadawac zapisujac je na kartkach. Jakby tak sie
      stalo zapewne p. Milewicz przyczepilaby sie, ze groza swiadkom swoim
      charakterem pisma, lub formatem kartki na ktorej zapisano pytanie ;)
    • abba15 Re: O komisji i przyrodzie 02.08.05, 21:38
      Pani Ewo a może by tak wejść na drzewo?

      • rabemich Re: O komisji i przyrodzie 04.08.05, 20:57
        No wlasnie, pod boki wziąć pana Michnika i pana Mazowieckiego. Straz przednią zrobic z "ludzi honoru" i Olina. Wziąć tez prezia z Cimoszką i zostancie tam na drzewie, zbudujcie nowy wspanialy swiat, ale najprawdopodobnie r... drzewo tak jak Polskę. O w destrukcji nie maci sobie rownych.
    • niemiec.niemiec Re: O komisji i przyrodzie 02.08.05, 22:10
      "Niektórzy posłowie orlenowej komisji śledczej zaczynają pytania od słów "proszę
      świadka" takim tonem, jakby naprawdę chcieli powiedzieć "proszę złodzieja"."

      Niewazna jest tresc pytan dla Milewicz tylko jakim tonem sa zadawane. W
      Wyborczej juz leca bez finezji, ot tak od razu z obucha.

      "Prezydent w Polsce musi być koncyliacyjny, uśmiechnięty, niezbyt pamiętliwy i
      niezbyt kłótliwy. Musi umieć rozmawiać z przeciwnikami. "

      Koncyliacyjny wtedy, kiedy rozchodzi sie o jego kariere i przyszlosc? Niezbyt
      pamietliwy, kiedy padaja pytania o przeszlosc? Przed konfrontacja tchorzliwy?
      Musi rozmawiac z przeciwnikami tylko wtedy kiedy rozmowa jest o niczym?
      Czyli taki Kwasniewski bis?
    • iza.bella.iza Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek 04.08.05, 01:55
      "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek" - to stare powiedzenie pasuje jak ulał do
      pisaniny red. Milewicz. Ale kto dla niej diabłem, a kto Bogiem trudno zgadnąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja