Biedroń skazany bez rozprawy

04.08.05, 07:35
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aron2004 Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 07:37
      towarzysz Biedroń zostanie polskim pierwszym męczennikiem gejowskim i pewnie
      zostanie wyniesiony na ołtarze przez tego księdza geja z Łotwy czy skądś tam.

      • pan_pndzelek Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabraknie 04.08.05, 08:23
        Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabraknie i na dobrego fryzjera, bo 600
        zł musi wypłacić... a te włosięta brudne, że aż posklejane a fryzjera może i
        widziały, tyle że narąbanego jak stodoła z tępymi nożyczkami...

        Może tak ogólnopolska akcja zbiórki pieniędzy na szampon dla Roberty?
        • werter-6 [...] 04.08.05, 08:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zdrowy_dystans Europa Inaczej. W oparach absurdu... 04.08.05, 15:14
            Przynajmniej prasa zachodnia bedzia miala o czym pisac.

            Europa Inaczej. W oparach absurdu...

        • dealer_00 Re: Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabrak 04.08.05, 09:32
          pan_pndzelek, straszny prostak z ciebie :] Tutaj nie chodzi o kare, tylko o to,
          ze zostal skazany nic o tym nie wiedzac... Wydawalomi sie ze takie zeczy dzieja
          sie tylko w panstwach komunistycznych...
          PS. Cos ci katolicy w Polsce sa pod jakims priorytetem chyba... Wystarczy
          przypomniec koncert Gorogoth - koncert zamkniety, wiec wchodzili tylko ci,
          ktorzy chcieli - a oskarzyli ich o obrazanie katolikow czy jakos tak...

          Przeciez kazdy ma prawo wyrazic wlasna opinie! Tylko w Polsce akurat czea
          uwazac jesli te opinie ida w strone katolikow...
          • werter-6 Pan_Pndzelek klasyczny dyletant 04.08.05, 09:54
            > pan_pndzelek, straszny prostak z ciebie
            • pan_pndzelek Wercia, ależ merytorycznie... 04.08.05, 10:24
              Wercia, ależ merytorycznie... dalej, dalej, może coś ciekawego w końcu
              powiesz... no i przekaż Biedronii moje słowa, niech dziewczyna naprawdę
              zainwestuje w szampon...
              • werter-6 Jestes dyletantem, zabierasz glos w sprawach o 04.08.05, 10:37
                których nie masz zielonego pojecia,pozatym, obrażasz ludzi,(Wercia, Biedronia)
                i dlatego jesteś dla mnie typowym polaczkiem, sorry, slowo jest bez
                wątpienia pejoratywne, ale jedynie ono jest w stanie wyartykułować mój
                stosunek do takich jak Ty
                • pan_pndzelek Re: Jestes dyletantem, zabierasz glos w sprawach 04.08.05, 10:47
                  W sprawie wpychania sobie różnych rzeczy do odbytnicy istotnie jestem
                  dyletantem... nawet się tym szczycę!
                  • werter-6 dodam do tego co napisalem, żalosny idiota! 04.08.05, 10:50
                    • pan_pndzelek No ale ty wercia nie jesteś dyletantem 04.08.05, 10:52
                      No ale ty wercia nie jesteś dyletantem w sprawie penetracji odbytnicy... jestę
                      nielada fachowcem, bym nawet powiedział, w tejże sprawie... wątroby tylko nie
                      zgub dziewczyno...
                      • werter-6 twoje teksty tylko cie pogrążają, nie masz nic 04.08.05, 10:57
                        do powiedzenia Maskotko!
                        • pan_pndzelek Za to ty możesz dzielić się z nami swoimi rozliczn 04.08.05, 10:59
                          Za to ty możesz dzielić się z nami swoimi rozlicznymi doświadczeniami z zakresu
                          penetracji odbytnicy... tylko, że my nie chcemy o tym słuchać dziewczyno... SIO
                          stąd!!!
                          • werter-6 Sio, masz na mysli swój kurnik?? 04.08.05, 11:02
                            Czyżby wspomnienia z dzieciństwa?to raczej ty, paszol won!
                            • pan_pndzelek No sio dziewczyno! Po ludzku nie rozumiesz... 04.08.05, 11:05
                              No sio dziewczyno! Po ludzku nie rozumiesz... tylko torebki nie zapomnij...
                              • werter-6 Pendzlu, powiedzialem już możesz tak wołać 04.08.05, 11:08
                                do swoich kur,jesteś tu nikim!
                                • el_bigos Re: Pendzlu, powiedzialem już możesz tak wołać 04.08.05, 13:13
                                  warter, nie wysilaj się, do tego typa nic nie dociera, juz kiedyś starałem się
                                  prowadzić z tym prostakiem rozmowę, niestety nie potrafilem się aż tak nisko
                                  znizyć i niewyszło...
                                  • chrongen dlaczego usuwasz moje posty! 04.08.05, 14:08
                                    do administratora. dlaczego usuwasz moje posty. zwiazki kosciola katolickiego z
                                    faszystami sa historycznie udokumentowane. te zdjecia, dostepne pod adresem
                                    www.nobeliefs.com/nazis.htm to historyczne dokumenty.
                                    nikogo nie obrazam, wiec dlaczego usuwasz ten post!?

                                    Jeśli nie teraz, to kiedy?
                                    Jeśli nie tu, to gdzie?
                                    Jeśli nie ty, to kto?
                                    ----------------------
                                    • jerry21 Re: dlaczego usuwasz moje posty! 04.08.05, 14:19
                                      to nie administrator to cenzor - moze nawet jego tata w czasch komuny
                                      pierwszej tez cial teksty - i tak to przeszlo na synka (corke) - tak trzymac -
                                      tzn ciac - porzadek w koncu musi byc - najlepiej grobowy
                                      • purysta4 hehehe, zapodzial wezwanie w torebce... 05.08.05, 00:29
                                        i ma do wszystkich pretensje.

                                        To bedzie pewnie pierwszy meczennik pedsprawy....
                          • fartur78 Re: Za to ty możesz dzielić się z nami swoimi roz 04.08.05, 11:19
                            A ty cały czas o dupie widze że bardzo interesuje cię ten temat czyżby jakieś
                            ukryte pragnienia? No powiedz skąd ta ksywa? Co z tym pendzelkiem robisz?
                  • el_bigos Re: Jestes dyletantem, zabierasz glos w sprawach 04.08.05, 13:09
                    zdaje się, że odbyt to prywatna rzecz każdego człowieka i nic ci dupku do tego
                  • ja_kibic Re: Jestes dyletantem, zabierasz glos w sprawach 04.08.05, 14:13
                    Może powinieneś spróbować coś sobie wepchnąć w odbyt - np. petardę? Może to
                    doświadczenie odmieni Twoje nudne życie i nie będzie Ci się już chciało pisać
                    głupawych maili?

                    pan_pndzelek napisał:

                    > W sprawie wpychania sobie różnych rzeczy do odbytnicy istotnie jestem
                    > dyletantem... nawet się tym szczycę!
                    • pan_pndzelek Chór homosiów czyli el bigos, fartur, kibic... 04.08.05, 18:44
                      Chór homosiów czyli el bigos, fartur, kibic... to grupa stanowiąca jakieś 2,5%
                      wszystkich chłopaków Biedronii i Werci... a co z resztą chłopaki/dziewczyny?
                      Netu nie mają? Klikać możecie nawet mając zajęte usta czy tyłki, czyż nie? To
                      czemu reszta nie pisze... a fuj...
                • gsm18 Re: Jestes dyletantem, zabierasz glos w sprawach 04.08.05, 12:28
                  Art. 257.KK. Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z
                  powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z
                  powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną
                  innej osoby,

                  podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


                  Poczytajcie sobie i może zrozumiecie sens prawa, a nie to kto jest gejem czy
                  heteroseksualistą. Geje nie są w świetle ustawy grupą rasową ani wyznaniową,
                  wiec prokuratura nie miała wyjścia, jak odmówić wszczęcia postępowania.
                  A swoją drogą, słyszałem z plotek, że [...]- (cenzura, by mnie za pomówienie
                  nie pozwał ;) jest aktywny i ma 21 na dole;) Ale nie wiem, czy to prawda?
            • el_bigos Re: Pan_Pndzelek klasyczny dyletant 04.08.05, 13:07
              nie obrażaj prostaków
          • mgt-22 Re: Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabrak 04.08.05, 10:59
            chyba się wreszcie dowiedził, tak czy inaczej
          • mgt-22 Re: Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabrak 04.08.05, 11:02
            mam nadzieję, że to dopiero początek; nie będzie pedał pluł nam w twarz i
            dzieci deprawował
          • el_bigos sęk w tym że Biedroń ma rację 04.08.05, 13:05
            jestem katolikiem i uważam, że stowarzyszenie Rodzina Polska nie ma nic
            wspólnego z katolicyzmem,a pendzelek to zwykły prowokator z Radia Maryja
          • the.bill1 Re: Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabrak 04.08.05, 13:23
            bo tę mende nic nie obchodzilo co sie dzieje w sądzie. Uważa pewnie, ze mozna
            bluzgać na Polskę i to co dla niej święte. Banicja, a nie grzywna!
        • the.bill1 Re: Biedna Biedronia, znowu na szampon jej zabrak 04.08.05, 13:21
          No jakby Żyda obraził, to by go Wyborcza wyklęła, ale on obraził katolików, O
          kurcze to juz jest męczennik!!!
          Zawsze twierdziłem, że GW, to destrukcja demokracji. Hołota moralna po prostu.
          Niebezpieczna dla społeczeństwa.
      • dor3 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:56
        Żeby go tylko na pal nie wbili bo się kara minie z celem.
        • kraq Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 11:33
          hehehe
          na przyjemnosc to trzeba sobie zasluzyc.:)))
      • ja.ja222 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 13:06
        I jak tu odnieść skazanie działacza polskiej mniejszości na Białorusi za
        mówienie prawdy ze skazaniem geja za mówienie tez prawdy.
      • the.bill1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy. A GW 04.08.05, 13:19
        stanie sie patronem medialnym zboczonego faceta, który po faszystowsku chce
        wiekszosci narzucac poglady zdegenerowanej swioadomosciowo mniejszosci...
    • bloczek4 Ci brzydcy katofaszyści, torebką by ich w łeb... 04.08.05, 07:41
      ...niedobrych...
      • the.bill1 Re: Ci brzydcy katofaszyści, torebką by ich w łeb 04.08.05, 13:28
        Zamknij swa niewyparzona gebę homofaszysto!
    • yeze Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 07:45
      dlaczego w tym kraju geje występują z pozycji otwartości i chęci do dyskusji a "katolicy" z pozycji nienawiści i chęci zniszczenia wszystkiego, co inne?
      • bloczek4 Biedroń dał pokaz otwartości, niech go... 04.08.05, 07:51
        Wczoraj też był tu o tym wątek, tak pełen otwartości i chęci do dyskusji, że aż
        zniknał...
      • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:16
        Witam.
        Uważam, że nazywanie rzeczy po imieniu nie ma nic wspólnego z nienawiścią.
        Homoseksualizm jest pewną chorobą (umysłu czy też psyche?) wrodzoną lub nabytą i
        jako taki wymaga leczenia. To, że nazwie się chorego chorym nie jest sianiem
        nienawiści, tak samo stwierdzenie potrzeby leczenia. Widzę tu inny ciekawy
        problem tyczący się chorób umysłu w ogóle. Jak bowiem definiujemy kto jest
        chory, a kto normalny? Gdyby np. większa część ludzkości zdradzała objawy
        schizofrenii, czyż nie byliby oni uznawani za zdrowych, a chorymi nazywano by
        pozostałą mniejszość, pozbawioną tych objawów? To samo można powiedzieć o każdej
        chorobie nie przenoszonej przez drobnoustroje (np. choroby genetycznie
        warunkowane). Inaczej: czy istnieje jakiś niezależny układ odniesienia
        pozwalający stwierdzić stan zdrowia lub choroby w takich wypadkach?
        • pyosalpinx Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:24
          istota prokreacji jest tym ukladem odniesienia.
          • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:40
            W tym konkretnym przypadku oczywiście. Ale mi się rozchodzi o bardziej
            uniwersalny, o ogólną zasadę mogącą służyć za układ odniesienia przy
            definiowaniu stanu choroby i zdrowia. W przypadku homoseksualistów można mówić o
            wypaczeniu praw natury, przy "zwykłych" chorobach o powodujących je
            drobnoustrojach, ale jak ugryźć choroby wynikające z genów? Tu obowiązuje chyba
            tylko zasada większości. Więcej osobników ma taki to a taki genom, więc to
            norma, mniejsza grupa ma genom ciut inny i uznany za nieprawidłowy, bo występuje
            w mniejszości. Podobny problem dotyczy chorób psychicznych.
            • pyosalpinx Re: Biedroń skazany bez rozprawy 19.08.05, 12:47
              przyznaje racje. Ale nam Darwin klina zabil !!!
          • r306 Bzdura.... 04.08.05, 13:36
            Dlaczego wiec sie karze gwalcicieli (heteroseksualnych)?
            Dlaczego jednoczesnie gro ziejacych tu nienawiscia do homikow jest jednoczesnie
            za aborcja - w mysl Twojej definicji myslenie proaborcyjne jest dewiacja
            umyslowa. W mysl tej definicji okolo 80% mlodego spoleczenstwa jest piep...
            umyslowo.
            Analogicznie jesli chodzi o antykoncepcje - uzywasz srodkow antykoncepcyjnych?
            Dzialasz niezgodnie z natura prokreacyjna - jestes dewiantem.

            Zanim napiszesz nastepna bzdure do kwadratu zastanow sie nad jej logika.
        • ratzinger Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:52
          Homoseksualizm był karany śmiercią, to specyficzna "choroba" wywołująca nienawiść.
          • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:07
            Niestety. Chorych należy leczyć w pełnym poszanowaniu ich godności, ale wielu
            uważa tę właśnie chorobę za usprawiedliwienie ich nienawiści względem osoby
            chorego. Smutne, ale prawdziwe. Obrzucanie homoseksualistów obelgami, poniżanie
            ich i prześladowanie to zwykłe barbarzyństwo i przejaw nienawiści. Zamiast
            leczyć homoseksualizm wielu woli prześladować i niszczyć dotkniętych tą chorobą.
            W imię czego?
        • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 10:02
          rydygier4 napisał:

          > Witam.
          > Uważam, że nazywanie rzeczy po imieniu nie ma nic wspólnego z nienawiścią.
          > Homoseksualizm jest pewną chorobą (umysłu czy też psyche?) wrodzoną lub
          nabytą
          > i
          > jako taki wymaga leczenia. To, że nazwie się chorego chorym nie jest sianiem
          > nienawiści, tak samo stwierdzenie potrzeby leczenia.

          A czy ignorancja jest chorobą ? Bo widzę tu jej bardzo poważne objawy.
          Homoseksualizm w przeszłości był uznawany za chorobę, ale od kilkudziesięciu
          lat nie jest. Może warto się doedukować. Wiem, że każdy Polak zna się na
          medycynie, a już na psychice na pewno.


          Widzę tu inny ciekawy
          > problem tyczący się chorób umysłu w ogóle. Jak bowiem definiujemy kto jest
          > chory, a kto normalny? Gdyby np. większa część ludzkości zdradzała objawy
          > schizofrenii, czyż nie byliby oni uznawani za zdrowych, a chorymi nazywano by
          > pozostałą mniejszość, pozbawioną tych objawów? To samo można powiedzieć o
          każde
          > j
          > chorobie nie przenoszonej przez drobnoustroje (np. choroby genetycznie
          > warunkowane). Inaczej: czy istnieje jakiś niezależny układ odniesienia
          > pozwalający stwierdzić stan zdrowia lub choroby w takich wypadkach?

          Widać, medycynę masz w małym paluszku. Chorób genetycznych nie przenoszą
          drobnoustroje :). Tak, istnieje. Może nim być np. dyskomfort odczuwany przez
          osobę chorą lub jej krzywdzący wpływ na innych. Na szczęście co jest definicji
          chorób nie ustala się na forach internetowych, a cały cywilizowany świat nie
          uznaje homoseksualizmu za chorobę.
          • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 10:19
            Dziękuję za pouczenie.

            1. To, że, jak twierdzisz, homoseksualizmu nie uznaje się za chorobę, nie
            oznacza że nią nie jest. Stąd moja wątpliwość odnośnie definiowania stanu
            choroby. Zresztą, jedni twierdzą, że chorobą nie jest, inni, w tym ja, że
            owszem, jest. Jak widzisz to nie takie proste.

            2.
            >Chorób genetycznych nie przenoszą
            > drobnoustroje :).
            Nie przenoszą. To własnie mówiłem. Zdanie, przyznaję, można było tak
            zinterpretować, za niejasność przepraszam.

            3. Zdrowi też często odczuwają dyskomfort. Tak samo jak zdrowi mogą mieć
            "krzywdzący wpływ na innych" chyba, że mówimy o chorobie duszy.

            4. "Cały cywilizowany świat"... :D. Zazdroszczę Ci dogłębnego poznania opini
            każdego przedstawiciela cywilizacji. Ciekawym, swoją drogą, jak definiujesz
            "świat cywilizowany"?

            Pozdrawiam.
            • fartur78 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 11:30
              Boże jak ja kocham takie alfy i omegi jak ty rydygier. Powiedz kim ty jesteś i
              jakie badania przeprowadziłeś które dowiodły (dla Ciebie ponad wszelką
              wątpliwość) że homoseksualizm chorobą jest.
              • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 11:52
                Witam.

                "Jam Alfa i Omega..."? Bynajmniej. Wyrażam po prostu swój pogląd. Czy przed
                każdym postem powinienem umieszczać oświadczenie, iż jestem świadom własnej
                omylności? Wydawało mi się to dość oczywiste. Nie przeprowadziłem badań, mało
                tego, zauważyłem wcześniej, że nie tak łatwo zdefiniować obiektywnie co jest
                chorobą. Nie ja pierwszy nazwałem tak homoseksualizm. Ja po prostu zgadzam się z
                tymi, którzy powiedzieli to przede mną. Dlaczego? Dlatego, że czytałem i
                słyszałem świadectwa ludzi dotknietych homoseksualizmem (nie, nie wszystkich).
                Skłonności tego typu albo są warunkowane genetycznie, albo nabyte, np. poprzez
                jakąś traumę na tle seksualnym (ale nie tylko) w dzieciństwie. Ponadto
                homoseksualizm jest sprzeczny z naturą i nie występuje u dwupłciowych poza
                ludźmi. Stosunek seksualny w naturze swej jest nastawiony na prokreację,
                stosunek seksualny osób tej samej płci jest więc wynaturzeniem. Oto moja OPINIA,
                a nie OBJAWIENIE.
                • fartur78 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 12:20
                  Widzisz problem polega na tym że swoje opinie budujesz na dziwnych źródłach
                  obawiam się że mogą być one "Ich Dziennikowe" - od razu mówie że jestem głęboko
                  wierzącym katolikiem a katechizm kościoła katolickiego mnie w tym poprze jako
                  że tam jest napisane że "...nieznane są źródła homoseksualizmu...." oraz "...
                  należy traktować osoby dotknięte homoseksualizmem z należytym szacunkiem" co do
                  poglądu lansowanego przez wczesnych badaczy tego zjawiska mianowicie o wpływie
                  społecznym to ta teza zupełnie upadła bo procent osób pokzywdzonych w
                  dzieciństwie był taki sam jak w grupie hetero potem mówiono o genetycznym
                  uwarunkowaniu tak naprawde nikt tego nie dowiódł ponad wszelką wątpliwość. Co
                  do Twojego odniesienia do świata zwierzęcego to tego rodzaju zachowania a
                  przedewszystkim zachowania biseksualne dotyczą większości zwierząt. Proponuje
                  zweryfikować zródła
                  • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 12:47
                    "Naszego Dziennika" nie trawię, źródła owszem, zweryfikuję. Nawet, jeśli
                    stwierdzono zachowania homoseksualne u iluś tam set gatunków, to mógł to być
                    znikomy procent osobników w każdym z nich? Co do Katechizmu, to przecież zgadzam
                    się w całej rozciągłości. Dyskusja idzie tylko o to, czy homoseksualizm jest
                    chorobą, bo że homoseksualistę należy szanować jak każdego człowieka, to
                    oczywiste. Co do wątpliwości w nauce to z reguły są obecne. Ponoć jednak
                    większość przypadków homoseksualizmu mozna bez problemu wyleczyć? Warto też
                    zajrzeć do wspomnianego katechizmu i dowiedzieć się, co mówi na temat stosunku
                    seksualnego (aktu małżeńskiego) i rodziny. Co do skłonności nabytych, to że nie
                    u każdego taka trauma je powoduje, nie oznacza, że nie ma wpływu na
                    homoseksualność tych homoseksualistów, którzy jej doświadczyli. Ciekawym, jaki
                    ich procent miał takie przejścia?
                    • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 12:59
                      rydygier4 napisał:

                      > "Naszego Dziennika" nie trawię, źródła owszem, zweryfikuję. Nawet, jeśli
                      > stwierdzono zachowania homoseksualne u iluś tam set gatunków, to mógł to być
                      > znikomy procent osobników w każdym z nich?

                      Znikomy procent u np. u bonobo, naszego najbliższego krewnego. Ha, ha, ha.
                      Ludzie, naprawdę nie wiem jak reagowac na takich co zabierają głos na tematy o
                      których nie mają zielonego pojęcia.

                      Ponoć jednak
                      > większość przypadków homoseksualizmu mozna bez problemu wyleczyć?

                      Ponoć, ponoć, ponoć. Elektrowstrząsami, jak się domyślam. Wtedy rzeczywiście
                      uzyskuje się człowieka, który nie jest homoseksualistą, ale też nie jest
                      heterosekualistą.
                      • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 13:06
                        > Ludzie, naprawdę nie wiem jak reagowac na takich co zabierają głos na tematy o
                        > których nie mają zielonego pojęcia.

                        Zwyczajnie, koryguj, gdy uważasz, że wiesz więcej od innego, świeć kagankiem
                        oświaty.:)
                • holyboy_666 Re: ponad 400 gatunków 04.08.05, 12:29
                  u ponad 400 gatunków zwierząt stwierdzono zachowania homoseksualne
                • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 12:54
                  rydygier4 napisał:

                  > Witam.
                  >
                  > "Jam Alfa i Omega..."? Bynajmniej. Wyrażam po prostu swój pogląd. Czy przed
                  > każdym postem powinienem umieszczać oświadczenie, iż jestem świadom własnej
                  > omylności? Wydawało mi się to dość oczywiste. Nie przeprowadziłem badań, mało
                  > tego, zauważyłem wcześniej, że nie tak łatwo zdefiniować obiektywnie co jest
                  > chorobą. Nie ja pierwszy nazwałem tak homoseksualizm. Ja po prostu zgadzam
                  się
                  > z
                  > tymi, którzy powiedzieli to przede mną. Dlaczego? Dlatego, że czytałem i
                  > słyszałem świadectwa ludzi dotknietych homoseksualizmem (nie, nie wszystkich).

                  Cóż to takiego są świadectwa ludzi dotkniętych (sic !!!( homoseksualizmem. Ja
                  znam i znałem dziesiątki homoseksualistów i jakoś nie czują się dotknięci :).

                  > Skłonności tego typu albo są warunkowane genetycznie, albo nabyte, np. poprzez
                  > jakąś traumę na tle seksualnym (ale nie tylko) w dzieciństwie. Ponadto
                  > homoseksualizm jest sprzeczny z naturą i nie występuje u dwupłciowych poza
                  > ludźmi.

                  Teoria o nabyciu przez traumę ma mało zwolenników (chyba, żeby wziąć pod uwagę
                  wyznawców ojca R.). Homoseksualizm jest częscią natury i pisanie, że jest on
                  sprzeczny z naturą jest po prostu brakiem znajomości natury. U organizmów
                  obupłciowych występuje powszechnie, u wielu znacznie częściej niż u ludzi.
                  Daleko nie trzeba szukać, obserwuj zwykłe kaczki krzyżówki na stawie :). Polecam
                  "Biological Exuberance : Animal Homosexuality and Natural Diversity " Bruce'a
                  Bagemihl'a wyd. St. Martin's Press 1999, prawie 800 stron przykładów zachowań
                  homo u kręgowców, od tego czasu jeszcze trochę opisano.


                  Stosunek seksualny w naturze swej jest nastawiony na prokreację,
                  > stosunek seksualny osób tej samej płci jest więc wynaturzeniem. Oto moja
                  OPINIA
                  > ,
                  > a nie OBJAWIENIE.

                  Nie wiem na co jest nastawiony stosunek seksualny. Można być hetero lub
                  homoseksualistą nie uprawiając żadnych stosunków seksualnych. Orientacja
                  seksualna jest w głowie, a nie w dupie. W przyrodzie aż roi się od przykładów
                  gdzie częśc ososbników nie przystępuje do stosunków, ale mimo tego pełnią
                  bardzo ważną, wręcz niezbędną rolę w rozrodzie. Bo rozród i wychowanie
                  potomstwa to nie tylko piep.....


                  • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 14:08
                    > Cóż to takiego są świadectwa ludzi dotkniętych (sic !!!( homoseksualizmem. Ja
                    > znam i znałem dziesiątki homoseksualistów i jakoś nie czują się dotknięci :).

                    Ci o, o których mówię, czuli sie dotknięci.

                    > sprzeczny z naturą jest po prostu brakiem znajomości natury. U organizmów
                    > obupłciowych występuje powszechnie, u wielu znacznie częściej niż u ludzi.
                    > Daleko nie trzeba szukać, obserwuj zwykłe kaczki krzyżówki na stawie :). Poleca
                    > m
                    > "Biological Exuberance : Animal Homosexuality and Natural Diversity " Bruce'a
                    > Bagemihl'a wyd. St. Martin's Press 1999, prawie 800 stron przykładów zachowań
                    > homo u kręgowców, od tego czasu jeszcze trochę opisano.

                    OK.

                    > Nie wiem na co jest nastawiony stosunek seksualny. Można być hetero lub
                    > homoseksualistą nie uprawiając żadnych stosunków seksualnych.

                    Pewnie że można się powstrzymać. jako ludzie ponoć panujemy nad popędami. Ale
                    nazywa się to "orientacją seksualną", zaś seks, jak uważam, służy prokreacji (i
                    jest u ludzi pięknym wyrażeniem miłości małżonków poprzez pełne oddanie siebie).
                    Orientacja
                    > seksualna jest w głowie, a nie w dupie. W przyrodzie aż roi się od przykładów
                    > gdzie częśc ososbników nie przystępuje do stosunków, ale mimo tego pełnią
                    > bardzo ważną, wręcz niezbędną rolę w rozrodzie.
                    Nie ma się co unosić. Zgadzam się, że w głowie (dlatego mówię o chorobie
                    psychicznej), z pewnością masz rację co do przyrody... Lecz cóż z tego, że takie
                    przypadki są?

                    >Bo rozród i wychowanie
                    > potomstwa to nie tylko piep.....

                    Tak. Ale to początek, integralna część.
                    • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 14:18
                      rydygier4 napisał:

                      > > Cóż to takiego są świadectwa ludzi dotkniętych (sic !!!( homoseksualizmem
                      > . Ja
                      > > znam i znałem dziesiątki homoseksualistów i jakoś nie czują się dotknięci
                      > :).
                      >
                      > Ci o, o których mówię, czuli sie dotknięci.

                      Przykro słyszeć, że są takie przypadki. "Dotknięcie" wynika nie z natury
                      homoseskualizmu, tylko z dyskryminacji tej grupy.


                      > > sprzeczny z naturą jest po prostu brakiem znajomości natury. U organizmów
                      > > obupłciowych występuje powszechnie, u wielu znacznie częściej niż u ludzi
                      > .
                      > > Daleko nie trzeba szukać, obserwuj zwykłe kaczki krzyżówki na stawie :).
                      > Poleca
                      > > m
                      > > "Biological Exuberance : Animal Homosexuality and Natural Diversity " Bru
                      > ce'a
                      > > Bagemihl'a wyd. St. Martin's Press 1999, prawie 800 stron przykładów zach
                      > owań
                      > > homo u kręgowców, od tego czasu jeszcze trochę opisano.
                      >
                      > OK.
                      >
                      > > Nie wiem na co jest nastawiony stosunek seksualny. Można być hetero lub
                      > > homoseksualistą nie uprawiając żadnych stosunków seksualnych.
                      >
                      > Pewnie że można się powstrzymać. jako ludzie ponoć panujemy nad popędami. Ale
                      > nazywa się to "orientacją seksualną", zaś seks, jak uważam, służy prokreacji
                      (i
                      > jest u ludzi pięknym wyrażeniem miłości małżonków poprzez pełne oddanie
                      siebie)

                      Dla mnie seks jest pięknym wyrażeniem miłości między dwojgiem ludzi niezależnie
                      czy łączy ich papierek i niezależnie czy są tej samej czy różnej płci. Ważne,
                      żeby im było dobrze, jeśli tylko nie krzywdzą innych :).

                      > .
                      > Orientacja
                      > > seksualna jest w głowie, a nie w dupie. W przyrodzie aż roi się od przykł
                      > adów
                      > > gdzie częśc ososbników nie przystępuje do stosunków, ale mimo tego pełnią
                      > > bardzo ważną, wręcz niezbędną rolę w rozrodzie.
                      > Nie ma się co unosić. Zgadzam się, że w głowie (dlatego mówię o chorobie
                      > psychicznej), z pewnością masz rację co do przyrody... Lecz cóż z tego, że
                      taki
                      > e
                      > przypadki są?

                      To z tego, że argument o nienaturalności jest całkowicie chybiony.

                      > >Bo rozród i wychowanie
                      > > potomstwa to nie tylko piep.....
                      >
                      > Tak. Ale to początek, integralna część.

                      Może intergralna, sle niewystarczająca aby otrzymać następne pokolenie,
                      szczególnie w przypadku człowieka, gatunku o długim dzieciństwie. Tutaj
                      potrzebne są jeszcze zastępy innych ludzi, którzy takie wychowanie umożliwiają.
                      • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 16:01
                        > To z tego, że argument o nienaturalności jest całkowicie chybiony.

                        Racja. W trakcie tej wymiany postów wykrystalizowała mi się myśl, że błędem jest
                        argumentacja typu "to i tylko to, co dla ogółu zwierząt jest naturalne jest
                        takie także dla ludzi". To, co naturalne dla jednego gatunku może nie dotyczyć
                        innego. I to jest właśnie naturalne. Pozostaje rzecz jasna pytanie, co jest
                        naturalne dla człowieka, a co nie.

                        > Może intergralna, sle niewystarczająca aby otrzymać następne pokolenie,
                        > szczególnie w przypadku człowieka, gatunku o długim dzieciństwie. Tutaj
                        > potrzebne są jeszcze zastępy innych ludzi, którzy takie wychowanie umożliwiają.

                        Oczywiście. Największą rolę odgrywają oczywiście rodzice. Związki homo mogą
                        utworzyć "rodzinę" z dziećmi tylko poprzez adopcję i w tym sensie nie są
                        ukierunkowane na prokreację. Rodzi się również pytanie jaki wpływ na wychowanie
                        takiego dziecka będzie miał fakt, ż ma dwóch ojców (lub dwie matki) zamiast ojca
                        i matki. Myślę, że wystarczy poczekać, a się przekonamy.
            • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 12:41
              rydygier4 napisał:

              > Dziękuję za pouczenie.
              >
              > 1. To, że, jak twierdzisz, homoseksualizmu nie uznaje się za chorobę, nie
              > oznacza że nią nie jest. Stąd moja wątpliwość odnośnie definiowania stanu
              > choroby. Zresztą, jedni twierdzą, że chorobą nie jest, inni, w tym ja, że
              > owszem, jest. Jak widzisz to nie takie proste.

              W ten pokretny sposób za chorobę można uznac wszystko. Ja np. uznaję za chorobę
              stan dogmatycznej ignorancji. Tyle, że takiego uznawania czy nieuznawania nic
              nie wynika, gdyż o tym co jest chorobą, a co nie jest nie uznają forumowicze,
              ale ci co się na tym znają. Żaden poważny lekarz seksuolog nie uważa
              homoseksualizmu za chorobę i to, jak już pisałem od dość dawna.



              >
              > 3. Zdrowi też często odczuwają dyskomfort. Tak samo jak zdrowi mogą mieć
              > "krzywdzący wpływ na innych" chyba, że mówimy o chorobie duszy.

              Nie widzę powodu, aby wierzyć, że odczuwający długotrwały dyskomfort (ból
              fizyczny czy psychiczny) byli zdrowi. Zdrowi czegoś takiego nie odczuwają.
              Jeśli odczuwają tzn., że są chorzy.


              > 4. "Cały cywilizowany świat"... :D. Zazdroszczę Ci dogłębnego poznania opini
              > każdego przedstawiciela cywilizacji. Ciekawym, swoją drogą, jak definiujesz
              > "świat cywilizowany"?

              Chyba oczywiste, że przez "cywilizowany świat" rozumiem nie każdego
              przedstawiciela cywilizacji. To próba pokrętnej interpretacji moich słów. Gdyby
              brać pod uwagę nawet znacznie mniejszą liczbę odó wówczas ustalenie
              jakiegokolwiek poglądu byłoby niemożliwe. Pogląd cywilizowanego świata to
              pogląd większości elity intelektualnej świata kultury zachodniej. Świadczy o
              tym nie tylko nieuznawanie homoseksualizmu za chorobę w krajach Zachodu, ale
              także równouprawnienie wobec prawa. W kilku krajach osoby tej samej płci
              zawierają pełne małżeństwa homoseksualne, w kilkunastu związki partnerskie (z
              prawami podobnymi do małżeństw lub np. w Szwecji z takimi samymi), a w
              kilkunastu innych trwają dyskusje i przygotowania do wprowadzenia takich praw.
              Polska wraz z krajami muzułmańskimi, częścią Azji i Ameryki Płd. pozostaje w
              opozycji do tych tendencji. Tak powszechne wypowiedzi świadczące o braku
              elementarnej wiedzy o homoseksualizmie są ewenementem w kulturze zachodniej.
              Polska zresztą pod wieloma względami jest swoistym kuriozum obyczajowym.
              Najbliżej nam mentalnościowo do Białorusi i Rosji, odstajemy od naszych
              zachodnich, północnych i południowych sąsiadów, nie wiem po co PL w UE,
              bardziej by pasowała do WNP.
              > Pozdrawiam.

              • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 13:02
                1.
                W ten pokretny sposób za chorobę można uznac wszystko. Ja np. uznaję za chorobę
                >
                > stan dogmatycznej ignorancji. Tyle, że takiego uznawania czy nieuznawania nic
                > nie wynika, gdyż o tym co jest chorobą, a co nie jest nie uznają forumowicze,
                > ale ci co się na tym znają. Żaden poważny lekarz seksuolog nie uważa
                > homoseksualizmu za chorobę i to, jak już pisałem od dość dawna.

                Otóż to. Dlatego właśnie pytałem o niezalezny układ odniesienia, pozwalający
                jednoznacznie określić, co jest chorobą. opinię ilu seksuologów poznałeś?
                Mdycyna to nie monolit, jeśli idzie o poglądy lekarzy.

                3. Jeżeli będziesz poddawany bólowi (moze skrajny przykład, ale np. tortury
                prądem) przez dłuższy czas, to będziesz odczuwał dyskomfort, choć mógłbyś być
                zdrowy w potocznym rozumieniu. Twierdzę tylko, że to nie może być kryterium, bo
                nie tylko chory moze odczuwac dyskomfort, nawet przez długi czas. Takie np.
                sumienie także może spowodować dyskomfort. :)

                4.
                >Pogląd cywilizowanego świata to
                > pogląd większości elity intelektualnej świata kultury zachodniej.

                Zdajesz sobie jednak sprawę, że wielu sprzeciwi się Twojej definicji, choćby ze
                względu na przytaczane przez Ciebie kraje? W takiej Szwecji stosunki społeczne
                są dogłębnie chore, rodzina jako komórka społeczna prawie nie istnieje, a w
                efekcie Szwecja "szczyci się" najwyższym procentem samobójstw w Europie.
                Dlaczego zakładasz że tzw. "postępowe elity" zachodu są ostoją cywilizacji?
                Jakiej cywilizacji, pytam się? wraca problem jak rozumieć cywilizację...
                • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 13:27
                  rydygier4 napisał:

                  > 1.
                  > W ten pokretny sposób za chorobę można uznac wszystko. Ja np. uznaję za chorob
                  > ę
                  > >
                  > > stan dogmatycznej ignorancji. Tyle, że takiego uznawania czy nieuznawania
                  > nic
                  > > nie wynika, gdyż o tym co jest chorobą, a co nie jest nie uznają forumowi
                  > cze,
                  > > ale ci co się na tym znają. Żaden poważny lekarz seksuolog nie uważa
                  > > homoseksualizmu za chorobę i to, jak już pisałem od dość dawna.
                  >
                  > Otóż to. Dlatego właśnie pytałem o niezalezny układ odniesienia, pozwalający
                  > jednoznacznie określić, co jest chorobą. opinię ilu seksuologów poznałeś?
                  > Mdycyna to nie monolit, jeśli idzie o poglądy lekarzy.

                  Poznałem opinię kilku znanych polskich seksuaologów i kilkunastu światowych.
                  Przede wszystkim po to są podręczniki seksuologii, a te od dawna mówią jednym
                  głosem. Przykro, że takie oczywistości trzeba tłumaczyć.


                  > 3. Jeżeli będziesz poddawany bólowi (moze skrajny przykład, ale np. tortury
                  > prądem) przez dłuższy czas, to będziesz odczuwał dyskomfort, choć mógłbyś być
                  > zdrowy w potocznym rozumieniu. Twierdzę tylko, że to nie może być kryterium,
                  bo
                  > nie tylko chory moze odczuwac dyskomfort, nawet przez długi czas. Takie np.
                  > sumienie także może spowodować dyskomfort. :)

                  Na szczęście nie mam sumienia, bo to "ciężar" osób religijnych więc u mnie ta
                  dolegliwośc odpada :). Kryteria ustalają specjaliści, a nie forum GW :).

                  > 4.
                  > >Pogląd cywilizowanego świata to
                  > > pogląd większości elity intelektualnej świata kultury zachodniej.
                  >
                  > Zdajesz sobie jednak sprawę, że wielu sprzeciwi się Twojej definicji, choćby
                  ze
                  > względu na przytaczane przez Ciebie kraje? W takiej Szwecji stosunki społeczne
                  > są dogłębnie chore, rodzina jako komórka społeczna prawie nie istnieje, a w
                  > efekcie Szwecja "szczyci się" najwyższym procentem samobójstw w Europie.

                  Samobójstwa wynikają tam z nadania praw homoseksualistom ? Bardzo ciekawe.
                  Myślałem zawsze, że Węgry przewodzą pod tym względem w Europie. Stosunki
                  społeczne w Szwecji nie są chore, to nadal kraj dobrobytu i powszechnego
                  szczęścia. To widać nawet na ulicach, częściej się uśmiechają i są dla siebie
                  dużo bardziej życzliwi. Z polskimi stosunkami społecznymi nawet nie ma co
                  porównywać ! W Szwecji byłem chyba ze 4 razy i zazdroszczę Szwedom tej
                  życzliwości i braku zawiści. Wpadasz we własne pułapki. Rodzina, rozumiana
                  jako związek kobiety, mężczyzny i dzieci, to według kryteriów jakie
                  przytaczałeś wcześniej, twór całkowicie sprzeczny z naturą. W przyrodzie nie
                  spotyka się praktycznie monogamicznych, długotrwałych, wiernych sobie związków.
                  W tym, że klasycznie rozmiana rodzina nie jest tak popularana w Szwecji nie ma
                  nic złego. Skoro tak jest tzn., że ludzie tak właśnie chcą żyć. Nie wiem czy
                  potrzebny jest im jakiś mesjasz, który by ich pouczał. Mam wrażenie, że są
                  szczęśliwsi niż Polacy ze swoją agresją, nienawiścią do innych, zawiścią.


                  > Dlaczego zakładasz że tzw. "postępowe elity" zachodu są ostoją cywilizacji?
                  > Jakiej cywilizacji, pytam się? wraca problem jak rozumieć cywilizację...

                  Cywilizacji zachodniej. Cywilizacja zachodnia jest dość dobrze zdefiniowana,
                  nie ma potrzeby cytowania tutaj tomów na ten temat.










                  • majka688 Re: Wari 04.08.05, 14:23
                    Wari, nie masz sumienia? To możez chociaż znane Ci jest z doświadczenia
                    poczucie winy, gdy zdarzy Ci się złamać jakąć regułę czy sprzeniewierzyć się
                    wartościom, na przykład skłamać?
                    • wari Re: Wari 04.08.05, 15:03
                      majka688 napisała:

                      > Wari, nie masz sumienia? To możez chociaż znane Ci jest z doświadczenia
                      > poczucie winy, gdy zdarzy Ci się złamać jakąć regułę czy sprzeniewierzyć się
                      > wartościom, na przykład skłamać?

                      To nie wiedziałaś, że sumienie jest pojęciem czysto religijnym. Osoba
                      niewierząca nie może mieć sumienia. Nie jest mi znane poczucie grzechu, ale
                      jest mi znane poczucie winy, gdybym kogoś skrzywdził. Trudnośc polega na tym,
                      że w takich sytuacjach osoba wierząca idzie np. do spowiedzi, odprawi paciorek
                      i spokój, a ja idę do osoby którą skrzywdziłem i próbuję krzywdę naprawić.
                      • majka688 Re: Wari 04.08.05, 15:36
                        OK, Twoja odpowiedź nie była nawet konieczna, bo poczytałam sobie Twoje dalsze
                        posty, ale dziękuję. Mój niepokój był bezzasadny. Pozdrawiam.
                      • rydygier4 Re: Wari 04.08.05, 16:09
                        >Nie jest mi znane poczucie grzechu, ale
                        > jest mi znane poczucie winy, gdybym kogoś skrzywdził.

                        Ależ TO jest właśnie sumienie, dar, który otrzymał każdy, bez wzgledu na wiarę.
                        Inaczej mówiąc: zdolność odróżniania dobra od zła.


                        Trudnośc polega na tym,
                        > że w takich sytuacjach osoba wierząca idzie np. do spowiedzi, odprawi paciorek
                        > i spokój, a ja idę do osoby którą skrzywdziłem i próbuję krzywdę naprawić.

                        Cóż. Jednym z warunkow spowiedzi jest zadośćuczynienie.
                        • majka688 Re: o sumieniu 04.08.05, 16:29
                          Zgadzam się, że w wydpowiedzi Wariego dotyczącej sumienia wierzących pojawiła
                          się stereotypizacja (np. "paciorek"). Ale to Jego problem - uproszczony
                          wizerunek wierzących. Nie przejmuj się!
                        • wari Re: Wari 04.08.05, 19:48
                          rydygier4 napisał:

                          > >Nie jest mi znane poczucie grzechu, ale
                          > > jest mi znane poczucie winy, gdybym kogoś skrzywdził.
                          >
                          > Ależ TO jest właśnie sumienie, dar, który otrzymał każdy, bez wzgledu na
                          wiarę.
                          > Inaczej mówiąc: zdolność odróżniania dobra od zła.

                          Żadnego daru od nikogo nie otrzymałem, a juz na pewno sumienia, podobnie jak
                          zdolności odróżniania dobra i zła. Zło i dobro jest jeszcze mniej zdefiniowane
                          niż definicje chorób o które tak usilnie zabiegasz (definicje, nie choroby).
                          Zło czy dobro to pojęcia czysto kulturowe (gdyby przyjąc Twoje kryteria -
                          nienaturalne) i dlatego w jednej kulturze zło może być dobrem a w drugiej na
                          odwrót, czyn uważany w jednym miejscu świata za zły w innym jest dobry.




                          >
                          > Trudnośc polega na tym,
                          > > że w takich sytuacjach osoba wierząca idzie np. do spowiedzi, odprawi pac
                          > iorek
                          > > i spokój, a ja idę do osoby którą skrzywdziłem i próbuję krzywdę naprawić
                          > .
                          >
                          > Cóż. Jednym z warunkow spowiedzi jest zadośćuczynienie.

                          Tylko czy ktoś to realizuje, bo nie słyszałem o takim przypadku :).
                          • rydygier4 Re: Wari 04.08.05, 21:03
                            > Żadnego daru od nikogo nie otrzymałem, a juz na pewno sumienia, podobnie jak
                            > zdolności odróżniania dobra i zła. Zło i dobro jest jeszcze mniej zdefiniowane
                            > niż definicje chorób o które tak usilnie zabiegasz (definicje, nie choroby).
                            > Zło czy dobro to pojęcia czysto kulturowe (gdyby przyjąc Twoje kryteria -
                            > nienaturalne) i dlatego w jednej kulturze zło może być dobrem a w drugiej na
                            > odwrót, czyn uważany w jednym miejscu świata za zły w innym jest dobry.

                            Co do sumienia, to nie przekonam Cię, że je otrzymałeś w darze od Boga, bo w
                            Niego nie wierzysz. Także dobro i zło można definiować tylko w oparciu o
                            bezwzględny punkt odniesienia, jakim jest Wola Boża i w tym właśnie pomaga
                            sumienie (dodajmy, ze wymaga ono kształtowania w procesie wychowawczym, zaś
                            zatwardziale grzesząc można w sobie całkiem zabić jego głos, jesteśmy wolni i
                            otrzymane dary możemy odrzucić, zmarnować.) ale Ty nie wierzysz w Boga, więc
                            próby przekonania Cię pozostaną jałowe. Rozumiem. Trudno. W oderwaniu od Boga
                            każda moralność będzie czymś relatywnym, umownym i przez to nie dającym pewnego
                            oparcia. A jednak mówisz, że wiesz co to poczucie winy gdy kogoś skrzywdzisz.
                            Nazwij to jak chcesz, dla wierzącego to sumienie ale to nieważne. Ważne, że to
                            masz.

                            > > Cóż. Jednym z warunkow spowiedzi jest zadośćuczynienie.
                            >
                            > Tylko czy ktoś to realizuje, bo nie słyszałem o takim przypadku :)

                            To kwestia sumienia właśnie. Dopóki się tego nie zrealizuje, sakrament pokuty
                            pozostanie nieważny. Nikt nikogo nie pilnuje, to prywatna sprawa przystępującego
                            do spowiedzi. Nic dziwnego, żeś o tym nie słyszał, bo tego nie robi się na pokaz
                            i nie rozpowiada o tym na lewo i prawo.
                  • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 20:46
                    > Poznałem opinię kilku znanych polskich seksuaologów i kilkunastu światowych.
                    > Przede wszystkim po to są podręczniki seksuologii, a te od dawna mówią jednym
                    > głosem. Przykro, że takie oczywistości trzeba tłumaczyć.

                    Czyli znasz znikomy procent opinii środowiska.

                    > Na szczęście nie mam sumienia, bo to "ciężar" osób religijnych więc u mnie ta
                    > dolegliwośc odpada :)

                    Każdy je ma, obawiam się.:) Nigdy nie miałeś poczucia winy?

                    Co do Szwecji: nie wiem. To, co napisałem słyszałem od ludzi, którzy tam byli.
                    Zresztą, szwedzkie prawo dotyczące np. wychowywania dzieci określa sytuację
                    rodziny dość jednoznacznie. Wystarczy jeden telefon dziecka, by zostało odebrane
                    rodzicom. Nie mogą nawet podnieść głosu w rozmowie z dzieckiem. To samo
                    nauczyciele w szkołach. przykładów jest więcej. W Szwecji państwo postawiło
                    sobie za cel przejęcie roli rodziców w wychowaniu. To JEST chore.
                    Co do samobójstw: do takich danych dotarłem. Na drugim miejscu była zdaję się
                    Szwajcaria. O Węgrach nic nie wiem.

                    > nic złego. Skoro tak jest tzn., że ludzie tak właśnie chcą żyć. Nie wiem czy
                    > potrzebny jest im jakiś mesjasz, który by ich pouczał. Mam wrażenie, że są
                    > szczęśliwsi niż Polacy ze swoją agresją, nienawiścią do innych, zawiścią.

                    W ZSRR przez kilkadziesiąt lat panował komunizm. W Polsce też. To także na pewno
                    dlatego, że ludzie chcieli tak żyć? Swego czasu Ukochany Wódz Korei Płn. Kim
                    bardzo chwalił szwedzki ustrój, jako zbliżony do jego wizji państwa.

                    > jako związek kobiety, mężczyzny i dzieci, to według kryteriów jakie
                    > przytaczałeś wcześniej, twór całkowicie sprzeczny z naturą. W przyrodzie nie
                    > spotyka się praktycznie monogamicznych, długotrwałych, wiernych sobie związków.

                    Spotyka się. U ludzi. Poza tym ssaki na przykład, z tego co pamiętam, opiekują
                    się potomstwem, to samo ptaki.

                    > Cywilizacja zachodnia jest dość dobrze zdefiniowana,
                    > nie ma potrzeby cytowania tutaj tomów na ten temat.

                    Nie wiem, dlaczego akurat ta cywilizacja ma być tak doskonała. Wartości zachodu
                    wypływają z Rewolucji Francuskiej, którą Francja tak się chlubi i gloryfikuje, a
                    która była jednym z najkrwawszych epizodów w historii Europy. W imię wolności,
                    równości i braterstwa krwią spływały rynki Paryża, miast i miasteczek. Opornych
                    i myślących inaczej mordowano (np. Wandea). I stąd mamy czerpać idee, wzorce
                    moralne? Dziękuję, postoję.

          • quasimodos1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 13:52
            Nie mów za cały cywqilizowany świat. Bo o tym, że homoseksualizm nie jest
            uznawany(!) za chorobę przeważył zaledwie jeden głos. Istnieje spora grupa
            naukowców, którzy negują takie podejście.
            W każdym bądź razie sprawa nie jest tak do końca oczywista.
            • wari Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 14:10
              quasimodos1 napisał:

              > Nie mów za cały cywqilizowany świat. Bo o tym, że homoseksualizm nie jest
              > uznawany(!) za chorobę przeważył zaledwie jeden głos. Istnieje spora grupa
              > naukowców, którzy negują takie podejście.
              > W każdym bądź razie sprawa nie jest tak do końca oczywista.

              A kiedy to było głosowane. Teraz nie byłby to jeden głos, ale miażdżąca
              większość. Na świecie nie ma niczego do końca oczywistego, tylko co z tego ma
              wynikać.
        • niepoprawny1 Homoseksualizm jest CHOROBĄ jak zoofilia. 04.08.05, 11:25
          Bo czym różni się od zoofili albo pedofilii? Jest mniej szkodliwy ? Brak popędu
          seksualnego, oziębłość seksualną się leczy. Popęd skerowany w niewłaściwą stronę
          da się w wielu wypadkach wyleczyć, chociaż nie wszystkie choroby warto i trzeba
          leczyć. Np. niektórym nie przeszkadzają syfki na twarzy wywoływane przez
          drobnoustroje.
          • wari Re: Homoseksualizm jest CHOROBĄ jak zoofilia. 04.08.05, 13:08
            niepoprawny1 napisał:

            > Bo czym różni się od zoofili albo pedofilii? Jest mniej szkodliwy ?

            Tym samym czym od pedofilii czy zoofilii różni się heteroseksualizm. Tym
            mianowicie, że seksualne wykorzystania bezbronnego i nieświadomego niczego
            dziecka czy zwierzęcia jak w przypadku dewiacji, ale zdolnośc do budowania
            związku opartego na wzajemnej dobrowolności, świadomości i miłości bez
            krzywdzenia drugiej osoby/zwierzęcia. Homoseksualizm to orientacja seksualna, a
            nie technika uprawiania seksu. Można być homo lub hetero i nie uprawiać seksu
            w ogóle.




            Brak popędu
            > seksualnego, oziębłość seksualną się leczy. Popęd skerowany w niewłaściwą
            stron
            > ę
            > da się w wielu wypadkach wyleczyć, chociaż nie wszystkie choroby warto i
            trzeba
            > leczyć. Np. niektórym nie przeszkadzają syfki na twarzy wywoływane przez
            > drobnoustroje.

            Popęd homoseksualisty jest skierowany we właściwą stronę, w stronę osoby tej
            samej płci.
            • maniek.siekiera hahaha, ale brednie 04.08.05, 15:05
              "Popęd homoseksualisty jest skierowany we właściwą stronę, w stronę osoby tej
              samej płci"
              wari - tobie sie chyba dziury pomylily ;)

              wlasciwie skierowany poped seksualny w naturze to wybieranie osobnika o plci
              przeciwnej! (przynajmniej na poziomie powyzej dzdzownic, ktore maja
              zaplodnienie krzyzowe))
              W innym przypadku skierowanie popedu seksualnego w strone tej samej plci
              zakonczyloby sie wyginieciem danego gatunku.
              • wari Re: hahaha, ale brednie 04.08.05, 19:53
                maniek.siekiera napisał:

                > "Popęd homoseksualisty jest skierowany we właściwą stronę, w stronę osoby tej
                > samej płci"
                > wari - tobie sie chyba dziury pomylily ;)

                W zasadzie z ososbami wulgarnymi, twojego pokroju, nie dyskutuję. Robię łaskę,
                że się odzywam :).

                > wlasciwie skierowany poped seksualny w naturze to wybieranie osobnika o plci
                > przeciwnej! (przynajmniej na poziomie powyzej dzdzownic, ktore maja
                > zaplodnienie krzyzowe))
                > W innym przypadku skierowanie popedu seksualnego w strone tej samej plci
                > zakonczyloby sie wyginieciem danego gatunku.

                Powyżej przytoczyłem już nie własne przekonania, tylko badania naukowe.
                Niestety powtarzanie utartych i nie mających nic wspólnego z prawdą zdań nie
                powoduje, że stają się one rzeczywistością. Popęd gatunków nie skierowuje się
                na osobniki tej samej płci, ale nieznacznej części tej populacji i to od
                milionów lat. Jakoś z tego powodu nie giną gatunki.
          • the.bill1 Re: Homoseksualizm jest CHOROBĄ jak zoofilia. 04.08.05, 13:29
            Homo-faszyści uważają , ze posiedli prawde objawioną i chcą CI ja narzucić!
          • bprzybysz [...] 04.08.05, 15:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pe1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 11:55
          > Witam.
          > Uważam, że nazywanie rzeczy po imieniu nie ma nic wspólnego z nienawiścią.
          > Homoseksualizm jest pewną chorobą (umysłu czy też psyche?) wrodzoną lub nabytą

          o, i tu się zaczyna twoja manipulacja

          bo cały wywód opierasz na tym stwierdzeniu, które jak wiadomo jest fałszywe
          • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 21:15
            > > Witam.
            > > Uważam, że nazywanie rzeczy po imieniu nie ma nic wspólnego z nienawiścią
            > .
            > > Homoseksualizm jest pewną chorobą (umysłu czy też psyche?) wrodzoną lub n
            > abytą
            >
            > o, i tu się zaczyna twoja manipulacja
            >
            > bo cały wywód opierasz na tym stwierdzeniu, które jak wiadomo jest fałszywe

            Nie manipulacja, tylko pewne rozumowanie. Jeślim się w nim omylił, to zamiast
            zakładać moje złe intencje i chęć wprowadzenia w błąd, spróbuj uzasadnić swoją
            tezę (że stwierdzenie jest fałszywe).
            • pe1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 21:33
              > Nie manipulacja, tylko pewne rozumowanie. Jeślim się w nim omylił, to zamiast
              > zakładać moje złe intencje i chęć wprowadzenia w błąd, spróbuj uzasadnić swoją
              > tezę (że stwierdzenie jest fałszywe).

              żeby coś było chorobą, to musi istnieć mechanizm, który z człowieka zdrowego
              robi chorego lub na odwrót (powiedzmy, że to drugie nie zawsze jest możliwe w/g
              dzisiejszego stanu wiedzy - część chorób uważa się za nieuleczalne). A ponieważ
              heteroseksualista nie może stać się homoseksualistą, ani homoseksualista -
              heteroseksualistą, zatem nie da się na to "coś" ani zachorować ani z tego
              wyzdrowieć. Ergo to nie jest choroba, co najwyżej można to uznać za medyczną
              anomalię (jakich wiele w populacji ludzkiej).

              Zresztą o tym, czy coś jest uznawane za chorobę czy nie nie decydują laicy, ani
              nawet jakiekolwiek autorytety "moralne", bowiem choroba jest pojęciem medycznym
              a nie społecznym czy etycznym. A lekarze są tutaj zgodni, i zresztą muszą z
              urzędu stosować się do stanowisk takich instytucji jak Światowa Organizacja
              Zdrowia czy Naczelna Izba Lekarska. W zgodnej opinii obu homoseksualizm chorobą
              nie jest, zatem proszę uprzejmie o zaprzestanie głoszenia bzdur.
              • aed10 Żadna choroba bo jaka to choroba jak żywy facet 04.08.05, 22:01
                drugiego faceta w odbyt ...... .Wstręt normalnego człowieka ogarnia bo normą
                jest większość.Lepeij chyba w kloace pracować bo bezpośredniego kontaktu z g...
                nie ma.
              • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 05.08.05, 08:14
                > żeby coś było chorobą, to musi istnieć mechanizm, który z człowieka zdrowego
                > robi chorego lub na odwrót (powiedzmy, że to drugie nie zawsze jest możliwe w/g
                > dzisiejszego stanu wiedzy - część chorób uważa się za nieuleczalne). A ponieważ
                > heteroseksualista nie może stać się homoseksualistą, ani homoseksualista -
                > heteroseksualistą, zatem nie da się na to "coś" ani zachorować ani z tego
                > wyzdrowieć. Ergo to nie jest choroba, co najwyżej można to uznać za medyczną
                > anomalię (jakich wiele w populacji ludzkiej).

                Wielu chorób się nie nabawia, ale rodzi z nimi, lub z predyspozycjami. To
                dotyczy homoseksualizmu i w tym kontekście mógłóby być chorobą genetyczną. Można
                się też go nabawić (w dzieciństwie, często w powiązaniu z genetyczną
                predyspozycją). Wiadomo również, że można takie skłonności wyleczyć, jak wiele
                chorób psychicznych. Ergo: może jednak to choroba.

                > Zresztą o tym, czy coś jest uznawane za chorobę czy nie nie decydują laicy, ani
                > nawet jakiekolwiek autorytety "moralne", bowiem choroba jest pojęciem medycznym
                > a nie społecznym czy etycznym. A lekarze są tutaj zgodni, i zresztą muszą z
                > urzędu stosować się do stanowisk takich instytucji jak Światowa Organizacja
                > Zdrowia czy Naczelna Izba Lekarska. W zgodnej opinii obu homoseksualizm chorob
                > ą
                > nie jest, zatem proszę uprzejmie o zaprzestanie głoszenia bzdur.

                Dlatego nie decyduje, jeno się zastanawiam, to mi, póki co, wolno. Co do
                lekarzy, to naprawdę rzadko zdarza się, by wszyscy byli całkowicie zgodni w
                jakiejś kwestii. Stanowisko organizacji lekarskich zapewne jest wynikiem zdania
                większości gremium, nie całości. Poza tym może się to przecież zmienić wraz z
                nowymi odkryciami i wtedy bzdura stanie się prawdą. Badania trwają. Tak więc to
                nie bzdura, tylko kwestia otwarta z medycznego punktu widzenia.
                • pe1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 10.08.05, 16:46
                  > Wielu chorób się nie nabawia, ale rodzi z nimi, lub z predyspozycjami. To
                  > dotyczy homoseksualizmu i w tym kontekście mógłóby być chorobą genetyczną.

                  jeśli jest predyspozycją genetyczną to nie da się go "uleczyć"

                  > Można się też go nabawić (w dzieciństwie, często w powiązaniu z genetyczną
                  > predyspozycją).

                  nie, właśnie nie można i zostało już to dawno niezbicie udowodnione
                  jednak są całe zastępy tępogłowych, którzy uparcie będą obstawać przy swoich
                  fałszywych opiniach, bo oni tak uważają i już

                  > Wiadomo również, że można takie skłonności wyleczyć, jak wiele
                  > chorób psychicznych. Ergo: może jednak to choroba.

                  wiadomo, że nie można wyleczyć. Nie zanotowano ani jednego wiarygodnie
                  zweryfikowanego naukowo przypadku osoby, która naprawdę była homoseksualna, a po
                  wyleczeniu stała się heteroseksualna. Owszem, znane są przypadki przyjmowania
                  zachować heteroseksualnych wskutek prania mózgu lub depresji wywołanej
                  drastyczną "kuracją", oraz przypadki "nawrócenia" osób, które tak naprawdę nigdy
                  homoseksualne nie były. Oba rodzaje wyłącznie potwierdzają fakt, że tak naprawdę
                  nie można wyleczyć.

                  > Dlatego nie decyduje, jeno się zastanawiam, to mi, póki co, wolno.

                  owszem, wolno się zastanawiać. ale nie wolno na podstawie jakichś osobistych
                  wątpliwości w racje ekspertów budować restrykcyjnego prawa albo na przykład
                  przymusowo "leczyć". Niestety tego typu postulaty są coraz częściej zgłaszane
                  przez faszystowskie stronnictwa pokroju LPR
                  • amk1999 Czyli w takim razie 10.08.05, 16:48
                    ani Down Syndrome ani Parkinson ani inne choroby spowodowane genetycznie nie
                    powinny byc leczone jako choroby?
    • galba NIESŁUSZNIE 04.08.05, 08:10
      Nie wolno skazywać za słowa - to podstawowa zasada Wolności. Nieważne, że B. to
      zboczeniec i palant.

      Ci, którzy teraz się cieszą płakali gdy skazywano Kaczyńskiego - inni na
      odwrót. A prawda jest taka, że wszystkie podobne wyroki to hańba dla naszego
      państwa. Niczym się nie różnimy od Białorusi.
      • alkud różnimy się od Białorusi !!! 04.08.05, 08:17
        Tam przynajmniej wiadomo, że jest jedna główna gnida i mniejsze w jego
        towarzystwie, u nas gnidy robią za światłych polityków...

        religiapokoju.blox.pl/html
    • quasimodos1 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:13
      Podejrzewam, że to tylko część prawdy. GW znana jest ze swojego poparcia dla
      ruchów gejowskich. A co do Biedronia, to znane są jego wyjątkowo ostre opinie
      na temat kościoła. Niemniej jednak mimo, że się Biedroniem brzydzę (ze względu
      na to co i jak mówi głównie) to uważam, że nie powinien być za to skazany
      • bloczek4 No, chyba że to by była wypowiedź antysemicka... 04.08.05, 08:15
        • mg2005 Judeofaszyzm? 04.08.05, 09:02
          A jakie jest stanowisko Talmudu i rabinów?
    • pyosalpinx Oczywiscie ze choroba... 04.08.05, 08:19
      • cetriolo Re: Oczywiscie ze choroba... 04.08.05, 21:13
        Uwazaj bo sie zarazisz
        • pyosalpinx Re: Oczywiscie ze choroba... 19.08.05, 12:50
          jako ginekolog za bardzo lubie kobiety. poza tym mam homoseksualnych kolegow,
          oni jednak zyja swoim zyciem, bez afiszowania sie na ulicy i za to ich szanuje.
    • pyosalpinx Oczywiscie ze choroba... 04.08.05, 08:21
      ...co najmniej zylaki odbytu sie od tego robia. Nie trzeba byc ani faszysta ani
      nacjonalista ani katolikiem zeby to wiedziec.
      • nocosty Re: Oczywiscie ze choroba... 04.08.05, 08:48
        Taaa. Wystarczy praktykować.
    • ja_kibic Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:27
      Sąd popełnił błąd, skazując w postępowaniu nakazowym działacza publicznego za
      wypowiedź mieszczącą się w granicach jego działalności.
      Z prawnego punktu widzenia i uwzględniając standardy europejskie bardzo źle się
      stało. Jest to niebezpieczny precedens, ograniczający wolność słowa.
      Co do samych poglądów p. Biedronia, to w kontekście tej konkretnej sprawy, nie
      mają one żadnego znaczenia...
      Na marginesie: nie przypominam sobie żadnych wypowiedzi p. Biedronia ostro
      skierowanych przeciwko Kościołowi. Zawsze uważałem Go za osobę starającą się
      nie atakować, tylko rozmawiać...
    • xvart Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:30
      sens trybu nakazowego jest taki, że wyrok zostaje wydany na posiedzeniu bez
      udziału stron. sąd może w tym trybie skazać na karę grzywny w wysokości do 100
      stawek lub na karę ograniczenia wolności (np. praca społecznie użyteczna do 12
      miesięcy). Wyrok nakazowy stanowi propozycję ze strony sądu dla oskarżonego,
      która oznacza, że na podstawie tego co już jest w aktach można wymierzyć karę
      taką jak w wyroku nakazowym. Jeżeli oskarżony nie zgadza się, to składa
      sprzeciw i wtedy sąd rozpoznaje sprawę na rozprawie, której przewodniczy inny
      sędzia niż wydał wyrok nakazowy, a sam wyrok nakazowy traci moc (jest uznany za
      niebyły). Więc w czym problem?
    • camel_3d no nie... TO WLASNIE POLSKA:.. 04.08.05, 08:31
      A Polska tak gani Bialorus...
    • elefantino1 a fuj, jakie paskudne te sądy.Nawet kobiet męskich 04.08.05, 08:33
      nie uszanują. To jest bardzo beeee.
      Toż my się naprawdę kochamy bez wzgledu na znaczne różnice płci.
      • elefantino1 ożeń się z jakimś homusiem z Holandii i wyprowadź 04.08.05, 08:35
        do lepszej części Europy.
        Tam jest więcej muzułmanów i homusiów.
        • slon2002 [...] 04.08.05, 08:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • maniek.siekiera [...] 04.08.05, 08:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • werter-6 [...] 04.08.05, 08:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • maniek.siekiera [...] 04.08.05, 08:49
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • davidmors Prostak i cham, pasożytujący na podatniku ! 04.08.05, 09:33
                  To jest naprwadę Kafkowskie, a nie proces. Facet wydumał sobie sposób
                  na branie pieniędzy z kieszeni podatnika.
                  • hiob102 Homoseksualiści to wbrew pozorom... 04.08.05, 10:00
                    ...bardzo agresywni i nietolerancyjni ludzie. Poszlaki mówią, że Hitler był
                    homoseksualistą. Z całą pewnością był nim szef SA Rohm.
                    • bprzybysz Taaa... Zapomniales jescze o WC, Millerze, 04.08.05, 10:04
                      Stalinie, Kim Dzon Ilu, Mao Tse Tungu, Charlesie Mansonie, Kwasniewskim i
                      Kwasniewskiej i psie sasiada, oni tez sa zepsutymi lewackimi pedrylami.
                      Kwasniewska tez!!! Za to ty jestes taki madry, taki ladny, taka bystrosc z
                      twoich oczek bije. Ladny hiob, madry Hiob, cacy cacy.
                      • hiob102 Re: Taaa... Zapomniales jescze o WC, Millerze, 04.08.05, 10:22
                        bprzybysz napisał:

                        > Stalinie, Kim Dzon Ilu, Mao Tse Tungu, Charlesie Mansonie, Kwasniewskim i
                        > Kwasniewskiej i psie sasiada, oni tez sa zepsutymi lewackimi pedrylami.
                        > Kwasniewska tez!!! Za to ty jestes taki madry, taki ladny, taka bystrosc z
                        > twoich oczek bije. Ladny hiob, madry Hiob, cacy cacy.
                        A nie mówiłem, że agresywni. A tak na marginesie, sąd może "skazać bez
                        rozprawy", wydając nakaz karny, ale o tym niedouczone pismaki z GW nie wiedzą.
                        • bprzybysz Madry Hiob, sliczny, a jak ladnie pisze. 04.08.05, 10:23
                          • purysta4 Dobrze sie stalo... 04.08.05, 10:29
                            trzeba panowac nad tym co sie mowi.

                            Dawno minely czasy, gdy nagradzano za szczekanie na osoby wierzace. Widac tow.
                            B. zapomnial, ze nie zyjemy juz w czasach komuny.

                            Zdziwienie moje natomiast budzi jego oburzenie. Gdyby cos takiego powiedzial o
                            PZPR za komuny, to trafilby szybko na Zulawy....
                            • fartur78 Re: Dobrze sie stalo... 04.08.05, 11:49
                              No cóż dla mnie sytuacja wygląda w ten sposób. Wyrok sądu w Poznaniu -chodziło
                              o wypowiedź stawiającą w jednej linii homoseksualizm, zoofilie i nekrofile -
                              takie jest społeczne odczucie - w uzasadnieniu sądu - więc nikt nie został
                              skazany. Teraz za wypowiedz katoliccy faszyści - wyrok skazujący. Pomijając
                              fakt, że dla mnie to drugie stwierdzenie jest bliższe rzeczywistości niż
                              pierwsze zastanawia mnie jednak równość wobec prawa i o tym powinniśmy tutaj
                              dyskutować a nie obrażać się wzajemnie. Bo dziś padło na homosów a jutro bedzie
                              to inna grupa społeczna, która też jest w mniejszości. Nie chodzi tu o
                              przekonania chodzi o zasade jak powiedziałem
                              • maniek.siekiera fartur, odstaw ziolo,bo tracisz kontakt ;) 04.08.05, 15:09
                                i nie jestes w stanie zrozumiec rzeczywistosci...

                                a faszysci - to inaczej narodowi socjalisci, wobec ktorych mozna postawic znak
                                rownosci z bolszewikami lenina, dzierzynskiego i stalina.
                                Poducz sie najpierw zanim zaczniesz bredzic na forum ogolnym...
                                • anvill Re: fartur, odstaw ziolo,bo tracisz kontakt ;) 04.08.05, 15:22
                                  no cóż stwierdzenie katoliccy faszyści było cytatem wypowiedzi Biedronia i w
                                  tej wypowiedzi nie o to chodziło ale jak widać nie masz nic do powiedzenia i
                                  tylko piane chcesz bić nie wspomne że pouczasz kiedy kompletnie nie masz racji.
                                  Czy bycie katolikiem przeszkadza w byciu faszystom? Troche wyobraźni i czytania
                                  tekstu ze zrozumieniem
                        • nusia_o Re: Taaa... Zapomniales jescze o WC, Millerze, 04.08.05, 12:55
                          No cóż.. Czuję się w obowiązku doinformować Cię, że nie tylko homoseksualiści
                          są agresywni. Widzisz, ja jestem w 100% heteryczką a i tak z prawdziwą rozkoszą
                          kopnęłabym Cię w tyłek za bzdury które wypisujesz Hiobie nieudany..
                    • the.bill1 Re: Homoseksualiści to wbrew pozorom... 04.08.05, 13:33
                      Dla mie to od dawna nietolerancyjni homo-faszysci, narzucajacy wiekszosci swoje
                      chore poglady. po prostu redukują tak dysonans poznawczy.
            • mg2005 [...] 04.08.05, 09:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • the.bill1 Re: ożeń się z jakimś homusiem z Holandii i wypro 04.08.05, 13:32
          Dokładnie. A nie rozwalać wiekowa kultrę.
          Przez takich ludzi Europa uapda i staje sie łupem dla innych zdrowych moralnie
          cywilizacji.
          • maniek.siekiera [...] 04.08.05, 15:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • remifentanyl2 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 08:38
      Rozprawa i wyrok bez poinformowania skazanego? To przecież karykatura prawa! To
      sąd koraniczny, a nie sąd III RP...
    • irenka_en a czegoz innego 04.08.05, 08:43
      mozna sie spodzewac po tych faszystowsko-nacjonalistyczno-katolickich sadach???
      jesli ktos nie jest bialym heteroseksualnym katolikiem nie ma szans na
      sprawiedliwosc...
      • amhu Re: a czegoz innego 04.08.05, 09:43
        Pozwole sobie przypomniec i Tobie Ireno i innym forumowiczom iz zdaniem
        znacznej czesci mieszkancow konserwatywnego Poludnia USA za prawdziwego
        Amerykanina moze uwazac sie jedynie tzw. WASP, czyli White-Anglo-Saxon-
        Protestant.Ciekawe jak z ta wiedza czuja sie slowianscy katolicy?
    • werter-6 Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 08:43
      • maniek.siekiera zwlaszcza gdy je prowadza lewaki i feminy ;) 04.08.05, 08:48
      • nocosty [...] 04.08.05, 09:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • werter-6 Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 09:31
          Mylisz się Ciemnogrodzianinie!!
          • nocosty Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 10:10
            Ja? Ciemnogród? Ciemnogród to niezdolność do zmiany poglądów prowadzące do
            uporczywego tkwienia w poglądach nieuzasadnionych. Twierdzisz zatem, że niechęć
            do ostentacyjnego manifestowania swojej seksualności to pogląd nieuzasadniony? W
            takim razie powiedz co takiego ożywczego i wartościowego niesie z sobą wasza
            propozycja/kampania/program. W jaki sposób wzmocni nas razem i każdego z osobna.
            Chcesz uznania wartości waszego przesłania to opowiedz dokąd chcesz/chcecie nas
            poprowadzić. Ale skończ z ogólnikami i weź odpowiedzialność za słowa i naszą
            wspólną przyszłość. My też chcemy żyć. Potrafisz zaproponować jakiś rozsądny
            kompromis?
            • nusia_o Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 13:07
              A w jaki sposób jednoczy nas katolicyzm..? Jakoś nie potrafie zaobserwowac tego
              zjawiska...
            • anvill Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 14:52
              No właśnie "niezdolnośc do zmiany poglądów" sam sobie ładnie odpowiadasz.
              Co znaczy dokąd chcecie nas poprowadzić? Czy ty demokracje rozumiesz jako
              uciskanie jednych przez drugich, przwodzenie jednej grupy drugiej - chyba nie
              taka jest jej myśl przewodnia. Jak to nas wzmocni - odpowiadam - nie podzieli i
              nie oddzieli od społeczeństwa ludzi którzy są wartościowi nie przez to że są
              homoseksualistami a przez to że mogą wnieśc do kultury, nauki każdej dziedziny
              życia coś wartościowego. Nie można budować szczęśliwego społeczeństwa na
              ostracyzmie społecznym.
              Piszesz "My też chcemy żyć" to już jest jakaś histriea straszna bo ja nie
              zauważyłem na transparentach podczas parady równość haseł "Heterycy do gazu".
              Przecierz homoseksualiści chcą jedynie bez skrepowania módz funkcjonować w
              społeczenstwie obok heteroseksualnej większkości gdzie tu zagrożenie dla
              Ciebie? To już chyba urojenia
              • nocosty Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 20:51
                Powtórne cześć homo-popaprańcy. Punkt dla was. GW po waszej stronie, wycina
                posty bez pardonu i klamie o naruszaniu regulaminu. I to tylko dlatego, że
                postanowiłam powściągnąć emocje i zacząć rzeczową rozmowę/dyskusję z grupą
                nizbyt chałaśliwych przeciwników. No i okazuje się, że odejście od modelu
                głupiej i tępej katofaszystki, przyjęcie tonu koncyliacyjnego, powstrzymanie się
                od fechtowania katowartościami i okazanie zainteresowania wartościami
                przeciwnika, próba ich zrozumienia jest dla GW nie do przełknięcia. A wydawało
                nam się, że to forum to Hyde Park, ostoja wolności. Wybacz Anvill. Twój post
                wydaje się niezbyt rozgarnięty, ale rozumiem, że bazowałeś na pociętym wątku.
                Dalsza dyskusja wydaje się bezcelowa.
        • fartur78 Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 12:56
          nocosty! jestem członkiem narodu polskiego i nie życze żeby taki prymityw jak
          ty wypowiadał się w moim imieniu. zresztą ja to brzmi "ja naród polski" możesz
          się wypowiadać w swoim imienu lub w ogóle sie nie wypowiadać - myśle że
          wszystkim by ulżyło gdybyś wybrał tę drugą opcje
        • the.bill1 Re: Katofaszystowskie państewko bzikuje 04.08.05, 13:37
          czerwoni i rozowi dostana w dupe w wyborach i nastapi wyzwolenie, chyba,. ze
          spady z UW, czyli PO sie zaróżowią.
    • kraq szkoda, ze nie mozna go skazac... 04.08.05, 08:50
      ...na przymusowe leczenie
      • maniek.siekiera islam nie leczy,islam kamienuje 04.08.05, 08:53
        jeszcze 2-3 pokolenia i taka norme wprowadza w Europie (przynajmniej Zachodniej)
        potomkowie imigrantow, ktorzy stana sie wiekszoscia...

        Szkoda, ze biedron tego nie doczeka, bo go HIV wczesniej utoczy..
        • werter-6 a co robisz w tej Holandii? sprzątasz? 04.08.05, 08:57
          • maniek.siekiera temat pracy jest poza zasiegiem twej percepcji 04.08.05, 09:05
            ...i zrozumienia. Na chwale swoja i Polski. I nie pedale sie tak,jak ty bys to
            robil...
            • werter-6 Re: temat pracy jest poza zasiegiem twej percepcj 04.08.05, 09:06
              Ty nie rozumiesz slowa percepcja
              • maniek.siekiera rozumiem je doskonale 04.08.05, 09:19
                po polsku, jak i po angielsku, francusku - bo w odroznieniu od zasciankowego
                oszolomowego pedala jakim jestes - ja jestem obywatelem Europy

                znikam do pracy, bo trzeba popracowac na pomaranczowych ziolofajkarzy... ;)
    • 3gr Niektore komentarze sa STRASZNIE glupie! 04.08.05, 08:52
      Gejow nikt kochac nie musi, ale niepotrzebna jest zlosliwosc, agresja czy
      sarkazm w tym temacie. A tak poza tym, czy rzeczywiscie wsrod katolikow nie ma
      ortodyksyjnych bigotow? Ponoc religia ma uczyc tolerancji (co wedlug mnie sie
      wzajemnie wyklucza). Trzeba rozwijac w Polsce tolerancje dla ludzi inaczej
      myslacych, nie koniecznie tak jak my. Przegiecia sa grozne w kazdej dziedzinie,
      szczegolnie w religii i polityce. Religia niesluzy tolerancji, a kreuje
      nienawisc. Oopatrzecie na niektore posty...
      • bloczek4 Te o katofaszystach? 04.08.05, 09:05
        • roro68 Re: Te o katofaszystach? 04.08.05, 09:15
          O co ten szum?! Biedroń nie został jeszcze prawomocnie skazany, sprzeciwi się,
          odbędzie się proces, Biedroń poda dochody i sąd mu wymierzy nie 600 tylko 2000
          złotych;-) Za skojarzenie katolików z faszystami.
          • werter-6 Robert powiedzial prawdę! 04.08.05, 09:22
            • nocosty Re: Robert powiedzial prawdę! 04.08.05, 09:26
              Ale jego plemnik, gdy dotarł już na miejsce przeznaczenia zakrzyknął:
              MOŚCI PANOWIE! ZDRADA!
            • bloczek4 Robcio nieomylnym wyznacznikiem prawdy... 04.08.05, 10:22
              ...ostatecznej i nieodwołalnej
      • rydygier4 Re: Niektore komentarze sa STRASZNIE glupie! 04.08.05, 09:12
        Chrześcijanina nie powinna obchodzić tolerancja (z definicji sprzeczna
        wewnętrznie). Chrześcijanin to ktoś, kto kocha Boga i bliźniego, a nie tylko
        toleruje. Jeżeli ktoś usprawiedliwia swoją nienawiść chrześcijaństwem, to co z
        niego za chrześcijanin i jakie jest to jego chrześcijaństwo?
        • bloczek4 Wykład przeciw nienawiści z pianą na pysku? 04.08.05, 10:24
          • rydygier4 Re: Wykład przeciw nienawiści z pianą na pysku? 04.08.05, 10:37
            Gdzieżeś, nieszczęsny, tę pianę dojrzał? Pożycz chusteczkę, to sobie z tej piany
            pysk obetrę. :/
      • wolnyczlowiek1 Prokuratura 04.08.05, 09:16
        To zalosne, elblaska prokuratura udowodnila, ze nie rozni sie niczym od tych na
        Bialorusi. Ciekawe dlaczego nie karze sie dzialaczy prawicy za obrazliwe
        wypowiedzi pod adresem gejow . Gdzie rownosc wobec prawa. Polska niczym nie
        rozni sie od Bialorusi. A demonstracje Mlodziezy Wszechpolskiej na rzecz Polakow
        na Bialorusi to groteska.
        Organizacja faszystowska nagle staje sie obronca demokracji.
        Niedobrze sie robi. Ohydny kraj pelen nienawisci. Narod w 90 % katolicki
        powinien byc wzorem dobroci i milosci blizniego a jest wzorem nienawisci. Nawet
        polski papiez tego nie zmienil.
    • pan_pndzelek Re: Siekierko 04.08.05, 08:58
      Za to ty jesteś [...] - sam to ocenzurowałem od razu... ale mogę powiedzieć
      czym nie jesteś wercia-6: NIE JESTEŚ DUMĄ SWOICH RODZICÓW, oj nie jesteś na
      pewno... dlatego raczej nie utrzymują z tobą kontaktu... ale co ja piszę, sam o
      tym wiesz przecie, nie?
      • werter-6 Pewien forumowicz "warszawiak" nazwal Cię 04.08.05, 09:04
        maskotką forum warszawskiego ,czy nie?
        • pan_pndzelek Re: Pewien forumowicz "warszawiak" nazwal Cię 04.08.05, 09:06
          > Pewien forumowicz "warszawiak" nazwal Cię

          Słusznie wercia ten cudzysłów wstawiłaś albowiem z niego był taki "warszawiak"
          jak ty jesteś "mądra"...
      • anvill [...] 04.08.05, 14:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 3gr Jaka jest definicja TOLERANCJI? 04.08.05, 09:10
      Tym wlasnie Polska rozni sie od Zachodu. Indywidualizm, szacunek dla ludzi i
      tolerancja dalej sa tlamszone jak za komuny, nie przez komune, ale przez szary
      bezbarwny tlum. Stadne nagonki, gryzienie ludzi, ktorzy inaczej mysla (i maja
      odwage to powiedziec) i przeswiadczenie, ze jak ktos sie wychylil to trzeba mu
      dokopac. Przypadek Biedronia to potwierdza. Pomijam jego poglady, bo gejowie sa
      mi obojetni, ale cenie go za odwage. Kultura Zachodu, kultura lacinska opieraja
      sie na indywidualizmie i TOLERANCJI. Czas to u nas upowszechnic, bo w
      wiekszosci glow dalej dominuje 'bialorus' i 'iran'.
      • werter-6 jesteś pierwszy który wreszcie coś mądrego, 3gr 04.08.05, 09:14
        napisal
      • bodymen polska republika katolicka 04.08.05, 09:35
        w Polsce obowiązuje jedna prawidłowa postawa - "Polaka katolika" - jak widać po
        przypadku Biedronia przesiąknęło to już w "pseudoobiektywne" polskie sądy.
        Postawy tej bronią też liczni użytkownicy internetu wspisujący swoje posty (a to
        już raczej nie babcie w mocherowych beretach), ludzie młodzi i w srednim wieku,
        zapominając o tym, że nie jesteśmy krajem wyznaniowym a demokratycznym. To daje
        prawo do wyrażania swoich poglądów. Biedroń został ukarany za kontrwypowiedź, za
        obronę swoich racji. Mniejsza z tym, że nie była zbyt fortunna, nie mniej jednak
        niż tej "świętej" Pani.
        Siermiężny w postawach naród z nas. Za każdym razem kiedy pojawia się jakiś news
        związany z ruchem gejowskim w Polsce na forum jest "burza", bluzki na "pedałów".
        Geje są obecnie takim kozłem ofiarnym, na którym można bezkarnie wyładować
        frustracje swojego życia. To najzwyczajniejszy socjologiczno-psychologiczny
        mechanizm w społeczeństwach biednych, czujących się oszukanych w tym przypadku
        przez transformację.
        Tym co tak bardzo pałają nienawiścią do gejów powiem tylko tyle.
        około 6-4 % mężczyzn są homo (inne dane podają, że 10%, ale na pewno nie mniej
        niż 4 % jak podaje np. MW z LPRem). Wyobraźmy sobie, że w naszym miasteczku
        rodzi się w przeciągu jakiegoś czasu 100 chłopców a to znaczy, że 5 albo nawet
        10 z nich będzię orientacji homoseksualnej a to znaczy, że jest duże
        prawdopodobieństwo, że TWOJE DZIECKO może być gejem.
        O ile nie jesteście przysłowiową krową, wtedy pewnie zmienicie poglądy.
        Mój ojciec to zrobił.
        Pozdrawiam.
        • 3gr Kiedys znikna internetowe lincze... 04.08.05, 10:01
          Pewnie za kilkadziesiat lat w Polsce zapanuje wolnosc dla wszystkich (i dla
          kazdego z osobna). Ateizm, religie niekatolickie, niechrzescijanskie,
          mniejszosci seksualne, rasowe, ludzie o nietypowych pogladach przestna byc
          wreszcie przesladowani, opluwani i wyszydzani. Za kilkadziesiat lat znikna
          internetowe lincze, palenie na stosach, a werbalne maltretowanie gejow
          przestanie byc 'cool'. Nikt nie bedzie wiecej pisal, ze takiego Biedronia
          trzeba powiesic (byl taki post!). Zanim do tego dojdzie odwazni i inteligentni
          ludzie przejda w tym kraju przez siedem bram piekla zeby dalo sie tu w koncu
          normalnie zyc. I dopiero wtedy bedziemy mogli powiedziec, ze zyjemy w Europie,
          w Unii Europejskiej, a nie na jej umyslowej prowincji. Polska demokratyczna i
          tolernacyjna bedzie wieksza i madrzejsza niz ta katolicka. Poki co mlodzi
          Polacy na poczatku 21 wieku domagaja sie kary smierci, bo Biedron obrazil ich
          uczucia religijne.
          • purysta4 poki co te lincze... 04.08.05, 10:32
            kieruja sie w strone normalnej wiekszosci...

            Przewazaja tony wojujacych pedziow...
            • 3gr Re: poki co te lincze... 04.08.05, 10:44
              purysta4 napisał:

              > kieruja sie w strone normalnej wiekszosci...
              Czym roznia sie normalni od nienormalnych? - oswiec mnie kryteriami!
              >
              > Przewazaja tony wojujacych pedziow...
              Dobrze, ze pokojowo je pacyfikujesz! Szykuj sie na pokojowego Nobla.

              Purysta4 czy purytanin x 4?
              • conservator [...] 04.08.05, 13:05
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • werter-6 Robercie pomożemy Tobie, nie bój się 04.08.05, 09:12
      Sąd koraniczny nie przejdzie!
      • conservator Re: Robercie pomożemy Tobie, nie bój się 04.08.05, 13:03
        werter-6 napisał:
        > Sąd koraniczny nie przejdzie!
        zrzucicie się na lateksowy wibrator i różowy lakier do paznokci?
    • nocosty Re: Naprawde? Najpierw oceniaj siebie,potem innyc 04.08.05, 09:19
      O! I to jest właściwy zakres wolności dla poglądów ułomnych seksualnie.
    • acorns Niech się cieszy, że nie ja w tym kraju rządzę 04.08.05, 09:20
      Bo jakbym rządził to zostałby bez rozprawy rozstrzelany albo powieszony.
      • wolnyczlowiek1 Re: Niech się cieszy, że nie ja w tym kraju rządz 04.08.05, 09:21
        Jak ci tak spieszno do zabijania to zapisz sie do al-kaidy
        • ibykos Milujmy sie wzajem,Polska bedzie rajem:) 04.08.05, 12:06
      • rydygier4 Re: Niech się cieszy, że nie ja w tym kraju rządz 04.08.05, 09:22
        Zaiste. Cieszmy się wraz.
    • monitorpolski Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:31
      > Nie wolno skazywać za słowa - to podstawowa zasada Wolności. Nieważne, że B.
      to
      > zboczeniec i palant.

      > Ci, którzy teraz się cieszą płakali gdy skazywano Kaczyńskiego - inni na
      > odwrót. A prawda jest taka, że wszystkie podobne wyroki to hańba dla naszego
      > państwa. Niczym się nie różnimy od Białorusi.

      W pełni się zgadzam. Mimo iż (a może właśnie dlatego) iż jestem zdeklarowanym
      prawicowcem jestem za wolnością słowa (mawet jeżeli to czasami boli). Art. 13
      konstytucji mówi m.in. o zakazie nawoływania do nienawiści rasowej i
      religijnej. Niby brzmi słusznie, ale jak ma się nawiść relijna do stwierdzenia
      iż Islam stanowi zagrożenie dla Europy? Czy jeżeli kogoś okradną Cyganie, a
      potem stwierdzi że nie chce ich w Polsce, to nawołuje do nienawiści rasowej ?!
      W sutuacjach ekstremalnych m.in. na forach internetowych prawicowcy są nazywani
      przez lewicę klero-faszystami, nazistami, ripostują nazywając ich popłuczynami
      po Marksie, lub stalinowskimi bękartami. I co ? Nic! Nikt nikogo po sądach nie
      ciąga. Zawsze można odpyskować, lub wezwać na pojedynek :) Nie po to prawica
      walczyła z Sanacją i komuchami, by teraz wprowadzać własną cenzurę, to prawicy
      nie przystoi.
      Dlatego, mimo iż p. Biedronia nie cierpię, uważam, iż został niesłusznie
      skazany.
      • porter11 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:37

        Ja tam uważam, że wypowiedź Biedronia jest ważna. Bo bardzo jest ważne, żeby w
        naszym kraju istniała swoboda wypowiedzi. Natomiast swoboda po wypowiedzi ma
        znaczenie wtórne.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
      • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:40
        Problem z wolnością słowa jest podobny do problemu z tzw. tolerancją. Tak jak w
        imię tolerancji głosi się nietolerancję (kuriozalne (zasłyszane) "zero
        tolerancji dla nietolerancji"), tak niektórzy w imię wolności słowa skłonni są
        cenzurować wypowiedzi. Jeżeli ktoś nawołuje do nienawiści i nietolerancji i
        wprowadza je w czyn, to czy należy go tolerować, pozwolić mu mówić i działać,
        czy też sprzeniewierzyć się obu zasadom i zakrzyczeć go, kazać się zamknąć i
        wynosić?
        • monitorpolski Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:47
          Zauważ iż ci, co w Polsce nagłośniej krzyczą o toleracji, są bardzo
          nietolerancyjni w stosunku do konserwatywnych wartości.
          Gdyby np.: w Polsce rządziła Szyszkowska (głośno wołająca o tolerancję), to
          tacy jak ja siedzieliby w więzieniach z "homofobię".
          Wolność słowa jest wartością samą w sobie, nawet jeżeli spowoduje to (jak w
          USA) czasem bolesne skutki np.: pojawienie się marginalnych, choć oficjalnych
          grup komunistycznych i neonazistowskich.
          • rydygier4 Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 10:28
            > Zauważ iż ci, co w Polsce nagłośniej krzyczą o toleracji, są bardzo
            > nietolerancyjni w stosunku do konserwatywnych wartości.
            > Gdyby np.: w Polsce rządziła Szyszkowska (głośno wołająca o tolerancję), to
            > tacy jak ja siedzieliby w więzieniach z "homofobię".

            Dokladnie tak. O to mi chodzi.

            Co do wartości, to definiuję je jako coś, co przynosi (społeczeństwu, narodowi,
            ludzkości, mnie...) określoną korzyść. Czasem trudno jednak właściwe ocenić, co
            korzyść przyniesie, i czy to faktycznie TO JEST korzyść. Tutaj zdania moga być
            podzielone. Nie polemizuję tutaj, jeno przedstawiam swoje przemyślenia na gorąco :).

            Pozdrawiam.
          • mariunio Do monitorapolskiego 04.08.05, 10:46
            e tam, w wiezieniu z homofobie bys nie siedzial, poki co, to homofobia jako
            taka nie jest karalna i dlugo jeszcze nie bedzie. Co najwyzej traktowano by Cie
            tak samo jak kogos, kto na przyklad pierdzi przy stole ; )
            • dlds Re: Do monitorapolskiego 04.08.05, 11:22
              Homofobia to właśnie to co Ty przyjacielu uprawiasz. Odróżnij homofobię od
              homoseksualizmu!!!! - to są skrajnie odmienne osobowości.
              Homofob - nie lubi tych o odmiennych orientacjach seksualnych.
              Więc ciszej nad trumną Twoje głupoty.
              • mariunio Re: Do monitorapolskiego 04.08.05, 11:52
                dlds napisał:

                > Homofobia to właśnie to co Ty przyjacielu uprawiasz. Odróżnij homofobię od
                > homoseksualizmu!!!! - to są skrajnie odmienne osobowości.
                > Homofob - nie lubi tych o odmiennych orientacjach seksualnych.
                > Więc ciszej nad trumną Twoje głupoty.

                Bardzo przepraszam, ale zupelnie nie rozumiem Twojego ataku. Jakie uprawianie
                homofobii? o czym ty mowisz? Przeczytaj raz jeszcze to, co ja napisalem a potem
                przepros...
    • amhu Re: Biedroń skazany bez rozprawy 04.08.05, 09:36
      To w Najjasniejszej II i 1/2 RP zamiast sadow powszechnych funkcjonuja sady
      kapturowe? Ciekawy kraj.
      • davidmors Re: Nie polegaj nadmiernie na info z Gazety Wyborc 04.08.05, 09:43
        Nie wierz Gazecie Wyborczej - będziesz mądrzejszy !
        • amhu Re: Nie polegaj nadmiernie na info z Gazety Wybor 04.08.05, 19:03
          Czytaj davidmorsa - zglupiejesz.
    • bprzybysz Homo sa w Polsce dyskryminowani i kropka. 04.08.05, 09:47
      • bprzybysz A Tusk jest 'absolutnie szczerze przekonany' ze 04.08.05, 09:49
        jest odwrotnie.
        • monitorpolski Re: A Tusk jest 'absolutnie szczerze przekonany' 04.08.05, 09:52
          To co ? Tusk jest homofobem, klero-faszystą i prawicową ekstremą ? ;)
          • bprzybysz Heh! Jest lyberałem. A raczej był, bo jak sam 04.08.05, 09:59
            mówi córka mu dorosła :>
          • nocosty Re: A Tusk jest 'absolutnie szczerze przekonany' 04.08.05, 10:26
            Uwielbiam homofobów i prawicową ekstremę. Gotowam się oddać tylko prawdziwemu
            klero-faszyście.

Pełna wersja