franek31
05.08.05, 08:21
Pani redaktor wymieniła sumę 7,5 miliarda, która ma zapierać dech, bo takie
gigantyczne pieniądze wszyscy zapłacili za studia "tych nielicznych bogatych".
Ale jeżeli porównać ją z dochodem narodowym, tak zwanym produktem krajowym
brutto wyliczonym przez GUS - wychodzi, że to jest zaledwie 0,86% czyli
dwa razy mniej niż w większości krajów europejskich. O tym pani redaktor
była uprzejma zapomnieć. A ludzi studiujących (wszystkich, także tych na
płatnych studiach) w odniesieniu do liczby ludności mamy w Polsce 2x więcej
niż na przykład w Niemczech. I tu jest jedna z najpoważniejszych przyczyn
patologii w polskim szkolnictwie wyższym, i jakoś wszyscy to przemilczają.