Dlaczego piloci stracili przytomność?

16.08.05, 13:16
czy samoloty nie mogłyby
latać w niżej? Np. w Europie na 5 tys. metrów.
    • darr.darek Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 13:40
      toja3003 napisała:
      > czy samoloty nie mogłyby
      > latać w niżej? Np. w Europie na 5 tys. metrów.

      Na wysokości 5 tys. m ciśnienie jest jakieś 2 razy wyższe niż na 10 tys. m.
      Wzrosłoby mocno zużycie paliwa i zagęściłby się ruch na pułapie przeznaczonym
      dla małych samolotów.
    • sigma99 a co to za problem dla Greka pomylic azot z tlenem 16.08.05, 14:31
      sam widziałem do czego oni są zdolni (konkretnie, na lotnisku w Heraklionie na
      Krecie)... Prawdę mówiąc, dla południowców cos takiego jak procedury to nie
      istnieje.
      • hella11 Re: a co to za problem dla Greka pomylic azot z t 16.08.05, 15:04
        Sigma 99, cos Ty tam widzial? Dla mnie karta wstepu na poklad samolotu jest fakt
        czy interesujaca mnie linia ma uprawnienia do ladowania na lotniskach
        niemieckich, jesli nie to nie wsiadam.
        • wardog1 Re: a co to za problem dla Greka pomylic azot z t 16.08.05, 15:28
          Ładnie to napisałaś(łeś) ale Szwajcarja ma ten sam
          standart bezpieczeństwa a jednak parę lat temu posłali
          ruskie dzieći na śmierć.
          Pełnego bezpieczeństwa nie ma na świecie
      • pinokkio Re: a co to za problem dla Greka ... 16.08.05, 17:30
        sigma99 napisał:

        > ... Prawdę mówiąc, dla południowców cos takiego jak procedury to nie
        > istnieje.

        Znam jeden północny kraj, w którym jest ten sam problem.
        • guido_contini Re: a co to za problem dla Greka ... 16.08.05, 17:46
          Ten kraj to raczej srodkowo-europejski, oczywiscie na polnoc od Grecji.
      • kaczordonald6 Re: a co to za problem dla Greka pomylic azot z t 21.08.05, 07:29
        sigma99 napisał:

        > sam widziałem do czego oni są zdolni (konkretnie, na lotnisku w Heraklionie na
        > Krecie)... Prawdę mówiąc, dla południowców cos takiego jak procedury to nie
        > istnieje.
        Przerażasz mnie, miałem zamiar we wrześniu polecieć na moją ukochaną Kretę, za
        pół darmo, ale teraz po prostu się boję
      • exxon lotnisko w Atenach to nr 2 w Europie 26.08.05, 23:38
        w generalnej ocenie bezpieczenstwa, jakosci obslugi itd. itp.
        zaraz po kopenhadze. wiec tak bym nie najezdzal az tak na grekow, szczegolnie
        jak sie jest z kraju w ktorym jest lot i okecie...

        poza tym linie helios to chyba naleza do brytyjskiej firmy turystycznej a pilot
        byl niemcem.
    • pro.filutek1 Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 15:55
      Czy nie mozna skonstruowac systemu autopilota, ktory w razie nie zglaszania sie
      pilotow obnizalby lot?
      Czemu utracono lacznosc radiowa? Czemu nie montuja zapasowego np na pokladzie?
      Pojawia sie tu sto pytan i sto pomyslow.
      • wardog1 Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 16:14
        No największym pytaniem jest czemu w samolotach dają kamizelki ratownicze a nie
        spadochrony. Przecierz ludzi umjejących pływać jest znacznie więcej od tych co
        umieją latać
        • kamyk39 Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 20:54
          wardog1 napisał:

          > No największym pytaniem jest czemu w samolotach dają kamizelki ratownicze a
          nie
          > spadochrony. Przecierz ludzi umjejących pływać jest znacznie więcej od tych co
          > umieją latać

          Dobra uwaga.Czy widziales kiedys udane wodowanie samolotu?
          Gen. Sikorski tez go nie przezyl.
          • antoni_bandera Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 17.08.05, 14:38
            > > No największym pytaniem jest czemu w samolotach dają kamizelki ratownicze
            > a nie spadochrony.

            Wtedy kazda blahostka kusila by do uzycia spadochronow, a piloci oczywiscie
            skakaliby pierwsi. Czyli niebo pelne skoczkow a ziemia wrakow samolotow i ofiar.
            Z obecnymi przepisami przynajmniej nie probuja wyladowac na Rynku Glownym w
            Krakowie.
      • guido_contini Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 16:26
        Wielu tu mistycznych wydarzen.
        Wiekszosc medii wyciszylo problematyke wokol tej katastrofy.
        Autopilot sluzy rowniez do ladowania we mgle i wowczas ponoc sluzba naziemna
        bierze ladowanie we wlasne rece????
        Z Larnaki do Athen to tylko 40 minut lotu, a samolot byl w powietrzu ponad 2
        godziny. Ponoc krazyl wokol Aten przez 90 minut.
        W jaki sposob wiec zostal wylaczony ten autopilot zeby spac na ziemie na
        wysokosci z rzedu 500 mnp. Predkosc tez nie byla zbyt wysoka w momencie upadku
        poniewaz wrak samolotu przedstawiony na zdjeciach byl w wiekszych partiach.
        Kto wypuscil paliwo, a ponoc tak bylo? Na to tez potrzeba czasu.
        Nagle teraz tez brakuje jednej czarnej skrzynki, a ta z zapisem rozmow na
        pokladzie ma byc doszczetnie zniszczona.
        Mysliwce ponoc wyslano zeby go zestrzelic aby nie spadl w zaludnionym miejscu.

        Zeby nie wywolac paniki wsrod latajacych byc moze ci, ktorzy maja interes w
        przewozach samolotowych, chca wyciszyc ta katastrofe.
        Moze ktos przeszmuglowal na poklad jakis gaz i wypuscil w obieg w kabinie.
        To tylko spekulacje.
    • kamyk39 Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 16.08.05, 20:51
      Najbardziej nie lubie w samolocie jak stewardessy machaja przed startem rekami
      i pokazuja gdzie sa zapasowe drzwi. Jakos sie czuje, ze nic z tego nie wynika.

      Poza tym te slynne maski z "tlenem". To znaczy, ze czasami nas oszukuje
      przewoznik twierdzac, ze tam jest tlen i w razie czego uratuje on nasz zywot.

      W samolotach jest coraz lepiej, wiecej programow TV, radio, " w trzech smakch
      drob", etc.


      Jednak np. dlaczego pilot automatyczny nie jest zaprogramowany na reagowanie na
      zbyt niska temperature w samolocie?
      Jakos zacieraja sie podstwawowe funkcje, jednoczesnie uwypukla sie inne, ktore
      nie sa tak naprawde potrzebne.

      (Inaczej sie taka tragedie odbiera, kiedy zrobili ja inni "terrorysci".)
      • maruda.r Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 17.08.05, 01:25
        kamyk39 napisał:

        > Jednak np. dlaczego pilot automatyczny nie jest zaprogramowany na reagowanie na
        >
        > zbyt niska temperature w samolocie?
        > Jakos zacieraja sie podstwawowe funkcje, jednoczesnie uwypukla sie inne, ktore
        > nie sa tak naprawde potrzebne.

        *****************************************

        Automatyczne zejście takiego grzmota na niższy pułap to ryzyko przecięcia tras
        innych samolotów. Gdyby nawet kontrola naziemna mogła to zrobic, to należałoby
        oczyścić teren: postawić w stan pogotowia kontrole lotnisk w promieniu kilkuset
        kilometrów, przeorganizować ruch powietrzny i wyznaczyc optymalny manewr dla
        uszkodzonego samolotu. W najlepszym wypadku zajęłoby to 30-40 min. I po herbacie.

        Co do podtrzeby nacisku na podstawowe elementy bezpiecznego latania, to
        oczywiście zgadzam się z Tobą.



        • przejrzysty cienki ten wywiad 17.08.05, 12:26
          Co to za pytania "Dlaczego samolot się rozhermetyzował?" (i odpowiedź: "bo
          pewnie coś się zepsuło") albo "Dlaczego pasażerowie zamarzli?" i odpoweidź "bo
          10 km nad ziemią jest zimno"
          Czy ci panowie mają czytelników za kompletnych idiotów, że o takich banałach
          dyskutują?
          • antoni_bandera Re: cienki ten wywiad 17.08.05, 14:44
            A dlaczego 10 km nad ziemia jest zimno, skoro blizej slonca pytam. Ja jednak
            mysle, ze oni sie usmazyli a nie zamarzli a w samolocie pewnie sie cos popsulo i
            dlatego runal. Wywiad jest git :) Pozdrowienia dla pani redaktor:)
          • antoni_bandera Re: cienki ten wywiad 17.08.05, 14:45
            Przepraszam, blizej slonca oczywiscie w dzien, w nocy troche dalej od slonca.
            Dlatego temperatura w nocy spada srednio o 10 stopni.
    • rudy102_t_34_85 Powtórka z Aberdeen..? 17.08.05, 19:49
      Nasuwa się tu porównanie z innym,niemal identycznym wypadkiem który miał
      miejsce 6 lat temu w USA.25 pażdziernika 1999 r. z Orlando na Florydzie
      wystartował prywatny odrzutowiec wynajęty przez znanego golfistę Stewarta
      Payne'a.Po wejściu na pułap ok.6 km. miał wziąść kurs na Dallas,ale zamiast
      tego kontynuował wznoszenie i skręcił na wschód.Kontakt z załogą został
      przerwany.Osiągnąwszy pułap ok. 12 km. samolot ustabilizował kurs i dalej szedł
      nie zaplanowanym kursem nie odpowiadając na wezwania kontroli lotu.Po pokonaniu
      kilkuset km. został przechwycony przez myśliwce ANG (Air National Guard).Piloci
      Gwardii stwierdzili że szyby samolotu są zawleczone szronem od wewnątrz.Załoga
      dalej milczała.Kiedy w końcu paliwo się wyczerpało,maszyna spadła na pola
      niedaleko Aberdeen w Połudnowej Dakocie przeleciawszy w sumie prawie 2400 km!
      Póżniejsze śledztwo wykazało tragiczny zbieg okoliczności spowodowany złą
      obsługą techniczną.Najpierw awaria systemu klimatyzacjii spowodowała szybki
      spadek ciśnienia wewnątrz kadłuba.Kiedy obecni na pokładzie założyli maski
      awaryjne,okazało się że system podawania tlenu nie działa-butle były
      praktycznie puste...Nieprzytomni ludzie udusili się z braku tlenu a samolot
      leciał dalej sterowany przez autopilota.Po osiągnięciu krytycznego pułapu 12
      km. automat wypoziomował maszynę (awaria nastąpiła w trakcie wznoszenia).
      Obecna katastrofa B-737 miała prawdopodobnie identyczny przebieg.System
      klimatyzacyjny pobiera rozrzedzone powietrze z zewnątrz samolotu przez
      tzw."skrzela",potem sprężarka nadaje mu gęstość umożliwiającą bezpieczne
      oddychanie.Jeśli sprężarka nawali a zawory zawiodą to szybko dochodzi do
      dehermetyzacjii-nie jest potrzebna żadna dziura w kadłubie.Jeśli butle podające
      tlen do masek pilotów są puste,załoga traci przytomność.Maski pasażerów
      zasilane są z osobnych agregatów katalitycznych,dlatego mogli oni zachować
      przytomność dłużej-niestety,w przeciwieństwie do butli katalizatory pracują
      bardzo krótko,po kilku mnutach chemiczna reakcja ustaje i tlen przestaje
      dopływać...Jeśli faktycznie zwłoki ofiar były "zmrożone na kość" to byłoby to
      też potwierdzeniem takiej hipotezy (na pokładzie samolotu Stewarta temperatura
      spadła do ok.-80 C.).
      • maruda.r Re: Powtórka z Aberdeen..? 18.08.05, 13:05
        rudy102_t_34_85 napisał:

        > Obecna katastrofa B-737 miała prawdopodobnie identyczny przebieg.System
        > klimatyzacyjny pobiera rozrzedzone powietrze z zewnątrz samolotu przez
        > tzw."skrzela",potem sprężarka nadaje mu gęstość umożliwiającą bezpieczne
        > oddychanie.Jeśli sprężarka nawali a zawory zawiodą to szybko dochodzi do
        > dehermetyzacjii-nie jest potrzebna żadna dziura w kadłubie.Jeśli butle podające
        >
        > tlen do masek pilotów są puste,załoga traci przytomność.Maski pasażerów
        > zasilane są z osobnych agregatów katalitycznych,dlatego mogli oni zachować
        > przytomność dłużej-niestety,w przeciwieństwie do butli katalizatory pracują
        > bardzo krótko,po kilku mnutach chemiczna reakcja ustaje i tlen przestaje
        > dopływać...Jeśli faktycznie zwłoki ofiar były "zmrożone na kość" to byłoby to
        > też potwierdzeniem takiej hipotezy (na pokładzie samolotu Stewarta temperatura
        > spadła do ok.-80 C.).

        ********************************

        Byłoby to logiczne następstwo skarg na klimatyzację pasażerów tej jednostki,
        którzy lecieli nią wczesniej. Jeżeli dobrze zrozumiałem - uszkodzony system
        klimatyzacyjny zwyczajnie wpompowuje powietrze z zewnątrz, a więc rozrzedzone o
        i bardzo zimne.

        Pozostaje sprawa butli dla pilotów i ich zawartości bądź jej braku. Jeżeli jest
        system kontrolujący ciśnienie w takich butlach, to wygląda to na tragiczną
        pomyłkę obsługi naziemnej.



    • markmig Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 18.08.05, 19:21
      Lataj wnuczku nisko i powoli - radziła babcia wnuczkowi, który był pilotem...
      • wnec2005 Re: Dlaczego piloci stracili przytomność? 19.08.05, 01:15
        no a moze jakis Arab muzulmanin poprzegryzal rurki i stalo sie, przeciez on sa
        specyjalistami w tych sprawach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja