Akumulacja, penetracja, Staniszkis i Białoruś

18.08.05, 22:37
Staniszkis jest lekko stuknięta. nie zmienia to jednak faktu, że tzw.
środowisko Wyborczej jest również stuknięte, ale w drugą stronę...
    • minimum1 czasami p.Staniszkis wyraża się bardzo logicznie.. 18.08.05, 23:31
      polecam np. następujący tekst:
      www.domiwnetrze.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=46&Itemid=44
      w obliczu takiego znawstwa czymże jest fakt,obnażony przed kamerami telewizji,że
      pani profesor socjologii,interpretująca od 30 lat polska rzeczywistość
      w kategoriach spisków i agentury nie ma pojęcia o tak prozaicznej sprawie
      jak sposób funkcjonowania IPN...
      • wan4 jak ????? 19.08.05, 07:24
        Logicznie???
        Toż to dialektyka marksistowska w pełnej krasie wzbogacona przez Jadźke o
        elementy z Freuda. Pani porfesor najwyraźniej brakuje porządnej penetracji...
        (może ktos się nad Pomarszczoną zlituje, może jej przejdzie... plizzz, tak dla
        dobra Polski, bo Jadźka to wielki autorytet dla Jasia Marysi, przyszłego
        premiera ;)
    • eva15 prawidłowa analiza 18.08.05, 23:46
      • eva15 to było do sz.debski 19.08.05, 10:44
    • kpt.klops Ta twórczość nadaje się już tylko do kabaretu 19.08.05, 02:27
      Łukaszenko mądrzejszy niż wszyscy inni politycy z Europy Środkowo-Wschodniej,
      dzięki "zdobywaniu czasu na akumulację kapitału wewnętrznego". Niestety ten kto
      ma za duży kapitał wewnętrzny dostaje w łeb, np. kupcy bazarowi, bo to jest ten
      etap akumulacji kapitału na Białorusi. Trochę mądrości jednak Łukaszence
      zabrakło, bo pociąg do Unii odjechał, on zyskał dużo czasu ale nie wiadomo po
      co. Innymi słowy "bufor przed przedwczesną penetracją kraju przez zagraniczne
      instytucje finansowe" okazał się za duży, krótkotrwała racjonalność
      pastiszowego autorytaryzmu się wyczerpała. Poza Panią Profesor nikt jej zresztą
      nie zauważył. A może genialnemu Łukaszence chodziło o coś innego?
      Najzabawniejszy jest ten fragment: "Paradoksalnie, Białoruś jest lepiej od nas
      przygotowana do bycia w Unii, w której prawdopodobnie nie będzie. Na Białorusi
      nie ma bowiem sfery polityczności, jej utrata nie będzie więc dramatycznie
      przeżywana.". Wynika z niego, że ludzie o mentalności kołchoźnika, pracownika
      najemnego bez inicjatywy i bez specjalnych aspiracji, poza tym żeby było co
      zjeść, nie było wojny, i było ciepło zimą, są lepiej przygotowani do Unii
      Europejskiej niż ludzie aktywni i przedsiębiorczy. Polscy rolnicy przez to że
      nie pozwolili wprowadzić w Polsce kołchozów są dalej mentalnie od Unii
      Europejskiej. Chyba nikt jeszcze tak odważnie Unii Europejskiej nie
      skrytykował, że najlepiej się do niej nadają białoruscy kołchoźnicy ze swoim
      dyrektorem na czele. Mam nadzieję, że ktoś z Brukseli przeczyta te rewelacje i
      pokaże kolegom, będzie to przebój w kategorii humoru.
      • nick.crestone Re: Ta twórczość nadaje się już tylko do kabaretu 19.08.05, 02:42
        kpt.klos probuje ironizowac:

        "...Wynika z niego (tekstu Staniszkis), że ludzie o mentalności kołchoźnika,
        pracownika najemnego bez inicjatywy i bez specjalnych aspiracji, poza tym żeby
        było co zjeść, nie było wojny, i było ciepło zimą, są lepiej przygotowani do
        Unii Europejskiej niż ludzie aktywni i przedsiębiorczy..."

        I niechcacy kpt.klos powiedzial prawde. Kto w koncu glosowal za "wejsciem do
        Europy", jesli nie masy otumanionych pracownikow najemnych, ktorym towarzysz
        Wiatr obiecal gruszki na wierzbie? Ci zwolennicy "wstapienia do Europy" liczyli
        na obiecane dotacje, wiecej pieniedzy, cieplo zima i to, ze urzednicy z
        Brukseli zaprowadza w Polsce porzadek.

        NC
        • kpt.klops To też jest piękne 19.08.05, 12:13
          Prof. Jadwiga Staniszkis:

          > Oni nie mają żadnych mitów, wokół których mogliby się budować. Mają za to
          > tradycje administrowania, które odgrywają dużą rolę także w UE.

          Państwo bez tożsamości, administrowane centralistycznie - najlepiej twardą ręką
          przez jakiegoś komunistycznego czynownika czy batkę - idealnym członkiem UE.
          Czyli dla Pani Profesor Unia Europejska i stalinowski kołchoz/Związek Radziecki
          to prawie to samo.


    • introligator_snu 4 razy musialem przeczytac tean artykul zanim go 19.08.05, 09:36
      zrozumialem. Nie wiem o co chodzi. Moze to ja glupi jestem, ale z drugiej
      strony nigdy wczesniej nie mialem takich problemow :))
      • grzegorzlubomirski Co tylko swiadczy o twojej glupocie 19.08.05, 12:22
        • introligator_snu Eeee... nie do konca chyba jednak. 19.08.05, 12:47
          Autorka tego artukulu lubuje sie w zawilych i pokretnych okresleniach czegos co
          mozna napisac prosciej. Na skutek tego wychodzi jakies wymeczone pustoslowie.
          Pamietam, ze podobne techniki byly czesto stosowane przez nauczylcieli
          akademickich przy pisaniu ksiazek. 'Opowiedziec proste rzeczy w sposob tak
          skomplikowany, zeby brzmialy madrzej niz powinny' - to bylo czesto ich
          przeslanie. Po czym produkowali gnioty roznego rodzaju. I podobnie jest z tym
          artukulem... przerost formy nad trescia.
          • bazyliszek4 Re: Eeee... nie do konca chyba jednak. 19.08.05, 13:45
            to szkoda, że nie czytałeś jej "Postkomunizmu" - tam to dopiero pani profesor
            poleciała zawile...
          • grzegorzlubomirski Re: Eeee... nie do konca chyba jednak. 19.08.05, 14:08
            W nauce musisz podnosic rzeczy na wyzszy poziom abstrakcji, co czesto dla
            prostaczkow wydaje sie niepotrzebne. W ten sposob rzeczy proste i skomplikowane
            mozesz opisywac tym samym jezykiem i laczyc je w jedna calosc, porywnywac bez
            konfodujacej zmiany jezyka z a kazdym razem.

            Zrozumiales?????
            • introligator_snu Re: Eeee... nie do konca chyba jednak. 19.08.05, 14:53
              Masz jakies kompleksy, czy po prostu nudzi ci sie w pracy?
            • introligator_snu Re: Eeee... nie do konca chyba jednak. 19.08.05, 15:06
              Na skutek czego wszystko robi sie tak pokrecone, ze nie wiadomo o co chodzi.
              Nie sztuka jest zagmatwac i zamydlic rzecz prosta. Sztuka jest w prosty sposob
              przedstawic rzecz skomplikowana. A jezeli jest to rownoznaczne z okazaniem
              swojego prostactwa, to coz... jakos to przezyje. No i przynajmniej bede mogl
              sie porozumiec z ludzmi dookola :)
              • grzegorzlubomirski mam kompleksy i nudzi mi sie 19.08.05, 18:16
                A znales kogos bez kompleksow, kazdy jakies ma, za co nie jestesmy
                odpowiedzialni, kompleks polego na tym ze jest nieswiadomy, nie mozn go
                kontrolowac ani byc za niego odpowiedzialnym, dlatego nieladnie tak kogos od
                czegos za co nie jest on odpowiedzialny.

                zartowalem
    • bladatwarz Swieta racja 19.08.05, 11:25

    • dr.kidler Re: Akumulacja, penetracja, Staniszkis i Białoruś 19.08.05, 14:23
      sz.debski napisał:

      Poslac tam Wildsteina i Macierewicza, nich im powiedza
      ze sa takie zabawki, co nazywaja sie "teczki".
      Bedziemi mieli z nimi spokoj na 20 lat.

      P.S.
      Pytanie do zwolennikow otwarcia teczk:
      Kiedy otwarto teczki w Chinach, czyli
      - w najszybciej rozwijajacym sie kraju swiata?
      Czy odbyla sie tam dekomunizacja?
    • jowitaa1 Re: Akumulacja, penetracja, Staniszkis i Białoruś 20.08.05, 02:36


      Profesor Staniszkis nalezy do najswiatlejszych umyslow w naszym kraju i ci
      ktorzy jej nie doceniaja sa albo bardzo mlodzi albo nigdy nic nie przeczytali z
      tego co napisala profesor ,oprocz tego gazetowego kawalka, i gadaja tu chyba
      sluzbowo,bo zadnych konkretnych zarzutowa nie podnosza oprocz jalowego gadania.

      Staniszkis nalezy do wrogow Gazety wiec nic dziwnego ze zebralo sie tu gronko
      gazetowych krytykantow:-0))))

      profesor Staniszkis nie tworzy spiskowych teorii, i nie jest jej wina ze fakty
      przemawiaja za spiskami. Ona je po prostu ujawnia, Ci co spiskuja robia wiele
      aby skomprowmitowac teorie spiskowe,ale to nie znaczy ze spiski nie istnieja.
      Trzeba tylko odwagi aby je ujawnic i opisac.
    • meska_szowinistyczna_swinia I ta pani jest profesorem, wstyd. Kto jej dał 20.08.05, 11:05
      tytuł???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja