Dodaj do ulubionych

Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem

    • jotembi i jeszcze... 09.09.05, 16:49
      zajrzałam na to forum
      jeśli wszystkie posty reprezentują tam taki poziom, to zdecydowanie odradzam
      wizytę
      "humanitas"? hmm...
    • tomasz.lubierski Czekam na sprawiedliwy werdykt sędziowski 09.09.05, 17:14
      Nie ukrywam, że z wielką niecierpliwością czekam na werdykt w sprawie pana
      Andrzeja Samsona. Nie chciał bym być źle zrozumiany - jeśli jest winien -
      powinien odpowiedzieć za swoje czyny, ale jeśli jest niewinny - dołożę
      wszelkich starań aby szmaty typu FAKT i Super Express odpowiedziały za
      pomówienia. Publikacje te oraz ludzie którzy w nich pracują szrgają dobre imię
      człowieka który do momentu skazania prawomocnym wyrokiem niezależnego sądu jest
      niewinny... Osób które tego nie rozumieją - zapraszam do paru ustaw i
      konstytucji RP.

      Panie Andrzeju - jeśi jest pan niewinny - zrobię wszystko co w mojej mocy - aby
      miał Pan świadomość, że żyje pan w kraju który choć ociera się o normalność.
      Jeśli jest pan winny - z przyjemnością przyjadę popatrzeć na publiczną
      egzekucję obcięcia wszystkich możliwych członków.


      Tomasz Lubierski
      • zib11 Re: Czekam na sprawiedliwy werdykt sędziowski 09.09.05, 18:23
        Czlowieku,chyba cos Ci się posdamsonowalo,nie wiem czy jest on winny czy
        nie,jednak nie wszystko mozna podciągnac pod "badania naukowe", natomiast to
        czy jest winny czy nie to nie sprawa sądu,to sprawa faktów.Sąd (ktory jest u
        nas czesto na żenujacym poziomie,jest próbą sił i układow
        prokuratorsko,adwokackich zazwyczj są to rozgrywki proceduralne).Samson jest
        winien,jesli choc jedno dziecko w wyniku jego specyficznych "metod
        badawczych",z użyciem np.wibratorów ponioslo krzywdę,jesli to bedzie
        dowiedzione to nie powinno mu pomóc nic,nawet werdykt sugerowany tytułem
        jednego z nnajpoczytniejszych polskich tabloidów-gw(dawniej trybuna ludu).
      • mg2005 Co to znaczy "niewinny"? 10.09.05, 11:43
        Rozbieranie dziecka, robienie pornograficznych zdjęć, manipulacje na
        płciowości pacjenta -to wszystko poza świadomością dziecka i jego matki

        -to się nazywa "niewinność" w politpoprawnym języku?
      • nisia971 Re: Czekam na sprawiedliwy werdykt sędziowski 02.06.06, 22:45
        Pnie Tomaszu!
        Widze ,ze "ratowanie" tonacych nalezy do Panskich ulubionych zajec.Musze Panu
        zareczyc ,ze Samson jest winny i zaplaci za krzywdy ,ktore wyrzadzil.Dzieci
        pokrzywdzone do dzis otrzasaja sie z traumy a ich rodzice wciaz nie moga
        uwierzyc ,ze ktos mogl zbeszczescic ich swietosc- jaka niewatpliwie jest
        niewinnosc .Ciekawa jestem jak by sie Pan poczul majac chore skrzywdzone
        dziecko a za "leczenie" musialby Pan placic wyrzutami sumienia do konca zycia .
        Rodzice miotaja sie miedzy poczuciem winy , bezradnosci , szalu , checi
        zemsty ,czy poczucia okradzenia ich z radosci zycia.
        Ten czlowiek jest klamca , podstepnie wyludzal pieniadze, manipulowal
        rodzinami , oszukiwal o postepach i co ciekawe czul sie bezkarny .........
        Mam nadzieje ,ze nie krzywdzil swojej corki.........
        Czekam na sprawiedliwy wyrok- conajmniej 12 lat.
    • nimueee Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 09.09.05, 17:49
      A czy zastanowiliście sie nad tym, że przecież żadne z leczonch przez S. dzieci
      nie oskarża go molestowanie? Nie ma żadnych dowodow. Żadnych zeznań. Nie liczę
      rzecz jasna tej matki, ktora wysuwa przeciwko niemu roszczenia finansowe. s.
      leczy tyle dzieci, ze gdyby bylo cos z prawdy w tych oskarzeniach, to byloby
      wiecej takich rodziców.

      A co, jeżeli ten czlowiek rzeczywiscie jest niewinny? Zapomnieliscie już, jak za
      Komuny lamano ludziom zycia, zeby dac przyklad?

      Co do środowiska psychologów i psychiatrów w Polsce: uważam, że należaloby
      powolać bieglych zza granicy - takich, ktorzy jedyni moga byc obiektywni i
      "bezinteresowni".
      • blase2000 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 09.09.05, 18:19
        a mnie irytuje ta pewność domorosłych lekarzy ciał i sumień, że toż to żadna
        terapia była. jak wy, jak my możemy się wypowiadać o stosowności takiej
        terapii? uzasadnienie Samsona jest być może sensowne. Mówię: byc może, bo takie
        stwierdzenia może oceniać tylko i wyłącznie ktoś kompetentny i to najlepiej po
        wielu konsultacjach.

        zgadzam się, że te wibratory powalane po domu brzmią zupełnie
        nieprofesjonalnie, ale to zaden dowód. nie bawmy się w obrońców i oskarżycieli,
        tylko uznajmy, że na razie NIC NIE WIADOMO. Uszanujmy zasadę domniemania
        niewinności. Powtarza się poniekąd sytuacja z Cimoszewiczem. Syndrom
        ponowoczesności- wszyscy muszą mieć poglądy i swoje zdanie we wszystkim, bo
        internet dostarcza nam całego spectrum wiedzy. "Uważaj z nami" jak śpiewała
        Masłowska.
    • meginak Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 09.09.05, 18:42
      Nie wnikając w to czy oskarżony jest winny czy niewinny, proszę zwrócić uwagę
      na fakt wykorzystywania dzieci z autyzmem w tym wywiadzie do linii obrony.
      Rodzice dzieci z autyzmem ( nie używa sie słowa "autystyczne") wystosowali
      protest. Pragnę też zwrócić uwagę, że w powyższych komenatarzach widać, że
      wiedza o autyzmie jest bardzo skromna w społeczeństwie, nawet osoby
      wypowiadające się o autyzmie powielają schematy.. I linia obrony AS na tej
      słabej znajomości choroby się opiera.
      List rodziców dostępny jest tutaj:
      www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=6c10a9962bddb17bdcee186f52b65873;act=ST;f=12;t=754;&#entry1
      • jjr44 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem: list 09.09.05, 20:55
        No niestety list nie podoba mi sie. Porównaj sobie info o przyczynach autyzmu w
        liście i na stronie do której autorzy listu podają link. to są sprzeczne
        informacje. Chęć dowalenia pedofilowi góruje nad zdrowym rozsądkiem. Mogę to
        usprawiedliwić: we mnie samym pedofile budzą potworne emocje a jak się ma takie
        chore dziecko to może być jeszcze gorzej.
        Fakty są jednak takie że prokuratura postawiła słabe zarzuty a i dowody w
        sprawie są wątłe. jak na te teksty z tabloidów pt dr Szok i oświadczenia
        prokuratury to góra urodziła mysz.
    • jozica Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 09.09.05, 20:08
      Nie wdając się absolutnie w polemikę "winny czy nieniewinny, bo od uznania winy
      jest sąd a nie z przeproszeniem tłuszcza, to muszę powiedzieć, ze nasuwa mi się
      myśl o bardzo nieetycznym postępowaniu wobec pacjentów. Piszę to z punktu
      widzenia lekarza-ale psychologów obowiązują chyba podobne zasady. Chodzi mi o
      to, że w przypadku niestandrdowych metod leczenia konieczne jest szczegółowe
      poinformowanie pacjenta i jego pisemna zgoda. W przypadku dzieci takiej zgody
      udzielają rodzice. Być może się mylę, ale odnosze wrażenie z tego wywiadu, że
      rodzice dzieci nie mieli pojęcia ani o metodach ani o fotografiach. To nie jest
      OK i wbrew pozorom jest poważnym zarzutem wobec terapeuty. Tylko prosze tego nie
      brać jako opinię "za" albo "przeciw" bo od ferowania wyroków jestem daleka.
    • bartoh Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 09.09.05, 21:50
      do broniących pytanie: jaki normalny człowiek, a as jest uznawany za
      niebotycznego inteligenta i znawcę dziedziny seksuologii i psychiki szczególnie
      dziecięcej, wypierdziela zdjęcia dzieci w obecności wibratorów na śmietnik nie
      niszcząc ich uprzednio? rozumiem do puchy walnąć playboya ale foty nagich
      dzieci? póki co nie zajmuję stanowiska co do jego winy bądź niewinności ale
      parę kwestii rodzi pytania.
    • lucastm Władcy marionetek... 09.09.05, 22:32
      Prawda bywa skomplikowana i mało oczywista. Chciałbym tylko, by AS został
      uczciwie osądzony. Wypowiedzi AS, które tutaj są prezentowane należy brać na
      chłodno. Wiadomo, że AS jest człowiekiem wysokiej kultury i inteligencji, ale
      zachowania patologiczne dotykają wszelki stan bez wyjątku, nietylko tych
      ułomnych. Jednak nadal nie można tego człowieka potępiać bez dowodu. Jedno jest
      pewne... Jako terapeuta AS jest skończony.

      • natalyyes Samson pedofilem? 09.09.05, 23:12
        NIE moge czytac tych idiotow w stylu-"a ty chamie bronisz tego pedofila! ".Taka
        pruderia, a wole nie wiedziec jakie wy zdjecia macie w domu,w komputerze.U
        wielu z tych kretynow znalazlyby sie ostrzejsze rzeczy z internetu,nikogo z was
        nie interesuje w jakim wieku jest cizia na zdjeciach, ktore sciagacie,im
        mlodsza tym lepsza-jak niektorzy uwazaja.A na czlowieka ,ktory robil to co
        robil,-moze nie powinien,-moze mowi prawde,moze nie, juz Z GORY wydaliscie
        wyrok.Jesli ktos majac w nosie stan rzeczywisty, bez zastanowienia rzuca blotem
        w czlowieka, jest tak samo chory jak homofoby,klan Radia Maryja,rasisci itd.Ale
        coz polska rzeczywistosc.Bandyta najczesciej ukrywa slady przestepstwa,rzadko
        wyrzuca je do smieci ot tak po prostu.
        • mihal_04 Re: Samson pedofilem? 10.09.05, 00:05
          Najczestszy blad ludzi, którym obca jest kryminologia, to zalozenie, ze bandyta
          zachowuje sie wg jakiegos "bandyckiego szablonu".

          PS Co mnie zmartwilo po lekturze - pan S. wydaje sie czuc calkiem komfortowo za
          kratkami.

          --
          "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
          gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

          Tarcza Żołnierza y Rycerza Ziemie Koronney, Instrukcya, iako z różne nacye gadać
        • ferein Re: Samson pedofilem? 10.09.05, 12:25
          > Bandyta najczesciej ukrywa slady przestepstwa,rzadko wyrzuca je do smieci ot
          tak > po prostu.

          a czy lekarz wyrzuca tego typu zdjęcia pacjentów na śmietnik wiedząc doskonale,
          że każdy może je tam znaleźć ?????
      • lichttrager Re: Władcy marionetek... 11.09.05, 15:18
        Samson nie jest człowiekiem wysokiej kultury. O ile zostanie mu udowodniona
        pedofilia to będzie oznaczało, że nie jest nawet człowiekiem. Człowiek
        kulturalny potrafi panować nad sobą, ma kodeks moralny. To są (a porzynajmniej
        powinny być) wyróżniki człowieka kulturalnego. Pedofil może posiadać co
        najwyżej dobre wykształcenie ale jest i pozostanie na zawsze parszywym
        dewiantem.
    • nikodem123 wolność nauki, a prawo! 10.09.05, 02:04
      Zostawmy na boku, co A. Samson robił z dziećmi, które przychodziły do niego na
      terapię. Wiem bolesny temat, ale mimo to proponuję go teraz pominąć.

      Samson zostanie prawdopodobnie skazany za posiadanie "pornografii dziecięcej".
      Zostanie skazany, bo posiadanie takowych zdjęć jest już samo w sobie karalne.
      Tak mówi polskie prawo.

      I teraz moja wątpliwość. Jak napisać pracę naukową na temat pedofilii,
      pornografii związanej z pedofilią, nie wchodząc w konflikt z prawem?! Jak
      zgłębić ten temat? Przecież każde odwiedzenie "tych stron" będzie odnotowane na
      twardym dysku. Każde zdjęcie tam zobaczone będzie utrwalone na twardym dysku, a
      więc będzie wypełniać znamiona czynu przestępczego: "posiadania dziecięcej
      pornografii".

      Z innej beczki.
      Ginekolog dla dziwczynek zbiera materiały do swojej książki. Robi zdjęcia.

      Według prawa popełnia przestępstwo, bo utrwala pornografię z udziałem
      nieletnich.

      Jeśli prezentuje na tych zdjęciach pochwy dziewczynek zarażonych grzybicą, to
      nie ulega wątpliwości, że zbiera materiał faktograficzny. Może przez sąd zostać
      uniewinniony. Może, ale nie musi. Utrwalał pornografię przecież.

      Natomiast, gdy są to zdjęcia zdrowych pacjentek to już on nie ma żadnego
      usprawiedliwienia - jest to przestępstwo.

      A jeśli zdjęcia zarażonych grzybem pochew są fetyszem dla pedofilów?! To nawet
      zbieranie zdjęć zarażonych grzybem dziewczynek w celu wykorzystania ich w
      publikacji, książce naukowej grozi skazaniem.

      • roro68 Alkoholizm go pogrąży 10.09.05, 04:20
        Wydaje mi się, że kluczem do rozszyfrowania tej sprawy nie są wcale skłonności
        pedofilskie Samsona, lecz jego alkoholizm. Na jego pedofilię dowodów nie mamy,
        na uzależnienie od alkoholu - aż nadto. Był piekielnie zdolnym terapeutą i
        MIEWAŁ sukcesy, ale stylem przypominał szarlatana. Bo zachowywał się
        nieobliczalnie - jak każdy pijący chory w rozwiniętej fazie alkoholizmu! Bóg
        jeden wie (i pacjenci), do czego posuwał się S. w terapii. Mógł pisac pracę,
        mógł leczyc, mógł nawet byc przekonany szczerze, że tworzy teorię naukową i
        wynajduje metodę. Coż z tego, gdy prawdopodobnie on nawet nie pamięta, co robił
        naprawdę. Takie stany podniecenia, działania pozbawionego sensu i kontroli
        mogły się u S. zdarzac na sucho, bez upojenia, po prostu od jakiegoś momentu
        wszystko co robił w krytycznym okresie było już kompletnie pijane, wchodziło w
        palimpsesty, w działanie na jawie. NIE MAM bezpośredniej relacji, że tak było,
        ale literatura zachowań alkoholowych opisuje to bardzo dokładnie i taki opis
        bardziej mi pasuje do sprawy S. niż domniemany scenariusz pedofilski (bo nie
        znajdujemy tu jednak - typowych jak się zdaje - motywów: konkretne czynności w
        celu zaspokojenia seksualnego, kontakty z innymi pedofilami, handel
        materiałami, zacieranie śladów, zabezpieczanie się przed zdemaskowaniem).
        Krytyczna faza alkoholizmu tłumaczy też wiele głównych niewiadomych, które
        wypłynęły w wywiadzie Wyborczej: 1) zdjęcia "naukowe" na śmietniku, wątek
        autoprowokacji 2) przekonanie prokuratury o jego winie poparte tajemniczymi
        opiniami biegłych co do stanu zdrowia psychicznego S. 3) wibratory "na
        wierzchu" - burdel, bałagan, nieadekwatne, nielogiczne reakcje, a jakże 4)
        zadowolenie S. z pobytu w areszcie - on tam po prostu odpoczywa, odwyka (!) od
        koszmaru i jego paradoksalny lęk przed powrotem do życia.
        S. będzie tak długo zatajał prawdę o całości sprawy, dopóki nie przyzna się
        (przed sobą i innymi) do ciężkiego alkoholizmu. Dopiero gdy to do niego dotrze,
        będzie w stanie logicznie opowiedziec, co się działo w terapii. Mój wniosek: S.
        nie jest pedofilem, nie jest psychologiem-szarlatanem, jest alkoholikiem -
        ceniony Doktor S. i przerażający, nieobliczalny Mr Szok w jednym ciele...
        • okrent9 Re: Alkoholizm go pogrąży 10.09.05, 05:51
          To co piszesz, roro68, wydaje mi się bardzo sensowne. Wiem - niestety - z
          obserwacji, jak wygląda życie alkoholika, i "styl" AS moim zdaniem świadczy
          rzeczywiście o zaawansowanej chorobie alkoholowej i niepełnym kontakcie z
          rzeczywistością. Śmieszą mnie komentarze typu "człowiek o wybitnej inteligencji
          nie wyrzuciłby na śmietnik..." - z samego wywiadu wynika, że AS z całego
          potencjału swojej rzekomej wybitnej inteligencji nie jest w stanie w tej chwili
          korzystać. :\ Podobnie jak Ty, roro, podejrzewam, że wielu wydarzeń nie
          pamięta. Zgroza mnie ogarnia na myśl, że z człowiekiem będącym w takim stanie
          ludzie zostawiali dzieci. I tu nie chodzi o to, że mógł je molestować (choć
          mógł), ale o to, że na alkoholiku nie można polegać! Nie można liczyć na to, że
          potrafi się skupić na tym, co ma do zrobienia - czyli może palnąć jakieś
          głupstwo i zaszkodzić dziecku, które rodzice przyprowadzili do niego po pomoc.

          Nie wiem, czy jest pedofilem, dziwne wydaje mi się, że dzieci miały u niego
          dostęp do wibratorów, nie podoba mi się jego nonszalanckie podejście do tematu,
          nie widziałam zdjęć, które są dowodami w sprawie - nie wiem, czy jest
          pedofilem. Mam nadzieję,że nie. Wiem, że alkoholik nie powinien prowadzić
          terapii psychologicznej, a już zwłaszcza terapii dzieci.

          Tak na marginesie: dzieci lubią się przebierać i jeśli w gabinecie AS
          przebieranki miały tylko na celu wprowadzenie atmosfery zabawy bądź, jak
          zrozumiałam z tłumaczeń AS, pozwolenie dzieciom na jakieś "wyłamanie się z
          ram", w których czuły się źle, to nie widzę w samym przebieraniu się dzieci nic
          zdrożnego. Powtarzam, jeśli były to tylko przebieranki nie mające nic wspólnego
          z zachęcaniem dzieci do czynności seksualnych, do których dzieci nie są
          powołane.
          • morry Re: Alkoholizm go pogrąży 10.09.05, 13:13
            Zastanawiajca i dająca wiele do myślenia jest tu specjalizacja Samsona w
            problemach dzieci autystycznych.Dziecko autystyczne z natury rzeczy ma
            zaburzony kontakt z rzeczywistością.Jego umysł to nieukształtowana miazga.To
            bezpieczne teryrorium dla chorego szarlatana bo nie funkcjonuje tu żadna ocena
            zachowań dorosłych a także własnych emocji.To materia wymykająca się wszelkim
            definicjom i pole dla zbrodniczych eksperymentów. Dlatego nigdy nie dowiemy
            się , co tak naprawdę działo się w tym strzsznym miejscu, gdy już rodzice
            zamknęli za sobą drzwi i zostawili swoje dziecko z dr Mengele.Tu nie ma miejsca
            na kakąkolwiek relację , wiec możemy mieć tylko nadzieję, ze nie majac
            mozliwości oceny swojej sytuacji, nie cierpiały.
        • nikodem123 Alkoholizm go pogrąży - jednak nadal stawiam pytan 11.09.05, 23:45
          Tak, masz rację. To chyba jego alkoholizm go umoczył w tą sprawę.
          W dobie takiego ostracyzmu dla pedofilów, tak lekkomyślnie wyrzucać zdjęcia
          pacjentów, które mogą być uznane za przestępstwo? Nawet nie podarwszy ich
          wcześniej? Przecież dokumentację pacjentów - jeśli chce się ją wyrzucić -
          powinno się dokładnie zniszczyć. Właśnie dla ochrony dobra tychże pacjentów!

          Potem to niespodziewane pojawienie się w pobliżu śmietnika, które doprowadziło
          go natychmiastowego aresztowania.

          Rzeczywiście, te wszystkie działania prowadzą do jednoznacznej konkluzji: jest
          to człowiek, który utracił kontakt z rzeczywistością.

          Ktoś kto żyje poza rzeczywistością, stymulowany do życia jedynie mniemaniem o
          swojej wielkości. To rzeczywiście paranoja - czyli sądy niezgodne z
          rzeczywistością.

          Jednak nadal stawiam pytanie o granice wolności nauki.

      • jotembi Re: wolność nauki, a prawo! 10.09.05, 09:29
        wielkie dzięki, nikodem, za zwrócenie uwagi na ten aspekt!
        czy jest specjalista na sali...?
        pewnie nie ma...
        ale jeśli jest tu ktoś kto wie coś na ten temat, to ja bym była baaardzo
        wdzięczna za info jak to jest z materiałem ilustracyjnym do prac naukowych w
        tym kontekście!
        pozdr, jk
      • mg2005 Re: wolność nauki, a prawo! 10.09.05, 11:55
        Zdjęcia i metody terapeutyczne powinny być dokonywane za wiedzą i zgodą
        pacjenta (ew.rodzica) oraz stosownego przedstawiciela środowiska naukowego.
        Dr.S. to wszystko zlekceważył -i już to było przestępstwem (niezależnie
        od jego pedofili)
      • kontrowers Re: wolność nauki, a prawo! 10.09.05, 13:49
        W pełni popieram to zapytanie. Temat pedofilii jest mocno medialny (jak widać),
        ale jak można napisać książkę czy nawet artykuł, nie popadając w konflikt z
        prawem. Znam człowieka, który w celu opisania środowiska pedofilów i ich metod
        łowienia dzieci w sieci skonstruował wyimaginowaną osobowość wirtualną niby to
        pedofila i ponawiązywał trochę kontaktów - teraz siedzi pod zarzutem jakim? ano
        pedofilii oczywiście. Przy czym nie nawiązywał kontaktów z żadnymi dziećmi,
        tylko z autentycznymi dorosłymi pedofilami. A niby jak miał o nich pisać? nic
        nie wiedząc?
            • nikodem123 Zawiadomiłaś prokuraturę, że chcesz złamać prawo 11.09.05, 23:28
              Nie wiem czy przeczytałaś wywiad z prokurator prowadzącą śledztwo.

              Zauważ proszę, co ten urzędnik powiedziała. Prokuraturę nie interesują motywy
              ani cel. Ich interesuje wyłącznie zgodność postępowania z polskim prawem.

              Prokuratura nie jest od wydawania ekspertyz prawnych. Zawiadomiłaś prokuraturę?
              Oczekiwałaś, że zawiadomienie i milczenie prokuratury dają legitymację Twoim
              działaniom? To się myliłaś!

              Ich interesuje wyłącznie zgodność postępowania z obowiązującym prawem. A
              obowiązującym prawem jest: kto posiada... kto wchodzi w posiadanie....

              Przed sądem oczywiście fakt zawiadomienia prokuratury i braku otrzymania
              odpowiedzi może być potęrznym argumentem, w celu bycia uznanym za niewinnego.
              Ale też zauważ: przed SĄDEM.

              Złamanie prawa nastąpiło!!! I Prokuratura jako jego obrońca wystąpi i powinna
              wystąpić w jego obronie.

    • rekontra PODSUMOWANIE 10.09.05, 07:21
      Dr Samson kłamie, by uniknąć kary

      Amerykańscy i polscy specjaliści twierdzą, że terapeuta kłamie

      Andrzej Samson, znany psychoterapeuta, broni się zza krat, że nie jest
      pedofilem. W przytaczane przez niego argumenty nie wierzą jednak specjaliści.

      Nie pedofilia, a nowy rodzaj terapii. Zdjęcia, oceniane przez prokuraturę jako
      pornografia dziecięca, dokumentują wyłącznie badania nad autyzmem – tak
      tłumaczy się dr Andrzej Samson, który udzielił obszernego wywiadu
      dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” .
      Kaczka jest kaczką

      Amerykańscy eksperci, którym przesłaliśmy wywiad z Samsonem, nie mają
      wątpliwości. – Ten człowiek kłamie, ponieważ chce uniknąć kary – twierdzi dr
      Alberto M. Goldwaser z Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, członek
      Amerykańskiej Rady Psychiatrii.

      Podobnego zdania jest prof. Lori D. Frasier, pediatra z University of
      Washington, członek ośrodka ds. napaści seksualnych Harborview Medical Center. –
      To nic innego jak molestowanie seksualne dzieci. Nie istnieje udokumentowana
      forma terapii, o jakiej wspomina dr Samson – mówi.

      Nie słyszeli też o niej polscy specjaliści. – Samson nigdy nie gościł na
      naszych zjazdach naukowych, nie czytałem też jego publikacji na ten temat –
      przyznaje dr Michał Wroniszewski, prezes Stowarzyszenia Synapsis, zajmującego
      się terapią dzieci autystycznych.

      Natomiast prof. James L. Lukefahr, pediatra, wykładowca University of Texas
      Medical Branch, kierownik ośrodka dla dzieci molestowanych, przypomina stare
      przysłowie: – Mamy w Teksasie takie powiedzenie: „Jeśli coś chodzi jak kaczka,
      wygląda jak kaczka i pływa jak kaczka, to znaczy, że jest to kaczka”.

      Prawo dla każdego

      Profesor zwraca uwagę na brak dokumentacji z badań. A takiej wymagają przepisy
      prawne na świecie, w tym i w Polsce. – Badań naukowych ani eksperymentów nie
      może się podjąć każdy, kto chce. Nawet najwybitniejszy naukowiec musi spełnić
      kilka warunków – mówi Paweł Łukow z Uniwersytetu Warszawskiego.

      Niewiarygodna jest też wersja o pionierskich badaniach opartych na elementach
      psychoanalizy – jak tłumaczy się Samson. – Niewiarygodna, ponieważ z
      psychoanalizy w przypadku dzieci autystycznych wycofano się już w latach 60. –
      obala wersję aresztowanego doktora Michał Wroniszewski.

      Wygląda na to, że Samsonowi trudno będzie udowodnić swoją niewinność przed
      sądem. Prokuratura nie zmienia swojego stanowiska co do winy doktora.

      Czy zmienili je równie sławni co Samson psycholodzy, którzy po zatrzymaniu go
      twierdzili, iż padł ofiarą nagonki prasy? Nie wiadomo. Prof. Janusz Czapiński
      twierdzi, że zawiesił współpracę z mediami. Wojciech Eichelberger odmówił
      komentarza. Z Jackiem Santorskim nie udało nam się skontaktować.

      2005-09-10

      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=70153


    • slon16 Tak to jest w młodej demokracji 10.09.05, 08:38
      Jak ktoś jest powyżej średniej to w mordę
      i właśnie taki kikut demokracji jaki jest w naszym kraju
      to właśnie umożliwia przykł ( Kluska )
      i tak samo jest z tym psychologiem
      Był to wyróżniający się psycholog
      leczył moczenie dzieci i inne
      to co jakie zdjęcia tam mogły być
      jakie zdjęcia można znaleźć u ginekologa jakie no nie portrety
      Jest to zwyczajna nagonka na niewygodnych ludzi
      ludzi którzy podpadli tym ,że walili w oczy prawdę
      a tak to było z tym psychologiem
      tak wygląda walka z wartościowymi ludżmi
      tak to wygląda jak szeregowy policjant wkroczy do laboratorium naukowego
      Jakby policja wkroczyła do pokoju Freuda lub Junga toby się napatrzyła
      Tak się niszczy wybitnych a niewygodnych dla przeważającej chołty
      ludzi to najlepszy przykład durnoty w naszej cherlawej demokracji i tyle
      gaminie
    • izmy CZAS PODSUMOWAŃ..? NO TO O "FAKTACH MEDIALNYCH" 10.09.05, 08:39
      powtórzę raz jeszcze
      o czym (zupełnie serio) napisałem wczoraj:

      otóż uważam, że w sferze publicznej (zwłaszcza w polityce)
      JESTEŚMY SKAZANI wyłącznie na prawdopodobieństwo (wiarę)
      - to z jednej strony -
      z drugiej zaś jednak MAMY PRZYWILEJ kierowania się owym prawdopodobieństwem

      i tak: z jednej strony zdrowy rozsądek i potoczne doświadczenie
      pozwala nam głosić przypuszczenia, że Pan Samson kłamie
      (z sympatią wsłuchuję się w mądrości ludowe USA)

      z drugiej zaś szacunek dla konstytucyjnych zasad państwa prawa,
      nakazuje powstrzymać się od mniej lub bardziej werbalnego linczu
      w oczekiwaniu niezawisłego i rzetelnie uzasadnionego wyroku

      ale ustalmy jedno: jesteśmy "skazani" na wiarę (prawdopodobieństwo):
      najczęściej bowiem nie wiemy nic ponad to, o czym wiemy z mediów,
      media zaś NIE ODZWIERCIEDLAJĄ RZECZYWISTOŚCI,
      tylko ją streszczają, przekazują, przetwarzają
      do uproszczonej postaci FAKTÓW MEDIALNYCH
      ("fakt" - z łacińskiego "facio, facere" - to, co uczynione, WYTWORZONE)

      wprawdzie istnieją rzetelnie formułowane fakty medialne
      w których istotą bywa komponent rzeczywistości
      oraz media rzetelnie formułujące,
      ale taka rzeczywistość bywa najczęściej nazbyt nudna; nieatrakcyjna

      potrzeba wszakże wielkiej inteligencji, erudycji,
      a przede wszystkim cierpliwości i (moralnego) doświadczenia,
      aby ów komponent adekwatnie sformułować (dziennikarz)
      i adekwatnie zrozumieć (odbiorca; czytelnik)

      tymczasem fora internetowe nie stanowią dobrej przestrzeni
      dla wspartego rzetelną argumentacją racjonalnego dyskursu
      (tu panuje retoryka pyskówki; liczy się błysk, dowcip, nonszalacja)

      i chyba nie ma sensu na to zbytnio utyskiwać

      tak czy inaczej forum GW stanowi najwyraźniej
      coraz to istotniejszą część owej "sfery publicznej",
      pozostając ciekawą, niekiedy stymulującą formą okołointelektualnej rozrywki

      pozdrawiam łikendowo ;)
    • slon16 Był niewygodny dla kształtowania opinii 10.09.05, 08:48
      Był niebezpieczny dla tych co dominują w opinii publicznej
      obwiniał szkoły za to co się dzieje z dziećmi
      jak rodzice przyprowadzili niesforne dziecko to on brał się
      za leczenie rodziców a nie dziecka
      on był powyżej średniej
      To jest akcja aby pewne uwolnione myśli w dziedzinie psychologii
      pewnych psychologów wyrugować ze środowiska
      Nagle wyrocznią stał się Lech Starowicz zauważyliście
      Lech Starowicz GUUUUUUURRRRRRRRRRRRRUUUUUUUUUUUUUUUU
      ale jajajajajajajaja
      a facet co był za rodziną za miłością bezkompromisowy naukowo za kratkami jako
      pedofil skazany już medialnie fu w jakim obrzydliwym kraju my żyjemy
      jakie to straszne
    • rbrewka Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 09:12
      >Z moich obserwacji wynika, że w Polsce jest około pół miliona osób, które
      korzystają ze stron internetowych z dziecięcą pornografią, płacąc za to.

      Wow! Pol miliona osob w Polsce!

      I dalej:

      >Ale gromadził Pan zdjęcia pornograficzne dzieci, prokurator poszedł tym
      tropem. Jak Pan je zbierał?

      >- W najprostszy sposób. Ani mnie nie było stać, ani nie chciałem płacić za te
      strony, bo to jest drogie, więc wykorzystywałem materiały reklamowe, te strony
      reklamują się w internecie, dają próbki swej zawartości.

      Pol miliona polskich internautow korzysta z platnych stron z dziecieca
      pornografia, a doktora S. po prostu na to nie stac (ergo - nie korzystal z
      tego, bo nie chcial placic)...

      I niby kto ma w to wszystko uwierzyc?
    • angels28 Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 11:37
      Ta cała sprawa nie jest taka łatwa. Myślę że pan Samson to wizjoner, bardzo mądry i że nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego co robił, nie mamy prawa tego oceniać ponieważ tego nie rozumiemy. Tak jak mówił w wywiadzie to proces poszlakowy wiec wszystko zależy jak kto interpretuje zebrane dowody a co jeśli ich nie są w stanie zrozumieć. ludzie go i tak już skazali, nikt nie patrzy na tę sprawę z punktu widzenia dowodów tylko kierują się nienawiścią do tego rodzaju czynów. Ten pan leczył setki dzieci, nawet temu dziecku które jest na tych zdjeciach terapia pomogła.
      Kiedyś widziałe program w którym pokazano mężczyzne który w stanach odsiaduje wyrok 30 lat za to że pomagał się myć dziecku swojej przyjaciółki ktoś to widział ocenił i to wystarczyło.
      Więc pomyśl zanim wydasz wyrok !!!
    • ferein Re: Andrzej Samson: Nie jestem pedofilem 10.09.05, 12:05
      ciekawe, tylko, że w takiej sytuacji jest jakieś 90% więźniów na całym świecie,
      siedzą bo:
      1. Policjanci ich wrobili
      cała historia z aresztowaniem i przesłuchaniem "W protokole znalazły się
      sformułowania, które nie są moje. Jak potem zapoznałem się z aktami, to wszystko
      wyłapałem i podkreśliłem."

      2. Sędzia, prokurator i wogóle wszyscy wokoło się na nich uwzięli.
      Na pana Samsona uwzięli się koledzy psychiatrzy, media, prokurator no i wogóle
      wszyscy.

      3. Biegli są do dupy, nie znają się albo też się uwzięli.
      "Do oceny tego, czy moje zdjęcia są pornograficzne, zostali powołani biegli z
      Łodzi, którzy zażyczyli sobie za tę usługę 20 tys. zł, ale nie dostali
      pieniędzy. Więc dano to młodemu lekarzowi seksuologowi, nieopierzonemu jeszcze.
      Stwierdził, że część zdjęć to pornografia, a część nie. To wszystko jest do
      dyskusji."

      Wreszcie historia z aresztowaniem. Przechodził sobie koleś koło śmietniska i
      polcja go zwinęła, tak po prostu, za przechodzenie koło śmietniska. Ciekawe?

      Pań Samson niby inteligentny a tłumaczy się jak najpospolitszy bandziorek
      zgodnie z zasadą "złapali Cię za rękę, mów, że nie twoja ręka"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka