lux-ex-silesia
13.09.05, 19:25
Turcja chce do Europy, a jednocześnie chce zachować dyskryminację kobiet,
Kurdów, katolików, Żydów i innych wyznań poza islamem.
Już widzę jak Turcy-członkowie UE wypełniaja - skądinąd idiotyczne -
formularze na dotacje unijne, gdzie jest mowa o równości płci.
Koń by się uśmiał.
Propozycja europejskich chadeków tzw. "uprzywilejowanego partnerstwa" dla
Turcji jest dobrym kompromisem. Więcej to ani koń nie chce, a co dopiero
Europejczycy.