Co dalej z europejską konstytucją - scenariusze...

22.09.05, 19:59
KONSTYTUCJA ZOSTALA PODDANA, NOWOCZESNEMU, TOLERANCYJNEMU, POSTEPOWEMU I
JUROPEJSKIEMU ZABIEGOWI...ABORCJI !!!! :) :)
    • timoszyk Re: Co dalej z europejską konstytucją - scenarius 22.09.05, 20:33
      Integracja europejska, jesli nie ma za jakis czas podzielic losu Jugoslawii,
      musi przebiegac w rytmie potrzeb jej obywateli, czyli spelniac ich czesto
      bardzo przyziemne oczekiwania, zamiast wielkich wizji politykow. Przykladem
      moze byc integracja szwajcarskich kantonow, gdzie ostatecznym sprawdzianem
      wszystkiego co sie wprowadza jest decyzja podjeta w wyniku referendum, albo
      przez zadne referendum nie zakwestionowana. Jak dotad decyzje wizjonerow
      doprowadzily do rozrostu biurokracji i regulacji w rodzaju definicji owocu, bo
      bez takiej definicji produkcja np dzemu nie jest mozliwa. Poniewaz w Portugalii
      od wiekow robi sie dzemy z marchwii, wiec marchew w UE zyskala status owocu.
      Przyznam sie, ze nie widzialem tego przepisu, tylko o nim czytalem, ale nawet
      jesli jest nieprawdziwy, zrecznie oddaje ducha obecnych poczynan
      integracyjnych. Natomiast niewatpliwie prawda jest, ze proponowana konstytucja
      europejska zawiera ustep poswiecony polskiemu przemyslowi stalowemu. Jesli wiec
      kiedys, jak obecnie konstytucje USA, bedzie ja studiowala dziatwa szkolna, to
      bedzie musiala wkuwac i ten akapit. W ogole biedna bedzie ta dziatwa, bo
      proponowana konstytucyjna ksiega jest dosc obszerna. Istnieje jednak spora
      szansa, ze zostanie nieco odchudzona.
      Problem jednak polega nie na tym, by odchudzic ksiege zawierajaca przyszla
      konstytucje, ale zapedy politykow - wizjonerow. Jedyna rada wydaje sie byc
      wlasnie droga szwajcarska, czyli prawo do zorganizowania referendum na temat
      kazdego uchwalanego prawa europejskiego. Tylko zwykli obywatele, dzialajac w
      swoim dobrze pojetym interesie, sa w stanie pohamowac rozrost tego mosntrum.
      Do pewnego stopnia tak sie wlasnie stalo, ale obecnie tylko od politykow
      zalezy, czy referendum zostanie zorganizowane i jakie bedzie nioslo ze soba
      skutki prawne. To jeszcze nie jest prawo do referendum.

      Wac
      • nonieee Bardzo 23.09.05, 08:09
        trafne uwagi.
        Popieram w duzej rozciaglosci.
        Tez wole model szwajcarski niz jugoslowianski. Bo, jak widac, jest skuteczniejszy.
      • fritz.fritz Model glosowania porponowany w konstytucji jest 24.09.05, 18:41
        calkowicie, wrecz extremalnie antydemokratyczny. Z tego wlasnie powodu
        konstytucja zostala odrzucona przez Francuzow i Holendrow. W Polsce rowniez nie
        bedzie zgody na nowy model podzialu glosow proponowany przez konstytujce.

        Zaklamanie Pawlika polega na tym, ze dokladnie tego najwazniejszego punktu
        spornego, co do ktorego napewno nie bedzie konsensu nawet nie wymienia na
        sowjej liscie.

        Szwajcarski model glosowania miedz kantonami jest w podstawowych punktach
        sprzeczny z modelem glosowania proponowanym przez konstytucja.
        Taki sam model glosowania jak Szwajcaria maja stany w USA
        Bardzo podobny model glosowania maja rowniez landy w Niemczech.

        Tylko dla calej Europy Niemcy chcialy wprowadzic wlasnie antydemokratyczny
        sposob glosowania umozliwiajacy Niemcom praktyczna kontrole nad Unia. ... A
        przeciez dokladnie z tego powodu, jakby ktos zlosliwy moglby zauwazyc,
        prowadzono dwie wojny swiatowe: celem ich bylo zapobiezenia kontroli nad Europa
        przez Niemcy.
    • polski_hydraulik A co ma być? Zdechła przecież. 22.09.05, 20:48
      Zakopać ścierwo i zapomnieć.
    • zygfryd.okrutny Grudka na trupa 22.09.05, 22:30
      padla juz dawno, ale nie na oszolomionych utopijnymi ideami, szczegolnie gdy te idee maja byc finansowane przez szarego obywatela Unii. Ojcom, tworcom innym dinozaurom zyjacym z polityki i wrozenia z fusow kawy, Unia juz dziekuje. Znajdzcie sobie jakies normalne posady w waszych krajach nekanych bezrobociem, targanych sporami politycznymi. Wtedy panowie poslowie i parlamentarzysci zejdziecie na ziemie, gdzie rzadza reguly, o ktorych nie macie pojecia

      Trup Konstytucji to i trupiarnia dla politykow z nia zwiazanych, grudki ziemii na was i wasze marotawstwo. Robiliscie rachunek na setki milionow Euro w projektach w referendach, bez pytania sie gospodarza. Gospodarze Unii, szarzy unijni obywatele powiedzieli NO i krzyzyk wam na dalsza droge.
      • maruda.r Re: Grudka na trupa 23.09.05, 10:29
        zygfryd.okrutny napisał:

        > padla juz dawno, ale nie na oszolomionych utopijnymi ideami, szczegolnie gdy te
        > idee maja byc finansowane przez szarego obywatela Unii. Ojcom, tworcom innym d
        > inozaurom zyjacym z polityki i wrozenia z fusow kawy, Unia juz dziekuje. Znajdz
        > cie sobie jakies normalne posady w waszych krajach nekanych bezrobociem, targan
        > ych sporami politycznymi. Wtedy panowie poslowie i parlamentarzysci zejdziecie
        > na ziemie, gdzie rzadza reguly, o ktorych nie macie pojecia
        >
        > Trup Konstytucji to i trupiarnia dla politykow z nia zwiazanych, grudki ziemii
        > na was i wasze marotawstwo. Robiliscie rachunek na setki milionow Euro w projek
        > tach w referendach, bez pytania sie gospodarza. Gospodarze Unii, szarzy unijni
        > obywatele powiedzieli NO i krzyzyk wam na dalsza droge.

        *****************************

        Masz wiele racji, jednak dwa kraje powiedziały NO i to pod wpływem argumentacji
        całkowicie oderwanej od idei konstytucji. A to z kolei potwierdza, że Zachód nie
        ma dziś mężów stanu, a wyłącznie urzędników i politykierów. Dinozaury nie
        potrafiły obronić idei, a opozycja przedstawiła argumenty dość dziwne.
        Straszenie przed referendum we Francji polskim hydraulikiem absolutnie nie
        zmieniło pozycji hydraulika, co częściowo potwierdza Twój wywód. Szarzy
        obywatele UE w innych krajach poparli ideę konstytucji.



        • fritz.fritz Re: Grudka na trupa 24.09.05, 18:47
          Masz wiele racji, jednak dwa kraje powiedziały NO i to pod wpływem argumentacji
          > całkowicie oderwanej od idei konstytucji.

          To nie jest prawda. W ten sposob przedstawia to prasa niemiecka, czy tez czesc
          prasy polskiej, np. GW.

          W GW zostala zamieszczona wypowiedz szefa rzadu Holenderskiego, dlaczego
          konstytucja zostala odrzucona przez Holendrow. On powiezdzial w sposob
          absolutnie jasny i wyrazny, ze "konstytucja zostala odrzucona poniewaz
          Holendrzy obawiali sie calkowitej utraty wplywu na rozwoj Uni Europejskiej w
          wyniku wprowadzenia konstytucji."

          Wplyw, czy ilosc wplywu okresla model podzialu glosow miedzy kraje i sposob
          podejmowania decyzji. Wlasnie ten wysoce antydemokratyczny model pozbawial
          Holendrow wplywu na losy Uni. Uklad z Nicei daje im za to realny wplyw.
          Dlatego wlasnie glosujac przeciw, glosowali rownoczesnie za zatrzymaniem Nicei.
          • maruda.r Re: Grudka na trupa 24.09.05, 22:43
            fritz.fritz napisał:

            > Masz wiele racji, jednak dwa kraje powiedziały NO i to pod wpływem argumentacj
            > i
            > > całkowicie oderwanej od idei konstytucji.
            >
            > To nie jest prawda. W ten sposob przedstawia to prasa niemiecka, czy tez czesc
            > prasy polskiej, np. GW.
            >
            > W GW zostala zamieszczona wypowiedz szefa rzadu Holenderskiego, dlaczego
            > konstytucja zostala odrzucona przez Holendrow. On powiezdzial w sposob
            > absolutnie jasny i wyrazny, ze "konstytucja zostala odrzucona poniewaz
            > Holendrzy obawiali sie calkowitej utraty wplywu na rozwoj Uni Europejskiej w
            > wyniku wprowadzenia konstytucji."

            ******************************

            Za BBC
            www.bbc.co.uk/polish/worldnews/story/2005/06/050602_holland_balkenende.shtml
            "Balkenende powiedział, że jest zawiedziony wynikami refrendum, ale szanuje
            zdanie społeczeństwa."

            List Balkenende do GW:
            forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=904&w=29419097&a=29503933&rep=1
    • ciotka_zenobia Plakac po niej nikt nie bedzie. 23.09.05, 00:55

      No moze z wyjatkiem tych co mysleli, ze gdy powstanie urzad europejskiego
      ministra spraw zagranicznych to oni sie zalapia na posady ambasadorow Unii...

      Ciotka Zenobia.
    • towarzysz.dyrektor Eurokraci dalej na haju, nekrofile. A gniot sczezł 23.09.05, 08:09
    • zdr1 Re: Co dalej z europejską konstytucją - scenarius 23.09.05, 11:04
      homophob_and_racist napisał:

      > KONSTYTUCJA ZOSTALA PODDANA, NOWOCZESNEMU, TOLERANCYJNEMU, POSTEPOWEMU I
      > JUROPEJSKIEMU ZABIEGOWI...ABORCJI !!!! :) :)

      Teraz czas na inny postepowy zabieg dla calej UE - eutanazje!
    • toja3003 nie używać drażliwych słów i robić swoje 23.09.05, 12:46
      Politycy, więcej wyczucia! Jak będziecie się co chwila pytać ludu co sądzi na
      jaki temat to będziecie dostawać przeróżne odpowiedzi. Po co pytać jak nie
      trzeba? A po drugie to po co używać drażliwych słów takich jak
      np. „konstytucja”. Przecież każdy kraj już ma swoją (poza GB). Trzeba było
      podpisać kolejny „traktat” czy „układ” bądź „umowę prawną” i spokój.

      Przecież UE ma de facto wspólne granice zewnętrzne ale nikt nie krzyczał o
      zawiązywaniu Stanów Zjednoczonych Europy tylko podpisał „układ szengeński” i
      spoko. Gdyby wcześniej pod referenda poddawać jakąś „Wspólnotę Obrony Granic”
      itp., to do dziś nie możnaby przejechać ze Szwecji do Portugalii czy z Irlandii
      do Grecji bez kontroli. Więcej wyczucia politycy!

      Więc jak chcecie mieć unijnego ministra spraw zagranicznych to nie nazywajcie
      go ministrem ale jakimś powiedzmy rzecznikiem czy referentem ds. pozaunijnych i
      nikt tego nie zauważy a efekt będzie taki sam.

      Tak samo z euro. Po co było Francuzom zabierać franka itp. Trzeba było zamrozić
      kursy (co zresztą się stało półtora roku przed 1-szym stycznia 2002 i to wtedy
      wprowadzono ekonomicznie euro) a potem przeprowadzić rewaluację walut w
      eurostrefie wedle stosownych współczynników, tak że 1 frank byłby warty tyle co
      1 marka i każdy by się cieszył swoją walutą. A potem tylko podmienić monety
      żeby miały jedną, neutralną stronę wspólną z nominałem a drugą z ładnymi
      napisami typu „deutsche mark” „viva la france” i co tam kto chce, zresztą tak
      jest i dzisiaj. Każdy miałby „swoją” walutę i mógłby się tym narodowo
      podniecać. A tak to Brytyjczyk myśli, że mu się gospodarka rozwija, bo nie ma
      euro a Irlandczyk myśli, że mu się rozwija, bo... ma euro. Austriak myśli, że
      ma tylko 5% bezrobocia dzięki euro a Niemiec myśli, że ma 10% wskutek euro. Dać
      ludowi jego zabawki a samemu robić swoją robotę. Inaczej nadal będziemy dreptać
      z 50 państewkami w Europie a Rosja, Chiny się tylko cieszą a i dla Ameryki taka
      pokawałkowana Europa nie jest partnerem, zresztą tą układankę z narodowych
      państewek przećwiczyliśmy już dobrze - do wojen światowych włącznie.
      • ciotka_zenobia Re: nie używać drażliwych słów i robić swoje 23.09.05, 14:30
        > Politycy, więcej wyczucia! Jak będziecie się co chwila pytać ludu co sądzi na
        > jaki temat to będziecie dostawać przeróżne odpowiedzi. Po co pytać jak nie
        > trzeba?

        No wlasnie, po co ta cala demokracja. Tyle ona warta coby ja o kant dupy
        rozbic.

        Ciotka Zenobia.
        • fritz.fritz Re: nie używać drażliwych słów i robić swoje 24.09.05, 18:49
          ciotka_zenobia napisała:

          > > Politycy, więcej wyczucia! Jak będziecie się co chwila pytać ludu co sądz
          > i na
          > > jaki temat to będziecie dostawać przeróżne odpowiedzi. Po co pytać jak ni
          > e
          > > trzeba?
          >
          > No wlasnie, po co ta cala demokracja. Tyle ona warta coby ja o kant dupy
          > rozbic.
          >
          > Ciotka Zenobia.

          swietnie ciociu.
    • pomanorder eurofederaści przegrają,tak jak przegrał ZSRR 23.09.05, 13:45
    • galaxy2099 Gdzie sa ci wszyscy nawiedzency ... 23.09.05, 15:26
      co to jeszcze pol roku temu orgazmu dostawali na mysl o cudownym tworze
      francusko-niemieckim zwanym konstytucja.
      Mialo to byc cos tak wspanialego, ze nikt sobie nie wyobrazal ze Europa tego
      nie przyjmie. Polskojezyczni EUrotumani na tymze forum GW opluwali Polske za
      haslo "nicea albo smierc" a tu okazalo sie ze wlasnie Rokita mial racje a
      Polska nie byla w krytyce tejze tzw. konstytucja jako jedyna krytyczna.
      Okazalo sie ze spoleczenstwa europejskie tego nie chca a te zachwyty to tylko
      ghoebbelsowska propaganda odizolowanych od rzeczywistosci EUrobiurokratow.
      Pol roku pozniej nikt juz nie uzala sie nad nieboszczka konstytucja nawet ci co
      to zycia bez niej sobie nie wyobrazali.
      Ot kolejny przyklad jak elity europejskie wierza i walcza o "sluszne" idee.
      To wszystko tylko obluda a nie prawdziwa wiara w sluszna idee.
      Bo ani Europa nie potrafi walczyc o idee ani idee wymyslone w Brukseli nie sa
      sluszne.
      Laicka bezideowosc zbiera zniwo w kazdej dziedzinie zycia Zalosne, jak nisko
      mozna upasc.
      • timoszyk Re: Gdzie sa ci wszyscy nawiedzency ... 23.09.05, 17:26
        > Ot kolejny przyklad jak elity europejskie wierza i walcza o "sluszne" idee.
        > To wszystko tylko obluda a nie prawdziwa wiara w sluszna idee.
        > Bo ani Europa nie potrafi walczyc o idee ani idee wymyslone w Brukseli nie sa
        > sluszne.
        > Laicka bezideowosc zbiera zniwo w kazdej dziedzinie zycia Zalosne, jak nisko
        > mozna upasc.

        Ci wodzowie europejscy, ktorzy tak mocno zaangazowali sie w forsowanie tej
        konstytucji powinni juz dawno podac sie do dymisji. zapewne tlumacza, ze chca w
        dalszym ciagu zrobic wiele dla Europy, wbrew przeciwnosciom losu. Byc moze te
        ich zmagania powinnismy nawet uznac za heroiczne.
        Moim zdaniem nalezy starannie odzdzielac osrodki opiniotworcze od osrodkow
        wladzy politycznej i byznesowej, bo istnieje spore niebezpieczenstwo konfliktu
        interesow. Klasa polityczna, jako osrodek opiniotworczy, zawsze bedzie lansowac
        rozwiazania dogadzajace przede wszystkim jej samej. Dlatego system powinien byc
        tak skonstruowany, by politycy pelnili jedynie role menadzerow, wykonujacych
        swe funkcje w oparciu o istniejace prawo, ale nie majacy wiekszego wplywu na
        jego ksztaltowanie. Dotyczy tez i parlamentarzystow. Ich zadaniem jest
        reprezentowac wyborcow, wiedziec co wyborcom doskwiera i w opraciu o te
        informacje proponowac i uchwalac stosowne ustawy. Jednakze do wyborcow nalezy
        ewentualna akceptacja, czy tez odrzucenie danej ustawy. Osobiste przekonania
        parlamentarzysty w tym ukladzie nie sa istotne. Ma on pelnic role pomocnicza w
        przenoszeniu potrzeb wyborcow do ustawodawstwa. Natomiast nowe idee i
        rozwiazania powinny rodzic sie w organizacach pozarzadowych, na uniwersytetach,
        w osrodkach badawczych, gdzie dokonuje sie analiz i dyskusji, ktorych wyniki
        podawane sa do publicznej wiadomosci i poddawane publicznej dyskusji.


        Wac
      • toja3003 masz jakieś konkretne propozycje GALAXY2099? 27.09.05, 09:12
        bo wykazałeś, że mamy w Europie (Unii) problemy
        i nie bardzo wiemy co dalej a świat wokół
        idzie dalej i jeśli, przynajmniej w pewnych kwestiach,
        nie będziemy mieli jednolitej linii postępowania,
        to wykończy nas po kawałku, bo pojedynczo nie jesteśmy
        odpowiedni silnym partnerem ani dla USA ani dla Chin
        czy nawet w bliskiej przyszłości Rosji albo Indii.
        A co z zagrożeniami kulturowo-terrorystycznymi?

        To czy podpiszemy dokument o nazwie "konstytucja europejska"
        miałoby znaczenie symboliczne ale nie jest najważniejsze.

        Minimum to wspólna polityka zagraniczna UE w najważniejszych
        sprawach.

Pełna wersja