Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji

27.09.05, 18:15
Zupełnie nie rozumiem, dlaczego taka Turcja może być poważnym kandydatem do
Unii Europejskiej, a Ukraina uważana jest za trzeci świat i Unia nie pozwala
jej nawet pomarzyć o członkostwie ?!!
    • sz.debski Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 27.09.05, 19:09
      red. Pszczółkowska jak zwykle uroczo naiwna...
      • adam.tworuszka Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 08:08
        Anuszka??? Odwiedź Lwów i Istambuł, odwiedź Kijów i Ankarę - zobaczysz dlaczego.
        • ethebor Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 08:24
          Ale w takim razie powinnismy raczej odwiedzic Tokio, Tajpej czy Singapur i to
          ich przede wszytskim przyjac. Nawet kulturalnie Japonia jest bardziej
          komatybilna z Europa niz Turcja.

          adam.tworuszka napisał:

          > Anuszka??? Odwiedź Lwów i Istambuł, odwiedź Kijów i Ankarę - zobaczysz dlaczego
          > .
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 12:39
            > Anuszka??? Odwiedź Lwów i Istambuł, odwiedź Kijów i Ankarę - zobaczysz dlaczego

            Akurat Lwów i Kijów odwiedzam dosyć regularnie.
            Ani we Lwowie, ani w Kijowie kobiety nie mają obowiązku prawnego pytać męża o
            zgodę na pracę. Ani we Lwowie, ani w Kijowie zwyczaj nie uświęca honorowych
            zabójstw kobiet.
            • znawca Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 29.09.05, 17:39
              To podobnie jak w Stambule i Ankarze.
      • nonieee To sie nazywa 28.09.05, 08:16
        pisanie na zamowienie.
        Jest zlecenie: piszesz na taki to a taki temat. Zlecenie zostaje zrealizowane,
        dostaje autor kase i wszyscy sa zadowoleni.
        Jak za dawnych komunistycznych czasow.
        Zmienilo sie to, ze robi sie to bardziej dyskretnie.

        Sprawdz fakty:
        www.voiceforeurope.org
        www.eurojihad.org
      • jan_3_sobieski manifestacja 2X w Wwie przeciw negocjacjom z Tur 28.09.05, 15:36
        Stowarzyszenie Europa Przyszłości, jako jeden z inicjatorów kampanii ?Voice for Europe?
        (www.glosdlaeuropy.org), ma zaszczyt zaprosić Państwa na demonstrację 2 października. Chcemy
        zaprotestować przeciw łamaniu prawa przez Komisję Europejską oraz przeciw jej postawie wobec
        akcesji Turcji do Unii Europejskiej.
        KE rekomendując rozpoczęcie negocjacji z Turcją w sprawie jej wejścia do Unii i prąc do rozpoczęcia
        tych negocjacji 3 października, wykracza przeciw podstawowym zasadom, na których opiera się
        europejska demokracja.

        ?Traktat o Unii Europejskiej? (postanowienia końcowe, art. 49, dawniej art.O) po pierwsze stanowi, że:
        ?Każde Państwo Europejskie może ubiegać się o status członka Unii?. Turcja nie jest państwem
        europejskim ani w kategoriach geograficznych, ani historycznych, ani też kulturowych. Po drugie głosi,
        że: ?Unia opiera się na zasadach wolności, demokracji, poszanowaniu praw człowieka i
        fundamentalnych swobód oraz poszanowania prawa, które to zasady są wspólne dla Państw
        Członkowskich? .

        17 grudnia 2004 Rada Europejska na wniosek Komisji Europejskiej zdecydowała się rozpocząć 3
        października 2005 negocjacje z Turcją w sprawie jej pełnego członkostwa w Unii Europejskiej. Wniosek
        został zaakceptowany, pomimo że Turcja nie spełniła warunków koniecznych dla każdego państwa
        kandydującego. Zgodnie z postanowieniami szczytu w Kopenhadze (czerwiec 1993 r.) negocjacje
        akcesyjne z kandydatem do UE mogą rozpocząć się pod warunkiem osiągnięcia stabilności w dziedzinie
        instytucji gwarantujących demokrację, praworządność, respektowanie praw człowieka ? wolności
        religijnej, wolności słowa, równości płci ? oraz poszanowanie i ochronę mniejszości. Sama Komisja
        Europejska w swoim raporcie z 2004 roku na temat Turcji wskazała na masowe, rażące uchybienia,
        jeżeli chodzi o przestrzeganie tych praw, a mimo to zdecydowała się na rozpoczęcie negocjacji.
        Rozpoczęcie negocjacji z Turcją będzie przy tym precedensem ? pierwszym wypadkiem włączenia w
        struktury unijne państwa nieeuropejskiego. Tym samym KE złamała prawo i pogwałciła zasady, na
        których zbudowana została Unia Europejska.

        Dlatego Stowarzyszenie Europa Przyszłości, jako organizacja aktywnie zajmująca się ochroną praw
        człowieka i wartości europejskich, w ramach międzynarodowej inicjatywy obywatelskiej ?Voice for
        Europe? organizuje demonstrację sprzeciwiając się decyzji Komisji Europejskiej rekomendującej
        rozpoczęcie negocjacji z Turcją.

        Demonstracja odbędzie się 2 października w Warszawie w godzinach 16-18.

        Przebieg demonstracji:
        Przemarsz od ronda de Gaulle?a, Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, pod Kolumnę
        Zygmunta.
        W trakcie przemarszu uczestnicy poniosą transparenty z hasłami przeciwko wejściu Turcji do UE,
        wspierającymi ideę uprzywilejowanego partnerstwa. Będą skandować też hasła o tej treści. Punktem
        centralnym demonstracji będzie ?Koń Trojański?, symbolicznie podkreślający niebezpieczeństwo
        wiążące się z nieprzemyślaną decyzją KE o rozpoczęciu negocjacji z Turcją.
        Pod Kolumną Zygmunta odczytany zostanie protest Stowarzyszenia Europa Przyszłości. Udzielimy też
        głos zaproszonym politykom, popierającym nasz protest przeciwko decyzji Komisji Europejskiej.
    • ronlen2 Nie dla islamsko-azjatyckiej Turcji w UE 28.09.05, 10:12

      > Zupełnie nie rozumiem, dlaczego taka Turcja może być poważnym kandydatem do
      > Unii Europejskiej

      Bo Unia jest rzadzona przez lewice. Dlatego wszystkie narody
      niezachonioeuropejskie sa traktowane poblazliwiej niz "swoi". Dlatego tez
      latwiej np. Arabowi o swiadczenia socjalne niz Niemcowi!! Wrogie nastawienie w
      stosunku do swojej wlasnej kultury i zachwyt spolecznoscia muliti-kulti prowadzi
      do tego. I z tego powodu lewica chce wpuscic na sile islamsko-azjatycka Turcje.
      To nic, ze nie ma nic wpolnego kulturalnie z Europa, to nic, ze szaleje tam
      islamizm i po mozliwym niestety wejsciu Turcji do Unii jeszcze sie wzmocni
      (wojsko nie bedzie moglo puczowac przeciw Islamistom), to nic, ze gospodarka w
      Turcji lezy, to nic, ze Turcja okupuje ziemie panstwa czlonkowskiego Unii
      (Cypru), to wszystko nic. Nalezy ich zdaniem lewicy wpuscic na sile i koniec.

      Moim zdaniem Unia Europejska to nie tylko unia o tle gospodarczym, ale takze
      zwiazek panstw o tej samej kulturze. Islamsko-azjatyckiej Turcji mowie nie. Na
      voiceforeurope.org sa zbierane podpisy w tej sprawie.


      www.voiceforeurope.org/
      • brat_barnaba Re: Nie dla islamsko-azjatyckiej Turcji w UE 28.09.05, 11:30
        Masz, człowieku, jakąś fobię antylewicową, bo wszystko, co złe kojarzy ci się
        wyłacznie z lewicowością. A gdzież to, mianowicie, w programach europejskich
        partii lewicowych wyczytałeś jakieś preferencje dla muzułmanów itp.? Weź się
        stuknij w swój zdeformowany umysł i porzestań pisać bzdury!
      • wojcikjx Re: Nie dla islamsko-azjatyckiej Turcji w UE 28.09.05, 16:52
        Nie wiem czemu osoba ta podpisuje sie pod tak ksenofobicznym tytulem i daje link
        do strony organizacji, ktorej jestem w Polsce przedstawicielem.
        Przepraszam za to nieporozumienie. Mozna nie zgadzac sie na wejscie Turcji do
        UE, ale nie bo azjatycka, badz islamska, trzeba miec argumenty. Oczywiscie te
        mamy. Wystarczy wymienic kwestie Cypru, lamania praw czlowieka - ktorych
        zaprzestanie stanowi dopiero warunek rozpoczecia negocjacji.
        Jan Wojcik
        Voice for Europe
        • znawca Re: Nie dla islamsko-azjatyckiej Turcji w UE 29.09.05, 17:41
          Kwestia Cypru?! Przecież to grecka część społeczności cypryjskiej nie chciała
          porozumienia, a nie turecka.
    • zdr1 Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 11:13
      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

      > Zupełnie nie rozumiem, dlaczego taka Turcja może być poważnym kandydatem do
      > Unii Europejskiej, a Ukraina uważana jest za trzeci świat i Unia nie pozwala
      > jej nawet pomarzyć o członkostwie ?!!

      Ukraina jest za bliska kulturowo. Celem lewactwa jest wymieszanie ras i kultur,
      aby - mowiac jezykiem biblijnym - nie bylo ni Greka ni Zyda. GW juz przebiera
      nogami zeby przyjac Turcje, co widac z tego artykulu. Zreszta w dalszej
      kolejnosci tez sa za Ukraina, poniewaz maja nadzieje, ze odegra ona wieksza
      role w zniszczeniu kulturowej homogenicznosci Polski. Turcy i inni muzulmanie
      beda walili raczej na zachod.
      • brat_barnaba Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 11:35
        Chrzanisz, koleś, głupoty. Ja np. jestem jak najbardziej lewicowych poglądów,
        ale obecności Turcji w UE jestem przeciwny, właśnie ze względu na odrębność
        kulturową, która wywołuje - jak widać na przykładzie Niemiec i Francji -
        poważne komplikacje społeczne. Przypisywanie "lewactwu" (już samo używanie
        obraźliwej terminologii dyskredytuje cię jako rozmówcę) wszystkiego, co
        najgorsze i wietrzenie spisków, to przejaw chorobliwej fobii, nic więcej.
        • angelangel Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 11:38
          Bracie barnabo, ja takze zyciu nie slyszalam bardziej idiotycznego argumentu o
          ''lewactwie'' w UE. Tak, ktos tu ma rzeczywiscie fobie!
        • jabir Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 12:53
          Odrębnosc kulturowa wywołuje powazne komplikacje społeczne !!! Niesamowite !!!
          Rozumiem , że postulujesz stworzenie społeczeństwa zamkniętego na wszelkie
          odmienności. Pogardzasz opiniami jakoby spotkania kultur stanowiły w ciągu
          wieków jedna z ważniejszych lokomotyw rozwoju ?
          Zostawmy kulturę . Powiedz jak widzisz swoją emeryturę (pytam - jako , że
          jeseś jak najbardziej lewicowych poglądów) bez Turków . Jeżeli widzisz , to
          powiedz gdzie w okolicach UE znajdziesz wystarczająco liczną , wykształconą i
          chętna do pracy (tzn. nie mającą jak najbardziej lewicowych poglądów)
          społecznośc ???
          Wracając do GW to opieranie swoich opini o Turcji na zamieszczanych w niej
          tekstach jest wyjątkowo ryzykowne. Można wyjśc na cwoka.
          • jan_3_sobieski Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 15:28
            wlasni eutopia spoleczenstwa otwartego prowadzi do radykalizacji pogladów spolecznosci.
            zawsze znajdzie sie jakas malo cywilizowana grupa, ktora wykorzystujac mechanizmy demokratyczne
            (choc z zalozenia, ideologia tej grupy neguje demokracje) bedzie narzucac innym swoje barbarzynskie
            prawa., co z kolei w pewnym momencie prowadzi do sprzeciwu spolecznosci lokalnej, postawy sie
            radykalizuja. Multikulti to utopia. gdybys czytal gazety i troche myslal, a nie klepal formulki, bylbys w
            stanie wyciagnac wnioski z tego co sie dzieje w Kanadzie i w Niemczech.
            ..........
            www.voiceforeurope.org
            • znawca Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 29.09.05, 17:42
              Byłeś kiedyś w Londynie?
      • okai Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 11:49
        Oczywiscie uwazam, ze w pierwszej kolejnosci unia powinna wesprzec Ukraine. Niestety zanosi sie na to, ze moze ona wrocic na "orbite". A poza tym przed ew. rozmowami z Turcja UE powinno bardziej zaangazowac sie na Balkanach (mam na mysli byla jugoslawie). Tylko wg. mnie brak im odwagi i fajnie byloby gdyby Polska sprobowala skieowac poityke zagraniczna UE na ten rejon - to w koncu nasi bracia slowianie. No i historycznie to oni byli zderzakiem chroniacym Europe przed Turkami. A teraz co, okazuje sie ze Turcja to bardziej Europa niz Serbia?
    • alicjak221 Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 11:56
      W Turcji to napewno sie zmieni prawo kobiet- może nie tak szybko. Natomiast w
      Polsce napewno nie!!
    • adam81w a jak sie moze nie zmienic los kobiet ? kurde chca 28.09.05, 13:56
      do europy to niech sie dostosuja
      • antidotumm Re: a jak sie moze nie zmienic los kobiet ? kurde 28.09.05, 15:21
        Ja mam lewicowo-liberalne poglady ale sprzeciwiam sie przyjeciu Turcji do UE. I co?
        Mysle, ze po atakach islamistow na cala Europe zostalo moze paru zwolennikow
        przyjecia Turcji, tylko malo kto ma odwage to glosno powtorzyc.
    • hanyska2 Nigdy wiecej Turcji w Europie! 28.09.05, 15:14
      O to walczyl Sobieski! Turcja ani kulturowo ani geograficznie (sic!!!) do
      Europy nie nalezy, choc od wiekow pcha sie do niej ogniem i mieczem. Zycze
      wszystkiego najlepszego kobietom tureckim i trzymam kciuki za ich rownoprawny
      status w Turcji i kazdym muzulmanskim panstwie, ale nie zycze sobie NIGDY 70
      milionow wiecej wyznawcow Allacha w mojej Europie! To samobojstwo!
      • lehoo Re: Nigdy wiecej Turcji w Europie! 28.09.05, 21:05
        Chcesz zobaczyć jak to będzie ? No to wybierz się do Berlina i pospaceruj choćby
        po Kreuzbergu. Zaraz się dowiesz. A to tylko 140 km od naszej granicy.
      • himax Re: Nigdy wiecej Turcji w Europie! 28.09.05, 22:00
        dokladnie, niech popatrza sie na Kosowo gdzie 500 lat temu bylo ich islamistow
        kilka procent a dzisiaj 99% i chca zabrac rodowitym ludziom ich ziemie stosujac
        terroryzm zaklamanie i podstep.
    • jan_3_sobieski manifestacja 2X w w-wie przeciw negocjacjom z Tur 28.09.05, 15:35
      Stowarzyszenie Europa Przyszłości, jako jeden z inicjatorów kampanii ?Voice for Europe?
      (www.glosdlaeuropy.org), ma zaszczyt zaprosić Państwa na demonstrację 2 października. Chcemy
      zaprotestować przeciw łamaniu prawa przez Komisję Europejską oraz przeciw jej postawie wobec
      akcesji Turcji do Unii Europejskiej.
      KE rekomendując rozpoczęcie negocjacji z Turcją w sprawie jej wejścia do Unii i prąc do rozpoczęcia
      tych negocjacji 3 października, wykracza przeciw podstawowym zasadom, na których opiera się
      europejska demokracja.

      ?Traktat o Unii Europejskiej? (postanowienia końcowe, art. 49, dawniej art.O) po pierwsze stanowi, że:
      ?Każde Państwo Europejskie może ubiegać się o status członka Unii?. Turcja nie jest państwem
      europejskim ani w kategoriach geograficznych, ani historycznych, ani też kulturowych. Po drugie głosi,
      że: ?Unia opiera się na zasadach wolności, demokracji, poszanowaniu praw człowieka i
      fundamentalnych swobód oraz poszanowania prawa, które to zasady są wspólne dla Państw
      Członkowskich? .

      17 grudnia 2004 Rada Europejska na wniosek Komisji Europejskiej zdecydowała się rozpocząć 3
      października 2005 negocjacje z Turcją w sprawie jej pełnego członkostwa w Unii Europejskiej. Wniosek
      został zaakceptowany, pomimo że Turcja nie spełniła warunków koniecznych dla każdego państwa
      kandydującego. Zgodnie z postanowieniami szczytu w Kopenhadze (czerwiec 1993 r.) negocjacje
      akcesyjne z kandydatem do UE mogą rozpocząć się pod warunkiem osiągnięcia stabilności w dziedzinie
      instytucji gwarantujących demokrację, praworządność, respektowanie praw człowieka ? wolności
      religijnej, wolności słowa, równości płci ? oraz poszanowanie i ochronę mniejszości. Sama Komisja
      Europejska w swoim raporcie z 2004 roku na temat Turcji wskazała na masowe, rażące uchybienia,
      jeżeli chodzi o przestrzeganie tych praw, a mimo to zdecydowała się na rozpoczęcie negocjacji.
      Rozpoczęcie negocjacji z Turcją będzie przy tym precedensem ? pierwszym wypadkiem włączenia w
      struktury unijne państwa nieeuropejskiego. Tym samym KE złamała prawo i pogwałciła zasady, na
      których zbudowana została Unia Europejska.

      Dlatego Stowarzyszenie Europa Przyszłości, jako organizacja aktywnie zajmująca się ochroną praw
      człowieka i wartości europejskich, w ramach międzynarodowej inicjatywy obywatelskiej ?Voice for
      Europe? organizuje demonstrację sprzeciwiając się decyzji Komisji Europejskiej rekomendującej
      rozpoczęcie negocjacji z Turcją.

      Demonstracja odbędzie się 2 października w Warszawie w godzinach 16-18.

      Przebieg demonstracji:
      Przemarsz od ronda de Gaulle?a, Nowym Światem, Krakowskim Przedmieściem, pod Kolumnę
      Zygmunta.
      W trakcie przemarszu uczestnicy poniosą transparenty z hasłami przeciwko wejściu Turcji do UE,
      wspierającymi ideę uprzywilejowanego partnerstwa. Będą skandować też hasła o tej treści. Punktem
      centralnym demonstracji będzie ?Koń Trojański?, symbolicznie podkreślający niebezpieczeństwo
      wiążące się z nieprzemyślaną decyzją KE o rozpoczęciu negocjacji z Turcją.
      Pod Kolumną Zygmunta odczytany zostanie protest Stowarzyszenia Europa Przyszłości. Udzielimy też
      głos zaproszonym politykom, popierającym nasz protest przeciwko decyzji Komisji Europejskiej.
    • pelkyi Nie dla Turcji w UE 28.09.05, 15:53
      Ja tez nie rozumiem, dla mnie to skrajna ignorancja i krotkowzrocznosc!!!
      Turcja nie jest krajem europejskim, system wartosci uznawany przez Europejczyków, oparty na demokracji i humanizmie jest Turkom obcy.
      Turcy zyjacy w zachodnich spoleczenstwach nie asymiluja sie z nimi, zyja w gettach, w ktorych zamykaja swoje zony, matki i corki.
      Ponad polowa Europejczykow jest przeciwko wstapieniu Turcji do UE.
      Nie pozwólmy politykom z UE podejmowac decyzji, ktorych nie chcemy.
      • hanyska2 Re: Nie dla Turcji w UE 28.09.05, 16:53
        Moje pelne poparcie! Jesli Turcja to dlaczego nie rowniez jej sasiedzi Irak,
        Syria, a potem takze sasiedzi sasiadow, a wiec Arabia Saudyjska. Juz blizej
        Japonii i Chinom do Europy (mentalnoscia) niz Turcji!
    • deedeebg Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 28.09.05, 21:07
      Sprawdz na maoie gdzie jest Turcja i zadaj sobie to pytanie ponownie.
      pzdrw
    • himax SAMOBOJCY Z BRUKSELI CHCA ROZWALIC NAS 28.09.05, 21:55
      i nasz system wartosci. Wiadomo jest jakie sa problemy we wspolzyciu z islamem
      na calym swiecie i nie od dzisiaj czy od Busha ale od tysiecy lat. Dlaczego
      mialo by sie cos zmienic teraz.
      To jest szyte takimi grubymi nicmi ze asz rzygac sie chce. A biali chrzescijanie
      z Ukrainy i Europy moga sobie pomarzyc.
      • jabir Re: SAMOBOJCY Z BRUKSELI CHCA ROZWALIC NAS 28.09.05, 22:17
        Nasz system wartości...??? To znaczy jaki ??? Z obozów zagłady czy z obozów
        harcerskich ? Określenie "system wartosci" w naszym europejskim "systemie
        wartosci" jest oczywistym synonimem określenia "moja własna dupa"
        Czy całkiem blady eskimos chrześcijanin jest biały czy żółty ?
        I jeszcze od ilu tysięcy lat ? Bardzo jestem ciekaw.
    • krzychpl Spokojnie :) gra toczy sie dalej... 29.09.05, 11:43
      Na calosc trzeba popatrzec z kilku stron:
      - Turcja jest dla "Europy" bardzo wazna ze wzgledow gospodarczych, olbrzymi
      rynek i bardzo tania sila robocza - jednak nie gwarantuje to Turcji wejscia do
      Uni na prawach pelnego czlonkostwa w bliskim okresie, jedyne o czym moze ona
      naprawde rozmawiac to cos w rodzaju strategicznego partnerstwa z UE,
      korzystnego dla obu stron,
      - politycznie bowiem nie da sie podporzadkowac Turcji, podobnie jak nie jest
      mozliwa jej integracja ze spoleczenstwami "Europejskimi" w sensie kulturowo-
      religijnym,
      - na stosunki UE z jej " wschodnimi sasiadami": Ukraina, Moldawia, Bialorus,
      Rosja, trzeba patrzec w szerszym kontekscie, to jak beda one wygladaly jest w
      czesci do przewidzenia - mam na mysli zblizenie gospodarcze i kulturowe
      (mozliwe jest dogadanie sie pomiedzy kosciolami prawoslawnymi i kosciolem
      katolickim-popierane zreszta przez "Kreml"), czy jednak Ukraina, Moldawia i
      Bialorus zostana przylaczone do UE czy tez pozostana w strefie wplywow Moskwy w
      takiej czy innej Wspolnocie bedzie rezultatem pozycji jaka zajmie Moskwa oraz
      naciskow zewnetrznych ktorym bedzie ona w coraz wiekszym stopniu podlegala ze
      strony "Panstw islamskich" na poludniu oraz Chin i Indii(razem z Pakistanem) w
      Azji.

      Sadze ze dla Rosji korzyste jest "oddanie" Ukrainy, Moldawi i Bialorusi UE na
      zasadach zblizenia podobnego jak np. partnerstwo strategiczne z Turcja (z
      mozliwoscia wlaczenia tych trzech panstw w przyszlosci do UE, zwlaszcza ze nie
      jest wykluczone w przyszlosci takie czy inne czlonkostwo samej Rosji w UE) oraz
      skoncentrowanie sie na dzialaniach na poludniu Rosji oraz w jej czesci
      azjatyckiej, w tym zabezpieczaniu swoich wplywow w bylych republikach
      azjatyckich.

      Jesli idzie o stosunki UE-Ukraina to uwazam ze jakas forma partnerstwa zostanie
      powolana do zycia w ciagu kilku najblizszych lat ( przy cichym poparciu samego
      Kremla), a co dalej... zobaczymy :)
      • meerkat1 A co w UE robi...POLSKA??? 29.09.05, 11:54
        "Zgodnie z postanowieniami szczytu w Kopenhadze (czerwiec 1993 r.) negocjacje
        akcesyjne z kandydatem do UE mogą rozpocząć się pod warunkiem osiągnięcia
        stabilności w dziedzinie instytucji gwarantujących demokrację, praworządność,
        respektowanie praw człowieka, wolności religijnej, wolności słowa, równości
        płci oraz poszanowanie i ochronę mniejszości. "

        Co dlaczego w takim razie przyjeto do UE Polske, w ktorej prawa te sa nagminnie
        naruszane? ;)))

        Medice, cura te ipsum!
        • nonprofit Re: A co w UE robi...POLSKA??? 29.09.05, 16:24
          Właśnie dlatego, że przyjęto (m.in.) Polskę Unia zaczyna się chwiać, robić
          bokami i kruszyć. Odrzucenie Konstytucji Europejskiej przez Francję i Holandię
          jest wyrazistym przykładem tego postępującego rozkładu. Włosi z kolei mówią o
          wystąpieniu ze strefy walutowej Euro, a kilka innych krajów o zablokowaniu
          rozszerzenia układu z Schengen. Jest to przedsmak tego, co groził UE po
          przyjęciu do niej Turcji.
    • znawca Re: Jak zmienia się życie i prawa kobiet w Turcji 29.09.05, 17:45
      Argumenty jakich używają przeciwnicy wstąpienia Turcji do Unii są podobne do
      tych, jakich używali przeciwnicy wstąpienia Polski. O Polsce nie nie wiedzieli.
      Mieli wyobrażenie głęboko zacofanego kraju, gdzie w miastach żyje ledwie co
      piąty obywatel. Kraju radykalnie katolickiego nie przystającego do
      europejskiego liberalizmu. Podobnie bredzą teraz idioci nadający sobie (jakim
      prawem?!) nicki typu janIIIsobieski czy inne wołodyjowskie.
Pełna wersja