marius7m Re: Koalicja się kłóci 30.09.05, 00:47 Czemu ma się nie kłócić? Czy koalicja powstanie, rostrzygnie się po wyborach... Odpowiedz Link Zgłoś
yogithebear Współczesne Państwo 30.09.05, 15:07 Ci, którzy zrzymają się na Platformę nie rozumieją jednej zasadniczej rzeczy. Państwo jest jak wielka firma dostarczająca ludziom usługi i każąca za to płacić podatki. Jak się dostawca usług nie podoba - trzeba zmienić dostawcę i przenieść się np. do Irlandii. W ten sposób ludzie twórczy i dynamiczni - potencjalni bogacze o dochodach powyżej zł 100.000,oo - pakują się i zmieniają sklep, a w Polsce zostaje bieda. Żeby do tego nie dopuszczać trzeba z jednej strony podnosić jakość usług, z drugiej obniżsć ich cenę (podatki). Normalna gra rynkowa - jak w wielkiej firmie. I tak jak do powoływania zarządu firmy trzeba podejść do rządu. PiS wygrał wybory i w tym sensie stał się największym udziałowcem w spółce Polska SA, jednak nie dość dużym, żeby przejąć nad nią pełną kontrolę. Potrzebuje w tym celu wspólnika, którym potencjalnie chce być Platforma. Mają bowiem wspólne CELE, które chcą osiągnąć. Trzeba jawnie więc powiedzieć "CELE SĄ TAKIE, A TAKIE". Tego rząda Platforma - ustalmy najpierw strategię - po co wogóle to robimy, tak żeby mieć zawsze taką czerwoną latarnię - punkt odniesienia dla dalszych prac. PiS wskazuje Prezesa Zarządu Polska SA, który następnie wskazuje swoją koncepcję osiągnięcia celu. Nad koncepcją dyskutują, uzgadniają i Prezes dostaje stołek wraz z jasną wytyczną po co go dostał i z czego będzie rozliczany. O to w tym wszystkim chodzi, a nie o to, żeby jeden z braci K. mógł wygłaszać płomienne mowy o głodnych dzieciach. Dzieci są ważne, ale nie są celem. Celem jest likwidacja nędzy i głodu w środku Europy. I to trzeba zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
opty2005 jestem optymistą 01.10.05, 06:19 To będzie POPIS sprawowania władzy w sposób zgodny z interesem RP. Będą reformy i rewolucja ekonomiczna, obyczajowa i kulturowa. My wyborcy PO i PiS zmusimy polityków do zgody i do wspólnej konstruktywnej pracy dla dobra kraju. Wierzę w ten przełom, stąd moje logo na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 J.Kaczynski nakreslil swoja wizje... 30.09.05, 04:02 J.Kaczynski nakreslil swoja wizje co do tego co powinno byc zrobione i w jakiej kolejnosci i to ze szczegoly chce ustalic w resortach i grupach a nastepnie na podstawie szczegolowej analizy nakreskic i uzgodnic plan dzialania koalicyjnego rzadu. Takie podejscie jest logiczne. Azeby problem rozwiazac musimy najpierw go przeanalizowac i wiedziec na czym ten problem polega azeby znalesc mozliwe najlepsze rozwiazanie czyli 'po nitce do klebka'. J.Kaczynski mozna by powiedziec podchodzi do problemu analitycznie chce wiedziec jakie sa dane, jakie niewiadome a nastepnie znalesc najlepsze mozliwe rozwiazanie. Dobre myslenie jest takze po stronie J.Kaczynskiego ktory chce rozwiazywac dorazne problemy na samym poczatku. Jezeli ma sie wiele problemow jedne mniej inne bardziej trudne inteligentny czlowiek zacznie od rozwiazywania tych latwiejszych na samym poczatku. J.M.Rokita ma widac z tym problemy najlepiej bedzie jezeli wezmie sobie korepetycje od jakiegos studenta z ogolniaka moze mu pomoze. J.M.Rokita natomiast, co moim zdaniem jest bledne, syntetyzuje czyli chce polaczyc wszystkie problemy w jakies tam skomplikowane grupy. To co chce Rokita to jest recepta na paraliz koalicyjny oraz i chybo o to mu chodzi o pomoc D.Tuskowi w wyborach prezydenckich. Takie podejscie do rozwiazywania problemow jest nie logiczne i chyba nikomu nie udalo sie jeszcze znalesc dobrego rozwiazania jakiegos problemu komplikujac go na samym poczatku. Na dodatek J.M.Rokita w swoim wystapieniu, bardzo kwiecistym zreszta, moglby to samo powiedziec 3 razy szybciej i 5 razy skuteczniej gdyby mial pojecie o tak zwanym 'concise presentation' 'zwiezla prezentacja'. Facet poprostu lubi mowic dla samego mowienia. Szkoda ze nikt mu nie powiedzial azeby 'otworzyl szafe i mowil do rzeczy'. Na dodatek jeszcze J.M.Rokita uderza mnie jeszcze jako polityczny zadymiarz chociaz stara sie to ukrywac za swoja kwiecista gadka szmatka. Co do tak zwanego 'programu rzadzenia' ktory chce PO to jest to jakies nieporozumienie. PiS tworzy rzad z potencjalnym koalicjantem w tym wypadku PO i to potencjalny czyli mozliwy przyszly koalicjant powinien dac swoj program azeby PiS mogl ocenic czy warto miec takiego koalicjanta. H.Gronkiewicz-Waltz chyba pomylila sie kto w tym wypadku jest strona dajaca a kto bioraca wiec dla przypomnienia; strona dajaca jest PO a strona bioraca jest PiS i to PiS zdecyduje czy chce miec takiego koalicjanta jak PO czy nie. To co powiedzial L.Dorn na temat programu PO jest jak najbardziej aktualne. PO zostalo zlapane ze spodniami w garsci i wszyscy to widza a na dodatek jeszcze PO chca uchodzic za dobrych pokerzystow ale po rozdaniu kart merdaja ogonkami i to tez kazdy widzi. Z tego co powiedziel przedstawiciele PO mozna wywnioskowac ze w tej chwili dla nich najwazniejsza jest gra wyborcza i wszystko to co robia nastawione jest na wspieranie kandydata D.Tuska. Koalalicja z PO nie bedzie udana i taktyka PO jest nastawiona na rozlam. PiS powinien zaczac myslec o rzadzie autorskim i ewentualnie przeprowadzic samemu te reformy ktore beda mozliwe do pzreprowadzenia bez PO i zrobic wszystko azeby uzyskac maksymalne poparcie w spoleczenstwie a nastepnych wyborach zdobyc absolutna wiekszosc. Platforma Obywatelska powinni pozamiatac sobie podloge. Odpowiedz Link Zgłoś
jan12121 Re: J.Kaczynski nakreslil swoja wizje... 30.09.05, 10:21 Drogi Janku 007: masz podobnie do Prezesa mgliste pojecie o tworzeniu takiego ciała jak zarząd Państwem: on najpierw kusi wyznaczyc cele i zadania i dopiero do nich dołącza sie sposoby ich realizacji w poszczególnych resortach. To elemetarz zarządzania strategicznego, niestety nieznany w PiS. Alez to smutne - Wielkie Jadaczki powoli obnażają brak uzębienia... Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Drogi Janie12121, absolutnie nie... 01.10.05, 02:05 Drogi Janie12121: Absolutnie nie. To co J.Kaczynski proponuje to jest w tej sytuacji njlepsze rozwiazanne. Wiec JK mowi ze: 1. Program Pis jest znany z kampanii wyborczej wiec wszyscy wiedza co PiS ma do zaoferowania. 2. JK chce azeby PO podala swoj program wyborczy i po-wyborczy oraz kogo proponuje na premiera i na ministrow To tez jest normalne bo w koncu z kim ma rozmawiac i o czym. Maja sie zachwycac swoim wlasnym programem i recytowac go przed lustrem przed i po goleniu. 3. PO odmawia wszystkiego co napisalem w pkt. 2 chociaz PiS chce uzgadniac i dyskutowac i wspolnie szukac najlepszego rozwiazania. Do negocjacji potrzeba partnera ktory odeleguje kompetentnych ludzi ale takich ludzi jednak nie chce wystawic PO. 4. Wiadomo przeciez jakie sa problemy, PiS ciagle o nich mowi wiec nad tymi wlasnie problemami nalezy sie zastanowic i znalesc sposob jak je rozwiazac. PO widocznie chce azeby cala ferajna zebrala sie gdzies w stodole i wszyscy beda mowic o wszystkim i jak zwykle zacznie sie popisowa JMR i innych wodolejcow a problemy pozostana bez rozwiazania jak zwykle. Nastepnie zacznie sie spychotechnika kto jest winny ze ten caly burdel i bedzie tak jak zawsze czyli nic nie zostanie zrobione. Takiego wlasnie przebiegu sprawy chce PO. 5. To PiS wygral wybory i PiS zaprasza do koalicji. Jezeli PO jest powazne i ma dobre i szczere intencje azeby koalicja sie udala i zrobila to co ma zrobic to powinna pozytywnie odpowiedziec na zadania PiS i nie ma nic w takiej postawie negatywnego wybory sie odbyly PO zajelo 2 miejsce takie sa fakty. Amen 6. Cele i zadania zostaly sformoluwane juz dawno przez PiS. PiS moglby juz teraz oglosic strategie jak osiagnac swoje cele gdyby zdobyl absolutna albo prawie ze absolutna wiekszosc w Sejmie. PiS musi tworzyc koalicje wiec strategie musi wypracowac razem z koalicjantem. To ty nie masz pojecia co to jest strategia a nie PIS. 7. Cos ci sie spieszy to tego zarzadzania i chyba jestes 'w goracej wodzie kapany' bo wlasnie zeby zarzadzac trzeba miec strategie a ta strategie azeby byla skuteczna nalezy dopiero wypracowac z koalicjantem itd. Wiec absolutnie nie masz racji w tym co piszesz a strategia rzadu koalicyjnego to nie jest to samo co strategia chlopca budujacego sobie latawiec. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_pankracy PiS: zrobmy rzad i chodzmy stad 30.09.05, 13:57 Na początek zagadka: ile razy podczas całej rozmowy odezwał się przyszły premier? Rozwiązanie zagadki dedykuję wszystkim, którzy nie rozumieją dlaczego PO chce gwarancji bezpieczeństwa dla rządu. A teraz krótka odpowiedź na długi wywód Janka007: 1. Na analizę polskich problemów i pasjonujące dyskusje ekspertów był czas przed wyborami. Teraz partia, która wygrała wybory, musi pokazać, jak chce wdrażać swoje rozwiązania (cele i zadania). 2. Obowiązek stworzenia żądu ciąży na partii wygrywającej wybory. PO może wejść do koalicji, jeśli PiS zaproponuje taki program rządzenia, który umożliwi im zrealizowanie części własnych postulatów. Ale nie musi - politycznie mniej ryzykuje udzielając ostrożnego poparcia rządowi autorskiemu PiS, a najmniej - zostając w opozycji. 3. PiS, jeśli chce porządzić, musi zatem wykazać zdolność do kompromisu i zręczność w negocjacjach, żeby wzbudzić zaufanie partnerów i zasypać rowy wykopane (głównie przez siebie) podczas kampanii. Tymczasem J.Kaczyński w trakcie negocjacji stwierdza (i parokrotnie podtrzymuje), że tylko Lech jako prezydent jest gwarantem IV RP (czytaj: wasz kandydat jest do kitu). Bez względu na to, czy PiS negocjowałby z PO, czy z Samoobroną, taka zagrywka oznacza albo wybitną nieudolność w negocjacjach, albo jasny sygnał, że PiS chce negocjacje zerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Najpierw odpowiedz na zagadke... 01.10.05, 02:25 Najpierw odpowiedz na zagadke; odezwal sie 2 alb 3 razy ale to nie ma najmniejszego znaczenia. Jeszcze nie zostal premierem i jest na razie kondydatem. Mowil leader partii ktora wygrala wybory. Jak zostanie premierem to napewno bedzie mowil wicej a J.Kaczynski bedzie mowil jako leader partii i napewno beda ze soba uzgadniali cele i srodki nie ma nic w tym dziwnego. A teraz odpowiedz na twoje nie logiczna odpowiedz: 1. Jak pisalem do Jan12121. Moglby pokazac jakie sa jego PiS rozwiazania, cele sa znane, gdyby mieli absolutna albo prawie absolutna wiekszosc w Sejmie. Takiej nie maja wiec rozwiazan musi szukac razem z koalicjantem chyba logiczne nie. J.Kaczynski jak najbardzie podchodzi to tych spraw logicznie natomiast PO zachowuje sie jak stara panna ktora jeszcze nie jest sobie w stanie zdac sprawy ze niestety ale jej czas z chwile sie skonczy i nikt nia za nie dlugo nie bedzie sie interesowal. 2. Tak jest jezeli ma sie abs. wiekszosc. PiS nie musi proponowac PO programu rzadzenia PiS zaproponowal program wyborcom i wygral. Nadal obowiazuje program wyborczy PiS i z tego programu PiS bedzie rozliczany. Realizacja postulatow PO to sprawa negocjacji pomiedzy PiS i PO jak PO rozwiazania nie beda sie podobac to wcale nie musi wchodzic do koalicji ale D.Tusk i J.M. Rokita powinni miec jaja tam gdzie potrzeba i jasno to powiedziec. 3. Oczywiscie ze musi ale PiS jest odpowiedzialny przed wyborcami a nie przed PO. To ze J.Kaczynski mowil ze L.Kaczynski jest gwarantem IV RP jest normalne; sa w tej samej partii i takie sa jego J.K. przekonania. Wydaje mi sie ze pojecie demokracji i gloszenia swoich wlasnych pogladow jeszcze do ciebie nie dotarlo. Nieudolnoscia to wykazujesz sie ty i PO. Cala twoja wypowiedz jest nie logiczna i nie trzyma sie 'kupy'. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa-z-paryza Re: J.Kaczynski nakreslil swoja wizje... 30.09.05, 15:10 moje spotrzezenie jest kompletnie odwrotne. PO domaga sie zarysu przeszlego rzadu. Jak ma rzadzic uwydawniajac najwazniejsze problemy. Chce skonstruowac schemat aby sie trzymac go przez nastepne lata. Natomiast J.K nie ma takiej ogolnej wizji. Ich program przewyborowy te ponad 100 stron, nie dosc ze jest to prawie kopia programu SLD z roku 2001, nie jest programem rzadowym. Jest to zbior pomyslow. To nie ilosc stron swiadczy o programie, bo nawet mozna to zrobic na 2 swtronach ale zeby byl przejrzysty, skonstruowany i mial wizje. Natomiast J;K ciagle sie czepia jakis detali ( lekarze w szkole... smiech na sali, wazne ale to jest dopiero na samym koncu) bo wazne jest czy edukacja bedzie w rekach prywatnych, czy bedzie panstwowa i jaki bedzie budzet; A lekarz w szkole, juz dotyczy sluzbe zdrowia, i to samo pytanie Sluzba zdrowia prywatna czy panstwowa.... etc. Chyba trzeba ustalic najpierw kierunek a potem mozna wrzuc bieg. Zaskakujace jest to, ze zawsze premier wyglasze swoje exposé .. a tutaj, przepraszam to jest lanie wody. Wymigiwanie sie, contre ataque. Bardzo fajna lekcja przed kamerami. Walesa powiedzial ze Kaczynscy nie umial rzadzic. I tutaj choz raz sie z nim zgadzam. Co smutniejsze, premier wogle nie mial glosu. Kto rzadzi, premier czy Kaczynski? Nie jestem za PO ni za PiS, ale tymrazem przyznaje racje sa po stronie PO. Widac wyraznie ze sie do tego przygotowali. Obawiam sie ze PiS wejdzie w koalicje Samoobrona i LRP ...a PO bedzie w opozycji. Dlugo tak nie bedziemy ciagneli. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-007 Kiepsko u ciebie z mysleniem malpo-z-paryza... 01.10.05, 02:35 Piszesz:"PO domaga sie zarysu przeszlego rzadu. Jak ma rzadzic uwydawniajac najwazniejsze problemy." Chyba pisales po 'pijaku'. PiS moglby taki zarys dac gdyby mial abs. albo prawie abs. wiekszosc w Sejmi. PiS zaprasza do rozmow koalicjanta PO a ta powinna w immie dobrej wspolpracy powiedziec kto bedzie kim z ich punktu widzenia. To sa sprawy do negocjacji i do rozwiazania i tak do tego podchodzi J.Kaczynski. Jestem zaszokowany kompletnym brakiem logiki u; ciebie, u przywodcow PO oraz innych forumowiczow popierajacych PO i wieszajacych psy na PiS i na J.Kaczynskim. J.Kaczynski i PiS powinni sie dobrze zastanowic czy tak naprawde wato wchodzic w koalicje z partia i ludzmi ktorzy maja w glowach logike 'do gory nogami'. J.Kaczynski i PiS powinni sobie przypomniec stare przyslowie: "Lepiej z madrym stracis anizeli z glupim zyskac'. Odpowiedz Link Zgłoś
kot.behemot Pan Rokita nieco po chamsku sobie poczyna 30.09.05, 07:01 Czyżby porażka aż tak bolała? Odpowiedz Link Zgłoś
insite kaczor ~ miller 30.09.05, 09:59 what a load of crap. szkoda mowic, taka koalicja jest do niczego. Papla byle palac, i jedni i drudzy. O ile kaczka byla obojetna, to po ostatnich jego przemowieniach i zachowaniach, nabralem niecheci rowneh tej do Millera. Pan K. szybko obrosl w piorka, arogancji mu nie brakuje. Jesli chce sie koalicji, to trzeba partnera szanowac, a nie publicznie ponizac. Gospodarz w polskim domu szanuje gosci, nie mowi, ja tu qrwa rzadze! OMC premier faktycznie leje wode. Sadze, ze PiS nabral takiego rozpedu, ze trudno bedzie ich wyhamowac. Na miejscu PO bym sie wycofal, co zmusi PiS do kolaborowania z SLD, Samopomoca, z wiadomymi skutkami. Do przedterminowych wyborow. I albo sie Polacy ockna, albo beda mieli to smierdzace socjalistyczne gowienko przez nastepnych kilka lat, rowno do dolu. To nie jest tak, ze PiS rozdaje, a PO ma sie podporzadkowac. OBYDWIE partie musza isc na kompromis, jesli kaczka tego nie zrobi to sie utopi we wlasnych ekstrementach. PiS potrzebuje PO, inaczej jest skazany na SLD i Leppera. Dobrej drogi zycze. Mowiac krotko, kaczka to poltora chama, twardy, bezkompromisowy polityk dazacy do celu po trupach. Dobro Polski jest tylko przykrywka do istotnego celu - zainstalowaniu drugiej kaczki na Krakowskim. To co obydwie partie robia teraz to jest pokaz exhibicjonizmu, albo zaczna sie dogadywac po cichu bez szczeniackich zagran, albo nic po nich nie zostanie, a przyjdzie lepper. Odpowiedz Link Zgłoś
fan_rokity Brawo Rokita!!! 30.09.05, 10:34 Rokita postępuje właściwie - przedstawia otwarcie, jak się sprawy mają, a nie kluczy, tak jak Kaczyńscy. -- Jan Rokita - Nieoficjalny Fanklub:www.janrokitafc.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.kraczkowski Rokita wrogiem publicznym nr. 1 30.09.05, 14:49 an_rokity napisał: > Rokita postępuje właściwie - przedstawia otwarcie, > jak się sprawy mają, a nie kluczy, tak jak Kaczyńscy. Uwazam, ze jest na odwrot. Ale to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko i wylacznie jedno: Rokita po raz kolejny wypowiada sie za odebraniem polskim wyborcom immunitetu poselskiego. Polityka, nr. 27 z 03.07.2004 podala na str. 92, ze jako gosc "Salonu Polityki" Rokita opowiedzial sie, za zniesieniem imunitetu posla do Sejmu Rzeczypospolitej oraz immunitetu sedziego Rzeczypospolitej. Obojetnie czym jest to dazenie Rokity: - jednym z najprymitywniejszych populizmow, - dowodem jego niebotycznej wrecz politycznej glupoty, - dowodem tego, ze jest po prostu zdrajca, - wynikiem tego ze zna swych partyjnych kolegow jako przestepcow dazenie to czyni z Rokity wroga publicznego nr. 1. Immunitet poselski i sedziowski nie jest bowiem jakas korzyscia osobista jakiegos konkretnego posla, czy polityka, chocby i posla przestepcy, lecz wlasnoscia polskich wyborcow, a nawet szerzej, polskiego spoleczenstwa. To niepodwazalna instytucja kazdej demokracji, a Rokita usiluje doprowadzic do tego, by sposrod wszystkich demokracji swiata tylko Polska zostala jej pozbawiona. Bez immunitetu nie ma demokracji i Rokita odbierajac Polakom immunitet usiluje odebrac im demokracje. Mozna miec tylko nadzieje, ze wyborcy zdadza sobie z tego sprawe na czas i nie oddadza ani jednego glosu na kandydata PO w jakichkolwiek przyszlych wyborach. PO skompromitowala sie Rokita doszczetnie i totalnie. Obojetnie co tam jeszcze Rokita mialby do powiedzenia, byloby to bez znaczenia. Nie ma w ogole zadnych dyskusji ani z Rokita, ani z PO bo nie moze byc dyskusji z wrogiem publicznym nr. 1. PO kompromitowalaby sie mniej wystawiajac na wicepremiera jakiegos kryminaliste z dozywociem niz Rokite. Odpowiedz Link Zgłoś
karpik_na_bezrybiu Re: Koalicja się kłóci 30.09.05, 10:45 Trzy razy w swoim zyciu przeczytalem uwaznie dokumenty publiczne (prywatne czytam zawsze uwaznie): 1) zapis przesluchania Michnika przed komisja do spraw Rywina; 2) zapis rozmow telefonicznych tego posla SLD z asystentem Dochnala (te o firankach w Mercedesie); 3) zapis wczorajszych dyskusji o tworzeniu koalicji i rzadu. Zaden skrot, zaden artykul (z pelnym szacunkiem do dziennikarzy) nie jest w stanie oddac, jak fascynujace sa zwyczajne ludzkie rozmowy, z ktorych cos ma wyniknac. Glosowalem na PO, wiec jasne ze sympatyzuje z Rokita, ale tez wspolczuje Kaczynskim, ze maja takiego diabelsko (nomen omen) inteligentnego przeciwnika - niestety Rokita ma racje: dopoki nie wybierzemy prezydenta, Po i PiS pozostana konkurentami i beda sie klocic, bo taka jest logika kampanii wyborczej. Za cztery tygodnie (a moze za dwa - oby!) trzeba sie bedzie pogodzic z rzeczywistoscia i przestac stosowac zaklecia, panie Jaroslawie. A premierowi Marcinkiewiczowi wspolczuje, bo najwyrazniej czeka go los Jerzego Buzka opuszczonego przez wszystkich - zamiast do Rokity, powinien sie wybrac do Buzka na sniadanie i wyrobic sobie zdanie, jak sie bedzie czul przez nastepne cztery lata - nie zazdroszcze biedakowi... Odpowiedz Link Zgłoś
masso1 Czy to na pewno byla dyskusja? 30.09.05, 11:36 W trakcie ogladania rozmow kaolicyknych wydawalo mi sie ze jestem uczestnikiem teleturnieju "Wielka gra".Dlaczego.Jak pewnie dobrze wiecie siedzi tam dwoch graczy,ktorzy odpowiadaja na przewian ale SIEBIE NIE SLYSZA.Chcialbym zauwazyc ze zadna ze stron nie przyjmowala argumentow.Jedyne co bylo wychwycane z wypowiedzi drugiej strony to ataki, podteksty i aluzje co to rzadzenia, programu, kandydatow na prezydenta itd.A jak wiadowo akcja wywoluje reakcje.Na ataki odpowiadano atakami.Po prostu trzeba wylaczyc kamery!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Nie wchodzić do koalicji! 30.09.05, 12:04 Moim zdaniem PO nie powinna wchodzić do koalicji lecz zostać partią opozycyjną. W ten sposób będą mogli popierać (a tym samym realizować) pomysły zgodne z ich programem, a dość skutecznie torpedować socjalne wyskoki PiS-u. Inaczej będą swoją solidną marką "polityczno-gospodarczego mercedesa" firmować "PiS-owską ładę" - i skompromitują swój wizerunek. To, że PiS nie ma programu (takiego na serio, a nie zbioru życzeń "żeby było dobrze"), chyba nie jest już dla nikogo tajemnicą. Dziwne, żeby mieli, skoro ich szanse na wygraną pojawiły się dopiero w ostatnich tygodniach, a opracowanie takiego planu trochę trwa (w PO przygotowywał go przez kilka miesięcy Rokita z Gilowską). Nie jest więc dla mnie zaskoczeniem, że panowie z PiS najchętniej rozmawialiby teraz o tym, kto ma zająć jakie stanowisko, a nie co i jak należy zrobić. Żart z wystawieniem Marcinkiewicza na premiera uważam za przedni. Można się pośmiać, ale rozmawiać trzeba z Kaczyńskimi. Koalicja PiS-u z PSL i LPR ma króciutkie nóżki. Najwięcej będzie deklaracji i głośnych posunięć medialno-propagandowych, najmniej pracy i zmian dla poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce. Niemniej usunięta byłaby główna przeszkoda niniejszych negocjacji: panowie mogliby wreszcie spokojnie pogadać o stanowiskach - a o to przecież im w pierwszej linii chodzi. Czy byłoby to z korzyścią dla Polski? W krótkiej perspektywie - na pewno nie (aż boję się myśleć). W dłuższej - bardzo możliwe, pod warunkiem, że PO będzie umiało się odciąć od dziwacznych pomysłów gospodarczych PiS-u. O wiele bardziej obawiałbym się o przyszłość POlski, jeśli PiS-PO skompromitują się. Wtedy droga dla Leppera może nie stoi otworem, ale... może zrobić się niewesoło. A więc: odradzałbym PO wchodzenia do rządu z tak nieprzygotowanym PiS-em. To grozi naprawdę porządną "wsypą". Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Re: Nie wchodzić do koalicji! 30.09.05, 12:57 Każda partia wchodząc do parlamentu, zobowiązuje się do realizowania swoich obietnic wyborczych. Nawet ta opozycyjna. PO przedstawiło swój program, ma obowiązek spróbować realizować swoje postulaty. PIS przedstawił swój program i wygrał wybory, ma zasran-y obowiązek realizować swoje postulaty. Jeżeli PO uzna, że realizacja ich postulatów w koalicji z PiS-em jest niemożliwa, ma obowiązek wyjść z koalicji i próbować doprowadzić do następnych przedterminowych wyborów. Polskę stać na przeprowadzenie następnych wyborów. To czego Polska nie jest w stanie znieść to następne 4 lata koalicyjnych przepychanek i nicnierobienia. Uważam, że koalicja powinna zrealizować zmiany w konstytucji, które obie partie obiecały, czyli przede wszystkim JEDNOMANDATOWE OKRĘGI WYBORCZE, a następnie rozpisać nowe wybory. (A w takim systemie zazwyczaj partia wygrywająca wybory nawet małą ilością głosów, dysponuje zdecydowaną większością w parlamencie.) To byłoby odpowiedzialne i właściwe zachowanie. Tylko w ten sposób można umniknąć bagna jakie zafundowała Kaczka wypychając Marcinkowskiego na premiera ofiarnego. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_pankracy Re: Koalicja się kłóci 30.09.05, 13:24 guantanamero napisał: > Boze co to kraj,.... Gorszą Cię kłótnie w polityce? Wyjedź do Korei Północnej, tam jest pełna zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Już bez komunistów, mamy prawdziwych liderów 30.09.05, 13:28 Ten tabun kłócących się baranów to jest elita władzy reprezentujaca nas, my wybraliśmy ich. Widzę drugą Japonię i trzecią... Odpowiedz Link Zgłoś
zygfryd.okrutny Re: Koalicja się kłóci 30.09.05, 15:37 uff, ogladalem, jakos tak mi siem przedsatwily wyglansowane lakierki Kaczynskiego w wieku 15 lat, lub bialy kapelusz, albo niciane rekawiczki typu nely, na na takim poziomie jestesmy. Czlowiek z Polski, ktory widzial troche swiata, a takze obejrzal pare filmow Mniszkowny, wie w ktorym punkcie jest. Kabaret polskich dyzmow, rozgoraczkowanych indorow, w swej ciemnocie, zadufanych, wybitnych, wazacych swoje slowa, na wzor cezarow i innych impotentow. Impotencja , kazedego impotenta, objawia sie tym, ze zaprzecza swojej impotencji. Ciagle jest plodny w wizje, w przekonania,w te drogi odrodzenia. Impotent, zawsze mysli, ze moze, ale gdy dojdzie do tej naturalnej zdrady instyntow, na rzecz czynow, jakos opada, nie ma ochoty na szytwne, do przodu dzialanie. Opadlo i wisi, nie ma sily podniesc swojego lba, bo ani czerwony,ani rozowy, ani czarny. A wiec co impotentom zostaje, pogadac o fajnych stronach prawdziwego zycia, wypozyczyc film seksy w amerykanskim wydaniu, czuc sie przy podrobionym szampanie i kawiorze, ktory w ogole nie jest kawiorem, wreszcie na swoim miejcu. RRozwijamy sie do kraju tych, ktorzy bardzo chca, ale jek przjdzie co do czego, to brak, tej sztywnosci..poglodow, wzrostu, wygladu i wq ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
rojek40 Re: Koalicja się kłóci 30.09.05, 20:09 Co to za kraj? Wreszcie zrozumialem dlaczego byl w swej historii czterokrotnie rozbierany.Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
kruklanka Re: Koalicja się kłóci 01.10.05, 08:03 Kłutnie przypominają mi odległe czasy przedrozbiorowe. Nawiedzeni sądzą, że uda im się coś naprawić. Ale żeby coś uzyskać, trzeba górować, przynajmniej rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś
kruklanka Re: Koalicja się kłóci 01.10.05, 08:05 Kłótnie przypominają mi odległe czasy przedrozbiorowe. Nawiedzeni sądzą, że uda im się coś naprawić. Ale żeby coś uzyskać, trzeba górować, przynajmniej rozumem. Odpowiedz Link Zgłoś