wasylzly
17.10.05, 20:06
Unia czeka???
autor propaguje tu jakas meglomanska wizje Polski jako pepka Unii Europejskiej, jakby nie rozumiejac, ze Polska jest w jej ukladzie, tylko malym trybikiem tej maszyny biznesu, zdanym na rozlegla pomoc cywilizacyjna innych. Czytajac uwaznie prase zachodnia, ciezko znalezc, jakies najmniejsze artykuly o Unii, tym bardziej o roli Polski w tym ukladzie. Znamienne juz dla tego autora jest typowo polskie pojecie wielkosci, ktora moze wszystko, wszystkie oczy sa zwrocone na nas, wszystcy sciskaja kciuki, czy wygra Kaczynski, czy Tusk. Nic z tego, Polska na forum miedzynarodowym, probuje tylko blyskac w sprawach Rosji, czy Bialorusi, bo jak dotad nasi politycy stosuja stara zasade, obojetnie jak sie o nas mowi, ale sie mowi.
Natomiast nie slucha sie co mowia o nas inni, a mowia przewaznie, ze nie ma miejsca dla obecnej Polski w strukturach Unii, tu autor ma racje, rak, ktory toczy nasze struktury, udalo sie zaszczepic w solidarnej do 2004 Unii, to juz od dawna przewidywali inni, nazywajac polskich politykow, jako przedstawicieli konia trojanskiego,
ktory z polecenia innych, destabilizuje skutecznie wszystkie struktury demokratyczne w Europie.
Nalezy sadzic, ze w kraju przesypia sie powazna sprawe, cisza w sprawie Unii, nie oznacza , ze nic sie w tym kierunku nie dzieje. zakulisowo tocza sie daleko posuniete poufne rozmowy, tych najwiekszych w Unii, w sprawie jej reorganizacji, cz budowy nowej konstrukcji. Polacy sa chyba za burta, patrzac tak pwenie w ich pozycje w strukturach obecnej Unii. Wielka Rosja i Niemcy, budowa miliardowego rurociagu, daly impuls do nowych pojec o przyszlej Europie. Ten kto tego jeszcze nie widzi, naprawde ma wrodnika..jak pisza autor.