Debata - komentarz Jarosława Kurskiego

21.10.05, 09:26
> Dobrze, że wreszcie kończy się ta kampania.
> To stare i pełne wzajemnych urazów małżeństwo
> kolejnego tygodnia debat już by nie przetrwało.

To jak w takim razie ma przetrwać następne 5 lat? No bo jesli nie w tej
konfiguracji, to tylko w innej - PIS+Samoobrona+LPR+PSL.

A swoją drogą, gdyby prywatnie ktoś komuś mówił tyle swiństw, to ten drugi
pewnie obiłby mu gębę. Jak widać politycy tego typu problemów nie mają.
    • jojo55 TUSK zmiażdzył Kaczyńskiego 21.10.05, 09:43
      Nie trzeba byc wytawnym politykiem ani specem od autowizerunku by sobie
      uswiadomic, jaki polityk powinien objac funkcje prezydenta Polski.
      Nie mozemy karmic sie fobiami przed Niemcami, Rosjanami czy homoseksualistami!
      Trzeba umiec rozmawiac i dazyc do kompromisu, bo dasaniem sie nie osiagniemy po
      prostu NIC!
      • avin Re: TUSK zmiażdzył Kaczyńskiego 21.10.05, 12:24
        jojo55 napisała:

        > Nie trzeba byc wytawnym politykiem ani specem od autowizerunku by sobie
        > uswiadomic, jaki polityk powinien objac funkcje prezydenta Polski.
        > Nie mozemy karmic sie fobiami przed Niemcami, Rosjanami czy homoseksualistami!
        > Trzeba umiec rozmawiac i dazyc do kompromisu, bo dasaniem sie nie osiagniemy
        po
        > prostu NIC!
        Trzeba miec kregoslup moralny, byc spojnym, umiec odroznic dobro od zla ,
        wrogow od przyjaciol. Tych cech brakuje Tuskowi. Efekciarstwo, lenistwo,
        koniunkturalim obnazaja czlowieka, ktorego nie mozna pomowic o pryncypialnosc
        lecz o obortunizm i slabosc charakteru. Najlepszym dowodem na poparcie tej tezy
        jest zawarcie w przededniu kampanii prezydenckiej slubu koscielnego, cichcem,
        by z jednej strony uczynic zadosc formalnym wymogom i nie narazic sie
        hierarchii a z drugiej ukryc fakt braku slubu koscielnego przez 27 lat, bedac
        zdeklarowanym katolikiem. Czlowiek z plasteliny albo z gumy, jesli tak
        rozumiesz tolerancje i otwartosc to glosuj na Tuska i spieprzej dziadu!
        • kiczkis TUSK wygrał.. - ale "Gorzkie żale" na fujarce.. 21.10.05, 14:37
          Autor: avin Data: 21.10.05, 12:24

          jojo55 napisała:

          > Nie trzeba byc wytawnym politykiem ani specem od autowizerunku by sobie
          > uswiadomic, jaki polityk powinien objac funkcje prezydenta Polski.
          > Nie mozemy karmic sie fobiami przed Niemcami, Rosjanami czy homoseksualistami!
          > Trzeba umiec rozmawiac i dazyc do kompromisu, bo dasaniem sie nie osiagniemy
          > po prostu NIC!
          Trzeba miec kregoslup moralny, byc spojnym, umiec odroznic dobro od zla ,
          wrogow od przyjaciol. Tych cech brakuje Tuskowi. Efekciarstwo, lenistwo,
          koniunkturalim obnazaja czlowieka, ktorego nie mozna pomowic o pryncypialnosc
          lecz o obortunizm i slabosc charakteru. Najlepszym dowodem na poparcie tej tezy
          jest zawarcie w przededniu kampanii prezydenckiej slubu koscielnego, cichcem,
          by z jednej strony uczynic zadosc formalnym wymogom i nie narazic sie
          hierarchii a z drugiej ukryc fakt braku slubu koscielnego przez 27 lat, bedac
          zdeklarowanym katolikiem. Czlowiek z plasteliny albo z gumy, jesli tak
          rozumiesz tolerancje i otwartosc to glosuj na Tuska i spieprzej dziadu!
          -----------------------------------------------------------

          - Zgoda..

          Dodam tylko iz Tusk jest nieslychanie podobny pod pewnymi wzgledami(ale tylko
          POD PEWNYMI! - to wyjasnienie dla matolkow) do.. Cimoszenki!! - Jest to typ
          bezbarwnego - i bez charyzmy - ukladnego i nijakiego URZEDNIKA-aparatczyka..

          Chociaz.. Jesli Cimoszenko prezentowal sie jak fryzjer lub ksiegowy, to Tusk
          dla odmiany przypomina.. komornika lub kierownika dzialu Skarg i Reklamacji..


        • jojo55 Re: TUSK zmiażdzył Kaczyńskiego 21.10.05, 17:18
          avin napisał: Trzeba miec kregoslup moralny, byc spojnym, umiec odroznic dobro
          od zla ,
          > wrogow od przyjaciol. Tych cech brakuje Tuskowi. Efekciarstwo, lenistwo,
          > koniunkturalim obnazaja czlowieka, ktorego nie mozna pomowic o pryncypialnosc
          > lecz o obortunizm i slabosc charakteru. Najlepszym dowodem na poparcie tej tezy
          >
          > jest zawarcie w przededniu kampanii prezydenckiej slubu koscielnego, cichcem,
          > by z jednej strony uczynic zadosc formalnym wymogom i nie narazic sie
          > hierarchii a z drugiej ukryc fakt braku slubu koscielnego przez 27 lat, bedac
          > zdeklarowanym katolikiem. Czlowiek z plasteliny albo z gumy, jesli tak
          > rozumiesz tolerancje i otwartosc to glosuj na Tuska i spieprzej dziadu!


          Coz, widze ze mowisz jezykiem Kaczynskiego, "spieprzaj dziadu" to wlasnie jedna
          z tych sytuacji, ktore go zdemaskowaly. Sam przekreslasz swego kandydata, a twoj
          brak opanowania jedynie potwierdza teze, ze Kaczynscy sa klotliwi i pazerni na
          wladze. Mam nadzieje, ze sie opamietasz w ostatniej chwili i postawisz krzyzyk
          przy TUSKu.

          Brak ci argumentow...
    • faramirfaramir Re: Debata - komentarz Jarosława Kurskiego 21.10.05, 09:44
      > Dobrze, że wreszcie kończy się ta kampania.
      > To stare i pełne wzajemnych urazów małżeństwo
      > kolejnego tygodnia debat już by nie przetrwało.

      Przypominam tylko, że to dziennikarze uparcie wyciągają te tematy z magla.
    • yanuss Re: Debata - komentarz Jarosława Kurskiego 21.10.05, 10:13
      Szkoda, ze autor tego komentarzyka nie odniosl sie do spraw merytorycznych a
      pozwalajacych dojrzec kompetencje kandydata. Chodzi mi o sprawe ubezpieczen
      spolecznych. Okazalo sie, ze Tusk bredzac swoje liberalne slogany nic nie wie o
      tym, co mowi; powoluje sie na kraje, gdzie mialo miejsce cos wrecz przeciwnego.
      I to sa wlasnie te momenty, kiedy sloganowosc i niekompetencja Tuska wychodzi na
      wierzch. Walesa popiera Tuska - no coz, trzeba teraz odpracowac pozycje syna
      Walesy na liscie PO. Konferansjer sejmowy, ktory potrafi tylko uciekac z
      przegranych partii, nic wiecej. To nigdy nie bedzie moj kandydat. Jest po prostu
      nikim.
    • oracz_prawdziwy Re: Debata - komentarz Jarosława Kurskiego 21.10.05, 10:29
      Oto miara zainteresowania wyborami - 4 wypowiedzi !!!!!!!!!
    • haen1950 Re: Debata - komentarz Jarosława Kurskiego 21.10.05, 11:49
      Szanowny Pan Jarosław nie zauważył pewnej bardzo ważnej sprawy.
      Ta kampania dopiero się zaczęła - ten wyrazisty podział na Polskę Radia Maryja
      i Polskę Bez Kompleksów będzie podstawowym podziałem politycznym w najbliższych
      latach.
      Współczuję Panu braciszka, ale to nie jego wina, że tak się stało. Może lepiej
      wcześniej niż później.
      Tusk, czy jako prezydent, czy nie, będzie reprezentował połowę Polski młodej,
      wykształconej i dynamicznej. A Kaczyński nie będzie żadnym Piłsudskim z
      przyczyn zasadniczych.
      Nawet im /Kaczyńskim/ współczuję, ale sami wywołali te upiory ksenofobii. Będą
      musieli w tym środowisku funkcjonować, od tej drugiej Polski wymurowali sobie
      ścianę.
    • piglowacki PRL-owska mentalność a brak kwalifikacji 21.10.05, 13:02

      Sens z pamięci: Tusk - „A.Kwaśniewski zachował się na Ukrainie tak jak
      oczekiwaliśmy”; Kaczyński – podobnie jak Tusk + „byłem naocznym obserwatorem”.
      Cóż za bufonada i hipokryzja kandydatów. SIC!

      Kwaśniewski na możliwość odegrania istotnej roli podczas kryzysu Ukraińskiego
      rozważnie „pracował” przez wiele lat. Jego polityka przez obecnych
      pretendentów, tz. „ekspertów” i ZWASSERMANNIZOWANE media była bardzo agresywnie
      krytykowana, o czym bardzo ochoczo interlokutorzy ZAPOMINAJĄ. Gdyby Kwaśniewski
      podporządkował się tej krytyce, mógłby sobie co najwyżej przemówić na Placu
      Niezależności w Kijowie, tak jak kilku innych polskich „specjalistów” od spraw
      międzynarodowych.

      Unia Europejska (i NATO) po odrzuceniu tz „Konstytucji Europejskiej” znajduje
      się w bardzo poważnym kryzysie (do czego przyczynili się też obecni
      pretendenci). Najbliższa kadencja Prezydencka może być o wiele trudniejsza niż
      Kwaśniewskiego. A przed żywotnymi dla Polski problemami stanie osoba bez
      doświadczenia międzynarodowego i wiedzy dyplomatycznej, która osobiście nie
      uczestniczyła w żadnym ważkim epizodzie międzynarodowym, która nigdy przez
      znaczący czas nie przebywała za granicą, nie znająca języków SIC!, … ,a jak źle
      pójdzie to „pełna kompleksów”.

      Aparatczycy z PRL ze względu na mentalność, a weterani walki o wolność Polski
      ze względu na brak kwalifikacji, nie są zdolni do budowy NIEUŁOMNEGO państwa.
      SIC!

      Na szczęście proces „oczyszczania” trwa – za cztery lata będzie znacznie lepiej
      (a może szybciej czego sobie i Wszystkim życzę).
      • krystin3 Re: PRL-owska mentalność a brak kwalifikacji 21.10.05, 19:33
        A mi się kojarzy z Augustem Poniatowskim (+ Katarzyna Wielka) Nie rozumiem tylko
        dlaczego wciąż podkreśla (a media za nim ), że JEGO WYBORCY TO ELITA Z WYŻSZYM
        WYKSZTAŁCENIEM ,a motłoch jest za Kaczyńskim ? Ja go nie popieram, mimo
        wykształcenia !
Pełna wersja