Dodaj do ulubionych

Zych kandydatem PiS na marszałka Sejmu

25.10.05, 09:28
Buahahahaahaha no i sie zaczelo teraz bedziecie mieli koalicje PISLPRPSLSamoobrona buahahaha brawo PO nie dajcie sie wciagnac w to bagno
Obserwuj wątek
      • pucia_pucia ______PO to polityczni awanturnicy 25.10.05, 09:58
        PO to polityczni awanturnicy, warchoły, patałachy. Nie potrafili wygrać wyborów
        a teraz chcieliby wejść do rządu i nie ponosić odpowiedzialności.

        Jeśli mają rządzić tak jak wygrywać wybory to niech spadają. PiS może stworzyć
        rząd mniejszosciowy i to będzie najlepsze rozwiązanie. Przynajmniej nie będzie
        awantur. Mam nadzieję, ze przy następnych wyborach PO zniknie ze sceny
        politycznej. Już po wyborach parlamentarnych pokazali swoje oblicze.

        PO stronie PIS widać dobrą wolę i troskę o kraj. PO to wieczne awantury,
        wiecznie niezadowoleni, będą lać krokodyle łzy po przegranych wyborach do końca
        świata i o jeden dzień dłużej.

        Działają wg kilku schematów
        1.Jak Kali kraść to dobrze jak Kalemu kraść to źle.
        2.PiS jak by się nie zachował i tak PO będzie to krytykować.
        3.Pies ogrodnika - sam nie zje i komu nie da. Sami rządzić nie będą i PIS-
        owi nie dadzą.


                    • azael11 żąl mi cie 25.10.05, 10:51
                      i szkoda słów na ciebie
                      jeśli tak się objawia miastowe bogactwo
                      to dobrze że dom sobie na wsi buduje
                      zamieszkam chociaż miedzy ludźmi
                      którzy potrafią coś więcej niż pluć się na forum jak atomm
                        • doktor_pankracy Nie wchodzić - refleksje wyborcy PO 25.10.05, 15:06
                          Przed kampanią wyglądało to tak - 2 przyjaźnie nastawione do siebie środowiska
                          postsolidarnościowe chciały zrobić porządek w państwie, walcząc o głosy tych,
                          którzy w poprzednich wyborach głosowali na opcje szkodliwe dla kraju - SLD, PSL,
                          Samoobronę, LPR. Przy różnicach w poglądach na gospodarkę, odpowiadających
                          róznicy między typową lewicą (PiS) i prawicą (PO) łączyło je przekonanie, że
                          trzeba podnieść standardy władzy. W trakcie kampanii okazało się, że:

                          1. PIS stwierdził, że zamiast walczyć o głosy SLD lepiej jest odbierać je
                          platformie. PISowcy rozpoczęli bezpardonową kampanię negatywną, strasząc ludzi
                          liberalizmem, i podkreślając ogromne różnice między PIS i PO, także w sferze
                          patriotyzmu, czy stosunku do religii.

                          2. PIS idąc po władzę nie liczył się z kosztami - nie chodzi przy tym o cenę
                          kampanii, ale o koszty moralne, takie jak zadłużenie się u Andrzeja Leppera i
                          Kalinowskiego. Jeżeli dziś L.Kaczyński mówi, że "Lepper ma sznasę na wejście do
                          normalnego obiegu politycznego", to nie różni się niczym od Leszka Millera,
                          który mówił to samo 4 lata temu. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.

                          Wnioski:

                          PiS zobył władzę, teraz musi spłacać wyborcze długi i spełniać demagogiczne
                          obietnice. 4 lata miną szybko, ludzie będą pytać o 3 miliony mieszkań, o wyniki
                          rewolucji moralnej robionej ramię w ramię z Andrzejem Lepperem itd. Dlaczego PO
                          ma firmować ten układ?

                          Była już kiedyś taka centro-prawicowa, programowo propaństwowa partia, która
                          zawsze wchodziła do koalicji rządowych, żeby powstrzymać oszołomów, zapewnić
                          stabilność polityki pańswa na arenie międzynarodowej, uspokoić rynki finansowe
                          itd. Dziś epigoni tego środowiska wegetują na marginesie sceny politycznej.

                          W Polsce z roku na rok przybywa ludzi, którzy mają wyższe wykształcenie i
                          rozumieją, że dalsze uprawianie socjalizmu w państwie, które ma NAJWYŻSZY
                          wskaźnik obciążeń podatkowo-socjalnych na obywatela w Europie prowadzi do
                          katastrofy. 45% poparcia dla Tuska, mimo straszenia liberalizmem to nie klęska,
                          to bardzo dobry wynik - najlepszy w całej III RP.

                          Jeżeli PO nie wejdzie do rządu, to za 4 lata będzie alternatywą. Będzie miało
                          szansę na samodzielne rządy i realizację programu, który zapewni Polsce rozwój,
                          a nie wegetację. Jeżeli wejdzie, to alternatywą za 4 lata będzie SLD albo jakaś
                          jego mutacja. A wtedy zmarnujemy w sumie 8 lat. Chcecie tego?
                          • pawel_451 Nie wchodzić - i zginąć 25.10.05, 17:57
                            "ludzie będą pytać o 3 miliony mieszkań"

                            Ciekawe co powie PO, gdy te 3 miliony zostaną zbudowane? I gdy Polska zachowa
                            EUROPEJSKI poziom tzw. socjalu? Dlaczego z góry zakładać że coś jest
                            niemozliwe? Przy upokarzającym poziomie życia większości (w końcu to większość
                            głosowała na PiS), przy milionach niedożywionych dzieci (kompromitacja na skalę
                            europejską), jedyna odpowiedź PO to obniżka podatów i taniejące lokomotywy?
                            • fritz.fritz PO moze zrezygnowac np. z Minsterstwa Obrony 25.10.05, 18:17
                              Oddawanie MO Platformie jest glupota, niszczeniem armii polskiej i polskiego
                              przemyslu zbrojeniowego.

                              SLD udalo sie postawic na nogi zbrojeniowke; to jest jedna z niewielu rzeczy,
                              ktora im sie naprawde udala i za co trzeba SLD pogratulowac. PO zniszczy to
                              wszystko a na koncu i tak sprzeda Niemcom.
                            • kerryman Re: Nie wchodzić - i zginąć 25.10.05, 18:31
                              pawel_451 napisał:

                              > "ludzie będą pytać o 3 miliony mieszkań"
                              >
                              > Ciekawe co powie PO, gdy te 3 miliony zostaną zbudowane?

                              Oby.

                              > I gdy Polska zachowa
                              > EUROPEJSKI poziom tzw. socjalu? Dlaczego z góry zakładać że coś jest
                              > niemozliwe?

                              Ja po prostu umiem liczyc i wiem ze naszego panstwa na taaaka rozrzutnosc nie
                              stac.

                              > Przy upokarzającym poziomie życia większości (w końcu to większość
                              > głosowała na PiS), przy milionach niedożywionych dzieci (kompromitacja na
                              skalę
                              >
                              > europejską), jedyna odpowiedź PO to obniżka podatów i taniejące lokomotywy?

                              Polska jest biednym krajem. Ale czy naprawde uwazasz ze jedyna droga do poprawy
                              sytuacji to rozdanie ubogim tej resztki co zostala? Opamietaj sie!!!
                              Bezrobocie trzeba zlikwidowac, podatki obnizyc, sciagac zagranicznych
                              inwestorow i turystow, zeby oplacalo sie im tu wydawac kase. Popatrz na inne
                              kraje europejskie, ktore byly biedne 15-20 lat temu. Kosztowalo ich to mase
                              nerwow, czesc tzw socjalu. Ale teraz maja lepiej. Np taka Irlandia.
                              A teraz juz nie bedzie tak latwo jak 15 lat temu, bo benzyna droga jak nigdy,
                              na inflacje tez pozwolic sobie nie mozemy, itd. itd.

                              Wez np kopalnie i fabryki co od lat przynosza straty. Ja wiem ze gornikom jest
                              ciezko. Ale np na wyspach bryt. juz dawno sprzedali prywaciarzom nierentowne
                              kopalnie, wiekszosc z nich jest zamknieta. Byl problem - nie ma problemu.
                              I nie mowcie mi ze sie gornikow nie da przekwalifikowac, bo sam jestem
                              informatykiem, ale z braku pracy wyemigrowalem i pracowalem fizycznie. Mase
                              magistrow-roboli tu poznalem.
                            • longslaw Re: Nie wchodzić - i zginąć 25.10.05, 19:20
                              chociażby dlatego- tonący brzytwy się chwyta. Jeżeli głodnemu obiecują chleb, to podświadomie wierzy, że będzie syty. Jeżeli nie rozumiesz czym jest demagogia, to pewnie wierzysz w puste obietnice. Stara prawda się kłania: kto sięga ten przysięga, jak dostaje, to odstaje.
                            • doktor_pankracy Warto zaryzykować 25.10.05, 19:52
                              > Ciekawe co powie PO, gdy te 3 miliony zostaną zbudowane?

                              Nic nie powie, bo nie zostaną zbudowane. Tylu mieszkań w takim czasie nigdy nie
                              budowały nawet państwa znacznie od nas bogatsze, pomijając kraje żyjące z
                              turystyki - ale Kaczyńskiemu nie chodziło o apartamentowce i hotele dla
                              turystów, prawda? Zresztą, po co nam aż 3 mln nowych mieszkań, przy obecnym
                              poziomie przyrostu naturalnego, którego w krótkiej perspektywie nie zmieni nawet
                              najkosztowniejsza polityka prorodzinna.

                              >I gdy Polska zachowa EUROPEJSKI poziom tzw. socjalu?

                              Co to jest "Europejski poziom socjalu"? Chodzi o poziom kosztów, czy efektów
                              świadczeń socjalnych? Jeżeli za realny koszt "socjalu" przyjmiemy obciążenia,
                              jakie każdy obywatel ponosi na utrzymanie różnego typu świadczeń (nie tylko ZUS,
                              także duża część podatków), to zajmujemy PIERWSZE miejsce w Europie (Polityka
                              42/2005). Żeby choć zbliżyć się do "europejskiego poziomu", musielibyśmy zdrowo
                              te koszty obniżyć. Jeśli chodzi o skutki polityki solidarności społecznej, to
                              nie podejmuję się dokonywać porównań, wystarczy mi to, co widzę w Polsce. Np.
                              fakt, że nawet najbiedniejszy pracownik najemny, pracujący za grosze, musi
                              dokładać do emerytury nawet najbogatszego, wielkoobszarowego rolnika.

                              A jeśli chodzi o dożywianie - litości, kampania wyborcza już się skończyła.
                              rządowe programy dożywiania istnieją od wielu lat, a PiS nie proponuje tu nic
                              nowego. Powstanie ustawa, zrobi się szumek, ale pieniędzy na dożywianie wcale od
                              tego nie przybędzie, bo to jest kwestia finansowa, a nie polityczna. I całe
                              szczęscie, bo pomocą społeczną najlepiej zajmują się instytucje pozarządowe.

                              Nie wiem, czy to przekona Ciebie i innych zwolenników PiSowskiego populizmu.
                              Dlatego sądzę, że warto dać PiSowi szansę na samodzielne rządy. Gra jest warta
                              ryzyka, bo to 4 najbliższe lata (jeśli ludziom starczy cierpliwości) mogą być
                              najlepszą reklamą... liberalnego podejścia do gospodarki.
                          • pyosalpinx Re: Nie wchodzić - refleksje wyborcy PO 25.10.05, 18:02
                            Bardzo sluszne wnioski, jednak wciaz wierze, ze ten scenariusz sie nie
                            sprawdzi. Narazie jednak wyglada na to, ze Kaczorom udalo sie wykolowac 40
                            milionow ludzi. Uznanie za to, ale bedziemy patrzec im na rece i z rowna
                            konsekwencja rozliczac z obietnic bez pokrycia.
                          • maciek_r10 Re: Nie wchodzić - refleksje wyborcy PO 25.10.05, 20:45
                            Nareszcie jakiś rozsądny post! Jednakże czy jest Pan pewien, że tych obiecanych
                            mieszkań nie uda się Kaczyńskim skądś jednak „wytrzasnąć”? Obawiam się
                            niestety, że rozsądek i konieczność wykonania ustawy budżetowej to jedne z
                            drobniejszych niedogodności w oczach dzisiejszych zwycięzców. Można tę
                            inwestycję sfinansować np. z budżetu, albo z zasobów np. SKOK-ów w zamian za
                            jakieś koncesje gwarantujące im nietykalność. Te mieszkania mogą zaistnieć
                            realnie. Na razie mamy przynętę nastawioną w postaci (najprawdopodobniej)
                            premiera-figuranta na PO (w szczególności na pana Rokitę) co się oczywiście dla
                            PO skończy fatalnie bo PiS to „drapieżca” bez zasad. Pan Marcinkiewicz
                            najprawdopodobniej w tym starciu też polegnie po to, aby szef PiS miał czyste
                            ręce i w odpowiednim momencie „uratował kraj” mówiąc: „sami widzicie,
                            okazaliśmy tyle dobrej woli, ale z tym draniami (PO) nic się nie da zbudować”.
                            Osobiście nie głosowałem na PO a na PD, która nie puszczała oka do elektoratu
                            populistycznego, nie lubię zagrań „pod publiczkę”, nawet jeśli wiem, że to
                            tylko gra. W tym całym nieszczęściu cieszy mnie to, że (mimo wszystko)
                            zadziałały reguły demokratyczne, że teraz to już nikt nie powie, że wybory
                            sfałszowano i że wreszcie elektorat PiS odczuje skutki rządzenia swoich idoli.
                            Demokracja zadziałała w sposób bezdyskusyjny, ale, czy demokracja przetrwa te
                            rządy, czy też za cztery lata będziemy mieć nową dyktaturę, jakieś nowe
                            wcielenie PRL? Czy za cztery lata będziemy mieć wolną prasę? Czy sądy będą
                            niezawisłe, czy też będą działać według wytycznych Pierwszego Prawnika IV RP? I
                            czy w ogóle będziemy żyć w IV RP? Może zacznie się nagonka na SLD, który już po
                            rządach PiS-u, zgarnie wszystko w glorii męczennika. Trochę boję się otrzymać
                            odpowiedź na to pytanie.
                            Pan wskazuje na formację Unii Wolności jako na negatywny przykład
                            funkcjonowanie partii politycznej. Jeśli wzięlibyśmy pod uwagę
                            tylko „biologiczne” przetrwanie partii to musiałbym się z Panem zgodzić. Lecz
                            jeśli oceniać skuteczność, to właściwie tylko ten styl działania wart jest
                            propagowania. Już pod tą szerokością geograficzną padały różne obietnice i
                            budowano już „drugą Polskę” i „drugą Japonię” ale trwale zbudowano tylko PRL
                            (na sowieckich bagnetach i sięgając po zinstytucjonalizowaną przemoc), który
                            nie potrafił stać o własnych siłach (ponieważ nie mógł) oraz III R.P., która
                            świetnie sobie radzi (jak do tej pory), choć stworzono ją wręcz „na kolanie”,
                            to dostała solidne podstawy. Mam nadzieje, że nie dojdzie do prób demontażu III
                            R.P. i wstawiania na jej miejsce jakiegoś wypędka zwanego IV R.P., bo to będzie
                            twór chory i skazany na śmierć już u swego poczęcia. Oceniać więc partie należy
                            (tak uważam) nie ze względu na jej zdolność przetrwania ale ze względu na
                            skuteczność, zdolność do budowania czegoś trwałego.
                            Przyszłość jednak rysuje mi się w czarnych barwach, bo nie wiem po jakie środki
                            sięgną Kaczyńscy, żeby być „skutecznymi”, ale wiem, że szykują nam lichotę
                            jakiej od roku 1989 jeszcze nie zaznaliśmy.
                            Kiedy się już następne obchody rocznicy Powstania Warszawskiego zorganizuje z
                            wielką pompą (nie może być chyba inaczej) to marzy mi się, żeby jakiś
                            powstaniec - weteran w czarnym berecie z krzyżem w klapie jasno powiedział do
                            mikrofonu, że w tym mieście ginęli ludzie nie po to, aby teraz jacyś
                            karierowicze „wycierali sobie tym gębę”. Myślę, że są jeszcze w tym kraju
                            jakieś niekwestionowane autorytety, przerastające panów K..
                            • doktor_pankracy Re: Nie wchodzić - refleksje wyborcy PO 25.10.05, 22:47
                              Z dużą przyjemnością przeczytałem Pana wypowiedź.

                              Zdaje się, że jestem, mimo wszystko, większym niż Pan optymistą oceniając
                              perspektywy Polski pod rządami PiS. M.in. dlatego postuluję wycofanie się PO z
                              budowy koalicji - straty nie będą duże, a zysk za 4 lata - tak. Przede wszystkim
                              -PiS to nie PC, a Kaczyńscy - mimo opinii o ich żelaznej konsekwencji - wiele
                              się przez ostanie lata nauczyli. Mam wrażenie, że styl ich kampanii to w
                              większej mierze wynik potrzeby chwili, niż trwały powrót do metod z początku lat
                              90-tych. Proszę zwrócić uwagę, że z Kurskim rozprawiono się szybko, a
                              Marcinkiewicz to jednak nie Glapiński. Kaczyńscy są kontrowersyjni i często
                              politycznie niepoprawni, ale posądzanie ich dążenia totalitarne jest jednak
                              pewnym nadużyciem. Podstawowym problemem są wyborcze obietnice i kłopotliwi
                              sojusznicy - obciążenia, których PO nie powinna brać na siebie.

                              Jako mieszkaniec Warszawy chciałbym również oddać sprawiedliwość L. Kaczyńskiemu
                              w kwestii budowy Muzeum Powstania. Nawet jeśli jedną z motywacji była tu chęć
                              zdobycia dodatkowych punktów w nadchodzących wyborach, to ja takie akurat
                              zdobywanie punktów gorąco popieram. Niedługo prezydentem Warszawy będzie ktoś
                              inny, a Muzeum, które się powstańcom z dawna należało, pozostanie. Krytyka
                              postawy PiS w walce o władzę za wszelką cenę to jedno, a sprawiedliwa ocena
                              całej ich działalności to drugie.

                              Proszę również nie odczytywać mojej przestrogi dla PO jako bezwzględnej krytyki
                              postaw środowiska UD czy UW - w swoim czasie partii, na które z przekonaniem
                              głosowałem. Były czasy, w których odmowa wejścia do rządu przedstawicieli tych
                              środowisk mogła skńczyć się np. renacjonalizacją, albo zmianami fundamentów
                              polskiej polityki zagranicznej. Dziś - podkreślam - sytuacja jest jednak inna.

                              Życie idzie naprzód i wszyscy powinni wyciągać lekcje z dotychczasowych prób
                              prowadzenia sensownej polityki gospodarczej w Polsce. Same szlachetne intencje i
                              instynkt propaństwowy nie wystarczą. Na PO spoczywa obowiązek zagospodarowywania
                              elektoratu ludzi wykształconych, samodzielnych i nie bojących się świata. Ten
                              elektorat rośnie z roku na rok, oscylując między 30 a 45 % I to jest właśnie
                              optymistyczne przesłanie tych przegranych wyborów.

                          • almagus PO jest w stanie przywróci szacunek dla liberałów! 25.10.05, 20:59
                            Niestety Solidarnośc przez stan wojenny rozbiła się na tę kościelną i na tę,
                            która oparcie ma jedynie w liberałach lub lewicy.
                            Równowaga nie jest potrzebna pomiędzy postkomuną, a czarnymi sotniami kleru.
                            Należy promowac mechanizmy pobudzające przedsiębiorczośc, innowacyjnośc,
                            zasobnosc spoleczenstwa.
                            My sobie tutaj na zachodzie poradzimy,ale należy ten Rydzykowy wschód ,
                            wraz z nim nauczyc szacunku do literatów, naukowców, wynalazców,
                            biznesmenów,polityków proeuropejskich, ludzi tolerancyjnych itd., ogólnie
                            liberałów - elity narodu!
                            Ostatecznie przeniesiemy nasze interesy do krajów ościennych , wykupimy tam
                            nieruchomości i to nawet po czterech latach takiej działaności wyjdzie na dobre.
                            Do tego czasu to Rydzykowe sianie niech ma jedno jajko na dwóch, czyli równa
                            biedę, bliźniaków jednojajowych i jajogłowego księdza, niech płacą na cegły
                            murów nienawiści.
                            Nie wyrzucą PO jak Miller PSL z rządów, jak się nie jest w rządzie.
                            Opozycja dużo może, niech wyraźnie zaznaczy się ciemnogród sejmowy i rzadowy,
                            to jedyna droga.
                            Życzę jedności w PO i cierpliwości , zostanie nagrodzona dla dobra nas
                            wszystkich.
                            Ja to widzę i wierzę!
                          • hipoliciak Ogólnopolska akcja protestacyjna 26.10.05, 00:48
                            Zwracam się z prośbą do wszystkich wyborców PO - wyślijcie poniższy list na
                            adres poczta@platforma.org i powiadomcie o nim jak najwięcej znajomych. Może uda
                            się powstrzymać tę chorą koalicję?

                            Drodzy przywódcy PO,
                            Jako Wasz wyborca zwracam się z prośbą abyście NIE wchodzili w koalicję z
                            populistami z PiS.
                            Jestem studentem prawa i praktycznie "od zawsze" zwolennikiem wolnego rynku i
                            liberalizmu i oddałem na Was swój głos bo liczyłem że wygracie wybory i
                            wprowadzicie do Polski chociaż trochę normalności i wprowadzicie Polskę na drogę
                            szybkiego rozwoju poprzez rozszerzanie mechanizmów rynkowych, przyspieszenie
                            prywatyzacji, likwidację biurokracji etc. - czyli w skrócie wprowadzanie
                            rozwiązań liberalnych.
                            Jednak kiedy czytam że chcecie wejść w koalicję z populistyczną partią
                            zamierzającą utrzymywać w Polsce raka socjalizmu, z partią którą poparł w
                            wyborach o. Rydzyk i Samoobrona na czele z p. Lepperem, z partią która
                            prowadziła w kampanii wyborczej wobec Was tak agresywną i nieuczciwą kampanię, w
                            końcu z partią której przywódca nie wstydził się gorąco dziękować po wygranych
                            wyborach takim "tuzom" demokracji i umiarkowania jak o. Rydzyk, p. Lepper i p.
                            Adam Gierek - to zastanawiam się czy jednak nie zmarnowałem głosu.
                            Otóż oświadczam że jeśli wejdziecie do koalicji z PiS to uznam to za oszustwo
                            wyborcze, utracicie moje zaufanie i NIE zagłosuję na Was w następnych wyborach.
                            Pamiętajcie to o czym napisali w artykule tuż po wyborach prezydenckich
                            redaktorzy Wprost - wejście do koalicji z PiS to będzie dla Was polityczne
                            samobójstwo. Bo Wy, jako (w co nadal wierzę) partia wolnorynkowa i liberalna
                            będziecie musieli firmować socjalistyczne i populistyczne decyzje rządu PiS
                            który nawet bez Waszego poparcia przepchnie je przez Sejm z pomocą Samoobrony,
                            LPR i PSL. Przypuszczam że nie tylko ja ale większość Waszych wyborców uzna to
                            za zdradę.
                            Pozostaję z wyrazami szacunku,
                            Wasz Wyborca
                          • hipoliciak Ogólnopolska akcja protestacyjna 26.10.05, 00:57
                            Zwracam się z prośbą do wszystkich wyborców PO - prześlijcie ten list na
                            adres poczta@platforma.org i powiadomcie o tym znajomych. Może uda się
                            powstrzymać tę koalicję?

                            Drodzy przywódcy PO,
                            Jako Wasz wyborca zwracam się z prośbą abyście NIE wchodzili w koalicję z
                            populistami z PiS.
                            Jestem studentem prawa i praktycznie "od zawsze" zwolennikiem wolnego rynku i
                            liberalizmu i oddałem na Was swój głos bo liczyłem że wygracie wybory i
                            wprowadzicie do Polski chociaż trochę normalności i wprowadzicie Polskę na drogę
                            szybkiego rozwoju poprzez rozszerzanie mechanizmów rynkowych, przyspieszenie
                            prywatyzacji, likwidację biurokracji etc. - czyli w skrócie wprowadzanie
                            rozwiązań liberalnych.
                            Jednak kiedy czytam że chcecie wejść w koalicję z populistyczną partią
                            zamierzającą utrzymywać w Polsce raka socjalizmu, z partią którą poparł w
                            wyborach o. Rydzyk i Samoobrona na czele z p. Lepperem, z partią która
                            prowadziła w kampanii wyborczej wobec Was tak agresywną i nieuczciwą kampanię, w
                            końcu z partią której przywódca nie wstydził się gorąco dziękować po wygranych
                            wyborach takim "tuzom" demokracji i umiarkowania jak o. Rydzyk, p. Lepper i p.
                            Adam Gierek - to zastanawiam się czy jednak nie zmarnowałem głosu.
                            Otóż oświadczam że jeśli wejdziecie do koalicji z PiS to uznam to za oszustwo
                            wyborcze, utracicie moje zaufanie i NIE zagłosuję na Was w następnych wyborach.
                            Pamiętajcie to o czym napisali w artykule tuż po wyborach prezydenckich
                            redaktorzy Wprost - wejście do koalicji z PiS to będzie dla Was polityczne
                            samobójstwo. Bo Wy, jako (w co nadal wierzę) partia wolnorynkowa i liberalna
                            będziecie musieli firmować socjalistyczne i populistyczne decyzje rządu PiS
                            który nawet bez Waszego poparcia przepchnie je przez Sejm z pomocą Samoobrony,
                            LPR i PSL. Przypuszczam że nie tylko ja ale większość Waszych wyborców uzna to
                            za zdradę.
                            Pozostaję z wyrazami szacunku,
                            Wasz Wyborca
                      • atomm do azael11 ktory brednie pisze.... 25.10.05, 12:56
                        Niestety musze cie rozczarowac
                        Po 12 latach rzadow socjalistow
                        Z ktorych 9 lat po studiach przepracowalem (po 50 godzin tydodniowo i wiecej)
                        nie stac mnie na budowe domu...
                        co najwyzej na uzywane M-2...
                        Tak sie sklada ze panstwo zabiera ponad 60% tego co zarobie...

                        tak wlasnie sie przejawia to moje "bogactwo"

                        a jak szkoda ci slow to chociaz nie pisz tych bredni...
                        • hummer To jeszcze nie jest najgorsze 25.10.05, 14:58
                          tomm napisał:

                          > Po 12 latach rzadow socjalistow
                          > Z ktorych 9 lat po studiach przepracowalem (po 50 godzin tydodniowo i wiecej)
                          > nie stac mnie na budowe domu...
                          > co najwyzej na uzywane M-2...
                          > Tak sie sklada ze panstwo zabiera ponad 60% tego co zarobie...

                          Najgorsze jest to, że państwo nie oferuje nic w zamian. Na co idą ten pieniądze nie wiem.
                          • doktor_pankracy Nie wchodzic - refleksje wyborcy PO 25.10.05, 15:08
                            Przed kampanią wyglądało to tak - 2 przyjaźnie nastawione do siebie środowiska
                            postsolidarnościowe chciały zrobić porządek w państwie, walcząc o głosy tych,
                            którzy w poprzednich wyborach głosowali na opcje szkodliwe dla kraju - SLD, PSL,
                            Samoobronę, LPR. Przy różnicach w poglądach na gospodarkę, odpowiadających
                            róznicy między typową lewicą (PiS) i prawicą (PO) łączyło je przekonanie, że
                            trzeba podnieść standardy władzy. W trakcie kampanii okazało się, że:

                            1. PIS stwierdził, że zamiast walczyć o głosy SLD lepiej jest odbierać je
                            platformie. PISowcy rozpoczęli bezpardonową kampanię negatywną, strasząc ludzi
                            liberalizmem, i podkreślając ogromne różnice między PIS i PO, także w sferze
                            patriotyzmu, czy stosunku do religii.

                            2. PIS idąc po władzę nie liczył się z kosztami - nie chodzi przy tym o cenę
                            kampanii, ale o koszty moralne, takie jak zadłużenie się u Andrzeja Leppera i
                            Kalinowskiego. Jeżeli dziś L.Kaczyński mówi, że "Lepper ma sznasę na wejście do
                            normalnego obiegu politycznego", to nie różni się niczym od Leszka Millera,
                            który mówił to samo 4 lata temu. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.

                            Wnioski:

                            PiS zobył władzę, teraz musi spłacać wyborcze długi i spełniać demagogiczne
                            obietnice. 4 lata miną szybko, ludzie będą pytać o 3 miliony mieszkań, o wyniki
                            rewolucji moralnej robionej ramię w ramię z Andrzejem Lepperem itd. Dlaczego PO
                            ma firmować ten układ?

                            Była już kiedyś taka centro-prawicowa, programowo propaństwowa partia, która
                            zawsze wchodziła do koalicji rządowych, żeby powstrzymać oszołomów, zapewnić
                            stabilność polityki pańswa na arenie międzynarodowej, uspokoić rynki finansowe
                            itd. Dziś epigoni tego środowiska wegetują na marginesie sceny politycznej.

                            W Polsce z roku na rok przybywa ludzi, którzy mają wyższe wykształcenie i
                            rozumieją, że dalsze uprawianie socjalizmu w państwie, które ma NAJWYŻSZY
                            wskaźnik obciążeń podatkowo-socjalnych na obywatela w Europie prowadzi do
                            katastrofy. 45% poparcia dla Tuska, mimo straszenia liberalizmem to nie klęska,
                            to bardzo dobry wynik - najlepszy w całej III RP.

                            Jeżeli PO nie wejdzie do rządu, to za 4 lata będzie alternatywą. Będzie miało
                            szansę na samodzielne rządy i realizację programu, który zapewni Polsce rozwój,
                            a nie wegetację. Jeżeli wejdzie, to alternatywą za 4 lata będzie SLD albo jakaś
                            jego mutacja. A wtedy zmarnujemy w sumie 8 lat. Chcecie tego?
                            • joee2 Optymista z ciebie... 25.10.05, 16:14
                              Za cztery lata tak czy siak wygra SLD. Wyczyny kolesiów z PiS przyćmią wyczyny
                              kolesiów z SLD i ludzie zapomną SlD-owcom grzechy z przed 4 lat, a na Platformę
                              i tak nie zagłosują. Znam ten kraj.
                          • doktor_pankracy Nie wchodzic refleksje wyborcy PO 25.10.05, 15:12
                            Przed kampanią wyglądało to tak - 2 przyjaźnie nastawione do siebie środowiska
                            postsolidarnościowe chciały zrobić porządek w państwie, walcząc o głosy tych,
                            którzy w poprzednich wyborach głosowali na opcje szkodliwe dla kraju - SLD,
                            PSL, Samoobronę, LPR. Przy różnicach w poglądach na gospodarkę, odpowiadających
                            róznicy między typową lewicą (PiS) i prawicą (PO) łączyło je przekonanie, że
                            trzeba podnieść standardy władzy. W trakcie kampanii okazało się, że:

                            1. PIS stwierdził, że zamiast walczyć o głosy SLD lepiej jest odbierać je
                            platformie. PISowcy rozpoczęli bezpardonową kampanię negatywną, strasząc ludzi
                            liberalizmem, i podkreślając ogromne różnice między PIS i PO, także w sferze
                            patriotyzmu, czy stosunku do religii.

                            2. PIS idąc po władzę nie liczył się z kosztami - nie chodzi przy tym o cenę
                            kampanii, ale o koszty moralne, takie jak zadłużenie się u Andrzeja Leppera i
                            Kalinowskiego. Jeżeli dziś L.Kaczyński mówi, że "Lepper ma sznasę na wejście do
                            normalnego obiegu politycznego", to nie różni się niczym od Leszka Millera,
                            który mówił to samo 4 lata temu. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.

                            Wnioski:

                            PiS zobył władzę, teraz musi spłacać wyborcze długi i spełniać demagogiczne
                            obietnice. 4 lata miną szybko, ludzie będą pytać o 3 miliony mieszkań, o wyniki
                            rewolucji moralnej robionej ramię w ramię z Andrzejem Lepperem itd. Dlaczego PO
                            ma firmować ten układ?

                            Była już kiedyś taka centro-prawicowa, programowo propaństwowa partia, która
                            zawsze wchodziła do koalicji rządowych, żeby powstrzymać oszołomów, zapewnić
                            stabilność polityki pańswa na arenie międzynarodowej, uspokoić rynki finansowe
                            itd. Dziś epigoni tego środowiska wegetują na marginesie sceny politycznej.

                            W Polsce z roku na rok przybywa ludzi, którzy mają wyższe wykształcenie i
                            rozumieją, że dalsze uprawianie socjalizmu w państwie, które ma NAJWYŻSZY
                            wskaźnik obciążeń podatkowo-socjalnych na obywatela w Europie prowadzi do
                            katastrofy. 45% poparcia dla Tuska, mimo straszenia liberalizmem to nie klęska,
                            to bardzo dobry wynik - najlepszy w całej III RP.

                            Jeżeli PO nie wejdzie do rządu, to za 4 lata będzie alternatywą. Będzie miało
                            szansę na samodzielne rządy i realizację programu, który zapewni Polsce rozwój,
                            a nie wegetację. Jeżeli wejdzie, to alternatywą za 4 lata będzie SLD albo jakaś
                            jego mutacja. A wtedy zmarnujemy w sumie 8 lat. Chcecie tego?
                          • kerryman Re: To jeszcze nie jest najgorsze 25.10.05, 18:42
                            > Najgorsze jest to, że państwo nie oferuje nic w zamian. Na co idą ten
                            pieniądze
                            > nie wiem.


                            Nie wiesz. To ja Ci powiem. Buduja mosty do nikad prowadzace, buduja wielkie
                            biurowce do zarzadzania zarzadzania zarzadzania ZUS-em. (nie zebym sie jakal,
                            ale taka jest natura polskiej biurokracji), w naszym miescie np stoi nieuzywany
                            biurowiec, zbudownany na potrzeby czegos tam Kas Chorych. Po zbudowaniu okazalo
                            sie ze nie ma kasy na utrzymanie budynku (a kosztowal kilka milionow zl).
                            wiecej przypadkow?

                            Postuluje stworzenie (jesli takowy nie istnieje) serwisu www poswieconemu
                            wszystkim beznadziejnym wydatkom w naszym kochanym kraju.

                            pozdrowienia
                            kerryman
                    • wiedmak Dokladnie, PO niech nie wchodzi do rzadu 25.10.05, 13:34
                      Bo znowu wszystko co zle bedzie na tych strasznych liberalow. Niech analfabeci z
                      pisuaru pokaza w koncu na co ich stac. Polska solidarna, nie liberalna (;) z
                      udzialem innych solidarnych kmiotow z PSLu i tej NSDAPowskiej organizacji, na
                      pewno im wyjdzie. Tylko ze ja sobie za tydzien stad wyjezdzam i bede obserwowal
                      kmiocie eksperymenty z bazpiecznej odleglosci:) Wesolych swiat szanowni idioci.
                    • pyosalpinx Re: Tak trzymac PO!!! 25.10.05, 17:34
                      Rzecz w tym ze oni sa tak ciemni, ze nawet nie zajarza kogo wybrali.Poki co,
                      trzeba przetrwac te czasy na emigracji,jako ginekolog jestem i tak przegrany w
                      krainie Ojca Dyrektora
                    • evald Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 10:56
                      CZemu skonczony? Mysle ze po tych 4 (? - duza szansa ze mniej) latach
                      prawdopodobnie zlego rzadzenia PiS bedzie skonczone. PO nie powinno wchodzic do
                      koalicji, bo ten nadety balon klamstw i obietnic PiSu musi peknac. Wtedy lepiej
                      nie byc na pokladzie razem z PiS, bo sie oberwie za nie swoje obietnice.

                      Wg. PiSu najwazniejsze zeby dorwac sie do wladzy obiecujac wszystko co sllina
                      na jezyk przyniesie, a pozniej znalezc kozla ofiarnego jak np. PO zeby na niego
                      zrzucic wine za swoje nieudolstwo. Lepiej niech tworza koalicje z Samoobrona,
                      PSL i LPR. Przeciez to bardzo podobny elektorat i wlasnie ten elektorat
                      glosowal na Kaczke. Wiec niech poniosa wspolna odpowiedzialnosc za swoj wybor,
                      a pozniej niech znikna ze sceny politycznej dla dobra Polski - choc nadchodza
                      ciezkie czasy...
                      • ajkaj Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 11:01
                        tere fere, Po rządzi w różnych układach od lat, co z tego jest, widać jak na
                        dłoni, korupcja najlepsza na świecie, a potem długo długo nic, w PiS -ie sa
                        ludzie uczciwi i chca uczciwości, zaprowadzą porządek wtym kraju w każdej
                        konfiguracji czy tego PO- wcy chca czy nie
                        • tomalamas Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 11:09
                          ajkaj napisała:

                          > tere fere, Po rządzi w różnych układach od lat, co z tego jest, widać jak na
                          > dłoni, korupcja najlepsza na świecie, a potem długo długo nic, w PiS -ie sa
                          > ludzie uczciwi i chca uczciwości, zaprowadzą porządek wtym kraju w każdej
                          > konfiguracji czy tego PO- wcy chca czy nie

                          jakieś przykłady??? gdzie się tak źle dzieje??? jakieś wyroki?
                          zaklinasz rzeczywistość?
                          • miss.take Re: PIS wyjaśni 25.10.05, 13:20
                            mirdek napisał:

                            > Ciekaw jestem kiedy zostanie wyjaśniona rola RM i Ojca Dyrektora w zbierniu
                            > funduszy na Stocznię Gdańską

                            Kto ma to wyjasnic???
                            Min sprawiedliwosci Ziobro?????
                            Buhahahahaha....
                          • wikal Re: PIS wyjaśni 25.10.05, 19:06
                            Nigdy. Ojciec Dyrektor to osoba nietykalna w tym chorym państwie. W normalnym
                            dawno by siedział. U nas dostanie jeszcze więcej datków biednych staruszek i
                            ogolonych na łyso przeciwników aborcji. A dyspozycyjna prokuratora pana Ziobro
                            oddali każdy protest.
                        • evald Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 13:39
                          Mam powazne watpliwosci czy sa uczciwi. Ale nawet jesli zalozyc to karkolomne
                          twierdzenie to nawet jelsi sa uczciwi, ale maja zle pomysly na poprawe sytuacji
                          to nic nie pomoze. 5 sprawiedliwych nie uzdrowi wszechogarniajacej nas
                          korupcji. Nie ma lepszej metody niz nie dawac szans na lapowki, czyli mniej
                          rzadzenia kasa przez panstwo, stworzenie prostego systemu w ktorej jest jasne
                          kiedy i co urzednik ma zrobic, a nie interpretowac prawo jak mu sie podoba,
                          zwiekszyc odpowiedzialnosc urzednikow, zmniejszyc biurokracje i udzial panstwa
                          w gospodarce. Tego chce PO, PiS chce odwrotnych rzeczy. Wiec dla mnie odpowiedz
                          jest prosta kto wspiera korupcje (nawet jelsi mimowolnie) a kto chce z nia
                          walczyc...
                        • gosik_p Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 13:41
                          > tere fere, Po rządzi w różnych układach od lat, co z tego jest, widać jak na
                          > dłoni, korupcja najlepsza na świecie

                          chyba nie czytasz raportow Transparency International... Najwieksza na swiecie
                          korupcje ma zdaje sie Nigeria. U nas wcale nie jest tak zle, w przeciwienstwie
                          do tego, co wmawiaja nam "specjalisci" z PiS
                          • kotek.filemon Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 13:53
                            > > tere fere, Po rządzi w różnych układach od lat, co z tego jest, widać jak
                            > na
                            > > dłoni, korupcja najlepsza na świecie
                            >
                            > chyba nie czytasz raportow Transparency International... Najwieksza na swiecie
                            > korupcje ma zdaje sie Nigeria. U nas wcale nie jest tak zle, w przeciwienstwie
                            > do tego, co wmawiaja nam "specjalisci" z PiS

                            Co nie znaczy, że jest różowo. Bycie tuż przed Nigerią to też wcale nie jest
                            dobre miejsce, jak się weszło do UE a nie Organizacji Państw Afrykańskich.

                            Ale absolutnie nie wierzę w pisową skuteczną walkę z korupcją. Jeśli z KORUPCJĄ
                            zamierza się walczyć powołując URZĄD to ja dziękuję, nie muszę już czytać dalej.
                            • gosik_p Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 14:30
                              > Co nie znaczy, że jest różowo. Bycie tuż przed Nigerią to też wcale nie jest
                              > dobre miejsce, jak się weszło do UE a nie Organizacji Państw Afrykańskich.

                              ale my wcale nie jestesmy ciut przed Nigeria!!! Wlasnie o to chodzi, ze jestesmy
                              daleko przed nia.
                              Poprawka, zerknelam sobie na dane. Sposrod 159 panstw badanych co roku, na
                              pierwszym miejscu, z najwieksza korupcja sa Czad i Bangladesz. Nigeria spadla na
                              trzecie miejsce:) Chodzilo mi o to, ze Polska wcale nie jest az tak skazona
                              korupcja, jak nam sie to wmawia, bo znajduje sie na 70 miejscu. Wedlug opisu
                              Pisowcow znajdujemy sie hipotetycznie somewhere over the rainbow. Oczywiscie,
                              nie ma sie czym chwalic, powinnismy byc w pierwszej dziesiatce. I zgadzam sie z
                              toba bardzo, bardzo, ze walka z korupcja za pomoca kolejnego urzedu to jakas kpina.
                    • rosenkrantz666 Re: Kiedy wczoraj pisałem, że Tusk jest skończony 25.10.05, 13:25
                      > byłby skończony gdyby pozwolił sobie na odpowiedzialnośc za rządy PIS

                      Odpowiedzialności za rządy PiS niestety nie da się uniknąć wchodząc do koalicji.
                      W zasadzie możnaby wejść do tej koalicji, ale wtedy należałoby jednoznacznie i
                      publicznie:
                      1) wskazać resorty i punkty programowe, za które PO odpowiada (i przypominać co
                      miesiąc w TV)
                      2) stawiać bardzo ostro wszelkie kwestie sporne i obstrukcję ze strony innych
                      resortów i premiera / prezydenta

                      Co więcej, po kilku miesiącach - może po roku - wskutek takiego twardego
                      stawiania spraw koalicja praktycznie musi się rozpaść. Wtedy trzeba tę sprawę
                      także bardzo publicznie (i uważnie rozegrać), aby nie dać się wplątać w winę za
                      cudze pomysły.

                      Podstawą do decyzji czy iść na taki układ, czy nie powinna być odpowiedź na
                      pytanie: czy w ciągu kilku miesięcy / roku PO będzie miała szanse zrealizować
                      jakieś istotne swoje postulaty programowe, których sam PiS by nie realizował.
                      Ale to wiedzą Rokita i Marcinkiewicz....

                      > radze pamiętać jak konczą ci co obiecują np. gruszki na wierzbie a mieli
                      > poparcie dwa razy wyższe

                      Oni wygrali łącznie 3 wybory (2x prezydenckie, potem 1x parlamentarne). I też
                      nie pomogło. Obawiam się, że ci, do których apelujesz mają wrodzonego
                      Alzheimera. Innymi słowy, każdy kolejny demagog, który obieca dostatecznie dużo
                      wygra w tym kraju wybory, choćby nie było cienia szansy, że dostarczy, co obiecywał.
                      • tymon99 To już było: 25.10.05, 17:08
                        koalicja AWS-UW. AWS poszła na dno (i bardzo dobrze) i pociągnęła za sobą UW.
                        Teraz socjalnarodowa popłuczyna po AWS też pójdzie na dno (daj Boże), ale
                        niestety pociągnie za sobą PO..
              • hummer PO - Wrocław PiS - Warszawa 25.10.05, 10:07
                pucia_pucia napisała:

                > wieczne awantury.
                >
                > Ja z Wrocławia uciekłam do Warszawy. Warszawa jest OK, super.

                Twój wybór. Chodziło mi tylko o pokazanie, że miasto, które 15 lat temu było zapadłą dziurą zmieniło się w najbardziej prężne miasto w Polsce. Jeśli porównasz pozycję Wrocławia i Warszawy wcześniej to nawet ślepy zauważy różnicę.
                • smallbeer Re: PO - Wrocław PiS - Warszawa 25.10.05, 12:09
                  hummer napisał:

                  > pucia_pucia napisała:
                  >
                  > > wieczne awantury.
                  > >
                  > > Ja z Wrocławia uciekłam do Warszawy. Warszawa jest OK, super.
                  >
                  > Twój wybór. Chodziło mi tylko o pokazanie, że miasto, które 15 lat temu było
                  za
                  > padłą dziurą zmieniło się w najbardziej prężne miasto w Polsce. Jeśli
                  porównasz
                  > pozycję Wrocławia i Warszawy wcześniej to nawet ślepy zauważy różnicę.
                  Ślepy tak, pisiak nie
              • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: PiS nie powinien wchodzić w koalicję z PO bo 25.10.05, 14:42
                Warszawa jest ok tylko dlatego, że tu jest kasa do zarobienia - to nie ma nic
                wspólnego z jakością rządów Kaczora "2 lewe ręce"

                jeśli porównasz wykorzystanie środków UE, przyciąganie inwestycji zagranicznych
                i poprawę jakości życia we Wrocławiu i w Warszawie to zrozumiesz dlaczego
                Warszawiacy nie glosowali na Kaczora "2 lewe ręce"
                • j23znowunadaje Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 10:36
                  pucia_pucia napisała:

                  > SPRYWATYZOWAĆ SŁUŻBĘ ZDROWIA tak jak chciała tego PO.
                  >
                  > Ciekawe jakie byście mieli wtedy miny

                  Ja lecze sie w sprywatyzowanej sluzbie zdrowia. I bardzo jestem z ich uslug
                  zadowolony. A moj zaklad pracy ktory na to placi, placi naprawde grosze.

                  Za uslugi w sluzbie zdrowia placa nawet slynacy z panstwa socjalnego i
                  niesamowicie bogaci jako panstwo Niemcy.

                    • evald Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 11:12
                      Ja nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Napisal, ze zaklad pracy placi grosze.

                      Pomijajac ta indywidualna ocene, to znacznie mniej kosztuje konkurencyjna
                      (czyli dzialajaca sluzba zdrowia) ktora walczy o klientow (zarowno cena jak i
                      jakoscia uslugi) niz niefektywny kolos do ktorego trafiaja resztki naszych
                      pieniedzy po skonsumowaniu przez gigantyczna biurokracje (ktora to za rzadow
                      PiS bedzie wieksza) oraz rozkradziona przez politykow.
                      • pucia_pucia Masz rację ze konkurencja jest najlepszym rozwiąze 25.10.05, 11:19
                        Widać to doskonale na rynku odzieżowym. Ceny lecą na łeb na szyję.

                        Nie słyszałam, zeby Kaczor czy PiS byli przeciw konkurencji. Prawdziwej
                        konkurencji, bo w służbie zdrowia dwie kasy chorych (mundurowa i pozosatla) to
                        za mało. NFZ tez niczego nie załatwia ani problemów nie rozwiązuje.

                        Prywatyzacja na razie jest mało mozliwa do realizacji wiec chyba jednak lepiej
                        wrócic do finansowania z budżetu państwa. Przynajmniej koszty takiego
                        zarządzania bedą mniejsze
                        • evald Re: Masz rację ze konkurencja jest najlepszym roz 25.10.05, 11:56
                          Zgadzam sie ze sluzba zdrowia to nie taki zwykly rynek, ale nikt nie mowi o
                          calkowitym traktowaniu sluzby zdrowia jako zwyklego rynku. Ja mowie tylko, ze
                          elementy konkurencji trzeba wprowadzic, a takze umozliwic rozwoj prywatnej
                          slluzbie zdrowia, ktora podniesie jakosc uslug i poprawi nedzna opieke
                          zdrowotna dla spoleczenstwa. Oczywiscie nie mozna zapomniec o biedniejszych i
                          dla nich tez stworzyc odpowiedni system zabezpieczen.

                          A budzet panstwa jest bardzo malo wydajnym systemem finansowania, ktory
                          umozliwia przekrety na duza skale. Do tego jak kazdy nowy rzad bedzie robil
                          reforme, zamiast udoskonalac system to bedzie tylko ciagly chaos i ogromne
                          koszty zmian i zaden system nie bedzie mial czasu sie "przetrzec"...
                        • tata.jaro Re: Masz rację ze konkurencja jest najlepszym roz 25.10.05, 12:33
                          Oj Pucia a gdzie masz dwie kasy, nie ma juz mundurowej, jest NFZ, jak chcesz to
                          na takich samych zasadach mozesz z bylej mundurowej korzystac. A prawde mowiac
                          sprywatazowana - z glowa - sluzba zdrowia bylaby o niebo lepsza, przynajmniej
                          nie bylo by lapowek dla panow lekarzy i dostepu do uslug.
                        • rosenkrantz666 Re: Masz rację ze konkurencja jest najlepszym roz 25.10.05, 14:05
                          > Nie słyszałam, zeby Kaczor czy PiS byli przeciw konkurencji.

                          Nic dziwnego - bo nic takiego wprost nie powiedzieli. Ale wystarczy przeczytać
                          ich program w zakresie służby zdrowia i ZUS, a wnioski nasuwają się same.

                          Zamiast systemu prywatnych ubezpieczeń i prywatnej opieki zdrowotnej /
                          społecznej, opartej o obowiązek ubezpieczenia, oraz swobodę wyboru
                          ubezpieczyciela i lekarza, jest centraliacja skłądek i świadeczeń. Czyli
                          minimalną konkurencję zastąpimy zerową.

                          Ci, których stać, będa mieli dobrą opiekę zdrowotną, bo za nią zapłacą
                          prywatnie. Reszta - będzie miała to samo g...., co obecnie. Wszyscy (i to jest
                          element solidarny planu PiS) będą płacić na to kilka razy więcej pieniędzy, niż
                          to warte. Co można sprawdzić juz dziś patrząc na koszty przymusowej składki
                          zdrowotnej ZUS w porównaniu z kosztem opieki prywatnej.
                          • keicam12 Re: Masz rację ze konkurencja jest najlepszym roz 25.10.05, 18:56
                            slowo wyjasnienia. prywatna opieka medzyczna sprowadza sie w Polsce w
                            wiekszosci do opieki ambulatoryjnej. I w gruncie rzeczy jest zakamuflowana frma
                            korupcji. place za wizyte prywatnie zeby lekarz robiacy fuche w prywatnym
                            gabinecie przyja mnie do szpitala oplacanego z NFZ (w ktorym jest zatrudniony)
                            zeby tam wykonac zabiegi. Nikogo nie byloby stac na swiadczenie drogich uslug
                            za grosze ktore placi sie w prywatnym uslugodawcom medycznym. do tego zeby
                            stworzyc prywatna sluzbe zdrowia potrzebne jest ustawa o dopuszceniu prywatnych
                            ubezpieczen (notabene projekt takiej ustawy przepadl gdzies w sejmie w 2000
                            roku, po tym jak Ministerstwo Zdrowia przekonalo sie ze taka zmiana
                            doprowadzilaby do zachwiania status quo (zamykanie szpitali <ktorych w Polsce
                            jest za duzo>), generalnie restrukturyzacja z calym sektorze na skale ktora
                            zeden rzed w Polsce nie jest w stanie wytrzymac (patrz restrukturyzacja PKP,
                            czy kopalni).
                        • gosik_p Re: Masz rację ze konkurencja jest najlepszym roz 25.10.05, 15:34
                          > Nie słyszałam, zeby Kaczor czy PiS byli przeciw konkurencji. Prawdziwej
                          > konkurencji, bo w służbie zdrowia dwie kasy chorych (mundurowa i pozosatla) to
                          > za mało. NFZ tez niczego nie załatwia ani problemów nie rozwiązuje.

                          primo: kas chorych juz nie ma
                          secundo: nie ma juz mundurowych kas chorych
                          tertio: obydwie kasy nie sluzyly konkurencji, tylko rozliczaly dwie zupelnie
                          osobne grupy pacjentow.
                  • tomekp1 Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 10:52
                    Twój zaklad pracy płaci grosze ,ale kto do tego dopłaca jeżeli sie leczysz to
                    wiesz jakie drogie są usługi medyczne /za samą wizytę trzeba zapłacić 50-100 zł.
                    nie mówię o operacjach czy zwykłych zabiegach ,a lekarstwa.Czy ludzie którzy mają
                    po 800 zł emerytury/po przepracowanych 30-40latach/ mieliby umierać bo nie
                    byłoby ich stać na leczenie w prywatnych szpitalach.
                    • anvill Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 13:39
                      A ja ci odpowiadam. Abonament kosztuje nie dużo w porównaniu do wizyty
                      pojedynczej bo jak wiadomo tych wizyt w miesiącu moze z twojej strony w ogóle
                      nie być ale tak czy siak płacisz miesięcznie za to (tak samo jak z
                      ubezpieczeniem). W abonamencie masz zagwarantowane pewne usługi medyczne. Jeśli
                      chodzi poważniejsze zabiegi/operacje to trzeba za nie płacić tylko na taką
                      okoliczność możesz się ubezpieczyć prywatnie. Całość kosztuj cię mniej niż
                      comiesięczna składka na system który i tak nie działa, świadczy kiepskie usługi
                      i z twojej kasy tak naprawde nie masz zagwarantowane nić bo nie wiadomo czy się
                      limity nie skończą a do tego spróbuj pójść do lekarza bez wypchanej banknotami
                      koperty
                    • rosenkrantz666 Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 14:14
                      > Twój zaklad pracy płaci grosze ,ale kto do tego dopłaca

                      Nikt nie dopłaca. Dużej firmie medycznej (kilkudziesięciu lekarzy + sprzęt)
                      opłaca się brać od każdego pacjenta ryczałt na poziomie kilkudziesięciu złotych
                      miesięcznie i dawać za to niezły koszyk świadczeń. Miałem już świadczenia od 4
                      pracodawców w 5 firmach medycznych i zawsze było kilkukrotnie taniej, niż
                      składka zdrowotna ZUS, za którą nie mam NIC.

                      > jeżeli sie leczysz to wiesz jakie drogie są usługi medyczne /za samą wizytę
                      > trzeba zapłacić 50-100 zł.

                      No właśnie nie. W abnamencie takim, jak wyżej - na ogół płaci się zero. Ja np.
                      jestem umówiony na jutro. Za zero. Moja rodzina płaci za 3 os. 130 zł/mies i ani
                      grosza więcej.

                      > nie mówię o operacjach czy zwykłych zabiegach ,a lekarstwa.

                      Nie masz pojęcia najzwyczajniej. Ja w takim systemie żyję od roku 1998 (w
                      Austrii) i potem od 2000 (w Polsce). Z tego w Austrii to jest w pełni
                      wprowadzony model (łącznie z prywatnym ubezpieczeniem).

                      Zaś co do lekartw, znowu - warto uwzględnić częśćiową refundację leków w
                      programie ubezpieczeniowym, ale nie powinien to być skorumpowany, upolityczniony
                      państwowy moloch, tylko prywatne firmy ubezpieczeniowe.

                      > Czy ludzie którzy
                      > ma ją po 800 zł emerytury/po przepracowanych 30-40latach/ mieliby umierać bo
                      > nie byłoby ich stać na leczenie w prywatnych szpitalach.

                      ZUS (a właściwie skarb państwa) jest tym ludzim winien opiekę, bo kilkadziesiąt
                      lat wrzucali pieniądze do tego szaletu. Co nie zmienia faktu, iż temuż budżetowi
                      państwa byłoby taniej świadczyć opiekę zdrowotną przez prywatne ubezpieczalnie /
                      kasy chorych, a pacjenci byliby lepiej obsługiwani.
                • anvill Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 13:29
                  Ja tez się lecze w prywatnej i jakoś abonement miesięczny kosztuje mniej niż
                  składki wszystkie które i tak mi pobierają z pensji. A za tą kase otrzymuje
                  sensowną usługe medyczną. Dzwonie z pracy pani miłym głosem pyta jaki termin i
                  godzina najbardziej mi odpowiada, bez czekania z uśmiechem i profesjonalnie - I
                  ci straszni liberałowie chcieliby dla nas czegoś takiego przecie to by zabiło
                  wszystkich zawałowców jakby się w kolejce czekając cały dzień nie pokłucili się
                  2 razy. Wredni liberałowie
                • easy1965 Re: PiS powinien stworzyć rząd mniejszościowy 25.10.05, 17:35
                  Bylbym szczesliwy.Naprawde cos o tym wiem.Wyobraz sobie,dostalem skierowanie na
                  zabieg(mniejsza o to jaki).Dowiedzalem sie ze lekarz w szpitalu rejonowym
                  (panstwowym)wezmie 1000,00,pielegniarka 100,00,calosc potrwa 1tydz.Okazalo sie
                  ze prywatna klinika ma podpisany kontrakt z NFZ na tego typu operacje.I
                  wyobraz sobie ile mnie to kosztowalo?Zero.A standard jak na amerykanskim
                  filmie.Bylem w klinice 2(slownie dwa dni).Pielegniarki dwie dla parunastu
                  pacjentow chyba ze cztery razy w nocy po zabiegu pytaly czy mi czegos nie
                  potrzeba.To tyle pucia_pucia .Nie wiesz-nie zabieraj glosu.