Dodaj do ulubionych

Rosa Parks nie wstała z miejsca - wspomnienie D...

25.10.05, 18:08
Moim skromnym zdaniem Rosa Parks została zauważona, bo Amerykanie zawsze
szukają jakiegoś bohatera. Ameryka zmieniła postawę wobec czarnejmniejszości
głównie dzięki masowym ruchom organizowanym przez Kinga. A poza tym nastały
lata 60', pokolenie baby boom dorosło i rozpoczęło walkę z systemem. Walkę
przede wszystkim o prawa i swobody obywatelskie. Czarni brzydko mówiąc na ten
ruch się "załapali". A Rosa Parks. No cóż. Taka właśnie jest Ameryka. Każdy
ma swoje 5 minut :)
Obserwuj wątek
    • piotrpsp Re: Rosa Parks nie wstała z miejsca - wspomnienie 25.10.05, 18:41
      Trzeba rowniez wspomniec nieco inna strone medalu: kierowca nie zabral sie do
      rekoczynow, nie szarpal sie z Rosa, nie zaczela sie bojka bialych z czarnymi,
      tylko kierowca zawolal policje. I w wielu innych przypadkach bylo podobnie:
      rasistowcy legalisci wzywali policje a tylko skromnna garstka kryminalistow
      strzelala. Pomimo rasizmu, wtedy USA byly panstwem prawa w ktorym pacyfisci,
      tacy jak King, mogli odnosic sukcesy. Akurat tutaj moje slowa brzmia jak
      drwina, ale mimo wszystko cos w nich jest. Podstawa do rozwiazywania problemow
      jest szacunek dla adwersarza. I terrorysci Islamscy sa spoznienie o kilka
      stuleci. Cywilizacja Europejska wypracowala lepsze metody rozwiazywania
      konfliktow niz przemoc fizyczna.
    • kot.behemot Gebert, baranie... 25.10.05, 21:53
      A gdzież to w Polsce, jako siedemnastolatek, miał Pan segregację rasową? Właśnie
      przez głoszenie podobnych bzdetów jesteście tak bardzo lubiani.
      • kot.behemot Po namyśle... 26.10.05, 06:43
        Odszczekuję "barana" i przepraszam, bo choć był komentarzem do
        nacjonalistycznych neuroz pana G., zawsze to nieładnie zoologicznymi epitetami
        rzucać.
    • cziriklo Mother Parks byla cudowna pania. Cesc jej pamieci! 26.10.05, 01:24
      A Dawidowi Warszawskiemu slowa serdecznego podziekowania, ze odnotowal jej
      odejescie w 92 roku zycia. I nie przejmuj sie Dawidzie tymi
      cwiercinteligentami, ktorzy nie spoczna dopoki do dodaza do kazdego Twojego
      tekstu swoje trzy nedzne grosze.
      Mother Parks jest takze i moja bohaterka. I tez mam nadzieje, ze zachowalbym
      sie tak jak ona w podobnej sytuacji. Choc nie wiem do konca czy byloby mnie
      stac na taki gest defiance.
      • pyzol1 Re: Mother Parks byla cudowna pania. Cesc jej pam 28.10.05, 21:03
        Mnie postac Rosy Parks, przypomina p.Anne Walentynowicz.
    • colombina Zwykli ludzie rozpoczynaja wielkie sprawy 26.10.05, 04:45
      " idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
      wśród odwróconych plecami i obalonych w proch...
      masz mało czasu trzeba dawać świadectwo
      bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny...
      strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne...
      czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i
      idź...
      Bądź wierny Idź"

      ( Zbigniew Herbert )
      • cziriklo Dzieki za przypomnienie. Tak wlasnie. 26.10.05, 10:56
    • trojanska Błaźni dziennikarstwa 26.10.05, 17:41
      Błaźni sceny dziennikarskij Pacewicz i Dawid Warszawski plują żółcią. Nie mogą
      pogodzić się z tym co się stało. Najgorsze jest to, że będą tak pluć 4 lata,
      chyba że ze wściekłości wcześniej się wykończą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka