Dodaj do ulubionych

Tusk: dziś nie widzę możliwości kontynuowania r...

26.10.05, 14:48
Brawo Polacy co głosowaliście na Kaczorów, teraz macie przej...ne
Obserwuj wątek
                      • atomm Blady strach padl na wyborcow PiS... 26.10.05, 15:54
                        bo PO nie wejdzie do rzadu...

                        czego sie boicie??
                        podobno wygraliscie wybory,
                        szkoda tylko ze bedziecie w stanie utworzyc dlugotrwalego rzadu...
                        okazuje sie ze wcale nie wygraliscie wyborow, bo do tego trzeba miec ponad
                        50%...

                        nie rozumiecie ze nie mozna najpierw chciec "zatapiac" koalicjanta, a pozniej z
                        nim wsporzadzic...
                          • kbengi Re: Na tej sytuacji przegra Polska i Polacy 26.10.05, 18:40
                            Polska i Polacy przegrali na wlasne zyczenie... zyczenie, aby rzadzil PIS -
                            chyba nikt nikomu pistoletu do lba nie przykladal podczas glosowania - no wiec
                            Tusk mam nadzieje, osra Kaczorow i niech nieudacznicy sami sobie rzadza,
                            doprowadzajac kraj do ruiny - ja mam to juz w dupie - sami jestescie sobie
                            winni - a ja bede przygladal sie na ten cyrk zza granicy! A PO przynajmniej
                            zyska na tym, ze nie przylozyla reki do tragedii. Kaczynscy - co za obludnicy
                            pier...leni - i ta glupia ciota teraz sie pyta z tym durnym usmiechem na ryju,
                            co sie dzieje z PO - nie chca z nami wchodzic do koalicji? to pewnie szok po
                            przegranych wyborach... co za obluda - krew mnie zaraz zaleje - no wiec
                            kaczorze jeden z drugim - KTO OBIECAL PO MARSZALKA??? NIE PAMIETACIE KLAMCY???
                            A TERAZ PALMA WAM ODBIJA - WLADZY WAM SIE CHCE JAK TYRANOM Z AMERYKI
                            POLUDNIOWEJ??? NIE UDAWAJCIE TAKICH ZDZIWIONYCH DO CHOLERY!!!
                        • ironlord Re: Blady strach padl na wyborcow PiS... 26.10.05, 19:17
                          Popieram w całej rozciągłości. Najpierw PIS zajadle atakuje PO w ramach wyborów
                          i to nie tylko prezydenckich, a potem bezczelnie mówi "No to teraz zgoda
                          chłopaki..."

                          Nie tak załatwia się takie sprawy, ale Kaczyńscy byli tak żądni władzy że to
                          musiało się tak skończyć że trzeba było obrzucić błotem bogu ducha winnych żeby
                          wydrzeć swoje i wyryć w tępych głowach polaków fałszywy obraz. Jedyny słuszny.
                          Bueee
                        • brrr3 Re: Blady strach padl na wyborcow PiS... 26.10.05, 20:04
                          Jestem wyborcą, ktory po dlugim namysle glosował na PIS. Cały czas miałem
                          wątpliwości czy zrobiłem dobrze. Tak było do dzisiaj. Teraz wiem ,że słowa
                          TUSKA i ludzi PO o odpowiedzialności za Polskę, to tylko bredzenie zadufanej w
                          sobie, sfrustrowanej dziewicy, co to by chiała zachowac dziewictwo a i
                          pieniążki mieć....lub rybkę zjeść i na ch..a usiąść .
                          • a1nd2 -------------------------------------nie rozumiesz 26.10.05, 21:18

                            to czy PO jest naprawdę lepsze (czujące większą odpowiedzialność za państwo) od PISu okazało by się jedynie gdybyśmy mieli równolełgy świat i wybory "wygrane" (kilku-procetową przewagą) przez PO oraz prezydenta Donalda Tuska. Wówczas można byłoby oceniać, czy są zdolni do kompromisu z zacietrzewionym PISem i wojującymi Kaczorami.

                            Osobiście oceniam, że byłoby im trudniej niż PISowi jest teraz. Dlaczego? Bo jestem przekonany, że w PO jest więcej ludzi patrzących na politykę jak na grę o określonym celu (rządzenie państwem), a nie jak na cel sam w sobie. PO byłoby rozdarte pomiędzy chęcią realizacji swojego programu, a koniecznością ustepstw wobec awanturniczego koalicjanta. Myślę jednak, że w takiej sytuacji PO poszłoby na duże ustępstwa (włącznie z oddaniem PISowi MSWiA) w zamian za poparcie dla ich programu gospodarczego. PIS mógłby się skoncentrować na reality show "w pogoni za przestępcami", a PO mogłoby upraszczać podatki, obcinać wydatki i zmniejszać obciążenia. Być może po jakimś czasie PIS przypomniał by sobie o swoich solidarnych (czyt. socjalnych) hasłach i wyszedł by z koalicji, zostawiając nam na kolejne lata rząd mniejszościowy PO i przechodząc do tego, co Kaczorki lubią najbardziej - do opozycji. Jeżeli nie spowodowały by tego poważne animozje personalne w rządzie albo duża porażka Kaczorów na froncie krajowym (np cos a la viniety), to kaczorom byłoby bardzo wygodnie w takim rządzie. mogliby budować sobie opinię silnych i skutecznych Sprawiedliwych.

                            Kiedy PIS "wygrał" wybory byłem trochę zły, ale jednocześnie łudziłem się, że skończą się ataki a PO (krytykowane 15% podatku liniowego, populistyczne hasła ewidetnie nie do zrealizowania w tanim państwie, szukanie poparcia u bezpośrednich przeciwników PO - "zatopić Platforę") i szansa na koalicję nie zostanie zaprzepaszczona. Zdawałem sobie sprawę z tego, że Kaczyńscy chcą władzy i dlatego posuwają się tak daleko w swoich populistycznych obietnicach i atakowaniu PO. Jednocześnie coraz abrdziej traciłem do nich szacunek, bo nie wierzyłem, że mają najmniejszy zamiar (a na pewno nie mają pieniędzy żeby) te hasła realizować. Po wyborach parlamentarnych, kiedy ataki nie słabły, zacząłem tracić szacunek do Kaczyńskich w jeszcze szybszym tempie. Oto bowiem trwały pierwsze rozmowy, przymiarki do koalicji, a prezes PISu, który powszechnie był uważany za kandydata na premiera i jest faktycznym przywódcą partii, odsuwa się w cień. Co więcej - kiedy już Marcinkiewicz zaczyna rozmawiać z Rokitą - walka z Tuskiem i Polską "liberalną" trwa w najlepsze. Takie zachowanie można tłumaczyć chęcią wygrania wyborów prezydenckich (co jest OK), ale było ono z gruntu szkodliwe dla ewentualnej przyszłej koalizcji z PO (co już świadczy o niskm szacunku PIS dla PO, oraz o braku troski o Polskę).

                            Nie dziwię się teraz PO, że nie chce wejść do koalicji. Jest tak z kilku powodów:
                            - po pierwsze to, o czym pisałem wyżej - w toku kampanii PIS tak ostro walczył z PO, że mocno nadwyrężył zaufanie PO do siebie. Z punktu widzenia PO wyglądało to jak prawie pchnięcie sztylem w plecy. Co prawda obie partie nigdy nie były ze sobą bardzo blisko, ale mimo wszystko nazywane były partiami "prawicowymi". PO nie obawiała się poważnych ataków ze strony PISu - i stąd nastawiła się na koalicję po wyborach. Do pchnięcia jednak doszło - i było ono skuteczne, bo PO została wyprzedzona przez PIS w wyborach
                            - po drugie PO miało program i pomysły, które po wprowadzeniu w życie nie byłyby popularne w naszym socjalistycznym kraju. Co więcej PO było gotowe wziac odpowiedzialnosć za swoje pomysły (bo przywódcy tej partii wierzą w skutecznośc takich działań w perspektywie kilkuletniej), ale żeby przyjąć na siebie taką odpowiedzialność PO musialaby mieć zaufanie do swojego partnera lub wiodącą pozycję w rządzie. w tej chwili nie ma ani jednego ani drugiego.
                            - PO nie czuje sie odpowiedzalna za stworzenie rzadu. Nie czuje tej odpowiedzialnosc, bo ta odpowiedzialnosc na niej nie ciazy. Ciazy ona na PISie i na Kaczynskich. Jezeli teraz Kaczynscy musza rozmaiac z rozezlona PO, domagajaca sie dla siebie duzo wiekszych przywilejow niz poczatkowo moglo sie wydawac, to sa sami sobie winni. Nie mozna liczyc na to, ze PO bedzie chlopcem do bicia, ktory jak juz dostanie w nos, grzecznie przyniesie ze sklepu piwo. Gdyby Kaczynskim zalezalo na koalicji, nie atakowali by tak PO podczas kampanii.

                            A tak na marginesie - rozumiem co poniektorych forumowiczow, ktorzy traca nerwy widzac hipokryzje i oblude Jaroslawa Kaczynskiego. Taka obluda to zaiste fenomen w polskiej polityce. To nie jest kwestia gry politycznej, bo "krotka pamiec" i klamanie w zywe oczy nie ma nic wspolnego z polityka. To jest po prostu smianie sie obywatelom w twarz i mowienie im, ze sa idiotami.

                            Zastanawiam sie nad zainicjowaniem akcji, ktorej celem byloy obnazanie takich falszerstw. Np w sytuacji takiej jak teraz - JK mowi ze nie atakowali PO, ze wycagali do nich reke - nagranie tego i zestawienie z tym, jak jechal po Platformie, jak politycy PISu wypowiadali sie w Radiu Maryja. I pytanie - kto tu jest idiotą? Ja czy Kaczynski?


                            • brrr3 Re:nie rozumiesz 26.10.05, 22:08
                              Wszystko to było by pieknie i składnie, gdyby... No własnie... Nie przesadzaj z
                              ta ilością ludzi odpowiedzialnych w PO. Za dużo jest w PO osób mających
                              bardzo "bogatą" drogę za sobą i umaczanych w różne dość podejrzane
                              przedsięwzięcia, bym w tą "świętość " ich uwierzył. Ja osobiście myślę,że w PO
                              trwa aktualnie szok po wyborach PODWÓJNIE PRZEGRANYCH. Tego, wszystko najlepiej
                              wiedzący politycy PO nie brali zupełnie pod uwagę. To widać teraz na kilometry.
                              Totalna defenzywa PO trwa.Tusk i spółka zupełnie nie wie co robic dalej. Nie
                              widzisz tego ? Zero pomysłu. Zostaje tylko zwodzenie i zwodzenie , aż szkło się
                              rozbiło. Paru pewnie ma kaca, paru nadal nie wie o co chodzi. Nie chce byc
                              prorokiem, ale PO może troszkę stracić posłów i członków. Obym się mylił.
                              Tak a propo to stawianie na Komorowskiego niemal w myśl hasła "Komorowski albo
                              śmierc!" to wyraz odpowiedzialności za kraj ? Co szkodziło dac innego kandydata
                              dając sobie i PISowi jeszcze troche czasu na dogadanie się ? Sprawa powołania
                              rządu, który bodaj pierwszy raz od 1989 roku miałby totalną wiekszość w Sejmie
                              i poparcie prezydenta, było mniej ważne niz osoba Komorowskiego ? Przy całym
                              dla nim szacunku to porównanie to wypada żenująco.
                              • eyeofbeholder Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren czyli KACZE TKM 26.10.05, 23:03

                                Ustępstwo w sprawie Komorowskiego, ustępstwo w sprawie podziału resortów, potem
                                ustępstwo w sprawie obsadzenia Andrzejka na marszałka czy wice-, ustępstwo tu,
                                ustępstwo tam... Oj nie, tak to się z Kaczorami nie będziemy dogadywać. Dobrze
                                sie stało że wreście Tusk przeciął tą farsę, spektakl obłudy i hipokryzji KACZORÓW.
                                Bracia TKM już dawno położyli współrządzenie w koalicji z PO na ołtarzu swojego
                                wszechwładnego panowania, rzucając na przyszłych partnerów gównem jak tylko była
                                okazja w czasie kampani, a teraz "no dobra chłopaki, to robimy zgode?". No nie,
                                k..wa, tak to nawet w Polsce się polityki nie uprawia. Ku..ka rządza władzy
                                jaka epatowała od kaczorów (te migające ku..ki w oczach), przesądziła że woleli
                                zdobyć łącznie w koalicji z Platformą mniej (efektywny spadek poparcia dla obu
                                partii w wyniku ku..kiej kampanii), ale za wszelką cenę więcej niż platforma.
                                CZY TO SIĘ NAZYWA TROSKA O LOSY KRAJU, CZY CHOROBLIWA RZADZA WŁADZY W STYLU
                                STALINOWSKIM I RWANIE CZERWONEGO SUKNA ZWANEGO POLSKA???!!!
                                Odpowiedzcie mi teraz PiSuary!!!
                              • a1nd2 -----------------------------------nie rozumiesz 2 27.10.05, 00:13

                                nie przesadzam z liczbą ludzi (nie z ilością - ludzie są policzalni) odpowiedzialnych w PO. po prostu uważam, że w PO mniej jest takich którzy traktują grę polityczną jako cel sam w sobie.

                                A co do twoich uwag dot. wystawienia kogoś innego zamiast Kmorowskiego w imię koalicji i dobra Polski - równie dobrze PIS mógł jednak Komorowskiego poprzeć - w imię koalicji i dobra Polski.

                                PIS już dosyć zrobił, żeby zepsuć całą niedoszłą koalicję. Niech się nie dziwią, że PO nie chce meć z nimi do czynienia. Odrzucając Komorowskiego PIS nie pokazał ani trochę dobrej woli, a przydało by się, bo wcześniej pokazał bardzo dużo złej.

                              • kernelpanic Re:nie rozumiesz 27.10.05, 01:45
                                Podpisuję się oburącz pod tym, co napisał a1nd2.

                                Polscy politycy to zamknięte środowisko, liderzy PISiory też debiut polityczny
                                odbywali w najróżniejszych partiach, stąd argument, że Platformki to ludzie
                                umoczeni nie trafia do mnie wcale. Zaś odpowiedzialność PISiu już widać - po
                                pierwsze parcie do władzy kosztem koalicjanta (wyborcy, którzy na nich
                                głosowali, to nie wydarci SLD czy Samej-bronie, lecz Ci, którzy zamierzali oddać
                                głos na PO), po drugie tandetne, lewe, syfilistyczne, populistyczne hasła,
                                świadczące o kompletnym braku szacunku do kogokolwiek z działającym mózgiem,
                                następnie rozgrywanie partyjek z Jędrkiem Spaleniakiem, pięknym Romanem i ojcem
                                Rydzowatym.
                                BTW, przypomnij sobie emitowany (chyba jako element kampanii PO :) ) w TVN film
                                o ojczulku mocherów: nasz nowy strażnik prawa, z Ziobra Adama, w tym filmie "z
                                wdzęcznością całował rękę która go karmiła" :)). To są godni zaufania,
                                kryształowo czyści ludzie. Swoją drogą, kiedy ktoś wreszcie zrobi z o. mocherem
                                porządek?

                                Parcie do władzy u PISiorów było tak silne, że już w trakcie kampanii
                                parlamentarnej stracili u mnie całkowicie szacunek. Rzeczywiście, odrobili
                                straty, ale w jaki sposób: odebrali tych wszystkich rozgoryczonych polską
                                polityką wyborców, którzy chcieli jeszcze iść do wyborów.

                                No i co na koniec: nie wiem, czy większym syfem będzie, gdy PO jednak wejdzie do
                                rządu, bo skończy pewnie jak UW 5(?) lat temu a z szans na życie w normalnym
                                kraju, gdzie UCZCIWI (hehe, realne?) politycy zajmują się usprawnianiem i
                                pilnowaniem porządku, a nie podwyższaniem podatków, obciążeń, generowaniem
                                bezsensownych przepisów, stert zeznań najróżniejszej maści, etc, itp, zostanie
                                GÓWNO.
                                Ale gdy PIS obejmnie rządy mniejszościowe, to GÓWNO będzie jeszcze szybciej,
                                niestety, za konsekwencje jak zwykle zapłacimy my, pozwalając przegonić się
                                Albanii i.. no właśnie, kto nam jeszcze został w Europie.

                                Tak więc wszyscy mądrzy Polacy, głosujący na Kaczyńskich i ich partię: do
                                telefonów: spowiedź o. mocherka czeka: jak mówiło się, gdy byłem mały: MACIE
                                WIELKI GRZECH :P

                • maddoks szkoda POLSKI:((( 26.10.05, 15:47
                  szkoda bo to byla jedyna realna koalicja majaca sile sprawcza prawda jest
                  jednak taka ze ten rzad i tak nie mial szans na przetrwanie...
                  marcinkiewicz konstruowal kosmiczny rzad - powierza PO stanowisko ministra
                  zdrowia pomimo tak rozbieznych pogladow miedzy PIS a PO co do funkcjonowania
                  sluzby zdrowia wszczegolnosci jego finansowania... to wygladalo jak proba
                  pozbycia sie goracego kamienia... ale tez kolejne zrodlo konfliktow... w innych
                  resortach tez nie byloby lekko obie partie nie obdarzaja sie zaufaniem

                  wybor marszalka byl testem dla obu partii ktory obie nie zdaly i nie ma sie
                  tutaj z czego cieszyc problem komorowskiego byl tematem zasteczym sztucznie
                  rozdmuchany aby pokazac kto tutaj rzadzi...

                  jezeli obie partie nie mogly sie dogadac w tak prostej sprawie a PIS podwazal
                  suwerennosc PO do podejmowania decyzji we wlasnym imieniu to grozilo nam ze w
                  kontrowersyjych sytuacach przy braku zgody obu partii PIS robilby umizgi do
                  opozycji zeby przepchnac projekty...

                  tak sie nie da rzadzic kompletny brak zaufania wiec niestety dobrze sie
                  stalo...

                  PIS ma duzy problem poza igrzyskami dla mas w postaci komisji prawdy i
                  sparwiedliwosci musi pobudzic gospodarke a tego bez reform sie nie da (a to
                  niesie zawsze za soba spadek notowan)...

                  mamy wiec kwadrature kola PIS potrzebuje PO, PO potrzebuje PISu jezeli chce
                  realizowac swoj program
            • ironlord Re: Tak nalezy postepowac z obludnymi Kaczorami 26.10.05, 18:59
              Jak można powiedzieć że się jest w koalicji skoro nawet się nie wie czy
              marszałkiem będzie kandydat PO, co bylo jasne od początku bo sam PIS tak
              chciał. W związku z tym nie pitol kolego, bo zaczynasz być żałosnym
              poplecznikiem Lepperosko-Rydzykosko-Kaczyńskiego układu jak tu udupić wolną
              Polskę.
          • claim Re: Tak nalezy postepowac z obludnymi Kaczorami 26.10.05, 18:46
            A jak Nalezy postepowac z Kaczynskimi?Niech na to odpowiedza ci z ciemnogrodu,
            ktorzy ich poparli.Jest nadzieja,jest nadzieja,ze jak ptasia grypa nie pomoze,
            to beda rzadzic dlugo,na tyle dlugo,ze ci,ktorzy ich wybrali sami ich przy
            pomocy o.Rydzyka przepedza.Ale ile szkody do tego czasu wyrzadza?
        • vontrompka Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 15:11
          nie, a_s_i_m_o, niezupełnie: o ile pamiętam, to PO i PiS umawiały się, że jedna
          strona bierze marszałka sejmu a druga premiera? Jeśli jedna strona bierze trzy
          najważniejsze stanowiska w kraju, to bierze pełną odpowiedzialność za rządy...

          PO też mówił o koalicji wyłącznie z PiS, ale czy sądzisz, że gdyby PO wygrała
          wybory, to mielibyśmy teraz podobną sytuację? nie sądzę, PiS w odróżnieniu od
          właściwie wszelkich innych partii zupełnie nie wie, co to elastyczność i
          współpraca...
          Żle wróżę temu Sejmowi. Szkoda, bo wszystkich to zaboli.

          vontrompka
          • himerodon Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 15:19
            no ale o co to bicie piany? co było-minęło i się ne vrati :( mamy takiego
            prezydenta jakiego wybrał naród i już. sejm jaki jest to tez jest. teraz trzeba
            zacisąć zęby i czekać do następnej szansy. no!! chyba że chłopaki coś w
            konstytucju "usprawnią", jakies dziedziczenie fotela lub coś.
            ........... i miękki jak kaczuszka
          • a_s_i_m_o Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 15:20
            Dokladnie. Tak sie umawialy. Ale PO do tej pory nie powiedzialo czy chce byc w
            koalicji. Jak tylko PiS wygral Sejm a pozniej LK prezydent PO sie obrazilo i
            zwlekalo.

            Wydaje mi sie, ze chcieli wcisnac Komorowskiego a pozniej sie na PiS wypiac i
            tyle. Poza tym nie chcieli dac PiSowi policji i sadow. Mimo ze na tym PiS
            najbardziej zalezy.

            Zobaczymy. Ja mam nadzieje, ze Rokita zacznie grac pierwsze skrzypce w PO i
            powstanie jednak koalicja.

            Ziemkiewicz:
            fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=679359
            Rybinski:
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051026/publicystyka/publicystyka_a_5.html
            • filc1957 Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 15:36
              Wyjaśnij mi, dlaczego PiS może dyktować PO kogo ma desygnować na marszałka a
              samo, mimo wczesniejszych zapewnień nie desygnowało J. Kaczyńskiego na
              premiera? I gdy to PiS-owi wypominała PO to bylo wielkie larum, że sie wtracaja
              do obsady itd, itp. Jak to jest? Była umowa, że PO ma marszałka? Jesli tak, a
              PiS postawił na swoim pzy wyborze premiera, to niech tez oni pozwolą aby o
              obsadzie stanowisk "przynależnych " PO to wlasnie PO decydowało. Ale nie,
              Kaczyńscy musieli postawić na swoim, dolożyć, jak to zwykle oni. Przecież widac
              juz gołym okiem, że bedzie jak zawsze przy ich udziale. Wszystko zaczną
              rozp.... !!! I słusznie PO do tego ręki nie chce przykładać.
            • ironlord Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 19:27
              Czy naprawde jesteś tak ślepy czy tylko udajesz, albo co gorsza jesteś
              otumaniony przez Rydzyka, Leppera bądź innego Kaczora.

              Był kandydat z PO był, ale się nie podobał. To problem PiSu a nie PO. Nie
              będzie PiS decydował kto ma być mianowany na marszałka w ramach PO.

              Po drugie to PiS używał ostrej bezpardonowej nagonki na PO. Czesto to co było
              powiedziane zupełnie mijało się z prawdą ale było wodą na młyn bo PiS zdobywał
              w rankingach. Żal mi tylko wszystkich tych poloczków którzy głosowali na PiS że
              byliście tak naiwni i poraz polejny daliście się zrobić w konine.
          • kralik1 Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 15:54
            mfloryan napisał:

            > PO od początku ma dokładnie takie samo zdanie a to PiS zachowuje się jakby we
            > wszystkim podejrzewało spisek i grę polityczną. Od samego początku miał być
            > Komorowski i był to poważny kandydat i nikt się z tym nie krył... eh, ciekawe
            > jak to się zakończy


            Jak to sie skonczy?
            Exodusem:)
        • ironlord Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 18:56
          Od początku to PiS kręcił jak mógł żeby wygrać wybory prezydenckie. No i się
          udało chamstwem, kłamstwem i włażeniem w dupe populistycznym partyjkom. Gdyby
          PiS nie kombinował to pewnie rząd już dawno by powstał. Niestety jak ktoś robi
          smród wokół niech sie nie spodziewa że reszta będzie skakać wokół PiSu
        • karluszo Re: PO sie nalezy. 2 tygodnie sie nie mogli zdecy 26.10.05, 21:02
          Nie dziwie sie PO. Warunki stawiane przez PiS były nie do przyjęcia. Ponadto
          zachłannośc na władzę Kaczorów i dewiza,że "cel uswięca środki" stosowana przez
          PiS sprawia, iż sa partnerami bardzo niebezpiecznymi i nielojalnymi. Stąd
          konieczność zabezpieczenia na którą PiS nie chciał się zgodzić. Ich metody są
          na poły bolszewickie na poły inkwizycyjne polane sosem Gebelsowskiej propagandy.
      • snowy11 Re: Tusk: dziś nie widzę możliwości kontynuowania 26.10.05, 15:33
        wszyscy mamy prze....ane, nie tylko ci którzy głosowali na Kaczora. Ja
        głosowałam na Tuska i czuję, że mam totalnie prze...ane w kraju w którym
        oszołomy dorwały się do władzy. A co na to świat?? Dopiero będziemy mieli
        prze.... ane jak Europa i reszta się odwróci, zwłaszcza że szanowny nowy
        prezydent chyba nie zamierza grzeszyć dyplomacją - a nóż okaże się, że jest
        zbyt liberalny i urazi tym Leppera i co to wtedy będzie???... ech, szkoda gadać
          • mordzinas Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 15:06
            lisle napisał:

            > po to do cholery na was glosowalismy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            KACZORY KACZORY KACZORY .....TO jest "argument" . Gratuluję intelektu.

            To nic że obaj Kaczyńscy to ludzie uczciwi ,prawi , ze mają program.
            Nic to . Ważne że to KACZORY....

            Twoja wypowiedź obrazuje dzisieszych ćwierćinteligentów...
            Smutne .

            A ty powatarzaj sobie Kaczory Kaczory Kaczory ..... może ci coś się
            ulży???
            • saikokila Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 15:09
              mordzinas napisał:

              > To nic że obaj Kaczyńscy to ludzie uczciwi ,prawi , ze mają program.
              > Nic to . Ważne że to KACZORY....

              MÓWIĄ że są uczciwi, prawi... Robią różnie (L.K. popisywał się w Warszawie swoją
              prawością), zależnie od interesu. A program czytałem, śmiechu wart mimo objętości.
            • daarnor Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 15:12
              > KACZORY KACZORY KACZORY .....TO jest "argument" . Gratuluję intelektu.

              Ja tam wolę "Bracia Kaczyńscy". Brzmi bardziej obelżywie, mimo że kulturalne:)

              > To nic że obaj Kaczyńscy to ludzie uczciwi

              ??? że niby Telegraf?

              > prawi

              Prawy człowiek lewicy to Borowski, jeśli się nie mylę. Miejsce zajęte, więc
              bracia mogą być tylko lewi.

              > ze mają program.

              Kiedy właśnie udowodnili, że nie mają. Jarosław nawet nie zna tych 144 stron
              wydrukowanych na pokaz przed wyborami... Udowodnił Monice Olejnik, że nawet nie
              raczył ich przeczytać... A innego programu nie mieli i mieć nie będą.

              > Nic to . Ważne że to KACZORY....

              Ważne. Lepsze Kaczory, niż Kaczki. Przynajmniej dla przeciwników feminizacji
              polityki:))

              > Twoja wypowiedź obrazuje dzisieszych ćwierćinteligentów...
              > Smutne .

              Niekoniecznie. Jego wypowiedź jest spowodowana przez frustrację.
              A Twoja?
              Wiara czyni cuda?

              Czyli, jak uwierzymy, że PiS ma program, a Kaczyńscy nic, tylko interes
              społeczny mają na sercu, to tak się stanie?

              Oby.

              Ale ja w cuda nie wierzę...
            • trogar Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 15:12
              Słowo Kaczory miał reprezentowac w przesmiewczo sposób postepowania braci
              Kaczyńśkich. No cóż, pewnie zabrakło Ci poczucia humoru.

              Kazdy kto słyszał o aferach Braci Kaczyńskich nie moze ich nazwać ludźmi
              uczciwymi (Afery FOZZ i Telegrafu).
              Jak mozna swoją Partię nazwać Prawo i Sprawiedliwość i ubiegać się o poparcie
              kogos takiego jak Lepper.
            • michaldrwota Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 15:16
              "To nic że obaj Kaczyńscy to ludzie uczciwi ,prawi"

              Jeden prawy drugi, lewy, program mają niewiele lepszy od telewizyjnego.
              Uczciwie byloby podziekawać ojcu Tadeuszowi w balsku jupiterów i zlożyć mu w
              ofierze na prezydialnym stole Marka J. zamiast cichcem wprowadzać go na salony.
              MAm nadzieję że biedny "desygnowany na premiera" ani przez chwilę nie łudził
              się żę będzie coś od niego zależalo.
            • kralik1 Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 17:34
              mordzinas napisał:

              > lisle napisał:
              >
              > > po to do cholery na was glosowalismy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              >
              > KACZORY KACZORY KACZORY .....TO jest "argument" . Gratuluję intelektu.
              >
              > To nic że obaj Kaczyńscy to ludzie uczciwi ,prawi , ze mają program.
              > Nic to . Ważne że to KACZORY....
              >
              > Twoja wypowiedź obrazuje dzisieszych ćwierćinteligentów...
              > Smutne .
              >
              > A ty powatarzaj sobie Kaczory Kaczory Kaczory ..... może ci coś się
              > ulży???


              Uczciwi?
              Ty chyba sobie kpisz?
              Uczciwoscia nazywasz, klamstwa ktore szerzyli podczas kampani wyborczej?
              Uczciwoscia nazywasz, niewywiazywanie sie z obietnic?
              Uczciwoscia nazywasz, podle gierki polityczne, majace na celu zyskanie jak
              najwiekszej wladzy?

              Ty czlowieku masz wielkie problemy natury moralno intelektualnej.

              A ha, i jescze jedno pytanie, jaki program ma PiS?
              Mowisz o rozdawnictwie, ktore pograzy ekonomie i obywateli?
              Smutne jest to, ze sam jestes cwiercinteligetem a nazywasz tak innych, tylko
              dlatego ze widza zagrozenie, jakie niesie dyktatura Kaczynskich.

              Bez pozdrowien.
              • camara Re: LICZYMY NA WAS - ZATRZYMAJCIE MARSZ KACZOROW 26.10.05, 17:49
                kralik1 - nic dodac, nic ująć. Popieram w 100%.

                Ja juz się nie dziwię, że ten kraj, w przeszłośći, z mocarstwa, w państwo
                dzielone zaborami sie zamienił.
                Boże, czy my zawsze musimy wybierac tak kretyńsko ????? :((
                Chociaż jest jeden plus - wieczni Wielcy Krytykanci w końcu będą mogli sie
                wykazać kunsztem rządzenia państwem.
                Szkoda tylko, że na tym ich eksperymencie straci Polska i my wszyscy.
                Bo to, ze nie podałają i pierd....lną na ryj jest więcej niz pewne.
                PO - nie wchodź z ta bandą w koalicję !!!!!
      • knurszczur ENO, LUDZIE NIE MARTWCIE SIĘ!!! 26.10.05, 15:25
        Przecież teraz już nic nie stoi na przeszkodzie IV RP. Kochani! W poniedziałek
        budzimy się rano i widzimy benzynę po 2 zł za litr, emerytury po roku pracy,
        najlepszą opiekę medyczną na świecie za darmo, autostrady od morza aż do Tatr
        oraz system wymiaru sprawiedliwości skuteczny niczym w "Raporcie Mniejszości"

        Ech.... Media Markt nie dla 54% Polaków...
      • zuzanka1 Re: Tusk: dziś nie widzę możliwości kontynuowania 26.10.05, 15:02
        Zastanów się, co gadasz, Niemcy zabili Polaków, Polacy Niemców, a zdarzyło się
        to w ubiegłym stuleciu. Nie twierdzę, że mamy o tym zapominać, ale Polska
        potrzebuje teraz przede wszystkim spojrzenia w PRZYSZŁOŚĆ a nie w przeszłość,
        jak to robi nasz obecny prezydent. Aż się boję pomyśleć, co z takiego durnego
        gadania, jak Twoje, wyniknie przez te 5 kolejnych lat.
      • screwball Re: Tusk: dziś nie widzę możliwości kontynuowania 26.10.05, 15:11
        hetman_koronny napisał:

        > i bardzo dobrze...
        >
        > tylko PiS i LPR wyprwadzą Polske z zapaści i bedą bronić polskiego interesu!!!

        --beda beda, zatrzymaja modernizacje, ogranicza mozliwosci rozwoju, bo ten
        wiaze sie z modernizacja i oswieceniem, a przeciez oswiecony lud nie bedzie
        dawal sie tak prowadzic na sznurku kosciola.

        > Niemcy zabili 6 000 000 Polaków , dzisiaj mówią , ze Kaczyński to
        > nacjonalista , bo wyliczył ile powinni nam oddać za zburzenie Warszawy!hehehe

        --zdaje sie Maciej Giertych z LPR popieral sojusz z ZSRR, a ten jak
        wiadomo "rozliczyl"sie za nasze krzywdy z Niemcami...

        > "My, Polacy nie znamy pojecia pokoju za wszelka cenę" J. Beck.

        --Beck chyba nie znal pojecia honoru za wszelka cene, bo jakos nie zostal z
        obroncami do konca, tylko dal przyslowiowego dyla...

    • mn7 Tusk: dziś nie widzę możliwości kontynuowania r... 26.10.05, 14:52
      PiS trochę przesadza z bezczelnością. Wiadomo, że w politycznych negocjacjach
      robi się różne rzeczy, ale są jednak pewne granice. Ostentacyjne zerwanie
      rozmów z PO a potem opowiadanie z miną niewiniątka, ze nadal liczy się na
      koalicję?
      Gdyby PO weszło do tej koalicji, to na podobne zachowania byłoby na co dzień
      narażone. Nie ma sensu.