Niemiecka prasa krytycznie o polskim rządzie

01.11.05, 12:00
Reakcja niemieckiej prasy tylko dowodzi tego, że
Tusk (i PO) byłby zakładnikiem nie tylko układu specsłużbowo-medialnego,
ale także naszych zachodnich sąsiadów...

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
islam blog
kicz blog

    • co.ty.powiesz Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 12:01
      • co.ty.powiesz Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 12:04
        Powyższy mój post był adresowany naturalnie nie do alkuda, tylko do
        germańskich "nauczycieli", powracających do starych metod pouczania Polaków,
        jak się mają rządzić, mając niezłe bagno u siebie.
        • a_s_i_m_o Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 12:08
          No ale w Niemczech przed wyborami wiadomo bylo kto bedzie kanclerzem. W PO tez
          bylo wiadomo - Rokita. A w PiS? Dowiedzielismy sie we wtorek po wyborach...
          • mmoonchild Niemcy to jednak bardziej myslacy narod... 01.11.05, 12:41
            To wszystko co wypisuja w gazetach to prawda.Osmieszylismy sie i tyle.Chwala ze
            udalao nam sie jeszcze z poprzednim rzadem mimo wszystkich protestow m.in. PiS
            wejsc do Unii. I choc nie cierpie komuchow z SLD to jedank wielkie dzieki
            chlopaki ze nie sluchaliscie tych ultra-katolikow z pisu.
            • weteran.konspiry Nie wiem, czy nie jestem Niemcem. 01.11.05, 13:21
              Oprócz tej kretyńskiej kołtuńskiej wstawki o dzieciach i małych miasteczkach
              zgadzam się właściwie ze wszystkim.

              A przede wszystkim z uwagą o bezprzykładnym cyniźmie oraz pogardzie dla państwa
              demonstrowanej przez elektów.
              Dlatego uważam, że po kadencji spoconych pisiorków konieczne będzie jeszcze 10
              lat sprzątania gnoju.
              • stegnitz285 No i co tu dodać ? Chyba to, ze nas skręca złość 01.11.05, 15:01
                na tych gnoi, chamów gardzących złotym rogiem.
              • fritz.fritz Niemiecka prasa swiadomie oklamuje opinie 02.11.05, 00:14
                publiczna:

                Tusk byl niemieckim marzeniem ktore sie nie spelnilo.

                Prasa niemiecka klamiac permanentnie i przekrecajac fakty (np. PO mialo dostac
                marszalka sejmu, gdyby koalicja powstala ) wyswiadcza w ten sposob przyszlym
                stosunkom polsko-niemieckim niedzwiedzia przysluge.

                Rozczarowanie, ze slepo proniemiecki Tusk, dazacy do pelnej integracji Polski w
                Uni, tzn. sie konkretnie w Niemczech przegral zranilo gleboko niemieckie
                ambicje i uczucia.
                Niezrozumiala dycyzja Polakow odrzucajcego kogos, kto tak kocha Niemcow i
                wybierajacego kogos, kto woli anglosasow swiadczy przeciez o zachwianej
                rownowadze umyslowej.


                Polakom mozna tylko pogratulowac zdrowego rozsadku, ze pomimo histerycznej
                nagonki praktycznie wszystkich mediow (a 85% prasy polskiej nalezy do Niemcow)
                przeciwko PiS i Lechowi, pomimo artykolow ostrzegawczych w prasie niemieckiej z
                luboscia cytowanych w "polskiej" prasie, pomimo nieprawdopodobnych sondazy,
                dokonali dobrego wyboru i to nie 1 raz tylk 2 razy.

                A wiec jeszcze raz:

                BRAWO POLSCY WYBORCY!
                • malpa-z-paryza pije do fritza.. 02.11.05, 09:03
                  fritz.fritz twoje posty sa rozbrajajace!!!
                  dla mnie jestes przykladem wytworu tej inteligencji komunistycznej,ktora jest tak nie ufna,
                  rozgoryczona, zakapleksiona i nie moze znalez swego miejsca. Pojona przez 40 lat, ze Niemiec to zly
                  czlek, bronila sie od towarzysza Ruska a przykladala ucho do Radia Wolnej Europy i wdychala do
                  przyjaciela za oceanu. No coz, nie dziwota ze glosujesz na Kaczynskich, ktorzy sa wyrazem
                  konserwatystow, populistow... et. To ze swiat popieral Tuska, to niedlatego ze byl czy jest pro niemicki
                  ( w propagandzie Kaczek!!!) to tylko dlatego ze formacja PO jest blisza poziomu europejskiego. To ze
                  media byly i beda za PO, bo one sa w rekach ludzi wyksztalconych, inteligentnych i tworczych, jednym
                  slowem mysla przewodnia kraju. A to co prezentuje Kaczynski, nie tylko prasa niemiecka wydla o nich
                  opinie negatywna ale rowniez angielska, francuska.. We Francji byly bardzo ostre komentarze. A czy
                  Tusk jest pro francuski?
                  Ale caly cyrk kaczek to tylko woda na mlyn lewicy..
                  • miguell Raczej polski ksenofobizm 02.11.05, 17:50
                    Wara obcy abyście nam dawali rady.
            • b.wlosek Re: Niemcy to jednak bardziej myslacy narod... 02.11.05, 11:54
              To żadne odkrycie, ale zgadzam się z tobą. Tyle tylko,że nic nam po tej
              prawdzie. Po prostu bedziemy teraz mieli zwyczajną kaczokrację, to nic. Tyle,że
              ona nie ma nic wspólnego z demokracją. To będzie po prostu
              narodowossocjalistyczny cyrk, z kaczorami w roli głównej i o. rydzykiem w tle.
          • kolargolo Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 12:41
            U nas w PiS tez bylo wiadomo - Jaroslaw Kaczynski. Kaczynski nie bedzie jednak
            sobie petal rak jakims niepowaznym dotrzymywaniem obietnic.
            • gekon1979 Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 12:43
              PiS to zdrajcy polski, prywata, warcholstwo,
              kurewnicy przekleci
            • sclavus Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 14:08
              kolargolo napisał:

              > U nas w PiS tez bylo wiadomo - Jaroslaw Kaczynski. Kaczynski nie bedzie
              jednak
              > sobie petal rak jakims niepowaznym dotrzymywaniem obietnic.

              I słusznie!!! Po jasną cholerę jakiś kaczor, jeden z drugim ma sobie pętać...
              chyba jednak, krótkie nóżki... jak to u kaczuszki...
              Tak to jednak jest, kiedy na tylnym siedzeniu siedzi kaczka-dziwaczka...
              A może by tak na monarchię przejść... początek dynastii: Kaczor Pierwszy
              Niewielki...
          • ethebor Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 21:29
            Gdyby Jaroslaw zostal po wyborach premierem to i tak by zrezygnowal ze stanowika
            gdbyby wybrano jego brata na prezydenta. To akurat zapowiadal PRZED wyborami do
            parlamentu. Czyli tak czy siak wdrozony bylby obecny scenariusz ...tyle ze z 4
            tygodniowym opoznieniem.

            a_s_i_m_o napisał:

            > No ale w Niemczech przed wyborami wiadomo bylo kto bedzie kanclerzem. W PO tez
            > bylo wiadomo - Rokita. A w PiS? Dowiedzielismy sie we wtorek po wyborach...
          • krzysztof3 Bo Wasserman roztoczył spec-opieką sprawy 02.11.05, 16:38
            i dlatego żadnych przecieków z PiSuaru nie mogło być. Nawet nauczyciel
            akademicki, po rusku fizyk-akademik, Marcinkiewicz nic nie wiedział i do
            dzisiaj wygląda i nadaje jak ufo-ludek
        • insite pouczanie i wyrazanie swojej opinii to dwie rozne 01.11.05, 12:43
          rzeczy. Kazdy, w tym Niemcy, maja prawo komentowac polityczne plasy polskiej
          klasy pseudo-politycznej.
          Oni nie mowia, robcie tak lub inaczej. Stojac z boku maja bardziej wywazona opinie.
          Bagno w Niemczech nie musi byc zasluga dziennikarza. On, jak wielu Polakow, moze
          miec serdecznie dosyc wlasnych politykow.
          • sclavus Re: pouczanie i wyrazanie swojej opinii to dwie r 01.11.05, 14:09
            insite napisał:

            > rzeczy. Kazdy, w tym Niemcy, maja prawo komentowac polityczne plasy polskiej
            > klasy pseudo-politycznej.
            > Oni nie mowia, robcie tak lub inaczej. Stojac z boku maja bardziej wywazona
            opi
            > nie.
            > Bagno w Niemczech nie musi byc zasluga dziennikarza. On, jak wielu Polakow,
            moz
            > e
            > miec serdecznie dosyc wlasnych politykow.

            Oszołomów nie przekonasz... Oni wiedzą SWOJE...
        • 1goodman Re: Przyganiał kocioł garnkowi 01.11.05, 14:31
          no z takim dochodem na łeb to faktycznie bagno
          • co.ty.powiesz A jednak bagienko... 01.11.05, 16:06
            1goodman napisał:

            > no z takim dochodem na łeb to faktycznie bagno

            No to spojrzyj, co u nich się dzieje:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2994718.html
            Ciekawe, co by Niemcy powiedzieli, gdybyśmy im dyktowali, kto jest lepszym
            kanclerzem i kto z kim ma tworzyć koalicję?
            • gg1968 ich prasa pisze o nas, a nasza prasa o nich 01.11.05, 17:55
              gdzie tu widzisz dyktowanie czegokolwiek?
    • katolik_polski1 NIEMCY AKURAT INTERESUJA SIE POLSKIM RZADEM 01.11.05, 12:06
      Problem Niemca polega teraz na zaplaceniu za mieszkanie,
      ogrzewanie ,smieci ,wode i scieki .
      Jak mu pare groszy zostanie ,skoczy do kina .
      Na weekend moze winko wypije .
      Polskie problemy wisza mu .
      • a_s_i_m_o Re: NIEMCY AKURAT INTERESUJA SIE POLSKIM RZADEM 01.11.05, 12:08
        No to chyba dobrze. Polakom niemieckie problemy tez wisza.

        Problem Polaka polega teraz na zaplaceniu za mieszkanie,
        ogrzewanie ,smieci ,wode i scieki .
        Jak mu pare groszy zostanie ,skoczy do kina .
        Na weekend moze winko wypije .
        Niemieckie problemy wisza mu .
      • adamw Re: NIEMCY AKURAT INTERESUJA SIE POLSKIM RZADEM 01.11.05, 17:41
        kat...wrooociles:) chyba ze Cie odbanowali...z zapalem bede mogl znowu sledzic
        meandry pl mysli katolicko-narodowej
    • brlink moje gratulacje! 01.11.05, 12:13
      wlasnie wykryles spisek wszechczasow...

      Proponuje jednak zwrocic uwage, ze zyjemy w czasach wspolzaleznosci panstw i
      sytuacja w jednym panstwie bedzie miala wplyw na sytuacje w innych panstwach,
      mniejszy lub wiekszy, czy to ci sie podoba czy nie. Szczegolnie, ze
      wspoltworzymy teraz UE, Polska jako duzy kraj ma sporo glosow w radzie, a rzad
      mniejszosciowy nie gwarantuje stabilnosci politycznej, a co za tym idzie
      gospodarczej kraju.
      • menea Re: moje gratulacje! 01.11.05, 12:21
        brlink napisała:

        > wlasnie wykryles spisek wszechczasow...
        >
        > Proponuje jednak zwrocic uwage, ze zyjemy w czasach wspolzaleznosci panstw i
        > sytuacja w jednym panstwie bedzie miala wplyw na sytuacje w innych panstwach,
        > mniejszy lub wiekszy, czy to ci sie podoba czy nie. Szczegolnie, ze
        > wspoltworzymy teraz UE, Polska jako duzy kraj ma sporo glosow w radzie, a rzad
        > mniejszosciowy nie gwarantuje stabilnosci politycznej, a co za tym idzie
        > gospodarczej kraju.


        Niezle glowkujesz. Placa Ci za to?

        - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego, Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam pojęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany, że ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić resztek PRL.

        www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
        • maruda.r Re: moje gratulacje! 01.11.05, 13:06
          menea napisał:

          Nie mam po
          > jęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany, że
          > ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić re
          > sztek PRL.

          **********************************

          A może chcą bronić III RP przed PRL bis, czasem zwaną IV RP.

          • zigzaur Re: moje gratulacje! 01.11.05, 14:18
            Coś mi się zdaje, że triumfalistyczna wszechwładza Kaczyńskich nie potrwa dłużej
            niż rząd Jana Olszewskiego (czyli około pół roku). Kto im tym razem podstawi
            nogę? Lepper?

            Po załamaniu się Kaczyńskich przyjdzie czas na zmianę numeru Rzeczypospolitej?
            • maruda.r Re: moje gratulacje! 01.11.05, 14:36
              zigzaur napisał:

              > Coś mi się zdaje, że triumfalistyczna wszechwładza Kaczyńskich nie potrwa dłuże
              > j
              > niż rząd Jana Olszewskiego (czyli około pół roku). Kto im tym razem podstawi
              > nogę? Lepper?

              ******************************

              Też obstawiam Leppera.

              • zigzaur Re: moje gratulacje! 01.11.05, 14:37
                Bo ten Lepper to już taki jest, że daje kopniaka tym, którzy go najbardziej
                głaszczą.
        • xdevx Re: moje gratulacje! 01.11.05, 13:17
          > - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa
          Oleksego,
          > Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam po
          > jęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany,
          że
          > ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić re
          > sztek PRL.

          czlowieku - patrzac na propozycje PISu to wlasnie IV RP jest blizej do PRL -
          panstwa konserwatywno-socjalne.tyle ze zamiast ideologii komunistycznej
          bedziemy miec walczacy katolicyzm... mam nadz ze ten rza szybko upadnie bo nic
          dobrego nie moze przyniesc wladza kaczorow nad nami...
        • sclavus Re: moje gratulacje! 01.11.05, 14:12
          menea napisał:

          > brlink napisała:
          >
          > > wlasnie wykryles spisek wszechczasow...
          > >
          > > Proponuje jednak zwrocic uwage, ze zyjemy w czasach wspolzaleznosci panst
          > w i
          > > sytuacja w jednym panstwie bedzie miala wplyw na sytuacje w innych panstw
          > ach,
          > > mniejszy lub wiekszy, czy to ci sie podoba czy nie. Szczegolnie, ze
          > > wspoltworzymy teraz UE, Polska jako duzy kraj ma sporo glosow w radzie, a
          > rzad
          > > mniejszosciowy nie gwarantuje stabilnosci politycznej, a co za tym idzie
          > > gospodarczej kraju.
          >
          >
          > Niezle glowkujesz. Placa Ci za to?
          >
          > - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa
          Oleksego,
          > Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam
          po
          > jęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany,
          że
          > ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić
          re
          > sztek PRL.
          >
          > www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614

          Ależ ty umiesz szukać.... Szkoda, że we własnej głowie niczego nie możesz się
          doszukać... oprócz tych ewidentnych pierdół...
        • brlink Re: moje gratulacje! 02.11.05, 14:30
          menea napisał:

          > brlink napisała:
          >
          > > wlasnie wykryles spisek wszechczasow...
          > >
          > > Proponuje jednak zwrocic uwage, ze zyjemy w czasach wspolzaleznosci panst
          > w i
          > > sytuacja w jednym panstwie bedzie miala wplyw na sytuacje w innych panstw
          > ach,
          > > mniejszy lub wiekszy, czy to ci sie podoba czy nie. Szczegolnie, ze
          > > wspoltworzymy teraz UE, Polska jako duzy kraj ma sporo glosow w radzie, a
          > rzad
          > > mniejszosciowy nie gwarantuje stabilnosci politycznej, a co za tym idzie
          > > gospodarczej kraju.
          >
          >
          > Niezle glowkujesz. Placa Ci za to?
          >
          > - Dzisiaj wśród obrońców Trzeciej RP w jednym szeregu znajduję Józefa Oleksego,
          > Leszka Millera oraz Tadeusza Mazowieckiego i Władysława Frasyniuka. Nie mam po
          > jęcia, co w tym towarzystwie robi Mazowiecki i Frasyniuk. Jestem przekonany, że
          > ten tężejący szereg obrońców Trzeciej RP to legion tych, którzy chcą bronić re
          > sztek PRL.
          >
          > www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614

          slowem - kto nie z kaczorami, to za PRLem - bardzo ciekawy poglad...
      • rysiunamisiu Tsssk, baaardzo sie interesuja 01.11.05, 13:13
        Oni nawet nie wiedza kiedy powstanie ich rzad i maja to w dupie, ich w czasie
        wyborow interesowalo tylko, zeby nic nie zmienaic, bo ich socjalny model taki
        wspanialy. Te niemieckie komentarze .. niemyc to kraj nie mniej zasicankowy niz
        polska, a moze nawet bardziej. Oni najchetniej nie mieliby tej calej
        globalizacji i wrocili do lat 60 i 70.
        • brlink Re: Tsssk, baaardzo sie interesuja 02.11.05, 14:27
          rysiunamisiu napisał:

          > Oni nawet nie wiedza kiedy powstanie ich rzad i maja to w dupie, ich w czasie
          > wyborow interesowalo tylko, zeby nic nie zmienaic, bo ich socjalny model taki
          > wspanialy. Te niemieckie komentarze .. niemyc to kraj nie mniej zasicankowy ni
          > z
          > polska, a moze nawet bardziej. Oni najchetniej nie mieliby tej calej
          > globalizacji i wrocili do lat 60 i 70.

          Jasne,ze z punktu przecietnego obywatela tak to wyglada. u nas rowniez guzik
          przecietnego xinskiego obchodzi co sie dzieje w CDU niem... ale mowimy o
          zainteresowaniu mediow i politykow.
    • wj1980x Jedyny rząd jaki Niemcy by poparli 01.11.05, 12:13
      Jedyny rząd jaki Niemcy by poparli w Polsce z uwielbieniem to ten zwany
      Generalną Gubernią.
      • insite Re: Jedyny rząd jaki Niemcy by poparli 01.11.05, 12:46
        kiedy byles w Niemczech, z iloma Niemcami o tym rozmawiales?



        wj1980x napisał:

        > Jedyny rząd jaki Niemcy by poparli w Polsce z uwielbieniem to ten zwany
        > Generalną Gubernią.
        • wj1980x Re: Jedyny rząd jaki Niemcy by poparli 01.11.05, 18:11
          W Niemczech bywałem od dzieciństwa-i to w niemieckich rodzinach.
          Rozmawiałem z setkami Niemców.Nie posiadają wiedzy o prześladowaniu Polaków
          przez Niemców, uważają że wszystkiemu winien jest Hitler, Polska była agresywna
          wobec Niemiec, a sami uważają się za pokrzywdzony naród.Zaś naszą kulturę
          traktują jako gorszą.
    • eva15 Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 12:20
      Trudno nie patrzeć krytycznie na ten rząd. I to nie jeszt wina niemieckiej,
      angielskiej (FT) czy innej prasy tylko tego rządu. GW niepotrzebnie tak
      formułuje tytuł art. by innym przypiąć łatkę. To co mówią, a zwłaszcza
      mówili, najważniejsi reprezentanci nowego rządu budzi uzasadnionen obawy w
      EU. Odkąd Polskę do Unii przyjęto polskie problemy stają się w dużo większym
      niż kiedyś stopniu problemami unijnymi.

      Ale największym problemem unijnym może stać się największy EU-kraj Niemcy.
      Zadziwia mnie bezradność GW wobec tego, co aktualnie dzieje się w Niemczech.

      A dzieje się tu prawdziwe TRZESIENIE ZIEMI, kryzys jakiego w powojennej
      historii SPD jeszcze nie było. Lewicowe skrzydło SPD utrąciło szefa partii -
      Münteferinga. Głosując przeciw asygnowanemu przez niego następcy na
      stanowisku sekretarza generalnego, zmusiło go pośrednio i niejako niechcący
      (z głupoty i braku wyobraźni) do wycofania się.

      Müntefering jest najważniejszym bodaj architektem aktualnej wielkiej koalicji
      rządowej. Bez niego SPD stoi jak wykastrowana, zwłaszcza, ze Schröder to już
      przeszłość. Teraz Merkel może zacząć się bać, czy rzeczywiście koalicja
      dojdzie do skutku, a ona będzie kanclerzen. Zwlaszcza, że - jej chorobliwa
      nielojalność w tym wypadku wobec CSU nie popłaciła. Stoiber dał jej wlaśnie
      pstryczka w nos prawdopodobnie rezygnując z minsterstwa gospodarki.

      Dla niego, członka CSU (!) ten rząd Merklowej (CDU) po odejściu Munteferinga
      (SPD!!!) nie jest wart jego cennej osoby. Stoiber moze wrócic do Bawarii..

      W Niemczech rewolucja a korespondecii GW mało co kapują i na wszelki wypadek
      nie komentują.




      • eva15 Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 12:55
        W międzyczasie Stoiber zrezygnował, wraca do Monachium, w SPD zapaść, koalicja
        stoi pod znakiem zapytania, w Berlinie chaos, a GW jak milczała (pomijając
        krótką notatkę) tak milczy.

        Pewnie w USA jeszcze nie wiadomo jak się do tego wszystkiego ustosunkować.
        • ritterausleidenschaft wyluzuj 01.11.05, 13:22
          kryzys powstal wczoraj nieoczekiwanie dla wszystkich i dzieje sie na biezaco.
          priorytetem gazety jest informowanie - co robi ... a z komentarzem slusznie
          sie wstrzymuje - nawet tutejsze (niem.) media sa w szoku ...

          pozdrawiam z niem.
          • eva15 ja się dziwię 01.11.05, 13:25
            ritterausleidenschaft napisał:

            > kryzys powstal wczoraj nieoczekiwanie dla wszystkich i dzieje sie na biezaco.
            > priorytetem gazety jest informowanie - co robi ... a z komentarzem slusznie
            > sie wstrzymuje - nawet tutejsze (niem.) media sa w szoku ...

            Rzecz w tym, że kryzys jest od wczoraj, a GW nie umie go czytelnikom choćby w
            zarysie przedstawić. Widać czeka, jak go USA zinterpretują, no ale po co ma
            wobec tego własnych korespondentów?.
            • eva15 Re: ja się dziwię 01.11.05, 13:28
              żzebyś mnie dobrze zrozumiał - nie chodzi mi o dogłębną interpretację, lecz o
              bieżące informowanie o faktach oraz o PIERWSZE komentarze i oceny.
            • ritterausleidenschaft Re: ja się dziwię 01.11.05, 13:29
              spiegel.de tez sie jeszcze nie pozbieral ...
              poza tym (kosc niezgody wzgl. kryzysu) pani Andrea Nahles, rozwaza
              odwrot ...
              • eva15 Re: ja się dziwię 01.11.05, 13:34
                Spiegel przedstawia na bieżąco i fakty i ich 1. interpretacje. Ze się nie
                pozbierał to oczywiste, ale też nie on ma się pozbierać a SPD i wlk. koalicja.
                Spiegel ich nie zastąpi - on to później tylko skomentuje.
                Ale póki jest bałagan, Spiegel prezentuje bałagan.
                A GW milczy i to mnie bawi, bo wygląda na to, że jeszcze w USA nie wiedzą, co
                podać jako 1. komentarze.
            • sclavus Re: ja się dziwię 01.11.05, 14:19
              eva15 napisała:

              > ritterausleidenschaft napisał:
              >
              > > kryzys powstal wczoraj nieoczekiwanie dla wszystkich i dzieje sie na biez
              > aco.
              > > priorytetem gazety jest informowanie - co robi ... a z komentarzem sluszn
              > ie
              > > sie wstrzymuje - nawet tutejsze (niem.) media sa w szoku ...
              >
              > Rzecz w tym, że kryzys jest od wczoraj, a GW nie umie go czytelnikom choćby w
              > zarysie przedstawić. Widać czeka, jak go USA zinterpretują, no ale po co ma
              > wobec tego własnych korespondentów?.

              Coś ty się tak z tym USA uparła??
              Ważniejsze jest dla Europy to co się dzieje w Niemczech niż dla USA.... i
              chocby się Bush zesrał, to i tak nie zobaczy ani jednego Niemca w Iraku... A w
              sumie, skoro tak bardzo jesteś na bieżąco z "USA", to wiesz, że u nich też
              problem nielada z Cheneyem....
            • bialateczka Re: ja się dziwię 01.11.05, 15:01
              dlaczego wyborcza ma od razu doglebnie analizowac przepychanki w spd? na razie
              sytuacja jest plynna i nie wiadomo jeszcze jak wplynie na tworzenie sie rzadu.
              sprawa sie wyjasni, w jedna albo druga strone to beda komentarze. polskie
              gazety, przede wszystkim wyborcza i rzepa opisuja sytuacje w niemczech duzo
              szybciej i duzo solidniej niz niemieckie gazety w polsce. taki stek bzdur jak
              wypisywaly niemieckie gazety po wyborach w polsce (zreszta ze sporym
              opoznieniem - widocznie gleb pawlowski "nie byl dysponowany" i nie przekazywal
              na czas instruckcji) mozna porownac tylko z propaganda sowiecka albo
              hitlerowska. np. to zatroskanie o dobre stosunki, ale oczywiscie pod warunkiem
              ze uznamy sie z nimi wspolnie za ofiary nazizmu. a jak mamy obiekcje to
              jestesmy antyniemeccy i to jest oczywiwcie powod to zmartwienia dla
              zatroskanych niemieckich komentatorow... rZy..gac sie chce.
              eva15 napisała:

              > Rzecz w tym, że kryzys jest od wczoraj, a GW nie umie go czytelnikom choćby w
              > zarysie przedstawić. Widać czeka, jak go USA zinterpretują, no ale po co ma
              > wobec tego własnych korespondentów?.
        • zigzaur Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:29
          Akurat niemieckie komentarze o sytuacji w Polsce oceniam jako bardzo łagodne i
          raczej wyczekujące. Zdarzyć się może bardzo wiele:
          - Mniejszościowy rząd Marcinkiewicza może administrować całkiem sprawnie, o ile
          nie będzie się narażać Platformie, po paru miesiącach Platforma zapyta, czy np.
          Ziobro i inni szeryfowie zapuszkowali Leppera, czym przyciśnie rząd do ściany.
          - Może patrzę zbyt daleko ale wcale nie wykluczam, że Lech Kaczyński nie
          przyjmie wyboru, zrezygnuje z urzędu prezydenta i nie stawi się na ślubowanie.
          - Realia ekonomiczne zmuszą KAŻDY polski rząd do liberalnych reform, choćby
          takich, jakie wprowadziły: Słowacja, Litwa, Łotwa i Estonia. Tutaj naprawdę nie
          można czekać.

          Co do Niemiec:
          - Trudno jest ad hoc komentować zawirowania w SPD ale nie sądzę, aby wskutek
          zmian w kierownictwie SPD dokonała jakiejś wielkiej wolty. Duże partie cechuje
          pewna inercja czyli czas od zdarzenia do reakcji.
          - Wielka koalicja rodzi się w bólach ale nikt się w Niemczech konieczności
          powstania wielkiej koalicji (w przeciwieństwie do Polski, gdzie koalicja PO i
          PiSS była wręcz gromko zapowiadana) nie spodziewał. W obu przypadkach chodzi o
          sprawy personalne ale bardziej o programowe.

          Zarówno w Polsce jak i w Niemczech objawiła się zasadnicza słabość demokracji:

          Siła głosów wyborczych nie zawsze jest tożsama z siłą programu.

          "W USA nie wiadomo, jak się do tego ustosunkować?"

          Tutaj odpowiedź akurat będzie standardowa o ile nie wręcz rutynowa:
          "Więcej wolnego rynku, mniej podatków i biurokracji!"
          • sclavus Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:39
            Kaczyński nie przyjmie wyboru...????
            Stary!!! Jarek mu nie pozwoli na taki numer nigdy, coćby i Lesiu nie wiadomo
            jakich sztuczek się dopuszczał, żeby (ewenyualnie) tak się stało.... PiS jest
            partią wodzowską i z daleko posuniętymi ambicjami autorytarnymi i za żadne
            Chiny teraz nie popuści... ale to własnie to: Paranoja i Schizofrenia...
            • zigzaur Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:43
              Więc właśnie balony nadęte najmocniej pękają z największym hukiem!

              Nie wykluczam wewnętrznej rewolty w partii PiS. Właśnie polegającej na
              odsunięciu od władzy bliźniaków.

              Lech Kaczyński ostatnio kokietował związki zawodowe. Jestem gotów się założyć,
              że syndykaliści już zaczęli szyć transparenty z napisem "SPIEPRZAJ DZIADU! DOŚĆ
              UKŁADU!"
      • maruda.r Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:04
        eva15 napisała:

        > Trudno nie patrzeć krytycznie na ten rząd. I to nie jeszt wina niemieckiej,
        > angielskiej (FT) czy innej prasy tylko tego rządu.

        ******************************

        Skoro dziennikarzom nie podoba się rząd małego Kazia, to trzeba zmienić
        dziennikarzy.



        • eva15 Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:20
          maruda.r napisał:

          > Skoro dziennikarzom nie podoba się rząd małego Kazia, to trzeba zmienić
          > dziennikarzy.

          No to akurat muiseliby zacząć od własnych. Jesli się nie mylę GW nie kocha
          Kaczorstwa, a jeszcze mniej ich rozliczeniowe pomysły..

          Nie, dla GW rzecz w tym z jakiego kraju dziennikarze piszą. W niektórych
          przypadkach można to wykorzystać propagandowo, w zależności od zamierzonych
          celów.

          • zigzaur Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:31
            Moim zdaniem, pomysły Kaczyńskich są nie tyle "rozliczeniowe" co
            "zawłaszczeniowe". Ich partia to typowi etatyści, chcący wszystko robić metodami
            administracyjnymi. Jak ktoś taki ma odbiurokratyzować państwo?
            • eva15 Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:34
              pewnie masz rację, w sumie i jedno i drugie
              • zigzaur Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:39
                Uzupełnię więc, że "rozliczeniowość" Kaczyńskich polega na zastąpieniu
                biurokracji "ich" biurokracją "naszych".
            • maruda.r Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:38
              zigzaur napisał:

              > Moim zdaniem, pomysły Kaczyńskich są nie tyle "rozliczeniowe" co
              > "zawłaszczeniowe". Ich partia to typowi etatyści, chcący wszystko robić metodam
              > i
              > administracyjnymi. Jak ktoś taki ma odbiurokratyzować państwo?

              **********************************

              Odbiukratyzują państwo, i owszem. Głównie po to, by zbiurokratyzować je na nowo
              - swoimi.

        • sclavus Re: Niemiecka burza i wojny na górze 01.11.05, 14:22
          maruda.r napisał:

          > eva15 napisała:
          >
          > > Trudno nie patrzeć krytycznie na ten rząd. I to nie jeszt wina niemieckie
          > j,
          > > angielskiej (FT) czy innej prasy tylko tego rządu.
          >
          > ******************************
          >
          > Skoro dziennikarzom nie podoba się rząd małego Kazia, to trzeba zmienić
          > dziennikarzy.

          I na tym właśnie będzie polegała działalność kaczeństwa... Jest to nowy system,
          jedyny w świecie: jumeauxkracja
    • gekon1979 bolesna, ale prawdziwa diagnoza 01.11.05, 12:23
      kraj jest w rekach warcholow
      mozna jeszcze wyjsc na ulice i rozgonic te bydlo kijami
      tych wszystkich naszych politykow, trzeba odsunac od wladzy, wszystkich, od PiS, SO, po LPR, PO, czy SLD
      wszystkie partie wylaz na zbity pysk, zwolnic, takich chyba pracownikow, nikt przy zdrowych zmyslach by nie przyjal, a my przyjelismy do pracy, i co? JAJCO
      wyjsc na ulice we wszystkich miastach, i na Warszawe, rozgonic na cztery wiatry tych chamow, toz to jest prywata co ci kaczynscy wyczyniaja, ale inni nie sa lepsi, dlatego rozgonic to warcholstwo, a co bardziej poje..ych na banicje, np leppera
      przejac wladze, ustanowic monarchie konstytucyjna, po co ten prezydfent sie pytam? kolejny stolek, ktory rozdrabnia wladze, i powoduje napiecia
      rozgonic kijami, na taczkach wywiesc
    • smok5 Nie taka miało być -prawda? 01.11.05, 12:31
      Ale zawsze kochani Niemcy można wysłać samoloty z bombami i Polaków kultury
      nauczyć. A ,ze to myśli nieobce wielu Niemcom to wiem z autopsji:)
      • jars5 Re: Nie taka miało być -prawda? 01.11.05, 16:25
        Dobrze wiesz, bo masz obywatelstwo niemieckie i dla nich pracujesz. Nie udawaj,
        ze nie jestes jednym z nich. Najwyrazniej masz klopoty z osobowoscia i
        definicja wlasnej przynaleznosci narodowej.
    • katolik_polski1 POLACY NIE PISZCIE SIE NA EURO !!!!!!!!!! 01.11.05, 12:31
      Zawalili z tym euro cale gospodarki w Niemczech ,
      Wloszech ,Francji ,Holandii itd.
      Jedno wielkie oszukanstwo !
      Tylko patrzec jak ta Europa rozpieprzy sie z hukiem !
      • robbie_williams Re: POLACY NIE PISZCIE SIE NA EURO !!!!!!!!!! 01.11.05, 12:42
        A ty dalej bedziesz siedzial w swoich walonkach i tulil do snu wlasne onuce
        • katolik_polski1 Re: POLACY NIE PISZCIE SIE NA EURO !!!!!!!!!! 01.11.05, 12:45
          Zakompleksiony czlowieczku znajdz sobie inny nick !
          Moze Sylwester Stallone ?
        • sclavus Re: POLACY NIE PISZCIE SIE NA EURO !!!!!!!!!! 01.11.05, 14:25
          robbie_williams napisał:

          > A ty dalej bedziesz siedzial w swoich walonkach i tulil do snu wlasne onuce

          katolik polski jeden już taki jest (był i będzie...) wie swoje i broni tego jak
          częstochowy... a w ten sposób to i walonki i onuce będzie hołubił...
      • insite Europa zjednoczona ma wieksze szanse niz 01.11.05, 12:51
        podzielona. Nie euro jest winne, tylko nieuczciwi politycy.
        nalezy gospodarke liberalizowac, jak to robia w W. Brytanii, Nowej Zewlandii czy
        Australii.
        SKONCZYC Z SOCJALIZMEM!!!!!!!


        katolik_polski1 napisał:

        > Zawalili z tym euro cale gospodarki w Niemczech ,
        > Wloszech ,Francji ,Holandii itd.
        > Jedno wielkie oszukanstwo !
        > Tylko patrzec jak ta Europa rozpieprzy sie z hukiem !
        • gekon1979 Re: Europa zjednoczona ma wieksze szanse niz 01.11.05, 12:52
          wytlumacz to niemca i francuza, ktorzy za social daliby sie pociac ;/
          • insite Re: Europa zjednoczona ma wieksze szanse niz 01.11.05, 13:00
            gekon1979 napisał:

            > wytlumacz to niemca i francuza, ktorzy za social daliby sie pociac ;/

            do czasu jak zabraknie euro. Z pustegi i Salomon nie naleje. zbziednieja to zmiekna.
            >
          • sclavus Re: Europa zjednoczona ma wieksze szanse niz 01.11.05, 14:27
            gekon1979 napisał:

            > wytlumacz to niemca i francuza, ktorzy za social daliby sie pociac ;/
            >

            Polacy już się dali pociąć - Paranoja i Schizofrenia porządzi ładną chwilę....
            • phun Re: Europa zjednoczona ma wieksze szanse niz 01.11.05, 17:54
              Polacy dali sie pociac za kapitalizm walesy gieremka i kaczynskiego i tuska i
              maja glowno w rekach.

              A pieniadze sie nie skoncza bo pieniadz robi pieniadz jak na razie to polska
              korzytsta z socjalistycznych unijnych doplat do polskiej kapitalistycznej
              niedorozwinietej infrstruktury.

              Ciekawi mnie jak dlugo socjalisci zachodni pozwola sie okradac i przyzwalac na
              polityczne frondy polskich politykierow
    • qfc Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera 01.11.05, 12:31
      Nie dosc, ze rozpetali II wojne, to po niej najlepiej sie ustawili. Jak komuna
      padla, to pierwszym beneficjantem byl enerdowek - a wiec swiat wynagrodzil
      szkopow za bandytyzm Hitlera. I taka jest prawda. Uczmy sie. Nie warto w
      polityce byc przyzwoitym.

      Teraz trzeba frycom rachunek wystawic - za cala wojne i jej skutki, czyli
      dziesieciolecia komuny. I stale sie domagac.
      • a_s_i_m_o Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera 01.11.05, 12:40
        Austriacy?
        • qfc Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera 01.11.05, 12:43
          Ty masz na mysli narodowosc a ja obywatelstwo. Ale sluszna obserwacja. Swoja
          droga pytanie mojego kolegi-austriaka: dwa najwieksze osigniecia austriakow w
          historii?
          1. Z Hitlera zrobili niemca,
          2. ...a z Bethovena austriaka.
          • eva15 Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera 01.11.05, 12:59
            qfc napisał:
            > 2. ...a z Bethovena austriaka.

            Coś głuptasiński zasłyszał, gdzieś dzwonią, tylko nie wiadomo w którym kościele?
            Chodzi o Mzarta, nieszczęśniku. To był taki niemiecki kompozytor z którego
            zrobiono Austryjaka, choć Austria za jego życia NIE istniała.
            • insite pytanie za dwa punkty - na czyim dworze gral 01.11.05, 13:02
              siedmioletni Wlfgang Amadeusz M?



              eva15 napisała:

              > qfc napisał:
              > > 2. ...a z Bethovena austriaka.
              >
              > Coś głuptasiński zasłyszał, gdzieś dzwonią, tylko nie wiadomo w którym kościele
              > ?
              > Chodzi o Mzarta, nieszczęśniku. To był taki niemiecki kompozytor z którego
              > zrobiono Austryjaka, choć Austria za jego życia NIE istniała.
              • eva15 Re: pytanie za dwa punkty - na czyim dworze gral 01.11.05, 13:11
                zawracanie głowy. Mozart z siostrą i ojcem robił 3 -lenie tournee (1766-1769) i
                grał na NIEZLICZONYCH dworach w tym np. w Monachium, Augsburgu, Schwetzingen,
                Heidelbergu, Kolonii, Akwizgramie, Londynie, Brukseli i Paryżu/ Versailles i
                może to ostatnie właśnie masz na myśli.
                • insite a Wieden? 01.11.05, 13:12
                  • eva15 Re: a Wieden? 01.11.05, 13:18
                    Był praktycznie we wszystkich stolicach więc możliwe. Ale czy to jest dowód na
                    to, że był Austryjakiem?
                    • insite Re: a Wieden? 01.11.05, 13:47
                      urodzony w Salzburgu w 1756, o ile dobrze pamietam.
                      Do kogo nalezal Salzburg w tym czasie?
                      • eva15 Re: a Wieden? 01.11.05, 14:09
                        Czemu sam nie poduczysz się historii? Austria (Cesarstwo Austriackie) powstała
                        w 1804 r. Mozart zmarł chyba 1791 lub 1792r. Za życia Mozarta było to Swięte
                        Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (tzw. I Rzesza - ostatecznie rozwiązana
                        pod naciskiem napoleona w 1806r.).

                        Mozart urodził się Niemcem (wtedy nie istniał jeszcze naród austriacki), w
                        Rzeszy Niemieckiej.
                        • sclavus Re: a Wieden? 01.11.05, 14:31
                          eva15 napisała:

                          > Czemu sam nie poduczysz się historii? Austria (Cesarstwo Austriackie)
                          powstała
                          > w 1804 r. Mozart zmarł chyba 1791 lub 1792r. Za życia Mozarta było to Swięte
                          > Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (tzw. I Rzesza - ostatecznie
                          rozwiązana
                          > pod naciskiem napoleona w 1806r.).
                          >
                          > Mozart urodził się Niemcem (wtedy nie istniał jeszcze naród austriacki), w
                          > Rzeszy Niemieckiej.

                          Cie, cie... skoro Austria powstała w 1804, to kto do jasnej i ciężkiej cholery
                          rozebrał Rzeczypospolitą????
                        • zigzaur Re: a Wieden? 01.11.05, 14:54
                          Znowu muszę pouczyć:

                          W roku 1805, po klęsce pod Austerlitz, Habsburgowie panujący w Austrii, swym
                          KRAJU DZIEDZICZNYM, utracili tytuł Cesarzy Rzymskich Narodu Niemieckiego i
                          zostali Cesarzami Austrii. Sama Austria nie rozpoczęła ani nie zakończyła swego
                          istnienia. Osiemnastowieczna i wcześniejsza Austria to kraje rządzone przez
                          dynastię Habsburgów. Jak wspomniałem wyżej, za życia W.A. Mozarta Salzburg do
                          Austrii nie należał.

                          W roku 1804 to Napoleon został Cesarzem Francuzów. W Niemczech w tym roku nic
                          ważnego politycznie się nie zdarzyło.

                          Uwaga o Beethovenie (tak się pisze!) jest o tyle mądra, że ten urodził się w
                          Bonn a jego rodzina pochodziła z Niderlandów (to van a nie von) ale osiadł i
                          tworzył głównie w Wiedniu. Wiedeńczykiem z urodzenia nie był też kompozytor
                          walców, Johannes Brahms - urodził się w Hamburgu.
                          • eva15 Re: a Wieden? 01.11.05, 19:10
                            zigzaur napisał:

                            > Znowu muszę pouczyć:

                            Wszystko to pięknie, ale nie na temat. Faktem jest, że Austria jako osobne
                            Cesarstwo powstała dopiero r. 1804. Wczeńniej była fragmeten Swiętego Cesarstwa
                            Rzymskiego narodu Niemieckiego, a Habsgurgowie jedną z niemieckich rodzin
                            panujących, podobnie i Mozart był Niemcem. I jedynie o to chodziło w dyskusji
                            z inside, więc pouczaj nie na temat. Nigdy nie twierdziłam, że Beethoven czy
                            Brams byli Austriakami, wyraźnie chcesz się popisać eurydycją, ale jest to
                            trochę kulą w płot..
                            • zigzaur Re: a Wieden? 01.11.05, 19:51
                              Wszystko ładnie.
                              Czyżby jednocześnie istniały DWA cesarstwa? Austrii i rzymsko-niemieckie?

                              Pierwsza Rzesza, czyli Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego, upadła właśnie
                              wskutek bitwy pod Austerlitz, czyli PÓŹNĄ jesienią roku 1805. Wtedy to właśnie
                              cesarz rzymsko-niemiecki Franciszek III zachował tron ale musiał zmienić numer i
                              zostać Franciszkiem I, cesarzem Austrii właśnie.

                              Siedzieć jednocześnie na dwóch cesarskich tronach nie można.

                              W roku 1804 cesarzem został Napoleon, Cesarzem Francuzów (oficjalny tytuł).

                              Starałem się pisać językiem jasnym, zrozumiałym nawet dla lewicowych
                              intelektualistów.
                              • eva15 Re: a Wieden? 02.11.05, 01:21
                                O Boże, czy to tak trudno pojąć, że facet siedział przez krótki czas na dwóch
                                stołkach (Unia personalna).

                                > Wtedy to właśnie cesarz rzymsko-niemiecki Franciszek III zachował tron ale
                                >musiał zmienić numer i zostać Franciszkiem I, cesarzem Austrii właśnie.

                                No dokładnie tak. Stołek cesarza rzymsko-niemieckiego, gdzie Franciszek miał
                                nr. III został zlikwidowany, stołek Cesarza Austrii, stworzony w 1804 -
                                zachowany, stąd nr. I.
                                Gdzie problem, o co ci właściwie chodzi?
                                • bialateczka Re: a Wieden? 02.11.05, 03:32

                                  eva15 napisała:

                                  > O Boże, czy to tak trudno pojąć, że facet siedział przez krótki czas na
                                  dwóch
                                  > stołkach (Unia personalna).
                                  >
                                  > > Wtedy to właśnie cesarz rzymsko-niemiecki Franciszek III zachował tron al
                                  > e
                                  > >musiał zmienić numer i zostać Franciszkiem I, cesarzem Austrii właśnie.
                                  >
                                  > No dokładnie tak. Stołek cesarza rzymsko-niemieckiego, gdzie Franciszek miał
                                  > nr. III został zlikwidowany, stołek Cesarza Austrii, stworzony w 1804 -
                                  > zachowany, stąd nr. I.
                                  > Gdzie problem, o co ci właściwie chodzi?

                                  O to, ze Austria nie powstala w 1804 jak napisalas pare pieterek powyzej. I
                                  jeszcze o to ze nie bylo zadnej unii personalnej, ktora jest wtedy gdy dwa
                                  rozne panstwa (rownoprawne podmioty) maja jednego wladce, np. anglia i irlandia
                                  pln. swiete cesarstwo to nie bylo panstwo tylko federacja w sklad ktorej
                                  wchodzila austria, wiec nie moglo miec odzielnej unii z austria. to jest tak
                                  jakbys stwierdzila ze obecnie polska bedzie miala unie personalna z ue jak
                                  tylko objemie przewodnictwo.
                        • bialateczka Re: a Wieden? 01.11.05, 15:31
                          Hej nieuku i ignorantko, robisz z siebie kompletna idiotke i jeszcze smiesz
                          pouczac innych. I rzesza byla luzna federacja licznych panstw i panstewek np.
                          meidzy innymi Austrii, ktora zreszta musiala walczyc o prymat z prusami (czytaj
                          hohenzollenrnami) wlasciwie od momentu ich powstania., np. wojna o sukcesje
                          austriacka (inaczej zwana wojna siedmioletnia) 1740-1747. W czasam Mozarta
                          istnial narod austriacki, tak jak istnial bawarski, szwabski, saksonski, itd.
                          oczywiscie w sensie kultorym mozna bylo ich wszystkich okreslac niemcami (tak
                          jak wmawial to austriakom hitler), ale w sensie politycznym na pewno nie. droga
                          do zjednoczenia byla duga i dosyc krwawa ale nie bede sie wdawal w szczegoly bo
                          ty nie masz pojecia nawet o podstawach.
                          eva15 napisała:

                          > Czemu sam nie poduczysz się historii? Austria (Cesarstwo Austriackie)
                          powstała
                          > w 1804 r. Mozart zmarł chyba 1791 lub 1792r. Za życia Mozarta było to Swięte
                          > Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (tzw. I Rzesza - ostatecznie
                          rozwiązana
                          > pod naciskiem napoleona w 1806r.).
                          >
                          > Mozart urodził się Niemcem (wtedy nie istniał jeszcze naród austriacki), w
                          > Rzeszy Niemieckiej.
                          • case7 Re: a Wieden? 01.11.05, 18:53
                            To brzydko tak Kogos obrazac.
                            Wojna o sukcesje autriacka to bylo 1740-1748.
                            Wojna siedmioletnia to 1756-1763.
                            Pozdrawiam
                            • bialateczka Re: a Wieden? 01.11.05, 19:07
                              To prawda, pisalem w pospiechu i z pamieci i bez sprawdzenia dat. Nie mniej nie
                              chodzilo o daty tylko o kwestie zasadnicza, mianowicie istnienia austrii w
                              czasach mozarta, sprawe ktora podniosla niejaka "eva" i w ktorej sie po prostu
                              fundamentalnie mylila jenoczsnie bezczelnie pouczjac innych forumowiczow.
                              Jezeli chodzi o obrazanie to rzeczywiscie nieladnie, tyle tylko ze jak ktos
                              jest ignorantem w jakiejs sprawie to niech siedzi cicho. bo jak zaczyna pouczac
                              to robi z siebie idiote. a wiec w odniesieniu do "evy" to nie obrazanie, to
                              raczej stwierdzenie faktow.
                              Pzdr.
                              case7 napisała:

                              > To brzydko tak Kogos obrazac.
                              > Wojna o sukcesje autriacka to bylo 1740-1748.
                              > Wojna siedmioletnia to 1756-1763.
                              > Pozdrawiam
                          • ethebor Re: a Wieden? 01.11.05, 21:44
                            Istnial tez szwajcarski i nawet przetrwal ;-)
                            Problem sie komplikuje rowniez przyjmuje sie ze pojecie nowoczesnych narodow w
                            europie narodzilo sie w czasach napoleonskich. Wczesniej mowiono raczej o
                            poddanych tego czy innego krola (a my mielismy "narod szlachecki").

                            bialateczka napisał:

                            > Hej nieuku i ignorantko, robisz z siebie kompletna idiotke i jeszcze smiesz
                            > pouczac innych. I rzesza byla luzna federacja licznych panstw i panstewek np.
                            > meidzy innymi Austrii, ktora zreszta musiala walczyc o prymat z prusami (czytaj
                            >
                            > hohenzollenrnami) wlasciwie od momentu ich powstania., np. wojna o sukcesje
                            > austriacka (inaczej zwana wojna siedmioletnia) 1740-1747. W czasam Mozarta
                            > istnial narod austriacki, tak jak istnial bawarski, szwabski, saksonski, itd.
                            > oczywiscie w sensie kultorym mozna bylo ich wszystkich okreslac niemcami (tak
                            > jak wmawial to austriakom hitler), ale w sensie politycznym na pewno nie. droga
                            >
                            > do zjednoczenia byla duga i dosyc krwawa ale nie bede sie wdawal w szczegoly bo
                            • bialateczka Re: a Wieden? 01.11.05, 22:00
                              oczywiscie masz racje. traktujemy tu pojecie narodu nieco umownie - narod 18-
                              wieczny to nie to samo co narod rozumiany wspolczesnie (niektorzy ida nawet
                              dalej wstecz i lacza powstanie wspolczesniego narodu z rewolucja francuska lub
                              nawet amerykanska [narod w sensie nieetnograficznym, czyli jak najbardziej
                              wspolczesnym). Z drugiej strony, jezeli dzis mamy pojecie narodu austriackiego
                              to jest rzecza oczywista ze nawiazuje ono w wiekszym stopniu do 18-
                              wiecznego "narodu austriackiego" niz do narodu niemieckigo (ktore to pojecie
                              wiaze sie najwczesniej z rewolucjami z 1846-1848 a tak naprawde nabralo
                              politycznego znaczenia po zjednoczeniu panstw niemieckich przez prusy
                              bismarcka). Zatem zupelnie odwrotnie niz usilowala tu wmawiac przemadrzala acz
                              niedouczona "eva".

                              ethebor napisał:

                              > Istnial tez szwajcarski i nawet przetrwal ;-)
                              > Problem sie komplikuje rowniez przyjmuje sie ze pojecie nowoczesnych narodow w
                              > europie narodzilo sie w czasach napoleonskich. Wczesniej mowiono raczej o
                              > poddanych tego czy innego krola (a my mielismy "narod szlachecki").
                              >
                              > bialateczka napisał:
                              >
                              > > Hej nieuku i ignorantko, robisz z siebie kompletna idiotke i jeszcze smie
                              > sz
                              > > pouczac innych. I rzesza byla luzna federacja licznych panstw i panstewek
                              > np.
                              > > meidzy innymi Austrii, ktora zreszta musiala walczyc o prymat z prusami (
                              > czytaj
                              > >
                              > > hohenzollenrnami) wlasciwie od momentu ich powstania., np. wojna o sukces
                              > je
                              > > austriacka (inaczej zwana wojna siedmioletnia) 1740-1747. W czasam Mozart
                              > a
                              > > istnial narod austriacki, tak jak istnial bawarski, szwabski, saksonski,
                              > itd.
                              > > oczywiscie w sensie kultorym mozna bylo ich wszystkich okreslac niemcami
                              > (tak
                              > > jak wmawial to austriakom hitler), ale w sensie politycznym na pewno nie.
                              > droga
                              > >
                              > > do zjednoczenia byla duga i dosyc krwawa ale nie bede sie wdawal w szczeg
                              > oly bo
                        • ethebor Re: a Wieden? 01.11.05, 21:37
                          To jakim cudem Austria dokonala rozbioru Polski przed ta data? Jesli byloby
                          cesarstwo, to zabor Pruski i Austriacki to byloby jedno i to samo.
                          Fakt ze cesarz Austrii mial tytul Imperatora Rzymskiego ale to wlasciwie
                          ograniczalo sie do tylulu.
                          Napoleon tez chcial byc cesarzem (tyle ze Fracuzow) wiec nie bylo juz miejsca
                          dla "cesarza uniwersalnego" (czyli co najmniej calego zachodniego imperium) stad
                          utrata tytulu.

                          eva15 napisała:

                          > Czemu sam nie poduczysz się historii? Austria (Cesarstwo Austriackie) powstała
                          > w 1804 r. Mozart zmarł chyba 1791 lub 1792r. Za życia Mozarta było to Swięte
                          > Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (tzw. I Rzesza - ostatecznie rozwiązana
                          > pod naciskiem napoleona w 1806r.).
                          >
                          > Mozart urodził się Niemcem (wtedy nie istniał jeszcze naród austriacki), w
                          > Rzeszy Niemieckiej.
                      • ethebor Re: a Wieden? 01.11.05, 21:32
                        Chyba byl ksiestwem biskupim "prymasa" Niemiec.

                        insite napisał:

                        > urodzony w Salzburgu w 1756, o ile dobrze pamietam.
                        > Do kogo nalezal Salzburg w tym czasie?
                • zigzaur Re: pytanie za dwa punkty - na czyim dworze gral 01.11.05, 14:36
                  Coś jest w tych kłótniach o pochodzenie Mozarta.

                  Pan ZIGZAUR uprzejmie przypomina o prostym fakcie, że Salzburg, miejsce
                  urodzenia i młodości Mozarta nie należał w owych czasach do Austrii lecz był
                  księstwem arcybiskupim. Mozart i jego tata byli zatem poddanymi Księcia
                  Arcybiskupa Salzburga (który zresztą też był elektorem Rzeszy).
                  Salzburg przyłączono do Austrii dopiero za czasów Napoleona.
      • katolik_polski1 Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera 01.11.05, 12:41
        Przyzwoitosci w polityce szukasz ?
        Adenauer mowil kazdego dnia co innego !
        Jak mu wytykali powiedzial ,co mnie interesuje
        wczorajsza gadka !
        Ale 10 tysiecy jencow spod Stalingradu potrafil
        do Niemiec przywiezc .
        • qfc Nie szukam przyzwoitosci w polityce. 01.11.05, 12:45
          Co wiecej odradzam Polsce bycia przyzwoitym w polityce. Na tym sie kiepsko
          wychodzi.
      • insite Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera - to 01.11.05, 12:58
        sie utop.

        qfc napisał:

        > Nie dosc, ze rozpetali II wojne, to po niej najlepiej sie ustawili.

        Amerykanie dawali forse, ale Polacy nie wzieli. Napisz skarge na Kreml i PZPR.
        Niemcy wykorzystali szanse, ktora my odrzucilismy. W 1948 w Niemczech byla bieda
        jak cholera, Niemki sie pier... za pare ponczoch. Byl glod. Wymienili walute,
        kazdy mial po rowno i zaczeli WSPOLNIE BUDOWAC KRAJ!!!

        >Jak komuna
        > padla, to pierwszym beneficjantem byl enerdowek - a wiec swiat wynagrodzil
        > szkopow za bandytyzm Hitlera. I taka jest prawda. Uczmy sie. Nie warto w
        > polityce byc przyzwoitym.

        NRD zostalo wykupione przez RFN, ktory byl wystarczajaco bogaty by przyjac
        kilkanascie milionow darmozjadow z pustymi glowami i dwiema lewymi rekami. Swat
        niz NRD nie dal, dali NIEMCY.
        Za bandytyzm Hitlera Niemcy zaplacily ogromne osdszkodowania.
        >
        > Teraz trzeba frycom rachunek wystawic - za cala wojne i jej skutki, czyli
        > dziesieciolecia komuny. I stale sie domagac.

        Niemcy nam Rosjan nie instalowali tylko Stalin z pomoca komitetu lubelskiego z
        takimi orlami jak Bierut, Zawadzki, Ochab itd.

        Zamiast sluchac Wrzodaka wpadnij do biblioteki gminnej.
        • qfc Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera - to 01.11.05, 13:58
          Troche nie wiesz o czym piszesz:

          1. Porzadek powojenny byl efektem wojny. I to nie Polska odmowila pomocy od
          USA, ale kacapscy namiestnicy. Obecnosc kacapow w Polsce po wojnie to efekt
          wojny. Czyli gdyby wojny nie bylo to i kacapow by nie bylo.

          2. NRD-owek nie zostal wykupiony przez Niemcow. Bo po pierwsze to za co mogli
          wykupywac bylo efektem pomocy jaka sami dostali, czyli wykupywali nie za swoje;
          po drugie efekt tego wykupywania mial wplyw na budzet EWG (wtedy) czyli, gdyby
          nie wykupywali NRDowka to musieliby wiecej bulic do Brukseli.

          Ergo: Hitleryzm sie Niemcom oplacil. Ergo: Trzeba z nich brac przyklad.

          insite napisał:

          > sie utop.
          >
          > qfc napisał:
          >
          > > Nie dosc, ze rozpetali II wojne, to po niej najlepiej sie ustawili.
          >
          > Amerykanie dawali forse, ale Polacy nie wzieli. Napisz skarge na Kreml i PZPR.
          > Niemcy wykorzystali szanse, ktora my odrzucilismy. W 1948 w Niemczech byla
          bied
          > a
          > jak cholera, Niemki sie pier... za pare ponczoch. Byl glod. Wymienili walute,
          > kazdy mial po rowno i zaczeli WSPOLNIE BUDOWAC KRAJ!!!
          >
          > >Jak komuna
          > > padla, to pierwszym beneficjantem byl enerdowek - a wiec swiat wynagrodzi
          > l
          > > szkopow za bandytyzm Hitlera. I taka jest prawda. Uczmy sie. Nie warto w
          > > polityce byc przyzwoitym.
          >
          > NRD zostalo wykupione przez RFN, ktory byl wystarczajaco bogaty by przyjac
          > kilkanascie milionow darmozjadow z pustymi glowami i dwiema lewymi rekami.
          Swat
          > niz NRD nie dal, dali NIEMCY.
          > Za bandytyzm Hitlera Niemcy zaplacily ogromne osdszkodowania.
          > >
          > > Teraz trzeba frycom rachunek wystawic - za cala wojne i jej skutki, czyli
          >
          > > dziesieciolecia komuny. I stale sie domagac.
          >
          > Niemcy nam Rosjan nie instalowali tylko Stalin z pomoca komitetu lubelskiego z
          > takimi orlami jak Bierut, Zawadzki, Ochab itd.
          >
          > Zamiast sluchac Wrzodaka wpadnij do biblioteki gminnej.
        • qfc Re: Wkurzaja mnie ci krajanie Adolfa Hitlera - to 01.11.05, 14:02
          A propos: Niemcy wytlukli 70% mojej rodziny. Odszkodowanie za to, nie dotarlo
          jeszcze do mojej rodziny. Gdzie je uzyskac? (Mam nadzieje, ze Niemcy nie byli
          takimi debilami i zaplacili odszkodowanie za moja rodzine komus innemu. Bo to
          juz by byly kompletne jaja.)
    • eva15 spuszczanie psów z łańcucha 01.11.05, 12:39
      Jakże łatwo spuścić psy z łańcucha i zacząć rozszczekaną pogoń. Wystarczy
      stosownie zamanipulować tytułem, delikatnie zasugerować .

      Ale jeśli krytyczne spojrzenie na nowy rząd w W-wie to jakaś specyficzna
      niemiecka antypolska złośliwość, to niech GW wskaże dla przeciwwagi choć jeden
      artykuł z innego zachodniego kraju w którym autorzy piszą o rządzie b.
      Kaczyńskich bez obaw i wątpliwości, odwrotnie - z uznaniem i podziwem. Chętnie
      coś takiego przeczytam..
      • gekon1979 Re: spuszczanie psów z łańcucha 01.11.05, 12:42
        ci wloscy faszysci cos tam pisali pozytywnego, ale to chyba lichy autorytet, taki wloski faszysta ;/
        powieidzlaem rozgonic to bydlo z wawy na cztery wiatry(mowie o politykach ktore wawe okupuja)
        • eva15 Re: spuszczanie psów z łańcucha 01.11.05, 12:47
          gekon1979 napisał:

          > ci wloscy faszysci cos tam pisali pozytywnego, ale to chyba lichy autorytet,
          >taki wloski faszysta ;/

          No właśnie.

          Swoją drogą jeszcze trochę a GW zasugeruje, że zły wizerunek Kaczorów w świecie
          to wina Niemców (dojdą pewnie wkrótce Rosjanie) a nie programu Kaczorów. Miejmy
          przynajmniej nadzieję, że Kaczory zajmą się kłamcami i oszustami, jak obiecali.
          Wtedy nastąpi może rikoszet i co poniektórzy zastanowią się może dwa razy zanim
          wydadzą fałszywe świadectwo.
          • rysiunamisiu No wlasnie lepiej przyczytac samemu artykul w FT 01.11.05, 13:17
            i sobie porownac wersje wyborczej i oryginal
            news.ft.com/cms/s/c6bced74-4a7b-11da-b8b1-0000779e2340.html
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2994547.html
        • fuckbush1 Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren !!! 01.11.05, 12:54
          Piętnaście lat temu
          z Polski wyjechały sowieckie czołgi ,

          za kilka miesięcy wjadą amerykańskie

          pozostała natomiast sowiecka agentura ,
          skutecznie przejmując władzę ,
          gospodarkę , administrację , media .

          ta agentura od dawna jest jankeską agenturą i pracuje na rzecz USA i Kościoła
          kat., ale nowa sitwa PiSowa będzie jeszcze wierniejszym wykonawcą poleceń
          Waszyngtonu i Kościoła kat.

          PRL zastąpił PRL – bis nazywany III RP .
          III RP zastąpi IV RP będąca lustrzanym odbiciem praktyk PRL tylko przy użyciu
          PiSowej sitwy
          IV RP = półkolonia USA + wasal Watykanu
          _______________________________

          1945 - 2005
          60 - lat bolszewickiej okupacji w Polsce
          ... i starczy !

          2005 nowa tyrania tym razem nie komunistyczna, nie postkomunistyczno-
          solidarnościowa lecz pisuarowata czyli tzw. kaczyzm (można uważać za odmianę
          faszyzmu - Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren)

          23 . X . 2005 r Polacy przy urnach
          przegrali Polskę Wolną i Niepodległą . (tyrania Kościoła kat. i całkowite
          podporządkowanie Stanom Zjednoczonym)


          Kalkulacje jankeskiej agentury z PiSu się sprawdziły - system łupów zadziała,
          dopiero teraz pokażą po latach co potrafią bracia K., czas pisuarowych złodziei
          i oszustów nadszedł, pełną gębą do władzy i kasy
          TKM=kaczyzm=faszyzm

          Naród w żałobie Nowa Bolszewia to reżim PiSu
          należy wciągnąć czarną flagę w imieniu narodu
          23 X 2005 dniem hańby narodowej !!!

          Precz z jankeskim imperializmem, precz ze zbrodniarzem Bushem, precz z jego
          marionetkami Kaczyńskimi, precz z tyranią Kościoła kat. !!!
          • katolik_polski1 Re: Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren !!! 01.11.05, 12:57
            Niedlugo Nickow ci zabraknie meeeeeeeeeeeeeeee
          • gekon1979 Re: Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren !!! 01.11.05, 13:00
            wole jankeski imperializm i katolicyzm, od bolszewickiej brukseli i islamu
            a co do naszych politykow rozgonic na cztery wiatry, leppera na pal, tak jak to sie powinno robic ze zbuntowanym chamem!
            a juz bolszewicy z SLD i SdPL zacieraja swe czerwone komusze lapska, ze za 4 lata(albo wczesniej) przejma znowu wladze, i co bedzie, dalej w kolko to samo
            nalezy wyjsc na ulice, rozgonic warcholow, tych kurewnikow, krzykaczy sejmikowych(w stylu Dorna), ustawic na urzedach ludzi kompetentych,
            ja z robawieniem ogladalem debate mlodziez kontra wanna waserman
            no jak on wypalil, ze na stolku ministra fachowiec od danej dziedziny jest nie konieczny, bo koniecnzy jest polityk - no mierny ale wierny, czyli czlowiek ktory kompletnie sie nie zna na danej dziedzinie ma nia zarzadzac, no ludzie to o czym tu rozmowa - rozgonic bydlo, posadzic krola, i niech rzadza ludzie wyksztalceni w danej dziedzinie, na ministra rolnictwa czlowiek bo studiach rolniczych, co zna temat, i problem itp
            a nie klika, zaprzancow,!!!!!!!
          • insite Re: Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren !!! 01.11.05, 13:07
            spoko zaraz przyjedzie bialy samochodzik, ioioioioio, dostaniesz nowe obranko,
            kapiel, zastrzyk i bedziesz spal jak niemowlak.
          • phun Re: Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren !!! 01.11.05, 18:01
            Solidarnosc = AWS = PIS + PO + LPR = A + B
            gdzie A = PIS + LPR = Faszyzm
            gdzie B = PO = ultraliberalny zamordyzm
            wobec czego A + B = ultraliberalny faszystowski zamordyzm = C
            C razy K gdzie K = kosciol katolicki
            C razy K = daje faszystowsko liberalne katolickie Panstwo Orwella.

      • zigzaur Re: spuszczanie psów z łańcucha 01.11.05, 14:47
        Mocnego evcia użyła argumentu.
        Zaprawdę, nie da się znaleźć jakiegokolwiek pozytywnego komentarza o
        powyborczych krokach braci Kaczyńskich.
      • kropekus Re: spuszczanie psów z łańcucha 01.11.05, 14:53
        ale pisza, ze"German Grand Coalition May Die Before It's Born"Fox News.:-))
    • katolik_polski1 POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:13
      Wybory byly pozniej i rzad juz mamy !
      Niemiaszki bardzo kulturalnie sie wykomplentowuja .
      Jeden drugiego tak podkopuje ,az go wysiuda !
      I potrafi w telewizorni powiedziec ,ze mu zal
      z rezygnacji przeciwnika !
      Nobel dla Kaczynskich !
      Za pokoj w Polsce !
      • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:26
        Zdaje się, że rozumiesz z tego co się w Niemczech dzieje tyle, co GW. Ale ta
        przynajmniej milczy, jak zaklęta. Pewnie czeka, co powiedzą USA.

        A w Nieczech rzeczywiścide rewolucja partyjna praktycznie przypadkowy,
        nieplanowany PUCZ w SPD, o trudnych do przecenienia konsekwencjach.
        To TRZESIENIE ZIEMI, kryzys jakiego w powojennej historii SPD jeszcze nie było.
        Lewicowe skrzydło SPD utrąciło szefa partii - Münteferinga. Głosując przeciw
        asygnowanemu przez niego następcy na stanowisku sekretarza generalnego, zmusiło
        go pośrednio i niejako niechcący (z głupoty i braku wyobraźni) do wycofania
        się.

        Müntefering jest najważniejszym bodaj architektem aktualnej wielkiej koalicji
        rządowej. Bez niego SPD stoi jak wykastrowana, zwłaszcza, ze Schröder to już
        przeszłość. Teraz Merkel może zacząć się bać, czy rzeczywiście koalicja
        dojdzie do skutku, a ona będzie kanclerzen. Zwlaszcza, że - jej chorobliwa
        nielojalność w tym wypadku wobec CSU nie popłaciła. Stoiber dał jej wlaśnie
        pstryczka w nos rezygnując z minsterstwa gospodarki.

        Dla niego, członka CSU (!) ten rząd Merklowej (CDU) po odejściu Munteferinga
        (SPD!!!) nie jest wart jego cennej osoby. Stoiber wrócił do Bawarii..

        W Niemczech rewolucja a korespondecii GW mało co kapują i na wszelki wypadek
        nie komentują.
        • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:38
          Eva ,ty naprawde kobita ?
          Z tego co Jasiu RK inteligentna bestia napisal
          jestes samcem !
          Mniejsza z tym .
          Niemcy juz nie takie rewolucje przechodzily .
          Potrafia tylko wszystko unter teppich kehren .
          My natomiast otwarcie wyrazamy swoje sympatie !
          • a_s_i_m_o Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:43
            Ciekawe ze w tych czasach, ktos jeszcze potrafi tak latwo dzielic na "my"
            i "oni" w kontekscie cech narodowych. A j_r_k to niezrownowazony czlowiek.

            I po czym poznajesz ze nie kobita? Nastepny madry stereotyp zaraz padnie?
            • gekon1979 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:45
              z przodu deska, z tylu deska,
              o to cala nasza ewka :P
              • a_s_i_m_o Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:49
                No przynajmniej nie ma drewna z kornikami pod czaszka.
              • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:49
                Eva to wspaniala dziewczyna !
                90 X 60 X 90 !
                Jak to homoseksualny zazdrosny byc potrafi !
                • gekon1979 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:50
                  no to juz twoj problem ze jestes zazdrosny
                • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:53
                  Zapomnialem dodac , ze Eva ma troche wiecej rozumu ,
                  jak niejaki gekon !
                  Smutne czasy nadchodza ,kiedy ciemnym tlumaczyc trzeba ,
                  ze kobieta umysl jasniejszy od chlopa ma !
                  • gekon1979 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:56
                    wy oboje macie moze i duzo rozumu, za to niezle skrzywionego ;)
                • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:54
                  katolik_polski1 napisał:

                  > Eva to wspaniala dziewczyna !
                  > 90 X 60 X 90 !
                  > Jak to homoseksualny zazdrosny byc potrafi !

                  coś ty katolik mało pobożnie myślisz..
                  • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:10
                    Zapomnialem dodac ,ze masz rozum nie od parady !
                    Co oczywiscie robi cie jeszcze bardziej atraktywniejsza !
                    Blagam cie ,powiedz ,ze ten Jasiu to klamca !!!
                    • a_s_i_m_o Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:17
                      atraktywniejsza???

                      A poza tym katoliku. Dopiero po slubie, Ewa XV mogla by byc dla Ciebie
                      atrakty"w"na :)
                      • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:24
                        a_s_i_m_o napisał:

                        > atraktywniejsza???
                        >
                        > A poza tym katoliku. Dopiero po slubie, Ewa XV mogla by byc dla Ciebie
                        > atrakty"w"na :)

                        Faktem jest... Bogu chwała, że już raz przed ołtarzem śluboiwałam, więc
                        prawdziwy katolik jako kolejny mąż odpada. Bogu chwała, mogę tylko powtórzyć...
                        • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 16:32
                          eva15 napisała:

                          > a_s_i_m_o napisał:
                          >
                          > > atraktywniejsza???
                          > >
                          > > A poza tym katoliku. Dopiero po slubie, Ewa XV mogla by byc dla Ciebie
                          > > atrakty"w"na :)
                          >
                          > Faktem jest... Bogu chwała, że już raz przed ołtarzem śluboiwałam, więc
                          > prawdziwy katolik jako kolejny mąż odpada. Bogu chwała, mogę tylko
                          powtórzyć...
                          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                          To musze cie kochac i podziwiac platonicznie !
                          Zdradzisz chociaz kolor wlosow ?
                          • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 19:13
                            Poprzedni czy aktualny?
                    • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:22
                      katolik_polski1 napisał:

                      > Zapomnialem dodac ,ze masz rozum nie od parady !
                      > Co oczywiscie robi cie jeszcze bardziej atraktywniejsza !
                      > Blagam cie ,powiedz ,ze ten Jasiu to klamca !!!

                      Brzydki z ciebie katolik, skoro podjudzasz. Jakby złego było mało to i seksem
                      pozamałżeńskim się interesujesz..Pfuj..
                      • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:32
                        Typowa kobieta !
                        Zapraszam na kawe , ona juz o seksie mysli !
                        • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:36
                          Ja często myślę nieco dalej niż większość adwersarzy. Tak już jestem, przyznam
                          skromnie.
                          • zigzaur Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:56
                            Tylko że katolikowi myślenie o seksie nie związanym z małżeńską prokreacją jest
                            zabronione.
                            A i tak obowiązuje zgaszenie światła, nocne koszule w kolorze Stolicy
                            Apostolskiej (żółte!) i nieużywanie prezerwatyw!
                            I żadnych niepotrzebnych pieszczot!
                          • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 15:21
                            Taka cie lubie !
                            Jak tu ciebie w ogole nie lubiec !
                            Evi du hast etwas in sich !
                            • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 19:12
                              katolik_polski1 napisał:

                              > Taka cie lubie !
                              > Jak tu ciebie w ogole nie lubiec !
                              > Evi du hast etwas in sich !

                              Völlig richtig
                              • zigzaur Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 20:00
                                Gramatycznie jest:

                                "Du hast was in DICH"

                                "sich" używa się tylko w trzeciej osobie
                                • katolik_polski1 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 21:21
                                  Calkowita racja !
                                  Pisal po szybkiemu !
                                  Zakochal sie ???
                                  • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 02.11.05, 01:25
                                    chyba zigzaur się zakochał, bo cię błednie poprawia
                                • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 02.11.05, 01:24
                                  Ty chyba oślepłeś. To błąd polskiego katolika a nie mój. Ja takich nie
                                  poprawiam, wiem, że są niereformowalni.

                                  > "Du hast was in DICH"

                                  In Dich - też jest nota bene błędem
          • eva15 Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 13:52
            _polski1 napisał:
            > Z tego co Jasiu RK inteligentna bestia napisal jestes samcem !

            J_r_k inteligentna bestia? No, no..Każdy ma widać swoje definicje.
            On podobnie jak i ty czepia się płci.. i właściwie wszystkiego w z wyciągniętym
            palcem wskazującym: winni są inni.

            > Potrafia tylko wszystko unter teppich kehren .
            ????
            Coś ze wzrokiem, że NIE widzisz otwartego puczu????

          • maruda.r Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 14:08
            katolik_polski1 napisał:

            > Eva ,ty naprawde kobita ?
            > Z tego co Jasiu RK inteligentna bestia napisal
            > jestes samcem !

            ******************************

            O ile pamiętam, to j_r_k używał kilku pseudonimów, w tym dwóch żenskich. Trudno
            więc go uznac za wyznacznik inteligencji, tym bardziej normalności.



        • zygfryd.okrutny Trzy gazety to niie cale Niemcy 01.11.05, 14:14
          jak mozna zauwazyc, trzy frankfurckie gazety, ktore a jakzeszby reprezentuja okreslone, powidzmy scisle okreslone poglady.
          Polska wybrala, ma rzad, narodowo-socjalistyczny, model scisle bialoruski, czy rosyjski. W Niemczech wybory odbyly sie 18.09, do dzsiaj nie ma rzadu, wali sie wszystko, co sie moze tylko walic. zaden nie chce wziosc odpowiedzialnosci za najbogatszy kraj na swiecie, deorganizacja w stukturach partyjnych, w strukturach socjalnych, wiesci w mediach, o klepaniu ze strach zebami, to dzsiaj normalka.

          Polacy maj juz swoj zdeterminowany rzad, ktory cechuje nieugieta wola walki, Niemcy sa narazie pozostawieni sami sobie.
          • r0b0l ... rzad, ktory cechuje nieugieta wola walki... 01.11.05, 14:20
            a z kim i z czym???
            oprócz heretyków, homików i ateistów...
            będą chyba walczyć z własną niemocą i miernotą intelektualną
            • zygfryd.okrutny Re: ... rzad, ktory cechuje nieugieta wola walki. 01.11.05, 14:46
              tak, skonczylo sie tutti-frutii, stoimy wszystcy w Europie przed totalna walka o prztrwanie calych narodow. Tylko zdetermninowane rzady narodowe sa w stanie obronic jeszcze egzystujace samodzielne Panstwa. Unia Europejska nie istnieje, kazdy wielki kraj Europy przezywa kryzas rzadzacych, nie umieejacych znalaezc sie w tej trudnej sytuacji. Twarde rzady, trwarda polityka oszczedzania, polityka powrotu do korzeni narodowych tradycji i wiary, to niestety jedyna recepta na przetrwanie. Ida bardzo ciezkie czasy na cala Europe, Polska moze liczyc sie do grona wybranych, gdzie znajduja sie politycy o odpowiedniej charyzmie, odpowiednim twardym programie. Teraz tylko bezwzgednie i bez ogladnia sie na destrukcje innych dzialania, zeby oczyscic bagno, wzbudzic w spoleczenstwie optymizm. Ani kroku do tylu.
              • sclavus Re: ... rzad, ktory cechuje nieugieta wola walki. 01.11.05, 14:56
                zygfryd.okrutny napisał:

                > tak, skonczylo sie tutti-frutii, stoimy wszystcy w Europie przed totalna
                walka
                > o prztrwanie calych narodow. Tylko zdetermninowane rzady narodowe sa w stanie
                o
                > bronic jeszcze egzystujace samodzielne Panstwa. Unia Europejska nie istnieje,
                k
                > azdy wielki kraj Europy przezywa kryzas rzadzacych, nie umieejacych znalaezc
                si
                > e w tej trudnej sytuacji. Twarde rzady, trwarda polityka oszczedzania,
                polityka
                > powrotu do korzeni narodowych tradycji i wiary, to niestety jedyna recepta
                na
                > przetrwanie. Ida bardzo ciezkie czasy na cala Europe, Polska moze liczyc sie
                do
                > grona wybranych, gdzie znajduja sie politycy o odpowiedniej charyzmie,
                odpowie
                > dnim twardym programie. Teraz tylko bezwzgednie i bez ogladnia sie na
                destrukcj
                > e innych dzialania, zeby oczyscic bagno, wzbudzic w spoleczenstwie optymizm.
                An
                > i kroku do tylu.

                Jakiś ty głupi... aż do bólu...
                Dzisiaj potrzebna jest integracja światowa a tu ta biedna europejska kuleje....
                Stany Zjednoczone Europy... ot co jest potrzebne... i to tylko jako zalążek
                Stanów Zjednoczonych Ziemi... Przez takich kurduplów jak ty i kaczorki (plus
                cała reszta bandy narodowców), ta integracja odsuwa się na czas nieokreślony,
                pozostawiając miejsce ciągłym wojnom i dominacji oraz chęci dominacji jednych
                państw nad innymi...
                Myślisz zaściankiem i kurnikiem... choć właściwie sam nie myślisz tylko myślą
                za ciebie przewielebni spod znaku Rydzyka....
                Przykład kretynie jeden: kościół katolicki od stuleci integruje katolicyżm
                światowy i jakoś pomału mu to wychodzi ale w poszczególnych krajach szerzy
                katolicyzm narodowy i li tylko dlatego, że integracja światowa nie jest
                absolutnie kościołowi na rękę... ale do tego trzeba umysłu nie zniewolonego...
              • cynik9 Re: ... rzad, ktory cechuje nieugieta wola walki. 01.11.05, 20:23
                zygfryd.okrutny napisał:

                > Polska moze liczyc sie do
                > grona wybranych, gdzie znajduja sie politycy o odpowiedniej charyzmie, odpowie
                > dnim twardym programie. Teraz tylko bezwzgednie i bez ogladnia sie na destrukcj
                > e innych dzialania, zeby oczyscic bagno, wzbudzic w spoleczenstwie optymizm. An
                > i kroku do tylu.

                Absolutnie! Charyzma az splywa z oblicza Leppera i Kaczynskich. A bagno nalezy
                rzeczywiscie oczyscic by moc na czyms stawiac np. te 3 miliony mieszkan. I
                oczywiscie nie ogladac sie przy tym na destrukcje innych - sami tez potrafimy.
                Juz widze ten entuzjazm spoleczny wzbudzony perspektywa finansowania kaczynskich
                mrzonek z wlasnych portfeli...
        • zigzaur Re: POLACY LEPIEJ MAJSTRUJA RZADY OD NIEMCOW 01.11.05, 19:54
          Ja bym raczej nie szastał tak ciężkimi słowami jak "rewolucja".
          Przecież żadnej zmiany konstytucyjnego ustroju Niemiec nie ma.

          Na miejscu Stoibera każdy tak by postąpił. Po co zamieniać stabilny fotel
          premiera najzdrowszego landu na niepewny stołek ministra w rządzie, którego nie ma?
    • sclavus Re: Niemiecka prasa krytycznie o polskim rządzie 01.11.05, 14:02
      alkud napisał:

      > Reakcja niemieckiej prasy tylko dowodzi tego, że
      > Tusk (i PO) byłby zakładnikiem nie tylko układu specsłużbowo-medialnego,
      > ale także naszych zachodnich sąsiadów...
      > islam blog
      > kicz blog

      kretyństwo ma swoje granice....
      kretyństwo alkuda definiuje sie brakiem ty granic.... jest wszechogarniające...
    • akserm Oczywiscie ,ze PiS gral na splawienie PO z rzadu. 01.11.05, 14:41
      Moralna rewolucja" braci Kaczyńskich rozpoczęła się od "obrzydliwego spławienia"
      koalicyjnego partnera - uważa "Taz". "Styl, ton i dobór słów negocjatorów PiS
      miał na celu zmuszenie liberałów do prawie całkowitej rezygnacji z ich programu"
      -ocenia gazeta. "Winę za fiasko negocjacji koalicyjnych ponosi PiS" - dodaje
      niemiecka dziennikarka.
      • sclavus Re: Oczywiscie ,ze PiS gral na splawienie PO z rz 01.11.05, 14:48
        akserm napisał:

        > Moralna rewolucja" braci Kaczyńskich rozpoczęła się od "obrzydliwego
        spławienia
        > "
        > koalicyjnego partnera - uważa "Taz". "Styl, ton i dobór słów negocjatorów PiS
        > miał na celu zmuszenie liberałów do prawie całkowitej rezygnacji z ich
        programu
        > "
        > -ocenia gazeta. "Winę za fiasko negocjacji koalicyjnych ponosi PiS" - dodaje
        > niemiecka dziennikarka.


        Bo też i tak własnie było...
    • katolik_polski1 CO TO ZNACZY NIEMIECKA CZY AMERYKANSKA PRASA 01.11.05, 16:05
      Tajemnica poliszynela jest ,ze zyd opanowal
      swiatowe srodki przekazu !
      Walesie dal bym kopa w dupe za oddanie Gazety Michnikowi !
      • adamw Re: CO TO ZNACZY NIEMIECKA CZY AMERYKANSKA PRASA 01.11.05, 17:43
        katolik_polski1 napisał:

        > Tajemnica poliszynela jest ,ze zyd opanowal
        > swiatowe srodki przekazu !
        > Walesie dal bym kopa w dupe za oddanie Gazety Michnikowi !
        NIe zapomnij o roli masonskich cyklistów..Wałęsie? a już nie "agentowi
        Bolkowi"? Doprawdy
        • zdr1 Re: CO TO ZNACZY NIEMIECKA CZY AMERYKANSKA PRASA 02.11.05, 12:59
          adamw napisał:

          > NIe zapomnij o roli masonskich cyklistów.

          Skoncz juz z ta michnikowszczyzna. Bardzo stara i bardzo ograna spiewka. Nie
          potrafisz wymyslec nic innego?
    • silesius.monachijski Niezmiernie glupie niemieckie media 01.11.05, 16:18
      Zawsze krytykuja innych: a to Amerykanow, a to Wlochow, a to Hiszpanow, no i
      oczywiscie teraz Polakow (nie piewrszy raz). I to wszystko w tonie
      moralizatorsko-pouczajacym, z pozycji takich Besserwisserow. No bo przeciez
      Niemcy (oczywiscie zachodnie) poII wojnie takije rewolucji moralnej dokonaly,
      takie "wspaniale pacyfistyczne spoleczenstwo" wychowali, ze maja prawo pouczcac
      innych. Nie wierzcie w te bzdety: jedyne co niemieckie media w Polsce moze
      niepokoic, to ot, ze np. PiS dokladnie sie przyjrzy (a zyczylbym sobie, zeby to
      zrobil) tzw. prywatyzacji prasy regionalnej (teraz 85 % w rekach kapitalu
      niemieckiego), poza tym takze dziwne "zachowanie" niemieckihc firm i koncernow
      w paru ciekawych prywatyzacjach. A tak wogole, to w Niemczech - po prawie 1,5
      miesiaca od wyborow - jest duzo wiekszy bajzel, niz W Polsce. W Polsce jest
      przynjmniej rzad mniejszosciowy, a w Niemczech zaden. I tej tak dlugo sklecanje
      koalicji CDU-SPD grozi rozpad. Niech sie niemiecka prasa lepiej zajmnie glupota
      i nieudolnoscia swoich "gwiazd polityki". Naprawde hjest sie ostatnio z czego
      posmiac.
      .
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2994718.html
    • phun Nalezalo glosowac na SLD lub SDPL glupcy 01.11.05, 17:50
      a teraz macie co chcieliscie miec

      • zigzaur Re: Nalezalo glosowac na SLD lub SDPL glupcy 01.11.05, 20:01
        A oni też są za sojuszem z USA.
        I właśnie pod ich rządami poszliśmy do Iraku.
        • phun Re: Nalezalo glosowac na SLD lub SDPL glupcy 01.11.05, 21:42
          To prawda, ale pod nowym kierownictwem byla mozliwosc jakosciowej zmiany.
          Poprzednie SLD z Milerem na czele to bylo nic innego jak postkomunistyczna prawica.
    • rtg Re: Niemiecka prasa krytycznie o polskim rządzie 01.11.05, 21:51
      Pożyjemy zobaczymy... ale prawie pewne że sie mylisz i to bardzo. Zakładnikami
      na własne zyczenie są kaczory. Pewnie to im na dobre nie wyjdzie.
    • pianola2 Ćwoki z tych korespondentow niemieckich 01.11.05, 22:44
      Straszne ćwoki z tych korespondentów niemieckich gazet w polsce. Zero własnej
      refleksji. Powtarzają opinie innych, w tym przypadku Tusków i wypociny
      publicystow GW. I potem na podstawie tego co te glupole piszą, przecietny
      Niemiec wyrabia sobie poglad na to co sie dzieje u nas. A co nijak ma sie do
      rzeczywistosci.
    • korekt Re: Niemiecka prasa robi dla Tuska........ 02.11.05, 10:39
      Trzeba im powiedzieć,że jak będą świnić to rozszczelnimy granicę ze wschodem i
      znowu będą mieli galaretę w portkach......
    • podpisany Re: Kochani sasiedzi za Odry 02.11.05, 10:41
      Wy macie wlasne klopoty, wasz nowy rzad juz sie rozpada.
      Dobra rada: zajmujcie sie swoim bobo - odczepcie sie od Polski.
      • a_s_i_m_o Re: Kochani sasiedzi za Odry 02.11.05, 12:37
        Najlepiej zeby jeszcze granice zamkneli...
    • zdr1 Re: Niemiecka prasa krytycznie o polskim rządzie 02.11.05, 12:49
      alkud napisał:

      > Reakcja niemieckiej prasy tylko dowodzi tego, że
      > Tusk (i PO) byłby zakładnikiem nie tylko układu specsłużbowo-medialnego,
      > ale także naszych zachodnich sąsiadów...

      Dokladnie! Nic dodac, nic ujac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja