Dzieci poza systemami opieki

01.11.05, 23:16
Co wiec zrobic, oddac do zakonu....
Pedofilom na igraszki...
    • malpa-z-paryza lepiej wyrzuc dziecko na ulice niz usunac ciaze. 02.11.05, 09:10
      Dlaczego tyle jest dzieci uposledzonych w PL? ABORCJA!!!
      w krajach oswieconych, kobiety sa podane roznym badaniom i jesli sa watpliwosci ciaza zostaje
      usunieta!!! ALE NIE w CIEMNOGRODZIE
      • wizard5 jak mozna wykryc ADHD? 02.11.05, 09:40
        W Ciemnogrodzie czy nie podczas badan kobiety ciezarnej nie da sie wykryc
        ADHD.Po drugie takie dziecko nie jest dzieckiem uposledzonym ani ulomnym,jest
        trudne co nie znaczy ze na wstepie musi byc eliminowane badz spychane na
        margines.Problem lezy w tym ze niewiele osob wzielo by na siebie
        odpowiedzialnosc wychowania takiego czlowieka bo jest to naprawde ciezka
        praca.Pozdrowienia.
        • wdakra Re: jak mozna wykryc ADHD? 02.11.05, 20:18
          wizard5 napisała:

          >Problem lezy w tym ze niewiele osob wzielo by na siebie
          > odpowiedzialnosc wychowania takiego czlowieka bo jest to naprawde ciezka
          > praca.

          A gdzie ci wszyscy wielcy "obroncy zycia"? Zaden nie reflektuje na poniesienioe
          trudow wychowania tego dziecka?
        • markona Takie dziecko nie jest upośledzone?... 24.03.06, 08:30
          ... to co jest upośledzeniem? Jak leży w łóżku i ani be ani me? Dziecko z
          dwojga rodziców ułomnych, nie jest tak zupełnie przypadkiem. A nawet jeśli, to
          bardzo prawdopodobnym przypadkiem. I tu wypływa również wielka ułomnośc naszego
          systemu opieki zdrowotnej, wychowania w rodzinie społecznej opieki nad rodziną
          (której to opieki praktycznie nie ma). Powinno sie propagować wręcz namawiać do
          wcześniejszych badań i rozmów nad powiększaniem rodziny. Czy dana osoba (osoby)
          mogą być rodzicem, czy i jaka jest szansa że spłodzone dziecko będzie zdrowe.
          Nie udawajmy, że ślepy jest ślepy, a głuchy jest głuchy. Mówienie, że widzi lub
          słyszy inaczej problemu nie rozwiązuje. Oczywiście eliminować ich ze
          społeczeństwa nie możemy, nie mamy prawa (no, chyba że grozi nam dźgnięciem
          nożem).
    • mineralle Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 09:32
      Czy potraficie soie wyobrazić jak wygląda codzienny trud wychowania takiego
      dziecka jak opisane tutaj ale w domu rodzinnym?? Tysiące rodzin przechodzi przez
      piekło i także pozostawione są bez pomocy...........Zdesperowani rodzice sami
      organizują się w dużych miastach, szukając wsparcia jedni u drugich. Czas na
      zdecydowane wsparcie ze strony państwa, bo te "trudne" dzieci to przyszli
      obywatele naszego państwa, a statystyki mówią, że pozbawione pomocy dzieci z
      ADHD,zaburzeniami zachowania, zasilą grono przestępców.....A to już problem nas
      wszystkich!
      • wizard5 Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 09:43
        Mineralle,gdzies czytalam ze osoby z ADHD wyrastaja przeciez na ludzi
        wybitnych,uzdolnionych wiekszosc z nich zasila grono naukowcow nie bandytow
        choc i tak moze sie zdarzyc.Wsrod ludzi spokojnych na pierwszy rzut oka bylo
        wielu wykolejencow i mordercow...Pozdrawiam.
        • mineralle Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 10:30
          Mam nadzieję, że moje dziecko wyrośnie na wyitną postać. Na razie wagaruje,
          ucieka z domu, jest agresywne i wulgarne........Inne moje dzieci są spokojne i
          świetnie sie uczą. Wciąż walczę o swoje trudne dziecko, nie jestem bierna, choc
          tatuś już nie wytrzymał i postanowił wypisać się z naszej rodziny....Od dawna
          szukam pomocy rozmaitych instytucji i osób, bo sytacja mnie przerasta. Jedyna
          pomoc, którą uzyskałam to lekarstwa od psychiatry, płatna pomoc psychologa a
          także wsparcie rodziców innych dzieci z podobnymi zaburzeniami.
          Napisałam-uzyskałam, bo zbuntowany nastolatek odmawia teraz przyjęcia lekarstw i
          wizyt u psychologa....Jest zbyt zdrowy na szpital i zbyt chory aby chodzić do
          zwykłej szkoły, nie jest przestępcą aby znaleźć się w ośrodku opiekuńczo-
          wychowawczym i jest zbyt inteligentny aby chodzić do szkoły specjalnej. POtrzena
          jest placówka wyspecjalizowana w pomocy dzieciom takim jak opisywany Piotr i mój
          syn...
          • adrem63 Usprawnić systemy opieki 02.11.05, 10:59
            Kapitalistyczne państwo nie ma pieniędzy i proszę państwu nie zawracać głowy.
            Mineralle doskonale Ciebie rozumiem, znam te problemy.
            Może teraz się coś zmieni, państwo ma być solidarne. Trzeba te sprawy ciągle
            podnosić.
            Pozdrawiam !
          • apropag Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 16:47
            mineralle napisała:

            > Mam nadzieję, że moje dziecko wyrośnie na wyitną postać. Na razie wagaruje,
            > ucieka z domu, jest agresywne i wulgarne........Inne moje dzieci są spokojne i
            > świetnie sie uczą. Wciąż walczę o swoje trudne dziecko, nie jestem bierna,
            choc
            > tatuś już nie wytrzymał i postanowił wypisać się z naszej rodziny....Od dawna
            > szukam pomocy rozmaitych instytucji i osób, bo sytacja mnie przerasta. Jedyna
            > pomoc, którą uzyskałam to lekarstwa od psychiatry, płatna pomoc psychologa a
            > także wsparcie rodziców innych dzieci z podobnymi zaburzeniami.
            > Napisałam-uzyskałam, bo zbuntowany nastolatek odmawia teraz przyjęcia
            lekarstw
            > i
            > wizyt u psychologa....Jest zbyt zdrowy na szpital i zbyt chory aby chodzić do
            > zwykłej szkoły, nie jest przestępcą aby znaleźć się w ośrodku opiekuńczo-
            > wychowawczym i jest zbyt inteligentny aby chodzić do szkoły specjalnej.
            POtrzen
            > a
            > jest placówka wyspecjalizowana w pomocy dzieciom takim jak opisywany Piotr i

            > j
            > syn...
            Rozumie Twa troske,
            Problem ten mozna rozwiazac wprowadzajac Chlopca do grupy w ktorej bedzie mogl
            sie "zrealizowac" Na wzor Kandydatow do Szkoly Morskiej ktorzy pod opieka
            wychowawcow zostali przygotowanie do samodzielnosci i dyscypliny w grupie.
            Tylko trzeba to wreszcie Uswiadomic naszej Administracji ze mozna i trzeba tego
            rodzaju projekty dla dobra naszych Dzieci opracowac i powolac do zycia.
          • apropag Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 16:57
            mirealle nie trac Nadzieji, Dziecko Twe na pewno wyrosnie na porzadnego
            czlowieka skoro ma taka matke jak Ty.
            Przygotoj swa wizytowke by Cie lepiej Poznac.
            Moze podejmiesz sie realizacji projektu pomocy dla dzieci sprawiajacych klopoty
            wlasnie na forum tej gazety.
          • kkoszewar Re: Dzieci poza systemami opieki 24.03.06, 00:15
            przestań pieprzyć; to, że dziecko wagaruje, ucieka z domu czy bywa wulgarne nie
            oznacza, że ma ADHD; Twoje dziecko jest po prostu źle wychowane i tyle, a Ty
            jesteś do dupy matką skoro podajesz dziecku leki psychotropowe, które nie
            pomagają przy ADHD bo zaburzają pracę mózgu- o tym powie Ci każdy psychiatra
            dziecięcy; dziecko z ADHD wymaga dużo pracy ale jeśli matka je akceptuje i wie
            dość dużo o tej chorobie to w domu na pewno nie ma z ADHDeowcem problemów bo wie
            jak postępować; ja mam syna z ADHD; nim trafiłam do specjalisty nieźle go
            skrzywdziłam: darłam się, mówiłam okropne rzeczy, czasem i godzinę kładłam mu do
            głowy, że ZNOWU to czy tamto, dopiero psychiatra uzmysłowił mi, że on po paru
            zdaniach już nie słuchał i nie rozumiał co ja mówię, że czyny wyprzedzają myśli,
            że to anomalia w mózgu niezależna od niego; wtedy zaczęła się ciężka, mozolna
            praca: prawie pusty pokój by mógł się uczyć, krótkie polecenia jak do psa, te
            same zdania dotyczące zasad powtarzane tysiące razy; oduczyłam się słowa "ZNOWU"
            i nauczyłam się krytykować zachowanie, a nie syna: "głupio postąpiłeś", a nie
            "głupi jesteś"; w domu zaczęło się układać, problemem stała się szkoła, 99%
            nauczycieli nie rozumiało jak można zrobić coś wbrew sobie- i tak syn z
            trójkowego ucznia na koniec gimnazjum miał średnią 5.0, ale zachowanie
            nieodpowiednie, zawalczyłam, zagroziłam sądem, że szkoła psuje terapię i nie
            stosuje się do zaleceń lekarza, dostał poprawne; teraz jest w technikum, trafił
            na nauczycieli, którzy wiedzą co to ADHD, są mi oparciem i służą pomocą; syn od
            3 lat chodz 1 raz w tygodniu do psychologa- ZA DARMO- i jakoś pomału to
            ciągniemy; nie mówię, że teraz wszystko jest OK, ale walczę i niezależnie od
            tego co się dzieje mój syn wie, że ZAWSZE będę go kochała i będę o niego
            walczyła: niważne co zrobi, zawsze na koniec dnia usłyszy ode mnie "kocham Cię"
            ; więc przestań się użalać nad sobą bo to Twoje dziecko potrzebuje przede
            wszystkim pomocy!!!! I jeszcze jedno, żebyś nie myślała, że mądrzę się bo mam 1
            dziecko: mam troje dzieci, pracuję na zmiany 7 dni w tygodniu i mam w planach
            kontynuować studia, a mąż wprawdzie nie "wypisał się" z rodziny, ale nie bardzo
            mi pomaga jeśli chodzi o dzieci; to tyle
          • kkoszewar Re: Dzieci poza systemami opieki 24.03.06, 00:24
            i jeszcze jedno_ w Polsce jest już lek typowo na ADHD, gdybyś nie użalała się
            nad sobą tylko bywała reularnie u specjalisty dziecięcego to byś o tym wiedziała
    • artau Re: Dzieci poza systemami opieki 02.11.05, 22:28
      ADHD to nie jest poważna choroba, lecz zespół zachowań dzieci charakteryzujący
      się trudnością w koncetracji, "jednym słowem" nie potrafią skupić się na jednej
      czynności, i zajmują się kilkoma naraz. Publikowanie takich bzdur powinno byc
      karane!!!
      W USA ADHD jest przesadnie medykalizowany. Są środki dla chłopców i dziewczynek.
      Wszystko po to by stały się "społecznie użyteczne"
      To jest chemiczny nadzór i tresura.
      • kkoszewar Re: Dzieci poza systemami opieki 24.03.06, 00:22
        następny inteligent się odezwał: ADHD to nie zespół zachowań tylko zaburzenie
        pracy mózgu
    • markona Cały problem w tym, że polityka prorodzinna nie .. 24.03.06, 08:15
      ... nie powinna opierać się i (chyba) kończyć na fundowaniu rodzicom pieluch.
      Osoby (małżeństwa) obciążone czy osobiście, czy w poprzednich pokolenich
      schorzeniami psychiatrycznymi (i nie tylko) powinno się przekonywać do
      zaniechania płodzenia dzieci. Jest to obciążenie dla nich a przede wszystkim
      dla społeczeństwa. I teraz co pozostaje? Chyba zaostrzyć nóż również z drugiej
      strony i uciekać z zasięgu rażenia. Po pół godzinie rozwiązanie przyjdzie samo.
      Okrutne, ale prawdziwe...
    • thomas.brandt Uśpić go! 24.03.06, 10:51
      ;-)
      • muzaza Re: Uśpić go! 24.03.06, 12:34
        Jestem zażenowana wypowiedziami na tym forum. Jak możecie w tem sposób
        komentować dramat dziecka, które w nie tylko nie może liczyć na normalną
        rodzinę, ale też na jakąkolwiek pomoc państwa czy społeczeństwa. Oczywiście,
        najprościej albo je uśpić, albo wszystko wytłumaczyć tym, że upośledzone osoby
        nie powinny mieć dziecka, bo to niepotrzebny balast dla społeczeństwa. Fakt, że
        wielu upośledzonych ma normalne dzieci, a wielu "normalnych" ludzi ma dzieci z
        zespołem ADHD oraz ze ADHD nie da się wykryć w badaniach prenatalnych już
        większości z Was nie interesuje. Uśpić, zamknąc, wyskorobać - to wasze recepty.
        To czysty faszyzm! Nie znalazłam tu ani jednej rady, jak pomóc temu dziecku,
        które na swoje nieszczęście jest inteligentne. Na Zachodzie tysiace dzieci z
        ADHD mają szansę na właściwe leczenie, terapię i normalną przyszłość. Żyjemy w
        Ciemnogrodzie i to dzięki Wam - pseudonaukowym forumowym mędrkom.
        • kkoszewar Re: Uśpić go! 26.03.06, 19:21
          u nas też takie dzieci mają szansę na normalne życie pod warunkiem, że rodzicom
          się chce; jak pisałam mam dziecko z ADHD; od 7 roku życia jest pod opieką
          psychiatry dziecięcego, otrzymałam fachową pomoc jak postępować, a czego unikać,
          nigdy lekarka nie zaproponowała leków psychotropowych, dopiero w zeszłym roku
          kiedy na polski rynek wszedł lek typowo na ADHD, nie zakłócający pracy mózgu, a
          tylko "naprawiający" ten uszkodzony fragment; od 3 lat syn chodzi na terapię
          indywidualną do psychologa; psychiatra pisze zalecenia dla nauczycieli- ze
          stosowaniem bywało różnie, ale jeśli jest się upartym to można to wyegzekwować,
          choć nie jest to łatwe; a więc wszystko sprowadza się do tego co powiedziałam na
          początku- jeśli rodzice takiego dziecka faktycznie się nim zajmują to takie
          dziecko będzie miało szanse na normalne życie; czy ją wykorzysta to już inna
          kwestia; pozdrawiam; aha- do tych co mówią o genach: jestem normalna, mój mąż
          też, nigdy nie było u nas w rodzinie żadnej choroby psychicznej czy jakiejś
          anomali, mamy dwójkę zdrowych dzieci, więc nie od genów to zależy
Pełna wersja