Dodaj do ulubionych

Co obiecywał PiS przed wyborami, a co zrobi

05.11.05, 07:10
Cala kampania PiS to byl stek bzdur i to bylo widac golym okiem. Ale po raz
kolejny wyborcy dali sie na to nabrac.

Wszystkim przerazonym w czasie kampanii mowilem, ze jak poznaja realia
rzadzenia, to im rozsadek wroci na pewno. Mialem racje.
Obserwuj wątek
    • starymason Co obiecywał PiS przed wyborami, a co zrobi 05.11.05, 07:14
      hhihihihi jutro odbieram swoje mieszkanie dla mlodych a wy kiedy, kiedy sie
      rano obudzilem byla pelna lodowka gaz stanieje jeszcze bardziej dzieki
      swietnym stosunkom rzadu z gazpromem deficyt finansow sie zmniejszy jak to
      zapowiedziala wczoraj nasza minister, zmniejsza sie podatki dla
      przedsiebiorcow, szczegolnie godny jest polecenia program ,,oszczedne
      panstwo" w wyniku ktoego poszerzono prezydium sejmu i ustanowiono dwa nowe
      ministerstwa.
                  • rbrbr Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 09:53
                    Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że władza państwowa dać to może najwyżej kopa
                    w d...ę, przecież im chodzi o utrzymanie krewnych i znajomych królika!
                    A jak ktoś chce sam coś mieć, to musi sobie sam zapracować!
                    • mangold Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 10:03
                      rbrbr napisał:

                      > Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że władza państwowa dać to może najwyżej kopa
                      > w d...ę, przecież im chodzi o utrzymanie krewnych i znajomych królika!
                      > A jak ktoś chce sam coś mieć, to musi sobie sam zapracować!

                      Większość ma nadzieję ze jakis daleki kuzyn sie załapie i wkręci ich do
                      ministerstwa:-))
                      • mariuszdz Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:17
                        Rozbawiasz ludzi :widziałeś kiedyś ogłoszenie "Zatrudnię urzędnika" ?
                        Właściwie przez lat 90 i wczesniej , robili kariere ludzie z nadania
                        partyjnego , albo w stylu kuzyn kuzyna itp.

                        mangold napisał:

                        > rbrbr napisał:
                        >
                        > > Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że władza państwowa dać to może najwyże
                        > j kopa
                        > > w d...ę, przecież im chodzi o utrzymanie krewnych i znajomych królika!
                        > > A jak ktoś chce sam coś mieć, to musi sobie sam zapracować!
                        >
                        > Większość ma nadzieję ze jakis daleki kuzyn sie załapie i wkręci ich do
                        > ministerstwa:-))
                        • mangold Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:19
                          mariuszdz napisał:

                          > Rozbawiasz ludzi :widziałeś kiedyś ogłoszenie "Zatrudnię urzędnika" ?
                          > Właściwie przez lat 90 i wczesniej , robili kariere ludzie z nadania
                          > partyjnego , albo w stylu kuzyn kuzyna itp.
                          >
                          I uważasz to za normalne ?? Bo ja nie....
                          • mariuszdz Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:46
                            No ta , pewie ,że nie normalne, ale tak było też za liberałow , liberały , wbrew
                            pozorom sporo czasu rzadzili .
                            Prywatyzowanie bez kapitału , itp . , niewidzialna reka rynku , i tak dalej ,to
                            słogany lat 90 -tych. Naprawdę to już jest nuuude , bo to już było , wszystkie
                            myśli Tuska , to tak jakby słuchać ówczesnego premiera Bieleckiego , słowem to
                            lipa .

                            mangold napisał:

                            > mariuszdz napisał:
                            >
                            > > Rozbawiasz ludzi :widziałeś kiedyś ogłoszenie "Zatrudnię urzędnika" ?
                            > > Właściwie przez lat 90 i wczesniej , robili kariere ludzie z nadania
                            > > partyjnego , albo w stylu kuzyn kuzyna itp.
                            > >
                            > I uważasz to za normalne ?? Bo ja nie....
                            • mangold Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:47
                              mariuszdz napisał:

                              > No ta , pewie ,że nie normalne, ale tak było też za liberałow , liberały , wbre
                              > w
                              > pozorom sporo czasu rzadzili .
                              > Prywatyzowanie bez kapitału , itp . , niewidzialna reka rynku , i tak dalej ,t
                              > o
                              > słogany lat 90 -tych. Naprawdę to już jest nuuude , bo to już było , wszystki
                              > e
                              > myśli Tuska , to tak jakby słuchać ówczesnego premiera Bieleckiego , słowem t
                              > o
                              > lipa .
                              >
                              a pamietasz AWS ?/ i te 4000 przebierających nóżkami do państwowych posad....:-D
                            • tzetze1 Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:53
                              mariuszdz napisał:

                              Poki do dzisiaj zyjemy z reform z poczatku lat '90 a potem bylo juz tylko psucie
                              panstwa socjalizmem. LIBERALIZM to naturalny system ktory nigdy nie straci na
                              aktualnosci, a wszelkie inne socjalne odchyly to eksperymenty ktory koncza sie
                              tragicznie. Problem Polski polega na tym, ze de facto jedziemy trzecia droga a
                              SamoPiS gwarantuje ze na niej pozostaniemy.
                              > No ta , pewie ,że nie normalne, ale tak było też za liberałow , liberały , wbre
                              > w
                              > pozorom sporo czasu rzadzili .
                              > Prywatyzowanie bez kapitału , itp . , niewidzialna reka rynku , i tak dalej ,t
                              > o
                              > słogany lat 90 -tych. Naprawdę to już jest nuuude , bo to już było , wszystki
                              > e
                              > myśli Tuska , to tak jakby słuchać ówczesnego premiera Bieleckiego , słowem t
                              > o
                              > lipa .

                                • rtg Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 12:24
                                  rerana napisał:

                                  > Liberalizm to taki sam totalitaryzm jak faszyzm komunizm!!!
                                  Wygłaszasz hasła świadczace o tym, że dwu zdań nie przeczytałeś o liberaliźmie.
                                  Gospodarka w USA na takiej swobodzie jest oparta. Dzęki temu liberalizmowi
                                  głupie półanalfabetyczne polaczki jeżdzą do nielegalnej pracy w tym kraju i
                                  nawet cos tam zarabiają.
                                  • mariuszdz Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 12:34
                                    No gdzie masz tą wolność jednostki , jeżeli masz miliony bezrobotnych :)
                                    Nie wspomne ,że płaca 600 zł , to wynagrodzenie niewolnika , a nie człowieka
                                    wolnego .

                                    rtg napisał:

                                    > rerana napisał:
                                    >
                                    > > Liberalizm to taki sam totalitaryzm jak faszyzm komunizm!!!
                                    > Wygłaszasz hasła świadczace o tym, że dwu zdań nie przeczytałeś o liberaliźmie.
                                    > Gospodarka w USA na takiej swobodzie jest oparta. Dzęki temu liberalizmowi
                                    > głupie półanalfabetyczne polaczki jeżdzą do nielegalnej pracy w tym kraju i
                                    > nawet cos tam zarabiają.
                                    • rtg Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 12:47
                                      mariuszdz napisał:

                                      > No gdzie masz tą wolność jednostki , jeżeli masz miliony bezrobotnych :)
                                      > Nie wspomne ,że płaca 600 zł , to wynagrodzenie niewolnika , a nie człowieka
                                      > wolnego .

                                      Tu masz rację z jednym wyjatkiem jeszcze liberalizmu w Polsce nie było chciał
                                      go propagowac Tusk i PO ale kaczyzm to uniemożliwił dzięki niedouczonym
                                      kaczystom i "wpuszczonym w maliny" współobywatelom. Teraz jest TKM w najgorszym
                                      wydaniu. Jawne oszustwo wyborców, jak widac z poruszonych tematów w artykule,
                                      rządania SO i LPR niemające pokrycia w zasobach państwowej kasy czyli DNO. Na
                                      arenie międzynarodowej wychodzimy na chłystków juz jest gaz, za chwilkę inne
                                      tematy sie pojawią... wyborcom kaczyzmu gratuluję.
                                        • skun2 Re: A co ma bezrobocie do wolności jednostki? 05.11.05, 17:33
                                          pomyśl, może na to wpadniesz kiedyś.

                                          A poza tym to chyba szkoda czasu na dyskusję z liberałami - jeden
                                          wreszczy "dzięki początkowi la 90-tych jest teraz tak dobrze, ale wtedy to
                                          liberalizm"
                                          "liberalizm to wolność jednoastki" dodaje drugi
                                          "ale co to za wolność za 600 bez praw, bo wylecisz na bezrobocie"
                                          "no tak, to nie jest jednak wolność, ale dlatego, ze nigdy nie bylo lberalizmu
                                          w Polsce"
                                          Żenada.
                                      • mariuszdz Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 13:17
                                        Ciekawe , kiedy bedzie czysty liberalizm , zapewne wtedy gdy 100 % , czyli
                                        wszystko przejdzie w rece prywatne : przemysł , szkolnictwo, służba zdrowia ,
                                        ..... lasy , jeziora , drogi , autostrady ..... i może i ludzi się zawłaszczy ,
                                        i potomkowie ordynatów z Polski szlacheckiej przejmą swoje włości i wtedy
                                        własnie nastanie liberalizm :)
                                        Polska bedzie wówczas ewenementem na skale światową .
                                        Polskie elity libralne będą mogły znowu weszcie walczyć z czerwonymi , z
                                        czerwoną Francją , Niemcami i USA ! Precz z komuną ! he he

                                        rtg napisał:

                                        .
                                        >
                                        > Tu masz rację z jednym wyjatkiem jeszcze liberalizmu w Polsce nie było chciał
                                        > go propagowac Tusk i PO ale kaczyzm to uniemożliwił dzięki niedouczonym
                                        > kaczystom i "wpuszczonym w maliny" współobywatelom. Teraz jest TKM w najgorszym
                                        >
                                        > wydaniu. Jawne oszustwo wyborców, jak widac z poruszonych tematów w artykule,
                                        > rządania SO i LPR niemające pokrycia w zasobach państwowej kasy czyli DNO. Na
                                        > arenie międzynarodowej wychodzimy na chłystków juz jest gaz, za chwilkę inne
                                        > tematy sie pojawią... wyborcom kaczyzmu gratuluję.
                              • mariuszdz Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 12:30
                                Na poczatku lat 90 -tych reformy sporo zmieniły na dobre .
                                Stoliki tzw. szczęki(metalowe stragany) na uliach ,powstało sporo firm , ale
                                wtedy nie obowiązywał podatek VAT, podatki były płacone w sposób w miarę łatwy
                                i prosty , ale i tak zapotrzebowanie na księgowych biło rekordy , prawie tak
                                jak na informatyków pare lat potem.
                                Ale potem to już był horror :)
                                Byli SB -cy , PZPR -owcy , Solidarnościowcy , Styropianowcy , zaczęli robić
                                kasiorke , zakupywał taki fabryke , oddawał maszyny na złom , i na miejscu
                                fabryki stawiał hurtownie .
                                Ludzie nie wiedzieli co się dzieje , wszedzie hurtownie , rynek zalany radiami
                                marki "jamnik" , taakie z małymi głosniczkiami i 200 W !
                                Tak , to Zachód z "prawdziwie" kapitalistyczną gospodarką zalewał Polske
                                szklanymi paciorami, tak jak dawni kolonizatorzy przekupywali Papuasów


                                zetze1 napisał:

                                > mariuszdz napisał:
                                >
                                > Poki do dzisiaj zyjemy z reform z poczatku lat '90 a potem bylo juz tylko psuci
                                > e
                                > panstwa socjalizmem. LIBERALIZM to naturalny system ktory nigdy nie straci na
                                > aktualnosci, a wszelkie inne socjalne odchyly to eksperymenty ktory koncza sie
                                > tragicznie. Problem Polski polega na tym, ze de facto jedziemy trzecia droga a
                                > SamoPiS gwarantuje ze na niej pozostaniemy.
                                > > No ta , pewie ,że nie normalne, ale tak było też za liberałow , liberały
                                > , wbre
                                > > w
                                > > pozorom sporo czasu rzadzili .
                                > > Prywatyzowanie bez kapitału , itp . , niewidzialna reka rynku , i tak da
                                > lej ,t
                                > > o
                                > > słogany lat 90 -tych. Naprawdę to już jest nuuude , bo to już było , ws
                                > zystki
                                > > e
                                > > myśli Tuska , to tak jakby słuchać ówczesnego premiera Bieleckiego , sł
                                > owem t
                                > > o
                                > > lipa .
                                >
                            • evald Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 16:57
                              Liberalowie nigdy nie rzadzili w Polsce... Jedyny rzad dobry to ten ktory
                              zaczynal reformy. To bylo na prawde niesamowicie trudne i niepopularne...
                              DLatego tez mam rezpekt do Balcerowicza, ktory ponosi tego konsekwencje do
                              dzisiaj...
                        • gosik_p Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 13:26
                          > Rozbawiasz ludzi :widziałeś kiedyś ogłoszenie "Zatrudnię urzędnika" ?
                          > Właściwie przez lat 90 i wczesniej , robili kariere ludzie z nadania
                          > partyjnego , albo w stylu kuzyn kuzyna itp.

                          wystarczy poczytac Biuletyn Sluzby Cywilnej. Nie wiesz, ze juz od paru lat nie
                          zatrudnia sie urzednikow przez ogloszenia? Tylko przez USC?
                      • kralik11 Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 13:42
                        mangold napisał:

                        > rbrbr napisał:
                        >
                        > > Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że władza państwowa dać to może najwyże
                        > j kopa
                        > > w d...ę, przecież im chodzi o utrzymanie krewnych i znajomych królika!
                        > > A jak ktoś chce sam coś mieć, to musi sobie sam zapracować!
                        >
                        > Większość ma nadzieję ze jakis daleki kuzyn sie załapie i wkręci ich do
                        > ministerstwa:-))


                        Dokladnie!!!
                        PiS jedyne miejsca pracy jakie stworzy, to posadki administracjii panstwowej.
                    • wan4 Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 10:23
                      Ludzie, choć odrobine, zrozumieja to, gdy media (PO również!) teraz ostro
                      skonfrontują wyborcze obiecanki pisu z ich realnymi działaniami. Wprawdzie w
                      perspektywie krótkoterminowej to może być niebezpieczne, gdyż pisuary mogą w
                      wyniku zastopować liberalną praktyke w działaniach ze szkodą dla państwa. Ale
                      ponieważ Kaczory ostro głosował w poprzedniej kadencji przeciw "liberalnym"
                      reformom finansów publicznych Hausnera, to teraz są na krótkiej smyczy rynków
                      finansowych. Ograniczone zaufanie szybko może prysnąć, a wraz z nim
                      krótkoterminowe kapitały -> spadek złotego -> wzrost % pożyczek państwa,
                      obsługi i wielkości długu/PKB -> przekroczenie progów konstytucyjnych, kryzys i
                      wymóg natychmiastowego zrównoważenia budżetu.

                      A jak Kaczory tego nie zrobi to Trybunał Stanu za złamanie konstytucji... W
                      dłuzszym terminie będzie to korzystne. Polacy w swej zdecydowanej większości
                      zrozumieja, czym są wyborcze obietnice i do czego prowadzi ich realizacja. A
                      tak to hulaj dusza, obiecanki cacanki a głupiemu Polakowi radość...
                      • semafor.semafor Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 05.11.05, 11:35
                        Nie mam słów... Wałęsa obiecuje kupę szmalu dla każdego, zostaje prezydentem.
                        Kwaśniewski obiecuje mieszkanie dla każdego, zostaje prezydentem. Oczywiście
                        zamiast mieszkań czy pieniędzy, każdy dostaje kopa w doopę na rozpęd.

                        Teraz PiS obiecał, że da i pieniądze (zasiłki, obniżka podatków), i mieszkania,
                        i jeszcze parę innych rzeczy. I co robi? Wygrywa wybory. Rodakom gratulujemy
                        rozsądku.

                        Teraz PO postanawia, że jak ich Kaczyńscy wyroochali ordynarnymi cacankami, to
                        ich zostawią w bagnie i niech dają jak obiecali, a to że Polska będzie rządzona
                        przez PiS + Samoobronę, to im wisi. Trochę to rozumiem, trochę mnie to
                        przerażało, ale teraz to już mi wisi. Nie mam kredytu walutowego, mogę se
                        patrzeć, jak dolar i frank poszybują w kosmos. Pozdrowienia dla wszystkich z
                        kredytami walutowymi, którzy głosowali na PiS i Kaczyńskiego.



                        • wan4 Re: Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją... 06.11.05, 13:03
                          Dokładnie. Jak mają zrozumieć prości ludzie, jak nie rozumieją teoretycznie
                          inteligentni bo w praktyce wykształceni... Jak np. znany mi dyrektor pewnej
                          instytucji finansowej, co głosował na pis. Teraz przestraszył się widma bessy
                          na rynku i na twarzy ma stale wymalowane pytanie: co to będzie, co to
                          będzie...? A ja głosowałem na PO i teraz całe te jaja, króre wykręcił jaruś
                          Kaczor mnie tylko bawią, bo przeżyłem nie jedną besse i indywidualnie mi nie
                          zaszkodzi, ale instytucje rynku kap., zwłaszcza OFE przyszłych emerytów, mogą
                          zdrowo stracić...

                          Generalnie uważam, ze to nie PO (i ich wyborcy) są w trudnej sytuacji. I na
                          pewno nie oni są winni zaistaniałej sytuacji, czyli braku koalicji. Fakty jasno
                          wskazuja na pis jego wodza, ups, prezesa jarusia K. Napiszę obrazowo, ze sam
                          wsadził jaja w imadło i jeszcze o tym nie wie. PO tylko lekko przykreciła. Czas
                          na mocniejsze przykręcenie...

                          Gdyby jaruś K. był taki ynteligentny jak sie uważa, to by tylko werbalnie
                          krytykował w pop.kadencji plan Hausnera a realnie doprowadził do jego
                          uchwalenia w parlamencie. Również do przyjecia ścieżki przejścia PLN na EUR. A
                          tak to jest zakładnikiem rynków finansowych w kwesti kosztów finansowania
                          ogromnego deficytu budżetowego i groźby przekroczenia progów konstytucyjnych
                          odnośnie relacji długu/PKB. A konstytucji zmienić nie może, bo chce rządzić SAM
                          do spółki z Leperem ale bez PO. Do tego doszedł ostatnio problem fatalnego
                          wykorzystania przez naszych urzędasów unijnych funduszy. A Kaczor stawia na
                          urzędasów a nie wolną obywatelska inicjatywę w liberalnym państwie. Nad pis
                          wisi więc gilotyna, która wcześniej czy później zetnie mu ten arogancki
                          połączony z ignorancja kaczy łeb.
                  • mr_osjano Re: Hahaha dobrze, że na pisuary nie głosowałem : 05.11.05, 22:36
                    I za te 25% naiwniaczków 75% narodu bedzie teraz przez 4 latka sie pocić?
                    Oj nie bedzie dobrze, NIE ! A swoją droga znowu kabarety beda miały okazje do
                    śmiechów, bo samo zycie nagoni im tematy.
                    Juz to wielokrotnie mówiłem i PIS-ałem, ze kazda władza jest od Boga dana, ale
                    nigdy nie wiadomo (ale teraz juz wiadomo) która w nagrode a która za kare (jak
                    ktos ukradł księżyc, to wiadomo, ze to za kare).
                    Tak wie "trzódko" złożyć ładnie rączki i na kolanach prosić o przebaczenie (a
                    jak "w mordę jeża"?) i nie grymasic mi tu na rzeczywistość. Trzeba było pójśc
                    na wybory.
                • fritz.fritz Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 12:36
                  ****** Mieszkania:

                  Na poczatek: nawet najbardziej pesymistyczna wersja zaprezentowana przez GW
                  oznacza i tak podwojenie ilosci mieszkan w stosunku do tego, co sie buduej
                  teraz a to jest z cala pewnoscia bardzo duzo.

                  Co do polityki:

                  Zadanie rzadu polega na uruchomieniu mechanizmow rynkowych budzacych dynamike
                  budowy mieszkan.

                  1. Jednym z elementow tej polityki albo mechanizmem jest gwarancja dla bankow,
                  ze jezeli budujacy na hipoteka to panstwo daje gwarancje na wypadek
                  niewyplacalnosci.

                  Przy takiej objetosci inwestycji oplacaloby sie zawrzec bardzo specyficzne
                  umowy z bankami, bardzo profesionalne a nie w stylu poprzednich rzadow, ktorych
                  celem byloby a) zalatwianie gwarancji b) dalszej administracji / sprzedazy
                  mieszkan, ktorych wlascieciele nie dali sobie rady.

                  2. Drugim mechanizmem jest prawa spoldzielcze i prawo wlasnosci do mieszkan. W
                  tej chwili wlasciciele mieszkan sa daleko idac ubezwlasnowolnieni na korzysc
                  spoldzielni, niczego nie mozna zalatwic od reki, wszystko wymaga potwornej
                  walki, o byle g...
                  To dziala niezwykle zniechecajaco. Przepisy musza byc doslownie postawione na
                  glowie: administracja spoldzielni musi byc doslownie "sluga" a nie panem
                  wlascieciela mieszkania.

                  Takie przepisy dzialylby niezwykle motywujaco na kupno mieszkan: wtedy ma sie
                  naprawde cos w reku.

                  3. Planowanie przestrzenne, infrastruktura zwiazana z budowa domkow czy tez
                  nowych osiedli. Brak tych elementow niezwykle zniechecaja do budowy.
                  Zastanawiasz sie nad trudnosciam i odechciewa ci sie wszystkiego.

                  4. Ochrona klienta: z cala pewnoscia beda zmowy cementowni i innych firm z
                  branzy w sprawach cen. Urzad ochrony praw klienta musi byc przygotowany do
                  natyczmiastowego wymierzenia bardzo ostrych kar; prokuratura i sady musza byc
                  przygotowane do natychmiastowego zalatwiania tych spraw (moze jeden specjalny
                  sad specjalizujacy sie wlasnie na tych zagadnieniach) a nie 5 lat pozniej.


                  Podsumowanie:

                  Program budowy polega stworzeniu warunkow makroekonomicznych do budowy
                  mieszkan. Po prostu musi sie oplacac. Ten cel nie osiaga sie przez pojedyncze
                  akty prawne, tylko przez pakiet chroniony rowniez od strony prawnej.
                  Przygotowanie takiego pakietu przez profesionalistow (nie dyletantow z wielkimi
                  mordami, z ktorych w 90% skladaja sie decydenci w administracji ), to sprawa 3-
                  4 tygodni.

                  Dynamika ta moze przyniesc zupelnie fantastyczne wyniki. Po pierwsze proces
                  budowy mieszkan nie bedzie przebiegal liniowo, tylko bedzie dynamiczny: tzn.
                  sie na poczatku wolno a potem szybko, albo nawet bardzo szybko. To zalezy
                  rowniez z oczywistych przyczyn od koniunktury gospodarczej w Uni i na swiecie.
                  Export jest bardzo waznym faktorem gospodarczym, a wiec wplywajacy bezposrednio
                  na ilosc pieniedzy jaka jest w portfelu.

                  Dlatego kalkulacja GW jest bez sensu.

                  A wiec najwazniejsze jest stworzenie odpowiednich warunkow makroekonomicznych.
                  Jezeli rzad PiS je stworzy, to akcja musi sie zakonczyc powodzeniem. Moze rok
                  pozniej, moze akurat w terminie. To co zostanie do swietne warunki do staniecia
                  na wlasnych nogach.

                  **** Zdrowie.

                  Nie znam zadnego kraju na zachodzie, w ktorym problemy systemu zdrowotnego
                  bylyby pod kontrola.
                  W GB sytuajca jest dramatyczna.
                  We Wloszech niewiele lepsza.

                  W Niemczech pogorszyla sie radykalnie w ciagu ostatnich paru lat. Ostatnie
                  reformy przyniosly oszczednosci.

                  W Szwajcarii jest dobrze, ale ceny rosna przez caly czas.


                  Plan Religii opiera sie na tym, ze powstanie pare NFZ ( mam nadzieje, ze nie
                  regionalnych, tyko kazdy moze dzialac w calej Polsce) i to pobudzi konkurencje.

                  To jest iluzja. Beda zmowy.

                  Mieszana struktura polegajaca na tym, ze zabiegi kosztujace do pewnej wartosci
                  sa kryte ze wspolnego koszyka a powyzej trzeba byc uzubezpieczonym prywatnie,
                  jest dobra.

                  Przy czym nie jest az tak bardzo okrutne, jak wyglada na pierwszy rzut oka.
                  Mianowicie trzeba zobaczyc o jakie zabiegi chodzi i jak czesto statystycznie
                  wystepuja.
                  Analiza moze pokazac, ze prawdopodobienstwo trafienie taka niezwykle "kosztowna
                  choroba" czy wypadkiem jest mniejsze niz wpadniecie pod samochod.

                  Sa drogie choroby spoleczne jak np. dialyza i itd. Uslugi w tym zakresie
                  moglyby zostac przejete przez panstwo, ktore mogloby zawierac umowy z
                  dostawcami lekarstw. Panstwo jak zamawiajacy w duzych ilosciach mogloby dostac
                  nieporownywalnie lepsze warunki nie pojedynczy szpital a pomoc medyczne
                  polegalaby na udzieleniu pomocy a nie zarabianiu zlotych kokosow.

                  Jak dobrz pojdzie, to przy odrobinie szczescia mozna by bylo w tych przypadkach
                  obnizyc koszty o 2/3, a poniewaz sa to czesciowo choroby czesto wystepujace i
                  drogie, oszczednosci bylyby olbrzymie przy pelnym zachowaniu o ile nie poprawie
                  jakosci (punkty lecznicze zajmowalyby sie tylko tymi chorobami, bylyby
                  niezwykle profesionalne i dla tego eficjentne).
                  • fritz.fritz Re: Mily komentarz w Rzepie oceny tego rzadu, 05.11.05, 12:42
                    przez GW i jej podobne. Rzad tak naprawde nie istnieje. Ocene moze spokojnie
                    przeniesc przez analogie do powyzszego artykukulu w GW. Panika, panika,
                    destrukcja i jeszcze raz panika.

                    Tak o to spelnia GW jest obowiazek obywatelski.

                    Na szczescie rynki zadaja klam wypowiedzi GW.


                    ************************************************
                    Tekst pod spodem.





                    Tytul:
                    ----------------------
                    Już powiało grozą

                    ---------------------------
                    No to sprawdziły się najgorsze przewidywania najmądrzejszych i najbardziej
                    przenikliwych. Idą straszne czasy prześladowań i odwetu.


                    Będą łomotać o piątej rano w drzwi, jak w wierszu Broniewskiego i proroctwie
                    Rokity. Idzie dyktatura, bo wiceministrem sprawiedliwości u boku Zbigniewa
                    Ziobry został krwawy sędzia Andrzej Kryże.

                    Człowiek, który po piętnastu latach kulturalnego śledztwa i uprzejmego procesu
                    wmieszał się i nie zawahał, łamiąc prawa boskie i ludzkie, skazać chorych,
                    steranych w służbie dla Polski ludzi na kary więzienia za głupie kilkaset
                    milionów. I to w ostatniej chwili przed upływem przedawnienia.

                    Do czego to jeszcze może dojść w sytuacji, gdy aparatem sprawiedliwości będzie
                    kierował ktoś tak bezwzględny. Mogą przecież skazać generała Kiszczaka za
                    strzały w Wujku, choć przecież zostało ustalone z całą pewnością, że ZOMO
                    strzelało w powietrze.

                    Żaden człowiek honoru nie jest teraz bezpieczny, nawet generał Jaruzelski,
                    który nie tylko uratował dwa razy Polskę, w 1970 i 1981, ale miał także swój
                    udział w ratowaniu Czechosłowacji w roku 1968. Skoro tacy ludzie nie mogą się
                    czuć bezpiecznie, to co mówić o nas, zwykłych obywatelach. Kto tam będzie
                    zwracał uwagę, że jesteśmy niewinni jak Kiszczak i uczciwi jak funkcjonariusze
                    FOZZ.Wieje grozą. Jeszcze rząd, o którym "Trybuna" już dwa lata temu pisała, że
                    będzie faszystowski, nie uformował się, a już nadgorliwcy, ustawiając się
                    przodem do nowej władzy, wtrącili do lochów Mokotowa Lwa Rywina, schorowanego
                    tak, że nie mógł nawet poddać się badaniom lekarskim. Jeszcze nikt nie mówił o
                    sędzim Kryże, a już węszący możliwość awansu prokuratorzy z różnych krańców
                    Polski powszczynali śledztwa przeciwko samemu Zbigniewowi Siemiątkowskiemu.
                    Kogo jeszcze będzie się próbowało rozliczyć w koalicji z wicemarszałkiem
                    Lepperem?

                    Nie wiem, czy w tej sytuacji wystarczy pozostawanie PO w twardej opozycji u
                    boku SLD. Przydałby się jakiś ruch oporu, jakaś partyzantka i wysadzenie torów,
                    bo to najlepszy sposób na okrucieństwa dyktatorów.

                    Maciej Rybiński
                      • agacian63 ad sluzba zdrowia w GB 05.11.05, 13:29
                        mysle, te statystyki pochodza z propagandowych pism pisowskich
                        he he, zartuje


                        rafvonthorn napisał:

                        > Nie chciało mi się czytać całości, ale tylko podaj dane, na podstawie jakich
                        > twierdzisz, że służba zdrowia w GB jest w stanie opłakanym. Ja mam inne
                        > doświadczenia.
                      • fritz.fritz Re: Jej, jakiś ty płodny 05.11.05, 13:47
                        rafvonthorn napisał:

                        > Nie chciało mi się czytać całości, ale tylko podaj dane, na podstawie jakich
                        > twierdzisz, że służba zdrowia w GB jest w stanie opłakanym. Ja mam inne
                        > doświadczenia.

                        Musiales miec duzo szczescia i chyba nie musiales pojsc do szpitala.

                        Mam znajomych, Anglicy, ktorzy po 1/2 roku czekaja na zabieg, ktory pownieni
                        odbyc sie w ciagu tygodni.
                        Angielskie kasy chorych zaczynaja wysylac chorych do Niemiec i do Austrii
                        wlasnie z tego powodu.

                        • rafvonthorn Obok mojego kumpla w szpitalu leżał bezdomny 05.11.05, 14:09
                          którego pobili tak, że trzeba było mu "zdejmować" twarz, tzn skóre z twarzy,
                          żeby od środka powieki naprawić. W parę dni go naprawili. Raczej nie był
                          ubezpieczony i raczej nie było go stać na takie zabiegi. Zwróć uwagę, że nie
                          chodziło o ratowanie życia, ani nawet wzroku, tylko o estetykę.
                          Żeby tylko w Kaczogrodzie tak szpitale działały...
                          Aha, skoro etatyzm w służbie zdrowia jest taki dobry, to czemu Marcinkiewicz
                          będzie realizował idee Religi, czyli postulaty przedwyborcze PO?
                          • fritz.fritz Re: Obok mojego kumpla w szpitalu leżał bezdomny 05.11.05, 14:29
                            rafvonthorn napisał:

                            > którego pobili tak, że trzeba było mu "zdejmować" twarz, tzn skóre z twarzy,
                            > żeby od środka powieki naprawić. W parę dni go naprawili. Raczej nie był
                            > ubezpieczony i raczej nie było go stać na takie zabiegi. Zwróć uwagę, że nie
                            > chodziło o ratowanie życia, ani nawet wzroku, tylko o estetykę.
                            > Żeby tylko w Kaczogrodzie tak szpitale działały...
                            > Aha, skoro etatyzm w służbie zdrowia jest taki dobry, to czemu Marcinkiewicz
                            > będzie realizował idee Religi, czyli postulaty przedwyborcze PO?

                            Plan PiS sluzby zdrowia wlasnie odpowiadal modelowi angielskiemu... :). Dobrze,
                            ze z niego zrezygnowano.

                            W tej chwili sadze, ze mieszany model, z baza i dodatkowym ubezpieczeniem (np.
                            lezysz w pokoju dwu osobowym a nie 10 osobowym, i itd. ma duza szansie na
                            optymilizacje wydatkow i umozliwia najlepsza kontrole nad kosztami czy tez ich
                            optymizacja. Np. stacje dialyzy.

                            Przy czym pomysl moze byc dobry, ale zle realizowany moze rowniez byc
                            katastrofa. Zobaczymy, czy Religa da sobie rade.

                            Sytuacja w angielskie sluzbie zdrowia jest raczej powszechnie znana i o tym, ze
                            zaczeto zawierac umowy z niemiecka kasa chorych z powodu ograniczonych
                            mozliwosci leczenia, rowniez. To jest rowniez szansa dla polskich szpitali,
                            przynajmniej dla niektorych.


                      • kralik11 Re: Jej, jakiś ty płodny 05.11.05, 15:26
                        rafvonthorn napisał:

                        > Nie chciało mi się czytać całości, ale tylko podaj dane, na podstawie jakich
                        > twierdzisz, że służba zdrowia w GB jest w stanie opłakanym. Ja mam inne
                        > doświadczenia.

                        Je tez mam spore doswiadczenie ze NHS w UK,
                        Nie jest moze najlepiej, bo czeka sie dlugo na wizyte specjalisty, ale jak juz
                        dostaniesz sie do niego ,to dostajesz najlepwsza pomoc medyczna jaka sobie
                        mozna wyobrazic.
                    • verushka1 Re: Mily komentarz w Rzepie oceny tego rzadu, 05.11.05, 18:26
                      przeciez nikt sie nie boi totalitaryzmu - zaden rzad nie stworzy w tej chwili
                      nowego systemu prawnego, w ktorym ludzie ktorzy nie popelniali przestepstw
                      dostaliby sie do wiezien. nasza lokalizacja, umowy miedzynarodowe etc. -
                      okolicznosci w jakich sie znajdujemy - do tego nie dopuszczą - nie ma
                      najmniejszch szans na powrot do totalitaryzmu, przesladowan i odwetów. pana
                      rybinskiego ponisly troche emocje.

                      moze nam grozic najwzej panstwo nieco szowinistyczne i nacjonalizujace (a moze
                      obawiajace sie silnych sasiadow) jak na dzisiejsze czasy - tzn malo nowoczesne,
                      ale kogo to obchodzi? no wlasnie.

                      ja bardziej niz szowinizacji boje sie przepuszczania kasy (jestem troche money
                      oriented:-)) na rozbudowe struktur prawa i nadzoru, inwigilacji i rozliczen z
                      przeszłością kosztem reszty np infrastruktury. rozbudowy tego molocha jakim
                      jest nasz aparat panstwowy przed jego gruntownym zrestrukturyzowaniem moze
                      doprowadzic do sytuacji kiedy samo panstwo stanie sie czarna dziura gotową
                      wchłonąć każde pieniądze bez zadnego efektu.. ale to tylko jakies domysly

                      mysle ze nie stanie sie nic zbyt radykalnego, bo politycy zorientowani na
                      stolki mysla dlugookresowo - chcą zeby za 4 lata tez ktos na nich zaglosowal

                      fritz.fritz napisał:

                      > przez GW i jej podobne. Rzad tak naprawde nie istnieje. Ocene moze spokojnie
                      > przeniesc przez analogie do powyzszego artykukulu w GW. Panika, panika,
                      > destrukcja i jeszcze raz panika.
                      >
                      > Tak o to spelnia GW jest obowiazek obywatelski.
                      >
                      > Na szczescie rynki zadaja klam wypowiedzi GW.
                  • semafor.semafor Co za ulga 05.11.05, 13:07
                    No, to chwalić Boga, bo już się poważnie zaniepokoiłem. Na szczęście PiS znany
                    jest przecież z tego, że lubi upraszczać procedury i ciąć biurokrację oraz
                    wszelką odgórną kontrolę. Tak, panie fritz.fritz, nie może być inaczej. Rynek
                    mieszkaniowy uwolni się niby balonik z niewprawnej dłonii dziecięcej i
                    poszybuje ku niebosiężnym szczytom koniunktury.

                    A analiza GW jest rzeczywiście bez sensu, no bo przecież opiera się na
                    szacunkach podanych przez ministra odpowiedzialnego za całe to przedsięwzięcie,
                    a z takim ministrem to przecież wiadomo, jak jest: zawsze niedoszacuje. To już
                    taka cecha polskiego polityka: zawsze mało obiecuje, ale potem dużo zrobi, więc
                    dlaczego z mieszkaniami miałoby być inaczej. Budzenie dynamiki, panie dzieju.

                    Gotów byłbym założyć się z panem, że pod rządami PiS liczba budowanych mieszkań
                    się NIE podwoi. Zaproponowałbym nawet jakąś stawkę, gdyby nie to, że PiS
                    obiecuje mieszkania za osiem lat, więc do tego czasu dawno zapomnimy i o
                    naszych zakładach, i o PiS-u obietnicach.
                    • fritz.fritz Re: Co za ulga 05.11.05, 13:12
                      semafor.semafor napisał:

                      > No, to chwalić Boga, bo już się poważnie zaniepokoiłem. Na szczęście PiS
                      znany
                      > jest przecież z tego, że lubi upraszczać procedury i ciąć biurokrację oraz
                      > wszelką odgórną kontrolę. Tak, panie fritz.fritz, nie może być inaczej. Rynek
                      > mieszkaniowy uwolni się niby balonik z niewprawnej dłonii dziecięcej i
                      > poszybuje ku niebosiężnym szczytom koniunktury.

                      Problem lezy naprawde w pakiecie obejmujacym wszystkie punkty zwiazane z budowa
                      i posiadaniem (!) mieszkania.
                      Dajmy czas ministrowi na zrozumienie problemu, powiedzmy nastepne 10 dni. Jak
                      nie pojmie, a bedzie mozna to zauwazyc po tym, czy np. tylko o kredycie bedzie
                      mowic a nie o calosciowym pakiecie, to wspomniane dynamika nie powstanie, i
                      cala historie bedzie mozna miedzy bajki wlozyc.
                        • fritz.fritz Re: I co powiesz wtedy? 05.11.05, 13:33
                          ministra wymienic. To brzmi brutalnie, ale to jest brdzo wazny punkt. Jezeli
                          minister jest zbyt glupi aby ogarnac calosc problemu, nalezy go wyminic, moze
                          pracowac w administracji.

                          Problem polega na tym, ze takie posuniecie robi "zle wrazenie".

                          Ale lepiej zle wrazenie "na poczatku" niz z powodu glupoty zle wyniki na koncu.

                          Marcinkiewicz jako byly nauczyciel, przyzwyczajony do wytawianie stopni, moze
                          wyciagnie wniosek z postawienie paly.
                          Tylko pytanie polega na tym, czy Marcinkiewicz samemu zrozumie koniecznosc
                          mylslenia "calym zsynchronizowanym pakietem" a nie pojedynczych rozwiazan,
                          ktore z czasem sie (ewentualnie albo i nie ) uzupelnia.
                      • funia81 Re: Co za ulga 05.11.05, 13:34
                        > Dajmy czas ministrowi na zrozumienie problemu, powiedzmy nastepne 10 dni.

                        45 dni juz mial. I co? I nic. Czarno to widze. Ale bezkrytyczny wielbiciel braci
                        K. wszystko wytlumaczy...
                        • fritz.fritz Re: Co za ulga 05.11.05, 13:44
                          funia81 napisała:

                          > > Dajmy czas ministrowi na zrozumienie problemu, powiedzmy nastepne 10 dni.
                          >
                          > 45 dni juz mial. I co? I nic. Czarno to widze. Ale bezkrytyczny wielbiciel
                          brac
                          > i
                          > K. wszystko wytlumaczy...

                          On jeszcze nie wie, czy naprawde bedzie ministrem. Przeciez gospodarka miala
                          nalezec do PO.

                          Wiesz, stojac pod szubienica zaczyna sie bardzo dobrze i szybko myslec.
                          Minister bedzie stac pod szubienica dopiero po 10 list.

                          No i moze w miedzyczasie przeczyta moj post :).

                          Wlasciwie, jezeli w ciagu nastepnych paru dni zacznie mowic o pakiecie, a
                          przedtem przez 45 dni tego nie robil, to by znaczylo, ze rzeczywiscie
                          przeczytal fritza :::::::))))))))))))))))))).

                    • fritz.fritz Re: dialyza nie jest na szczescie choroba spolecz 05.11.05, 13:40
                      agacian63 napisała:

                      > Celem zabiegu zwanego dializa (hemodializa w szczegolnosci) jest zapewnienie
                      > odpowiedniej jakości życia pacjentom z niewydolnością nerek, ostrą lub
                      > przewlekłą.

                      Postepowanie w stosunku pacjentow potrzebujacych dialyze w niekrorych
                      szpitalach bylo przestepstwem najgorszym.

                      Zabieg dialyzy musi byc przeprowadzany regularnie. Idealne zadanie dla
                      wyspecjalizowanych osrodkow a wlasciwie punktow ambulancyjnych. Poniewaz ilosc
                      pacjentow jest statystycznie przewidywalna, aparatura nie potrzebuje duzo
                      miejsca, wyspecjalizowane stacje moglyby nawet byc znacznie blizej pacjenta, co
                      by rowniez niezwykle poprawialo jakosc zycia i obnizylo wysilek ze strony
                      chorego i jego rodziny.
                  • najgorsza Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 17:42
                    Większość wyborców PIS nie umie liczyć. (nie jestem wyborcą PIS ani PO)
                    W Polsce w obecnych realiach nie da się zbudować tylu mieszkań bo:
                    a) Wzrósł podatek na materiały budowlane.
                    b) Bankom nie opłaca się dawać kredytu na mieszkania, wolą kupić obligacje
                    państwowe. Jeżeli już dają kredyt, to w obcej walucie. Żaden normalny człowiek
                    nie weźmie w dzisiejszych chwiejnych czasach takiego kredytu bo się doprowadzi
                    do bankructwa.
                    c) Inwestorzy zagraniczni jak chcą kupić polską ziemie to robi się wrzask, że
                    wyprzedaje się Ojcowiznę.
                    d) Doprowadzenie sieci elektrycznej, wodociągowej i ewentualnie jeszcze gazowej
                    kosztuje tyle, że trzeba wziąć drugi kredyt.
                    • fritz.fritz Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 17:58
                      najgorsza napisał:

                      > Większość wyborców PIS nie umie liczyć. (nie jestem wyborcą PIS ani PO)
                      > W Polsce w obecnych realiach nie da się zbudować tylu mieszkań bo:

                      > a) Wzrósł podatek na materiały budowlane.

                      Czy nie mowiono czegos na temat tego podatku?

                      > b) Bankom nie opłaca się dawać kredytu na mieszkania, wolą kupić obligacje
                      > państwowe. Jeżeli już dają kredyt, to w obcej walucie. Żaden normalny
                      człowiek nie weźmie w dzisiejszych chwiejnych czasach takiego kredytu bo się
                      doprowadzi do bankructwa.

                      Wlasnie, to jest jeden z punktow do popisu dla PiS.

                      > c) Inwestorzy zagraniczni jak chcą kupić polską ziemie to robi się wrzask, że
                      > wyprzedaje się Ojcowiznę.
                      To jest inny temat.


                      > d) Doprowadzenie sieci elektrycznej, wodociągowej i ewentualnie jeszcze
                      gazowej kosztuje tyle, że trzeba wziąć drugi kredyt.

                      To jest wlasnie problem infrastruktury, o ktora musi sie panstwo / gminy
                      troszczyc.
                      • najgorsza Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 18:36
                        fritz.fritz napisał:

                        > najgorsza napisał:
                        >
                        > > Większość wyborców PIS nie umie liczyć. (nie jestem wyborcą PIS ani PO)
                        > > W Polsce w obecnych realiach nie da się zbudować tylu mieszkań bo:
                        >
                        > > a) Wzrósł podatek na materiały budowlane.
                        >
                        > Czy nie mowiono czegos na temat tego podatku?

                        Jeśli zmniejszysz ten podatek. Uzyskasz mniejsze wpływy z tego podatku skąd
                        weźmiesz pieniądze aby to pokryć?

                        >
                        > > b) Bankom nie opłaca się dawać kredytu na mieszkania, wolą kupić obligacj
                        > e
                        > > państwowe. Jeżeli już dają kredyt, to w obcej walucie. Żaden normalny
                        > człowiek nie weźmie w dzisiejszych chwiejnych czasach takiego kredytu bo się
                        > doprowadzi do bankructwa.
                        >
                        > Wlasnie, to jest jeden z punktow do popisu dla PiS.

                        Jak sobie to wyobrażasz? Jesteś premierem zbierasz szefów-prezesów banków i
                        mówisz im, że od dziś mają zmniejszyć oprocentowanie na kredyty na mieszkania i
                        maja dawać więcej takich kredytów. Jeśli się nie posikają ze śmiechu i nie
                        dostaną zadyszki to Ci nawtykają a bardziej kulturali z politowaniem wyjdą.
                        Ponad 80% banków w Polsce jest pod kontrolą zagraniczną. Gdyby szef takiego
                        banku zawarłby tak niekorzystną umowę z rządem wyleciałby na zbity... Powtarzam
                        bankom bardziej opłaca się inwestować w obligację nie w mieszkania.

                        >
                        > > c) Inwestorzy zagraniczni jak chcą kupić polską ziemie to robi się wrzask
                        > , że
                        > > wyprzedaje się Ojcowiznę.
                        > To jest inny temat.
                        >

                        To nie jest inny temat Oni mają kapitał a my mamy... co my mamy?

                        >
                        > > d) Doprowadzenie sieci elektrycznej, wodociągowej i ewentualnie jeszcze
                        > gazowej kosztuje tyle, że trzeba wziąć drugi kredyt.
                        >
                        > To jest wlasnie problem infrastruktury, o ktora musi sie panstwo / gminy
                        > troszczyc.

                        Gminy nie stać na takie wydatki na remont dróg dojazdowych gmin nie stać a co
                        dopiero... Skąd kasa? Dobrymi chęciami to piekło...
                        • fritz.fritz Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 20:33
                          >
                          > Jeśli zmniejszysz ten podatek. Uzyskasz mniejsze wpływy z tego podatku skąd
                          > weźmiesz pieniądze aby to pokryć?
                          >

                          Z wiekszego obrotu.
                          Z zmniejszonego bezrobocia.
                          Budownictwo initializuje reakcje lancuchowa, ktora sie pozytywnie przebija w
                          wielu branzach.
                          W ten sposob zgenerowane dochody moga nawet bardzo przewyzszyc straty z
                          mniejszego podatku.

                          > Jak sobie to wyobrażasz? Jesteś premierem zbierasz szefów-prezesów banków i
                          > mówisz im, że od dziś mają zmniejszyć oprocentowanie na kredyty na mieszkania
                          i
                          >
                          > maja dawać więcej takich kredytów. Jeśli się nie posikają ze śmiechu i nie
                          > dostaną zadyszki to Ci nawtykają a bardziej kulturali z politowaniem wyjdą.
                          > Ponad 80% banków w Polsce jest pod kontrolą zagraniczną. Gdyby szef takiego
                          > banku zawarłby tak niekorzystną umowę z rządem wyleciałby na zbity...
                          Powtarzam
                          >
                          > bankom bardziej opłaca się inwestować w obligację nie w mieszkania.
                          >

                          Tu chwytaja dwa mechanizmy:

                          1. zapotrzebowanie budzetu bedzie mala: stala zadluznie, wrost PKB, wzrost
                          dochodow z podatkow: mniejsze zapotrzebowanie budzetu; Banki maja wiecej
                          pieniedzy niz potrzebuje panstwo. I to nawet duzo wiecej.

                          2. Panstwo daje gwarancje na niewyplacalnych dluznikow. Oprocentowanie rowniez
                          uwzglednia ryzyko zwiazane z kredytobiorca: jezeli panstwa wystepuje jako
                          garant, oprocentowanie kredytu moze byc odpowiednio nizsze.
                          To daje w sumie tanszy kredyt. Panstwo moze dac odpowiednie fundusze na
                          infrastrukture. Fundusze takie maja potezny efekt multiplikatora. Nagle staje
                          sie mozliwe i oplacalne postawienie domku, czy niezbyt drogiego osiedla. Do
                          tego dochodzi, ze inwestycje w infrastruktura sa wspomagane przez Unie.

                          Jezeli bank nie inwestuje, generuje straty :).


                          > > > c) Inwestorzy zagraniczni jak chcą kupić polską ziemie to robi się
                          > wrzask
                          > > , że
                          > > > wyprzedaje się Ojcowiznę.
                          > > To jest inny temat.
                          > >
                          >
                          > To nie jest inny temat Oni mają kapitał a my mamy... co my mamy?

                          Sama naga ziemia jest naprawde malo warta.
                          Oni maja kapital: pozycza wlasnie na budowe mieszkan. Mieszkanie stanowi
                          swietne zabezpieczenie kapitalu, zwlaszcza w takim kraju jak Polska, gdzie
                          mieszkan jest duzo za malo, a to znaczy, ze ceny beda rosnac a nie spadac.

                          Ten kapital, wchodzi do Polski aby sie rozwijac a nie po to aby byl zzerany
                          przez inflacje :)


                          > Gminy nie stać na takie wydatki na remont dróg dojazdowych gmin nie stać a co
                          > dopiero... Skąd kasa? Dobrymi chęciami to piekło...

                          zobacz powyzej.
                          Dlatego wlasnie w ramach pakietu budowlanego infrastruktura i planowanie
                          przestrzenne musi byc zawarte. Tylko dzieki temu moga powstac master plan dla
                          miejscowosci, dajacy sie finansowac rowniez przy udziale funduszy z Uni.
                          Plany polegajace w rodzaju tu 300 m. drogi a tu 500 przewodow gazowych nie
                          prowadza do niczego.
                          Oczywiscie takie male kawalki sa jak najbardziej sensowne, ale rowniez powinien
                          byc plan przestrzenny dla danego arealu. I wtedy taki plan moze byc
                          realizowanym malymi krokami.

                  • twt1 Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 05.11.05, 21:48
                    >>2. Drugim mechanizmem jest prawa spoldzielcze i prawo wlasnosci do mieszkan.
                    >>W tej chwili wlasciciele mieszkan sa daleko idac ubezwlasnowolnieni na
                    >>korzysc spoldzielni, niczego nie mozna zalatwic od reki, wszystko wymaga
                    >>potwornej walki, o byle g...

                    co za bzdura - wystarczy garstka ludzi aby stworzyć wspólnotę mieszkaniową i
                    mieć spółdzielnie gdzieś. Poczytaj forum GW o wspólnotach - odrobina wiedzyw
                    tym temacie nie zaszkodzi
                  • gorf Re: Co na to galba, Hallo to mowi fritz :) 06.11.05, 03:40
                    Fritz... czy ty na prawde wierzysz w to co piszesz? przeciez oni wcale nie
                    glosili polityki nawet w polowie tak skomplikowanej jak piszesz w poscie... od
                    Ciebie pewnie mogliby sie uczyc tego jak pobudzic budownictwo... tylko ze sami
                    nie maja pojecia o tym jak to zrobic...
          • brynk Re: Czy PiS czyta to Forum???? 05.11.05, 09:39
            PiS i nie tylko on nie czyta bzdur jakie na tym forum piszą oszołomy . To nie
            forum go wybrało , ....wiec ma prawo nas olać . Forum nie jest zadnym osrodkiem
            opiniotwórczym , jest manipulatorem w rekach okreslonej grupy i jest kompletnie
            niewiarygodne . D dobrze robi, ze na nas sika . Forum to HADE PARK ! - to takie
            inaczej :manipulator GW . NIECH ZYJE PiS
            • rafvonthorn Re: Czy PiS czyta to Forum???? 05.11.05, 09:41
              Sam fakt, że mogłeś napisać to co napisałeś, świadczy o tym, że to forum nie
              jest manipulowane. Chciałbym zobaczyć, jak przed manipulacją bronią się
              uczestnicy forum Waszego Dziennika i Radio M. Aha, przecież one nie mają forum,
              pewnie dlatego, żeby nikt nim nie manipulował :P.
              • kralik11 Re: Czy PiS czyta to Forum???? 05.11.05, 15:39
                rafvonthorn napisał:

                > Sam fakt, że mogłeś napisać to co napisałeś, świadczy o tym, że to forum nie
                > jest manipulowane. Chciałbym zobaczyć, jak przed manipulacją bronią się
                > uczestnicy forum Waszego Dziennika i Radio M. Aha, przecież one nie mają
                forum,
                >
                > pewnie dlatego, żeby nikt nim nie manipulował :P.


                Alez to forum jest manipulowane!
                PiS placi 3 zl na godzine za manipulacje i takich manipulatorow na tym forum
                jest od metra!!!
                Chociazby fritz. fritz.
            • filut69 to nie byli zwolennicy tylko pracownicy 05.11.05, 12:12
              abba15 fritz,fritz,silesius etc to kadrowi pracownicy kaczorów (dorn, kurski
              grubasy typu bielana,kamińskiego czy urbańskiego) więc nie dziwi mnie ich
              zajadłość teraz mają inne zadania muszą nakraść jak najwięcej aby przetrwać
              nieuchronne przejście do opozycji w następnym rozdaniu. A że z powodu
              obstrukcji PO nie udało się zapewnić czterech lat spokoju trzeba się baardzo
              spieszyć.
              • rerana Re: to nie byli zwolennicy tylko pracownicy 05.11.05, 12:23
                filut69 napisał:

                > abba15 fritz,fritz,silesius etc to kadrowi pracownicy kaczorów (dorn, kurski
                > grubasy typu bielana,kamińskiego czy urbańskiego) więc nie dziwi mnie ich
                > zajadłość teraz mają inne zadania muszą nakraść jak najwięcej aby przetrwać
                > nieuchronne przejście do opozycji w następnym rozdaniu. A że z powodu
                > obstrukcji PO nie udało się zapewnić czterech lat spokoju trzeba się baardzo
                > spieszyć.
                .Ty to wiesz po swoich POOOOpieptrzonych!!!
                • filut69 od 1989 roku zawsze głosuję na przegranych 05.11.05, 12:32
                  we wszystkich wyborach ale nadal nie mam poczucia osobistej porażki wręcz
                  przeciwnie życia pokazuje że mam rację.
                  Co do Twojego postu to odpowiem tak po kadencji pisuarów przekonasz się że
                  miałem rację. Ja pamiętam PC z okresu Telegafu. Nic nie zmądrzeli. To że są
                  sprytni nie oznacza że są mądrzy. Wygrali plebiscyt kłamstw to wszystko. Teraz
                  czas na weryfikację. A sędzia jest obiektywny.
              • kralik11 Re: to nie byli zwolennicy tylko pracownicy 05.11.05, 15:43
                filut69 napisał:

                > abba15 fritz,fritz,silesius etc to kadrowi pracownicy kaczorów (dorn, kurski
                > grubasy typu bielana,kamińskiego czy urbańskiego) więc nie dziwi mnie ich
                > zajadłość teraz mają inne zadania muszą nakraść jak najwięcej aby przetrwać
                > nieuchronne przejście do opozycji w następnym rozdaniu. A że z powodu
                > obstrukcji PO nie udało się zapewnić czterech lat spokoju trzeba się baardzo
                > spieszyć.


                Zapomniales jeszcze dodac pisiorka ktory podszywa sie pod jole_dywity a jego
                nick jest jola_z_Dywit. Nie ma mozliwosci o pomylce, bo wielokrotnie widzialem
                w tym samym czasie na forum prawdziwa jole (jola_dywity) i piska podszywajacego
                sie pod nia (jola_z_dywit) :)
          • verushka1 Re: Czy PiS czyta to Forum???? 05.11.05, 18:02
            nie chwal dnia przed zachodem slonca - moze jeszcze wcofaja sie z poparcia dla
            radia jego magnificencji;-)

            miss.take napisał:

            > Buhahahaha
            >
            > Mysle, ze PiS czyta watki na tym forum, bo skad by wiedzieli, ze ich pomysly z
            > kampanii sa idiotyczne?
            > Przeciez nie od swoich "ekspertow"
        • taziuta Re: A zwolnienia obecnych pracowników administrac 05.11.05, 08:09
          To, że się zwalnia ludzi poprzedniej ekipy aby zrobić miejsca dla swojaków, to
          norma. Tak robili poprzednicy, tak będą robić następcy kaczek! Nie ma im co z
          tego akurat robić wyrzutu. Chyba, że wprowadzimy normę, że trzeba na
          eksponowanych stanowiskach zostawiać ludzi z poprzedniej ekipy?
          Chociaż doświadczenia Oleksego z Milczanowskim, czy niedawno Cimoszewicza z
          Brochwiczem, pokazują że im głębiej wytniesz chwasty z poprzedniego rozdania,
          tym dalej zajedziesz :-)

          sumienie.lk napisał:
          A zwolnienia obecnych pracowników administracji...
          > służą wyłącznie przygotowaniu posadek dla "swojaków"
            • taziuta Re: Nie czepiaj się kłamstwa wyborczych, to norma 05.11.05, 08:14
              Kłamstwa wyborcze to kolejna norma. Możesz się z nią nie zgadzać, ale ten typ
              tak ma. Wszędzie, na całym świecie, od zawsze :-)

              sumienie.lk napisał:

              > Z taką "normą" od biedy można się zgodzić, ale oni robią to pod hasłem
              > oszczędności - kolejne kłamstwo wobec którego szlag mnie trafia... hehehehe
              • miss.take Re: Nie czepiaj się kłamstwa wyborczych, to norma 05.11.05, 08:28
                taziuta napisał:

                > Kłamstwa wyborcze to kolejna norma. Możesz się z nią nie zgadzać, ale ten typ
                > tak ma. Wszędzie, na całym świecie, od zawsze :-)

                Bzdury piszesz taziuta!
                W kraju gdzie ja mieszkam, polityk, ktory by sobie pozwolil na takie oglupianie
                ludzi, bylby wywalony z polityki przez wlasnych kolegow z partii.

                Czy ty nie rozumiesz o co idzie?
                Tu chodzi o to jak partia postrzega swoich wyborcow. PiS uwaza, ze ludzie na
                nich glosujacy to debile, ktorzy nie potrafia myslec.
                Czy ciebie to nie obraza???
                Jezeli nie to dobrego samopoczucia zycze.
                • taziuta Re: Dobrze odgadłem, jesteś OBCA :-) 05.11.05, 08:37
                  miss.take napisał:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Kłamstwa wyborcze to kolejna norma. Możesz się z nią nie zgadzać, ale ten
                  > > typ tak ma. Wszędzie, na całym świecie, od zawsze :-)
                  >
                  > Bzdury piszesz taziuta!
                  > W kraju gdzie ja mieszkam, polityk, ktory by sobie pozwolil na takie
                  > oglupianie ludzi, bylby wywalony z polityki przez wlasnych kolegow z partii.

                  W kraju w którym mieszkasz politycy nauczyli się tak kłamać, że nawet takie
                  bystrzachy jak ty tego nie zauważają. Ale gdyby nie obiecywali Wam lepszej
                  przyszłości, to byście na nich nie głosowali. Zauważ, że wszyscy ją obiecują, a
                  jest jaka jest.

                  > Czy ty nie rozumiesz o co idzie?
                  > Tu chodzi o to jak partia postrzega swoich wyborcow. PiS uwaza, ze ludzie na
                  > nich glosujacy to debile, ktorzy nie potrafia myslec.

                  PiS prawidłowo postrzega swoich wyborców. Tylko debile mogą na nich głosować,
                  więc PiS odpowiednio opracowało swój program wyborczy :-)

                  > Czy ciebie to nie obraza???
                  > Jezeli nie to dobrego samopoczucia zycze.

                  To jak PiS postrzega swoich wyborców, mogłoby ewentualnie tych wyborców
                  obrażać, gdyby byli w stanie to zrozumieć. Ja do tych wyborców nie należę, więc
                  to mnie nie obraża.
                  Dziękuję za miłe życzenia, i nawzajem :-)
                • carlitos35 Mnie to miss.take, na pewno obraża ! 05.11.05, 09:38
                  Mnie to, miss.take, na pewno obraża !
                  --------------------------------------------

                  miss.take napisał:

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Kłamstwa wyborcze to kolejna norma. Możesz się z nią nie zgadzać, ale ten
                  > typ
                  > > tak ma. Wszędzie, na całym świecie, od zawsze :-)
                  >
                  > Bzdury piszesz taziuta!
                  > W kraju gdzie ja mieszkam, polityk, ktory by sobie pozwolil na takie
                  oglupianie
                  > ludzi, bylby wywalony z polityki przez wlasnych kolegow z partii.
                  >
                  > Czy ty nie rozumiesz o co idzie?
                  > Tu chodzi o to jak partia postrzega swoich wyborcow. PiS uwaza, ze ludzie na
                  > nich glosujacy to debile, ktorzy nie potrafia myslec.
                  > Czy ciebie to nie obraza???
                  > Jezeli nie to dobrego samopoczucia zycze.
                  >
        • taziuta Re: Dajcie szansę bliźniakom! Nawróciłem się! :-) 05.11.05, 08:12
          Byłem wczoraj w stolycy naszego pięknego, poza tym, kraju. Jechałem taksówką
          (MPT) i zapytałem kierowcę co sądzi o Lechu. I wiecie co mi odpowiedział?!
          Że on (taksówkarz, nie Lech) na polityce się nie zna, ale Lech przynajmniej
          zaprowadził w Warszawie porządek. I tu zaczął wymieniać co to się działo przed
          Kaczyńskim i jak to wygląda dzisiaj. Chwalił też (takie trochę maso?) porządki
          wprowadzone w korporacji MPT przez mianowańca kaczora, który przestał się
          cackać i wyrzuca podpadziochów, zamiast ich brać na (kolejną nieskuteczną)
          rozmowę wychowawczą.
          Słuchajcie! Jak już kaczory rozliczą wszystkich złych komuchów, a potem i tych
          niezłych, i następnie spowodują, że na naszych ulicach zapanuje prawo i
          sprawiedliwość, to będzie git! Czego więcej chcieć! Mówię poważnie.

          A przekręty w gospodarce? - to też na pewno tylko czerwona nomenklatura i PO!
          O przekrętach ludzi PiS na pewno nic nie usłyszycie! Już Wasserman z tymi dwoma
          z IQ00 na pewno tego dopilnują.
          A gospodarka jako taka? No przecież PiS zapowiada realizuję programu PO, to jak
          się nie powiedzie, to PO będzie winne, że taki głupi program miało :-)
          Jak widzicie, moje nawrócenie jest połowiczne. Podoba mi się porządek na
          ulicach, a jadnocześnie chciałbym i się boję, jak będzie wyglądał porządek w
          gospodarce w wykonaniu PiS.
          Hm, poczekamy, ocenimy, i wydamy sprawiedliwy werdykt przy urnach :-)