Dodaj do ulubionych

Wyniki liczenia wiernych na początku przyszłego...

21.11.05, 12:27
W ciągu miesiąca do Warszawy?????? Niosą na piechotę? Gratuluj tempa.
Obserwuj wątek
    • bart117 Co to znaczy "ogół wiernych"? 21.11.05, 13:03
      Jeśli chodzi o wszystkich ochrzczonych, to jest to uproszczenie, bo nie każdy
      ochrzczony wierzy w Boga, a więc nie powinien być zaliczany do ogółu wiernych,
      a zdaje się, że według tych badań jest. Należałoby raczej równolegle
      przeprowadzić badanie deklaratywne, ilu Polaków wierzy w Boga w rozumieniu
      Katolicyzmu. Mam 25 lat i jestem pewien, że nie uczestniczyłem w takich
      badaniach nigdy, odkąd jestem świadomie wierzącym.
      Po usunięciu z listy osób ochrzczonych, ale niewierzących znacznie się ona
      uszczupli i okaże się, że Kościół Katolicki nie jest już tak bardzo popularny w
      Polsce, jak - powiedzmy - 20-30 lat temu, za to w ramach samych wierzących
      zapewne będzie znacznie większy odsetek religijnych i pobożnych (według
      klasyfikacji uczestnictwa we mszy i przyjmowaniu komunii).
      Należy pamiętać, że ateista, który kiedyś był ochrzczony nie ma żadnego
      interesu, żeby się "wypisywać" z Kościoła, bo jest ateistą - tak więc nie ma to
      dla niego znaczenia (przynajmniej teoretycznie, bo "czystych" nie wątpiących i
      nie poszukujących Boga ateistów w sumie jest bardzo niewiele - bo do tego - jak
      myślę - potrzeba wielkiej odwagi albo zaślepienia).
      • patriota21wieku Re: Co to znaczy "ogół wiernych"? 21.11.05, 15:43
        bart117 napisał:

        > Jeśli chodzi o wszystkich ochrzczonych, to jest to uproszczenie, bo nie każdy
        > ochrzczony wierzy w Boga, a więc nie powinien być zaliczany do ogółu
        wiernych,
        > a zdaje się, że według tych badań jest. Należałoby raczej równolegle
        > przeprowadzić badanie deklaratywne, ilu Polaków wierzy w Boga w rozumieniu
        > Katolicyzmu. Mam 25 lat i jestem pewien, że nie uczestniczyłem w takich
        > badaniach nigdy, odkąd jestem świadomie wierzącym.
        > Po usunięciu z listy osób ochrzczonych, ale niewierzących znacznie się ona
        > uszczupli i okaże się, że Kościół Katolicki nie jest już tak bardzo popularny
        w
        >
        > Polsce, jak - powiedzmy - 20-30 lat temu, za to w ramach samych wierzących
        > zapewne będzie znacznie większy odsetek religijnych i pobożnych (według
        > klasyfikacji uczestnictwa we mszy i przyjmowaniu komunii).
        > Należy pamiętać, że ateista, który kiedyś był ochrzczony nie ma żadnego
        > interesu, żeby się "wypisywać" z Kościoła, bo jest ateistą - tak więc nie ma
        to
        >
        > dla niego znaczenia (przynajmniej teoretycznie, bo "czystych" nie wątpiących
        i
        > nie poszukujących Boga ateistów w sumie jest bardzo niewiele - bo do tego -
        jak
        >
        > myślę - potrzeba wielkiej odwagi albo zaślepienia).

        Masz racje! Wielu ludzi jest agnostykami, ale ja znam jedna osobe ktora jest
        ateista w twoim rozumieniu (i jest bardzo szczesliwa).

        Ja np. bylem ochrzczony, przyjalem pierwsza komunie, bylem bierzmowany ale to
        co kosciol katolicki (i inne religie ktore wprowadaja extremistyczne
        praktykowanie wiary) wyprawia, spowodowalo ze nie czuje sie juz katolikiem!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka