azarel
04.12.05, 18:40
"Mierzi mnie i przygniata styl endecki, nagle odrodzony i ochotnie
naśladowany, raz moralizatorski, besserwisserski, raz paramilitarny,
krzepki-blond, nakręcony, spięty do ataku, z werblami w tle (chyba nie było
jeszcze werbli, więc czemu je słyszę?)."
Mnie tez mierzi. Zle sie dzieje w panstwie polskim.