Jak PiS zdobywa wieś

13.12.05, 07:57
Dla redaktor Naszkowskiej minister Jurgiel jest zły bo z PiSu, a najlepszym
ministrem rolnictwa był Tański(doradca rolny Jana Rokity, dobry znajomy
Leppera), ktoremu pisała całostronicowe peany, a to człowiek po uszy umaczany
w aferze spółki Ton Agro
zobacz:
bip.nik.gov.pl/pl/bip/wyniki_kontroli_wstep/inform2002/2002165
    • krzysztof3 Re: Jak PiS zdobywa wieś 13.12.05, 13:49
      Zdaje się, że pis jest u władzy i to bez formalnych aliansów z kimkoliwek.
      skąd zatem zaskoczenie, że pisowscy ministrowie reprezentują (mniej lub
      bardziej nieudolnie - fakt) naszą wieś. samoobrońcy próbowali w brukseli
      powalczyć, a skończyło się jak zwykle 'gwałtownie', psl zagubił się w liczeniu
      prolmili poparcia, a sld albo w ciupie albo w oczekiwaniu na zemstę zera-
      milera, zaś liberały wieś ol.ły, bo po co partii intelektualistów gnój na
      butach. a od nauczenia jakiegokolwiek politycznego ministra zasad zachowania w
      ue są ukie, specjalisci z ich urzędów oraz ambasada przy ue - chyba nie
      wyrzucili wszystkich 'kumatych' na zbity pysk? (widziałem w tv pietrasa i inne
      znajome twarze). chyba ze pan jurgiel ufa tylko sobie i swojej wrodzonej
      inteligencji - to wtedy jest poważny problem
    • maruda.r Re: Jak PiS zdobywa wieś 13.12.05, 14:30
      ekopomoc napisał:

      > Dla redaktor Naszkowskiej minister Jurgiel jest zły bo z PiSu, a najlepszym
      > ministrem rolnictwa był Tański

      ***************************************

      To idź do wsi i zapytaj chłopa, kto to Tański. Czy już pojąłeś, czy też
      młoteczkiem wbijać?

      • markmig Re: Jak PiS zdobywa wieś 13.12.05, 17:54
        I nie zapomnij zapytać, kto to Jurgiel...
    • hwadu RED. NASZKOWSKA STAWIA NA SKL SP. Z OO? 13.12.05, 17:04
      SKL Sp. z o.o.
      (Trybuna)
      Coraz bardziej wątpliwa staje się polityka kadrowa w instytucjach podległych
      ministrowi rolnictwa Adamowi Tańskiemu. Chodzi zwłaszcza o Agencję
      Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, gdzie przyjmowane są do pracy osoby
      związane z SKL-RNP Artura Balazsa. W dodatku w Agencji zapadają, nie bez wiedzy
      ministra, kontrowersyjne decyzje, które w oczach opinii publicznej obciążą cały
      rząd.
      TRYBUNA dowiedziała się, że planowana jest likwidacja terenowych biur Agencji,
      zajmujących się m.in. programem SAPARD, w 108 powiatach.

      Decyzją o likwidacji powiatowych biur zdziwiony jest były prezes Agencji
      Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa - Aleksander Bentkowski. Jego zdaniem
      utrudni to w znacznym stopniu życie rolnikom, którzy będą chcieli pozyskać
      środki na inwestycje i rozwój swoich gospodarstw przed akcesją do UE. Wydłuży
      chociażby drogę dostępu do unijnych pieniędzy. Dla każdego, kto zna nastroje
      rolników, jest jasne, że tworzenie dodatkowych punktów zapalnych na wsi jest
      niepotrzebne. Nie mówiąc już o tym, że likwidacja biur to wyrzucenie w błoto
      pieniędzy wydanych na ich organizację i koszty związane ze zwolnieniem
      pracowników.

      Tajemnicą poliszynela jest, że po wejściu do Ministerstwa Rolnictwa Adama
      Tańskiego, przyjaciela Artura Balazsa, resort ten i podległe mu agendy stał się
      strefą wpływów Stronnictwa Konserwtywno-Ludowego. Na przykład szefem doradców
      ministra Tańskiego jest Ireneusz Dobrowolski, były współpracownik szefa Agencji
      z czasów AWS Mirosława Mielniczuka (który z ramienia SKL zasiadał w Radzie
      Krajowej AWS). Według naszych informacji szefem gabinetu politycznego ministra
      rolnictwa jest były asystent posła Balazsa. - Balazs wprowadza swoich ludzi
      tam, gdzie to jest tylko możliwe - twierdzi nasz informator.

      Co prawda obecny prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa,
      Jerzy Miller jest bezpartyjny, ale również uchodzi za człowieka Balazsa. Nie
      jest zresztą postacią nową w życiu publicznym: był już wiceministrem finansów
      za rządów AWS i kojarzonym z UW wicewojewodą małopolskim. Przed wyborami
      samorządowymi w ub. roku przedstawiany był jako współpracownik kandydata na
      prezydenta Krakowa Jana Rokity, który w swojej karierze był także członkiem
      Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, a później uchodził za zwolennika obecnego
      prezydenta, popieranego przed SLD prof. Jacka Majchrowskiego.

      Temat polityki kadrowej w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa był
      już poruszany m.in. na spotkaniu Klubowego Forum Dyskusyjnego Sojuszu Lewicy
      Demokratycznej w maju. Posłowie SLD wypytywali ministra rolnictwa, jak to jest
      możliwe, że urzędnicy ARiMR wymieniani są na osoby związane z SKL. Minister
      obiecał zajęcie się sprawą.

      Najwyższy czas, bo gdyby się okazało, że opozycyjne SKL, zamierzające głosować
      przeciw wotum zaufania dla gabinetu Leszka Millera, korzysta z rządowych
      konfitur, gryzłoby się to z zasadą, którą nie raz twardo stawiał premier, że
      albo się jest w rządzie, albo w opozycji. (JRZ, BW)




    • ecot najlepszy taki który wiecej wyszarpie miastu i 13.12.05, 17:30
      skieruje na wieś oczywiście!

      >kierowaniu części pieniędzy z rolniczych składek na działalność związkową czy
      >finansowanie zagranicznych wyjazdów dla swoich przedstawicieli.

      tych pieniedzy ze składek jest tylko 10% reszta to dotacje z budżetu na pokrycie
      wydatków
    • rysiunamisiu zeby tylko tonagro 13.12.05, 19:43
      ktos ode mnie z rodziny pracowal w minrolu jeszcze w koncu lat 80-tych i mowi,
      ze ten facet smierdzi na kilometr, klei sie do forsy jak gowno
    • gogol66 Re: Jak PiS zdobywa wieś 13.12.05, 21:04
      to typowa zydoubecka krytyka ministra z PiS-u
      • maruda.r Re: Jak PiS zdobywa wieś 14.12.05, 00:09
        gogol66 napisał:

        > to typowa zydoubecka krytyka ministra z PiS-u

        ********************************

        Twoja błyskotliwa riposta nie zmieni faktu, że jest połowa grudnia, i choć
        buraka (na Wiejskiej rosnie cały rok) sieje się wiosnę, to pola pod uprawę już
        są przygotowane. Cóż powiesz rolnikowi? Że ma się wzruszyć, łezkę uronić nad
        staraniami ministra? A może spróbujesz rolnika przekonać, że wszystko to spisek
        żydokomuny? Nie wiem, co powie minister, ale wiem, co powie rolnik: "Spieprzaj
        dziadu!"


        • hwadu POLSKI ROLNIK PÓJDZIE NA ŻEBRY NA DWORZEC ZOO W BE 15.12.05, 11:34
          ROLNIK MOŻE MÓWIĆ CO CHCE, PRAWDA JEST BRUTALNA - ANI W UNII EUROPEJSKIEJ, ANI
          W WTO NASZE INTERESY NIKOGO NIE OBCHODZĄ. NAJLEPIEJ POKAZAĆ ŚWIATU, ŻE NASZ
          RZĄD JEST SŁABY, TO WTEDY DOGODZĄ NAM NA CACY, A POLSKI ROLNIK PÓJDZIE NA ŻEBRY
          NA DWORZEC ZOO W BERLINIE.
    • gogol66 Re: Jak PiS zdobywa wieś 14.12.05, 16:44
      a jak rzydoświnia dyskredytuje przeciwnika politycznego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja