lubat
15.12.05, 21:22
A w jakim humorze mają być Niemcy (i nie tylko oni), gdy już od kilkunastu lat
systematycznie tracą kolejne zdobycze socjalne. Przeciętnemu Niemcowi żyje się
teraz gorzej niż w latach 70-tych, a logicznie biorąc powinno być lepiej,
wydolność ekonomiczna wzrosła, dochód społeczny też. Ale to jest zrozumiałe,
gdy się przejrzy statystyki milionerów. W ciągu kilku ostatnich lat liczba
milionerów rośnie w tempie 14-17% rocznie. Chodzi o ludzi mających
przynajmniej 1 mln dolarów w gotówce lub nieruchomościach. Także koncerny
osiągają gigantyczne zyski, a jednocześnie redukuje się liczbę zatrudnionych.
Elity kasują miliony, a plebs spychany jest do poziomu Chińczyków. Z czego
więc się mają cieszyć?