W Izraelu pokoju nie będzie

16.12.05, 18:22
O Boże, jaki to przeraźliwie smutny tekst. W Izraelu pokoku nie będzie? Nie
wiem, ale na pewno nie będzie, jeśli wśród wszystkich stron tego konfliktu
będą ludzie podobni do bohatera wywiadu.

    • canadol Szkoda czytac o jakims tam faszyscie 16.12.05, 18:46
      I znow pokazuje numery z Oswiecimia i gromi "antysenityzmem.
      Ideologia jego jest tylko brutalna sila, ale kto mieczem wojuje ten od miecza
      ginie. I tego mu goraco zycze.
    • pantera01 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 16.12.05, 19:26
      Cytuje "Nie tylko Hitler jest winien, ten prymitywny malarz pokojowy z Austrii,
      w gruncie rzeczy obłąkany szaleniec. Winni jesteście wy wszyscy. Winny jest cały
      świat.". Jak zwykle, ludzie zapadaja na dziwna chorobe umyslowa, zwana
      antysemityzmem, i nic, tylko chca przesladowac biednych starszych braci.
      Oczywiscie starsi bracia nigdy, ale to nigdy nie dopuscili sie niczego zlego,
      nigdy nie zawinili i winny jest caly swiat. Najlepiej jakby kazdy placil podatek
      na starszych braci zeby odpokutowac za swoje winy, popelnione czy nie (ale
      mozliwe do popelnienia).
      Teraz z innej beczki. Jesli jakikolwiek narod chce utrzymac swoja tozsamosc czy
      walczy o przetrwanie to to jest bardzo zle 9wedlug braci starszych). Podnosza
      okropne larum ze oto nacjonalizm, faszyzm itp. zboczenia. Natomiast przetrwanie
      narodu wybranego to rzecz poza dyskusja, kazdy srodek prowadzacy do tego celu
      jest usprawiedliwiony (bo Auschwitz etc. ale juz nie rewolucja bolszewicka
      Kaganowicz, Beria, feldmarszalek Milch od Adolfa czy sam Adolf). Mam wrazenie ze
      nasi starsi bracia cierpia na jakies potezne rozdwojenie jazni i ciezka hipokryzje.
      • canadol Palestynczycy maja placic za Holocaust?!!!!! 17.12.05, 18:45
    • maciekzy Izrael Wygra 17.12.05, 01:53
      Wygra bo ma racje i to go rozni od Arabow.

      • dupcsyjon Izrael Wygra bo zawsze ma racje 17.12.05, 05:20
        Pewne niescislosci w reportarzu o jednym pierwszych zalozycieli teroru na
        Bliskim Wschodzie. Oczywiscie pierwszym obok kolegow terorystow Moshe Rosenberg,
        David Raziel, Ariela Szarona i Monachim Begina (dezertera z Armii Andersa i
        Pokojowej Nagrody Nobla). Kto wie to moze zmienione nazwisko.

        Zydowska organizacja terorystyczna znana byla jako Irgun (a hebrajski pseldonim
        Etzel) to celowa robota bo nie znajdziesz Ecelu na Google ich "chwalebnej"
        historii. Najbardziej znana masakra wioski Palestynskiej Deir Yassin okolo 250
        glownie kobiet i dzieci.

        www.meta-religion.com/Extremism/Jewish_extremism/irgun.htm
        www.zionism-israel.com/dic/Etzel.htm
        • hanyska2 Ciekawe, ze tak dobrze pamieta sie zbrodnie 19.12.05, 13:38
          i te domniemane i te popelnione przez Izrael, a wygodnie zapomina co bylo
          przedtem, o zbrodniach arabskim nie wypada mowiec, bo one sa poprawne
          politycznie. Ciekawe, ze nikt nie wspomnial w tym kontekscie chociazby o tej:
          "12 maja 1948 roku jordański Legion Arabski zaatakował kibuc Gusz Ezion (od
          pięciu miesięcy oblężony), odblokowując drogę Jerozolima-Hebron. Arabowie
          zabili wszystkich mieszkańców kibucu, zbezczeszczono ich ciała, a ocalałych
          żydowskich żołnierzy gwałcono, po czym okrutnie mordowano. Zginęło ponad 100
          Żydów (w tym także dzieci i kobiety)."
      • hefajstos-q Re: Izrael Wygra 17.12.05, 18:28
        Moim zdaniem Izrael w swym postępowaniu przestrzega reguł, podobnych jak na
        Zachodzie, jest więc przewidywalny. Z Arabami nie można się dogadać, gdyż nigdy
        nie dotrzymają żadnego słowa. Są tak pokrętni, jak ich Koran. A może, to Koran
        jest dostosowany do nich. Ponadto mają przekonanie o konieczności islamizacji
        Świata na siłę. Wypowiedzi profesora są dobitne, gdyż oddają trudną sytuację
        Izraela, który musi sam liczyć na swe siły.
        Myślę, że mamy szczęście, że w Polsce żyliśmy przez wieki z Żydami, a nie z
        Arabami. Nie mielibyśmy obecnie antysemityzmu, ale antyarabizm byłby
        nieporównanie większy. Pozdr.
      • vickers1 Izrael nie wygra, bo nie ma racji 17.12.05, 19:01
      • arielmoisiecyc Re:ISRAEL ZBUDOWANE NA KRZYWDZIE LUDZKIEJ... 20.12.05, 12:38
        ISRAEL JUZ DAWNO PRZEGRAL. W CHWILI GDYZ ZYDZI DOKONYWALI AKTOW TERRORYSTYCZNYCH
        NA ZOLNIEZACH BRYTYJSKICH JUZ BYL PRZEGRANYM A GDY ZAGARNAL CUDZE ZIEMIE
        OD TYSIACLECI NALEZACE DO PLEMION ARABSKICH I INNYCH NARODOW W IMIE
        FIKCJI LITERACKIEJ ZAPISANEJ W TZW. KSIEDZE KSIAG TO PRZEGRAL OSTATECZNIE.
        ZADNA BRON ATOMOWA I USA NIC NA TO NIE PORADZA.
        MOGA TYLKA PRZEDLUZYC AGONIE KTORA NASTAPI!!!!
        JAHWE IM TEGO NIE WYBACZY CO ZROBILI Z NIEWINNYMI LUDZMI MIESZKANCAMI TYCH ZIEM.

        ARIEL
    • yurek11111 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 14:42
      "A my mamy prawo do życia, jak wszystkie inne narody. A może nawet prawo
      szczególne."
      **********************************************************
      <>A dlaczegoz to Zydzi ,maja prawo "szczegolne" do zycia?
      • marslaur Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 22:27
        > <>A dlaczegoz to Zydzi ,maja prawo "szczegolne" do zycia?

        Bo próbowano ich wykończyć za samo to że byli Żydami. I malo brakowalo, a by się
        udalo.
        • nehdat Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 02:34
          marslaur napisał:

          > > <>A dlaczegoz to Zydzi ,maja prawo "szczegolne" do zycia?
          >
          > Bo próbowano ich wykończyć za samo to że byli Żydami. I malo brakowalo, a by
          się > udalo.

          To dlatego Bog dal im prawo wykonczenia Palestynczkow, ktorzy nic z tym nie
          mieli wspolnego.
        • yurek11111 "Szczegolne" prawo do zycia maja rowniez inni !!! 18.12.05, 19:04
          <>Ormianie,Slowianie,Indianie , itd......,ktorych rowniez
          probowano "wykonczyc", i malo brakowalo ,a by sie to udalo...
          *********************************************************************
          Odpowiadasz na :
          marslaur napisał:

          > > <>A dlaczegoz to Zydzi ,maja prawo "szczegolne" do zycia?
          >
          > Bo próbowano ich wykończyć za samo to że byli Żydami. I malo brakowalo, a by
          si
          > ę
          > udalo.



    • adalbert_august Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 16:39
      jesli chodzi o bohatera wywiadu, hmm bylbym wdzieczny za adres jego mejla,
      chcialbym zamienic z nim pare slow... :D
    • 2560a Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 17:28
      Jak tyle narodow ma problemy z Zydami to jest to oczywiscie wina tych narodow!
      A moze Zydzi w koncu pojma , ze jak sie psa kopie to ten sie kiedys wq...i
      ugryzie.A historia uczy ze narod wybrany ma wyjatkowe zdolnosci w kopaniu
      tyle , ze pozniej wyje ajajaj oni nas pogryzli.
      Ze antysemityzm? Pokazcie mi inny narod z ktorym swiat ma tyle problemow.
      • babaqba Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 20:17
        2560a napisał:

        > Jak tyle narodow ma problemy z Zydami to jest to oczywiscie wina tych narodow!
        > A moze Zydzi w koncu pojma , ze jak sie psa kopie to ten sie kiedys wq...i
        > ugryzie.A historia uczy ze narod wybrany ma wyjatkowe zdolnosci w kopaniu
        > tyle , ze pozniej wyje ajajaj oni nas pogryzli.
        > Ze antysemityzm? Pokazcie mi inny narod z ktorym swiat ma tyle problemow.

        Narodu nie pokażę. Pokażę zjawisko: religia.
        A teraz odpowiedź na Twoje niby_to_retoryczne_pytania. A więc powszechna w świecie chrześcijańskim
        i arabskim nienawiść do Żydów bierze się z religii. To już setki lat pierze się umysły "wiernych"
        przerzucając zbrodnie katolickich królów i kleru na Żydów. Wszelkie kataklizmy i choroby. Carowie
        rosyjscy też kanalizowali gniew ludu, skierowując go na Żydów. To carska ochrana napisała "Protokoły
        mędrców Syjonu". XX wiek i Holokaust to tylko owoce długiej "katechizacji" mas w Europie.
        Podziękowania za dzisiejszy stan rzeczy należy słać do Watykanu.
        • pantera01 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 22:22
          Przyczyna antysemityzmu jest zaciekly fanatyzm ateistow. Jak zwykle, najwiecej
          Zydow zostalo wymordowanych przez "oswieconych" ateistow. Ujadanie
          typu "Watykan winien" jest typowa zaslona dymna stawiana przez fanatyczntch
          ateistycznych mordercow. Pokrzykiwanie na religie jest rowniez typowym
          zachowaniem fanatykow ateistycznych. Kazdy ateista pownien wziac moralna
          odpowiedzialnosc za zbrodnie komunizmu i hitleryzmu, oba ustroje
          byly "modelowymi" ustrojami ateistycznymi.
    • pik20 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 17:39
      "Izrael solą w oku wszystkich państw i narodów".Bzdura! Autorzy tego fałszerstwa
      zajeli by sie lepiej rzeczywistymi przyczynami sytuacji w której Żydzi od
      wieków sa niznosnymi sąsiadami Karol
      • marslaur Re: W Izraelu pokoju nie będzie 17.12.05, 22:28
        Niemcy np. też są nieznośnymi sąsiadami Polaków od 1000 lat - ale czy my
        uważamy, że z tego powodu należy ich zetrzeć z powierzchni ziemi??
        • nehdat Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 02:58
          marslaur napisał:

          > Niemcy np. też są nieznośnymi sąsiadami Polaków od 1000 lat - ale czy my
          > uważamy, że z tego powodu należy ich zetrzeć z powierzchni ziemi??

          Wywiad z patalogicznym morderca z Irgun ( hebrajska nazwa Etzel)
          Niema i nie bylo organizacji Ecel tego sie nie tlumaczy na polski podobnie jak
          sie nie tlumaczy na polski SS.

          ...W 1948 r. weszliśmy, żołnierze Ecelu, do arabskiej wioski - opowiada. -
          Wszyscy siedzieli w piwnicach, bez wody. Nie mogłem na to patrzeć, pozwoliłem im
          pójść po wodę...

          Jacy to terorysci z Irgun humanistyczni? Akto wyrznal 250 kobiet i dzieci w Deir
          Yassin?

          Krasnoludki?

          To dlaczego to robicie od 74 lat z Palestynczykami.

          Irgun - syjonistyczna organizacja terorystyczn mordowala ludnosc palestynska od
          1931 do 1948 przejeta przez IDF morduje palestynczykow od 1948 do dzis do czasu
          jak ich wszystkich nie wytepia. To dlatego pod pretekstem unieszkodliwienia
          "terorysty" zawsze przytym zbijaja dzieci i kobiety.
          • sadrysta Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 18:41
            > Jacy to terorysci z Irgun humanistyczni? Akto wyrznal 250 kobiet i dzieci w
            Dei
            > r
            > Yassin?

            Nie zabijano tam celowo dzieci i kobiet (to propaganda), mogło przypadkowo
            zginąć kilka bo odbyła się tam walka, większość zabitych to uzbrojeni arabscy
            bojownicy.
            • fruchtzwerg Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 18:48
              no to niezpelnie propaganda.. faktycznie zmasakrowano tam ludnosc cywilna.
              Ale sam ten fakt nie przesadza niczego. Celowe strzelanie do cywili jest
              oczywsicie zbrodnia wojenna , ale jesli jest to pojedynczy przypadek w wojnie
              terrorystyczno partyzanckiej szczegolnie, nie nalezy z pojedynczego przypadku
              wyciagac daleko idacych wnioskow. Co innego jesli mordowanie cywili,
              rozzstrzeliwanie zakladnikow itd staje sie normalnie stosowana metoda
              prowadzenia wojny. Tak robilo SS i NKWD, Armia Czerwona w Afganistanie, Chyba
              wszystkie strony w wojnie w Jugoslawii, komunisci w Wietnamie i w Korei no
              i "bohatersko walczacy o wolnosc z syjonistycznym okupantem " ;) lud Palestyny.

              Jesli znajdujesz sie na terytoriu wroga i masz swiadomosc, ze absolutnie kazdy
              napotkany czlowiek, moze wyciagnac kalacha spod ubrania, nawet dziecko, to
              wiele nie potrzeba, zeby palec zadrzala na spuscie, auzasadnienia szuka sie po
              fakcie.

              Zderzenie cywilizacji? Europa, islam, terroryzm i fundamentalizm islamski
            • kpix Nieprawda. Byla bitwa, ale potem masakra cywilow. 18.12.05, 19:28
              Poczytaj sobie zgromadzone zeznania swiadkow.
              Zwroc uwage na slowa "kobiety", "dzieci",
              "full of lust for murder" itd.

              en.wikipedia.org/wiki/Deir_Yassin_massacre#Meir_Pa.27il.27s_eyewitness_account
              • nehdat Re: Nieprawda. Byla bitwa, ale potem masakra cywi 18.12.05, 23:08
                Raport Menachem Begin jest nie scisly, taki byl plan, ale wedlug innych
                swiadkow samochod z glosnikami wpadl do rowu i nigdy nie dotar do Der Yassin.
              • hanyska2 Ciekawe jak sie pamietam wszystkie zbrodnie 19.12.05, 13:10
                i te domniemane i te popelnione przez Izrael, a wygodnie zapomina co bylo
                przedtem, o zbrodniach arabskim nie wypada mowiec, bo one sa poprawne
                politycznie. Ciekawe, ze nikt nie wspomnial w tym kontekscie chociazby o tej:
                "12 maja 1948 roku jordański Legion Arabski zaatakował kibuc Gusz Ezion (od
                pięciu miesięcy oblężony), odblokowując drogę Jerozolima-Hebron. Arabowie
                zabili wszystkich mieszkańców kibucu, zbezczeszczono ich ciała, a ocalałych
                żydowskich żołnierzy gwałcono, po czym okrutnie mordowano. Zginęło ponad 100
                Żydów (w tym także dzieci i kobiety)."
                • kpix Ale do kogo ta uwaga?juz zbudowalas sobie wroga?nt 19.12.05, 14:34
                  • hanyska2 To bylo podsumowanie tego watku pod tytulem 19.12.05, 15:24
                    huzia na Izrael! No pewnie Arabowie niewiniatka - tylko po glowkach ich
                    glaskach i sypac wiecej z unijnej kiesy ("Palestynczycy" otrzymuja ciepla
                    raczka 500 milionow euro kazdego roku - a to i z mojej kieszeni).
                    Dziwie sie, ze dokladasz swoje 3 srebrniki do tej nagonki zainicjowanej na tym
                    forum przez ewidentnych antysemitow...
                    • kpix H., bez faktografii nigdy nie bedziesz wiarygodna! 19.12.05, 16:19

                      To Ty traktujesz kazdy ciag postow jako "huzia na Izrael" i robisz
                      z tego "huzia na huziow". Przez to, zamiast dyskutowac o faktach
                      dochodzi do mordobicia. Jesli chcesz cokolwiek zmienic, czyli
                      zmienic widzenie Twoich adwersarzy, musisz oddzielac ziarno od plew.
                      Musisz wobec tego rowniez reagowac w przypadkach, gdy ze strony
                      "Twoich stronnikow" pada klamstwo. Inaczej nigdy nie bedziesz
                      traktowana jako osoba, ktorej argumenty warto wysluchac.

                      Dla mnie nie istnieje roznica miedzy zarznietym cywilem arabskim
                      a zarznietym cywilem zydowskim. Mam zas czasem wrazenie,
                      ze dla ciebie istnieje.

                      pozdrawiam
                      • hanyska2 A czy nie jest istotnie, ktory cywil zarznal ktore 19.12.05, 17:05
                        go jako pierwszy? Ty wychodzisz z zalozenia, ze Twoja faktografia jest godna
                        zaufania, a moja nie! Na tym polega dla Ciebie roznica. Gdy podaje fakty i
                        linki, Ty nazywasz je tendencyjnymi (Twoje oczywiscie takie nie sa!), albo
                        faktami medialnymi! Podalam mase informacji i linkow, miedzy innymi te ostatnia
                        informacje, ktora wygodnie przemilczales. Gdyby Twoja rodzina wyemigrowala w 68
                        zapewne inaczej bys tu pisal. Uleglosc jeszcze nigdy w historii nie dprowadzila
                        do spokoju, chyba, ze mowimy o tym grobowym.

                        www.eurojihad.org
                        www.anglicansforisrael.com
                        www.jihadwatch.com
                        • kpix Odpowiedz mi na jedno pytanie 19.12.05, 17:59

                          W Deir Jassin to nie cywile zarzynali cywili, a ugrupowanie zbrojne
                          zarznelo cywili. To, co piszesz jest wiec (znowu) nie a'propos.

                          Nie, Hanyska. Nie jest absolutnie zadnym usprawiedliwieniem to,
                          ze ktos przychodzi do mojego domu i zabija moje dzieci,a po nich
                          mnie (zwroc uwage, ze swiadkowie mowia o kobietach), bo uwaza,
                          ze cos mu zrobil inny Mehmet albo ze "Mehmeci mu cos zrobili".
                          Jezeli czymkolwiek usprawiedliwiasz zabijanie niewinnych cywilow,
                          to stawiasz siebie poza standardami czlowieczenstwa uznawanymi
                          w cywilizacji. Dlatego mam teraz bardzo konkretne pytanie.
                          Czy uwazasz, ze istnieje usprawiedliwienie dla zabicia tych
                          100 cywilow, czy nie?

                          Jezeli nie odpowiesz mi na to, albo odpowiesz, ze jest dla
                          ciebie usprawiedliwienie, to sorry, ale nie mamy o czym rozmawiac.
                          Czekam na odpowiedz.
                          • hanyska2 Twoja agresywnosc w stosunku do mojej osoby jest 20.12.05, 10:20
                            co najmniej nie na miejscu! Ja nieczego nie usprawiedliwiam per se! Ja wskazuje
                            na calkowite zaburzenie proporcji w atakowaniu Izraela i Arabow przez pewne
                            osoby na tym forum, gdzie wytyka sie z sadytyczna przyjemnoscia wszelkie
                            potkniecia Izraela (nawet, gdy jak wiekszosci przypadkow byly sprowokowane
                            przez Arabow!), a wygodnie przemilcza zbrodnie popelniane przez Arabow, zreszta
                            nie tylko na Izraelczykach, ale takze na chrzescijanskich Arabach (np. obecnie
                            przez AP w Betlejem!)! Kazda zbrodnie trzeba widziec w kontekscie, a nie
                            wyrywac jej z niego, co bylo mysla przewodnia moich wypowiedzi, a czego nie
                            potrafic pojac albo nie chcesz w imie swojej "wyzszosci intektualnej", bo
                            oczywiscie ty wiesz, jak skutecznie przekonac adwersarza na tym forum do swoich
                            racji (zastanow sie tylko, jakich ty racji bronisz,swoimi wypowiedziami!)!
                            Przekonac mozna kogos, kto jest otwarty na argumenty, a nie kogos, kto sie
                            tylko loguje po to, aby powykrzykiwac swoja nienawisc do Zydow!. Jesli tego nie
                            widzisz, to wybacz, ale polecam dobrego okuliste.
                            Na jakiej podstawie mam wierzyc twoim zrodlom, a nie moim?????? Tak sie sklada,
                            ze mam wielu przyjaciol w Izraelu, i znam wiele faktow z pierwszej reki!
                            A moze twoi swiadkowie to wlasnie te "fakty medialne", ktore mi
                            zarzuciles????????
                            A teraz ty mi odpowiedz, czy usprawiedliwiasz zabijanie w samoobronie? Czy
                            usprawiedliwiasz zabijanie, czesto przypadkowe, na wojnie? Czy usprawiedliwiasz
                            wojne? Czy usprawiedliwiasz tych, ktorzy ja wywoluja? Czy usprawiedliwialbys
                            zabicie Osamy Bin Ladena, gdyby nie istniala inna forma "unieszkodliwienia go"?
                            Przemyslales sobie te wszystkie odcienie zla? Zrob to wiec zanim zadasz mi
                            nastepne durne pytanie.
                            • hanyska2 Deir Yassin jeszcze raz! 20.12.05, 11:17
                              A oto wersja znana mi wersja wydarzen:
                              "BI G LI ES /and Mitchell Bard ’s
                              offer irrefutable proof of
                              Deir Yassin:The events that took place at Deir Yassin are
                              still hotly disputed.But by their own admission,Arab leadership
                              today acknowledges that the lies created by the Arabs about the ficti-
                              tious “massacre ”were concocted in order to shame the Arab armies
                              into fighting against the Jews,frighten the Arabs,and encourage them
                              to f lee.3 The village sits near Jerusalem,overlooking the road from
                              Tel Aviv.Jewish Jerusalem was under siege,and its only lifeline was
                              this one road to Tel Aviv.A contingent of Iraqi troops had entered
                              Deir Yassin on March 13,1948.Some sources suggest that they were
                              asked to leave.Apparently they did not,since their armed bodies were
                              numerous among the dead after the battle.It was obvious that they
                              were going to try to cut off that road.Doing so would spell the end
                              of Jewish Jerusalem.So on April 9,1948,a contingent of the Irgun (a
                              para-military splinter group)entered the village.This operation was
                              completely legitimate in the context of rules of engagement,since the
                              Iraqi presence made the village a legal military objective.
                              Their intent,to capture the village and drive out the Iraqis,was
                              completely clear from the onset,because they entered with a jeep
                              and loudspeaker telling the civilian population to f lee the village.
                              Unfortunately,this jeep slid into a ditch,so some of the villagers may
                              not have heard the message;however,many did and f led before the
                              Irgun got to the village.Rather than surround the village and prevent
                              their escape,the Irgun left several routes open for the civilians to f lee,
                              which hundreds of villagers used.However,the Iraqis had disguised
                              themselves as women --it is easy to hide weapons beneath the f low-
                              ing robes of the burqa --and had hidden themselves among women
                              and children in the village.So,when the Irgun fighters entered,they
                              encountered fire from “women!”.When the Irgun fighters fired back,they killed
                              innocent women
                              because the Iraqis were dressed like women and hiding behind them.
                              After suffering more than 40 percent casualties to their forces,the
                              Irgun succeeded in killing or capturing the Iraqis.Then,while they
                              were in a group,still dressed as women,having surrendered and
                              agreed to be taken prisoner,some of the Iraqis opened fire again with
                              weapons concealed beneath their women ’s clothing.Irgun fighters
                              were caught off guard,more were killed,and others opened fire into
                              the group.Iraqis who had indeed surrendered were killed along with
                              those who had only pretended to surrender and had then opened fire.
                              When the Haganah arrived they found the dead women and other
                              civilians and thus incorrectly accused the Irgun of murder and mas-
                              sacre.But the Red Cross,which was called in to assist the wounded
                              and civilians,found no evidence of a massacre.In fact,even the most
                              recent review of the evidence (July 1999),by Arab scholars at Beir-
                              Zayyit university in Ramallah,indicates that there was no massacre,
                              but rather a military conflict in which civilians were killed in the
                              crossfire.The total Arab dead,including the Iraqi soldiers,according
                              to the Beir Zayyit calculation,was 107."
                              Czy ja zaprzeczam, ze oni zostali zabici????? Nie! Pytanie DLACZEGO zostali
                              zabici!
                            • kpix Re: Twoja agresywnosc w stosunku do mojej osoby j 20.12.05, 14:06
                              > Przemyslales sobie te wszystkie odcienie zla? Zrob to wiec zanim zadasz mi
                              > nastepne durne pytanie.
                              Pytanie jest jasne jak drut. Podpisalas sie bezposrednio pod postem o
                              Deir Yassin i o niczym innym. I uznalas, ze cyt. "A czy nie jest istotnie,
                              ktory cywil zarznal ktorego pierwszy"? Uwazam ze jesli takie jest widzenie
                              zarzynania niewinnych cywilow, to jedynie zapytam, czy sie nie przeslyszalem.
                              To jest jak najprostsze pytanie, bez zadnych podtekstow, bez zadnego
                              "sluzenia sprawie" czy "przeciwstawiania sie sprawie". Dlaczego tak boisz
                              sie powiedziec ta elementarna prawde, ze dany akt z data, miejscem
                              i swiadkami jest ZLEM? Niech twoja mowa bedzie wreszcie tak-tak, nie-nie,
                              prawdy nie mozna sie bac ani jej zamazywac, ktorejkolwiek strony
                              ona dotyczy!

                              > Ja wskazuje na calkowite zaburzenie proporcji w atakowaniu
                              > Izraela i Arabow przez pewne osoby na tym forum,
                              Alez ja to widze, tylko ze nierzadko zaburzenie proporcji jest
                              rowniez wsrod stronnikow strony Izraela. Ja ze zwroceniem uwagi
                              nie mam wowczas zadnych problemow. Jesli bowiem mam byc skuteczny,
                              musze dbac o prawde u kazdej ze stron - wlasnie dlatego, ze
                              interesuje mnie to, jak rzeczywiscie bylo, a nie, kogo lubie
                              i z racji lubienia bede popieral. Kazde zaburzenie realiow jest
                              zle i nalezy wspolnie dojsc do prawdy. Tak - masakra Deir Yassin
                              jest zlem. Tak - rajdy fedainow sa zlem. Tak - masakra na Zydach
                              w Hebronie w 1929 r. jest faktem i jest to zlo. Tak - wypedzenie
                              ludnosci z Ramallah jest faktem i jest to zlo. Tak - nawolywanie
                              Palestynczykow przez przywodcow arabskich do wyjscia w 1948
                              jest faktem. Tak - represje wobec spolecznosci Zydow w krajach
                              arabskich byly faktem i jest to zlo. Nie - w 1948 nie wypedzono
                              700000 Zydow a mniej. Tak - wypedzono ich bardzo duzo.
                              Czy nie lepiej tak? Czy nie lepiej odmitologizowac obu
                              i stwierdzic, ze zadna ze stron nie grala super-fair? Czy ktos
                              ma prawo przyczepic sie za Deir Yassin? - ma prawo. Kimkolwiek
                              by nie byl, ma to prawo.

                              > Na jakiej podstawie mam wierzyc twoim zrodlom, a nie moim??????
                              Najlepiej wynajdywac argumenty przeciwko stronie przeciwnej
                              wykorzystujac cytaty przedstawicieli tejze strony przeciwnej.
                              Jesli zas juz sie na cos powolywac, to na jakies zrodlo ogolnie
                              uznane za bezstronne, albo chociaz malo stronnicze. Ja wlasnie
                              dlatego powoluje sie na Wikipedie. A powoluje sie na nia, poniewaz
                              lata dyskusji ludzi na Wikipedii i czytania przez nich lektur
                              doprowadzily do pewnego standardu. W dzisiejszym stanie rozwoju
                              Wikipedii potrafi ona podac konkretne fakty, fakty, fakty.
                              Jesli jest do tego komentarz, to jest on wyraznie oddzielony.
                              Czyli podstawa dobrego zrodla (jak i kazdej rzetelnej gazety!)
                              jest rozdzial miedzy faktografia a komentarzem. Poslugujac
                              sie faktografia (a taka w przypadku Deir Yassin sa relacje
                              wielu swiadkow), bez zadnej pomocy dziennikarza sam jestem
                              w stanie (i kazdy tez) ocenic, czy ci ludzie zgineli w walce,
                              czy to zwykla masakra ludnosci, a zatem zbrodnia.

                              Zauwaz, jestesmy w internecie. W internecie kazdy moze
                              umiescic co chce. Dzis Wasyl np. sklamal piszac, ze wg
                              Transparency International Rosja jest mniej skorumpowana, niz
                              Polska i Ukraina:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33742627&a=33748011
                              To, co czlowiek robi, to zaglada do encyklopedii z suchymi
                              liczbami i ufajac jej, uznaje ze Wasyl swiadomie klamie.
                              Ale musi byc decyzja uznania, ze zrodlo jest godne zaufania.
                              Dlatego podawanie rzeczy zapisanych w ogolnie dostepnych
                              i ogolnie uznanych encyklopediach jest czyms bardzo waznym.
                              Tego typu zrodla sa jedynym sposobem dogadania sie miedzy
                              przeciwnikami.

                              > A teraz ty mi odpowiedz, czy usprawiedliwiasz zabijanie w samoobronie?
                              Tak, bezposrednio w samoobronie. Ale w Deir Yasin zabite zostaly kobiety
                              i dzieci, i to duzo. To mi mowi, ze to nie ten paragraf.

                              > Czy usprawiedliwiasz zabijanie, czesto przypadkowe, na wojnie?
                              Tak, ale Deir Yassin to nie zabijanie przypadkowe. swiadkowie,
                              czyli jedyni, ktorzy maja prawo cos mowic, mowia o zabijaniu
                              swiadomym.

                              >Czy usprawiedliwiasz wojne?
                              oooo, to zalezy!!!! come on... Mam nadzieje, ze wiesz ze
                              jest wojna i wojna.


                              >Czy usprawiedliwiasz tych, ktorzy ja wywoluja?
                              Tez zalezy! Udzial w wojnie sprawiedliwej - tak. Jednakze
                              jakakolwiek by wojna nie byla, sprzeciwiam sie masakrom bojowek
                              na cywilach, i to dotyczy kazdej ze stron. Jakichkolwiek by
                              dane bojowki nie mialy celow.

                              > ze mam wielu przyjaciol w Izraelu, i znam wiele faktow z pierwszej reki!
                              > A moze twoi swiadkowie to wlasnie te "fakty medialne", ktore mi
                              > zarzuciles????????
                              Ja Ci to zarzucilem przy bardzo konkretnej sprawie. Dlaczego
                              zawsze rozwlekasz kazdy punkt do balonu? Sprawa dotyczyla
                              tanczenia przez Palestynczykow na ulicach, niczego innego.


                              ps. nie bede odpowiadal czesto, bo praca.
                              • hanyska2 Re: Twoja agresywnosc w stosunku do mojej osoby j 20.12.05, 23:14
                                Na pytanie juz odpowiedzialam - zabijanie jest zlem, ale jak z kazdym
                                przestepstwem istnieja okolicznosci lagodzace, np. samoobrona! Izraelczycy
                                zaczeli strzelac dopiero , gdy zaatakowaly ich te rzekome kobiety - czy nie
                                byla to samoobrona???? W pzreciwienstwie do tego, co robia "palestynczycy",
                                wysylajac Kassamy na niewinnych ludzi, podkladajac ludzkie bomby w centrach
                                handlowych, w dyskotekach, w autobusach pelncyh dzieci jadacych do szkoly! I to
                                uwazasz za godna i honorowa frome walki?????? No odpowiedz mi ty teraz!
                                Powyzej raz jeszcze prawdziwa wersja wydarzen w Deir Jassin! Poczytaj sobie, a
                                dowiesz sie dlaczego zabite zostaly kobiety i dzieci! I ile z nich to byli
                                Irakijczycy przebrani za kobiety! Powtarzam raz jeszcze, bo widze, ze jestes
                                tak zacietrzewiony, ze to do ciebie nie dociera - dlaczego wywleka sie wszelkie
                                potkniecia Izraela, podczas, gdy zbrodnie arabskie sa przemilczane na tym
                                forum???? No prosze, moze ty mi odpowiesz na to pytanie??? Pytanie nr 2 - kto
                                wszczynal wszystkie (sic!!!!) wojny izraelsko-arabskie??????
                                Dlaczego przyczepia sie do Deir Jassin, a nie wspomina o
                                zbrodniach "Palestynczykow" czy Arabow (bo przed 67 Palestynczycy nie istnieli
                                nawet w arabskich mediach)???? Odpowiedz! Mitem nie jest istnienie Izraela,
                                mitem jest istnienie narodu palestynskiego! Powtarzam po raz setny (i bede to
                                robic na lozu smierci!), ze palestynscy Arabowie maja juz swoje panstwo -
                                Jordanie (primo voto Transjordanie)! Golda Meir powiedziala niegdys bardzo
                                madrze, ze pokoj zapanuje miedzy Arabami i Izraelem, gdy ci pierwsi zaczna
                                kochac swoje dzieci bardziej niz nienawidza Izrael! Watpie, ze to kiedys
                                nastapi!
                                • kpix Re: Twoja agresywnosc w stosunku do mojej osoby j 21.12.05, 00:03
                                  Po pierwsze nie stawiaj po 5 wykrzyknikow naraz. Naruszasz netykiete:
                                  forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                                  i zgodnie z regulaminem admin ma prawo usunac Twoj post.
                                  Poza tym po prostu zdzierasz sobie gardlo. Ja dostatecznie
                                  dobrze slysze. To w kwestii formy.

                                  ------------
                                  > Powyzej raz jeszcze prawdziwa wersja wydarzen w Deir Jassin

                                  Jesli chodzi o Twoje zrodlo. Widzisz, przeczytalem je.
                                  W odroznieniu "tzw. moich danych", choc to tylko Wikipedia, a
                                  nie zadne "moje dane", "tzw Twoje dane" niestety nie maja dla
                                  mnie szczegolnie przekonywujacej wartosci. Dlaczego?
                                  1. Nie podalas linku ani sposobu, w jaki mozna by ten fragment
                                  zobaczyc gdzies szerzej, tj skad on pochodzi czy czy jest to
                                  fragment ksiazki. oraz 2. Autor zupelnie nie przejmuje sie wymogiem
                                  posilkowania sie jakimis danymi. Po prostu mowi to, co uwaza,
                                  ze nastapilo. Tymczasem dla mnie takie mowienie ma, niestety,
                                  mala wartosc w porownaniu do zrodel ktore staraja sie czyms podeprzec,
                                  o np. wlasnie takiej Wikipedii, gdzie mam bardzo konkretne
                                  wypowiedzi swiadkow, z linkami do zrodel skad pochodza.
                                  Niestety, Hanyska. Jestesmy w internecie i naprawde mozesz w
                                  nim znalezc 100 artykulow "za" i 100 artykulow "przeciw".

                                  Biore wiec Wikipedie, sprawdzam i widze:
                                  en.wikipedia.org/wiki/Deir_Yassin_massacre#The_question_of_foreign_Arab_.28ALA.29_troops_in_Deir_Yassin
                                  zaczyna sie od "It is highly unlikely that there were more than at most half a
                                  dozen foreign fighters in Deir Yassin at the time of the attack. Earlier that
                                  year the ALA had repeatedly urged the villagers to let soldiers enter the
                                  village but they were denied every time."

                                  I po tym nastepuja konkretne cytaty z.... dziennika w archiwach IDF!
                                  Numer, ustep, cytat. Przeczytaj te kilka cytatow, prosze Cie, dlatego
                                  ze to jest przyklad, na ktorym chce Ci zobrazowac roznice
                                  poziomu miedzy zrodlem a zrodlem...

                                  Ponizej znajdujesz rowniez cytaty sugerujace scenariusz iracki.
                                  Takze widac, ze Wikipedia stara sie podawac racje obu stron,
                                  a nie tylko jednej. To jest bardzo typowe dla tej encyklopedii
                                  i za to ja cenie. Jednakze sa one napisane znacznie pozniej,
                                  i - co najwazniejsze - to sa literackie opracowania, a nie suche
                                  cytaty z dziennikow IDF.

                                  Dla mnie jednoznacznie przekonywujacy jest cytat ten:

                                  On April 7 the Haganah intelligence reported that three days earlier the elders
                                  of Deir Yassin and Ein Kareem had met Kemal Erikat (Abdel Kader's deputy) who
                                  proposed to bring foreign troops into the villages. The elders of Deir Yassin
                                  rejected the proposal.

                                  (Information from IDF Archives 4944/49/520 42; 446/48/22 60,65;500/48/29
                                  409; 446/48/18 57;)

                                  Przeciez to jest bezposrednio cytat z archiwow IDF o tym, co ich
                                  informowal wywiad! Wedlug mnie, dopoki nie zadysponujemy jakimis
                                  super przekywujacymi dowodami, ze ta notka jest jednak zla, to
                                  tu nastepuje koniec dyskusji...

                                  --------------------
                                  Teraz odpowiedz na Twoj 1. akapit.
                                  > Na pytanie juz odpowiedzialam - zabijanie jest zlem, ale jak z kazdym
                                  > przestepstwem istnieja okolicznosci lagodzace, np. samoobrona! Izraelczycy
                                  > zaczeli strzelac dopiero , gdy zaatakowaly ich te rzekome kobiety - czy nie
                                  > byla to samoobrona???? W pzreciwienstwie do tego, co robia "palestynczycy",
                                  > wysylajac Kassamy na niewinnych ludzi, podkladajac ludzkie bomby w centrach
                                  > handlowych, w dyskotekach, w autobusach pelncyh dzieci jadacych do szkoly!
                                  > I to uwazasz za godna i honorowa frome walki?????? No odpowiedz mi ty teraz!

                                  Ten cytat uwazam niestety za typowy. Mowie A, po czym Ty widzisz w tym
                                  ze powiedzialem A-B-C-D-E, nastepnie kazesz mi odpowiedziec, czy naprawde
                                  uwazam E. Dokladnie tak robisz: mowilem o masakrze w 1948 roku, ktora
                                  niewatpliwie miala miejsce i caly ten watek z mojej strony dotyczy tej
                                  wlasnie masakry. Ty w wyniku przedziwnego rozumowania doprowadzasz do
                                  tego, ze wkladasz mi w usta ze "<palestynczycy> (..) podkladajac ludzkie
                                  bomby (..) w autobusach pelnych dzieci (..)! i to uwazasz za godna i
                                  honorowa frome walki??????" Kochana, jesli ty myslisz ze ja sie dam w
                                  ten sposob sterroryzowac, to sie grubo mylisz. Przykro mi, ale niestety
                                  nie odpowiem na Twoje pytanie, ktore jest (jak zwykle zreszta)
                                  poza oryginalnym tematem, poniewaz nie zamierzam sie klocic "o wszystko"
                                  a o dany konkret.

                                  Dokladnie to samo jest tu:
                                  > Pytanie nr 2 - kto wszczynal wszystkie (sic!!!!) wojny zraelsko
                                  > -arabskie?????? Dlaczego przyczepia sie do Deir Jassin, a nie
                                  > wspomina o zbrodniach "Palestynczykow" czy Arabow
                                  Konstruujesz sobie, Hanyska, w glowie kogos kto mialby sie
                                  przyczepiac do Deir Yassin. Jedyny taki na tej galezi to jest
                                  nehdat. Ale tego gostka nalezy po prostu olac, albo z niego sobie
                                  kpic. Natomiast pod nim podpisal sie juz kolega, ktory zanegowal
                                  to, ze w Deir Yassin nastapila zbrodnia. O, tego czlowieka nie
                                  jeszcze nie znam - wiec wpisuje sie na powaznie, ze nie ma racji.
                                  I tak to niestety jest, moja droga. Jesli ktos poda zdanie
                                  nieprawdziwe, kazdy kto wie, ze jest ono nieprawda, ma prawo
                                  i powinien sprostowac. A dyskusja powinna pojsc dalej.
                                  To, ze Arabowie zaczeli wiekszosc wojen z Izraelem zupelnie
                                  nie przeszkadza w tym, zeby sprostowac, ze nieprawda jest, ze cyt:
                                  "Nie zabijano tam celowo dzieci i kobiet (to propaganda), mogło
                                  przypadkowo zginąć kilka bo odbyła się tam walka, większość
                                  zabitych to uzbrojeni arabscy bojownicy."
                                  Tym bardziej, ze zanegowanie nie dotyczy lewego obcasu pana
                                  Arafata, tylko masakry na ludnosci cywilnej. Jesli Cie cokolwiek
                                  hamuje, zeby mowic tak-tak nie-nie, to hmm, juz Twoj problem.

                                  Idzmy dalej:
                                  > Mitem nie jest istnienie Izraela,
                                  > mitem jest istnienie narodu palestynskiego!
                                  a kto o tym temacie mowil? Czy to cokolwiek zmienia
                                  w sprawie Deir Yassin? Nic. I dlatego sama zobacz, jak
                                  bardzo sie sama nakrecasz, jak bardzo odeszlas juz od tematu.

                                  ...i dlatego naprawde, trudno tracic czas na rozmowe,
                                  bo zamiast konkretnej dyskusji, ktora by dala cos Tobie i mi,
                                  jakiegos zblizenie do prawdziwej znajomosci konkretnych wydarzen,
                                  mamy w dowolnym poscie rozskupienie sie tematu i rozlanie sie
                                  cala rzeka na wszystko.

                                  Pozdrawiam, czas spac.
                                  • hanyska2 Poniewaz juz padam na przyslowiowy pysk, 21.12.05, 23:25
                                    bo oprocz pracy i tego forum mam tez dwoje dzieci, wiec tylko krotko:
                                    cytat pochodzi z artykulu opatrzonego bibliografia (sprawdz):

                                    www.frontpagemag.com/media/pdf/BigLies.pdf
                                    Dobranoc!
                                    • kpix ok.sciagam sobie.Dzieki - pozdrawiam. 22.12.05, 00:18
                        • kpix aha, jeszcze jedna rzecz 19.12.05, 18:19
                          Wara ci od mojej prywatnej osoby. Rozumiesz? Na publicznym forum
                          mowimy o TEMACIE. Nie komentujemy prywatnego zycia czyjejs osoby,
                          za wyjatkiem gdy osoba zainteresowana sobie tego zyczy, tj np.
                          gdy o sobie napisze, a my to bezposrednio komentujemy.

                          >Gdyby Twoja rodzina wyemigrowala w 68 zapewne inaczej bys tu pisal.
                          • hanyska2 Re: aha, jeszcze jedna rzecz 20.12.05, 10:25
                            jesli ujawniasz na tym forum fakty ze swego zycia, to przestaja byc one
                            prywatne - jasne?
                            A poza tym skad zalozenie, ze odnosze sie do twojej "prywatnej" osoby?
                            Powiedzialam, ze gdyby twoja rodzina (lub ty sam) mieszkala w oblezonym kraju,
                            a nie siedziala bezpiecznie za piecem w jednym z krajow Unii, to moze inaczej
                            bys patrzyl na Kassamy lecace w strone twojego okna!
                            • kpix Mylisz sie. Za rozpowszechnianie odpowiadasz 20.12.05, 13:28
                              rowniez ty. Jesli ktos cos powie w danym czasie, bo go zalala krew
                              to czlowiek odpowiedzialny nie bedzie tego rozwlekal po wszystkich
                              postach.

                              Ja nie pozwolilem sobie na zadna osobista uwage pod twoim
                              adresem, ani adresem twojej rodziny, choc moglbym sobie pozwolic
                              na wiele. Ciebie pozostawiam w spokoju i rozmawiamy o temacie
                              i tylko o temacie.

                              > a nie siedziala bezpiecznie za piecem w jednym z krajow Unii,
                              Mieszkanie bezpiecznie mojej rodziny w Polsce, zwlaszcza
                              w roku 1968 i pozniej. O czym ty mowisz, dziewczyno... Zreszta
                              zamykam niniejszym ten temat.
                              • hanyska2 Re: Mylisz sie. Za rozpowszechnianie odpowiadasz 20.12.05, 23:27
                                Zdumiewa mnie, ze reagujesz tak nadwrazliwoscia na moja uwage o twoim
                                pochodzeniu. Czy powiedzialam cos uwlaczajacego tobie??? Czy wstydzisz sie
                                tego??? Jesli chcesz odnosic sie do mojej sytuacji osobistej wolna droga pod
                                warunkiem, ze nie powiesz niczego obrazliwego, czego ja nigdy nie uczynilam w
                                stosunku do ciebie.
                                Czy nie powinno bardziej urazac cie to co wypisuja na tym forum na temat Zydow
                                przerozni zydozercy, ktorzy nawet nie probuja stroic sie w piorka poprawnych
                                politycznie czy przejetych okrutna dola "Palestynczykow", ktorym Izrael
                                zgotowal taki "holocaust"! Czy to nie dotyka ciebie, czy to nie dotyka kazdego
                                porzadnego czlowieka, przyzwoitego Polaka, autentycznego chrzescijanina (nie
                                tego od ojca dyrektora)? Dlaczego nie protestujesz rownie mocno, gdy nazywa sie
                                Izraelczykow nazistami, ludobojcami? Gdy wypisuje sie niewiarygodne kalumnie,
                                rodem ze "Sturmera"? Dlaczego wtedy milczysz????? Milczenie oznacza zgode, od
                                milczenia "sprawiedliwych" zaczela sie droga do komor gazowych i tego zyczy
                                Izraelowi wielu na tym forum (nie tylko Ahmadine-hitler), niestety! Czy to cie
                                nie porusza?????????????????
                                • kpix Nie pochodzeniu, to mi ryba. 21.12.05, 00:18
                                  Nie chce mowic o _moich_historiach_rodzinnych_. To nie medium na to.
                                  Jesli mnie kilka dni temu krew zalala, to "w drodze wyjatku w stanie
                                  wyzszej koniecznosci itd itd" przylozylem Krystianowi. Wowczas mowilem
                                  o moich dziadkach, ktorzy juz nie zyja. Im wobec tego "nic juz nie
                                  zaszkodzi ani nie pomoze". Jednak sprawy lat wczesniejszych dotycza
                                  zyjacej mojej rodziny i nie lubie, gdy ktos stara sie wyciagnac na
                                  publike cos, co nalezy stricte do prywatnosci mojej i mojej rodziny.

                                  >Dlaczego wtedy milczysz?????
                                  Bo ja PRACUJE kolezanko, 10-12 h / 24 tudziez nierzadko soboty i niedziele
                                  i bynajmniej nie w branzy internetowej. Nie jestem agentem FSB, ktoremu
                                  placa za przeczesywanie calego forum. Jesli masz czas, dopisz sie.
                                  Jesli ja cos zauwaze, tez sie dopisze. Come on! Normalnych jest tu
                                  troche wiecej. I przestan sie nakrecac z rozumowaniem z cyklu
                                  "moje milczenie->komory gazowe". Chcesz, zeby ktos Cie zaczal posadzac
                                  o histerie?
                                  • hanyska2 To nie jest usprawiedliwienie 21.12.05, 23:29
                                    jesli masz czas i sily rozwodzic sie na temat Deir Jassin to powinienes takze w
                                    imie prawdy i sprawiedliwosci pisac o masakrze w kibucu Gusz Ezion. W
                                    przeciwnym razie tylko dodajesz amunicji antysemitom i walkowerem wybielasz
                                    Arabow.
                                    • kpix Alez czemu? 22.12.05, 00:17
                                      Kazdy ma ograniczony czas i dlatego moze sie wkliknac w ograniczona
                                      liczbe postow. Dziennie mozesz skomentowac kilka aktualnie
                                      napisanych opinii. Jesli w tym zbiorze opinii nie bedzie nic o
                                      negacji Gush Ezion, a bedzie cos o negacji Deir Yassin, to
                                      "w imie prawdy i sprawiedliwosci" czepiam sie tego, kto neguje
                                      Deir Yassin.

                                      To w niczym nie przeszkadza, zeby innego dnia z kims posprzeczac
                                      sie o Gush Ezion czy palestynskie obozy uchodzcow.

                                      Ale jedna rzecz jest dla mnie najwazniejsza. Zeby kogos
                                      do czegokolwiek przekonac, nie wystarczy "wiedziec, ze nie
                                      ma racji". Dowody musza byc przekonywujace - najlepiej w ogole
                                      same teksty zrodlowe - zas Twoj nick powinien budzic skojarzenia
                                      z rzetelnoscia i zasadami. Tak to widze.
                        • kpix Re: A czy nie jest istotnie, ktory cywil zarznal 20.12.05, 14:48
                          > Podalam mase informacji i linkow, miedzy innymi te ostatnia
                          > informacje, ktora wygodnie przemilczales.

                          Czy to o to "przemilczenie" Ci chodzi?
                          >"Palestynczycy" otrzymuja ciepla raczka 500 milionow euro
                          >kazdego roku - a to i z mojej kieszeni

                          A co mam tu komentowac? Moj post, ktory skomentowalas w tym
                          miejscu nie dotyczy zupelnie tej sprawy. Dotyczy 1948 roku.
                          Jak wstawiasz czesc odpowiedzi nie a'propos mojego postu
                          to sie nie dziw.
    • barb25 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 06:23
      Swietny wywiad ,profesor ma 100% racji ,a jak komus sie nie podoba -no coz
      prawda w oczy kole. Tak,tak,mili rodacy ...nie macie startu do Zydow ze swoja
      zacofana,hipokrytyczna ,katolicka mentalnoscia! Fakty historyczne ,jesli nie sa
      po waszej mysli to wedlug was-klamstwo,oczywiscie .Popieracie palestynczykow
      ,wyznawcow chorego umyslowo poganiacza wielbladow jak sa daleko,ale niech stana
      sie waszymi sasiadami to jakos ta milosc wyparowuje.Otrzymacie doskonala nagrode
      za swoja glupote-islam na waszym podworku.Wyznawcy tej cudownej i wysoko
      postawionej religii was zalatwia .Bog nierychliwy -ale sprawiedliwy.
      • pantera01 Re: W Izraelu pokoju nie będzie 18.12.05, 22:23
        Prwda niestety w oczy kole. Tak samo nalezy zwalczac syjonizm jak i islam. Obie
        ideologie sa fanatycznie semickie i mordercze.
    • kpix Dosc prawidlowa ocena przeszlosci, zla-przyszlosci 18.12.05, 15:16
      Najlepiej by bylo dla Izraela i dla Autonomii: jednostronnie wycofac
      sie z Zachodniego Brzegu i z Gazy, i na granicy postawic mur. Nie w
      dzisiejszym miejscu, a na Green Line. Przedluzyc umowy o dostepie
      wody, porozumiec sie w sprawie autostrady Gaza-West Bank,
      zezwolic na loty pasazerskie i zakonczyc cala impreze. Jezeli
      wowczas ktos z palestynskich terrorystow odpalalby rakiety
      w strone terytorium Izraela, dawac 3 dni na ujecie sprawcow.
      W tak klarownej sytuacji szybko by sie okazalo, czy ktos
      z braci Arabow pomoze Palestynczykom sie wydzwignac, a jesli nawet,
      to czy z ta pomoca Palestynczycy sie wydzwigna. Jezeli nie,
      to nikt by wiecej wobec Izraela nie mogl zglaszac zastrzezen.

      I tyle, moze za 100 lat mur by mozna zburzyc.
      • fruchtzwerg Re: Dosc prawidlowa ocena przeszlosci, zla-przysz 18.12.05, 18:39
        zgadzam sie z toba z drobnym uscisleniem- Na granicach rozstawic baterie haubic
        i po tych 3 dniach pare salw w centrum miasta jednego czy drugiego, albo
        obozu "uchodzcow". Inaczej to by nie funkcjonowalo.

        Zderzenie cywilizacji? Europa, islam, terroryzm i fundamentalizm islamski
        • nehdat Re: Dosc prawidlowa ocena przeszlosci, zla-przysz 18.12.05, 23:25
          fruchtzwerg napisał:

          > zgadzam sie z toba z drobnym uscisleniem- Na granicach rozstawic baterie
          haubic
          >
          > i po tych 3 dniach pare salw w centrum miasta jednego czy drugiego, albo
          > obozu "uchodzcow". Inaczej to by nie funkcjonowalo.
          >

          Wy to przeciesz robicie aktualnie. Ja sobie nie wyobrazam pokoju pod wodza
          Ariela Szarona psychopatycznego mordercy.

          Jedyna szansa pokoju byl "Oslo akord" i premier Yitzhak Rabin on naprawde chcial
          pokoju dlatego zostal zamordowany przez syjonistow z podzegnywania przez Likud.
          Nie dawno byla rocznica smierci tego wielkiego czlowieka a w GW ani slowa mamy
          natomiast artykul o bylym rzazniku i oprwcy ludnosci palestynskiej.
          To sa prawdziwi bohaterzy dla GW.
          • kpix A co ty na temat Sadata?Krasnoludki go zalatwily? 18.12.05, 23:30
            Oslo accords byloby wspanialym accords, gdyby nie to, ze
            stalo sie ono sygnalem do wzrostu, a nie spadku liczby
            zamachow terrorystycznych. Zeby nie byc goloslownym:
            www.iris.org.il/terrcht2.htm

            Ostatnio swietna szansa na pokoj byly rozmowy w Tabie w I 2001.
            Niestety, porozumienie zahamowal Arafat. Twoj idol, zapewne.
            • nehdat Moim idolem Yitzhak Rabin i prawi ludzie 18.12.05, 23:54
              jak Professor Israel Shahak, Norman G. Finkelstein i inni ludzie prawdy, ktorzy
              maja za cel przetrwanie spolecznosci zydowskiej.
              Dla syjonistow zydzi sa tylko Kluczem (narzedziem) do kontroli swiata i nigdy
              sie nie przejmowali losem zydow.

              www.rense.com/general63/wertb.htm
              www.inquiring-mines.com/conspiracy_jewish_history_jewish_religion_foreword.htm
              www.jewsagainstzionism.com/
              www.biblebelievers.org.au/israel.htm
              www.biblebelievers.org.au/jewhis.htm
              users.cyberone.com.au/myers/lilienthal.html
              www.serendipity.li/zionism.htm
              • nehdat Materialy propagandowe parti Likud mordercow 19.12.05, 00:06
              • kpix Re: Moim idolem Yitzhak Rabin i prawi ludzie 19.12.05, 00:07
                > Dla syjonistow zydzi sa tylko Kluczem (narzedziem)
                > do kontroli swiata
                skoro tak, to po co wlasciwie Izrael podpisal porozumienie
                pokojowe z Egiptem i pokojowo oddal temu krajowi caly Synaj?
                Tudziez po co sam z siebie wycofal sie z poludniowego Libanu?
                Jak syjonista chce kontrolowac swiat, to chyba zaczalby od
                powiekszania wlasnego terytorium.

                >i nigdy sie nie przejmowali losem zydow.
                Nigdy? To jak to sie dzieje, ze w kraju syjonistow Zydom
                daje sie za darmo domy, a PKB/capita wynosi 21000 USD,
                czyli tyle, co na Zachodzie? Zle tym Zydom?

                Jak to sie dzieje, ze robiono ogromne akcje przesiedlania
                Zydow, np. z Etopii, do Izraela? W koncu zwykli Zydzi
                to tylko pretekst, a gdyby syjonisci chcieli podporzadkowac
                swiat, to powinno im chyba zalezec na wlasnych wtykach
                w obcych krajach.

                oj nehdat, nehdat. Naczytales sie chlopie lyteratury...
      • hanyska2 Alez Izrael wycofal sie w 96% z ZB i Gazy juz w 19.12.05, 10:33
        w 1994 po umowie w Oslo i co to dalo???? Kolejna krawawa Intifade! Kpix otworz
        wreszcie oczy. Pobozne zyczenia niczego nie zmienia.
        Pozdr
        • kpix Hanyska jak zwykle zna faktografie... 19.12.05, 11:04
          Oslo to byl papier. Nawet na tym papierze nie bylo 96%.
          Poczytaj troche o strefie A, B i C. Zobacz, jak duza byla
          strefa C, chocby tutaj.
          web.ics.purdue.edu/~fop/images/oslomap.gif

          Takze 96% mozesz sobie wlozyc miedzy bajki. Prawdopodobnie
          96% pomylilo Ci sie z propozycjami w Camp David i Tabie w 2000/1.

          Roznica miedzy wtedy a dzis polega na tym, ze nie ma Arafata,
          czlowieka ktory m.in. zablokowal proces pokojowy w Tabie.
    • nehdat Dlaczego nie ma zdiecia czyzby Intrpol poszukiwal 18.12.05, 23:13
      go za zbrodnie ludobojstwa?
    • hanyska2 Jeden z nielicznych glosow odwagi, rozsadku 19.12.05, 10:31
      i sumienia w mediach - Melanie Phillips:

      www.melaniephillips.com/articles/archives/000498.html
      Bardzo ciekawa analiza - polecam tym, ktorzy naprawde chca znac prawde.
    • arielmoisiecyc Re: SYJONISTOW POWINNO SIE TRZYMAC RAZEM Z... 20.12.05, 12:34
      SYJONISTOW POWINNO SIE TRZYMAC RAZEM Z NAZISTAMI BO TO JEST TEN SAM POMIOT
      SZTANA I JAHWE IM TEGO NIGDY NIE WYBACZY.
      DOSYC CIERPIEN I KRZYWD LUDZKICH WYWOLANYCH PRZEZ TYCH OSZOLOMOW.
      NA UROJENIACH CHCA BUDOWAC PRZYSZLOSC NARODU KTORY ZASLUZYL NA ZYCIE WSZROD
      INNYCH NARODOW TAK JAK BYLO OD WIEKOW.

      ARIEL
    • diabelek_x Obserwacje profesora Lindenbauma. 22.12.05, 02:12
      "Czasami rzucam ptaszkom za oknem okruszyny macy. Lubie obserwowac, co sie
      dzieje. Zawsze, ale to zawsze, dzieje sie to samo. Jeden ptaszek porywa okruch,
      a reszta rzuca sie na niego, goni, bije skrzydlami, wyrywa pozywienie. Tak,
      prosze pana, to psychologia tlumu, tak samo zachowujemy sie my - ludzie"

      "Gdybym mieszkal w Polsce albo w Ameryce, bylbym anarchista, lewica lewic. Ale
      tu jest Izrael, jedyny kawalek swiata, gdzie Zydzi moga decydowac, co dla nich
      dobre, a co nie. Dlatego, zeby ratowac kraj - a jestem pewien, ze chocby w
      czasie intifady byl zagrozony, ze oddawanie ziemi to cios w serce Izraela -
      zawiesilbym na kolku izraelska demokracje."
      ====================
      Czyli wszysko zalezy od tego czy ptaszek juz ma w dziubku "okruszek", czy
      chcialby go miec.
      Kolejny przyklad na potwierdzenie tezy, ze tak zwana "moralnosc Kalego" jest
      moralnoscia uniwersalna.
      • kakapete Re: Obserwacje profesora Lindenbauma. 30.12.05, 16:38
        Do Hanyski: Do tej pory bylem przekonany, ze zrodel proarabskich, o masakrze w
        Yassin, dokonanej przez bojowke Irgunu.. A tu podajesz sytuacje, iz bylo to w
        trakcie walki. Ilu zydow tam zginelo. Czy to czasem tak nie bylo, jak
        z "masakra" w Jeninie?
    • lysko W Izraelu pokoju nie będzie 27.10.06, 15:31
      Nuuu! do cholery jasnego!!! jak nie bedzie pokoju , to niech bedzie chociaz
      kuchnia i lazienka!!!... gdzie ja -do cholery jasnego- bede mogl zjesc i sie
      wys... tawic ???.... a swego droga , co to za architekt zaprojektowal takie
      plan-Izrael, ze zapomnial o pokoju???....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja