Pan Stuligrosz i jego słowiki

23.12.05, 23:41
za komuny stworzono dla chóru Stuligrosza przeciwwagę w postaci chóru pod
dyregencją..Krollopa...
    • sumer55 wyjątkowo żałosny kabotyn i kreatura!!! 26.12.05, 20:50
      i nic innego nie mam do dodania czytając wypociny "facia", który od 1942
      "walczył" zaciekle z okupantem a potem z komuną. Za pieniądze komuny, oj
      "chytrość"!!!Ot taki bezinteresowany "patriota" się znalazł.
      Jeden jeszcze podobny przypadek przychodzi mi na myśl: niejaki Karol Wojtyła.
      • pyrlan287 Re: wyjątkowo żałosny kabotyn i kreatura!!! 27.12.05, 10:51
        Jesli zdawaloby sie komus ze sa granice glupoty i plugawstwa to wpis
        zacytowanego ponizej wyprowadza z takiego przypuszczenia.
        Ze tez takie gnidy wykluly sie miedzy nami Polakami, niepojete.
        Sparszywienie siegnelo dna.


        sumer55 napisał:

        > i nic innego nie mam do dodania czytając wypociny "facia", który od 1942
        > "walczył" zaciekle z okupantem a potem z komuną. Za pieniądze komuny, oj
        > "chytrość"!!!Ot taki bezinteresowany "patriota" się znalazł.
        > Jeden jeszcze podobny przypadek przychodzi mi na myśl: niejaki Karol Wojtyła.
        • sumer55 nie liczę na zrozumienie tekstu pisanego bo 29.12.05, 22:22
          właśnie to "pyrlan287" (z krainy pyr zapewne)udowodnił: nic z tego wywiadu nie
          zrozumiałeś bo nie tkwisz w okowach nie do przełamania. Nie spodziewam się, że
          pojmiesz dlaczego uważam p. Stuligrosza za kreaturę i kabotyna z prostej
          przyczyny: obawiam się że jesteś tego samego rodzaju i kalibru.
          Dla wyjaśnienia: do chwili, kiedy przeczytałem ten wywiad, też uważałem
          Stugligrosza za postać godną uznania i szacunku. Po lekturze tego wywiadu: nic z
          tych rzeczy: malutki człowieczek, ot tyci!!
          Jeżeli uraża to czyjąć godność Polaka - jego sprawa: jestem człowiekim. I
          dziękuj Bogu "pyrlanie", że nie mam ciebie w zasięgu ręki (mam nadzieję, że nie
          jesteś kobietą) bo zgodnie z tym co ojciec uczył: poszczułoby się psami!!
          • pyrlan287 Re: nie liczę na zrozumienie tekstu pisanego bo 31.12.05, 05:21
            Jaki ojciec taki s...wiel!

            sumer55 napisał:

            > właśnie to "pyrlan287" (z krainy pyr zapewne)udowodnił: nic z tego wywiadu nie
            > zrozumiałeś bo nie tkwisz w okowach nie do przełamania. Nie spodziewam się, że
            > pojmiesz dlaczego uważam p. Stuligrosza za kreaturę i kabotyna z prostej
            > przyczyny: obawiam się że jesteś tego samego rodzaju i kalibru.
            > Dla wyjaśnienia: do chwili, kiedy przeczytałem ten wywiad, też uważałem
            > Stugligrosza za postać godną uznania i szacunku. Po lekturze tego wywiadu:
            nic
            > z
            > tych rzeczy: malutki człowieczek, ot tyci!!
            > Jeżeli uraża to czyjąć godność Polaka - jego sprawa: jestem człowiekim. I
            > dziękuj Bogu "pyrlanie", że nie mam ciebie w zasięgu ręki (mam nadzieję, że
            nie
            > jesteś kobietą) bo zgodnie z tym co ojciec uczył: poszczułoby się psami!!
    • artfan Re: Pan Stuligrosz i jego słowiki 11.01.06, 16:58
      Ciekawe kto to taki "przyklepał" panu profesorowi ciepłą posadkę w filharmonii.
      Profesor -" orędownik" wolności i solidarnosci, zostaje zatrudniony w latach
      PRLU w Filharmonii zarządzanej przez komunistów. Ciekawe Panie profesorze jak
      pan to sobie załatwił?
Pełna wersja