himhith Re: Żyjemy w państwie rządzonym przez faszystów. 02.01.06, 16:48 mordzinas napisał: > Nie obrażaj społeczeństwa , które wreszcie przejżało na oczy i > wybrało ludzi uczciwych i prawcych a nie złodzieji , oszustów i > pospolitych bandytów. Haha, ale się uśmiałem. Oni już swoją uczciwość pokali jak nazywali się AWS. :) Teraz zmienili opakowanie, aby takie łamagi jak ty sie nabrały i jak widać udało im się. :D Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 16:50 PiS ma podobno takich znakomitych znawcow prawa w swoich szeregach... to niech mi ktos powie skad Doorniutki wykopal stwierdzenie, ze lekarz ma dwie umowy? tak prymitywne zastraszanie jest mozliwe tylko w ciemnogordzie, ktory w dodatku mial miec cos z demokracja wspolnego. kaczyzm = ....yzm Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 16:53 bo lekarz ma umowe moralna ze spoleczenstwem ze bedzie leczyl nawet czasami za darmo jak sytuacja tego wymaga. Skladal przysiege lekarska. To nie prawnik, hydraulik czy szewc, ale LEKARZ. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz aron2004 piszesz jakbyś... 02.01.06, 17:00 ...dzisiaj z księżyca spadł na ziemię. Zapewniam cię, że wśród lekarzy jest tyle samo łajdaków co wśród hydraulików czy prawników. Co zaś do moralnych umów ze społeczeństwem, to już dawno politycy pokazali co są warte. Lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego walczą o lepsze samochody i w d...e mają moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: aron2004 piszesz jakbyś... 02.01.06, 17:13 Zapewniać to se możesz, ale własne widzimisię. Dlatego hydraulik przysięgi nie składa i nikt mu nie wytyka, jak rur nie przertka. Dlatego mówiąc obbiektywnie niestety taki psi (zawód) obowiazek sobie wybrali. Oczywiście deprecjonowanie zawodu nie jest moim celem. Wprost przeciwnie. A wyszło tak, że się potargowali i wytargowali. A głupoty Dorna to inna sprawa.. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:00 Bzdury gadasz. Nie ma żadnej umowy społecznej. Już na I roku prawa uczą, że to bzdura obciążona tzw. błędem naturalistycznym (z faktu, np. bycia lekarzem, nie wolno wywodzić prawa)! Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:14 Prawa nie. Ale po mordzie to się należy... Odpowiedz Link Zgłoś
e.v.q.a moment 02.01.06, 17:13 owszem. ale przysiega lekarska nie oznacza tego, ze lekarza zaciagnie sie do wojska i rozkaze mu sie leczyc ludzi, bo nie ma dla niego godnych pieniedzy! podczas gdy dla gornikow, ktorzy demoluja stolice i narazaja ludzi na uszczerbek na zdrowiu (to a propos lekarzy...) cudownie znajduja sie pieniadze - pieniadze dane dlatego, zeby nie bylo wiecej burd, zeby nie demoralizowac do konca spoleczenstwa narazonego na ogladanie tych prymitywnych zachowan - bo przeciez lekarz nie wyjdzie z siekiera i kijem baseball'owym na ulice! wyobrazasz to sobie?? bo ja nie. czy ta roznica, przysiega lekarska, daje prawo wladzy do wykorzystywania ludzi, ktorzy nota bene moga ich kiedys uratowac?? i jeszcze jedno - skoro wszyscy powoluja sie na przysiege lekarska - owszem, lekarz MA obowiazek, nie tylko moralny, udzielic pomocy w razie zagrozenia zycia (taki tytul 'lek.') co nie oznacza, ze ma pracowac prawie za pol darmo i byc straszony przez jakiegos oszoloma. tak sie czasem zastanawiam czy w tym kraju ktos docenia prace lekarzy (juz nie mowie o pieniadzach bo to akurat no comments). w kazdym cywilizowanym kraju tak wlansie jest. no ale nie u nas. w koncu ciemnogrod jak sie patrzy (w szczegolnosci na Doorniutkiego) Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: moment 02.01.06, 17:19 No, lekarz wystarczy, że igiełkę nie tą założy. Nie potrzebuje kilofa. Ale jak widać skutecznie ponegocjowali. A co do górników, to ja bym od razu w piz.u zalał kopalnie i byłby spokój z tą XIX-wieczną barburką i bałwochwalstwem tego parszywego kreciego zawodu. Smród i zatrucie środowiska tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: moment 02.01.06, 17:49 > lekarz wystarczy, że igiełkę nie tą założy. Nie potrzebuje kilofa. Ale jak > widać skutecznie ponegocjowali Skutecznie? 240 mln to ma być skutecznie? Górnicy 70 mld załatwili sobie kilofami. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: moment 02.01.06, 22:16 zhk napisał: > No, lekarz wystarczy, że igiełkę nie tą założy. Nie potrzebuje kilofa. Ale jak > widać skutecznie ponegocjowali. A co do górników, to ja bym od razu w piz.u > zalał kopalnie i byłby spokój z tą XIX-wieczną barburką i bałwochwalstwem tego > > parszywego kreciego zawodu. Smród i zatrucie środowiska tylko. No i jak zalejesz, to za miesiąc nie mamy prądu, bo 95% polskiej energetyki zawodowej pracuje na węglu i to jest fakt niepodważalny. Górnicy trzymają polską gospodarkę za wiadomą część ciała i o tym wiedzą, rząd też, każdy. Ale największym problemem to tu są raczej związki zawodowe, a nie sami górnicy. Najbardziej przecież rozkosznym pomysłem było liczenie pracy związkowca jak pracy podziemnej, to dla mnie był pomysł chyba najlepszy ubiegłego dziesięciolecia. Odpowiedz Link Zgłoś
kow3l Hehe 02.01.06, 17:37 Rzadko sie z Toba zgadzam, tym razem jednak TAK. Co do wczesniejszej wypowiedzi czy to jest SLD, PiS czy to bylaby PO to i tak cyrk ten mialby w tym roku miejsce. Zobaczymy jak bedzie w przyszlym. Wtedy bedzie mozna bardziej zrzucic wine na ekipe rzadzaca. Poki co to spadke poprzedniej ekipy. Poza idiotyczna i chamska wypowiedzia Dorna. Panas dwa lata temu za mniejsze przewinienie wylecial. Teraz Dorn powinien definitywnie wyleciec. Odpowiedz Link Zgłoś
kow3l Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:32 Jesli jest BEZPOSREDNIE ZAGROZENIE ZYCIA to ma obowiazek, czy to ma miejsce w praktyce lekarskiej czy w McDonaldsie. Czy ma podpisana umowe czy nie. Zapewnienie uslug medycznych to inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:39 W przysiędze Hipokratesa NIGDZIE nie jest napisane o leczeniu za darmo. Przeciwnie, jest wspomnianie UCZCIWE HONORARIUM. Odpowiedz Link Zgłoś
rosenkrantz666 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:47 > bo lekarz ma umowe moralna ze spoleczenstwem To jakies nowe pojęcie prawne jest. Bo w Kodeksie Cywilnym nie mogę znaleźć.... > Skladal przysiege lekarska. Tam jest o tym, że ma się starać leczyćd dobrze. A nie o tym, że ma leczyć za darmo. > To nie prawnik, hydraulik czy szewc, ale LEKARZ. Zarabiając jak hydraulik, i mając wykształcenie 2x większe, niż musi mieć prawnik, może sobie tylko kląć jak szewc. Bo jak postanowi nie świadczyć usług, to go Dorn skoszaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszywprawo Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 21:36 Na szczescie konstytucja nie przewiduje czegos takiego jak "umowa moralna" - to jest calkowity belkot. A panstwo nie jest od tego, zeby sankcjonowac moralnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
darekjedrasiak Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 23:18 Umowa moralna ?? a co to takiego ? Przeczytaj lepiej "Przysięga Hipokratesa Przysięgam na Apollona lekarza, na Asklepiosa, Hygieje, i Panaceje oraz na wszystkich bogów i boginie, biorąc ich na świadków, że wedle mej możności i rozeznania będę dochowywał tej przysięgi i tych zobowiązań. Mistrza mego w tej sztuce będę szanował na równi z rodzicami, będę się dzielił z nim mieniem i na żądanie zaspokajał jego potrzeby: synów jego będę uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu. Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności i rozeznania ku pożytkowi chorych, broniąc ich od uszczerbku i krzywdy. Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją. Nie będę operował chorych na kamicę, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg. Do jakiegokolwiek wejdę domu, wejdę doń dla pożytku chorych, nie po to, żeby świadomie wyrządzać krzywdę lub szkodzić w inny sposób, wolny od pożądań zmysłowych tak wobec niewiast jak i mężczyzn, wobec wolnych i niewolników. Cokolwiek bym podczas leczenia, czy poza nim, z życia ludzkiego ujrzał, czy usłyszał, czego nie należy na zewnątrz rozgłaszać, będę milczał, zachowując to w tajemnicy. Jeżeli dochowam tej przysięgi, i nie złamię jej, obym osiągnął pomyślność w życiu i pełnieniu tej sztuki, ciesząc się uznaniem ludzi po wszystkie czasy; jeżeli ją przekroczę i złamię, niech mnie los przeciwny dotknie". Kodeks Etyki Lekarskiej znajdziesz na stronie www.portalmed.pl/xml/prawo/medycyna/komentarze/etyka/kodeks . A moze przyrzeczenie lekarskie ? Prosze bardzo PRZYRZECZENIE LEKARSKIE Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: obowiązki te sumiennie spełniać; służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu; według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek; nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego; strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych; stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić. PRZYRZEKAM TO UROCZYŚCIE! Na koniec juz tylko kilka artykolow Kodeksu Etyki Lekarskiej "Art. 3. Lekarz powinien zawsze wypełniać swoje obowiązki z poszanowaniem człowieka bez względu na wiek, płeć, rasę, wyposażenie genetyczne, narodowość, wyznanie, przynależność społeczną, sytuację materialną, poglądy polityczne lub inne uwarunkowania. Art. 4. Dla wypełnienia swoich zadań lekarz powinien zachować swobodę działań zawodowych, zgodnie ze swoim sumieniem i współczesną wiedzą medyczną. Art. 66. 1. Lekarz ma prawo umawiać się o wysokość honorarium przed rozpoczęciem leczenia. 2. Wyjątkiem od tej zasady jest pomoc w nagłych wypadkach. W razie braku stosownych cenników lekarz powinien brać pod uwagę wartość oddanej usługi, poniesione koszty własne, swoje kwalifikacje, a także w miarę możliwości, sytuację materialną pacjenta. 3. Lekarz może leczyć bezpłatnie. Przyjemnej i inspirujacej lektury Dariusz Jedrasiak, lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 23:49 > Art. 66. > 1. Lekarz ma prawo umawiać się o wysokość honorarium przed rozpoczęciem leczeni > a. > 2. Wyjątkiem od tej zasady jest pomoc w nagłych wypadkach. W razie braku stosow > nych cenników lekarz powinien brać pod uwagę wartość oddanej usługi, poniesione > koszty własne, swoje kwalifikacje, a także w miarę możliwości, sytuację materi > alną pacjenta. > 3. Lekarz może leczyć bezpłatnie. Ale NIE MUSI. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 03.01.06, 00:11 aron2004 napisał: > bo lekarz ma umowe moralna ze spoleczenstwem ze bedzie leczyl nawet czasami za > darmo jak sytuacja tego wymaga. Skladal przysiege lekarska. To nie prawnik, > hydraulik czy szewc, ale LEKARZ. ...i wobec tego ma obowiązek pomagać w stanach zagrożenia życia i w innych stanach nagłych a ciężkich. Nie ma obowiązku pomagać ludziom "zwyczajnie" chorym, a tacy stanowią pewnie ponad 90% pacjentów. Tak więc lekarze, którzy odmawiali podpisania kontraktu z NFZ i zapowiadali, że wobec tego nie otworzą gabinetów, nie popełniliby żadnego przestępstwa, gdyby ograniczyli przyjmowanie do przypadków nagłych. Osobiście tego konkretnego protestu lekarzy nie popieram, ale Dorn i s-ka żadnych formalnych podstaw do szykanowania lekarzy nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 03.01.06, 00:20 problem w tym, że brak pomocy ze strony lekarza rodzinnego może taką ilośc przypadków nagłych znakomicie zwiększyć. Na przykład ktoś ma wysokie ciśnienie to idzie do rodzinnego tam mu dają zastrzyk i mu spada. A jak nie będzie rodzinnego to co on ma zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
huzio_juzio Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 16:56 Może mam jakieś "deja vu", ale przypomina mi się widok Dorna ubranego w więzienny mundurek na początku lat 90-tych. A może to nie był Dorn, tylko jakiś inny cwaniaczek z ówczesnego PC... Odpowiedz Link Zgłoś
remigiuszk Swoboda umów w Polsce 02.01.06, 16:58 Tak przebiejają tzw. negocjacje umów z lekarzami Najpierw NFZ: jak się nie podoba to ... Potem MSWiA: jak się nie podoba to ... A czy NFZ i MSWiA wiedza co to takeigo kodeks cywilny? Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Swoboda umów w Polsce 02.01.06, 17:03 > A czy NFZ i MSWiA wiedza co to takeigo kodeks cywilny? E tam. Kogo w IV RP obchodzi jakiś komunistyczny Kodeks Cywilny? :) W IV RP będą rządzić dekretami. Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:02 Wot durak. Durnowaty Dornm malbo dornoeaty Durn. Do wyboru, wyrobu, lub wubyro. Odpowiedz Link Zgłoś
ok19 Od pana Durnia nikt tego nie oczekuje.. 02.01.06, 17:11 Szkoda słów. na Durnia...każda wladza jest podobna, tylko jedna trzyma pałkę w lewej rece, druga zaś w prawej, ..a bici są zawsze ci zwykli obywatele, Odpowiedz Link Zgłoś
zhk Re: Od pana Durnia nikt tego nie oczekuje.. 02.01.06, 17:21 E tam Bici sąz wykle frajerzy w takich sytuacjach. Tak pokazuje historia... Odpowiedz Link Zgłoś
meritum3 Re: Od pana Durnia nikt tego nie oczekuje.. 02.01.06, 17:30 ok19 napisał: > Szkoda słów. na Durnia...każda wladza jest podobna, tylko jedna trzyma pałkę w > lewej rece, druga zaś w prawej, ..a bici są zawsze ci zwykli obywatele, Niestety to tzw świeta prawda a min Durniem nie przejmuj się za kilka lat o takim kmiocie jak D słuch zaginie. o PiSdzielcach zresztą także. PS na balu sylwestrowym w Szczecine była kaczka ( dokładnie połowa kaczki ) z rydzykami. Pozdrawiam Meritum Odpowiedz Link Zgłoś
langwer2 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:23 Do block-buster. Nie wiem dlaczego ale jak widzę Twoją ksywkę,to niezależnie na jaki temat się wypowiadasz to przypomina mi wylane pomyje w maglu. Odpowiedz Link Zgłoś
soulworm Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:37 > Nie wiem dlaczego ale jak widzę Twoją ksywkę,to niezależnie na jaki temat się > wypowiadasz to przypomina mi wylane pomyje w maglu. czyli wczorajsze sniadanko? :D Odpowiedz Link Zgłoś
meritum3 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:23 Dajcie sobie spokój z min Durniem czy jak mu tam On nie ma głowy do takich tam państwowych spraw , on zgłębia sexrekordzistkę Rokitę ( nie nie tego Jezus Maria Rokita ) Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:33 I nie musi. Przeprosiny tego pajaca są zbędne, i mogą przepraszanym tylko wstydu dodatkowego przynieść. Odpowiedz Link Zgłoś
meritum3 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 17:38 lehoo napisała: > I nie musi. Przeprosiny tego pajaca są zbędne, i mogą przepraszanym tylko wstyd > u > dodatkowego przynieść. Lekarze " nie lękajcie się" mieliśmy już w przeszłości większych Durniów Odpowiedz Link Zgłoś
zygfryd.okrutny szef gestapo w natraciu 02.01.06, 18:08 gdy straszy lekarzy zmilitaryzowaniem, kazdy czuje sie jak w kraju prawicowej hunty na wzor chilijski. Dzsiaj lekarze jutro inne grupy zawodowe, wszystko, pod grozboa wiezienia, albo przymusowego wcielenia do armii platych mordercow. Szef gestapo, to czlowiek, wstecznictwa i odwetu, niochamowany w swojej rzadzy wladzyi trzezwej oceny sytuacji. Komu powierzylismy ta wladze, gdy gestapo zwraca sie przeciwko grupom wlasnych obywateli? Odpowiedz Link Zgłoś
miss.take Dornowate bzdury 02.01.06, 18:11 Cytat: "Lekarzy rodzinnych obowiązują dwie umowy: jedna z płatnikiem, czyli NFZ, druga zaś z ubezpieczonym, czyli potencjalnym pacjentem. Odmowa otwarcia gabinetów lekarskich byłaby złamaniem warunków tej drugiej umowy, która nie jest odnawiana co roku, jak umowa z NFZ." Co za idiota! To NFZ obowiazuja dwie umowy z platnikami skladek, czyli pacjentami i z wykonawcami swiadczen, czyli lekarzami. Umowa z pacjentem jest tak dlugo wazna jak dlugo placi on skladke + 3 miesiace. Umowa ze swiadczeniodawca jest zawierana na czas okreslony i po prostu wygasa. NIE MA ZADNEJ UMOWY LEKARZ-PACJENT Odpowiedz Link Zgłoś
sothis666 PiS jest jak rosyjski oficer.... 02.01.06, 18:11 ...w domu publicznym. Wchodzi, korzysta z usług, a nad ranem ubiera sie i zamierza wychodzić. Dama lekkich obyczajów krzyczy za nim: -Ej, a pieniądze?!? On odwraca się i z dumą unosi dłoń: -Rosyjski oficer nie bierze pieniędzy! Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopotu 02.01.06, 18:13 a ludwik ma racje, do woja z nimi i do Iraku!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:14 A może ty byś pojechał do Iraku i zabrał ze sobą Ludwika? Byłby z was jakiś pożytek! Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:15 myslisz ze wykonczylibysmy saddama?? Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:19 Halo! Odstaw to świnstwo, które palisz i obudź się. Saddam już dawno ujęty! Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:21 ale psychicznie, no wiesz oskarzyciele poslikowi ludwik i gekon no to moze inna propozycja?? ja wole wyslac lekarzy, buntownikow Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:23 gekon1979 napisał: > no to moze inna propozycja?? Mógłbyś latryny myć. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:24 ale w Iraku?? jakies widze masz dobre informacje o pracy w Iraku a ty juz ile czyscisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:27 gekon1979 napisał: > ale w Iraku?? jakies widze masz dobre informacje o pracy w Iraku Internet dobra rzecz. > a ty juz ile czyscisz?? Nie, nie chcę Ci zajmować miejsca pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:30 cieka ta twoja riposta, ale niech ci bedzie:> i tak ludwik sie wkurzy i powysyla ich do Iraku, hrrhehehe beda pomagac malym irackim dzieciom, pod obstrzalem mozdziezowym sprywatyzowac burdel, to zniknie problem nie doboru kasy, to jest komunizm co teraz mamy Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:38 gekon1979 napisał: > cieka ta twoja riposta, ale niech ci bedzie:> Chyba cienka.;P > i tak ludwik sie wkurzy i powysyla ich do Iraku, hrrhehehe beda pomagac malym i rackim dzieciom, pod obstrzalem mozdziezowym > sprywatyzowac burdel, to zniknie problem nie doboru kasy, to jest komunizm co eraz mamy Jasne. Połowę lekarzy Ludwik wyśle do Iraku, a druga połowa ucieknie za granicę, a nam zostaną "ręce, które leczą". Jeśli o to chodzi Ludwikowi to jest na jak najlepszej drodze! Odpowiedz Link Zgłoś
gekon1979 Re: sprywatyzowac ten burdel, to nie bedzie klopo 02.01.06, 18:47 i tak wiekszosc lekarzy ucieka za granice, pracowac na zachodzie :> czesc do iraku wyslac za bledy lekarskie czesc zostawic, prawda jest taka ze jakby byla prywatna sluzba zdrowia to swietnie to by dzialalo a tak jest burdel - ah ludwik czy religa tego nie zmieni bo przeciez brunatni to tez sojalisci jak czerwoni Odpowiedz Link Zgłoś
punter Tu akurat Dork miał rację !!! 02.01.06, 18:14 z mafią w kitlach trzeba ostro bo te łobuzy wychowane od 40 lat na łapówach nie znają umiaru w zachłanności na kasę. nawet jakby składka na zdrowie wynosiła 110% zarobków to białe łobuzy by to zmarnowały Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: ciemna masa 02.01.06, 18:16 Takie określenie idealnie pasuje do twoich "poglądów". Polemizować nie zamierzam, poniewaz swoją ignorancje objawiłes w całej krasie. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Do woja do woja.... 02.01.06, 18:25 O niczym innym nie marze Panie Dorn. W woju jestem oficerem i żołd za dobę w wojsku jest dużo wyższy od moich zarobków w szpitalu. Będa napewno zadowolony. Odpadnie mi także opłacanie personelu mojego POZ,podatków,itp itd, bo podczas mojej "służby" w woju te "obowiązki" musi przejąć państwo. Bardzo mi to na rękę. Czekam z niecierpliwością na powołanie. Mundurek tez mi się będzie nalezał. Przepisy dotyczące pracy lekarza w wojsku oraz jej czasowe wymiary tez są bardzo ścisle określone. Mnie to by bardzo odpowiadało. Pomysł powołania do wojska lekarzy uważam za zaiste genialne pociągnięcie Brawo Panie Dorn! Towarzysz Stalin też uśmiecha się z zaświatów. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ciaps Re: Do woja do woja.... 02.01.06, 19:27 brrr3 napisał: > O niczym innym nie marze Panie Dorn. W woju jestem oficerem i żołd za dobę w > wojsku jest dużo wyższy od moich zarobków w szpitalu. Będa napewno zadowolony. > Odpadnie mi także opłacanie personelu mojego POZ,podatków,itp itd, bo podczas > mojej "służby" w woju te "obowiązki" musi przejąć państwo. Bardzo mi to na > rękę. Czekam z niecierpliwością na powołanie. Mundurek tez mi się będzie > nalezał. Przepisy dotyczące pracy lekarza w wojsku oraz jej czasowe wymiary tez > > są bardzo ścisle określone. Mnie to by bardzo odpowiadało. Pomysł powołania do > wojska lekarzy uważam za zaiste genialne pociągnięcie Brawo Panie Dorn! > Towarzysz Stalin też uśmiecha się z zaświatów. :-) Brawo Jestem za. W wojnie polsko- jaruzelskiej też mnie mundurowano. Teraz też go mogę założyć /mundur oczywiście/. Osiem godzin też się odbębni. Szczęśliwego Nowego Roku dla PiSuarów Byle tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Re: Tu akurat Dork miał rację !!! 02.01.06, 18:17 Jak ci nic nie dolega to wyzywasz lekarzy od najgorszych, a jak ci sie cos przytrafi to wołasz: "pomóż doktoreńku mój kochany"! Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Tu akurat Dork miał rację !!! 02.01.06, 22:40 punter napisał: > z mafią w kitlach trzeba ostro bo te łobuzy wychowane od 40 lat na łapówach nie > > znają umiaru w zachłanności na kasę. nawet jakby składka na zdrowie wynosiła > 110% zarobków to białe łobuzy by to zmarnowały Nawet pomijając Twoje generalizujące i niewątpliwie krzywdzące opinie o lekarzach (znam osobiście trochę uczciwych, więc im teraz ubliżasz, częściowo również mojej rodzinie) i tak nie masz racji. Z prostej przyczyny. Z układami mafijnymi i wszelkimi podobnymi trzeba walczyć. Walczyć za pomocą prawa. A nie chamstwa i kłamstwa. "Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłOM i godnościOM osobistOM" :] Odpowiedz Link Zgłoś
julita451 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 18:45 Bo Sz.Pan Dorn ma innego lekarza POZ-u !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rys448 Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 18:58 Pewnie długo się uczyłeś żeby to napisać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-rechinbach Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 19:01 Jestem cłonkiem PIS-u i byłem kandydatem na posła z tej partii do Sejmu RP z województwa warmińsko-mazurskiego - Przepraszam za Dorna, jest mi po prostu wstyd. To wstyd, że tak upodla się lekarzy, których zmusza sie do protestów za przysłowiowy grosz, kiedy w krajach Europy Zachodnej proponuje im się tysiące euro. Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 22:22 Jak ja bym chciał więcej takich ludzi, szczególnie w partiach z którymi się nie zgadzam... Ale nie ma, niemożliwe. Dyscyplina partyjna :/ Tym bardziej Ci się chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
bah Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 22:46 Przepraszaj i wstydź sie za siebie. W sytuacjach ekstremalnych (brak lekarzy) konieczne są radykalne rozwiązania. Wg mnie wystarczy skoszarować lekarzom samochody. Upodla się pacjentów gdy koszy ich leczenia są "darowizną" z zysku lekarza. To chory system dla zdrowych ludzi. Przyjdzie nam chyba zatrudniac "upodlonych Azjatów" Odpowiedz Link Zgłoś
fels_valdi Re: Dorn: nie przeproszę Porozumienia Zielonogórs 02.01.06, 19:30 Dorn -oby tak dalej! Nie lubie PiS, ale w końcu ktoś powiedział złodzieją lekarzą całą prawdę - oni traktują swoich pacjentów gorzej jak hipermarkety klientów. Bravo Panie Ministrze! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel949 pobudka z Dornem w zielonym mundurku 02.01.06, 19:45 .. wszystko już było - a z wypowiedzi Dorna wynika, że możemy się kiedyś rano obudzić i w jedynym programie będzie Dorn w zielonym mundurku. Porządek zapewni, jak kiedyś Berman - Wasserman. Już wiecie o co chodziło z tą IV Rzeczypospolitą Kaczorów??? Odpowiedz Link Zgłoś
slbm Re: ech 02.01.06, 22:23 No ten komentarz faktycznie jest bardzo inteligentny. Tylko tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
masonic Re: Żyjemy w państwie rządzonym przez faszystów. 02.01.06, 20:03 Nie obrażaj społeczeństwa , które wreszcie przejżało na oczy i > wybrało ludzi uczciwych i prawcych a nie złodzieji , oszustów i > pospolitych bandytów We lbie ci sie zesrali czy jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Lekarzom w Polsce naprawde zle sie wiedzie 02.01.06, 20:37 Za co ma Dorn przepraszac i kogo? Widzieliscie lekarzy rodzinnych bez wlasnej chalupy i bez dobrej fury? Bo ja nie? a sam korzystalem dwa razy z uslug roznych lekarzy. Tak zle im sie wiedzie? Naprawde? Niech to miedzy bajki wloze. Nikt o zdrowych zmyslach nie bedzie twierdzil, ze lekarze przymieraja glodem. Nie tylko wizyty pacjentow w przychodni, ale i dyzury - na prywatnych zasadach (czyli za kase) w szpitalach, "kopertowy" funkcjonuja dalej (mimo zmieniajacych sie rzadow), a lekarzom ciagle za malo. Rozumiem pielegniarki z OIOM-u: one maja powody, zeby byc niezadowolone, ale lekarze rodzinni? Sa bezwstydniMalo jest w Polsce grup zawodowych - moze poza prawnikami -, ktorym system dal kase. I teraz taki szantaz? Ze niby nie beda leczyc? no to zatrudnic Ukraincow i innych: moze bedzie uczciwiej. Dorn bylby skonczonym glupcem, gdyby to zbojeckie srodowisko przepraszal. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 20:58 Dwa razy korzystałeś i juz wiesz wszystko o srodowisku lekarskim.....gratuluję...bystrzak z ciebie,że hej :-) Może i wiesz, ale o sobie nic nie wiesz....a potrzebujesz pomocy co najmniej psychologa.... serio Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 21:13 Psychologa to raczej Ty potrzebujesz; chcesz mi wmowic, ze lekarzom rodzinnym wiedzie sie zle? Dobre zarty. Zas szantaz w postaci odmowy leczenia pacjentow, bo "kasa nie sztymuje" zasluguje w rzeczy samej na to, zeby zainteresowal sie tym prokurator. Wiesz ile panstwo kosztuje wyksztalcenie lekarza? Wiesz ile pieniedzy na to idzie? Rozumiem lekarzy, ktorzy siedza na dyzurach w szpitalach i w pogotowiu: oni maja na co narzekac; ale nie lekarze rodzinni; znam szesciu: i kazdy ma wszytsko, czego mu w zyciu potrzeba: wykszatlcony na koszt panstwa - czyli z podatkow obywateli -, kazdy ma dom i "fure", i kazdy spedza co roku z rodzina wczasy za granica: dwoch bylo ostatnio na Dominikanie (koszt na osobe 1 500 Euro); nie jestem naiwny; znam ludzi, znam srodowisko i znam realia; wiem o czym pisze brrr3 napisał: > Dwa razy korzystałeś i juz wiesz wszystko o srodowisku > lekarskim.....gratuluję...bystrzak z ciebie,że hej :-) Może i wiesz, ale o > sobie nic nie wiesz....a potrzebujesz pomocy co najmniej psychologa.... serio Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 21:44 " chcesz mi wmowic, ze lekarzom rodzinnym wiedzie sie zle?" Gdzie ja ci to wmawiam ? Po Twoim poscie marne są szanse byś wysilił się troszkę i pomyślał...wiem,że najbardziej ci przeszkadza ta kasa i te fury i te domy, te wczasy... To rzeczywiście oburzające by lekarz miał samochód, dom i raz w roku jechał z rodziną na wczasy.... tak lekarze nie mają nigdzie na świecie....tylko w Polsce te złodzieje tak sie nachapali... i jeszcze narzekają. Jestem lekarzem od 22 lat(nie POZ) i napewno o pracy lekrza wiem dużo mniej niz ty. Zwrócił bym ci jednak uwagę byś idąc w tym roku do lekarza POZ(oby to było jak najrzadziej) zastanowił się czy ta olbrzymia kasa...tzn te 5, czy 5.50 czy 6 zł to tak wiele....na jednego chorego ? A jak troche pomyslisz to sie zastanów ile kosztuje sprzęt medyczny, badania labolatoryjne itp itd. Serio myślisz,że te 5,50 to idzie na Dominikane ? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiopysio Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:16 brrr3 napisał: > Jestem lekarzem od 22 lat(nie POZ) i napewno o pracy lekrza wiem dużo mniej niz > > ty. Zwrócił bym ci jednak uwagę byś idąc w tym roku do lekarza POZ(oby to było > jak najrzadziej) zastanowił się czy ta olbrzymia kasa...tzn te 5, czy 5.50 czy > 6 zł to tak wiele....na jednego chorego ? A jak troche pomyslisz to sie > zastanów ile kosztuje sprzęt medyczny, badania labolatoryjne itp itd. Serio > myślisz,że te 5,50 to idzie na Dominikane ? Wszystko racja , tylko drobna poprawka jeśli pozwolisz. Te 5.50 czy 6.00 to jest ryczałt jakiś chyba ? Przemnożony przez ilość zaraejestrowanych pacjentów. Czyżbyś sugerował ,że co miesiąc wszyscy się zgłaszaja do swojego medyka ? I tak miesiąc w miesiąc. O ile pamiętam ze statystyk to jest max. 10-15%. Chyba ,że jakaś epidemia (uchroń Panie) się zdarzy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:24 masz racje: uwazam, ze skoro mosci panstwo lekarze chca tarabiac tak jak w USA, to niech tak samo kredytuja sobie studia, zalozenie praktyki, i niech placa za bledy w sztuce lekarskiej tak jak w USA. Ciekawe, czy beda tego chcieli rysiopysio napisał: > brrr3 napisał: > > > Jestem lekarzem od 22 lat(nie POZ) i napewno o pracy lekrza wiem dużo mni > ej niz > > > > ty. Zwrócił bym ci jednak uwagę byś idąc w tym roku do lekarza POZ(oby to > było > > jak najrzadziej) zastanowił się czy ta olbrzymia kasa...tzn te 5, czy 5.5 > 0 czy > > 6 zł to tak wiele....na jednego chorego ? A jak troche pomyslisz to sie > > zastanów ile kosztuje sprzęt medyczny, badania labolatoryjne itp itd. Ser > io > > myślisz,że te 5,50 to idzie na Dominikane ? > Wszystko racja , tylko drobna poprawka jeśli pozwolisz. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:42 Mnie by spokojnie wystarczyło to co dostają lekarze w Czechach, na Łotwie, Estonii czy Ukrainie (biorąc pod uwagę stosunek do średniej krajowej) a o takiej kasie jak np. w Szwecji czy Danii nie wspomne. p.s."skoro mosci panstwo lekarze " Co ty człeku tak się obnosisz ze swoimi kompleksami i frustracją ? Wylali cie z AM czy nie dostałes się mimo 5 prób ? Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:37 Nie wszyscy ale wielu po kilka razy w miesiącu to juz norma. W POZ znajomego, przyjęć dziennie jest ok 100-120 na dobę (przyjmuje kilku lekarzy). Liczba chorych zapisanych około 10 000. Policz sobie, jak to jest biorąc pod uwagę cały rok. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:22 A kto Ci kazal byc lekarzem? A kto Twoje studia - w tym i cwiczenia na uczelni - sfinansowal? nie przypadkiem Twoj pacjent? Padatnik, jak kazdy inny? Zaplac sobie 15 tys. PLN za rok za studia platne na Collegium Medicum UJ, zainwestuj sam (jak robia studenci medycyny w USA), wez krydyty i splacaj studia; zobaczymy, jak wtedy bedziesz gadal; dosc tego! dla takich, jak lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogorskiego studia musza byc platne; i to dotkliwie platne; a potem niech splacaja kredyty praca w praktyce, a nie szantazuja pacjentow; koniec tej zabawy! brrr3 napisał: > " chcesz mi wmowic, ze lekarzom rodzinnym > wiedzie sie zle?" Gdzie ja ci to wmawiam ? Po Twoim poscie marne są szanse byś > wysilił się troszkę i pomyślał...wiem,że najbardziej ci przeszkadza ta kasa i > te fury i te domy, te wczasy... To rzeczywiście oburzające by lekarz miał > samochód, dom i raz w roku jechał z rodziną na wczasy.... tak lekarze nie mają > nigdzie na świecie....tylko w Polsce te złodzieje tak sie nachapali... i > jeszcze narzekają. > Jestem lekarzem od 22 lat(nie POZ) i napewno o pracy lekrza wiem dużo mniej niz > > ty. Zwrócił bym ci jednak uwagę byś idąc w tym roku do lekarza POZ(oby to było > jak najrzadziej) zastanowił się czy ta olbrzymia kasa...tzn te 5, czy 5.50 czy > 6 zł to tak wiele....na jednego chorego ? A jak troche pomyslisz to sie > zastanów ile kosztuje sprzęt medyczny, badania labolatoryjne itp itd. Serio > myślisz,że te 5,50 to idzie na Dominikane ? Odpowiedz Link Zgłoś
taziuta Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 22:37 Witaj w Nowym Roku. I przy okazji, Wszystkiego Najlepszego. Nie wprowadzaj ludzi w błąd i weź się od razu przyznaj, że klikasz z Monachium, a z polskiej służby zdrowia korzystasz od przypadku/wypadku do przypadku :-) I coś te Twoje wyliczenia kosztu studiów to trącą cienizną. Albo fakultet cienki. Koszt studiów na przeciętnej amerykańskiej uczelni to ok. 60-80.000 zł rocznie (czesne + utrzymanie). Ale poza tym nie mam uwag, poza tym że nie lubię Dorna :-) silesius.monachijski napisał: > A kto Ci kazal byc lekarzem? A kto Twoje studia - w tym i cwiczenia na > uczelni - sfinansowal? nie przypadkiem Twoj pacjent? Padatnik, jak kazdy > inny? Zaplac sobie 15 tys. PLN za rok za studia platne na Collegium Medicum > UJ, zainwestuj sam (jak robia studenci medycyny w USA), wez krydyty i splacaj > studia; zobaczymy, jak wtedy bedziesz gadal; dosc tego! dla takich, jak > lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogorskiego studia musza byc platne; i > to dotkliwie platne; a potem niech splacaja kredyty praca w praktyce, a nie > szantazuja pacjentow; koniec tej zabawy! > Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:38 nie chodzi o to że lekarz ma samochód, dom, jeździ na wczasy i na narty. Chodzi o to że on ma samochód TERENOWY albo NOWY Z SALONU, dom POD NIEBO WART KILKASET TYSIĘCY, jeździ na wczasy DO GRECJI albo NA DOMINIKANĘ a na narty jeździ w ALPY !!! moim zdaniem to niemoralne. Lekarz powinien mieć samochód porządny kilkuletni dobrej firmy NA GAZ, na wczasy jeździć nad jezioro w Polsce w ostateczności nad Bałtyk a na narty do Batorza, Bobliwa no maksymalnie do Ustrzyk. A dom powinien mieć skromny, parterowy a nie willę pod niebo z jacuzzi, basenem itp. Zaoszczędzone pieniądze lekarz powinien przeznaczyć na badania dla pacjentów. To jest niemoralne gdy lekarz za pieniądze zaoszczędzone na badaniach jedzie sobie na narty w Alpy. O to mam pretensje do lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:43 zgroza....na narty w alpy....alez to horror..i niemoralne.... Niech zyje PRL ! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:45 pewnie że zgroza. Narty w Alpach kosztują powiedzmy średnio 2500 zł od osoby. W Polsce możnaby sobie pojeździć na nartach 2 razy dłużej za 1000 zł od osoby. A 1500 zł możnaby wydać na badania dla pacjentów. O to chodzi, panowie lekarze rodzinni a nie o PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:50 ))) dawno sie tak nie ubawiłem czytając ten post. Serio powala z nóg ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:55 czym się ubawiłeś? Tym że pan doktor nie daje skierowań na badania, bo musi pojechać na narty w Alpy zamiast do Ustrzyk? To niestety nie jest śmieszne. To jest kwestia moralności, której niestety niektórym lekarzom brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 02.01.06, 23:59 ten post jest jeszcze bardziej zabawny....skończ z tym bo sie...posikam Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: frustrat i ociężały... 03.01.06, 00:01 z czego się posikasz? z tego że np. stara babcia nie może sobie zrobić badania krwi przez parę lat, bo pan doktor musiał lecieć na wczasy do Grecji bo przecież korona by mu spadła z głowy gdyby wypoczywał np. nad Firlejem razem z kasjerkami z TESCO, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: frustrat i ociężały... 03.01.06, 00:05 eeeee ja tam wole Grecje...Cyklady, zatoka Sarońska i Argolicka...polecam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 21:15 Gornik - jezeli ma zaawansowana pylice (czyli dozyje do 60-tki) dostaje maksimum 2 300 PLN emerytury. Znajomy lekarz rodzinny "wyciaga" miesiecznie od 4 do 5 000 PLN (a jest dopiero na "dorobku"); takie sa polskie realia Odpowiedz Link Zgłoś
maszar Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 21:19 nie wiem, czy wiesz, że statystyczny lekarz nie dożywa emerytury - jego średnia życia jest niższa niż górnika; Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 21:30 skonczmy z ideologia, a poprzestajmy na faktach; nie twierdze, ze zawod lekarza jets latwy; ale nie zaprzeczajmy tez temu, ze wielu polskich lekarzy cierpi na zaawansowana chorobe alkoholowa (nie tylko Religa mial z tym problemy); jeden z lekarzy, ktorego musialem odwiedzic, stwierdzil wprost, ze mu na tych 80 PLN za prywatna wizyte nie zalezy. Woli "Jasia Wedrowniczka"; wiec kupilem (co bylo robic); naprawde nie jestem w ciemie bity, i znam sytuacje lekarzy rodzinnych w Polsce; oni naprawde nie maja na co narzekac; a propos: 2/3 lekarzy podpisalo kontrakty z NFZ: czyli im sie oplaca; czy zawsze szantazysci maja miec ostatnie slowo? I to akurat lekarze, zobowiazani do niesienia pomocy? To wielkce niemoralne; i nikt mojej opinii nie zmieni; Oczywiscie, ze nie podam tutaj nazwisk lekarzy, ktorych znam, i ktorym naprawde dobrze sie wiedzie, a ktorzy chcieli zamknac - na znak "solidarnosci" - 1 stycznia gabinety (bo, jak jeden powiedzial: skoro da sie wytargowac wiecej kasy, to czemu nie); zenada maszar napisał: > nie wiem, czy wiesz, że statystyczny lekarz nie dożywa emerytury - jego średnia > życia jest niższa niż górnika; Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 21:45 jasne a powinien lekarz zarabiać z 30% tego co górnik.... Niech zyje i umacnia się socjalizm z jego przewodnia siłą ! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 22:16 alez oczywiscie! niech kazdy student medycyny placi za wyksztalcenie tyle, ile placa studenci medycyny w USA (dlaczego podatnik ma oplacac studia ludzi, ktorzy wbrew przysiedze Hipokratesa pokazuja mu potem fige - choc im studia sfinansowal); i niech w koncu w Polsce lekarze placa za bledy lekarskie miliony dolarow - tak jak lekarze w USA: wtedy beda mieli prawo otworzyc gebe; tak wiec: finansujcie sobie studia sami, i placcie za Wasze bledy, kosztujece wielu pacjentow zdrowie, a nawet zycie; jezeli zas podatnik finansuje wasze studia: to geba na klodke; i pracowac; nic w zyciu nie jest za friko, drodzy panstwo brrr3 napisał: > jasne a powinien lekarz zarabiać z 30% tego co górnik.... Niech zyje i umacnia > > się socjalizm z jego przewodnia siłą ! Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 22:33 Tak ta. za studia mają płacić tylko lekarze...? a inzynierowie, prawnicy, architekci, informatycy, ekonomisci i tu moge wymieniać cała listę zawodów wymagających wyższego wykształcenia, choc bym dodał każdy zawód bo i czemu budowlaniec machający kielnią ma byc gorszy..... A swoja drogą to ja juz koszt studiów dawno spłaciłem tyrając jak idiota za gó..ane pieniądze i dokształcając sie tylko i wyłącznie za własna kasę. Studia to jest człowieku pikuś przy egzaminach specjalizacyjnych i kursach, stażach do tego wymaganych...(wiesz oczywiście o czym pisze?) i na koniec to nie amerykańscy lekarze płacą miliony dolarów odszkodowań tylko firmy ubespieczeniowe w których są ubespieczeni. Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 22:45 A na szkolenia/wywczasy firm farmaceutycznych z zachodu nie jezdzisz? i nie masz procentow od przepisanych - ich - lekow? trudno mi w to uwierzyc. wszyscy tak robia brrr3 napisał: > Tak ta. za studia mają płacić tylko lekarze...? a inzynierowie, prawnicy, > architekci, informatycy, ekonomisci i tu moge wymieniać cała listę zawodów > wymagających wyższego wykształcenia, choc bym dodał każdy zawód bo i czemu > budowlaniec machający kielnią ma byc gorszy..... > A swoja drogą to ja juz koszt studiów dawno spłaciłem tyrając jak idiota za > gó..ane pieniądze i dokształcając sie tylko i wyłącznie za własna kasę. Studia > to jest człowieku pikuś przy egzaminach specjalizacyjnych i kursach, stażach do > > tego wymaganych...(wiesz oczywiście o czym pisze?) i na koniec to nie > amerykańscy lekarze płacą miliony dolarów odszkodowań tylko firmy > ubespieczeniowe w których są ubespieczeni. Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 22:51 znowu te procenty od wypisanych leków.....wiesz jaki jestem głupi tak długo te firmy farmaceutyczne robiły mnie w konia....wszystkim placiły porocenty a mnie nie...chyba sie zastrzele..... Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: A może by tak samo z górnikami Panie Premierz 02.01.06, 23:00 Powiem szzerze: nie wierze Ci brrr3 napisał: > znowu te procenty od wypisanych leków.....wiesz jaki jestem głupi tak długo te > firmy farmaceutyczne robiły mnie w konia....wszystkim placiły porocenty a mnie > nie...chyba sie zastrzele..... Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Dyskusja jest bezprzedmiotowa.Jesteśmy w UE. 02.01.06, 22:48 I tylko rozwiązania zgodne z prawem unijnym są dopuszczalne. Gdyby Dorn wykonał swój pomysł miałby sprawę przez Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i s kretesem przegrałby ją kompromitując siebie i formację, z której się wywodzi. Te palanty wykorzystują powszechną niewiedzę w społeczeństwie, że teraz każdy akt prawny w Polsce, każdy przepis wykonawczy, każda instrukcja NIE MOŻE KOLIDOWAĆ Z PRAWEM UE. A niewiedza jest, o czym świadczy chociażby to, że mój znajomy nie wierzył, że z nowym dowodem osobistym bez przeszkód można sobie podróżować po Europie i próbował mnie przekonywać, że do czasu pełnej ratyfikacji układu Schengen potrzebny jest paszport (który lekarzom np. możnaby odebrać). Więc nici z tego straszenia. Ja mam żal do Dorna przede wszystkim o to, że tworząc taka atmosferę tylko zachęca dodatkowo młodych ludzi do wybierania INNYCH REJONÓW UNII EUROPEJSKIEJ jako miejsca pracy i zamieszkania, zamiast w POZYTYWNY SPOSÓB zachęcać. W Polsce należącej do UE nie ma juz miejsca na PRZYMUS. Można tylko zachęcać i tworzyć BODŹCE finansowe w tym celu. Nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Dyskusja jest bezprzedmiotowa.Jesteśmy w UE. 02.01.06, 22:59 Glupoty opowiadasz: slyszales o tym, ze i w Niemczech (zachodnich) jest nadmiar lekarzy? Wiesz, ze moi znajomi - niemieccy mlodzi lekarze - maja dyzury 32- godzinne w szpitalu, i zarabiaja na starcie niecale 2 000 Euro brutto(W Monachium to granica biedy)? Polscy lekarze maja szanse tylko we wschodnich landach (bo stamtad mlodzi uciekaja). Moj przyjaciel - lekarz wyksztalcony w Bonn, i majacy najlepsze wyniki w nauce - byl traktowany we Francji (bo ozenil sie z Francuzka) prawie 6 lat jak parias - nedzne pieniadze za nocne dyzury. Jest prawo UE: ale kazde panstwo broni swojego rynku pracy. A kiedy Johannes raz tylko probowal sie poskarzyc w e Francji na zle warunki pracy, to od razu wyciagnieto mu przysiege Hipokratesa, i zasugerowano, ze wcale nie musi byc lekarzem. Teraz - dzieki Bogu - wiedzie mu sie calkiem niezle. W Niemczech czy we Francji tego typu grozby, ktore wyrazilo porozumiemie zielonogorskie, sa nie do pomyslenia. Tacy lekarze od razu straciliby prace. Sa dopuszczalne formy protestu, ale nie zamykanie praktyk. travel_wawa napisał: > I tylko rozwiązania zgodne z prawem unijnym są dopuszczalne. > > Gdyby Dorn wykonał swój pomysł miałby sprawę przez Europejskim Trybunałem > Sprawiedliwości i s kretesem przegrałby ją kompromitując siebie i formację, z > której się wywodzi. > > Te palanty wykorzystują powszechną niewiedzę w społeczeństwie, że teraz każdy > akt prawny w Polsce, każdy przepis wykonawczy, każda instrukcja NIE MOŻE > KOLIDOWAĆ Z PRAWEM UE. > > A niewiedza jest, o czym świadczy chociażby to, że mój znajomy nie wierzył, że > z nowym dowodem osobistym bez przeszkód można sobie podróżować po Europie i > próbował mnie przekonywać, że do czasu pełnej ratyfikacji układu Schengen > potrzebny jest paszport (który lekarzom np. możnaby odebrać). Więc nici z tego > straszenia. > > Ja mam żal do Dorna przede wszystkim o to, że tworząc taka atmosferę tylko > zachęca dodatkowo młodych ludzi do wybierania INNYCH REJONÓW UNII EUROPEJSKIEJ > jako miejsca pracy i zamieszkania, zamiast w POZYTYWNY SPOSÓB zachęcać. > > W Polsce należącej do UE nie ma juz miejsca na PRZYMUS. > Można tylko zachęcać i tworzyć BODŹCE finansowe w tym celu. > Nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Dyskusja jest bezprzedmiotowa.Jesteśmy w UE. 02.01.06, 23:07 Głupotki to ty pleciesz...we Francji czy w Niemaczech to mając mieć takie warunki jak w Polsce lekarze by poprostu strajkowali..maja tam do tego prawo jak każda grupa zawodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Dyskusja jest bezprzedmiotowa.Jesteśmy w UE. 02.01.06, 23:16 poczytaj sobie najpierw ustawodastwo niemieckie czy francuskie: protesty sa dopuszczalne (w roznej formie): zamykanie praktyk jest karalne; przezylem tu pare protestow lekarzy: nikt nigdy nie osmielil sie zagrozic zamknieciem praktyki; gdyby to zrobil, to wszystkioe kasy chorych natychmiast zerwalyby z nim umowe (takie jest prawo w Niemczech: poczytaj, a potem dyskutuj); a na miejsce "protestanta" od razu paru lekarzy zglosiloby sie, zeby przejac jego rejon; on, oczywiscie, moze przyjmowac dalej pacjentow prywatnych - ale z tego nie wyzyje brrr3 napisał: > Głupotki to ty pleciesz...we Francji czy w Niemaczech to mając mieć takie > warunki jak w Polsce lekarze by poprostu strajkowali..maja tam do tego prawo > jak każda grupa zawodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 22:40 > alez oczywiscie! niech kazdy student medycyny placi za wyksztalcenie tyle, ile > placa studenci medycyny w USA Polska jest częścią Unii Europejskiej. W UE studenci nie płacą za studia, a po ich ukończeniu korzystają z prawa do swobodnego poruszania się i podejmowania pracy na całym jej terytorium. Ta dyskusja o "płaceniu za studia" jest śmieszna. Moi Rodzice płacili podatki, a fakt, że w PRL dostawali na rękę po ok. 40 USD miesięcznie oznacza, ze PODATKI TE BYŁY BARDZO WYSOKIE. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 22:51 aha: a wytlumacz mi, dlaczego moja Mama placi za te same leki, ktore czasami kupuje dla nie w Niemczech, w Polsce ok. 30 % wiecej (po przeliczeniu Euro na PLN)? Wiesz dlazego? Bo polscy lekarze przepisuja drogie leki zachodnich firm, a to dlatego, ze te firmy ich sposnoruja. Nigdy o tym nie slyszales? Bajki opowiadam? Nie, ja te polska rzeczywistosc - juz chociazby z powodu choroby Mamy - az za dobrze znam; Duza czesc lekarzy rodzinnych w Polsce jest skorumpowana: zachadnie firmy farmaceutyczne placa im krocie za ich krecia robote. A to, ze czesc pacjentow nie stac na wykup tych ohydnie drogich lekow, o tym pewnie tez nie slyszales? To tez jaks bajka, nieprawdaz? travel_wawa napisał: > > alez oczywiscie! niech kazdy student medycyny placi za wyksztalcenie tyle > , > ile > > placa studenci medycyny w USA > > Polska jest częścią Unii Europejskiej. > > W UE studenci nie płacą za studia, a po ich ukończeniu korzystają z prawa do > swobodnego poruszania się i podejmowania pracy na całym jej terytorium. > Ta dyskusja o "płaceniu za studia" jest śmieszna. Moi Rodzice płacili podatki, > a fakt, że w PRL dostawali na rękę po ok. 40 USD miesięcznie oznacza, ze > PODATKI TE BYŁY BARDZO WYSOKIE. > Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 22:55 aha: a wytlumacz mi, dlaczego moja Mama placi za te same leki, ktore czasami kupuje dla nie w Niemczech, w Polsce ok. 30 % wiecej (po przeliczeniu Euro na PLN)? Wiesz dlazego? Bo polscy lekarze przepisuja drogie leki zachodnich firm, Jesteś wyjątkowym bystrzakiem.... odkryłeś że to ten doktor w POZ ustala cene leku jaki Twoja Mamusia kupuje w aptece...... genialne...powaliłes mnie swoja głupota i kończę z sobą . :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:04 Nie krec: sam widzialem, jákie leki mam "pan doktor" w podrecznej" apteczce, i jakie przepisuje; nie bede juz wymienial nazw zachodnich firm farmaceutycznych, bo mi sie nie chce; sam wiesz, w co sie tutaj gra; naprawde: nie opowiadak bajek; jeden ze znajomych, ktory nie chcial pracowac jako lekarz, pracuje jako przedstawiciel jednej z takich firm; przy koniaczku wiele mi naopowiadal; i wszystko mi sie zgadza; mnie nie nabierzesz brrr3 napisał: > aha: a wytlumacz mi, dlaczego moja Mama placi za te same leki, ktore czasami > kupuje dla nie w Niemczech, w Polsce ok. 30 % wiecej (po przeliczeniu Euro na > PLN)? Wiesz dlazego? Bo polscy lekarze przepisuja drogie leki zachodnich firm, > Jesteś wyjątkowym bystrzakiem.... odkryłeś że to ten doktor w POZ ustala cene > leku jaki Twoja Mamusia kupuje w aptece...... genialne...powaliłes mnie swoja > głupota i kończę z sobą . :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:10 Proszę...powiedz mi....ile razy zdawales na medycynę i sie nie dostałes ???? 1- 2-3-4-5? A może.....wylali cie po pierwszym smestrze.....? No powiedz.......... proooszę ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:19 nie jestem lekarzem, bo to nie moje powolanie i nie moj zawod; nigdy nie zdawalem; kazdy ma swoje miejsce w spoleczenstwie: lekarz tez; i nikt nie ma prawa sie uwazac za lepszego od innych; jak ktos chec byc ksiedzem, to ma pewne zobowiazania do spelnienia; jak ktos chce byc lekarzem, to tez ma pewne zobowiazania i przysiege Hipokratesa; nikt nikogo do niczego nie zmusza; jak lekarz uwaza, ze mu sie wiecej wiecej nalezy, to moze pracowac jako pucybut w Nowym Jorku albo Lizbonie; inni jego prace lepiej wykonaja brrr3 napisał: > Proszę...powiedz mi....ile razy zdawales na medycynę i sie nie dostałes ???? 1 > - > 2-3-4-5? > A może.....wylali cie po pierwszym smestrze.....? No powiedz.......... > proooszę ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:21 to,ze nie jestes lekarzem to jasne jak słońce....ale...no...ile razy zdawales ? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:29 nie wyrazilem sie jasno? nie zdawalem, bo to nie moj zawod, i nie moje zainteresowania; a Ty ile punktow za pochodzenie dostales na egzaminie? a moze rodzina miala wtyki? a moze daliscie malucha na "lepsze" zebys zdal? (typowe przypadki z la 70-tych PRL-u) brrr3 napisał: > to,ze nie jestes lekarzem to jasne jak słońce....ale...no...ile razy zdawales ? Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:35 oj chyba jednak zdawales....no ile ? pochodzenie tez nie pomogło ? ani maluch ze sklepu górniczego.... proszę..... powiedz ile...to mi potrzebne do, statystyki....pliiiizz Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:40 nie widzisz, jak sie osmieszasz? co probujesz mi wmowic? argumentow brak, wiec ad personam? w sumie to jestes biednym czlowiekiem, i troche mi Cie zal; brrr3 napisał: > oj chyba jednak zdawales....no ile ? pochodzenie tez nie pomogło ? ani maluch > ze sklepu górniczego.... proszę..... powiedz ile...to mi potrzebne do, > statystyki....pliiiizz Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:46 :-) a czym by tu z tobą dyskutowac ? Sorry, ale nie ten poziom wiedzy w temacie. Na twoim to ja sobie moge tylko pożartować z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:52 rozumiem: "pozartowac"? a kaska leci, a jak wiecej wytarguja to i na Dominikane starczy; nieprawdaz? brrr3 napisał: > :-) a czym by tu z tobą dyskutowac ? Sorry, ale nie ten poziom wiedzy w > temacie. Na twoim to ja sobie moge tylko pożartować z ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 02.01.06, 23:57 jasne,że leci....własnie dostałem mailem potwierdzenie rejsu na dwa tygodnie po morzu Egejskim w lipcu a narty w Dolomitach juz mam zalatwione za dwa tygodnie. Serio, bedzie super ! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:00 brrr3 napisał: > jasne,że leci....własnie dostałem mailem potwierdzenie rejsu na dwa tygodnie >po morzu Egejskim w lipcu a narty w Dolomitach juz mam zalatwione za dwa >tygodnie. > Serio, bedzie super ! to odwołaj te rejsy. Równie dobrze możesz popływać statkiem po Wiśle, a na narty pojechać do Ustrzyk. Korona z głowy nie spadnie. Zaoszczędzone pieniądze można przeznaczyć na badania dla pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:03 Nic z tego. Jak tak chcesz to, zamiast kupic sobie cos do domu to wpłać całą swoją -pensje na Jurka Owsiaka..też ma niezłą brykę...i to terenowa full wypas... Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:07 ja regularnie wpłacam pieniądze na różne cele charytatywne ale nie powiem ile i na jakie bo nie chcę się tym chwalić. ale różnica jest ZASADNICZA ja NIE JESTEM LEKARZEM nie składałem przysięgi Hipokratesa, mój zawód nie ma charakteru służby publicznej itp. itd. Sam nie jeżdżę na narty w Alpy ( nie umiem jeździć) od 2,5 roku nie byłem nad morzem tylko wypoczywam nad pobliskim jeziorem. W te wakacje byłem raptem na Węgrzech, Słowacji i w Zakopanem ale mam samochód na gaz to mi wyszło tanio. Ale jak mówię - nie jestem lekarzem. To że wydam ileśtam na wakacje to nie znaczy że komuś zabiorę możliwość przeprowadzenia ważnych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:10 A ja nie dam grosza na cele harytatywne, bo praca moja jest opłacana w tym kraju w taki sposób,ze to co robie jest własciwie działalnoscią harytatywną. Jestem więc usprawiedliwiony. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:15 bo w Polsce generalnie mało się zarabia. Podejrzewam że zarabiasz jako lekarz 5 razy tyle co kasjerka w TESCO czyli ok. 2500 zł miesięcznie na rękę . W krajach zachodnich jest podobnie - kasjerka w TESCO zarabia powiedzmy 1000 euro miesięcznie - a lekarz 5000 euro. Trudno wymagać, żeby lekarz nagle zarabiał w Polsce 10 razy więcej niż kasjerka z TESCO. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:05 w cuda wierzysz? jemu sie przeciez "nalezy" aron2004 napisał: > brrr3 napisał: > > > jasne,że leci....własnie dostałem mailem potwierdzenie rejsu na dwa tygod > nie > >po morzu Egejskim w lipcu a narty w Dolomitach juz mam zalatwione za dwa > >tygodnie. > > Serio, bedzie super ! > > to odwołaj te rejsy. Równie dobrze możesz popływać statkiem po Wiśle, a na > narty pojechać do Ustrzyk. Korona z głowy nie spadnie. Zaoszczędzone pieniądze > można przeznaczyć na badania dla pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:09 tak... pewnie by korona z głowy spadła gdyby lekarz rodzinny wypoczywał nad Firlejem całkiem jak jakaś kasjerka z TESCO. On musi do Grecji, panie... i na Dominikanę. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:03 a jak za rok postrajkujesz, i leki Bayera (i inszych przepiszesz), to i na safari w rpa starczy; od poczatku wiedzialem, w "co jest grane" brrr3 napisał: > jasne,że leci....własnie dostałem mailem potwierdzenie rejsu na dwa tygodnie po > > morzu Egejskim w lipcu a narty w Dolomitach juz mam zalatwione za dwa tygodnie. > > Serio, bedzie super ! Odpowiedz Link Zgłoś
brrr3 Re: Co Ty za bzdety opowiadasz silesiusie... 03.01.06, 00:06 Sorry Bayer to firma do d... i leki też Odpowiedz Link Zgłoś