Nie wyolbrzymiam problemu biedy

    • wojtek2784 Re:Solidarność odpowiedzialna jest za nędzę polską 06.01.06, 14:22
      Ktoś powinien obciążyć się moralną odpowiedzialnością za ten smutek i nędzę
      Polaków. To przerażające ale cudzoziemcy którzy pierwszy raz odwiedzają Polskę
      zauważają przerażający smutek Polaków w miejscach publicznych, w autobusach, na
      ulicach , w urzędach, w kawiarniach. Ktoś nam podarował nędzę i brak nadzieji.
    • agtom11 Re: MAJCHEREK ZEJDZ NA ZIEMIEEEE !!!!!!!!!!! 06.01.06, 14:33
      Majcherek chyba zyje w świecie wirtualnym nie widząc pogłebiającej się biedy
      wśród roznych rodzin.
      To że na podstawie spredazy samochodów w polsce tych przeważnie starych
      grzmotów z zachodu za 1000-2000 tys wyciąga wnioski że z tą biedą nie jest tak
      żle to drobnu dzienikarz się bardzo myli bo to że tak dużo jest sprzedawanych
      tych samochodów to efekt tego że ci trochę majętsi kupują po 2-3 sztuki tak aby
      cala rodzina miała czym szpanować i dzieje to się przeważnie w środowiskach
      wiejskich gdzie szpan należy do swoistego rytuału przeważnie przed niedzielnymi
      mszami.
      • ubik007 Re: MAJCHEREK ZEJDZ NA ZIEMIEEEE !!!!!!!!!!! 06.01.06, 14:43
        W 1989 r. mieliśmy w planie naśladowanie Zachodu, tj.30-40% klasy średniej, do
        której przy odpowiedniej pracowitości ma szanse wejść każdy. Dzisiaj zbliżamy
        się bardziej do społeczeństwa Ameryki Łacińskiej, złożonego z 10% zamożnej
        elity i 90% biedoty, która nie ma szans na awans.
        • gnago Re: MAJCHEREK ZEJDZ NA ZIEMIEEEE !!!!!!!!!!! 06.01.06, 17:59
          A może 10-ciu zdecydowanych na wszystko , z celem wyrytym w sercu, pierwszy torujący drogę następnym. Nagła wymiana sejmu, rady ministrów, spowoduje otrzeźwienie elyt państwa.Przy eliminacji 10 % pozostaje 90%. Ciekawe jak pan Majcherek sławiłby robotniczą rebelię ? Na 100% jako akt sprawiedliwości dziejowej.
    • mt7 Wstrzymanie reawaloryzacji rent i emerytur, to 06.01.06, 14:38
      pewnie sposób na powstrzymanie biedy. Ciekawe, co w tej sprawie ma do
      zaproponowania niwy rząd.
    • nowy112 Re: Majcherek lizus do nowej wladzy 06.01.06, 15:11
      Panie Januszu A. Majcherek niech pan przyjedzie do Wielkiej Brytanii i zobaczy
      te biedne dzieci. Szczeka panu opadnie. Przyszla nowa wladza to trzeba sie jej
      przypodobac co tez pan skutecznie czyni. Szkoda ze komunizm w Polsce jeszcze
      nie przeminal.
    • autumn_mist ROWNE SZANSE!!! 06.01.06, 15:53
      Az mnie trzesie, kiedy slysze od tych, ktorym sie powiodlo, ze wiekszosc
      biednych jest sobie sama winna, bo to lenie i pijacy i ze kazdy moze sobie
      firme zalozyc i byc bogaty. Bzdura! Nie jestem za "socjalizmem" i
      rozdawnictwem, bo to demoralizuje i poglebia patologie. Ale Panstwo ma
      obowiazek zapewnic ROWNE SZANSE! A teraz jest tak, ze jak nie masz tzw.
      znajomosci w sadach, urzedach, prokuraturze, US i w cholera wie, gdzie jeszcze,
      to masz marne szanse na przebicie sie na rynku. Uczcicie nie masz szans
      prowadzic biznesu, bo konkurencja, ktora oszukuje, gdzie moze, cie zaraz
      wykosi. Poza tym Polska to kraik, gdzie ludzie maja prymitywna mentalnosc
      plemienna i prawa rynku przegrywaja z ukladami towarzysko-rodzinnymi. Kolega
      inzynier budowlaniec (pare lat po studiach) chcial niedawno zalozyc mala firme
      budowlana, bo mamy wszak teraz boom budowlany. Szybko zrezygnowal. Czemu? Bo
      nie mialby szans przedrzec sie przez siatke ukladzikow, znajomosci, polecen
      jednych drugim itp. Podobnie jest w innych srodowiskach. Mlody czlowiek ma
      szanse zostac przedsiebiorca albo gdy ma odpowiednio ostawionych rodzicow -
      czyli zachodzi strasznie szkodliwe prawo dziedziczenia, odnoszace sie tez do
      biedy z dokladnie tych samych powodow, albo moze startowac w dziedzienie w
      Polsce calkiem nowej, co jest jeszcze trudniejsze. Mozna budowac dobrobyt, gdy
      wiekszosc ludzi moglaby byc laskawie DOPUSZCZONA do aktywnosci. W tej chwili
      nieleliczni beneficjenci nowego systemu nie chca dopuscic, by bogacili sie
      pozostali, bo to oznacza, ze oni beda bogacic sie mniej. Oni wola, by wiekszosc
      by biedna, ciemna i tyrala za grosze na ich "wartosc dodana". Zupelnie jak w
      Ameryce Lacinskiej. Rola Panstwa jest wymuszenie "sprawiedliwosci spolecznej",
      ale NIE rentami i zasilkami, tylko polityka ROWNYCH SZANS! Oczywiscie napotka
      to opor bogaczy, ale tylko wtedy mozemy zbudowac dobrobyt, z ktorego nie
      korzystac beda tylko nieliczni.
      • gnago Re: ROWNE SZANSE!!! 06.01.06, 18:07
        Wniosek . Znieść pensję minimalną . POdatek CIT i jego wysokość uzależnić od dochodów najniżej zarabiających w danej firmie za pomocą rozsądnego przelicznika. PKB Polski wzrośnie w ciagu roku o te kilkanaście procent.
    • mars_99 barany,maja forse na internacjonalistyczna pomoc.. 06.01.06, 16:11
      dla USA(tak jakby ta jej potrzebowala) a nie maja jej dla umierajacych
      z glodu rodakow. 'Polskie rzady' my ass!
      Banda zlodzieji i slugusow zydow z Nju jorka.
    • gnago Re: Nie wyolbrzymiam problemu biedy 06.01.06, 16:21
      Człowiek jest istotą prostą, jeśli ma maleńkie, to na czym mężczyźnie zależy, to minimalizuje wszystko dookoła. W dodatku p. Majcherek kala się typową chorobą fanatyzującego ideologa, ignoruje fakty niezgodne z wyznawaną teorią. Znam mimo wszystko środek zaradczy: należy ciurka włożyć we framugę drzwi i je zatrzasnąć , ból istnienia wykrystalizuje i rozjaśni rzeczywistość, mrzonkę zmieni w jawę. W razie potrzeby powtórzyć.
      PS. Jest i pozytywny skutek uboczny, ciało jamiste trwale zmieni wymiary na większe (przy efektywnej terapii stłuczeń)

      Największe moje zdziwienie budzi uporczywe ignorowanie położenia geograficznego Polski. Ideologia republiki bananowej nie ma zastosowania w naszym klimacie, gdzie bananowce!, drzewa mango! i chlebowe!. Idioci liberałowie nie rozumieją iż wymarznie im konieczny (ponoć)zdrowej gospodarce procent ludzi na bezrobociu
    • tecra700 Re: Nie wyolbrzymiam problemu biedy 06.01.06, 18:24
      Szlag mnie trafia, gdy pożal się Boże redaktorki, którzy nigdy nie wyściubili
      nosa poza Warszawę wymądrzają się i zachłystują osiągnięciami "bananowego"
      polskiego kapitalizmu. Samochód w Polsce nie jest luksusem, jeśli wziąć pod
      uwagę, że można go kupić za 200 zł (oczywiście już nie starcza na OC i
      rejestrację) a rower za 50 zł; rowerem jedzie tylko 1 osoba i trudno tym
      ekologicznym wehikułem zawieźć chore dziecko do lekarza lub babcię do kościoła -
      w sytuacji gdy brak komunikacji masowej (wycofane pociągi i autobusy, bo się nie
      opłaca). Co zaś do Warszawy, to sytuacja jest tam lepsza niż na prowicji bo
      kumulują się tam pieniądze budżetowe urzędów i administracji centralnej i
      przedstawicielstw firm zagranicznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja