Europejski PiS czy PiS-owska Europa?

09.01.06, 19:06
Kaczory maja w nosie Europe.Ich celem jest kraj zajmujacy sie wylacznie
dzieleniem biedy.No i WAAAADZA,tak dlugo jak sie da.A za zycia kaczorow euro
w Polsce nie zagosci...
    • sabrinara Europejski PiS czy PiS-owska Europa? 09.01.06, 19:06
      W GW ostatnie zdanie liczy sie najbardziej.
      Tzn. piekny tytul,troche manipulacji, pieknie ladnie, ALE, i tu juz ida
      schody i prawie zawsze od 3 miesiecy. Dlaczego? Nawet wyborcy Samoobrony to
      ponimaja....
    • xx23 Kazimierz....ODNOWICIEL! 09.01.06, 19:18
      Kazik Odnowiciel lub Kazik Wielki (obydwie anologie do krolow polski) :-)))
    • altspringe Block-buster, jestes chorą ciamajdą. Lecz się! 09.01.06, 19:47
    • pocahonta Wyjatkowo z sensem jak na GW 09.01.06, 19:54
      PiS moze byc w Europie jak udowodnil Marcinkiewicz i Europa moze byc bardziej
      PiS-owska. PiS-sowska w sensie, ze bardzie konserwatywna, nacjonalistyczna,
      mniej neo-liberalna (ekonomia) i mniej neo-konserwatywna (polityka) i
      rownoczesnie zjednoczona. Tak nacjonalizm nie stoi na przeszkodzie
      solidarnosci!

      Ekonomiczny neo-liberalizm Brytyjczykow, Amerykanow i neo-konserwatystow moze
      byc zatrzymany. Jest miejsce na taryfy aby zabezpieczyc rolnictwo europejskie.
      Europa jest i bedzie producentem zywnosci najlepszej jakosci: bez GM,
      ekologicznie... Tu polskie rolnictwo ma ogromne mozliwosci gdyz jeszcze nie
      zostalo zPGRyzowane tak jak rolnictwo w USA.

      Francja po swojej L'Intifada wyciagnie wlasciwa lekcje: mniej imigracji
      muzulmanskiej, nie dla Turcji w Europe, ukrocenie rzadow mafi w Kosowie i
      Albani poprzez wzmocnienie Serbi. Nie dla Israela w Europie. Ogolnie bedzie to
      nawrot do chrzescijanskiej Europy nawet jesli to nie bedzie nazwane po imieniu.
      Wiedza o tym w Austri i o tym mowia. Wiedza o tym w Holandi ale mowia o tym
      mniej. W Angli tez o tym wiedza ale o tym nie mowia, gdyz dla nich to juz za
      pozno. Bez emigrantow nie dadza rady. Neo-liberalowie (tzn bankowcy z City)
      juz Anglie wysprzedali.

      Nadchodzi koniec ery poboznych zyczen. W koncu jezyk politycznej poprawnosci
      bedzie pokonany. Bedzie to mniej przyjemne dla ucha ale bedzie to konieczna
      zmiana. Jest to ostani dzwonek dla Europy aby uratowac jej tozsamosc.

      W tym sensie Kaczynscy moga byc poczatkiem czegos nowego mimo, ze bedzie to
      wymagalo para krokow wstecz. Bo nowe nie tylko jest z przodu. Czy Kaczynscy
      to rozumieja, tego nie wiemy. Jesli rozumieja o co idzie i na jakich
      plaszczyznach odbywa sie walka, to maja szanse, gdyz nastepuje przetasowanie
      ukladow w strone konserwatystow w dobrym tego slowa znaczeniu.

      Pamietajmy o jednym. Sily przeciwko temu: duzy biznez, globalisci, syjonisci,
      neokonserwtysci, USA i GB i patetyczna Irlandia beda przeciw. Oni nie graja
      czysto. Jak bedzie to sie oponentow skompromituje a jak to nie bedzie mozliwe
      to sie ich usunie. Wiec jesli Kaczynscy beda odnosic dalsze sukcesy powinni
      miec na uwadze ochrone osobista i to nie tylko przed KGB.
      • malpa-z-paryza Bez sensu Pocahonta! 10.01.06, 09:45
        napisales:
        Francja po swojej L'Intifada wyciagnie wlasciwa lekcje: mniej imigracji
        > muzulmanskiej,

        to sa procesy, ktore nie da sie zatrzymac, jest i bedzie emigracja muzulmanska. To co sie stalo
        wFrancji, to byl zimny prysznic dla rzadu ale rowniez dla spoleczenstwa. Bedzie i zreszta powina byc
        polityka integracji emigracji, bo to jest jedyna droga.jesli tego nie robi sie dzisiaj to na pewno jutro.

        Turcja, pewnego dnia wejdzie do Europy, mowi sie tez o Maroku. .. to tez sa mechanizmy, ktorych sie
        nie da zatrzymac, wczesniej czy pozniej. Europa chrzescijanska, marzenie kleru i kaczorow w PL.. to
        juz bylo w historii, nie bedzie powrotu to hegemoni Kosciola w Europie.
        Wlasnie jaka jest ta Europa?..

        Co my PL mozemy przynies Europie, no wlasnie ? .. Meller, bardzo dobrze spotrzegl jaka role mozmy
        odgrac w tej Europie, obok Francji I Niemiec, czy nas stac na to? jak sami u siebie nie potrafimy
        wprowadzic polityki socialnej, gdzie w katolickiej polsce panuje zasada oko za oko, i pluc na swego
        blizniego..

        kaczynscy nic nie moga przynies Europie, takich politykierow co graja pod siebie Europa nie chce.
        Populistow, konserwatorow i dewotow katolikow. .. taki klimat w europie to bylo 100 lat temu..
        • pocahonta Re: Malpa z Paryza mysli po staremu 10.01.06, 16:28
          Malpa moze sie mylic i tylko wydaje jej sie, ze czuje puls przyszlosci
          powolujac sie na typowe liberalne slogany i uprzedzenia. Wlasnie czy malpa
          mysli czy tylko szczeka sloganami, ktorych zrodel pewnie nie rozumie. To co
          jej sie wydaje byc starym i z przed 100 lat moze sie powtorzyc i nie koniecznie
          jak ktos powiedzial w postaci tylko farsy. Oczywiscie Kosciol nie bedzie mial
          hegemoni i tu o Kosciol tak bardzo nie chodzi. Chodzi o wartosci, ktore
          okreslaja system socjo-ekonomiczny. W nich beda elementy, ktore naleza do
          doktryny Kosciola ale to wszystko. Glownie bedzie to reakcja na neo-liberalizm
          ekonomiczny i odrestaurowanie tozsamosci narodowej i etnicznej. Owszem Francja
          prala swoje mozgi od 220 lat rownoscia, wolnoscia i tzw.braterstwem itp. itd. Z
          tego zostalo wlasnie tylko to itp. itd. Francji suszenie mozgow zajmie wiecej
          czasu niz innym. Tu malpie polecam aby cos "reakcyjnego" do poczytania sobie
          znalazla aby osuszyla swoj mozg i zalapala sie na nowy trend. A jak sie
          zalapie to bedzie mogla szybko nauczyc sie nowych sloganow i jak je uzywac aby
          byc po lini. Wtedy bedzie mogla przestac myslec co pewnie jest jej natura.

          Z tym okiem za oko i pluciem bym nie przesadzal. Jest ono wszedzie i ma mniej
          wspolnego z katolikami nawet polskimi niz z protestantami i innymi heretykami i
          bezboznikami.

          Nie mysle, ze Kaczynscy sa duzej klasy politykami. Sa jednak inni. Ich
          populizm jest zdrowy. Populizmu nie trzeba sie bac. Owszem moze byc czasami
          malo strawny ale populizm nie musi zamienic sie w nazizm jak zawsze chca nam to
          wmowic.

          Maroko, Turcja (tez Israel) przestana snic o Europie. Ich sny sa
          anachroniczne tak jak Polskie sny o koloniach przed II-go wojna. Wszyscy juz
          wiedzieli ze czas kolonializmu sie konczy ale w Polsce ciagle zbierano skladki
          dla osadnikow do Brazyli... teraz ci co mysla (np. Ja ale malpa jeszcze nie)
          juz widza ze poszerzenia Europy poza terytoria chrescijanskie nie bedzie!

    • wasylzly Wielkomocarstwowosc Polski wiecznie zywa 09.01.06, 20:28
      no coz raz Anglia, raz Francja, soujsz tu, tam, zagrozenie ruskie, niemieckie, dokladnie jak w 1939 roku. Zaprawde nudne sa juz te wielkomocarstowe tony, rzadzenia wszystkim i wszystkimi, aha za plecami jak 1939 roku stoja Stany, tak jak wtedy Francja i Anglia, kierdy sie prowokowalo Niemcow i ZSRR. Dzis mamy rok 2006 Polska ma powazne problemy w kraju, miliardowe zadluzenie, reakcjny rzad, zagrozone podstaway energetycze, zajmijmy sie wlasnymi ukaldami, zanim bedziemy budowac Unie. Co w niej naprawde znaczymy, moze byc kiepsko, sprawa obozow koncentracyjnych wisi nad Polska jak miecz Damoklesa, a ten gdy spadnie, to zegnajcie sny o potedze. Na zawsze.
      • pocahonta Re: Wielkomocarstwowosc Polski... Jakie obozy 09.01.06, 21:23
        O jakich obozach myslisz: tych prowadzonych przez CIA w XXI wieku czy tych
        przez SS w XX wieku?
        • pocahonta Re: Wielkomocarstwowosc Polski... Jakie obozy 09.01.06, 22:27
          Moze przesadzil i niefortunnie sie wyrazil nazywajac to prowokowaniem. Polski
          wybor w 1939 byl podobny w wyniku do pardoksu osla Buridana, ktorego dylemat
          tak ladnie opisal Fredro w swojej bajce. Byly tylko dwa wybory: z Niemcami na
          Rosje lub z Rosja na Niemcow. Wybralismy aby z nikim na wszystkich jako, ze ci
          nasi koalicjanci byli do niczego. Wynik znamy - taki jak u tego osla. Owszem
          honor zachowalismy i owszem podbudowalsimy nasz narodowy etos, ktory niestety
          istnieje tylko w naszych oczach. Jestesmy w tym samym miejscu gdzie bylismy w
          1939. Szczesliwie Europa jest teraz inna. I tu nie powinno byc watpliwosci,
          ze Polska musi byc z Europa, i moze z nia byc bez uszczerbku dla swojego etosu.
          A Europa to glownie Niemcy i Francja. GB ani w oczach brytyjczykow ani w
          oczach wiekszosci Europejczykow nie jest w pelni Europejska. A Rosji
          wpieprzac tez nie trzeba. USA nam nie pomoze bo nie bedzie chcialo i nie
          bedzie moglo. USA jest w schylkowej fazie. A Polska zamiast byc koniem
          Trojanskim jak GB i Irlandia moze wielce pomoc, aby Europa zastapila lub
          dopelnila USA jako swiatowe mocarstwo reprezentujace prawdziwa kulture
          europejska.
        • ethebor Re: Wielkomocarstwowosc Polski... Jakie obozy 09.01.06, 22:30
          Prawdopobnie o tych ktore zna u siebie w ZSRR/Rosji.

          pocahonta napisała:

          > O jakich obozach myslisz: tych prowadzonych przez CIA w XXI wieku czy tych
          > przez SS w XX wieku?
          • wasylzly Re: Wielkomocarstwowosc Polski... Jakie obozy 09.01.06, 23:14
            nie, chodzi o te polskie w kiejkutach:

            www.blick.ch/sonntagsblick/aktuell/artikel30413
            ale mooze to jakas propaganda szwajcarska, jak z ta krwawa noca w bydgoszcy w 1939 roku.
      • bart_canada Kto prowokowal kogo, tepy sqrwysynu? 09.01.06, 21:56
        > aha za plecami jak 1939 roku stoja Stany, tak jak
        > wtedy Francja i Anglia, kierdy sie prowokowalo Niemcow i ZSRR
      • ethebor Re: Wielkomocarstwowosc Polski wiecznie zywa 09.01.06, 22:37
        Posdtawy energetyczne sa zagrozone z powodu kontaktow z Rosja. Od Rosji kupuje
        sie jak na bazarze: diabli wiedza po jakiej cenie, diabli wiedza jakiej jakosc i
        diabli wiedza kiedy zamkana albo sie rozmysla. Za to rakietierzy moga obic.
        Inwestycja niewarta zawracania glowy. Kontrakty nic nie warte: Ukraina miala
        podobno kontrakt do roku 2009 i co z tego? Zamykajac rok temu Bialorusi zamkneli
        nam, kar umownych do tej pory nie zaplacono. Zawracanie glowy z takimi
        interesami. I mam nadzieje ze Europa pojdzie tez po rozum do glowy.
        Trzeba kupowac ze wszytskich mozliwych zrodel i wtedy ewantualnie negcjowac z
        Rosja zakupy i tranzyt. A najlepiej urochomic czym predzej zapowiadan fabryke
        wodoru z wegla kaminnego.

        wasylzly napisał:

        >z
        > agrozone podstaway energetycze, zajmijmy sie wlasnymi ukaldami, zanim bedziemy
        > budowac Unie
        • wasylzly Re: Wielkomocarstwowosc Polski wiecznie zywa 09.01.06, 23:02
          wlasnie to Polska w Unii, ale nie jako ustawiacuz i naprawiacz czegokolwoiek, bo sie tym osmieszamy, sukcesami, ktorych nie ma. Gdy Marcinkiewicz dzsiaj podaje ze Polska dostala 91 miliardow z UE, zachowuje sie jak niedorzwiniety czlowiek, ktory jeszcze pare tygodni temu twierdzil, ze dostalismy tylko 51 mld. Nie w tym tez problem, problemem jest rozbudzanie idiotyczych mitow o wielim znaczeni Polski w UE, porownywanie sie z faszyta aznarem, budzenie wrazenia, ze wszystkie kraje sa zaainteresowana nasua postawa. To jest kolosalny bald, propagowany przez okreslone kola. Prawda jest, ze jestesmy najbiedniejszym krajem w Unii, prwada jest ze jestesmy zdani na przychylnosc innych, ktora w zadnym stopniu nie zalezy od jakichkowiek sojuszy, bo o sukcesie budzetu nie zadecydowaly sojusze, ale przychylna postawa Niemiec, ktore rozstrzygaja o wszystkim. Trudnos ie Polakom jeszcze przyzwyczaic, do zmienionych warunkow historycznych w Europie i trzeba pamietac , ze przedwojenna doktryna Becka skonczyla sie katastrofa, a on sam zapil sie na smierc.
          • pocahonta Wasyl nie badz defetysta 09.01.06, 23:55
            Twoje rozumowanie nie pozostawie nic tylko czekac i przymilac sie aby wiecej z
            panskiego stolu spadlo. Tak nie jest. Rozne rozgrywki polityczne Polski
            potrzebuja jako partnera. Moze nie jako karte atutowa ale blotke, ktore nie raz
            moze wygrac partie. Blotki biora gdy twarze sie zgraja.

            Polska moze miec wply na ksztalt Europy. Moze to byc wlyw negatywny i
            pozytywny. Przeczytaj moje poprzednie komentarze. Ja wierze w mozliwosc
            wplywu pozytywnego.
            • pocahonta Re: Wasyl nie badz defetysta 2 10.01.06, 00:01
              Gdyby w 1939 Polska dogadal sie z Niemcami to ZSRR bylby pokonany i
              prawdopodobnie Holokaust bylby duzo mniejszego rozmiaru. GB bylaby krajem
              takim jak teraz Austria a Francja bylaby Niemieckim sojusznikiem. Niemniej
              jednak Europa niemiecka ciagle moglaby przerznac wojne jesli by sie dala
              wplatac w wojne z USA tak glupio jak zrobili to Niemcy na rzecz Japoni. W
              takim fantastycznym (i moze niemoralnym) scenariuszu polska blotka zmienilaby
              historie swiata.
            • wasylzly Re: Wasyl nie badz defetysta 10.01.06, 00:06
              ja tez wierze w taka mozliwosc, ale nie w ukladzie szantazu, sklocania, knowania a taki sposob polityki uprawia teraz Polska, nie tylko w odniesieniu do Unii , ale i calej poityki zagranicznej. Ktos tam za duzo naczytal sie Machiavellego, ale jak wiadomo ta lektura pochodzi z epoki sredniowiecza. Na wizerunek trzba pracowac, ucziwoscia, solidnoscia partnerska, zdobywanie zaufania u sasiadow Polski. Na tej podstawie buduje sie autorytet kraju. Nikt nie wymaga od nas wasalstwa, ale wasalami zrobilismy sie sami i to w sposob, ktory budzi u innych, niesmak i pogarde. To bedzie trudno zmienic, a jak widac po ostatnich wypowiedziach prezydenta o twardej polityce zagranicznej, czy obozach, brniemy dalej w to bagno.

    • normalny_inaczej Re: Europejski PiS czy PiS-owska Europa? 09.01.06, 20:53
      Precz z ZSRE!

      www.bies.pl
      wiadomości 2006.01.09
    • normalny_inaczej Re: Europejski PiS czy PiS-owska Europa? 09.01.06, 21:05
      "Większa koordynacja podatków czy polityki społecznej" oto cel ZSRE. Kto ma rozum niech go użyje i przetłumaczy co oznacza to gładkie hasło.

      www.bies.pl
    • ekopomoc WOLIMY MARCINKIEWINCZA NIŻ JANA M.W. ROKITĘ 09.01.06, 21:16
      WOLIMY MARCINKIEWICZA NIŻ NIEDOSZŁEGO PREMIERA Z KRAKOWA, "ŚMIERTELNEGO
      NICEJCZYKA", ROKITĘ
      • koloratura1 Re: WOLIMY MARCINKIEWINCZA NIŻ JANA M.W. ROKITĘ 10.01.06, 16:10
        ekopomoc napisał:

        > WOLIMY MARCINKIEWICZA NIŻ NIEDOSZŁEGO PREMIERA Z KRAKOWA, "ŚMIERTELNEGO
        > NICEJCZYKA", ROKITĘ

        A MY WOLIMY KUBUSIA PUCHATKA! O!

        Mój okrzyk ma tyle samo wspólnego z dyskutowanym tematem, co i okrzyk Ekopomocy.
        Obojeśmy inteligentni, prawda?
    • chris12 Kaczyńscy są ideowymi doktrynerami, kacze mózgi 10.01.06, 10:36
      Ale to wystarcza Polaczkom z IV RP.
    • princealbert Kaczory najlepiej sie czuja w swoim grajdolku 10.01.06, 10:51
      Nic dziwnego, ze sa nieufni Europie - zero jezykow obcych, zero obycia w
      swiecie, zero kontaktow z obcokrajowcami.
      • block_buster Re: Kaczory najlepiej sie czuja w swoim grajdolku 10.01.06, 13:33
        princealbert napisała:

        > Nic dziwnego, ze sa nieufni Europie - zero jezykow obcych, zero obycia w
        > swiecie, zero kontaktow z obcokrajowcami.
        A u ciebie, kretynko, zero rozumu.
    • parob oby jak najdłużej bez euro 10.01.06, 14:31
      • davezol rosnace w sile euro ? Ha ha ha ! 10.01.06, 15:16
        Dlaczego artykul, ktory w wiekszosci jest obiektywny i interesujacy musi
        popadac w typowa polska negatywnosc ? Czy to, ze mamy "nonszalancki" stosunek
        do jednego z gorszych pomyslow europejskich (euro) ktore zwiekszylo inflacje,
        zachamowalo wzrost i wcale nie zwiekszylo obrotow miedzy krajami euro, ma byc
        czyms niedobtym ? Raczej, patrzmy na efekty tej "wspolpracy" i zobaczymy, ze
        poki RPP jest niezalezna, bedzie nam lepiej poza euro.
    • atezag-tks Re: Europejski PiS czy PiS-owska Europa? Skok na k 10.01.06, 23:29
      Wystarczy uświadomić homoseksualistom że małużeństwa to skok na kasę
      najbogatszych z nich. Pomoc państwa jest tak znikoma że heteroseksualne pary
      nie biorą ślubów.
      Jeżeli chodzi o adopcję to wystarczy przymusowe zapłodnienie inwitro lezbijek
      nasieniem gejów i wtedy ojciec czy matka dostaje prawnie swoje dziecko.
      Poza tym unika się edukowania w byciem gejem czy lezbijką zdrowych genetycznie
      obywateli. Nie wiadomo co wyjdzie z takiego mieszania czy homoseksualistom nie
      znudzą się dzieci. Wtedy państwo będzie miało kandydatów na "Janczarów".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja