Groźne związki tronu z ołtarzem

11.01.06, 14:11
Panie, dzieki Ci za ksiedza Bonieckiego. Tacy katolicy jak on, przywracaja
wiare, ze nawet kosciol katolicki moze byc otwarty, intelektualnie uczciwy,
sluchajacy i pokorny.
Gdyby nie srodowisko TYgodnika Powszechnego rzad dusz sprawowaliby ksiadz
Jankopwski, Rydzyk, Bartnik i spore grono innch palantow, ktorzy beda smarzyc
sie w piekle, jesli pieklo faktycznie istnieje.
    • cziriklo Panie, dzieki za ksiedza Bonieckiego. 11.01.06, 14:12
      Tacy katolicy jak on, przywracaja
      wiare, ze nawet kosciol katolicki moze byc otwarty, intelektualnie uczciwy,
      sluchajacy i pokorny.
      Gdyby nie srodowisko TYgodnika Powszechnego rzad dusz sprawowaliby ksiadz
      Jankopwski, Rydzyk, Bartnik i spore grono innch palantow, ktorzy beda smarzyc
      sie w piekle, jesli pieklo faktycznie istnieje.
      • jama314 Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 15:10
        Wątpię czy ks. Boniecki jest dumny z takiego "parafianina". Ale to smutne, że
        "zwolennicy" katolewicy posługują się takim językiem. Bardzo często
        rynsztokowym. Zaczynam podejrzewać, że się stamtąd wywodzą. Ostatnio czytałem
        post zwolennika zrobienia porządku z o. Tadeuszem Rydzykiem: "[...] trzeba z nim
        coś zrobić, jak z Popiełuszkiem". Pewnie biedak nie wytrzymał tego nacisku
        medialnego. Siewcy wiatru - obyście nie zebrali burzy!
        • almagus Re: Poznaję Was obłudnicy... POLITWIARA!!!!!!!! 11.01.06, 15:16
          Mieli POPiSzczeć, a tylko myszy kościelne PiSzczą!

          Osiołki, baranki, wierni, niemiłosierni!

          Rosną buraki,
          wzlatują anioły,
          a napęd moherkowy !

          Etyka, radio i telewizja,
          jedynej prawdy i wiary wizja
          Moherowe stado tryka,
          owieczki Ojca Rydyka,
          rodakom beczą zarannie,
          żeby oddali się hosannie,
          całodobowo nachalnie
          beczą, beczą nienormalnie
          o liberałach, homolkach,
          komuchach no i o Bolkach.
          Beczą o polskojęzycznych,
          obywatelach plastycznych,
          co są chciwymi żydami,
          libertynami, masonami,
          takimi niby Polakami
          i zawsze udawanymi.
          Polakami prawdziwymiiiiiiiiiiii,
          owieczkami namaszczonymi
          do wskazywania kierunku,
          oceny twego wizerunku,
          jesteśmy my wybrani,
          aby ciebie do bani
          pouczyć jak żyć masz,
          tak aż staniesz się nasz!

          Bóg jest w nich.
          Bóg jest ich.
          Bóg wskazuje wiele dróg.
          Jak nie wyjdzie,
          tak chciał Bóg.

          Wyście przyszłością narodu,
          straszyć będziecie nawet z za grobu.
          Odnawiam oblicze tej ziemi,
          kropię łzami swojemi.



          Wadzy, wadzy, wadzy dajcie, jak coś chcecie, to spieprzajcie , dziady, dziady,
          dziady damy liche wam obiady, won, won, won sokoły , a matoły na cokoły,
          obiecamy wam tu raj, mamy w dapie cały Kraj, wadzy, wadzy, wadzy daj ...!!
          • jama314 Nobel 11.01.06, 15:34
            Myślę że Nobla masz Przyjacielu w kieszeni. Za mniejsze rzeczy już dawali.
            Jeszcze tylko kilka antypolskich podskoków i już. Zgłaszam kandydaturę. Boję się
            tylko, czy aby nie plagiat, gdzieś już czytałem...
            • gogol66 Re: Nobel 11.01.06, 17:08
              jama314 napisał:
              > Myślę że Nobla masz Przyjacielu w kieszeni. Za mniejsze rzeczy już dawali.
              >Jeszcze tylko kilka antypolskich podskoków i już. Zgłaszam kandydaturę. Boję się
              > tylko, czy aby nie plagiat, gdzieś już czytałem...

              masz całkowitą rację noble
              żydokomuna przyznaje sobie
              np. ta żydówka Szymborska na nobla zasłużyła
              bo nienawiść w oczach Olszewskiego zobaczyła
              • jama314 Re: Nobel 11.01.06, 17:53
                Nie do końca bym się zgodził. Patrzyłem cały czas dokładnie i nie zauważyłem
                tej nienawiści u Olszewskiego. Musiało Ci się coś przywidzieć, a może to mówili
                w radiu Erewań?
                • gogol66 Re: Nobel 11.01.06, 19:29
                  jama314 napisał:
                  > Nie do końca bym się zgodził. Patrzyłem cały czas dokładnie i nie zauważyłem
                  > tej nienawiści u Olszewskiego. Musiało Ci się coś przywidzieć, a może to mówili
                  > w radiu Erewań?

                  warto czytać ze zrozumieniem, podpowiedź: ja też nie zauważyłem tej nienawiści u
                  Olszewskiego, ale w wierszu była i na nobla zasłużyła
                  • jama314 Re: Nobel 13.01.06, 18:41
                    Bene
                • australopitecus Re: Nobel 12.01.06, 00:09
                  Mieszkam bardzo daleko od Polski. Czytajac te wypowiedzi z przerazeniem
                  stwierdzam, ze pochodze z kraju gdzie zyje i mieszka tyle debili.
        • the.bill1 Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 17:05
          Jak sie cos Rydzykowi stanie, to w GW zapanuje radość. To po prostu takie
          towarzystwo..
          • fajka2 Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 17:20
            a jak się Michnikowi coś stanie , to się Rydzyk zapłacze. To po prostu takie
            towarzystwo. Klawa rozmowa, fajne argumenty. NIe?
        • kazek100 Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 17:41
          jama314 - Ty chyba kolego jesteś po raz pierwszy na tym forum.
          Jeżeli nazywasz post przedmówcy "rynsztokowym", to nie zdajesz sobie
          najwyraźniej sprawy, jakim językiem na tym forum posługują sie na co dzień
          katolicy (i to wszelkiej maści).
          Nie popieram tego, aby odpowiadać tym samym, ale w skali porównawczej to jeśli
          język Twojego przedmówcy nazwać rynsztokowym, to język 90% katolików tu
          występujących w ogóle nie nadaje się, by go nazywać. Z tym sianiem wiatru masz
          wiele racji, ale to akurat katolicy dzielą pto społeczeństwo nie mogąc
          zrozumiec, że sa ludzie, którzy katolikami nie są.
          a własnie. Faktycznie ksiądz Boniecki przywraca wiarę, że katolicyzm nie musi
          oznaczać nienawiści i tępoty. Takie smutne, retoryczne pytanie - dlaczego tak
          mało takich ludzi? To mówię ja - nie-katolik.
          • z2006 Re: Poznaję Was obłudnicy... 12.01.06, 16:00
            Protestuję. Wielu katolików (w tym i ja niegodny) posługuje się językiem
            bynajmniej nie rynsztokowym.
            • kazek100 Re: Poznaję Was obłudnicy... 13.01.06, 18:12
              A ja bynajmniej nie napisałem, że wszyscy katolicy to ludzie pozbawieni kultury.
              napisałem tylko o tym, co pojawia się na tym tutaj forum. A to jest bardzo
              niesympatyczne (tutejsi katolicy to niestety często osoby napastliwe,
              niegrzeczne i prześiadczone o absolutnej racji)> Absolutnie nie chiałem Ciebie
              urazić.
        • laclos Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 18:00
          Droga Jamo, ta, jak nazywasz - "katolewica" wywodzi się ze srodowiska "Znak" i
          Klubów Inteligencji Katolickiej, ktore w latach 50-ych i 60-ych srodkami
          legalnymi walczyły w ekstremalnie trudnych warunkach dyktatury komunistycznej o
          demokratyzację stosunków w kraju, o chrzescijańską tożsamość społeczeństwa i
          zachowanie podstawowych wartości cywilizacyjnych. Twój ojciec zapewne w tym
          samym czasie działa w ZMP albo w PZPR i tępił "burżuazyjnych jajogłowych". A
          "Tygodnik Powszechny" pod redakcją Jerzego Turowicza był oczekiwany z
          niecierpliwością we wszystkich porządnych polskich domach, gdzie ktoś miał
          przynajmniej maturę. Więc nie ośmielaj się mówić o tych sprawach takim tonem, bo
          nie masz przesłanek ani intelektualmnych, ani moralnych.
          • jama314 Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 18:27
            No właśnie to jest ten ton. Nie tylko ja ale i ojciec mój Ci winien. To też z
            nauk ks. Bonieckiego? Wątpię. Wszystko już wiesz i policzyłeś. Kiedy ja TP już
            czytałem to ty Przyjacielu... no. A com złego powiedział? To że nie podoba mi
            się jak ktoś oszołomiony mediami liberalnymi nawołuje wręcz do morderstwa? Ktoś
            reaguje na chamstwo i rynsztok wręcz tak często używany w necie? Mogę mieć
            swoje zdanie oparte na prawdzie? Nie walczę z TP choć różnie tam z nim bywało i
            bywa. Niech każdy czyta taką prasę katolicką jaką chce. Ja wolę "katoprawicę"
            jeśli Cię to Przyjacielu nie urazi. Pianę zostaw na lepszą okazję. Uniżony
            sługa.
            • laclos Re: Poznaję Was obłudnicy... 11.01.06, 19:46
              Nie chciałam cie obrazić, droga Jamo. Zdenerwowała mnie twoja wypowiedź
              świadcząca o zupełnym braku świadomości na temat rodowodu tzw. "katolewicy". Nie
              znasz zapewne równiez rodowodu niektórych prominentnych działaczy Radia Maryja,
              a ci przybyli z całkiem innej strony niż ksiądz Boniecki, Tadeusz Mazowiecki,
              Jerzy Turowicz, Stanisław Stomma i wielu innych działaczy katolickich. Przeszli
              oni wiele złego ze strony stalinowców i poststalinowców, a teraz opluwają ich
              znowu pogrobowcy tych stalinowców, tyle że pod szyldem "katoprawicy". Smutne.
              • jama314 Re: Poznaję Was obłudnicy... 12.01.06, 08:55
                A dla mnie smutne są np. dziłania mające na celu zawłaszczania i
                monopolizowania mediów, dorabianie do tego ideologii, mataczenie i wręcz
                zakłamywanie historii, opluwanie Polski, próby rozbijania jedności Kościoła
                przez przeciwstawianie sobie zwolenników różnych nurtów, manipulowanie
                świadomością odbiorcy medialnego przez jednostronne naświetlanie problemów,
                itd, itp. Świadomość rodowodów różnych opcji to ja mam wyrobioną od dość
                dawna. Dziś już różnorodnych źródeł nie brakuje. Trzeba chcieć po nie tylko
                sięgnąć, czego i Szanownemu oponentowi życzę.
      • looney1 Re: Panie, dzieki za ksiedza Bonieckiego. 11.01.06, 17:30
        Ksiądz Boniecki jest bardzo mądrym człowiekiem. Warto słuchać tego o czym mówi,
        i analizować. Podobnie i inni związani z Tygodnikiem Powszechnym. Rzadko gdzie
        można spotkać tak dobre dziennikarstwo jak tam.

        --
        Robisz zdjęcia? Zobacz czym jest konstruktywna krytyka
        obiektywni.pl
      • z2006 Re: Panie, dzieki za ksiedza Bonieckiego. 12.01.06, 15:57
        cziriklo napisał:

        > Gdyby nie srodowisko TYgodnika Powszechnego rzad dusz sprawowaliby ksiadz
        > Jankowski, Rydzyk, Bartnik
        Proszę o więcej szacunku - to nie są twoi koledzy.

        ktorzy beda smarzyc
        > sie w piekle, jesli pieklo faktycznie istnieje.
        Istnieje, a Boże miłosierdzie jest nieskończone, choć nie bezwarunkowe. W
        ostatnich chwilach życua można się nawrócić.
      • markuk Re: Panie, dzieki za ksiedza Bonieckiego. 03.02.06, 09:47
        Dzięki Panie za takich katoloków i księży......to oni uczą naprawdę czym jest
        miłość do drugiego człowieka, dają siłę aby przetrwać po raz kolejny tę falę
        głupoty, nienawiści, megalomanii, śmieszności....uczą tego czego uczył Papież,
        a czego pewnie nigdy nie zrozumieją, bo trudno im zrozumieć....
    • pkrehbiel Otóż to! 11.01.06, 15:02
      Mnie jednak zawsze liberalny (w dobrym tego słowa znaczeniu) nurt kościoła
      będzie się kojarzył z Tygodnikiem Powszechnym, a nie z jakimiś Łagiewnikami.
      Katolicyzm Łagiewnicki to tylko hasło ukute przez platformersów, którzy chcą
      się przypodobać mniej ortodoksyjnym katolikom. Jednak im się nie udało -
      upolitycyzowany spęd posłów (zwłaszcza z szalenie konserwatywnego PO) jest
      właśnie czymś, czego katolicy spod znaku TP nigdy by nie urządzili.
      • kazek100 Re: Otóż to! 11.01.06, 17:45
        Myślę, że kolega w samo sedno trafił!
        ja tez nie widze róznicy między Rydzykiem a Łagiewnikami, chyba tylko
        towarzyska niechęć. Bo żebym od Rokity czy Tuska usłyszał przez ostatnie
        miesiące cokolwiek innego, niż od Rydzyka, to nie pamiętam (chyba, że o jakies
        straszliwe ogólniki chodzi). jam nie katolik, ale moja zona tak. Spędowi
        platformy w Łagiewnikach nie przypatrywała się z sympatią.
        • z2006 Re: Otóż to! 12.01.06, 16:05
          Ludzie, piszcie "ksiądz Rydzyk" albo "ojciec Rydzyk".
          • kazek100 Re: Otóż to! 13.01.06, 18:14
            To jest jakoś bardzo ważne? W końcu nie piszemy na forum "pan z2006". Może i
            szkoda, ale tak to już na forach dyskusyjnych jest.

            Zresztą ja np. nie pisze tak również z powodu resztek szacunku do katolicyzmu.
            Bo jeśli osoba o takiej mentalności jest księdzem, to straszne...
    • karul [...] 11.01.06, 15:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • fajka2 Re: och, jaki ten funkcjonariusz kultu 11.01.06, 17:26
        Boniecki jest polskim arystokratą, i nazywa się dokładnie tak samo jak jego
        prapradziadek w lini prostej, co zresztą nie ma nic do rzeczy.Powiedz tylko czym
        Twoim zdaniem różnią się "zdrowe siły polskokatolickie" od zdrowych sił
        rzymskokatolickich.
        • gogol66 Re: och, jaki ten funkcjonariusz kultu 11.01.06, 19:44
          fajka2 napisała:
          >Boniecki jest polskim arystokratą, i nazywa się dokładnie tak samo jak jego
          prapradziadek w lini prostej,

          też go (dziadka) na "siłę" do wermachtu zwerbowali
          • eryk2 gogolu - wracaj do St. Petersburga! 12.02.06, 15:33
            gogol66 napisał:

            > fajka2 napisała:
            > >Boniecki jest polskim arystokratą, i nazywa się dokładnie tak samo jak jeg
            > o
            > prapradziadek w lini prostej,
            >
            > też go (dziadka) na "siłę" do wermachtu zwerbowali

            Nawet nie wiesz, jakiej podłości się dopuściłeś: ojciec ks. Bonieckiego został
            zamordowany przez nazistów, a sam ks. do dziś pamięta twarz esesmana, który
            aresztował ojca i zabrał go, gdy redaktor naczelny TP miał ok. 10 lat. Przez
            całe lata ta dziecięca trauma nie dawała mu spokoju i nie mógł przezwyciężyć w
            sobie tego bólu...
        • karul jak widzisz, wiecznie 12.01.06, 03:43
          czujny administrator nie chcial sie narazic czarnym wladcom czwartej republiki
          i wymazal.

          a dla ciebie - wez slownik jezyka polskiego i sprawdz znaczenie pieknego
          wyrazu "sarkazm" a moze i "ironia".
    • langston Ostatnie ostrzezenie Watykan bylo ks. Bonieckiego 11.01.06, 15:18
      Sadze ze ostatnie ostrzezenie Watykan bylo skierowane do ks. Bonieckiego ,
      Pieronka biskupa Dziwisza ...
      Przyszlo ono zaraz po ostentacyjnym chowaniu sie Tusia i Rokity za biskupa
      Dziwisza.
      Przypomnijmy ze za rzadow premiera Bieleckiego (ktory zwracal sie podobno do
      papieza "per pan") zniesmaczony papiez JPII skrocil swoja wizyte w Polsce
      (zrezygnowal z wypoczynku w Tatrach) poniewaz Tusiowe srodowisko KL-D zaczelo
      wyliczac ile to kosztuje Polske.
      ...a teraz jak trwoga to...do Dziwisza
      • block-buster Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swietej 11.01.06, 15:31
        Wieczorem zas spowiedz i zadania na dzien nastepny.Oczywiscie,ze Ks.Boniecki to
        jeden z paru prawdziwych ludzi kosciola w Polsce.On wie,ze swiatynia
        opatrznosci,czyli pomnik Glempa,powstanie tak czy siak.Tak jak powstala
        piramida w Licheniu.Kaczory doloza setki milionow,gdy zacznie sie sypac
        imperium kacze,na budowe i swiatyni i innych miejsc kultu.
        Raz zdobytej wladzy nie oddamy nigdy-Wladyslaw Gomulka po wydarzeniach
        poznanskich w 1956 roku.
        • ar.co Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 11.01.06, 16:27
          Zanim zaczniesz cytować Gomułkę, może najpierw sprawdź, KIEDY on to powiedział.
          Bo nie w 1956.
          • bronimir Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 11.01.06, 16:37
            ar.co napisała:

            > Zanim zaczniesz cytować Gomułkę, może najpierw sprawdź, KIEDY on to powiedział.
            >
            > Bo nie w 1956.



            Masz rację, to powiedział któryś biskup Rzymu w IV wieku
            • z2006 Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 12.01.06, 16:08
              A możesz udowodnić to, że tak powiedział?
              • franca72 Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 17.01.06, 19:14
                jesli juz o udowadnianiu mowa, to czy ty mozesz w takim razie udowodnic, ze
                istnieje np. pieklo, bog, jego milosierdzie itd. o czym z powaga i pewnoscia
                rozprawiasz (choc krotko) w jednym z poprzednich wpisow?
        • z2006 Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 12.01.06, 16:07
          Kościół w Licheniu nie jest arcydziełem architektury ale ta jeszcze nie powód
          porównywac ją do piramidy.
          • franca72 Re: Rada ministrow zaczyna dzionek od mszy swiete 17.01.06, 19:15
            piramidy wszakze sa niekwestionowanymi arcydzielami architektory, wiec?
      • laclos Re: Ostatnie ostrzezenie Watykan bylo ks. Boniec 11.01.06, 18:09
        Oświadczenie Watykanu jest skierowane do ośrodków, które występują w imieniu
        koscioła katolickiego, a katolickie nie są, bo treści przez nie głoszone kłócą
        się z podstawowymi wartościami chrześcijańskimi, jak to ma miejsce w przypadku
        np. Radia Maryja. Problem w tym, że polskie społeczeństwo w swojej masie -
        oczywiście tych najbardziej prymitywnych i tepych "moherów", bynajmniej nie ma
        pojecia, co to są wartości głoszone przez kościół, bo to dla nich za trudne. Dla
        nich jest awanturnicze Radio Maryja.
        • tomek823 Re: Ostatnie ostrzezenie Watykan bylo ks. Boniec 11.01.06, 20:50
          W sumie to się z Tobą zgzdzam kolego laclos, ale należy się trochę szacunku dla każdego, nie warto się wywyższać, bo...
    • malyflowers Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 15:30
      bardzo mądra wypowiedz, wiecej rozsądnych wypowiedzi ze strony kościoła to
      ludzie przestaną masowo od niego odchodzić.
      moze ks. Boniecki przejnie rozgłośnie w Toruniu? niebedzie wciskał ciemnoty i
      dzielił narodu. bo fakt, ze ktoś nieuznaje ks. Rydzyka nieznaczy , ze niejest
      dobrym katolikiem
      • oktawianc Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 16:31
        Tylko, że na świecie tak już jest, że to największe oszołomy mają siłę przebicia, a nie pokorni i mądrzy.


        malyflowers napisała:

        > bardzo mądra wypowiedz, wiecej rozsądnych wypowiedzi ze strony kościoła to
        > ludzie przestaną masowo od niego odchodzić.
        > moze ks. Boniecki przejnie rozgłośnie w Toruniu? niebedzie wciskał ciemnoty i
        > dzielił narodu. bo fakt, ze ktoś nieuznaje ks. Rydzyka nieznaczy , ze niejest
        > dobrym katolikiem
    • facet123 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 15:33
      A więc są jednak sensowni księża na tym świecie.

      Zgadzam się w 100% ze słowami ksiedza Bonieckiego.

      Jak widzicie potrafię się zgodzić z osobą wierzącą mimo swojego ateizmu.
    • belial13 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 15:39
      Jakie zwiazki,przecież tym smiesznym a zarazem tragicznym krajem KLECHY
      rządzą!!!!
      • gogol66 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 17:16
        belial13 napisał:
        Jakie zwiazki,przecież tym smiesznym a zarazem tragicznym krajem KLECHY rządzą!

        mylisz pojęcia, bo śmieszne i tragiczne to jest wasze państwo Izrael, który nie
        jest krajem. Krajem jest Palestyna
    • maruda.r Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 15:44

      - Sama idea modlitewnego skupienia jest zawsze chwalebna, natomiast medialny
      użytek, jaki robią z tego politycy, budzi podejrzenia, że w spotkaniu z
      arcybiskupem nie tylko chodzi o wymiar duchowy. Sprawa jest delikatna, bo z
      jednej strony nie można przecież odpychać nikogo, kto chciałby wziąć udział w
      rekolekcjach, a z drugiej strony w przypadku posłów zawsze istnieje ryzyko, że
      Kościół zostanie wciągnięty do politycznej rozgrywki.

      **************************************


      I to jest właśnie to. Kościół nie może odmówic politykom obnoszenia się ze swoją
      wiarą. Ale sami politycy powinni rozumieć, że Łagiewniki sa równie niesmaczne
      jak wizyty Marionetkowicza w Radiu Maryja.

      Ostrzega ks. Boniecki przed skutkami angażowania kościoła w politykę, bo zdaje
      sobie sprawe, że za wszystkie błedy polityków odpowie równiez kościół swoim
      autorytetem.



    • poczta.ziolek Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 16:53
      I tak to nie odniesie skutku Ojciec Dyrektorek i Jankowski dalej będą robić nam
      obciach
      • z2006 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 12.01.06, 16:10
        Więcej szacunku proszę - to nie jest twój kolega.
    • the.bill1 DYżURNY "KATOLIK" BONIECKI NA USłUGACH GW 11.01.06, 17:04
      Jak zwykle środowisko czerwono-różowe wydaje polecenia dyżurnym katolikom,
      ktorych glosy naglasnia swa cyniczą tuba propagandową..
      Szkoda słów...
      Polska ma problem z anypolskim środowiskiem - międzynarodowym towarzystwem
      wzajenej adoracji.
      • gogol66 Re: DYżURNY "KATOLIK" BONIECKI NA USłUGACH GW 11.01.06, 17:19
        the.bill1 napisał:
        > Polska ma problem z anypolskim środowiskiem - międzynarodowym towarzystwem
        > wzajenej adoracji.

        ja myślę, że to środowisko żydoubeckie
        to każdy z nich był agentem i ma teczkę
        • fajka2 Re: DYżURNY "KATOLIK" BONIECKI NA USłUGACH GW 11.01.06, 17:30
          podpisz się pod tym, imieniem, nazwiskiem i podaj adres. Tylko szczekasz zza płotu
      • tomek823 Re: DYżURNY "KATOLIK" BONIECKI NA USłUGACH GW 11.01.06, 20:54
        the.bill1 napisał:

        > Jak zwykle środowisko czerwono-różowe wydaje polecenia dyżurnym katolikom,
        > ktorych glosy naglasnia swa cyniczą tuba propagandową..
        > Szkoda słów...
        > Polska ma problem z anypolskim środowiskiem - międzynarodowym towarzystwem
        > wzajenej adoracji.
        no właśnie szkoda słów, masz wymowny nickname
    • gogol66 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 17:10
      Panie Boniecki czy Maleszka
      to pański po fachu koleżka?
    • fyrlok Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 18:38
      Nie ma nic bardziej polskoultranarodowego i politycznego
      jak polski kosciól katolicki na G.Slonsku. Kto zna historie
      (np. lata 20te, lata 40/50te) - ten wie. Przykladowo
      polscy "klerycy" przechodzili przez granice, napadajac
      z bronia w rece, "likwidujac" albo porywajac osoby
      na polska strone do Sosnowca/Bedzina itp. No i piorac
      historie, kulture i mózgi w regionie. Biorac udzial
      w "kradziezy" tozsamosci lokalnej.

      Zle mi sie robi, jak widze bialo-czerwone flagi
      i inne niekoscielne "insygnia" na oltarzach slonskich.
      Mieszanie religii i polityki, szczególnie na Slonsku
      watpliwe, drzniace, niewrazliwe, glupie.
      • z2006 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 12.01.06, 16:11
        A możesz jakoś udowodnić to, co napisałeś?
    • soccerpolstar Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 19:00
      zupelnie sie zgadzam z artykulem. w koncu jakis sensowny kleryk. przynajmiej
      ma odwage powiedziec jak to naprawde sie dzieje w Polsce.
    • silesius.monachijski Boniecki musial "dowalic" RM i Jankowskiemu; gw 11.01.06, 19:02
      miala takie zapotrzebowanie; a kto plci, ten wymaga (od dawna wiadomo, ze
      agora "pomaga" finansowo tp); i zawsze jest pod reka niezastapiony lizut=lizus,
      nieposkromiony poggromca "polskiego antysemityzmu"; mial racje JP II w swoim
      liscie na 50-lecie tp; to pismo juz dawno zeszlo na psy; i - zebrzac o agorowy
      grosz - gotowe posunac sie do opluwania katolikow, ktorzy maja gleboko w
      powazaniu "katolicyzm" tp
      • maciekbi Re: Boniecki musial "dowalic" RM i Jankowskiemu; 11.01.06, 19:33
        Niktórzy ludzie czytają tp a niektórzy nawiedzone broszurki post
        solidarnościowych herosów. To co piszesz to są jakieś skróty myślowe oraz
        zawieszone w powietrzu tezy o charakterze naiwnych pomówień. W tym twoim
        katolicyzmie za dużo jest nienawiści i emocji żeby powiązać go z osobą Boga
        silesiusie.
        • silesius.monachijski Re: Boniecki musial "dowalic" RM i Jankowskiemu; 11.01.06, 19:41
          nie nienawisci, tylko slusznej zlosci; tp zupelnie sie pogubil po 1989 roku
          (stad tez list JP II), zaczal wprowadzac cenzure (zerwanie wspolpracy z
          Herlingiem.Grudzinskim po jego krytyce michnika w "listach pisanych noca); nie
          mysl, ze nie jest mi zal; w koncu to pismo bylo wyjatkowe za komuny; szkoda, ze
          nie udalo sie tego utrzymac; teraz - czesto - staje sie zalosne; i mnie to
          smuci, bo tp zaczalem czytac ok. 1975; Kiselewski, Zychiewicz, Wojtyla,
          wczesniej Tyrman, Pszon, nawet ludzie pokroju Lagowskiego tam publikowali;
          troche jednak zal

          maciekbi napisał:

          > Niktórzy ludzie czytają tp a niektórzy nawiedzone broszurki post
          > solidarnościowych herosów. To co piszesz to są jakieś skróty myślowe oraz
          > zawieszone w powietrzu tezy o charakterze naiwnych pomówień. W tym twoim
          > katolicyzmie za dużo jest nienawiści i emocji żeby powiązać go z osobą Boga
          > silesiusie.
    • helguera Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w sutan 11.01.06, 19:32
      • gogol66 Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 19:45
        taki fałszywy?
        • zbychuchicago Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 20:11
          .Brawo Silesius.Monachijski masz zupelna racje po 1989 roku moj ukochany
          Tygodnik Powszechny stracil swa dusze,odkad przypaletaly sie takie miernoty
          typu Kozlowski,Mazowiecki,Boniecki,Jozia Hennelowa coraz bardziej upodabnia sie
          te pismo do Wyborczej.Czytalo sie z zapartym tchem Herlinga-
          Grudzinskiego,Wojtyle,Kisiela to byli medrcy,filozofowie wszech czasow dopuki
          S.P Jerzy Turowicz trzymal wszystko w garsci to bylo okey ale jak zamknal oczy
          to wlasnie Unnia Wolnosci zapanowala,zawladnela naszym Tygodnikiem chlopstwo w
          ciagu kilku miesiecy chcialo stac sie intelektualista i dorownywac Mistrzom.
          Skoro Boniecki,Pieronek,Zycinski chca i musza wspierac tych konserwatystow-
          Liberalow nic nie stoi na przeszkodzie by wystapic z Kosciola Katolickiego
          zalozyc partie szydercow i wzniecac nienawisc wsrod braci katolickiej tak jak
          to robi tygodnik Antyklerykalny.
          Dziwi mnie i smuci iz Arcybiskup Dziwisz sam prowokuje sytuacje wsrod katolikow
          darzac do podzialow na tych Lagiewnickich i tych Torunskich,dlaczego nie zabral
          glosu po wypowiedzi Rokity?
          Dlaczego tez uzurpuje sobie prawo do rzadzenia Polskim Kosciolem przeciez
          Papiez nie powolal go na prymasa Polski?
          • silesius.monachijski Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 20:16
            chyba nie do konca tak jest z dziwiszem; czytalem na oficjalnej stronie kurii
            krakowskiej (na portalu www.opoka.org.pl) przemowienie Dziwisza do
            platformersow; zadnego tam poparcia dla po, tylko napoinanie politykow
            (wszystkich); i zadnej wycieczki pod adresem RM; gw - jak zwykle - przeklamala
            wypowiedz ks. arcybiskupa; co do obecnego stanu tp, to pelna zgoda

            zbychuchicago napisał:

            > .Brawo Silesius.Monachijski masz zupelna racje po 1989 roku moj ukochany
            > Tygodnik Powszechny stracil swa dusze,odkad przypaletaly sie takie miernoty
            > typu Kozlowski,Mazowiecki,Boniecki,Jozia Hennelowa coraz bardziej upodabnia
            sie
            >
            > te pismo do Wyborczej.Czytalo sie z zapartym tchem Herlinga-
            > Grudzinskiego,Wojtyle,Kisiela to byli medrcy,filozofowie wszech czasow dopuki
            > S.P Jerzy Turowicz trzymal wszystko w garsci to bylo okey ale jak zamknal
            oczy
            > to wlasnie Unnia Wolnosci zapanowala,zawladnela naszym Tygodnikiem chlopstwo
            w
            > ciagu kilku miesiecy chcialo stac sie intelektualista i dorownywac Mistrzom.
            > Skoro Boniecki,Pieronek,Zycinski chca i musza wspierac tych konserwatystow-
            > Liberalow nic nie stoi na przeszkodzie by wystapic z Kosciola Katolickiego
            > zalozyc partie szydercow i wzniecac nienawisc wsrod braci katolickiej tak jak
            > to robi tygodnik Antyklerykalny.
            > Dziwi mnie i smuci iz Arcybiskup Dziwisz sam prowokuje sytuacje wsrod
            katolikow
            >
            > darzac do podzialow na tych Lagiewnickich i tych Torunskich,dlaczego nie
            zabral
            >
            > glosu po wypowiedzi Rokity?
            > Dlaczego tez uzurpuje sobie prawo do rzadzenia Polskim Kosciolem przeciez
            > Papiez nie powolal go na prymasa Polski?
          • laclos Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 20:47
            Streszczę swój post, który umiesciłam wyżej w odpowiedzi na inny post autorstwa
            osoby równie zorientowanej, jak ty. "Przypałętali się..." Mazowiecki, Hennelowa
            i in. Otóż osobo czerpiaca wiadomości z agresywnych, prymitywnych filipik
            działaczy postsolidarnościowych z dziesiątego szeregu, wiedz, że takie osoby jak
            pan Mazowiecki, czy pani Hennelowa, walczyli na łamach Tygodnika Powszechnego,
            Znaku, czy Więzi, kiedy ty jeszcze działałeś w ZMS-ie, a być może i ZMP.
            Walczyli o chrzescijańską tożsamość społeczeństwa i wartości cywilizacyjne
            trwalsze niż rząd PiS-u, ojciec Rydzyk i ksiądz Jankowski. Bo ci przeminą w
            niesławie jak sen złoty, a takie wartości jak uczciwość i w polityce, i w
            duszpasterstwie, i w życiu codziennym są tak niezmienne, jak o tym przekonuje
            nareszcie ktoś taki jak papież Benedykt XVI.
            • silesius.monachijski Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 21:16
              naturalnie ziuta henelowa dalej walczy (teraz chyba ze sztuczna
              szczeka "dogryza" adwersarzom); mazowiecki, poczciwy zolw, ktory na poczatku
              kariery jakos nie za bardzo "walczyl"; byl dosc spolegliwy; TP chce sie dalej
              osmieszac? to jego wybor; obecny TP to taki dziwoloag: niekt nie wie, komu o co
              tam chodzi; a z katolicyzmem ma malo wspolnego; wywiad z panem Obirkiem
              (ktorego jako ojca jazuite dalo sie cenic) jest tego najlepszym
              przykladem; "wielki pan", zeswieczczony zakonnik, poucza innych, co maja robic,
              i jak powinien wygladac jego "kosciol"; naprawde cenilem Obirka, i probowalem
              go bronic; ten wywiad mnie dobil; moj przyjaciel jezuita - bardzo madry
              czlowiek - tak sie zdenerwowal, ze powiedzial: kup sobie ksiazke Obirka, nas,
              jezuitow, szkalujaca; badzie mial chlopak wiecej kasy; tygodnik siegnal bruku;
              a Henelowa i Boniecki udaja, ze nic nie widza

              laclos napisała:

              > Streszczę swój post, który umiesciłam wyżej w odpowiedzi na inny post
              autorstwa
              > osoby równie zorientowanej, jak ty. "Przypałętali się..." Mazowiecki,
              Hennelowa
              > i in. Otóż osobo czerpiaca wiadomości z agresywnych, prymitywnych filipik
              > działaczy postsolidarnościowych z dziesiątego szeregu, wiedz, że takie osoby
              ja
              > k
              > pan Mazowiecki, czy pani Hennelowa, walczyli na łamach Tygodnika Powszechnego,
              > Znaku, czy Więzi, kiedy ty jeszcze działałeś w ZMS-ie, a być może i ZMP.
              > Walczyli o chrzescijańską tożsamość społeczeństwa i wartości cywilizacyjne
              > trwalsze niż rząd PiS-u, ojciec Rydzyk i ksiądz Jankowski. Bo ci przeminą w
              > niesławie jak sen złoty, a takie wartości jak uczciwość i w polityce, i w
              > duszpasterstwie, i w życiu codziennym są tak niezmienne, jak o tym przekonuje
              > nareszcie ktoś taki jak papież Benedykt XVI.
              • laclos Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 21:25
                Nie mam zamiaru bić pokłonów ojcu Obirkowi, który sprzeniewierzył się swojej
                przysiedze kapłańskiej, a teraz jeszcze się tym chwali zamiast zaszyc sie w
                mysia dziurę. Oczywiście, że są w Polsce ludzie, i to jest ich multum, których
                kultura komunikacji z drugim człowiekiem polega na obrzucaniu go błotem tylko
                dlatego, że ma inne poglądy, a wypowiedzi na tym forum sa tego dowodem. Kultura
                i wielka tradycja Tygodnika Powszechnego polega na tym, że propaguje otwartość
                na drugiego człowieka. Wywiad z Obirkiem jest daniem mu szansy zaprezentowania
                siebie i swoich pogladów. I trzebo ta sznować i bić brawo, a na pewno
                naśladować, a nie czynić z tego zarzut nawet, jeśli pismo to już nie ma tej
                klasy, jak za Turowicza.
                • silesius.monachijski Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 11.01.06, 21:39
                  i tu wlasnie jest problem; na poczatek cicialem Ci podziekowac za chec
                  kulturalnej dyskusji; doceniam to na tym forum; bywam zlosliwy - moze czasami
                  az nadmiernie -,´gdy ktos w sposob malo kulturalny probuje mnie przekonac do
                  slusznosci swoich - "jedynie slusznych" - racji; Ty probujesz rozmawiac, to juz
                  jest jest bardzo duzo; wracajac do meritum: TP zalamal sie po przemianie
                  ustrojowej; nie udalo im sie utrzymac dawnego, otwartego stylu dyskusji, i nie
                  udalo sie wykreowac nowego pisma; zaczely sie niepotrzebne, zlosliwe i
                  zgryzliwe uwagi i opinie; dlatego tak ostro zareagowal JP II w swoim liscie na
                  50-lecie TP; duzo tam osobistego rozczarowania i bolu Wojtyly, ze TP stal sie
                  tym, czym sie stal; a potem slynna sprawa z "pokazaniem tygodnikowych drzwi"
                  Herlingowi-Grudzinskiemu za bardzo sluszna krytyke Michnika; i wiele innych
                  spraw; Boniecki juz nad tym nie panuje; rozmowa z Obirkkiem - niby przyklad
                  swoiscie rozumianej "tolerancji" do konca obnazyla brak jakiekolwiek linii
                  programowej pisma; zamiast go dokladnie przepytac, i spytac o sens kego
                  powolania (skoro tak latwo "machnal" na nie reka), dali mu forum do wylania
                  swojej zolci; prawie, ze zrobili z niego wspolczesnego Giordano Bruno, choc nim
                  inne pobudki (w tym nowo poznana kobieta) kierowaly; wiesz, jak poczuli sie
                  jego byli wspolbracia? tak, jakby - za sprawa TP - znalezli sie na lawie
                  oskarzonych; bledem tez byla dzialalnosc polityczna Henelowej w UW: jej
                  komentarze sa do dzisiaj partyjniacko jednostronne; naprawde mi TP zal;
                  ale: "to se ne vrati, pane Havranek"; szkoda

                  laclos napisała:

                  > Nie mam zamiaru bić pokłonów ojcu Obirkowi, który sprzeniewierzył się swojej
                  > przysiedze kapłańskiej, a teraz jeszcze się tym chwali zamiast zaszyc sie w
                  > mysia dziurę. Oczywiście, że są w Polsce ludzie, i to jest ich multum, których
                  > kultura komunikacji z drugim człowiekiem polega na obrzucaniu go błotem tylko
                  > dlatego, że ma inne poglądy, a wypowiedzi na tym forum sa tego dowodem.
                  Kultura
                  > i wielka tradycja Tygodnika Powszechnego polega na tym, że propaguje otwartość
                  > na drugiego człowieka. Wywiad z Obirkiem jest daniem mu szansy zaprezentowania
                  > siebie i swoich pogladów. I trzebo ta sznować i bić brawo, a na pewno
                  > naśladować, a nie czynić z tego zarzut nawet, jeśli pismo to już nie ma tej
                  > klasy, jak za Turowicza.
            • wet3 do "laclos" 11.01.06, 23:31
              laclos napisała:

              > Streszczę swój post, który umiesciłam wyżej w odpowiedzi na inny post
              autorstwa
              > osoby równie zorientowanej, jak ty. "Przypałętali się..." Mazowiecki,
              Hennelowa
              > i in. Otóż osobo czerpiaca wiadomości z agresywnych, prymitywnych filipik
              > działaczy postsolidarnościowych z dziesiątego szeregu, wiedz, że takie osoby
              ja
              > k
              > pan Mazowiecki, czy pani Hennelowa, walczyli na łamach Tygodnika Powszechnego,
              > Znaku, czy Więzi, kiedy ty jeszcze działałeś w ZMS-ie, a być może i ZMP.
              > Walczyli o chrzescijańską tożsamość społeczeństwa i wartości cywilizacyjne
              > trwalsze niż rząd PiS-u, ojciec Rydzyk i ksiądz Jankowski. Bo ci przeminą w
              > niesławie jak sen złoty, a takie wartości jak uczciwość i w polityce, i w
              > duszpasterstwie, i w życiu codziennym są tak niezmienne, jak o tym przekonuje
              > nareszcie ktoś taki jak papież Benedykt XVI.

              Mazowiecki rzeczywiscie ma szczegolne miejsce w walce o chrzescijanska
              tozsamosc spoleczenstwa! Doskonale pamietam jego artykul na temat ks.bpa
              Kaczmarka!!! Jak mozesz pisac takie BZDURY!
              • silesius.monachijski Re: do "laclos" 11.01.06, 23:48
                nie chcialem byc az tak zlosliwy; ale: co prawda to prawda; "ukaszenie
                heglowskie"; wielu innych tez "ukasilo"

                wet3 napisał:

                > Mazowiecki rzeczywiscie ma szczegolne miejsce w walce o chrzescijanska
                > tozsamosc spoleczenstwa! Doskonale pamietam jego artykul na temat ks.bpa
                > Kaczmarka!!! Jak mozesz pisac takie BZDURY!
          • london13 Re: Boniecki to taki Michnik w spódnicy,przepr.w 10.02.06, 14:12
            ciemniaki rydzykowe.
    • abhaod poziom dyskusji wraca od czasu do czasu na 11.01.06, 20:05
      nalezne jej miejsce
    • kbl Szkoda ze tak trzezwo myslacych duchownych... 11.01.06, 22:15
      mozna policzyc na palcach.
      Wiekszosc to pazery ponad przecietne.
      • z2006 Re: Szkoda ze tak trzezwo myslacych duchownych... 12.01.06, 16:14
        Robiłeś jakieś badania statystyczne?
    • wuuuj Boniecki to Zyd i kryptomason. Wasze czasy 11.01.06, 22:37
      Michniki, Bonieckie przechodza do historii
      • sabrinara Re: Boniecki to Zyd i kryptomason. Wasze czasy 12.01.06, 02:11
        Po pierwsze-Ojciec Adam Boniecki,
        Po drugie- Polak,
        3. Zakonnik, marianin,
        4. Dosc inteligentny Chrzescijanin,
        Po piate-"w" zamien na "h"
      • prudent1 Re: Boniecki to Zyd i kryptomason. Wasze czasy 12.01.06, 03:56
        Wuuju, jestes takim kretynem, ze nawet w podrecznikach psychiatrii trudno
        znalezc taki przypadek!!!Ktos tu napisal, zebys litere "w" zaminienil na "h",
        ba, ja proponuje na "ch" i wtedy bedzie poprawnie...
    • sklis BRAWO - miejsce Kościołów jest w kościołach 11.01.06, 23:46
    • dziecioroob Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 11.01.06, 23:55
      ks. Boniecki twierdzi, że budowa Świątyni Opatrzności Bożej to tylko pomysł
      Kardynała Glempa. Dla wielu Polaków to jest czytelny znak wdzięczności wobec
      Najwyższego. Widać ks. Boniecki jest innego zdania i poza swoje krakowski
      opłotki spojrzeć nie potrafi.
    • paskudaprawdziwa Groźne związki 12.01.06, 04:44
      '''''''' Związek tronu z ołtarzem trwał od cesarza Konstantyna w IV w. i
      przybierał różne formy. Przez stulecia dominował pogląd, że władza pochodzi od
      Boga, ale też pojawiały się próby rozdziału kompetencji. Były to na przykład
      konkordaty, które papieże podpisywali z władcami.

      W ostatnich dziesięcioleciach poszczególne kraje i Kościoły lokalne
      wypracowywały własną praktykę koegzystencji. Spore problemy miały z tym Włochy.
      Tradycyjne zaangażowanie Kościoła w partię chrześcijańskich demokratów okazało
      się kompromitujące, politycy tej partii, będąc przez lata u władzy, prowadzili
      podejrzane interesy. Z tym zaangażowaniem definitywnie zerwał Jan Paweł II.

      Rozdział Kościoła od państwa przez lata jest skrupulatnie przestrzegany we
      Francji. Zasady tam obowiązujące, np. zakaz wieszania symboli religijnych w
      szkołach czy biurach, bulwersują wielu katolików, niemniej są dla wszystkich
      jasne i klarowne. """"""""""""

      Polska od prawie 200 lat wyjatkowo wiele zawdziecza Kosciolowi, jego
      dyskretnemu, a jendak nieustannemu zanagazowaniu sie politycznemu. Wybor
      papieza Polaka mial znaczenie polityczne.

      Ale fakatycznie trzeba chyba uznac ze nadszedl inny czas i Kosciol woelny jest
      od "obywatelskiech" powinnosci i wreszcie moze takze w Polsce zaczac pelnic
      wlasicwa sobie, wiec tylko duchowo - religijna funkcje.

      Pomijajac zapisy soborowe i prawo kanoniecnze, to wlasnie jest nie tylko
      nadzrzedne, ale takze najlepsze "politycznie" rozwiazenia dla Kosciola.

      Jakiekowliek zanangazonie polityczne dzisiejszego Kosciola jest politycznie
      bardzo ryzykowne w Polsce, bo za 100 last badacze historii byc moze latwo beda
      mogli uzasadnic, ze bijaca sie dzisiaj w piersi lewica , najblizsza duchowo
      byla nauczaniu Kosciola, a prawica ze swoim ciagle niespojnym poszarapnym w
      rozne sprzeczne strony progamem, oddalala sie w zastraszjacym tempie od ducha
      chrzescijanstwa.

      Dwaj glosni i niepokorni synowie Kosciola (ksieza Rydzyk Jankowski) sa jednak
      synami tego Kosciola, jakby zywymi dowodami dzisiajszych manakementow i
      niebezpieczenstw Kosciola w Polsce.

      Mnie boli ogromnie bardzo male zaangzowanie Kosciola w walke z polska haniebna
      patologia - pijanstwem. A dowodem tego marnego/zadnego zaangazownia sie
      Kosciola, jest pomysl ksiedza Jankowskeigo ze sprzedarza wina, ze swoja -ojca
      duchowego -podobizna. Diabel by lepiej nie wymyslil.
      • wizytka1 Chylę czoła przed ks.Bonieckim 12.01.06, 10:43
        • m15 Re: Chylę czoła przed ks.Bonieckim 12.01.06, 11:17
          ja też ,tylko czy nie pora już na emeryturkę ,czas na normalność w
          tygodniku ,mieli być bezstronni ,a ciągle skłaniają się ku liberałom
          peowiackim -wszak to prawdziwi katolicy ,nie bez znaczenia jest powrót tuska na
          łono dziwisza ,oraz to,że w większości peowiacy nawracają się
          na "chrześcijański katolicyzm",jak mówi diabełek rokita-"łagiewnicki"
          • z2006 Re: Chylę czoła przed ks.Bonieckim 12.01.06, 16:16
            Prawdziwy katolicyzm zawsze jest chrześcijański.
    • emmusia1 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 12.01.06, 11:19
      Bravo - podpisuję sie pod tym komentarzem... chylę głowę przed księdzem
      Bonieckim jako mądrym człowiekiem...
    • annas11 Re: Groźne związki tronu z ołtarzem 12.01.06, 11:23
      Oby wiecej takich rozsadnych ludzi - to glos po prostu przyzwoitego czlowieka.
      Popieram.
      Wczorajsza debata Durczoka byla zenujaca - Michalkiewicz powolujacy sie na
      jakies zaszlosci historyczne . . . . Pamietam jak czytalam artykol w Polityce
      na temat wojny w b.Jugoslawii - powolywano sie na walki w Kosowie z X wieku -
      to bylo porazajace . . . . .
      Ale politycy i ksieza prawicowi w swojej pysze nie maja umiaru i przyzwoitosci.
      Bez mrugniecia okiem - dla swoich interesow - klada na szale wszystko -
      dobro ludzi - szeroko rozumiane! - nawet autorytet KK
      Jedynie sluszna wladza PiSu i jedynie sluszne poglady odbija sie nam czkawka -
      tylko dlaczego my - ludzie a nie przypadkowe spoleczenstwo - mamy wiecznie
      odpowiadac za cudze wizje swiata ??????
      Pracy - Godnych zarobkow - Wolnosci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • brunschwick Ignorant czy Łgarz? 12.01.06, 17:30
      "Niebezpiecznie robi się wtedy, gdy państwo wkracza w kompetencje duchownych
      albo gdy księża angażują się w politykę. Na krótką metę to bardzo kuszące, ale
      jak uczy historia - zawsze kończy się źle" To brak podstawowej wiedzy z zakresu
      historii, czy zwyczajne kłamstwo? Nie jestem historykiem a znam sporo przykładów
      dobrych efektów zaangażowania Księży w politykę. W naszej histori można wymienić
      biskupa Świnkę, Zbigniewa oleśnickiego, kardynała Hozjusza, czy Piotra Skargę. A
      z histori powszechnej choćby: Sylwester II lub Grzegorz VII, wszyscy oni byli o
      wiele bardziej rozpolitykowani niż o. Rydzyk a ich działalność ciężko oceniać
      negatywnie.
      • paskudaprawdziwa ani Ignorant, ani Łgarz-czlowiek miary wlasciwej, 12.01.06, 19:57
        i chwala Bogu, ze tacy ludzie w Polsce sa.

        • brunschwick Re: ani Ignorant, ani Łgarz-czlowiek miary wlasc 13.01.06, 12:06
          Czy to znaczy że Działalność polityczna wymienionych w moim poscie ludzi
          przyniosła Pani zdaniem same złe skutki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja