Europa albo śmierć

11.01.06, 20:09
Dariusz Ty juz umarles, ekonomista z Bozej laski, nie wspominajac o obecnosci
na liscie pewnego znanego od roku dziennikarza.
    • wasylzly Korzystac z europejskich zrodel 11.01.06, 21:14
      Jakzesz z przyjemnoscia czyta sie teksty przeyslane, poparte gleboka madroscia, czlowieka, ktory je pisze. Pan Rostati przedsztawil, chyba najbardziej realistyczna ocene warunkow i oglny klimat w Uniie Europejskiej. Trudno tu spotkac typowo polskie ura, bura, akcjonizm i hura optymizm, dlatego uwazam ten tekst za bardzo wazny.

      Autor swietnie stwierdza, ze nie moze istniec Europa rywalizujaca z USA, wiez ta jest bardzo wazna, wiele krajow np. Niemcy maja ogromne zobowiazania wobec Amerykanow, wynikajace z mozliwaosc powstania panstwa niemieckeiego po wojnie, ogrmony wklad Amerykanow w mozliwosc poloczenie Niemiec, a przez to danie szansy tem u narodowi, odkupienia swoich bledow historycznych . Generalizacja i projekcja historyczna jest wazna, ale nie moze przeslaniac na wieki, wartosci waznych, jak dobre stosunki miedzysasiedzkie, rozwoj gospodarczy, korzystania ze wspolnych zrodel gospodarczych i kulturowych.
      Podobnie sytuacja wyglada z naszym najblizszym sasiadem Rosja, gdy patrzymy na mloda demokracje rosyjska, z pryzmatu diablow historczynch, gdy posadzay ten kraj o imeprializm wewnetrzny i zewnetrzny. Po Ukrainie i Polsce widac, jak trudno, pozbyc sie azjatycko-komunistycznego stylu zarzdzania panstwem, na jaka inercje trafiaja demokratyczne przemiany, czyz jednak te fakty maja na trwale zatruwac atmosfere miedzy tym wielkim i bogatym sasiadem a Polska?
      Polskie imperialistyczne zagrozenie, jest odczuwane w Rosji z nie mniejsza troska jak u nas w kraju te rosyjskie, stad i tez ciagle obustronne prowokacje i prezenie muskolw niegodne demokratycznych braci. Polskie przemaiany w Unii dokonuja sie na linii przejscia z cywilizacji azjatyckiej, na zachodnia, postepy sa mizerne, ale to tylko Unia, moze swoja wytrwaloscia i zrozumienia przyczynic sie do poprawy wizerunku naszego kraju w Europie i na swiecie. Do Moskwy przez Berlin, czy Bruksele, pomysl bardzo dobry, bo chyba fenomenem histroycznym jest ta nieukrywana sympatia czy przyjazn miedzy tymi panstwami. Polska powinna w tym trojkacie zajac odpowiednie do rangi gospodarczej i politycznej przyslugujace jej miejsce.
      • wasylzly Przelom na linii Berlin-Waszyngton 12.01.06, 00:11
        jak na poparcie powyzszych tez, z wielka niecierpliwoscia jest oczekiwana w Stanach wizyta kanclerza Niemiec pani Merkel. Prezydent Bush zarezerwowal na spotkanie az trzy godziny , co jest ewenementem dypolomatyczym. Nalezy przyjac ze Niemcy powracaja na stanowisko strategicznego i najwiekszego sojusznika USA w Europie.
    • toja3003 słuszne uwagi Panie Ministrze, kluczowe 12.01.06, 08:50
      pytanie brzmi: po co nam integracja?
      Pytanie jest podstawowe
      i nad takimi też trzeba się zastanawiać.

      Nam (Polsce) potrzebna jest dla korzyści
      cywilizacyjnych, niezbędnych dla dalszego rozwoju.

      Polska potrzebuje Europy
      a Europa potrzebuje Polski
      ale Polska potrzebuje bardziej
      Europy niż Europa Polski.

      Dowód:
      a) UE istnieje już dziesięciolecia bez Polski
      i może dalej bez Polski istnieć
      b) Jaka jest sytuacja w Polsce każdy widzi,
      unijna pomoc bardzo się nam przydaje

      Oczywiscie inny wymiar pytania może dotyczyć
      itegracji w ogóle - po co to Europie
      czy nie lepiej zostawić w niej pół setki
      całkowicie niezależnych państw?

      Warto tu spojrzeć na historię. W Europie
      istnienie niezależnych państw wielokrotnie
      prowadziło do wojen, bo wojny toczą się
      głównie między państwami.

      Brak niezależnych (narodowych) państw
      to brak wojen. Co byłoby z USA gdyby
      powstało tam też pół setki niezależnych
      państw, zamiast federalnego państwa
      z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
      ze sobą krwawe wojny.

      W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że
      się integrujemy. Im ściślejsza
      integracja tym gwarancja pokoju większa.

      I bez komentarza dalsze powody
      dla dalszej integracji:

      - zjednoczona Europa moze stać się
      silnym partnerem dla USA i
      silnym państwem nie obawiającym
      się zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych (terroryzm!)

      - Europa bez granic to szybszy i
      bardziej równomierny rozwój
      gospodarczy

      Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i teroryści się
      cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.
    • tomcat21 Kiedyś było ZSRR albo śmierć... 12.01.06, 11:03
      teraz Łunia albo śmierć. Jakoś zawsze musimy ustawić się grzecznie w szeregu pod
      czyjąś nadrzędną władzą, która powie nam co jest dobre (geje, aborcja,
      eutanazja, protekcjonizm, wysokie podatki) a co nie (współpraca z USA, religia,
      wolny rynek).
      Mentalność chłopa pańszczyźnianego lansowana przez SLD i "postępowych" aż bije
      po oczach.
      • przecinaki alternatywa 12.01.06, 12:51
        jestem generalnie zniesmaczony poziomem argumentacji w rodzaju :
        - unia to postep
        - poza unia to rosja
        ale chcialbym uslyszec jakas sensowna wypowiedz dlaczego unia jest zla?
        bo dlaczego trzeba w niej byc to polecam Wladze Globalizacji prof. Staniszkis
        (ktora chyba trudno posadzac o sprzyjanie SLD czy wszelkim "postepowcom")
        generalnie polecam troche postudiowac procesy globalizacji, wtedy tomcat21 (21
        to wiek?) uniknie prostych odpowiedzi na trudne pytania.
Pełna wersja