Ariela Szarona sen o Izraelu

13.01.06, 21:37
kolejna publikacja na miare 'The Jerusalem Post'.....
    • timoszyk Ariela Szarona sen o Izraelu 13.01.06, 21:38
      Tak, przywodcy Izraela zdaja sie nie miec wizji. Co bedzie za lat 20?
      Golda Meir tym sie jednak bardzo martwila, wbrew temu co twierdzi autor
      artykulu. Bowiem Arabowie - obywatele Izraela - maja duzo wiecej dzieci, niz
      zydowscy osadnicy. Co sie wiec stanie, gdy bedzie ich za duzo, by poddawali
      sie dalej manipulacji i nie wylaniali swej politycznej reprezntacji, liczacej
      sie na scenie politycznej? Jest ich juz ponad 20%, a gdy sie policzy tych
      ponizej 20 roku zycia, duzo wiecej. Na razie zazegnano niebezpieczenstwo, bo
      oto rozpadl sie ZSRR i przybylo z tamtego regionu okolo 1 miliona nowych
      osadnikow. To sie juz nie powtorzy, chyba ze uzna sie pewnych Chinczykow za
      potomkow "zaginionych plemion", na czym im dosc zalezy. W polaczeniu z
      podobnymi "zaginionymi" z Etiopii moga jednak stworzyc mieszanke wybuchowa
      nie gorsza od tej palestynskiej.
      Sharon zapewne rozumial, ze czas nie pracuje na korzysc Izreala, bo w pewnym
      momencie Palestynczyc moga przestac domagac sie niepodleglosci, a zaczac
      walczyc o prawa czlowieka, a to moze byc o wiele bardziej niebezpieczne.

      Wac
      • koneser10 Re: Ariela Szarona sen o Izraelu 13.01.06, 21:47
        cala ta wielkosc Izraela i Sharona budowana jest/byla za amerykanskie
        pieniadze. Izrael pozbawiony amerykanskiej pomocy finansowej i militarnej
        bardzo szybko doszedlby do porozumienia z Arabami. I pewnie nawet taki tluk
        Sharon dostrzega iz po doswiadczeniach w Iraku malo juz bedzie chetnych
        Amerykanow by umierac za Izrael.....
        BTW, Wyborcza zachowuje sie jak polsko-jezyczny dodatek do gazetki 'Midrasz'
        codziennie Sharon, Sharon, Sharon....to juz wychodzi bokiem
        • kpix Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 13.01.06, 23:06
          za radzieckie pieniadze? W wojnie Jom Kipur dzialaly naraz 2 mosty
          powietrzne: dostaw broni z USA do Izraela oraz dostaw broni
          z ZSRR do Egiptu, a wczesniej do Syrii.
          • koneser10 Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 13.01.06, 23:27
            pewnie, ze byla. Tyle, ze to juz sie dawno skonczylo. Egipt podlaczyl sie do
            amerykanskiego cycka i nie wszczyna teraz awantur. Tlusty osilek Sharon mogl byc
            madry jak mu Amerykanie kupowali czolgi i samoloty. Sila militarna Izraela ma
            sie nijak do populacji i sily gospodarki tego panstwa - cala ich armia zbudowana
            jest i utrzymywana jest za amerykanskie pieniadze, bez tej kasy bardzo szybko
            doszliby do porzumienia z Arabami, a tacy 'bojownicy' pokroju Sharona
            siedzieliby w pierdlu. Po Iraku , Amerykanie nie beda tacy chetni do
            bezwarunkowego popierania polityki Izraela. Zbyt mocno sie w Iraku sparzyli.
            Co do tytulowego grubasa - za inwazje Libanu facet powinien trafic do kryminalu.
            To, ze teraz Wyborcza wystawia mu laurki to zenada. Niby za co ? Za wycofanie z
            Gazy ? To tak jakby dziekowac zlodziejowi za to, ze porzucil to co wczesniej
            ukradl... Za nielegalne stawianie muru ? Za rozbudowe nielegalnych osiedli? Za
            permamentne i celowe lamanie prawa miedzynarodowego ? Zalosne. Za terroryzm
            panstwowy? Czekam teraz jak np. ruskie zaczna nasladowac postepowanie Sharona i
            zaczna mordowac swoich przeciwnikow politycznych zamieszkujacych zagranica.....
            wystarczy, ze nazwa to wojna z terrorem..... Sharon przetarl sciezke. Z bandyty
            robia bohatera....
            • kpix Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 13.01.06, 23:59
              Uwazasz, ze Szaron ukradl Gaze? No coz, zeby byc sprawiedliwym,
              nalezaloby rowniez potepiac:

              1) Irak i Syrie za wystawienie Legionu Arabskiego w 1947 r.
              przeciw przyszlemu panstwu zydowskiemu
              2) Jordanie za projekt zajecia Negewu w 1948 r.
              3) 5 panstw arabskich za napasc na Izrael 16 V 48
              4) Egipt, Syrie i Jordanie za zagarniecie w 1948 r. ziem Zachodniego
              Brzegu, Gazy i wzgorz Golan, ktore mialy stac sie Palestyna
              5) Palestynskich fedainow w latach 49-55
              6) Wszystkie kraje oscienne za uragajace warunki zycia w obozach
              dla palestynskich uchodzcow oraz za trzymanie ich na ziemi niczyjej
              6) Egipt za sprowokowanie wojny z Izraelem w 1956 poprzez blokade
              ciesniny tiranskiej
              7) Egipt, Jordanie i Syrie za niemal-napasc na Izrael w 1967
              8) Egipt i Syrie (w malym stopniu Jordanie) za napasc na Izrael w 1973 r.
              9) OWP za terroryzm w latach 70-tych na terenie Izraela i poza nim
              10) OWP oraz Hezbollah za ataki z Pld Libanu, ktore sprowokowaly
              najazd Izraela.
              11) Iran za zbrojenie Hezbollahu, Irak Saddama za stypendia dla
              rodzin szahidow i Syrie za siedziby Hamasu i Hezbollahu w Damaszku.
              12) Aktualne podreczniki szkolne Autonomii Palestynskiej, ktore
              przygotowuja dzieci do zlikwidowania Izraela, a nie do przyszlego
              pokoju miedzy tymi 2 krajami.

              No i oczywiscie ZSRR za zbrojenie panstw arabskich przez te wszystkie
              lata od ok. 1953 do konca istnienia ZSRR.

              Jesli to wszystko wspomniec, wowczas mozemy mowic w wywazony sposob
              o zagarnianiu przez Izrael Strefy Gazy, Golanu czy Zachodniego Brzegu,
              stawianiu muru, lamaniu prawa miedzynarodowego i terroryzmie panstwowym.

              pozdrawiam
              • koneser10 Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 10:16
                taaa,
                Izrael jest caly czas w defensywie. Kiedy wiec wycofa sie z terytoriow
                okupowanych ? Piszesz np. o Hamasie a zapomniales dodac, ze to wlasnie
                izraelskie pieniadze zbudowaly sile tej organizacji. Finansujac Hamasu Izrael
                chcial zbudowac organizacje konkurencyjna wobec Arafata - w ten oto sposob
                Izrael finansowal fanatykow muzulmanskich.
                A tak na powaznie - dyskusja dotyczy Sharon'a. Izrael nadal okupuje terytoria
                arabskie - popatrz co ma w tej sprawie do powiedzenia chocby ONZ.
                • kpix Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 12:10
                  Wg mnie Szaron jest bandziorem i bohaterem naraz. Ale nie ma dyskusji
                  o Szaronie bez dyskusji o tle konfliktu. Sam pisales o "oddaniu
                  ukradzionego". Otoz Gaza wcale nie jest ukradziona - i nie da sie
                  o tym dyskutowac bez wyjscia poza 4 lata rzadzenia ostatniego premiera.

                  > A tak na powaznie - dyskusja dotyczy Sharon'a. Izrael nadal okupuje
                  > terytoria arabskie - popatrz co ma w tej sprawie do powiedzenia
                  > chocby ONZ.
                  Co ma do powiedzenia ONZ? Wbrew temu, co myslisz, w rezolucji z 1967 r.
                  ONZ wzywa do obu rzeczy naraz:
                  1) wycofania sie Izraela z terytoriow
                  oraz
                  2) uznania przez wszystkie strony istnienia wszystkich stron.

                  Gdy Egipt uznal istnienie Izraela, Izrael wycofal sie z calosci
                  okupowanego rejonu. Gdy OWP oficjalnie uznalo istnienie Izraela,
                  Izrael oficjalnie uznal istnienie Autonomii Palestynskiej.
                  Caly problem polega na tym, ze oficjalne uznanie Izraela przez
                  OWP bylo jedynie decyzja taktyczna i nie oznaczalo, ze OWP nie
                  bedzie w przyszlosci dazyc do "Palestyny od Jordanu do Morza",
                  a nawet nie spowodowalo, ze OWP wyrzekla sie terroru.
                  Jesli nie wierzysz, jestem gotow Ci to pokazac poprzez wiele
                  cytatow wysokich przedstawicieli OWP, ktore nastapily po (nie przed)
                  porozumieniach w Oslo.

                  > Piszesz np. o Hamasie a zapomniales dodac, ze to wlasnie
                  > izraelskie pieniadze zbudowaly sile tej organizacji. Finansujac
                  > Hamasu Izrael chcial zbudowac organizacje konkurencyjna wobec
                  > Arafata - w ten oto sposob Izrael finansowal fanatykow muzulmanskich.

                  Izrael finansowal nie fanatykow, a organizacje, ktora wowczas byla
                  nieterrorystyczna i przez ok.10 lat zajmowala sie dzialalnoscia
                  socjalna, m.in. dobroczynna. Dopiero pozniej zradykalizowal sie
                  wlasnie przez to, ze przejeli go fanatycy. Wowczas w 1988 r. powstal
                  manifest Hamasu, w ktorym jasno zapisane jest zniszczenie Izraela,
                  a uzasadnienie siega... protokolow medrcow syjonu... Nie mozna
                  zapominac o nastepstwie wydarzen w historii.

                  pozdrawiam
                  • koneser10 Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 12:59
                    niestety osobiscie nie potrafie dostrzec nic bohaterskiego w postawie Sharona.
                    Od samego poczatku Hamas byl organizacja fantykow muzulmanskich - i taka to
                    organizacje Izrael pielegnowal i finansowal - co z tego wyroslo wszyscy wiemy.
                    Co do wzajemnego uznawania drugiej strony - obie strony nie maja czystych
                    intencji. Skoro dajmy na to Sharon proponowal Palesytnczykom uznanie w sumie
                    parodii panstwa palestynskiego - pozbawionego de facto suwerennosci,
                    zajmujacego jedynie skrawek ziem palestynskich to trudno sie dziwic, ze
                    Palestynczycy nie traktuja tego powaznie. Dodaj do tego postepujaca kolonizacje
                    Zachodniego Brzegu i Jerozolimy i budowe muru na terenach palestynskich - jakim
                    cudem Palestynczycy maja uwierzyc w to, ze Izrael ich powaznie traktuje?
                    Patrzac na to z boku widac widac, ze Izrael wcale nie jest zainteresowany
                    pokojowym rozwiazaniem konfliktu - zamiast tego nadal buduje Wielki Izrael.

                    Pozdr.
                    • kpix Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 13:44
                      Sharon tak, ale jeszcze raz mowie, nie mozesz ograniczac problemu
                      przekazania Zachodniego Brzegu Palestynczykow do jednej prezydencji
                      Szarona. Rokowania, ktore toczyly sie przez caly 2000 i poczatek
                      2001 roku w Camp David i Tabie w koncowej fazie dawaly Palestynczykom
                      100% ziemi Zachodniego Brzegu i Gazy. Negocjatorzy byli juz o krok
                      od podpisania historycznego porozumienia, ale wszystko blokowal
                      (i pod koniec zablokowal) Arafat. Niestety, to Zydzi sa od lat
                      rolowani przez oficjeli palestynskich, a nie odwrotnie.
                      Jest tak, ze w Izraelu sa wolne wybory i czasem rzadzi golab, a
                      czasem jastrzab, podczas gdy przedstawicielem Palestynczykow byl
                      stale Arafat, a ten nie mial zamiaru realizowac strategii "ziemia
                      vs pokoj". Wraz z odejsciem Baraka od wladzy, zmarnowal naprawde
                      realna, historyczna szanse na pokoj. Zreszta, Palestynczycy mieliby
                      juz od 60 lat wlasne panstwo na znacznie wiekszych ziemiach, niz te,
                      ktore kiedykolwiek w przyszlosci wynegocjuja. Gdyby tylko Arabowie
                      przystali na partycje Palestyny zaproponowana przez ONZ w 1947 r...

                      Kolonizacja jako taka jest zla, zgadzam sie. Ale niestety, nie jest
                      to Europa, a sa to Arabowie. Jakkolwiek to zabrzmi, z Arabami
                      nie ma innej drogi zalatwienia sprawy, jak twarde targowanie sie.
                      (jesli byles choc raz w jakims kraj arabskim, to jako "polski bialas"
                      powinienes wiedziec, ze tak to jest). Musisz miec silne argumenty,
                      zebys byl uznany za partnera a nie za tchorza (przyklad - po
                      samodzielnym wycofaniu sie Izraela z pld Libanu 3-4 lata temu,
                      na pln. Izrael zaczely znow spadac rakiety. Drugi przyklad -
                      po porozumieniu w Oslo ataki terrorystyczne nie oslably, a sie
                      nasilily-!) Bardzo nie lubie kolonizacji i bardzo nie lubie
                      muru, blokad, restrykcji, ktore naklada na Palestynczykow Izrael.
                      Ale niestety, to jest wg mnie glownie wynik wielodziesiecioletniego
                      wypierania sie przez Arabow samego istnienia panstwa Izrael
                      i odmowy wyrzeczenia sie przez nich terroru. Spojrz, co sie dzieje
                      w ubieglorocznych (nie sprzed 20 lat) podrecznikach szkolnych
                      dla dzieci: slowo Izrael nie jest uzyte ani razu, istnieje tylko
                      Palestyna (rowniez na mapach), dzieci niemal w ogole nie uczy sie
                      o obecnosci Zydow na tym terenie. Ani zabytki religijne, ani
                      historyczne nie sa w zaden sposob zwiazane ze spuscizna zydowska,
                      terrorysci sa nazwani meczennikami, Jerozolima jest wylacznie
                      Arabska, zas nigdzie nie wspomina sie o przyszlym pokoju z Izraelem.
                      W porownaniu do tego, w szkolach zydowskich uczy sie rownosci
                      arabskich obywateli Izraela, mowi sie o wszystkich rozmowach
                      pokojowych, mowi sie tez wyraznie, ze Izrael ma sie w przyszlosci
                      wycofac ze spornych terytoriow, a nawet uswiadamia sie, ze strona
                      przeciwna ma swoje argumenty i emocje. Rzuc okiem na 1. strone
                      tegorocznego raportu o edukacji Palestyny:
                      www.ecomtrade.co.il/eMall/shops/1559/imgbank/july.pdf

                      pochodzacy z organizacji monitorujacej Edume
                      www.edume.org/reports (tam sa rowniez raporty n/t
                      podrecznikow w Izraelu i krajach osciennych).

                      Jezeli takie spoleczenstwo Palestynskie bedzie wychowywac
                      Autonomia, to bedzie wiecej osiedli, wycofanie Izraela bedzie
                      minimalne, a mur bedzie nadal stal. Jak mowie, historia pokazala
                      ze ktokolwiek chcial uczciwie podpisac pokoj z Izraelem,
                      otrzymywal go.

                      ---------
                      Ad Hamasu - wg mnie mijasz sie z prawda. Radykalowie przejeli Hamas
                      dopiero w poznych latach 80-tych. Do 1994 roku nie bylo ani jednego
                      zamachu terrorystycznego dokonanego przez Hamas. Jesli nie wierzysz,
                      to przeczytaj tu:
                      en.wikipedia.org/wiki/Hamas#Activities

                      pozdrawiam
                      • koneser10 Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 14:47
                        ponizej cytat z ze strony, ktora podales:
                        On January 26, 2004, senior Hamas official Abdel Aziz al-Rantissi offered a 10-
                        year truce, or hudna, in return for a complete withdrawal by Israel from the
                        territories captured in the Six Day War, and the establishment of a Palestinian
                        state. Hamas leader Sheikh Ahmed Yassin stated that the group could accept a
                        Palestinian state in the West Bank and Gaza Strip. Rantissi confirmed that
                        Hamas had come to the conclusion that it was "difficult to liberate all our
                        land at this stage, so we accept a phased liberation." He said the truce could
                        last 10 years, though "not more than 10 years." [5] (See Hudna)

                        On March 22, 2004, Yassin was assassinated in an Israeli missile strike.
                        Rantissi replaced him as the leader of Hamas. On March 28, Rantissi stated in a
                        speech given at the Islamic University of Gaza City that "America declared war
                        against God. Sharon declared war against God, and God declared war against
                        America, Bush and Sharon."

                        On April 17, 2004, Rantissi was also assassinated in an airstrike by the Israel
                        Defense Forces, five hours after a fatal suicide bombing by Hamas.

                        Co do negocjacji a wlasciwie targowania sie z Arabami - to chyba nie do konca
                        tak jak napisales. Wycofanie sie z Libanu to byl wyraz bezsilnosci Izrael'a
                        swiadectwo tego, ze cala ta operacja od poczatku do konca byla bledem (pomysl
                        Sharon'a). Pozostawanie w Libanie bylo dla Izrael'a zbyt kosztowne, co wiecej
                        interwencja w Libanie nie rozwiazala wlasciwie zadnego z problemow, ktore miala
                        rozwiazac - zamiast OWP pojawil sie Hezbollah itp.
                        Nadal nie bardzo rozumiem co Izrael robi na terenach okupowanych i dlaczego je
                        kolonizuje - przy takim postepowaniu trudno sie dziwic, ze wrogosc Arabow
                        narasta. Moze lepiej kontynuowac pomysl Sharon'a - wycofac sie z terytoriow
                        okupowanych (calych!), na granicy (legalnej!) zbudowac mur i pozwolic sie
                        Arabom samym rzadzic. Moze wtedy beda mieli wiecej czasu na zajecie sie soba a
                        nie zamachami samobojczymi.

                        Pozdr.
                        • kpix Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 17:12
                          Tak to jest, gdy czyta sie skrot wydarzen. 3 dni po tej propozycji
                          Hamas zdetonowal bombe w autobusie, zabijajac 10 (cywilnych) osob
                          i raniac ok. 50:
                          www.mfa.gov.il/MFA/MFAArchive/2000_2009/2004/1/Suicide+bombing+of+Egged+bus+no+19+in+Jerusalem+-.htm
                          Rowniez na 8 dni przed zabojstwem szejka Jassina, 14 III Hamas
                          zdetonowal 2 bomby i zabil 10 (tez cywilnych) osob, a ranil 16.

                          Natomiast co do samej hudny. Hudna nie oznacza zawieszenie broni
                          w intencji przyszlego pokoju. Hudna to jest jedynie czasowe zawieszenie
                          broni z uwagi obecne techniczne problemy w walce z wrogiem- to jest
                          pojecie, ktore odwoluje sie do 10-letniej ugody Mahometa z plemieniem
                          Kurajszy (kontrolujace Mekke), ktore wpierw zawarl, a gdy urosl w sile,
                          2 lata po porozumieniu wyrznal Kurajszow w pien. Zreszta, Arafat
                          porozumienie w Oslo rowniez traktowal wlasnie jako Hudne. Ta propozycja
                          nie zakladala zadnego wyparcia sie terroru w przyszlosci, jak rowniez
                          dogadania sie z Izraelem, co mowili wyraznie sami przywodcy Hamasu.

                          "the hudna would however not signal a recognition of the state of Israel."
                          en.wikipedia.org/wiki/Hudna
                          Obaj: Yassin i Rantisi osobiscie sterowali Hamasem, organizacja, ktora
                          dokonala wielu zamachow bombowych oraz nigdy nie uznala istnienia panstwa
                          Izrael na dowolnych zasadach i terytoriach - takich czy innych. Dlatego
                          mysle, ze Izrael mial prawo po prostu zastrzelic tych ludzi tak, jak
                          strzela sie do wroga na wojnie. Niestety, to nie Europa...

                          > Wycofanie sie z Libanu to byl wyraz bezsilnosci Izrael'a
                          > swiadectwo tego, ze cala ta operacja od poczatku do konca byla bledem (pomysl
                          > Sharon'a). Pozostawanie w Libanie bylo dla Izrael'a zbyt kosztowne, co wiecej
                          > interwencja w Libanie nie rozwiazala wlasciwie zadnego z problemow, ktore
                          > miala rozwiazac - zamiast OWP pojawil sie Hezbollah itp.
                          Nie wiem, czy Izrael mogl wybrac jakokolwiek droge w tej rozgrywce.
                          Jednakze jest fakt: Izrael bez podpisywania z nikim porozumien wycofal
                          sie z Pld Libanu. Za to minimalnie nalezy mu sie spokoj na granicy,
                          nie uwazasz?

                          > Nadal nie bardzo rozumiem co Izrael robi na terenach okupowanych
                          Izrael zajal tereny okupowane w 1967 roku po tym, gdy wojska krajow
                          osciennych okrazyly go i wybuchla wojna 6-dniowa. To nie Izrael,
                          a te kraje byly winne tej wojnie i dlatego poniosly konsekwencje.
                          Tylko ze przed 1967 r. na Zachodnim Brzegu nie bylo zadnej Palestyny,
                          a byla... Jordania, zas w Strefie Gazy tez nie bylo zadnej Palestyny,
                          a byl... Egipt. Zaden z tych krajow nie darowal Palestynczykom
                          wolnej Palestyny, zas najwyzsi oficjele Syrii przez lata
                          (przynajmniej do lat 70-tych) uwazali, ze nie istnieje zadna
                          Palestyna i nie ma Palestynczykow, tylko jest to poludniowa
                          czesc... Wielkiej Syrii. Znow, jesli nie wierzysz, jestem gotow
                          sluzyc cytatami. Niestety, ale poczucie braterstwa tych krajow
                          z Palestynczykami to jest kpina: oprocz Jordanii, zaden z tych
                          krajow nie nadal Palestynczykom ucieklym w nastepstwie wojny
                          w 1948 r. swojego obywatelstwa, ani nie pozwolil na asymilacje
                          tych Palestynczykow w swoich spoleczenstwach - zamiast tego,
                          stworzyl im obozy uchodzcow na wlasnych przygranicznych terenach,
                          w ktrych warunki zycia uragaja wszelkim standardom.

                          Mala dygresja - po probie palestynskiego zamachu stanu w Jordanii
                          w 1970 r., tamtejszy krol Husajn wyrzucil ok. 100000 Palestynczykow
                          ze swojego kraju - przyjal ich wlasnie Liban, glownie wlasnie na
                          Poludnie. To nie koniec exodusu Palestynczykow. W 2-3 lata po odzyskaniu
                          przez Kuwejt niepodleglosci w 1991 r., ok. 300-400 tysiecy palestynskich
                          pracownikow zostala wywalona na zbity pysk. Mowie o tym, zeby
                          pokazac Ci, ile krajow naraz jest winnych nieszczesciu Palestynczykow,
                          a nie jeden Izrael.

                          > i dlaczego je kolonizuje - przy takim postepowaniu trudno sie dziwic,
                          > ze wrogosc Arabow narasta.
                          Alez przez dekady wrogosc Arabow akurat powoli slabnie :) To Arabowie,
                          a nie Izrael, nie zgodzili sie na podzial Palestyny w 1947 roku
                          zaproponowany przez ONZ. Od zalozenia Izraela przez wiele lat nie istnialo
                          arabskie panstwo, ktore uznawaloby samo istnienie Izraela. Dopiero powoli,
                          Izrael podpisal ugode z Egiptem (1979 - za to zamordowano prezydenta
                          Anwara Sadata), z Jordania (1994), jak rowniez ostatnio Liga Arabska
                          wyrazila gotowosc do uznania istnienia Izraela, ale wzamian za cala liste
                          rzeczy, w tym wpuszczenie 4,5 mln uchodzcow na teren Izraela (nie przyszlej
                          Palestyny, a wlasnie Izraela).

                          > wycofac sie z terytoriow okupowanych (calych!), na granicy (legalnej!)
                          > zbudowac mur i pozwolic sie Arabom samym rzadzic.
                          I tu sie z Toba zgadzam w 100%. Zycze Palestynczykom z calego serca
                          suwerennej i naprawde demokratycznej Palestyny. Gdy dyskutuje na tym
                          forum z osobami o pogladach przeciwnych do mojego, zazwyczaj dochodzimy
                          dokladnie do takiej samej opinii - i wierze, ze moze za 5 lat ktos z
                          obu stron podpisze wlasnie takie porozumienie. Jestem wowczas za
                          przestawieniem muru na przyszla granice, wytyczona zgrubsza w oparciu
                          o Zielona Linie (granica sprzed 1967), a oczywiscie za zburzeniem
                          muru "za 100 lat".

                          pozdrawiam
                          • koneser10 Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 20:44
                            co do Libanu - Izrael wycofal sie zostawiajac za soba zgliszcza i szalejacych
                            fanatykow z Hezbollah'u - to byla kleska - przypomne pomysl inwazji Libanu -
                            autor Sharon.
                            > Tylko ze przed 1967 r. na Zachodnim Brzegu nie bylo zadnej Palestyny,
                            > a byla... Jordania, zas w Strefie Gazy tez nie bylo zadnej Palestyny,
                            > a byl... Egipt.
                            A od kiedy bylo tam panstwo Izrael ? 20 lat ? To chyba nie jest najlepszy
                            argument? A BTW, Palestyna byla ale brytyjska :-).
                            > I tu sie z Toba zgadzam w 100%. Zycze Palestynczykom z calego serca
                            > suwerennej i naprawde demokratycznej Palestyny. Gdy dyskutuje na tym
                            > forum z osobami o pogladach przeciwnych do mojego, zazwyczaj dochodzimy
                            > dokladnie do takiej samej opinii - i wierze, ze moze za 5 lat ktos z
                            > obu stron podpisze wlasnie takie porozumienie. Jestem wowczas za
                            > przestawieniem muru na przyszla granice, wytyczona zgrubsza w oparciu
                            > o Zielona Linie (granica sprzed 1967), a oczywiscie za zburzeniem
                            > muru "za 100 lat".
                            Cieszy mnie, iz zgadzamy sie w tym punkcie.
                            Pozdrawiam.
                            • kpix Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 14.01.06, 21:54
                              Ale inwazja na Liban byla bezposrednio spowodowana zamachami OWP
                              na polnocne rejony Izraela - zamachami przeprowadzanymi wlasnie
                              z terytorium Pld. Libanu. Gdyby nie te zamachy, inwazji by nie
                              bylo.

                              > Cieszy mnie, iz zgadzamy sie w tym punkcie.
                              > Pozdrawiam.
                              Ok. Trzymajmy zatem kciuki za przyszly pokoj w Ziemi Swietej.

                              Pozdrawiam serdecznie
              • piotr.kraczkowski Re: Myslisz, ze wielkosc - propagandowe brednie 18.01.06, 12:06
                kpix napisał:

                > Uwazasz, ze Szaron ukradl Gaze? No coz, zeby byc sprawiedliwym,
                > nalezaloby rowniez potepiac:
                >
                > 1) Irak i Syrie za wystawienie Legionu Arabskiego w 1947 r.
                > przeciw przyszlemu panstwu zydowskiemu
                > 2) Jordanie za projekt zajecia Negewu w 1948
                > (...)
                i tym podobne brednie.

                Wbrew klamstwu Smolenskiego,
                ktory powtarza brednie iszraeslskeij propagandy,
                nigdy nie bylo wojny o "niepodleglosc Izraela":
                "Bił się w Haganie - żydowskiej armii podziemnej,
                która w 1948 r. wywalczyła niepodległość Izraela."
                Byla to taka sama "wojna o niepodleglosc", jak kazda
                inna wojna agresywna. Rownie dobrze moglby pan i
                Smolenski utrzymywac, ze Hitler napadajac na Polske
                toczyl "wojne o niepodleglosc".

                Gdyby syjonisci nie wymordowali i nie wypedzili
                setek tysiecy Palestynczykow, to nie mogliby
                zalozyc Izraela, bo byliby w nim mniejszoscia.
                Sam plan syjonistow zakladal od prawie samego
                poczatku agresje i przemoc. Koniecznosc
                przemocy przeciw miejscowej wiekszosci byla dla
                syjonistycznych przywodcow jasna od ich drugiego
                Kongresu w Bazylei, Szwajcaria, w 1898r.:
                Syjonistyczny delegat na ten Kongres syjonistow,
                L. Motzkin:
                "Najzyzniejsze okolice naszego kraju sa zajete przez Arabow.
                Ma to byc okolo 650.000 osob."
                "Die fruchtbarsten Gegenden unseres Landes sind von
                Arabern besetzt. Es sollen 650 000 Personen sein."
                W: Spiegel Spezial, 2/1992, str. 90
                Agresja syjonistow rozpoczela sie jednak juz okolo
                1884 r., gdy Palestynczycy dowiedzieli sie o
                planie syjonistow, by w drodze terroru, mordu
                i wypedzen pozbawic ich, ich ziemi:
                Yusuf Diya Al-Khalidi, palestynski naukowiec z Jerozolimy,
                pisal listownie w 1884 roku do zalozyciela syjonizmu Herzl´a,
                gdy widzial jaka zbrodnie przeciw ludzkosci planuja syjonisci:

                "Drogi Boze, swiat jest wystarczajaco wielki,
                istnieja jeszcze kraje, w ktorych mozna osiedlic
                miliony Zydow. W imie Wszechmogacego, zostawcie
                Palestyne w spokoju!"
                "Lieber Gott, die Welt ist gross genug,
                es gibt noch immer unbewohnte Länder,
                wo man Millionen von Juden ansiedeln
                könnte. Im Namen des Allmächtigen,
                lässt Palästina in Frieden!"
                Wg: Stern, 21/2002, str. 174.

                Nie inaczej bylo w 1919 roku:
                Komisja prezydenta USA Wilson´a, tzw. komisja King-Crane,
                poinformowala go w 1919r. z Palestyny, ze "syjonisci
                daza, do praktycznie calkowitego wywlaszczenie obecnej
                nie-zydowskiej ludnosci Palestyny". Komisja podkrelila, ze
                Nie-Zydzi, czyli "prawie 90% ludnosci - namietnie oponuja
                przeciwko calemu programowi syjonistow". I ze przeprowadzenie
                tego programu "byloby grubym naruszeniem zasady samostanowienia
                narodow oraz prawa miedzynarodowego".
                W: Noam Chomsky, "Offene Wunde Nahost", 2002, str. 31

                Panujacy nad Palestyna wg Der Spiegel, 15/02, str. 140-151:

                2000-1020 przed Chrystusem - Kanaanici (dzisiejsi Palestynczycy)
                1020 - 587 przed Ch. - Izraelici (ok. 570 lat, czyli ok. 10%
                czasu 2000 przed Ch. do 2005 po Ch.)
                587 - 64 przed Ch. - Babilonczycy, Persowie, Helenczycy (ok. 500 lat)
                64 przed Ch. - 630 po Chrystusie Rzymianie i Bizantyjczycy (ok. 600 lat)
                630 - 1100 po Ch. Arabowie (ok. 400 lat)
                1100 - 1187 po Ch. europejscy Krzyzowcy (ok. 100 lat)
                1187 - 1500 po Ch. Mamelucy (ok. 300 lat)
                1500 - 1917 po Ch. Osmanowie (ponad 400 lat)
                1917 - 1948 po Ch. Brytyjczycy
                1948 - 2005 po Ch. Izraelczycy

                Jerozolimy nie zbudowali Izraelici.

                Czyli Palestyna nalezala przez:

                XXX - 10% ostatnich ok. 4000 lat do Zydow
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX - 90% ostatnich ok. 4000 lat do Nie-Zydow

                albo inaczej, przez okolo
                XXXXXXXXXXXX - 600 lat do Zydow
                XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX - 1400 lat do Kaananitow-Palestynczykow i Arabow

                Dodajmy, ze gdyby powolac sie na nauke,
                to archeologia znalazla pierwsze slady
                panstwowosci izraelitow w Palestynie
                nie w 1020 roku przed Chrystusem, jak chce
                tego Biblia, lecz wieki pozniej, bo dopiero
                od 853 roku przed Chrystusem (do 587).
                Czyli w nauki panstwowosc izraelitow trwala
                o okolo polowe krocej niz wg Biblii, bo
                zaledwie ok. 266 lat.

                Gdyby przywracac panstwowosci sprzed tysiecy lat,
                to swiat zamienilby sie w dom wariatow, a USA
                nalezaloby oddac Indianom.

                Powstanie i istnienie Izraela nie jest wiec wynikiem
                "wojny o niepodleglosc", lecz aktem agresji, za ktora
                odpowiadaja nie tylko syjonisci, ale i Zachod,
                ktory instrumentalizuje wypedzonych z Europy syjonistycznych
                Europejczykow, ktorzy zalozyli Izrael, jako swoj "lotniskowiec"
                przeciw Arabom.
                Dla stwierdzenia agresji nie jest istotnym, czy dokonaly
                jej osoby prywatne, czy panstwo - liczy sie tylko
                skutek:
                panstwo agresorow zastepuje panstwo ofiar agresji.
                Bez agresji syjonistow w Palestynie powstaloby
                panstwo arabskie z mniejszoscia Zydowska bo tylko
                Arabowie/Palestynczycy mieli prawo do zakladania
                w Palestynie panstwa. Syjonisci - i my - nie mieli/-smy
                i nie maja/mamy najmniejszego nawet prawa - poza prawem
                piesci. Nie oznacza to nic innego, ze powstanie i
                istnienie Izraela jest zbrodnia przeciw ludzkosci,
                ktora (wojne zaczepna) zdefiniowal Trybunal Norymberski
                przed powstaniem Izraela.

                Prosze wiec zaprzestac powtarzania w forum
                propagandowych bredni.

                Piotr Kraczkowski
                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
            • henricus Re: Myslisz, ze wielkosc Arabow nie byla budowana 15.01.06, 01:25
              koneser...
              byles i zostales idiota.
              Dla Cie bie szkoda slow.
        • henricus Re: Ariela Szarona sen o Izraelu 15.01.06, 01:23
          nie musisz czytac idioto!
    • buszek2 w obozach Szabra i Szatija zamordowano 1200 osob! 13.01.06, 23:30
      / a nie 500 /, glownie kobiet i dzieci.. Za te zbrodnie odpowiedzielny jest
      Szaron i za to byl/jest scigany w.in. w Belgii. Szaron jest zbrodniarzem
      wojennym i zamiast na salonach w Bialym Domu winien byc osadzony przez
      Miedzynarodowy Trybunal..www.panstwozla.pl
      • piotr.kraczkowski Re: w obozach Szabra i Szatija zamordowano 1200 o 18.01.06, 12:32
        buszek2 napisał:

        > / a nie 500 /, glownie kobiet i dzieci.. Za te zbrodnie odpowiedzielny jest
        > Szaron i za to byl/jest scigany w.in. w Belgii. Szaron jest zbrodniarzem
        > wojennym i zamiast na salonach w Bialym Domu winien byc osadzony przez
        > Miedzynarodowy Trybunal..www.panstwozla.pl

        Ma pan racje. Zachod scigajac Milosevic´a
        i wystawiajac laurki Szaronowi pokazuje
        calemu swiatu, ze nie jest cywilizacja
        "demokracji", "wolnosci" i "pokoju",
        lecz zaklamania i podwojnej miary.

        Wg elementarnego poczucia sprawiedliwosci
        Szaron powinien juz dawno siedziec obok
        serbskiego Milosevic´a lub Saddama Husseina
        na lawie oskarzonych, a raczej juz dawno
        odsiadywac wyrok dozywocia.

        Dodajmy, ze w Izraelu przed choroba Szarona
        przeprowadzona identyczny rytual, jak przed
        zamordowaniem Rabina:

        **Jüdische Fanatiker sprechen Todesfluch gegen Scharon aus

        (...)
        Jerusalem - Rund 20 Gegner des israelischen Abzugs aus dem Gaza-Streifen trafen
        sich auf dem Friedhof von Rosch Pina in Nordisrael. Unter Leitung des Rabbiners
        Jossef Dajan riefen die Extremisten die "Engel der Zerstörung" an,
        Regierungschef Ariel Scharon zu töten. Die als "pulsa dinura" bezeichnete
        Zeremonie wurde nach Angaben der Internet-Ausgabe der Tageszeitung "Jedioth
        Achronot" am vergangenen Freitag im Morgengrauen in aramäischer Sprache abgehalten.

        An dem Ritual nach alter jüdischer Überlieferung, mit dem auf einen Sünder das
        Feuer des Himmels herab gerufen wird, nahmen gemäß der Tradition nur
        verheiratete und bärtige Männer über 40 teil. Der Aufruf richtete sich an die
        "Engel der Zerstörung", weil nach Einschätzung der Teilnehmer ein Mordanschlag
        von Menschen wegen der massiven Sicherheitsvorkehrungen im Umfeld Scharons
        keinen Erfolg haben würde.

        "Scharon beraubt die Nation, wir hoffen, dass der Herrgott ihn von uns nimmt",
        sagte einer der Teilnehmer demnach. Jüdische Extremisten hatten 1995 eine
        ähnliche Zeremonie abgehalten, bevor der damalige Ministerpräsident Jizchak
        Rabin ermordet wurde.**
        www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,366943,00.html
        Zwraca uwage, ze przebieg "choroby" Szarona jest
        identyczny z przebiegiem choroby "Arafata":
        Zalamanie, nastepnie ozywienie i pozornie
        radykalna poprawa zdrowia, a nastepnie
        koniecznosc pograzenia pacjenta w kontrolowanej
        nieprzytomnosci.
        Mozna raczej na pewno zalozyc, ze Szaron
        padl ofiara tej samej trucizny co Arafat.
        Znawcy jadow zmij na pewno rozpoznaliby
        niektore objawy, choc nie wszystkie
        sa jawne. Jesli Szaron przezyje, to dzieki
        doswiadczeniom z ratowania Arafata i obdukcji
        jego ciala, o ktorym mowiono, ze koniecznosc
        medycznej spiaczki byla podyktowana takze
        strasznymi cierpieniami...

        Gdyby zalozenie o otruciu Szarona byloby
        prawdziwe, mozna by doszukiwac sie w tym
        pewnej sprawiedliwosci, choc oczywiscie
        uwazam, ze jego miejsce byloby w dozywotnim
        wiezieniu.

        Piotr Kraczkowski
        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#loh
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
        • piotr.kraczkowski Otrucie Szarona 18.01.06, 12:37
          Dodajmy, ze palestynscy bojownicy o wolnosc
          wysadzaja sie w powietrze atakujac
          cywilnych zleceniodawcow i glownodowodzacych
          izraelskiej bestialskiej armii okupacyjnej,
          czyli ludzi, ktorzy wybrali na premiera
          takiego czlowieka jak Szaron (i inni
          premierzy Izraela i bandyci-terrorysci).

          Piotr Kraczkowski
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#kri
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
          • martin_j sam do siebie piszesz becwale??? 11.02.06, 18:10
    • koneser10 Sharon to taka małpa z brzytwą 13.01.06, 23:43
      co potrafi pokazal w Libanie.....niestety nikt tej mapłpy nie potrafil kontrolowac.
      jego rzekoma zrecznosc polityczna polegala wylacznie na stosowaniu sily - on tak
      naprawde nigdy nie byl politykiem caly czas byl trepem. Od Arafta roznil sie
      tym, ze nie lubil paradowac w mundurze - umysl mial rownie 'skaplikowany' jak
      Arafat - zakuty leb. A swoich oponentow to potrafil tylko zastraszac lub ich
      mordowal (nie bardzo przejmujac sie takim szczegolami jak zbombardowanie budynku
      mieszkalnego wraz z jego mieszkancami - takie drobne szczegoly podczas operacji
      antyterrorystycznej).
      Szkoda ze Smolenski nie rozwinal bardziej watku inwazji Libanu - do czego ten
      durny Sharon tam doprowadzil.....
      • koneser10 errata 13.01.06, 23:51
        oczywiscie powinno byc 'skomplikowany'....
        • gtv Re: errata 14.01.06, 07:37
          Szabes goj Smoleński pisze wg stereotypu Gazety, przedstawia głównie stanowisko
          swoich polskojęzycznych rozmówców, nie zawsze rozgarniętych, niestety, chociaż
          mają dostęp do hebrajskich mediów bądź w nich pracują (Plockier). Warto zatem
          pouczyć Smoleńskiego i Gazetę, że Szaron oddał Strefę Gazy pragnąc zmienić swój
          wizerunek w światowej opinii publicznej trzymającej go za awanturnika,.
          ksenofoba i mordercę. Jest (był) zręczny i wyrachowany, dzieki czemu
          wystarczyła mu likwidacja żydowskich osiedli i rzucenie kilku gołosłownych
          haseł o nieopłacalności okupacji i ( posłusznie za Bushem) o dwóch państwach,
          Izraelu i Palestynie- żeby swiat pozwolił się zwariować i uwierzył, że Szaron
          stanowi gwarancje rozsądku i pokoju. Smoleńskiemu do wiadomości: nazwa partii
          Kadima oznacza "naprzód" 2.Prowodyrzy Kadimy cynicznie powierzyli śpiącemu
          nadal Szaronowi pierwsze miejsce na liście wyborczej (!) celem zagwarantowania
          sobie poparcia sentymentalnych Izraelitów 3. Szarona przejście Kanału Sueskiego
          w wojnie 1973 roku nie było "samowolne", ale było częścią izraelskiego ataku,
          przekroczyły kanał różne jednostki, ale jedynie akcja Szarona okupiona została
          zagładą wyborowego pułku izraelskich komandosów na Synaju, na tzw Chińskiej
          Farmie. Możnaby o tym bez końca, więc dla dobra Czytelników Gazety dajmy sobie
          spokój, gtv
    • dror Pana Smolenskiego sen sobie samym 14.01.06, 21:22
      Tekst jest patetyczny a w niektorych miejscach wrecz chamski. Do tego w wielu
      miejscach merytorycznie nieprawdziwy. Jak mozna cos takiego publikowac w
      powaznej gazecie? Na temat Szarona nie dowiedzialem sie niczego nowego;
      natomiast o autorze wiele. Moze Szaron udaje, ze spi. Szkoda, ze Autor nie
      udawal, ze chce cos napisac.
    • arielmoisiecyc [...] 14.01.06, 23:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sredni4 Re: Ariela Szarona sen o Izraelu 15.01.06, 18:34
      Nowa strategia zabezpieczania Izraela krystalizowala sie jeszcze zanim Ariel
      Szaron ucierpial ciezki udar mozgu. Ekspansja kontroli Izraela na ziemie
      arabskie poza granice z 1967 roku spowodowala radykalizacje pokrzywdzonych
      Palestynczykow, tak ze glowna ich organizacja Hamas nawoluje do zniszczenia
      panstwa Izrael i z tego powodu jest zaklasyfikowana jako organizacja
      terrorystyczna przez neokonserwatywno-syjonistyczny rzad Bush’a.

      Sondaze wykazuja, ze Hamas zdobedzie 45% glosow Palestynczykow w wyborach 25
      stycznia 2006 do parlamentu palestynskiego, co z natury rzeczy uniemozliwi
      rzadowi paletynskiemu zastosowanie sie do dyktatu Izraela. „Mapa Drogi do
      Pokoju” Bush’a jest nie do zrealzowania zwlaszcza mowa o zwartym terenie
      („contiguous state”) panstwa Palestynczykow w chwili kiedy dzieki „murowi
      Szarona” istnieje archipelag wysepek Palestynczykow, z ktorych oni moga sie
      poruszac tylko za pomoca przepustek izraelskich. W rezultacie milicja Hamas’u,
      ktory na terror izraelski odpowiada terrorem jest silniejszy niz oddzialy
      policji autonomii palestynskiej.

      „Mur Szarona” jak dotad dlugosci okolo 700 km jest w calosci budowany na
      terenie Palestynczykow i zabiera im 15% ziemi, glownie wododajnej. Jednoczesnie
      zabezpiecza po stronie Izraela nielegalne osiedla zydowskie jako mur graniczny,
      ktory kosztowal ponad dwa miliardy dolarow i na wielu odcinkach jest ponad
      dwukrotnie wyzszy niz byl Mur Berlinski. Blisko cwierc miliona nielegalnych
      osadnikow zydowskich zaludnia tereny zrabowane Palestynczykom.

      “Ucieczka Szarona z wiezienia Alcatraz” to byl tytul artykulu Cohen’a profesora
      uniwersytetu w Tel-Awiwie w ktorym opisana byla ewakuacja Gazy. Dzis Gaza jest
      pograzona w anarchii i chosie. Budynki okupowane przez Izraelczykow zostaly
      zniszczone. Mlodziez w 70 % jest bez pracy i zapisuje sie w szeregi rozmaitych
      milicji. Palestynczycy nie sa wspomagani przez panstwa arabskie, ktorych
      zarobki z ropy naftowej wynosza blisko miliard dziennie, ale zyja oni w strachu
      przed „zmiana rezimu” przez amerykanska maszyne wojenny, dzis pacyfikujaca
      Irak.

      Izrael kontroluje wszelki dostep do Gazy, tak z ladu jak z morza i z powietrza.
      Wszelki protest Arabow wywoluje izraelskie ataki z powietrza i stosowanie
      pociskow precyzyjnych, ktore mimo precyzji powoduja duze straty w ludziach.

      Jeszcze przed wyborami prezydenckimi w USA w 2004 roku Financial Times
      opublikowalo opinie generala Brent’a Scowcroft’a, bylego doradcy w sprawach
      bezpieczenstwa USA przy prezydencie Bush’u Seniorze, ze dojdzie do dzisiejszego
      stanu rzeczy w Palestynie jako skutek akcji rzadu Szarona.

      Nowa doktryna strategiczna Izraela opiera sie na kontroli terenow Palestyny
      ustanowionych przez rzad Szarona i na koncentracji wszystkich sil izraelskich,
      politycznych i wojskowych przeciwko Iranowi, jedynemu panstwu zagrazajacemu
      Izraelskiemu monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie.

      Pisze o tym w Washington Times (UPI) z 9 stycznia 2006, Arnaud de Borchgrave w
      artykule pod tytulem “Nowa Doktryna Izraela” („Israel's new doctrine”) i nazywa
      on Iran „Mullokracja” („Iran's mullahocracy”) oraz podaje ze przechodzacy w
      stan spoczynku szef wywiadu Izraela, general Aharon Zeevi-Frakash, powiedzial,
      ze wszystkie pertraktacje dyplomatyczne z Iarnem beda bezwartosciowe po 1szym
      marca, 2006, poniewaz po tej krytycznej dacie, jakoby Iran bedzie w stanie
      produkowac w wielu podziemnych bunkrach, „wzbogacony” uran, nadajacy sie do
      uzytku w glowicach nuklearnych.

      Wedlug Borchgrave, Iran prowadzil tajny program produkcji broni nuklearnej prze
      ostatnich 18 lat z pomca doktora A.Q. Khan’a, ktory stworzyl zrsenal nuklearny
      w Pakistanie, jedynym panstwie islamskim posiadajacym dzis taka bron. Obecnie
      Khan jest pod aresztem domowym w Islamabad, gdzie wywiady CIA i brytyjskie MI6
      staraja sie z niego wyciagnac informacje jakie informacje i procedury
      udostepnil on w 2003 roku wrogom USA i Izraela, przeciwnym izraelskiemu
      monopolowi nuklearnemu na Bliskim Wschodzie.

      Dwaj pokojowi prezydenci Iranu: Mohammad Khatami, w latach 1990tych, i Ali
      Akbar Hashemi Rafsanjani, w latach 1980-tych modlili sie w czasie piatkowych
      nabozenstw na uniwersytecie w Tehranie i mowili ze kiedy Islam zlamie monopol
      nuklearny Izraela, stosunek sil stategicznych Bliskiego Wschodu ulegnie
      dramatycznej zmianie i dodal Rafsanjani ze jedna glowica nuklearna wystarczy
      zedby Izrael zniknal w chmurze ksztaltu grzyba. Ostatnio podobnie sie wyrazil
      prezydent Iranu, Mahmoud Ahmadinejad, kiedy mowil ze Izrael powinin byc
      wymazany z mapy.

      Izraelska doktryna strategiczna Szarona prawdopodobnie pozostanie bez wiekszych
      zmian mimo jego odejscia od wladzy, a tak Iran jak i Korea Polnocna pozostana
      przy swoich planach budowy broni nuklearnych mimo rozmow na ten temat z
      dyplomatami USA, W. Brytanii, Francji i Niemiec, wedlug Borchgrave, ltory uwaza
      ze po Szaronie Benjamin Netanyahu dojdzie do wladzy i moze wznowic swa opozycje
      przeciwko ewakuacji Gazy. Natomiast wedlug tego autora europejscy czlonkowie
      NATO odmowili udzialu w ewentualnym ataku USA i Izraela na Iran, i uwazaja ze
      sprawa ta powinna byc przedyskutowana przez Rade Bezpieczenstwa ONZ .

      Wice-president Dick Cheney, rok temu powiedzial, ze atak na Iran prawdopodobnie
      rozpocznie Izrael. Wsrod wypowiedzi na internecie, inwestororow na gieldzie, w
      zeszlym tygodniu pojawila sie przepowiednia ze “Kiedy bomby spadna na Teheran
      wowczs uncja zlota bedzie warta tysiac dolarow.” Zloto ostanio na gieldzie
      mialo wartosc 541,29 dolarow.

      Iran juz dawniej oswiadczyl, ze odpowie na jakikolwiek atak, atakiem na Izrael.
      Teraz skutecznosc obrony Iranu zalezy ilosci jego glowic na rakietach o zasigu
      wystarczajacym zeby inarnski ogien odwetowy mogl faktycznie zniszczyc miasta
      izraelskie i izraelski osrodek nuklearny na pustyni Negew. Niedaleka przyszlosc
      pokaze co jest warta „nowa strategia Izraela,” pozostawiona przez Ariela
      Szarona.
      • sredni4 Re: Ariela Szarona sen o Izraelu 15.01.06, 18:41
        Szaron i "Mocarstwo Izrael"


        Pat Robertson, byly kandydat na prezydenta USA jest znany, jak rowniez
        prezydent George W. Bush, jako „Christian Zionist.” Mowi on ze zyjemy w okresie
        Apokalipsy, czyli ze jestesmy blisko konca swiata i twierdzi, ze w obecnej
        chwili Zydzi w Izraelu, sa dla niego wazniejsi, niz wszystkie koscioly
        chrzescijanskie na swiecie. Robertson wierzy, ze zwyciestwo Izraela nad Arabami
        jest konieczne, dla powrotu Jezusa na ziemie. Na wiadomosc o ciezkim udarze
        mozgu Ariela Szarona, Robertson powiedzial, ze udar ten jest kara Boga,
        za „odstapienie Arabom czesci Izraela w postaci Gazy.”

        Kaznodzieja fundamentalistow protestanckich Robertson wierzy, ze ziemie, nad
        ktorymi ma roztaczac sie panstwowa wladza Izraela, obejmuja granice Dawida i
        Salomona: Egipt po Kair, Synaj, Polnocna Arabia Saudyjska, Jordania, Kuweit,
        Irak do rzeke Eufrat, Turcja po Jezioro Wan, wyspa Cypr, Syria i Liban. Rowniez
        sloganem radykalnej sjonistycznej partii Szarona, Likud’u, byla
        budowa „wielkiego” Izraela „od Nilu do Eufratu.” Cel ten podzielaja
        neokonserwatysci-sjonisci, Zydzi nowojorscy, trockisci, nawroceni na radykalny
        sjonizm, po upadku komunizmu. Ideologia ta wymaga nadal wojny permanentnej, ale
        tym razem w celu krzewienia „demokracji,” zamiast jak dawniej szerzenia
        komunizmu.

        Polityczne przymierze fundamentalistow protestanckich z trockistami nawroconymi
        na radykalny sjonizm opanowalo partie republikanska (GOP) w USA i od 1996 roku
        sformalizowalo plany ataku na Irak, w celu przeprowadzenia zmian na Bliskim
        Wschodzie na korzysc „wielkiego” Izraela. Szczegolowy plan byl stworzony przez
        Richard’a Perle, Douglas’a Feith, James’a Colbert’a, Charles’a Fairbanks’a Jr.,
        Roberta Loewenberg’a, Davida Wurmsera i Meyrav Wurmser’owej, ktorzy wowczas
        byli amerykanskimi doradcami premiera Izraela, Benjamina Netanyahu. Plan ten
        jest zawarty w dokumencie pod tytulem: „Od Poczatku: Nowa Strategia
        Dziedzictwa,” („A Clean Break: A New Strategy for the Realm”).

        Nowa strategia miala zaczac sie od uzycia maszyny wojennej USA przeciwko
        Irakowi, tak, zeby okupacja Iraku odciela Syrie i Liban od krajow arabskich i
        przygotowala te dwa kraje do politycznej dominacji przez Izrael, w ramach nowej
        wizji specjanego przymierza USA i Izraela. Przymierze to jest niby „oparte na
        wlasnych silach kazdego z partnerow, dojrzalosci politycznej i wzajemnym
        wspomaganiu jeden drugiemu.”

        Tak wiec Izrael potrafil wyjsc z pozycji zupelnej sluzalczosci wobec USA za
        czasow prezydenta Eisenhowera, na pozycje dominanta w czasie rzadow obecnego
        prezydenta Bush’a. Noekonserwatysta-sjonista, Zyd, Paul Wolfowitz, wowczas
        minister obrony USA, zapewnial „za nos wodzonych Amerykanow,” ze koszty podboju
        i pacyfikacji Iraku, beda pokryte z dochodow osiagnietych ze zrabowanej nafty w
        Iraku.

        Stalo sie inaczej; dzis pacyfikowani Irakijczycy stoja w kolejkach po benzyne,
        ktorej jest brak w Iraku z powodu sabotazow ruchu oporu przeciwko amerykanskiej
        okupacji. Naturalnie kolosalne koszty okupacji i pacyfikacji pokrywaja
        podatnicy amerykanscy a miasta w Iraku sa rujnowane bombami i straty w ludnosci
        cywilnej ocenia sie na 150,000 do 268,000 zabitch.

        Obecnosc okupacyjnych wojsk USA w Iraku odciaga znaczna ilosc arabskich
        terrorystow od atakow na Izrael, do atakow w Iraku. Daje to mozliwosc Izraelowi
        traktowac Arabow z „pozycji sily.” Tak wiec Izrael buduje na koszt USA „wysoka
        sciane Szarona” i przspiesza budowa nielegalnych osiedli zydowskich na
        wododajnych ziemiach Arabow. Izrael skupia w zydowskich rekach tereny Palestyny
        az do granicy Jordanji i tworzy archipelag oddzielnych wysepek zamieszkalych
        przez Arabow, wbrew prawu miedzynarodowemu, ale na podstawie
        izraelskiego „prawa talmudycznego.”

        Obecny uklad sil politycznych USA i Izraela zostal osiagniety w czasie rzadow
        Ariela Szarona. Trudno byloby sobie wyobrazic, w czasie powstania Arabow,
        zwanego pierwsza Intyfada, ze w niedalekiej przyszlosci silne wplywy Izraela
        beda siegaly do pol naftowych Kirkuku, jak i ze usluzny przyjaciel Izraela,
        Ahmed Chalabi, bedzie ministrem przemyslu naftowego w Iraku. Oprucz ropy
        naftowej, sjonisci marza o doprowadzeniu rurociagiem wody z rzeki Eufrat, do
        bardzo biednych w wode, ziem Izraela.

        Okolo 50 lat temu sjonisci tworzyli i zaludniali Izrael, za pomoca dwu wielkich
        fal uciekinierow, ktorych to ludzi w sumie wypedzono ponad milion i cwierc. W
        pierwszej fali 711,000 Zydow zostalo przepuszcznych przez NKWD przez Zelazna
        Kurtyne w latach 1945-47. Byli to ludzie wygnani za pomoca kilkunastu pogromow –
        w samym Budapeszcie bylo ich cztery. Pogromy te inscenizowalo NKWD w krajach
        satelickich przy pomocy sjonistow.

        Natomiast druga fala 547,000 uciekinierow zydowskich, opuscila w latach 1950-53
        kraje arabskie, wypedzona przez terrorystow zydowskich, zorganizowanych w
        bojowkach sjonistycznych, jak to opisuje Naeim Giladi, w ksiazce „Skandale Ben-
        Gurion’a; Jak Haganah i Mossad Wykanczaly [opornych] Zydow,” („Ben-Gurion’s
        Acandals; How The Haganah and the Mossad Eliminated Jews,” Dandelion Books,
        LLC, 1992, 2003). Duza czesc wyledzonych pogromami Zydow, wolala nie walczyc w
        Palestynie i udala sie do USA, lub pozostala w Europie, zwlaszcza we Francji.

        Izrael na samym poczatku swego istnienia byl poslusznym narzedziem panstw
        zachodnich, a zwlaszcza USA, na przyklad, w kontrolowaniu lacinskich „banana
        republics” w Ameryce Centralnej, lub zmianach rezimu w Portugalji, jak tez w
        polityce na Bliskim Wschodzie. W szybkim tempie sytuacja sie zmienila i obecnie
        Izrael jest rosnacym w sile mocarstwem, ktore jest w stanie sterowac polityka
        Waszyngtonu, bez obawy przed amerykanskimi bombardowniami lub „zmiana rezymu po
        amerykansku.” Mocarstwowa pozycje Izrael osignal zwlaszcza w czasie rzadow
        Ariela Szarona, ktore to rzady obecnie dobiegaja, konca z powodu ciezkiego
        udaru mozgu premiera Izraela.

        • sredni4 Re: Ariela Szarona sen o Izraelu 15.01.06, 18:43
          Klopoty w Izraelu, Iraku i okolicy


          Zydowscy fanatycy wsrod fundamentalistow, ktorzy zakladaja nielegalne osiedla
          na ziemiach Arabow palestynskich, obecnie nawoluja do utworzenia oddzielnego
          panstwa na terenie tych nielegalnych osiedli - panstwa niezaleznego od rzadu
          Izraela, tak zwanego „sovereign biblical heartland” („sywerennych terenow
          biblijnych”). Opis tego nowego zydowskiego ruchu politycznego podaje z
          Jerozolimy-2006, World Net Daily z 7go stycznia przez A. Klein’a.

          Wedlug raportu Klein’a „inicjatywa w Judeii” jest prowadzona przez „Mishalot
          Israel” Yekutel’a Ben Yaacov’a, zamieszkalego w polnocnej Samarii, ktory stara
          sie zebrac 200,000 podpisow zydowskich, jako zalozycieli nowego suwerennego
          panstewka nielegalnych osadnikow. Panstewko to ma sie stosowac do przepisow
          Talmudu i miec wlasne sily zbrojne do obrony „spuscizny biblijnej” Zydow,
          zlozone z weteranow armii izraelskiej, na wypadek gdyby rzad Izraela chcial
          uzyskac stabilizacje tylko w granicach wytyczonych wielkim murem Szarona,
          wybudowanym na ziemiach Arabow palestynskich.

          Obecnie tylko 40% ziem przydzielonych Arabom jest w granicach „Autonomii
          Palestynskiej,” a 2.4 miliona Palestynczykow zyjacych w „zakwestionowanych”
          przez Izrael terenach, nie podlega wladzom palestynskim, poniewaz ludzie ci
          zyja na terenie „do nikogo nie nalezacym.” Wlasnie na tym terenie ma powtac
          nowe niezalezne panstewko zydowskie pod wodza Ben Yaacov’a, ktory obecnie
          zbiera poparcie innych nielegalnych osadnikow, glownie za pomoca rozmow
          telefonicznych, powolujac sie na Stary Testament i jakoby na korzysci Zydow z
          nowego panstewka, ktore jakoby ograniczaloby mozliwosci Arabow-terrorystow
          w „wojnie przeciwko terrorowi” Bush’a i Izraela. Panstewko to spelniloby tez
          ambicje narodowe religijnych Zydow, jak tego chcial rabin Meir Kahane,
          nauczyciel Ben Yaacov’a.

          Przedstawiciel Palestynczykow, Saeb Erekat, powiedzial ze nielegalni osadnicy
          sa uzbrojeni po zeby i szykuja sie do masowych mordow Arabow. (Uzywajac
          wyposazenia zakupionego dla przez skompromitowanego w Waszyngtonie lobbysite,
          Jack’a Abramowa, z pieniedzy ktore on, wedlug aktu oskarzenia, ukradl plemionom
          indian amerykanskich.) Wladze Izraela odmowily wypowiedzi na temat nowego
          panstewka zydowskiego w Judeii i w Samarii.

          Leon Hadar, byly przedstawiciel „Jerusalem Post” w Waszyngtonie, oglosil
          artykul 11go stycznia 2006, w Antiwar.com pod tytulem „Udar Szarona Ciosem w
          Kretactwa Bush’a na Bliskim Wschodzie” („Sharon’s Stroke a Blow to Bush’a
          Mideast Spin”), w ktorym to artykule autor pisze, ze choroba Szarona utrudnia
          plany neokonserwatystow-sjonistow w rzadzie Bush’a do dokonania „gruntownych
          przemian” Bliskiego Wschodu, obrony tam monopolu nuklearnego Izraela, jak i
          reformy gospodarki i polityki swiata arabskiego, oraz zabezpieczenia Izraela
          kosztem Palestynczykow, Iraku i Iranu.

          Wiadomo ze Iran podpisal traktat przeciwko rozpowszechnianiu broni nuklearnych
          i nigdy nie naruszyl warunkow tego traktatu. Teraz Izrael, ktory nigdy tego
          traktatu nie podpisal i zbudowal duzy arsenal nuklearny, chce zaatakowac Iran,
          niewinny naruszenia traktatu bojkotowanego przez Izrael. Brzmi to dziwnie, ale
          niestety taka jest rzeczywistosc.

          Hadar wspomina jak Szaron brutalnie wywolal powstanie Palestynczykow, glownie
          nastolatkow, ktorzy rzucali kamieniami. Nastepnie objal on wladze i szerzyl
          smierc i zniszczenie na zachodnim wybrzezu rzeki Jordan i w Gazie. Szaron
          doprowadzil Gaze do chaosu i wycofal z niej izraelskie wojska okupacyjne w
          celu „zalegalizowania” w zamian tej ewakuacji, kluczowych nielegalnych osiedli
          zydowskich na wodonosnych ziemiach Arabow w ramach „wielkiego Izraela.”

          Sharon zalozyl nowa partie „Kadima” („Naprzod”) wraz z Shimon’em Peres’em,
          bylym premierem Izraela i obecnie prezesem komitetu muzeum tysiclecia Zydow w
          Warszawie, zeby ustabilizowac dotychczasowe podboje Izraela z pomoca rzadu
          Bush’a, ktory to rzad popiera budowe „Muru Szarona” i dominacje Izraela na
          Palestyna.

          Nadal jest niezalatwiona sprawa wypedzonych przez Zydow milionow
          Palestynczykow, jak i sprawa podzialu Jerozolimy, na stolice Izraela i stolice
          Palestyny. Palestyna ma byc pod wladza zdominowanej przez Izrael partii Fatah.
          Tymczasem wiekszosc Paletynczykow popiera radykalny ruch islamski, Hamas, ktory
          moze wygrac w zblizajacych sie wyborach. Bush-sjonista naturalnie nie moze
          wystepowac jako „bezstronny rozjemca” a Palestynie i udawac „zwiastuna pokoju”
          w Ziemi Swietej przy jednoczesnm pacyfikowaniu, „demokratycznego i
          zjednoczonego” Iraku.

          Bez Szarona u steru, partia Kadima, moze przegrac z partia Likud, pod
          dowodztwem radykalnego Benjamin’a Netanyahu, popieranergo przez wielu
          neokonserwatystow w USA. Netanyahu doszedl do wladzy po morderstwie premiera
          Yotzhak’a Rabin’a w 1995 roku i wykoleil „rokowania pokojowe w Oslo,” co latwo
          moze on powtorzyc w dzisiejszym ukladzie politycznym, an tle fiaska pacyfikacji
          Iraku i kryzysu w stosunkach z Iranem. Hadar uwaza ze zanosi sie na porazke
          rzadu Busha’a w jego „przebudowie Bliskiego Wschodu,” w duzej mierze z powodu
          klopotow w Izraelu.

          • eryk_thumb Czekajać na Godota 15.01.06, 21:09
            Nie można po obecnej medycynie oczekiwac cudów.

            W przypadku premiera zawiodła profilaktyka.

            Siedzący tryb zycia i objadanie sie.

            Rok głodówki wiecej by zrobił niz cale konsylium światowej sławy
            lekarzy.

    • maniana07 Lepiej milczeć!!! 24.12.08, 11:50
      Mówi się Holocaust hołota z całego świata przyjeżdża do Polski robi zamieszanie, po co, dlaczego, ludzie którzy popierali mordy Amina w Afryce nie powinni się wcale odzywać, wymordowali rękami Amina lud złotego wybrzeża, pomagali mu wykszkolili w armii izraelskiej, Ci ludzie w Afryce nie walczyli przeciw Izraelowi nie można tego w żaden sposób usprawiedliwić jak wojny z arabami i innymi muzułmanami o ziemię świętą, Ci ludzie nie tylko są bezwstydni oni nie przestrzegają żadnych praw to przez nich serce Afryki krwawi pozbawiono majątku tysiące hindusów, w zasadzie przypomina to Holocaust tylko afrykański, ale nikt o tym nie mówi bo czarnuch to nie Żyd, Żyd jest ważny wybrany a czarnuch jest nikim a czy nie czytają pieśni nad pieśniami gdzie wysławia się czarną kobietę ponad wszystko co na tym świecie istnieje a jej dzieci tam leżą pomordowane bez przyczyny i wołają o pomstę do Nieba, Boże pomścij naszych czarnych braci....
      Staszek!!!!
Pełna wersja