Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedliw...

20.01.06, 22:43
To jest najbardziej zaskakujące, że "Prawu i Sprawiedliwości" najbardziej
przeszkadza obowiązujące PRAWO i zasada wydawania SPRAWIEDLIWYCH wyroków przez
Trybunał Konstytucyjny.
    • jan.naj z lewa na prawo 20.01.06, 23:24

      > To jest najbardziej zaskakujące, że "Prawu i Sprawiedliwości" najbardziej
      > przeszkadza obowiązujące PRAWO i zasada wydawania SPRAWIEDLIWYCH wyroków przez
      > Trybunał Konstytucyjny.

      Spora część tego "obowiązującego prawa" ma związek przyczynowo-skutkowy z
      patologiami III RP. Fakt, że coś obowiązuje nie oznacza, że jest idealne i
      nienaruszalne. Po to się wybiera parlament aby prawo tworzył, zmieniał i
      poprawiał. Bywa że myli się parlament, bywa że TK. W sytuacji, gdy prawo jest
      niesprawiedliwe, a nie można go zmienić drogą demokratyczną, to należy
      opowiedzieć się za sprawiedliwością, nie za prawem.
      • wan4 Re: z lewa na prawo 21.01.06, 08:13
        > W sytuacji, gdy prawo jest
        > niesprawiedliwe, a nie można go zmienić drogą demokratyczną, to należy
        > opowiedzieć się za sprawiedliwością, nie za prawem.

        Tak bolszewiku, a co jest "niesprawiedliwe" bedziemy decydować My, czyli PiS ?

        (a dokładnie jego najwiekszy organ, Prezes Kaczyński "Wielki Brat")
      • xvart taaa w szczególności TK pochodzi z komuny 21.01.06, 09:33
        a Ewa Łętowska to znana komunistka...
        Czy Wam drodzy PiSowcy nie przyjdzie czasem do głowy, że jeżeli ludzie tacy jak
        Łętowska, jak Filar mówią Wam, że coś co robicie jest złe to nie warto aby się
        zastanowić? A może jest tak, że to Wy się mylicie?
      • woy2702 Re: z lewa na prawo 21.01.06, 12:52
        Tak, tak, jedynym, który sie nie myli, jest Jarosław Kaczyński. To od dawna
        wiadomo, niejasne jest tylko, ze nikt na to do tej pory nie wpadł. Niepotrzebne
        byłyby Trybunały Konstytucyjne, sądy i inne takie tam duperelne miazmaty. A jak
        by było tanio! Ale to się zmieni, jeszcze trochę...
    • niemiec.niemiec Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 20.01.06, 23:36
      Cos mi sie wydaje, ze Wyborcza nawet gdyby sie powaznie troszczyla o
      niezawislosc mediow czy o Trybunal Konstytucyjny to i tak juz nie bedzie na
      serio odbierana przez kierownictwo PiSu.
      Tyle zlosliwosci, slepej nienawisci przetoczylo sie na jej lamach, ze Kaczynski
      i Co. z pewnoscia sa juz zaimpregnowani na publicystyke Wyborczej.
      Umiarem mozna uzyskac wiecej niz tepym waleniem w beben...
      • rydzyk_fizyk Nacisk na prywatne media dopiero się zacznie 21.01.06, 00:58
        I niech nam nie zamydla oczu słynny zapis o "etyce dziennikarskiej".

        Bo już niedługo w związku z wprowadzaniem telewizji cyfrowej rozpoczyna się nowe rozdanie w mediach. A Polsat i TVN nie mogą być pewne swojej pozycji.

        PS. PiS wsadzi 8 odpowiedników Gosiewskiego do Trybunału Konstytucyjnego?
        Przy okazji autorka nie zauważyła że PiS mianuje też Prezesa TK bo Safjanowi kończy się kadencja - chyba w listopadzie.
    • obalmykaczyzm Wieje zgroza. Trzeba te ekipe obalic czym predzej. 21.01.06, 01:06
      • antykremlin Niech żyje dyktatura kaczek! 21.01.06, 02:20
        Nie wiadomo, dlaczego wszyscy się oburzają gdy tak samo robi Łukaszenko i Putin?

        Nauka przyszła ze wschodu, tak jak teraz mróz!

        Niech żyje dyktatura kaczek!

        Powołać ponownie cenzurę, po hasłem walki o czystość obyczajów!





    • diadja_pietja CENZURA OBYCZAJOWA NIE MA NIC WSPÓLNEGO 21.01.06, 06:22
      z cenzurą polityczną. Twierdzenie,że ta pierwsza jest wstępem do drugiej,to
      demagogia.
      • xvart czy krytykowanie Pana Prezydenta 21.01.06, 09:36
        jest obyczajne? Przecież jest ojczulkiem Narodu? Naszym kochanym batiuszką. Nie
        można krytykować Pana Prezydenta ani Małżonki Jego.
        Przecież jest w kodeksie karnym przepis o zakazie znieważania głowy państwa?
    • zbyszek84 PIS TO BANDA ZŁODZIEJ I WARIATÓW 21.01.06, 06:57
      czeba tą chołote pogonić.
      • tales1 CZERWONORÓŻOWIUTKI "UCZCIWY" ZWOLENNIK PO I SLD? 21.01.06, 09:58
        Chłopcze, chyba byłeś nieobecny w kraju przez ostatnie 17 lat, kiedy
        czerwonoróżowi [UW, PD, część PO (Tuskowo-Schetynowi)i SLD] rozkradł Polskę do
        granic możliwości, wmawiając narodowi, że lepiej to będzie dopiero następnym
        pokoleniom Polakom (naszym wnukom etc.), a Michnik i jego "organ" był ich tubą
        propagandową! Wtórowali mu "pseudo - bo(c)haterzy" formatu Kuronia, Geremka,
        Mazowieckiego, Frasyniuka i innych automitomanów!
    • janul1 Siedlecka czyli dziennikarstwo kloaczne 21.01.06, 07:57
      Bełkot, zadnego pomyslu, powtarzanie inwektyw pod adresem PiS i flekowanie porządnych ludzi. Czysty twór szkoły Michnika, jak Czajkowska z TV albo Paradowska czy towarzysz Lis z polsatu. Kompletne dno.
      • xvart czy akżda krytyka to dla Ciebie inwektywa? 21.01.06, 09:40
        a każdy artykuł w którym ktoś ośmiela się krytykować PiS to kampania nienawiści?
        Otóż nie. Wyciągnięcie Tuskowi dziadka w wermahcie to była kampania nienawiści
        i to wyjątkowo paskudnej bo na tle rasowym.
        Ja w komentowanym artykule nie widzę śladu nienawiści, widzę natomiast krytykę.
        Bo od tego są dziennikarze, żeby patrzeć władzy naręce. A może tego im juz też
        nie wolno? Bo to nieobyczajne?
        • block_buster akżda?????????????????????????? 21.01.06, 13:18
          Kolega polskojęzyczny?
          • block-buster Poprzedni wpis nie jest moj.To jakas menda 21.01.06, 14:04
            podszywa sie pode mnie
            • block-buster PiSdzielcy maja prawo w nosie.Chodzi o WAAADZE 21.01.06, 14:06
              A kaczory sa nawet znanymi przeciwnikami prawa,czego dowodza ich dzialania w
              ostatnich 100 dniach.To faszyzm,tylko z nazwa PiSdzielcy...
              • block_buster Re: PiSdzielcy maja prawo w nosie.Chodzi o WAAADZ 21.01.06, 14:09
                block-buster napisał:

                > A kaczory sa nawet znanymi przeciwnikami prawa,czego dowodza ich dzialania w
                > ostatnich 100 dniach.To faszyzm,tylko z nazwa PiSdzielcy...
                Dureń i czerwony śmieć.
            • block_buster Poprzedni wpis nie jest moj.To jakas menda 21.01.06, 14:09


              podszywa sie pode mnie
      • tales1 SIEDLECKA+MILEWICZ+ZAŁUSKA=OBIEKT YWIZM "INACZEJ"! 21.01.06, 09:47
    • mn7 kapitalny komentarz 21.01.06, 08:16
      Bardzo trafny komentarz. Rzeczywiście jednak - ma rację autorka, że może nie
      będzie aż tak źle. Od samego początku sędziowie TK są wybierani z rekomendacji
      partii politycznych dotychczas jednak zawsze było tak, że natychmiast po
      wyborze "urywali się ze smyczy" i nigdy nie było w TK wyrazistych podziałów
      zależnych od tego kto był przez kogo rekomendowany. Jeśli nie zostaną wybrane
      jakieś kompletnie dyspozycyjne miernoty w rodzaju Kochanowskiego, to sędziowie
      (choć z nadania TK) mają szansę na zachowanie pewnej niezależności.
      • rydzyk_fizyk Pytanie tylko kto zostanie szefem TK 21.01.06, 14:07
        Może się trafić ktoś pokroju Gosiewskiego a wtedy będą próby majstrowania przy regulaminie Trybunału.
        • block-buster Szefem TK zostanie menda typu MarekJurek 21.01.06, 14:09
          lub major Gosiewski.Na telefon zrobi wszystko dla slonca Tatr.Oraz dla kota.
          • block-buster Re: Szefem TK zostanie menda typu MarekJurek 21.01.06, 14:12
            Zeby sie skutecznie podszywac pode mnie musialbys palancie zmienic wysokosc
            myslnika.No i znac te pare tysiecy slow wiecej,bo poki co,tylko wymiotujesz
            jadem...
            • block_buster Re: Szefem TK zostanie menda typu MarekJurek 21.01.06, 14:31
              Ja sie pod ciebie, śmieciu, nie podszywam. Ja tylko piszę w twoim stylu, je..ny
              ćwoku.
              • r306 powialo "katolicka" "odnowa".... n/t 25.01.06, 14:30
          • mn7 ogromną zaleta Gosiewskiego 22.01.06, 14:43
            jest brak ukończenia jakiejkolwiek aplikacji. Jeśli na Rzecznika Praw
            Obywatelskich można było zgłosić Kochanowskiego i nie był to głupawy dowcip, to
            niby dlaczego nie Gosiewski? A może lepiej jakiś kolega Zbynia z aplikacji?
            Najlepiej taki, co zdał na mierny i szuka do dziś jakiejś roboty.
    • sam_sob Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 08:30
      Jest na to rada -nowe wybory. Zatem, wymaga wyjaśnienia to dlaczego krytycy PiS-
      u są najbardziej zaangażowani w ich nieprzeprowadzanie?
    • sobekx można się zdołować 21.01.06, 08:54
      nie spodziewałem się przed wyborami, że PiS jest taki nawiedzony i wrogi
      zachodniemu rozumieniu standardów państwa, myślałem że sojusz z Rydzykiem to
      tylko środek do celu a nie sam cel, pomyśleć że ci ludzie walczyli w opozycji
      demokratycznej - horror, co nam szykują, w Ameryce jest też mnóstwo
      nawiedzeńców, ale przynajmniej nikt nie rusza 1. poprawki konstytucji,
      gwarantującej wolność słowa i pluralizm
    • gogol66 Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 09:15
      Z naszą polityką jest jak z klimatem. Uczeni mężowie ustalili ocieplenie,
      światli ludzie orzekli dyktaturę i katastrofę. Do jednego orzeczenia nie chce
      się dostosować pogoda, do drugiego rzeczywistość. I ja też nie mam zamiaru.
      Maciej Rybiński
      • block_buster Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 13:24
        Mam pewne wątpliwości co do klimatu. Co powiesz o najdłuższym w historii
        sezonie huraganów i wszystkich anomaliach pogodowych? Czy to nie efekt
        ocieplenia?
        • gogol66 Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 14:32
          block_buster napisał:
          Mam pewne wątpliwości co do klimatu. Co powiesz o najdłuższym w historii sezonie
          huraganów i wszystkich anomaliach pogodowych? Czy to nie efekt ocieplenia?

          skoro jest tak ciepło
          to poco jest tak zimno?
    • xvart specyficzne rozumienie demokracji 21.01.06, 09:31
      u PiS nie jest żadną niespodzianką. Panowie zachowywali się tak od zawsze. W
      szczególności zwraca uwagę specywifczne rozumienie niezawisłości sądów. Mnie
      się przypomina stare powiedzonko "sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej
      stronie"...
      Ale to nie jest wina PiS. Oni po prostu mają takie poglądy i to jest ich prawo.
      To nawet nie jest wina wyborców - oni mieli dosyć skorumpowanego, uwikłanego w
      afery rządu SLD. Mam pretensje do dziennikarzy, właśnie co poniektórych
      prywatnych mediów (i wcale nie chodzi mi o RM), którzy wyraźnie sprzyjali PiS w
      wyborach. Bo kolejka jest taka: najpierw szefowie policji i prokuratur,
      urzędnicy SC, potem sędziowie TK, potem zwykli sędziowie a potem Wy drodzy
      dziennikarze. Pamiętajcie o tym, kiedy będziecie pisać o reformach państwa.
    • monk_gasputin PiS kulą u nogi "GW" 21.01.06, 09:41
      • sam_sob Re: PiS kulą u nogi "GW" 21.01.06, 09:50
        Co by nie powiedzieć, to w artykule jest więcej spekulacji niż informacji.
        Takie dziennikarstwo to wróżenie z fusów, a nie wypełnianie misji
        informacyjnej. Czekamy na fakty.
        • mn7 Re: PiS kulą u nogi "GW" 22.01.06, 14:45
          sam_sob napisał:

          > Co by nie powiedzieć, to w artykule jest więcej spekulacji niż informacji.
          > Takie dziennikarstwo to wróżenie z fusów, a nie wypełnianie misji
          > informacyjnej. Czekamy na fakty.

          Np. o kandydacie PiS na RPO nie słyszałeś? O zapowiedziach wyboru "swoich" do
          TK też nie?
          • sam_sob Re: PiS kulą u nogi "GW" 24.01.06, 08:32
            mn7 napisała:

            > sam_sob napisał:
            >
            > > Co by nie powiedzieć, to w artykule jest więcej spekulacji niż informacji
            > .
            > > Takie dziennikarstwo to wróżenie z fusów, a nie wypełnianie misji
            > > informacyjnej. Czekamy na fakty.
            >
            > Np. o kandydacie PiS na RPO nie słyszałeś? O zapowiedziach wyboru "swoich" do
            > TK też nie?

            Słyszałem i dopatruję się kontynuacji zgodnej z przyjętym zwyczajem, który np.
            w sprawie wyboru na RPO kładzie się cieniem na rządzącej partii, jako że nie
            powinien on być w jakikolwiek sposób związany z polityką. To samo dotyczy Julii
            Pitery, która jak nigdy nic przechodzi z roli strażnika do roli rządzącej.
            Warto bowiem pamiętać o tym, że organizacje niezależne z zasady nie dążą do
            władzy, co oróżnia je od partii politycznych.
    • tales1 NOMINACI "PREZIA" ROZSTRZYGAJĄ SPORY PRAWNE? 21.01.06, 09:44
      JAK SIĘ ICH ZMIENI TO BEDZIE W KOŃCU W POLSCE PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ!
      • xvart taaa 21.01.06, 10:28
        Prawo Kaczyńskich i Sprawiedliwość Rydzyka.
    • gogol66 Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 10:13
      z tego bełkotu wynika jedno
      GW-awno to nieprawdy sedno
      za to my Gazetki nie lubimy
      bo się jej fałszu brzydzimy
    • wilmor1 Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 11:25
      To co planuje PIS to jest czystej wody faszyzm!Bo jak nazwać poczynania PIS-u w
      sprawie zmiany konstytucji pod potrzeby Kaczyńskich i ich partii!
      • block_buster Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 13:30

        wilmor1 napisał:

        > To co planuje PIS to jest czystej wody faszyzm!
        Co ty wiesz o faszyzmie, ty zwykła dupa jesteś.
        • piotr7777 Re: cenzura 21.01.06, 14:55
          Trzeba być skończonym idiotą by wywodzić, że cenzura obyczajowa jest w porządku
          a cenzura polityczna nie. Cenzura jest czymś niedopuszczalnym niezelżnie od
          rodzaju i formy.
          • block-buster Cenzura kaczorow jest dowodem ich oszolomstwa 21.01.06, 15:40
    • gogol66 Re: Felieton: LEWO kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 21.01.06, 15:59
      LEWO jest kulą u nogi Prawa i Sprawiedliwości
    • zeter1 Kuriozalny tekst. 21.01.06, 16:53
      Nie pierwszy zresztą w Gw. Internautów proszę o wyrozumiałość – odpowiedź
      wymaga trochę miejsca.

      <Trybunał rzeczywiście co rusz coś torpeduje. Ostatnio zakwestionował
      preteksty, pod którymi zakazywano zgromadzeń w obronie mniejszości seksualnych,
      wcześniej kilkakrotnie "psuł" lustrację - a to doprecyzował mgławicowe pojęcie
      współpracownika tajnych służb PRL-u, a to uznał, że IPN powinien uzasadniać
      swoje decyzje i udostępniać każdemu jego akta.>

      Tak, w/s tzw. obrony mniejszości, to przytoczę tylko informacje z ostatnich
      dni, o „biednych” mniejszościach. Nie musi Pani znać tych tekstów, w GW jest
      pewnie cenzura obyczajowa:
      „1. Słowo małżeństwo znika z tabliczek w angielskich urzędach stanu cywilnego w
      obawie przed urażeniem par homoseksualnych przybywających w celu zawarcia
      związku cywilnego.
      Prawo, które weszło w życie w grudniu zezwala na zawieranie związków cywilnych
      na prawach małżeństwa. Jedyną różnicą jest nazwa, co spowodowało masowe
      usuwanie słowa małżeństwo, które nagle trafiło do sfery taboo, podobnie jak nie
      tak dawno słowo Christmas.
      5 grudnia organ rządowy rozesłał listę zadań do wykonania w związku z
      przystosowaniem urzędów do nowych przepisów. Na liście znajdują się takie
      zalecenia jak:
      zmiana oznaczeń zawierających słowo małżeństwo, jak np. tabliczki na sali
      ślubów z Marriage Room, na coś bardziej zbliżonego do nazwy związki partnerskie

      zmiana logo Wasz Ślub na Wasza Ceremonia na pakietach z informacjami odnośnie
      zawierania związków w urzędzie

      na tabliczce przy wejściu ma być napisane Narodziny, Zgony, Małżeństwa i
      Związki Partnerskie
      Urzędy w Dudley, Wolverhampton i Staffordshire potwierdziły usunięcie słowa
      małżeństwo z oznaczeń na terenie instytucji. Wolverhampton przemianowało salę
      ślubów na salę ceremonii. W Dudley, królewska sala ślubów stała się królewską
      salą, a urząd w Walsall zastąpił tabliczkę ceremonia ślubna w toku na ceremonia
      w toku. Urząd w Staffordshire jeszcze nie nazwał sal, ale już zdecydował się
      nie używać słowa małżeństwo.
      Konserwatywna polityk Ann Widdecombe skomentowała: "To jest skrajna forma
      politycznej poprawności wykraczającej poza granicę zdrowego rozsądku."

      2. Nie tylko lekarze, ale również duchowni powinni zostać przymuszani do
      postępowania wbrew swojemu sumieniu, nalega ciało doradcze UE. Sieć
      Niezależnych Ekspertów do spraw Przestrzegania Praw Człowieka zaleca, aby
      prawo do "małżeństw" homoseksualnych, jak również prawo do aborcji, uznać za
      ważniejsze od prawa lekarza, czy duchownego do odmowy brania udziału w
      procedurach niezgodnych z jego światopoglądem.
      Chociaż rekomendacje wydane przez ekspertów odnoszą się teoretycznie jedynie do
      przypadków, kiedy nie ma innych osób chętnych przeprowadzić aborcję
      lub "małżeństwo" dwóch osób tej samej płci, autorzy opinii powołują się na
      przypadek, kiedy pozbawiono pracy holenderskiego urzędnika, który odmówił
      udziału w procedurze, chociaż na miejscu obecni byli inni urzędnicy deklarujący
      chęć przeprowadzenia ceremonii "ślubnej" pary homoseksualistów. Panel orzekł,
      że chociaż można było powołać się w tym przypadku na prawo do obiekcji ze
      względu na światopogląd, żadna forma dyskryminacji na podstawie orientacji
      seksualnej nie może być tolerowana.
      Podobne rekomendacje (w efekcie anulujące prawo do obiekcji ze względu na
      światopogląd) wydało to samo ciało doradcze w stosunku do pracowników
      medycznych, którzy, według ekspertów, nie mają prawa odmawiać udziału w
      aborcji, gdyż zabieg ten należy do "międzynarodowych praw człowieka".”
      /wszystkie cytaty na stronach christianitas.pl/

      Mogę dołożyć do tego przypadek pastora Gruna, albo pomysł /na razie/, który
      powstał w Kalifornii, aby dyskwalifikować utratą praw za homofobię, albo nowe
      prawo w Anglii, dyskryminujące przy adopcji rodziny hetero wobec par homo. To
      już nie sa żarty. Jak znam historię /nie tylko Orwella/ - a znam dobrze z racji
      zawodu – tak rodzi się faszyzm. Może nie brunatny, tylko tęczowy, ale za to
      bardziej realny, niż wszystkie „kaczyzmy”.


      Co do wyroków SN w/s lustracji, jeden został poddany słusznej krytyce, drugi
      się broni. A jest i taki kwiatek, jak „uzewnętrznienie pozorów
      współpracowania” /w/s Jurczyka/. W krajach sąsiednich jest inne,
      niedemokratyczne prawo? O „aideologiczności’ sędziów – za chwilę.

      <I PiS robi. Kiedy opozycja kilka razy zagłosowała przeciw rządowi (rzecz w
      demokracji raczej normalna, choć dotkliwa), Jarosław Kaczyński nazwał
      to "sytuacją stwarzającą zagrożenie dla podstawowych interesów państwa" i dał
      ultimatum: albo nowe wybory, albo podpisanie zobowiązania, że opozycja nie
      będzie rządu krytykować i że zgodzi się na wszystkie jego pomysły.>

      Od kiedy to atakować bez sensu rząd, łamiąc prawo /pucz w sejmie/ jest
      demokratycznie /”normalnie/, a bronić rządu nienormalnie? Ciekawe...

      <Media publiczne będzie można wziąć pod kontrolę dzięki zmianie ustawy o
      radiofonii i telewizji, gwarantującej PiS większość w Krajowej Radzie
      Radiofonii i Telewizji.
      W ramach "demediatyzacji" PiS zaleca zatem rządowi występowanie w Radiu Maryja
      i Telewizji Trwam - jedynie godnych zaufania. Na razie pozostaje to ideą, bo
      równie chętnie występują w innych mediach. Ale to nie znaczy, że prywatne media
      mogą spać spokojnie.>

      Zamiast insynuować, proszę się zastanowić, dlaczego chcą tam występować?
      Bardziej niż w plującej na PiS od poczatku GW, albo w tv, w której premier musi
      odpychać „dowcipasa” Morozowicza z moherowym kapeluszem. Proszę pokazać mi
      jeden tekst GW, pozytywny o PiSie i rządzie.... A warsztat dziennikarski w Tv
      Trwam czy w NDz nie jest gorszy od warsztatu GW. Może mniej manipulują opinią
      publiczną.

      <"Jestem zwolennikiem poważnej dyskusji nad cenzurą obyczajową (...). My, mówię
      o PiS, robimy wszystko, żeby obronić [opinię publiczną przed "obscenicznymi
      demonstracjami gejów"], obronić wartości, obronić Kościół, religię, tradycję.
      Ale żeby obronić, trzeba (...) mieć władzę, trzeba mieć wpływ na różnego
      rodzaju instytucje: medialne, edukacyjne" - mówił Jarosław Kaczyński w Radiu
      Maryja.>

      Święta prawda, jakby powiedział ks.Tischner. Taka GW – nie napisze o rosnących
      ekscesach homoseksualistów, kazirodców, etc., atakujacych podstawy
      cywilizacji/parlamenty poważnie debatują o prawie do zoofilii czy poligamii/.
      Ba, nie dostrzeże tam rodzącego się faszyzmu /zob. wyżej/. Jak nie napisze
      pozytywnie o lustracji. Nie pasi im. Z wielu powodów- ideolo, biznesowych,
      rodzinnych. Ale po co stroić się w piórka obrońców demokracji, ba, jedynych
      interpretatorów „słusznych” pojęć.

      <Żeby obronić, trzeba nieraz zmienić prawo. "Cóż jest arbitralnego w tym, że
      wybrane w demokratycznych wyborach organy władzy mogą zmieniać ustawy? Ja na
      konstytucyjne zastrzeżenia patrzę z innej perspektywy" - mówi Jarosław
      Kaczyński "Polityce", broniąc się przed zarzutem "skoku" na KRRiT.(...)
      To będzie większość w 15-osobowym Trybunale, ale nie gwarantuje jeszcze, że
      Trybunał przestanie być hamulcowym>.
      A cóż w tym dziwnego? Twierdzi Pani, że sędziowie /jak dziennikarze/nie mają
      poglądów ideo ? W USA jakoś okazuje się, ze sedzia może dwojako interpretować
      prawo – jeden uzna eutanazję za morderstwo, drugi – za nowy wspaniały świat...

      <Kłopot w tym, że obowiązująca - jak na razie - konstytucja oparta jest na tej
      samej liberalnej koncepcji demokracji i praw człowieka, do której - nie
      wiedzieć czemu - przywiązana jest większość państw zachodniej cywilizacji. A
      także organizacje międzynarodowe, takie jak ONZ, Rada Europy czy Unia
      Europejska, z ich trybunałami, do których odwołują się niesubordynowani
      obywatele>.
      I wracamy do początku. Podstawowa różnica między nami, miedzy Polską
      Kaczyńskich itd., a wami leży w ideologii. Pani ten Nowy Ś
      • korbbi Re: Kuriozalny tekst. 21.01.06, 19:04
        Zgadzam sie w całości. Bardzo dobrze napisane. Pozdrowienia.
      • rapsodiagitana Re: Kuriozalny tekst. 21.01.06, 21:12
        Piszesz kilometry tekstu, ale jakoś obok tematu. I co z tego, że w GB sa jakieś
        problemy z tabliczkami? W konstytucji jest zapisana wolność do demonstrowania
        swoich poglądów i wolność zgromadzeń. Jak sie z Tobą w kwestii homoseksualistów
        nie zgadzam, to mam prawo to zademonstrować. Jak chcę walczyć o równe prawa dla
        mojego kumpla geja - to też mam prawo. A ktoś, kto należy do partii o nazwie
        Prawo i Sprawiedliwość powinien to uszanować, a nie na podstawie jakichs tam
        swoich poglądów i przy pomocy prawniczych wybiegów narzucać mi swoją wolę.
        Dopóki jakieś prawo JEST to trzeba go przestrzegać, zwłaszcza jak się pełni
        ważną publiczną funkcję.

        Zmuszanie księdza do udzielania ślubu homoseksualistom to jest idiotyzm, bo to
        są dwa zupełnie inne porządki - dla księdza to jest sakrament, a nie sprawa
        cywilna. (to tak na marginesie, obok tematu)

        Wolne media są od tego, żeby krytykować rząd, żeby zadawać mu niewygodne pytania
        i żeby mu patzreć na ręce. Wolne media nie są od lubienia. I dlatego powinny być
        wolne. Bo jak wolne media zamilkną, a jedyne informacje na temat rządu będą
        pochodziły od przyjaznych mu RM i TVTrwam, to ja będę miała do tych ostatnich
        tyle szacunku i zaufania, co do radzieckiej Prawdy.

        Od haseł o cenzurze obyczajowej mrozi mnie w środku. Nie wiem jak ktoś, kto
        twierdzi, że ma demokratyczne poglądy, może o wprowadzaniu cenzury prewencyjnej
        w ogóle wspominać. Bo wprowadzenie jej oznaczałoby, że wszystko, co ma zostać
        opublikowane w jakiejkolwiek formie, musiałoby przejść przez ręce cenzora, który
        z politycznym batem nad głową oceniałby, co jest obyczajne, a co nie.
        Gigantyczne pole do nadużyć, nie widzisz tego?

        Pewnie mi odpowiesz (tak, jak to zazwyczaj robi Kaczyński), że nadużyć nie
        będzie, bo PiS obsadzi odpowiednie stanowiska swoimi, zaufanymi, uczciwymi,
        kompetentnymi ludźmi. Wiesz, co mnie w tej argumentacji przeraża? Że ona
        oznacza, że Kaczyński nie liczy się z tym, że nie dostał władzy na zawsze, że po
        tej kadencji będą kolejne, że przyjdą byc może nowi ludzie, że to nie jest
        monarchia dziedziczna. Prawo w demokratycznym systemie powinno być tak
        skonstruowane, żeby w najważniejszych instytucjach była równowaga i kontrola,
        żeby ich działanie było przejrzyste, żeby było jak najmniej miejsca na
        polityczne interesy, manipulacje, gierki i naciski. Żeby ten mechanizm nie był
        oparty na cechach konkretnego człowieka, ale na prawie. Bo w demokracji ludzie u
        sterów się zmieniają... A jeśli za każdym razem trzeba będzie prawo zmieniać dla
        potzreb tych ludzi, to dojdzie do kompletnej destabilizacji.
        • cziriklo Bardzo ladny i spokojny wowod rapsodiigitany. 21.01.06, 23:38
        • zeter1 Re: Kuriozalny tekst. 22.01.06, 02:09
          Jednak jabłko leży za daleko od jabłoni... jest taki wiersz Mickiewicza, cytuję
          puentę z pamięci: "Niech tam wyschnie źródło w górach, byle bym miał wodę w
          rurach".
          1. Piszę na temat. Podałem przykład RODZĄCEGO SIE PRAWDZIWEGO faszyzmu. Plus
          bolszewickiej inzynierii społecznej oraz zwykłego idiotyzmu i braku rozumu. I
          są ludzie, ktorzy to na siłę lansują, nawet zmuszanie księdza. Widać jak na
          dłoni, że środowiska te przeszły do nowego, wyższego etapu walki o
          upanstwowienie swojej wizji świata. Przykład ponadto wskazuje, że nie wszystkie
          uzurpacje ludzkie muszą byc spełnione, bo prowadzą do zguby /na razie
          skretynienia/. Dopuścisz demonstrację partii hitlerowskiej? Zmieniacie kanon
          takich spraw oczywistych, żonglujecie znaczeniami, dorzucacie wymyslone
          problemy, które POZORNIE nie rodzą katastrofalnych skutków. Ale nie myslałem,
          ze tak szybko ukaże się idiotyzm i zaborczość rzekomo pokrzywdzonych
          mniejszości i "ich" regulacji prawnych. Tak. Dzisiejsza "wolność zgromadzeń"
          dla takich mniejszości rodzi jutrzejszy terror politycznej poprawności i
          ograniczenie praw obywatelskich. Przykłady podałem. Byc może wina leży w złej
          woli tych środowisk /cele deklarowane nie są prawdziwymi/, albo nimi
          kierujacych...
          2. Wolne media muszą byc wolne. Ale wolne media nie są wolne. Jak są wolne,
          pokazują lata minione i obecna "przypadkowo zgodna" nagonka na PiS. Po drugie,
          autorka insynuuje zabór mediów, niepublicznych w szczególności. Bez komentarza.
          Wolnośc debaty bierze się też z różnorodności. To popatrz, co wyprawiają te
          wolne media z mediami o.rydzyka. Nieustający atak, oczywiście w imię demokracji
          i żądanie zamknięcia. Kartagina musi zostac zburzona. Mądremu dość. I miernym
          argumentem są "wypowiedzi antysemickie".
          3. Też jestem przeciw cenzurze. Wystarczy zwykła przyzwoitość. I chęć
          egzekwowania dzisiejszego prawa. Ale o meritum. Co zrobić z treściami
          naruszającymi porządek społeczny? chocby z tym hitleryzmem? zgadzasz się, tyle
          że co do reszty /obyczajowej/ pewnie już nie. Może nie wszyscy chcą tak często
          zmieniać swoje wartości, żeby nadążać za kreatorami nowego świata. Mają chyba
          do tego prawo? Do nie oglądania "eksperymentów" artystycznych, parad, itd. Kto
          wyznacza, że to nowe nie jest już be, więc upublicznianie nikomu nie zrobi
          krzywdy? Opcja dla wszystkich i wszystkiego to nic innego, jak przymus
          uczestnictwa dla tych, co tego nie chcą. Jak ich pogodzisz?
          Tu sa więc dwie sprawy: treści powszechnie dostępne w obiegu /jak love parady/,
          i treści pozornie tylko dla chcących /np. media/. W tym drugim przypadku media
          państwowe powinny uszanować też te "zacofane" poglądy. I ciągle jest takie
          prawo, tyle, że lekceważone.
          Jest jeszcze sprawa "mediów dla polityka". Ale to każdy forsuje, kaczyński jest
          aktualnie z tyłu, za peletonem...
          4. O truizmach. Prawo powinno byc trwałe. I dobre. I podstawy zostały zrobione.
          Ale i dużo się nie sprawdziło. Może ludziom zabrakło dobrej woli? Pewnie też.
          Tyle, że ludzie dzialają tak, jak im prawo pozwala. Więc to, co złe, nalezy
          zmienić. Ludzi złych też. I na tym polega demokracja, że nie ma jednego
          mentora /UW, UD, GW, itd./, który z góry okresla: tylko ci,z tej partii, się
          nadają, a inni nie. Zmiany - na razie to są nadmuchiwane strachy medialne. Albo
          strachy ubeków i czerwonych. Albo "byznesmenów" od lewych układów...
          5. Uff.
          6. Dziekuję korbiemu za pozdrowienia. Pozdrawiam wszystkich. Ciebie,
          rapsodio,także.


          • rapsodiagitana Re: Kuriozalny tekst. 22.01.06, 12:35
            > mniejszości i "ich" regulacji prawnych. Tak. Dzisiejsza "wolność zgromadzeń"
            > dla takich mniejszości rodzi jutrzejszy terror politycznej poprawności i
            > ograniczenie praw obywatelskich

            Jakie ograniczenie praw obywatelskich? Zmianę tabliczek w USC? Ale do rzeczy.
            Mamy taki ustrój, że jeśli komuś sie nie podoba konstytucyjne prawo do wolności
            zgromadzeń, wolności słowa itd. to może próbować ten zapis konstytucji zmienić w
            legalny sposób. Musi tylko uzyskać odpowiednią większość w parlamencie. Ale w
            tej chwili obowiązujące prawo jest inne. A prawa należy przestrzegać. Zakaz
            głoszenia poglądów nazistowskich jest również obowiązującym przepisem. I dlatego
            demonstracji partii hitlerowskiej nie dopuszczę. Dopóki mamy działającą
            demokratyczną machinę rewolucja nie jest potrzebna. Stanie się jedynym wyjściem,
            gdy ludzie u steru władzy zaczną bezkarnie to prawo łamać i naginać w zależności
            od swoich interesów, światopoglądu, widzimisię. Ja nie zabraniam członkom PiSu
            posiadania poglądów. Ale w sytuacji, gdy te poglądy są uzasadnieniem dla łamania
            prawa - to zgadzam się z tytułem tego komentarza w GW i proponuję by usunęli
            "Prawo" ze swojej nazwy.

            Oczywiście, że żadne media nie są wolne - w sensie obiektywne. RM również (a
            może najbardziej). Ale nie można ich odcinać od informacji o poczynaniach rządu.
            Bo w tej chwili mogę wybrać sobie, któremu z nieobiektywnych mediów dam wiarę,
            albo stworzyć sobie jakis obraz na podstawie kilku różnych przekaźników (od
            Najwyższego Czasu do Trybuny ;) ). W sytuacji, gdy rząd będzie rozmawiał tylko z
            RM albo TVTrwam tego wyboru zostane pozbawiona. I zostanę z niczym.

            > Ale o meritum. Co zrobić z treściami
            > naruszającymi porządek społeczny? chocby z tym hitleryzmem? zgadzasz się, tyle
            > że co do reszty /obyczajowej/ pewnie już nie. Może nie wszyscy chcą tak często
            > zmieniać swoje wartości, żeby nadążać za kreatorami nowego świata. Mają chyba
            > do tego prawo? Do nie oglądania "eksperymentów" artystycznych, parad, itd.

            O co Ci chodzi z tym hitleryzmem? ;) Zauważ, że w tym kraju nie ma instytucji
            cenzury prewencyjnej. Jeśli więc wydaję np. gazetę, mogę w niej opublikować
            artykuł gloryfikujący Hitlera. Tylko muszę się POTEM liczyć z tym, że zostanę
            pociągnięta do odpowiedzialności. Cenzura prewencyjna odwraca ten porządek, jest
            więc genialnym narzędziem do zamykania ust niewygodnym ludziom. Czujesz to? Poza
            tym - nikt Cię nie zmusza, żebyś zmieniał swoje wartości. Nie podoba Ci się, co
            piszą o gejach w "GW"? Czytaj, co piszą o gejach w "ND". Nie chcesz oglądać
            eksperymentów artystycznych? Nie oglądaj. Brzydze się czerniną, ale pozwalam
            innym ją jeść, nie jestem wierząca, ale nie chcę zamykać kościołów. Ale będę
            protestować i bronić się, gdy ktoś będzie mnie zmuszał do jedzenia czerniny,
            albo dyskryminował ze względu na poglądy. Masz prawo do swoich poglądów tak samo
            jak ja mam prawo do moich. Nie chciałabym tylko żebyś zakładał mi knebel albo
            kazał zamknąć się z moim światopoglądem w domu.

            > Tyle, że ludzie dzialają tak, jak im prawo pozwala.

            I tu się zgadzamy. Dlatego to właśnie prawo powinno być jak najlepsze. Przede
            wszystkim prawo. I dlatego argument "nasi ludzie będą inni" jako odpowiedź na
            zarzut, że np. zmiana ustawy zwiększy mozliwości ewentualnych nadużyć mrozi mi
            krew w żyłach.

            Ja również pozdrawiam
      • zeter1 Re: Kuriozalny tekst. 22.01.06, 02:19
        Sorry, jak sie to dzisiaj mówi. Zjadło mi końcówkę z pierwszego mojego postu
        powyżej. Powinno byc dalej:
        <I wracamy do początku. Podstawowa różnica między nami, miedzy Polską
        Kaczyńskich itd., a wami leży w ideologii. Pani ten Nowy Świat się podoba. Pani
        mu święcie wierzy. Jest Pani w nim dobrze. Innym – nie. Pani nie widzi
        zagrożeń. Za daleko jabłko pada od jabłoni... Pani ma umysł otwarty. Dosłownie.
        Na nowe znaczenia starych pojęć, na nowe eksperymenty społeczne, na odrzucenie
        przestarzałej, klasycznej kultury. Ze starej pozostaną co najwyżej te same
        układy, układziki, i że byt określa świadomość. No, ale nam wolno, my jesteśmy
        awangardą postępu. I takie to ludzkie...>

        Może będzie lepiej zrozumiały ;)
        • piotr7777 Re: kilka uwag do zetera 22.01.06, 10:39
          1. Propagowanie nazizmu jest przestępstwem. Prawo w sposób precyzyjny wyznacza
          granice wolności i problem, który prezentujesz jest sztuczny. Zakaz pornografii
          twardej na ten przykład też nie jest niedopuszczalną formą cenzury.
          2. Nikt nie twierdzi, że opozycja jest bez winy, ale reakcja PiS-i jest
          niewspółmierna - ot, nagięto regulamin (Wcześniej złamany przez Marka Jurka) a
          słuchając polityków partii rządzącej można odnieść wrażenie, że doszło niemal
          do próby zamachu stanu
          3. Wizyty polityków PiS w mediach o. Rydzyka są skandalem, są to bowiem media
          łamiące wszelkie standardy, miedia, które całkowicie ignorują Prawo prasowe -
          np. czy Nasz Dziennik kiedykolwiek napisał sprostowanie? Osoby pomówione muszą
          korzystać z innych łam. W mediach rydzykowych nie obowiązuje zasada "audeiatur
          et altera pars", to jest jednostronna propaganda, którą trudno nawet nazwać
          dziennikarstwem. Inne media, przyznaję, sympatyzują głównie z PO, ale są
          otwarte dla przedstawicieli wszystkich opcji. Zwolennicy PiS mogą zadzwonić do
          programu TVN 24 "Szkło kontaktowe" i skrytykować linię TVN 24, zwolennicy PO
          nie mają szans na wejście na antenę RM. Interaktywny charakter RM to fikcja -
          słuchacze są wcześniej odpowiednio wyselekcjonowani. To bardziej alibi na
          wypadek zarzutów antysemityzmu - "to nie my, to społęczeństwo". Do RM dzwonią
          osoby o wyjątkowo agresywnych poglądach, mówią bzdury, których nie prostują nie
          tylko ojcowie prowadzący, ale również goście z PiS. Co by szkodziło np. gdyby
          Jarosław Kaczyński wyjaśnił, że Adam Michnik nigdy nie był w ZSRR przed 1989 r.
          Owa pobłażliwość braci Kaczyńskich dla poglądów ksenofobicznych i
          szowinistycznych jest niebezpeiczniejsza dla Polski niż same te poglądy.
          Kaczyńscy nie chcą cywilizować swopjego elektoratu, bo mogliby go stracić.

          Lepiej zdjąć klapki z oczu.
          • zeter1 Re: kilka uwag do zetera 22.01.06, 15:42
            Odpowiadam.
            1. I o trzymanie się tego chodzi. Napisałem - jest przyzwolenie na
            przekraczanie granic prawa /może jest pewna analogia z tym, co ty zarzucasz RM -
            ale - o tym niżej/. Skąd to przyzwalanie? - Podałem przyklad nazizmu, bo
            należy do dawnego, wspólnego słownika pojęć rzeczy i wartości /odwzorowany w
            prawie/; dałem też przyklady działań mniejszości z ich destrukcyjnym wpływem
            na cywilizację i demokrację jako dowód "nowego" - nowych "norm", nowego
            totalitaryzmu, bardziej realnego niż faszyzm Kaczorów, rozmijania się
            słowników, nowe słowniki pojęć są wymuszane, rodzi się terror politpopru,
            zachęta do łamania prawa. W Polsce jeszcze jest "stare" prawo, i cenzurą ma być
            jego przestrzeganie. A nie zadna nowa Mysia. Co do pornografii twardej - sam
            nie wiesz, jak szybko zmienisz zdanie /postęp juz puka/... Ale "nowi" się
            niecierpliwią - ma byc tak, jak oni chcą... Co tam źródło w górach...
            2. Jurek nie złamał regulaminu. Opozycja - tak.
            3. Być może NDz nie prostuje, jest na to prawo. GW, szczyt technicznego
            profesjonalizmu, poda-nie poda sprostowanie, daleko, z własnym sosem... Media
            o.Rydzyka nie manipulują, bo nie ukrywają się. Są jednostronne. GW - manipuluje
            na wyzszym poziomie. Media Rydzyka mają prawo istnieć w demokracji, nawet,
            jeżeli gadają tam bzdury, jeżeli zostało złamane prawo - sądzić ich. Gdyby
            wyżąć zarzuty, to niewiele by tak naprawdę zostało prawdziwego antysemityzmu.
            Pewnie mniej, niż lansowania "nowości" i "nowej interpretacji prawa" w innych
            mediach. Co do ksenofobii - ostrożnie, to rzecz słowników. dzisiaj wszystko, co
            nie pomyśli gejów, salonu, innych mniejszości - rodzina normalna, patriotyzm,
            tradycja - jest ksenofobiczne, szowinistyczne, homofobiczne.
            Co do prostowania nieprawdy, pewnie to taka grzeczność... Goście w innych
            mediach też nie prostują oczywistych kłamstw czy błędów prowadzących, w
            sprawach - co śledzę - PiSu, gejów, itd. Dobrze by było, aby bylo inaczej.
            O dopuszczaniu innych opcji do RM - sam jestem ciekaw, jak by wyszło. Pewnie
            tak, jak u Pospieszalskiego - różne światy, odmienne rozumienie dobra i zła, a
            potem totalna krytyka w "wolnych" mediach, tym większa, im celniej
            Pospieszalski wykazał błędy drugiej strony /nic nowego, zaczęło się od sławnego
            WC Cejrowskiego - pamietasz przykład z bananem, i reakcję mediów?/
            4. Słuchacze RM itp. nie są selekcjonowani. Problem jest inny - dodzwonic się...
            5. Problem Kaczyńskiego, PiSu, RM etc. jest trojaki: polityczny /inni by
            chcieli rzadzić, zamknąć prawicy dostęp do nieograniczonych mediów; biznesowy -
            brak władzy to konkretne straty finansowe; ideolo wreszcie - ma być NOWY,
            WSPANIAŁY ŚWIAT. Nie ma w nim miejsca dla Kaczorów, Rydzyków, moherowych
            beretów. Chyba, że w rezerwacie.


    • nazgul7 Re: Felieton: Prawo kulą u nogi Prawa i Sprawiedl 23.01.06, 13:07
      Skąd się bierze takie polityczne gó.., jak PiS ... ? To, co to bydło wyprawia
      po prostu przechodzi ludzkie pojęcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja