Dodaj do ulubionych

Połowa Polaków źle ocenia pracę nowego Sejmu

25.01.06, 11:14
Skoro jest tak źle, to trzeba zrobić nowe wybory. Tak trzymaj Jarosław !!!
Obserwuj wątek
        • isa.stern Re: Połowa Polaków źle ocenia pracę nowego Sejmu 25.01.06, 14:28
          shaders, można przyjać, ze forumowicze gazety to osoby, które na bieżąco śledzą
          poczynania sejmu. Teraz sprawdź, jakie tu są wyniki - 97 proc. ocenia
          negatywnie pracę Sejmu RP, czy już wyciagnąłeś wnioski, czy dalej tłumaczyć ;)

          shaders napisał:

          > Ta jasne :) a ty taki bardzo uświadomiony jesteś, że hej. Racja jest po
          twojej
          > stronie, nieprawdaż ???



            • isa.stern Re: Połowa Polaków źle ocenia pracę nowego Sejmu 25.01.06, 16:26
              Krzysiu, Skarbie, nie będę Ci odbierać zajęć, w których chociaż trochę się
              sprawdzasz...
              krzysio28 napisał:

              > Izuniu, wyprasuj jakas koszule, albo gary... znajdz sobie troszeczke
              latwiejsze zajecie od dyskusji... ;)

              Zresztą, jeśli uważasz za rzeczowe swoje argumenty, to chyba nie rozumiesz
              słowa "dyskusja"... ;D
              Trudno też sie dziwić Twojemu zdziwieniu :P

              krzysio28 napisał:

              > Izuniu, wyprasuj jakas koszule, albo gary... znajdz sobie troszeczke
              latwiejsze
              > zajecie od dyskusji... ;)
              >
              > ja wyciagnalem wnioski, tylko inne od twoich, wiesz dlaczego??? bo gw to zadna
              > wyrocznia, tym bardziej cbos...
              > a teraz sie jeszcze zastanow nad jedna kwestia: jezeli ogol spoleczenstwa
              > glosuje 51% przeciwko sejmowi, a forumowicze 97% to nie dziwi cie to ze tutaj
              > jest raz tyle??? bo mnie tak troche, wiesz...
                • isa.stern Re: Połowa Polaków źle ocenia pracę nowego Sejmu 25.01.06, 17:31
                  Krzysiu, zatem jeszcze raz:
                  Napisałeś: "ja wyciagnalem wnioski, tylko inne od twoich, wiesz dlaczego??? bo
                  gw to zadna wyrocznia, tym bardziej cbos... a teraz sie jeszcze zastanow nad
                  jedna kwestia: jezeli ogol spoleczenstwa glosuje 51% przeciwko sejmowi, a
                  forumowicze 97% to nie dziwi cie to ze tutaj jest raz tyle??? bo mnie tak
                  troche, wiesz...

                  Otóż, co do pewnych spraw zgadzam się z Tobą, tylko że Ty opacznie zrozumiałeś
                  mój pierwszy post. Zgadzam się, że sonda GW w żadnym wypadku nie może być
                  miarodajnym odpowiednikiem tego, co tzw. statystyczny Polak sądzi. Choćby
                  dlatego, że ok. 50 proc. ma problemy z obsługą komputera, a jeszcze większa nie
                  ma np. internetu w domu, więc można uznać, ze internauci - a tym b. osoby
                  korzystajace z portalu gazety.pl (porównaj wypowiedzi forumowiczów
                  korzystających z najchętniej odwiedzanego portalu, czyli onetu) - to jednak
                  osoby wykształcone, interesujace się sprawami kraju.
                  Prawdą jest także, że u ponad 60 proc. osób powyżej 35 roku życia obserwuje się
                  tzw. analfabetyzm wtórny. A Ty się dziwisz, że forumowicze gazety sa aż tak
                  jednomyśli w negatywnej ocenie pracy polskiego Sejmu i pytasz, czemu są aż tak
                  duze dysproporcje w wynikach. Ja się temu nie dziwię. Trudno dziwić się takiej
                  opinii, jeśli na bieżąco obserwuje się posłów. To 46 proc., o których
                  wspominasz, to Ci, którzy nie interesują się polityką w ogóle - połowa z nich
                  odpow. "nie wiem", druga - na wszelki wypadek powiedziała "dobrze", zapewne,
                  aby nie zapeszać.


                  • isa.stern o posłach - nic dobrego 25.01.06, 18:33
                    Wszyscy, którzy interesują się polityką, muszą źle oceniać pracę sejmu, gdyż
                    posłowie, nie tylko łamali prawo, ale i mocno nadużyli dobrych obyczajów.
                    Pomijając zachowanie marszałka Jurka w kwestii nie poddania pod głosowanie
                    jednej z uchwał, co pociągnęło za sobą kolejne zdarzenia (sprawa wicemarszałka
                    Kotlinowskiego), gorsze wydaje mi się przerwanie obrad i kazanie czekać
                    wszystkim na wyniki negocjacji, które w tym czasie prowadził Kaczyński.
                    Oczywiście, Jurek mógł w nieskończoność przerwać prace izby, bo w końcu nie
                    jest nigdzie zapisane, jak dł. przerwa ma trwać. W końcu, kto powiedział, że ma
                    on jako marszałek usprawniać pracę sejmu, lepiej zablokować pracę całego
                    parlamentu (zakaz prac wszystkich komisji). I to wszystko w imię interesu
                    partyjnego. I dlatego tak cenię pracę posłów, szczególnie z PiS :P
                    • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 18:42
                      isa.stern napisała:

                      > Wszyscy, którzy interesują się polityką, muszą źle oceniać pracę sejmu, gdyż
                      > posłowie, nie tylko łamali prawo, ale i mocno nadużyli dobrych obyczajów.
                      > Pomijając zachowanie marszałka Jurka w kwestii nie poddania pod głosowanie
                      > jednej z uchwał, co pociągnęło za sobą kolejne zdarzenia (sprawa
                      wicemarszałka
                      > Kotlinowskiego), gorsze wydaje mi się przerwanie obrad i kazanie czekać
                      > wszystkim na wyniki negocjacji, które w tym czasie prowadził Kaczyński.
                      > Oczywiście, Jurek mógł w nieskończoność przerwać prace izby, bo w końcu nie
                      > jest nigdzie zapisane, jak dł. przerwa ma trwać. W końcu, kto powiedział, że
                      ma
                      >
                      > on jako marszałek usprawniać pracę sejmu, lepiej zablokować pracę całego
                      > parlamentu (zakaz prac wszystkich komisji). I to wszystko w imię interesu
                      > partyjnego. I dlatego tak cenię pracę posłów, szczególnie z PiS :P

                      Kiedy Prezydentem RP był pan Wałęsa - narzekaliśmy na prof. Falandysza i tzw.
                      falandyzację. Jest to sposób niezwykle skomplikowany i zawiły, ale równie
                      skuteczny w polityce. Pan Kaczyński wraz z panem Jurkiem chyba przerosną
                      mistrza Lecha Falandysza. Jednak pan profesor Falandysz był człowiekiem
                      zrównoważonym i inteligentnym. Znał doskonale nie tylko zalety i korzyści
                      płynące z takich manipulacji, ale również widział zagrożenia z nich wynikające.
                    • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 19:01
                      isa.stern napisała:
                      > Wszyscy, którzy interesują się polityką, muszą źle oceniać pracę sejmu,

                      No ale weglug GW
                      "Połowa Polaków (51 proc.) ocenia negatywnie pracę Sejmu, a jedna czwarta (26 proc.) - pozytywnie.
                      Blisko co czwarty Polak (23 proc.) nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie - wynika z ankiety CBOS".

                      Jak to rozumiec?
                      Czy tylko 51% interesuje sie polityka?
                      Czy moze sa Ci nieposluszni, krnabni, maja swoje zdanie?
                      Cy jeszcze cos innego?
                      :-)
                      • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 19:06
                        czat-man napisał:

                        > No ale weglug GW
                        > "Połowa Polaków (51 proc.) ocenia negatywnie pracę Sejmu, a jedna czwarta (26
                        p
                        > roc.) - pozytywnie.
                        > Blisko co czwarty Polak (23 proc.) nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie -
                        wyn
                        > ika z ankiety CBOS".
                        >
                        > Jak to rozumiec?
                        > Czy tylko 51% interesuje sie polityka?
                        > Czy moze sa Ci nieposluszni, krnabni, maja swoje zdanie?
                        > Cy jeszcze cos innego?
                        > :-)

                        Nie chcę tutaj zamieszać, ale...

                        ...ale ważnym jest odpowiedź na pytanie, jaki odsetek Polaków obserwuje pracę
                        Sejmu...

                        Gdybyśmy znali ten odsetek łatwiej byłoby nam zinterpretować wyniki tych badań.
                        Wcześniej już napisałem, że bardzo dobry marketingowiec potrafi działac na
                        zasadzie: "dajcie mi jakiekolwiek dane, a udowodnę wam co zechcecie"...

                        : )

                        • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 19:29
                          awersja napisała:
                          > ...ale ważnym jest odpowiedź na pytanie, jaki odsetek Polaków obserwuje pracę
                          > Sejmu...
                          > Gdybyśmy znali ten odsetek łatwiej byłoby nam zinterpretować wyniki tych badań.
                          > Wcześniej już napisałem, że bardzo dobry marketingowiec potrafi działac na
                          > zasadzie: "dajcie mi jakiekolwiek dane, a udowodnę wam co zechcecie"...

                          Zgadzam sie w tzw. calej rozciaglosci. Sondazami i wynikami badan mozna manipulowac wedlug
                          potrzeb.

                          Moj poprzedni post by troche przekorny, przekomarzalem sie z isa.stern, ze 49% Jej nie slucha ;-)
                            • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:01
                              przynajmniej wiem, że Ty mnie słuchasz w "100 proc.", o czym świadczą Twoje
                              trafne i rzeczowe posty... podoba mi sie także Twoje wysublimowane poczucie
                              humoru ;)

                              awersja napisała:

                              > czat-man napisał:
                              >
                              > > Moj poprzedni post by troche przekorny, przekomarzalem sie z isa.stern, z
                              > e
                              > 49% Jej nie slucha ;-)
                              >
                              > Ewnetualnie słucha Isy każdy, ale w 49%-ach... : )
                              • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:19
                                Isa...
                                ...dziękując za komplement chciałbym ostrzec - facet zbytnio komplementowany
                                zaczyna marudzić... : ) A niedługo, kiedy dojrzeję - mam zamiar stać się
                                prawdziwym facetem... takim z własnym ego i buławą w plecaku... : )
                                  • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:34
                                    czat-man napisał:

                                    > awersja napisała:
                                    > > A niedługo, kiedy dojrzeję - mam zamiar stać się
                                    > > prawdziwym facetem... takim z własnym ego i buławą w plecaku... : )
                                    >
                                    > Pozdrawiam przyszlego marszalka!
                                    > :-)
                                    Ave, Czat-man... ave....
                                    ...morituri te salutant... : )
                                • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:37
                                  Awersjo, ja mam nadzieję, ze nie będę już rosła... ;D
                                  a co do facetów, to zgadzam się - większość to nudziarze i straszni nudziarze ;D

                                  awersja napisała:

                                  > Isa...
                                  > ...dziękując za komplement chciałbym ostrzec - facet zbytnio komplementowany
                                  > zaczyna marudzić... : ) A niedługo, kiedy dojrzeję - mam zamiar stać się
                                  > prawdziwym facetem... takim z własnym ego i buławą w plecaku... : )
                    • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 19:48
                      isa.stern napisała:
                      > posłowie, nie tylko łamali prawo, ale i mocno nadużyli dobrych obyczajów.
                      > Pomijając zachowanie marszałka Jurka w kwestii nie poddania pod głosowanie
                      > jednej z uchwał, co pociągnęło za sobą kolejne zdarzenia (sprawa wicemarszałka
                      > Kotlinowskiego),

                      Spoleczenstwa (grupy spoleczne) zyja wedlug prawa i obyczajow. Czasami obyczaje staja sie tzw.
                      prawem niepisanym.

                      Marszalek Jurek w jednym z rannych programow radiowych stwierdzil, iz wniosek posla Giertycha nie
                      byl wnioskiem formalnym. Istnieje scisly katalog wnioskow formalnych. W sejme czasami glosowano
                      wnioski *nieformalne*. Czy byl to dobry obyczaj? Czy byl to w ogole obyczaj? Nawet jesli by to uznac za
                      obyczaj, moim zdaniem obyczaj nie powinien dominowac nad prawem w sejmie. Zmuszanie Marszalka
                      Sejmu do glosowania bylo wiec zlamaniem prawa.
                      • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:10
                        czat-man, to co powiedział Jurek w jednym z porannych programów radiowych jest
                        mało istotne! A co miał powiedzieć, źle zrobił i nawet nie miał odwagi do tego
                        się przyznać!!! Bo tak czy inaczej - źle postąpił, nie działam w imię zasad
                        parlamentaryzmu ale własnej partii, co zakończyło sie - z lubością powtarzanym
                        przez polityków PiS - "warcholstwem" posłów innych klubów. Ponieważ moja opinia
                        nie jest dla Ciebie ważna, dlatego powołam się na głosy innych, którzy
                        twierdzili, że to Jurek złamał prawo nie poddając pod głosowanie uchwały -
                        zapewne słyszałeś te głosy nie tylko podczas porannych audycji!!! :P

                        czat-man napisał:
                        > Spoleczenstwa (grupy spoleczne) zyja wedlug prawa i obyczajow. Czasami
                        obyczaje
                        > staja sie tzw.
                        > prawem niepisanym.
                        >
                        > Marszalek Jurek w jednym z rannych programow radiowych stwierdzil, iz wniosek
                        p
                        > osla Giertycha nie
                        > byl wnioskiem formalnym. Istnieje scisly katalog wnioskow formalnych. W sejme
                        c
                        > zasami glosowano
                        > wnioski *nieformalne*. Czy byl to dobry obyczaj? Czy byl to w ogole obyczaj?
                        Na
                        > wet jesli by to uznac za
                        > obyczaj, moim zdaniem obyczaj nie powinien dominowac nad prawem w sejmie.
                        Zmusz
                        > anie Marszalka
                        > Sejmu do glosowania bylo wiec zlamaniem prawa.
                        • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:20
                          isa.stern napisała:
                          > dlatego powołam się na głosy innych, którzy
                          > twierdzili, że to Jurek złamał prawo nie poddając pod głosowanie uchwały -
                          > zapewne słyszałeś te głosy nie tylko podczas porannych audycji!!! :P

                          Alez mila isa.stern, a czy te glosy innych powiedzialy tez, DLACZEGO Jurek zlamal prawo?
                          Bo Jurek powiedzial, dlaczego nie zlamal prawa.
                          Nie znam tego katalogu wnioskow formalnych, ale chyba mozna gdzies sprawdzic. Jesli rzeczywiscie
                          taki katalog wnioskow istnieje i wniosek posla Giertycha nie byl wnioskiem formalnym - doszlo do
                          zlamania prawa w Sejmie RP.

                          W przeciwnym przypadku oczywiscie te "glosy innych" mialy by racje.

                          Jak zauwazylas, czesto zadaje pytanie "DLACZEGO?". Zwlaszcza, gdy cos nie trzyma sie kupy.

                          Sam jestem ciekawy, jaka jest prawda. Moze ktos inny ma cos do dodania?
                          • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:33
                            Drogi Czat-manie...

                            ...jeśli mogę skomentować Twój post -

                            - pytania z serii "dlaczego...?" nazywam sobie infantylnymi... jednak wbrew
                            temu określeniu świadczą one o dojrzałości pytającego - są oznaką wątpliwości
                            lecz równocześnie otwarcia na wszelkie odpowiedzi. Tak samo jak dzieci poznają
                            świat zadając siedemnaste z rzędu pytanie "a dlaczego z nadmanganianu chlorku
                            potasu...?", tak samo dojrzali dorośli zanim wyrażą swoją opinię o jakimś
                            zjawisku zadadzą takie samo pytanie... Gdyby nasi politycy okazywali taką żądzę
                            poznawania i wiedzy - Sejm byłby inny... : ))

                            Pozdrawiam

                            P.S.
                            Wiem, wiem... nadmanganian chlorek potasu nie istenieje... ale to już nie mój
                            wymysł... : )
                              • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:39
                                czat-man napisał:

                                > No wlasnie. A dlaczego nie istnieje?
                                > Ciekawe...

                                Spiny, orbitale, wolne elektrony, wiazania chemiczne, wartościowośc
                                pierwiastków i tym podobne sprawy, o których nie mam pojęcia...

                                ...a dlaczego pytasz...?
                                  • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:47
                                    czat-man napisał:

                                    > awersja napisał:
                                    > > ...a dlaczego pytasz...?
                                    >
                                    > Ciekawym! Strasznie ciekawym!
                                    > :-)

                                    Ja także jestem ciekawym człowiekiem, ale nie pytam ciagle dlaczego. Wiesz
                                    dlaczego...?
                                    : ))))
                                      • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:52
                                        czat-man napisał:

                                        > awersja napisał:
                                        > > Ja także jestem ciekawym człowiekiem, ale nie pytam ciagle dlaczego. Wies
                                        > z
                                        > > dlaczego...?
                                        >
                                        > Nie. Dlaczego?


                                        To jest nas zatem dwoje. Ja także nie wiem dlaczego.
                                        • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:08
                                          cheche... wiedziałam, że z tym "dlaczego" to z Twojej strony prowokacja ;)

                                          awersja napisała:

                                          > czat-man napisał:
                                          >
                                          > > awersja napisał:
                                          > > > Ja także jestem ciekawym człowiekiem, ale nie pytam ciagle dlaczego
                                          > . Wies
                                          > > z
                                          > > > dlaczego...?
                                          > >
                                          > > Nie. Dlaczego?
                                          >
                                          >
                                          > To jest nas zatem dwoje. Ja także nie wiem dlaczego.
                                      • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:01
                                        jest, mam ją w domu, przeczytałam jeszcze w podstawówce... ;D
                                        Awersjo, jak zrozumiałam, Ty chodzisz jeszcze do szkoły, więc mozesz w
                                        bibliotece wypożyczyć, oczywiście szkolnej... ;)

                                        awersja napisała:

                                        > isa.stern napisała:
                                        >
                                        > > zatem, polecam panom ksiązki z rodzaju "dlaczego woda jest mokra" ;D
                                        >
                                        > A jest...?
                                        • awersja Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:11
                                          isa.stern napisała:

                                          > jest, mam ją w domu, przeczytałam jeszcze w podstawówce... ;D
                                          > Awersjo, jak zrozumiałam, Ty chodzisz jeszcze do szkoły, więc mozesz w
                                          > bibliotece wypożyczyć, oczywiście szkolnej... ;)

                                          Niestety, Iso...

                                          ...już nie uczę się, ale uczę innych. A co do wody - gdyby woda była mokra,
                                          okolice Sejmu byłyby terenami bagiennymi....
                                          • taziuta Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już niedługo 25.01.06, 21:18
                                            Nauczać, w IV RP będą mogły tylko indywidua spełniające określone kryteria.
                                            Jesteś indywiduum, Awersjo? :-)

                                            awersja napisała:

                                            > isa.stern napisała:
                                            >
                                            > > jest, mam ją w domu, przeczytałam jeszcze w podstawówce... ;D
                                            > > Awersjo, jak zrozumiałam, Ty chodzisz jeszcze do szkoły, więc mozesz w
                                            > > bibliotece wypożyczyć, oczywiście szkolnej... ;)
                                            >
                                            > Niestety, Iso...
                                            >
                                            > ...już nie uczę się, ale uczę innych. A co do wody - gdyby woda była mokra,
                                            > okolice Sejmu byłyby terenami bagiennymi....
                                                • awersja Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:26
                                                  Zatem odpowiadam, Taziuto...

                                                  moje indywiduum polega na tym, że uczę studentów jak manipulować innymi i przy
                                                  okazji nie dać się zmanipulować... niestety - okazuje się, że studenci są tak
                                                  zmanipulowani przeze mnie, że nie potrafią nawet manipulować pilotem
                                                  telewizyjnym...

                                                  ...czy zatem nadaję się na wykładowcę pewnej prywatnej uczelni, której Sejm RP
                                                  przyznał dotację w wys. 40 mln złotych...?
                                                  • taziuta Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:28
                                                    A teraz proszę o wersję Twojego drugiego ja. :-)

                                                    awersja napisała:

                                                    > Zatem odpowiadam, Taziuto...
                                                    >
                                                    > moje indywiduum polega na tym, że uczę studentów jak manipulować innymi i
                                                    > przy okazji nie dać się zmanipulować... niestety - okazuje się, że studenci
                                                    > są tak zmanipulowani przeze mnie, że nie potrafią nawet manipulować pilotem
                                                    > telewizyjnym...
                                                    >
                                                    > ...czy zatem nadaję się na wykładowcę pewnej prywatnej uczelni, której Sejm
                                                    > RP przyznał dotację w wys. 40 mln złotych...?
                                                  • awersja Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:34
                                                    taziuta napisał:

                                                    > A teraz proszę o wersję Twojego drugiego ja. :-)
                                                    >

                                                    Służę uprzejmie...

                                                    ...jestem uroczym i przystojnym facetem, opiekuńczym, czułym, uczynnym,
                                                    wyrozumiałym, inteligentnym, elokwentnym, mądrym, delikatnym... w typie
                                                    narcystyczno-stokrotkowym...

                                                    ...czy zatem nadaję się na nauczyciela jednej ze szkół publicznych, które to
                                                    szkoły Sejm RP dotuje na ok. 8 mln złotych w zakresie pracowni komputerowych i
                                                    gimbusów...?
                                                  • taziuta Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:47
                                                    Ile byś nie wyginał swego ciała, to wszystko mało! :-)
                                                    Przyjdzie czas, a znajdzie się rada i na takich jak Ty krypto-komuchów!

                                                    Przy PiS-sie rozdwojenie jaźni to dużo za mało. A poza tym, to kaczy patent.
                                                    Musisz wymyślić coś nowego i modlić się! Modlić, i jeszcze raz modlić!
                                                    I mieć ufność w Panu! W Panu Jarosławie Kaczyńskim! :)

                                                    awersja napisała:

                                                    > taziuta napisał:
                                                    >
                                                    > > A teraz proszę o wersję Twojego drugiego ja. :-)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Służę uprzejmie...
                                                    >
                                                    > ...jestem uroczym i przystojnym facetem, opiekuńczym, czułym, uczynnym,
                                                    > wyrozumiałym, inteligentnym, elokwentnym, mądrym, delikatnym... w typie
                                                    > narcystyczno-stokrotkowym...
                                                    >
                                                    > ...czy zatem nadaję się na nauczyciela jednej ze szkół publicznych, które to
                                                    > szkoły Sejm RP dotuje na ok. 8 mln złotych w zakresie pracowni komputerowych
                                                    > i gimbusów...?
                                                  • awersja Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:52
                                                    taziuta napisał:

                                                    > Ile byś nie wyginał swego ciała, to wszystko mało! :-)
                                                    > Przyjdzie czas, a znajdzie się rada i na takich jak Ty krypto-komuchów!
                                                    >
                                                    > Przy PiS-sie rozdwojenie jaźni to dużo za mało. A poza tym, to kaczy patent.
                                                    > Musisz wymyślić coś nowego i modlić się! Modlić, i jeszcze raz modlić!
                                                    > I mieć ufność w Panu! W Panu Jarosławie Kaczyńskim! :)

                                                    Ojej... to ja może najpierw stanę się komuchem, a później zacznę w modłach
                                                    żałować tego... ponoć nawrócona owieczka jest bardziej wartościowa...
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 21:52
                                                    przeprasza, ze krotko sie wtrace; tu podobno jest dyskusja na temat percepcji
                                                    pracy (p)oslow przez spoleczenstwo; a zaczynam podejrzewac, ze admi
                                                    gw "przekrecil gala", i juz jestemy na randkach gw; hmm, moze i ja sie
                                                    zaprezentuje? wcle niebrzydki (i nie alkiem glupi) jestem

                                                    awersja napisała:

                                                    > taziuta napisał:
                                                    >
                                                    > > A teraz proszę o wersję Twojego drugiego ja. :-)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Służę uprzejmie...
                                                    >
                                                    > ...jestem uroczym i przystojnym facetem, opiekuńczym, czułym, uczynnym,
                                                    > wyrozumiałym, inteligentnym, elokwentnym, mądrym, delikatnym... w typie
                                                    > narcystyczno-stokrotkowym...
                                                    >
                                                    > ...czy zatem nadaję się na nauczyciela jednej ze szkół publicznych, które to
                                                    > szkoły Sejm RP dotuje na ok. 8 mln złotych w zakresie pracowni komputerowych
                                                    i
                                                    > gimbusów...?
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:06
                                                    zapomnij o dotacjach; skup sie na randkach; naprawde piekna to rzecz, i
                                                    uwzniosla

                                                    awersja napisała:

                                                    > Silesius....
                                                    >
                                                    > ...a Ty sądzisz, Bracie, że ja tu prawdę o sobie pisze...? : )))
                                                    >
                                                    > Prawda jest taka, że 8 mln dotacji na wszystkie szkoły publiczne, a 40 mln
                                                    > dotacji na jedną szkołę prywatną...
                                                    >
                                                    > ...i jak w takich warunkach myśleć o randkach...? : )
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:16
                                                    bo za duzo czasu tracisz na forum, i na "dyskusje" (musi byc cudzyslow) z moimi
                                                    klonami, czyli orelka ("silesuis", sifilisius" etc); wroc do zycia; mniej czasu
                                                    na forum, wiecej na podziwianiu piekna kobiet (i swiata oczywiscie: zeby bylo
                                                    po Bozemu);
                                                    .
                                                    a tak wogole, to wrocmy do watku: czyli sejmu i (p)oslow; wam przepuszcza, ale
                                                    mnie zabanuja za lamanie nietykiety (bo dyskusja nie na temat); mysle, ze wielu
                                                    ludzi w Polsce ciagle jednak ma nadzieje - wbrew "zlowieszczeniu" GW, ze cos
                                                    sie - po 16 latach - zmieni

                                                    awersja napisała:

                                                    > silesius.monachijski napisał:
                                                    >
                                                    > > zapomnij o dotacjach; skup sie na randkach; naprawde piekna to rzecz, i
                                                    > > uwzniosla
                                                    >
                                                    > Obawiam się, Silesiusie, że prędzej mi do "berecikowego" (czyli LPR -
                                                    > emerytom), niż do "becikowego"... a i o wzniosłość podczas randek coraz
                                                    > trudniej u mnie... : ))))
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:38
                                                    cha cha cha taziuto

                                                    wole juz te nasza Ziemie (nawet, jesli juz jest tak bardzo skazona, a jezeli
                                                    miliard Chinczykow i - prawie miliard - Hindusow - kupia sobie auta, to po nas)

                                                    taziuta napisał:

                                                    > A nie da się wcześniej wysłać Sila w kosmos? Słyszałem, że tyle nowych
                                                    > programów teraz się szykuje :-)
                                                    >
                                                    > awersja napisała:
                                                    >
                                                    > > OK, Silesius... poczekam 16 lat...
                                                    >
                                                  • awersja Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:53
                                                    silesius.monachijski napisał:

                                                    > mam nadzieje, ze tak dlugo nie trzeba bedzie czekac; poczejmy z rok; potem
                                                    > bedzie mozna cos konkretnego powiedziec

                                                    Wczoraj w Sejmie pan Lepper podczas dyskusji o poprawce nr 7 do budżetu
                                                    wspomniał o niedoszacowaniu zysku NBP. Pani Gilowska wyjaśniła, że chodzi o
                                                    zmianę sposobu wyliczania tego zysku przez NBP. Tym samym do tegorocznego
                                                    budżetu ów zysk nie może być udostępniony. Jednak on w rzeczywistości istnieje
                                                    i zgodnie ze stwierdzeniem pana Balcerowicza "ujawni się" w przyszłorocznym
                                                    planowanym zysku NBP.

                                                    Do czego zmierzam - w przyszłym roku polistycy sejmowi dostaną dodatkowo ok. 3-
                                                    5 mld złotych na realizację swoich populistycznych mrzonek. Czy zatem sądzisz,
                                                    że aż tak wiele zmieni się przez ten rok...?
                                                  • isa.stern 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:02
                                                    Awersjo, gdyby to było największym zmartwieniem. Teraz okazało się, że KRRiT
                                                    (PiS zapowiadał jej likwidację) odsądzana "od czci i wiary" przez PiS "jest
                                                    warta" - jak to się wyraził Gosiewski - dodatkowe 10 mln (to poprawka zgłoszona
                                                    przez PiS do budżetu).
                                                    Silesiusie cieszę się, że popierasz PiS, bo może masz jakąś teorię oprócz tej z
                                                    nurtu przysłów ludowych "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
                                                  • silesius.monachijski Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:11
                                                    ja nie wiem, ile i czego jest warta KRRiT; do tej pory - pod "wodza" tej bardzo
                                                    atrakcyjnej pani (missis Poloniae) Waniek, wykazala, ze ten organ, i w tym
                                                    skaldzie, nie ma racji bytu w wolnej RP; organy kontrolujace media sa w katdym
                                                    kraju europy zachodniej; jezeli nowa KRRiT bedzie choc "ciut lepsza" od rady
                                                    pani Waniek, to od razu bylbym gotow zapalic dwie swieczki dziekczynne w
                                                    kosciele Jezuitow w Monachium

                                                    isa.stern napisała:

                                                    > Awersjo, gdyby to było największym zmartwieniem. Teraz okazało się, że KRRiT
                                                    > (PiS zapowiadał jej likwidację) odsądzana "od czci i wiary" przez PiS "jest
                                                    > warta" - jak to się wyraził Gosiewski - dodatkowe 10 mln (to poprawka
                                                    zgłoszona
                                                    >
                                                    > przez PiS do budżetu).
                                                    > Silesiusie cieszę się, że popierasz PiS, bo może masz jakąś teorię oprócz tej
                                                    z
                                                    >
                                                    > nurtu przysłów ludowych "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"
                                                  • isa.stern Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:29
                                                    Silesiusie, ta Rada w takim kształcie nie jest potrzebna do niczego, a w cuda
                                                    nie wierzę i podejrzewam, że nowi czlonkowie będą zachowywać się podobnie, jak
                                                    ich poprzednicy. Obawiam się również, że po tym, w jaki sposób rzecznik rządu
                                                    skrytykował materiał Kunicy, członkowie wybrani przez PiS nawet nie będą
                                                    zachowywać pozorów, że telewizja publiczna ma robić materiały pod jedynie
                                                    słuszna partię i jej czołowych przywódców.
                                                  • silesius.monachijski Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:34
                                                    "material" Kunicy widzialem, bedac w tym czasie w Polsce; ogladam TV niemiecka
                                                    i francuska; za taki "gniot" tzw. "pan dziennikarz" tutaj dlugo nie zagrzalby
                                                    miejsca w publicznej telewizji (obojetnie, czy bylby to material przeciwko
                                                    prawicy czy lewicy; chodzi ostyl - a wlasciwie o chamstwo Kunicy); nie bron
                                                    tego malego kalibru dziennikarzyny; podejrzewam, ze gdyby - to tylko teoria -
                                                    Kaczynski, Lepper albo i Giertych - mieli wplyw na to, czy bedzie dalej
                                                    zarabial "kaske" na Woronicza, to tez zrobilby cos na ich zamowienie; wstyd,
                                                    panie Kunica; Kindersztuba sie klania

                                                    isa.stern napisała:

                                                    > Silesiusie, ta Rada w takim kształcie nie jest potrzebna do niczego, a w cuda
                                                    > nie wierzę i podejrzewam, że nowi czlonkowie będą zachowywać się podobnie,
                                                    jak
                                                    > ich poprzednicy. Obawiam się również, że po tym, w jaki sposób rzecznik rządu
                                                    > skrytykował materiał Kunicy, członkowie wybrani przez PiS nawet nie będą
                                                    > zachowywać pozorów, że telewizja publiczna ma robić materiały pod jedynie
                                                    > słuszna partię i jej czołowych przywódców.
                                                  • isa.stern Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:45
                                                    silesiusie, "wiadomości" maja kiepskich reporterów i dlatego przejęły Kunicę z
                                                    tvn, na ich tle on błyszczy. Zaś sam rzeczony materiał w żaden sposób nie
                                                    obrażał Marcinkiewicza ani rzadu, jak sugerował jego rzecznik; był rzetelnym i
                                                    obiektywny (w sumie nic ciekawego). Zresztą Rada Etyki Dziennikarskiej (to
                                                    chyba tak się nazywa) odpowiedziała już na skargę rzecznika, oczywiście - na
                                                    korzyść Kunicy.
                                                  • silesius.monachijski Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:53
                                                    moze takie sa "standardy" tej rady; ja pisalem o tym, co od ponad 15 lat tutaj
                                                    ogladam; tutaj Kunica szybko stracilby prace; nie chodzi o poglady, ktore
                                                    glosi; chodzi o zlosliwosc komentarza; a to uwaza sie tutaj - w III RP pewnie
                                                    nie -za brak kunsztu dziennikarskiego, i dyskwalifikuje dziennikarza

                                                    isa.stern napisała:

                                                    > silesiusie, "wiadomości" maja kiepskich reporterów i dlatego przejęły Kunicę
                                                    z
                                                    > tvn, na ich tle on błyszczy. Zaś sam rzeczony materiał w żaden sposób nie
                                                    > obrażał Marcinkiewicza ani rzadu, jak sugerował jego rzecznik; był rzetelnym
                                                    i
                                                    > obiektywny (w sumie nic ciekawego). Zresztą Rada Etyki Dziennikarskiej (to
                                                    > chyba tak się nazywa) odpowiedziała już na skargę rzecznika, oczywiście - na
                                                    > korzyść Kunicy.
                                                  • awersja Re: 10 mln. więcej na KRRiT na wniosek PiS 25.01.06, 23:40
                                                    isa.stern napisała:

                                                    > Awersjo, poprawkę do budżetu zwiększającą kasę KRRiT o 10 mln zł zgłosiło
                                                    PiS,
                                                    > a nie LPR.
                                                    > Oczywiście, żadna z wymienionych tu partii nie zniżyłaby się do prywaty,
                                                    skadże
                                                    >
                                                    > znowu!!! Oni to robią dla nas... ;D

                                                    A napisałem, że LPR...? Ależ to właśnie PiS najlepiej wie, czego oczekuje LPR,
                                                    a tym samym miliony wyborców...! Spełnia te wszystkie oczekiwania zanim nawet
                                                    pojawią się w naszych pragnieniach...
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 23:06
                                                    nie chodzi o konkretne sumy pieniedzy (choc sa przeciez przy ukladaniu budzetu
                                                    najwazniejsze); chodzi mi o styl prowadzenia polityki przez rzad; tutaj
                                                    Marcinkiewicz zdecydowanie bije na glowe Millera; jezeli beda mieli szanse
                                                    porzadzic, to - tak mysle - nie bedzie wcale tak zle, jak wszyscy krakali

                                                    awersja napisała:

                                                    > silesius.monachijski napisał:
                                                    >
                                                    > > mam nadzieje, ze tak dlugo nie trzeba bedzie czekac; poczejmy z rok; pote
                                                    > m
                                                    > > bedzie mozna cos konkretnego powiedziec
                                                    >
                                                    > Wczoraj w Sejmie pan Lepper podczas dyskusji o poprawce nr 7 do budżetu
                                                    > wspomniał o niedoszacowaniu zysku NBP. Pani Gilowska wyjaśniła, że chodzi o
                                                    > zmianę sposobu wyliczania tego zysku przez NBP. Tym samym do tegorocznego
                                                    > budżetu ów zysk nie może być udostępniony. Jednak on w rzeczywistości
                                                    istnieje
                                                    > i zgodnie ze stwierdzeniem pana Balcerowicza "ujawni się" w przyszłorocznym
                                                    > planowanym zysku NBP.
                                                    >
                                                    > Do czego zmierzam - w przyszłym roku polistycy sejmowi dostaną dodatkowo ok.
                                                    3-
                                                    > 5 mld złotych na realizację swoich populistycznych mrzonek. Czy zatem
                                                    sądzisz,
                                                    > że aż tak wiele zmieni się przez ten rok...?
                                                  • isa.stern Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:53
                                                    no nie, a już myślałam, że się umówicie... ;D

                                                    awersja napisała:

                                                    > silesius.monachijski napisał:
                                                    >
                                                    > > zapomnij o dotacjach; skup sie na randkach; naprawde piekna to rzecz, i
                                                    > > uwzniosla
                                                    >
                                                    > Obawiam się, Silesiusie, że prędzej mi do "berecikowego" (czyli LPR -
                                                    > emerytom), niż do "becikowego"... a i o wzniosłość podczas randek coraz
                                                    > trudniej u mnie... : ))))
                                                  • taziuta Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 22:59
                                                    Spoko, to oba samce. Ja zresztą też. Do wyboru, do koloru :-)

                                                    isa.stern napisała:

                                                    > no nie, a już myślałam, że się umówicie... ;D
                                                    >
                                                    > awersja napisała:
                                                    >
                                                    > > silesius.monachijski napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zapomnij o dotacjach; skup sie na randkach; naprawde piekna to rzec
                                                    > z, i
                                                    > > > uwzniosla
                                                    > >
                                                    > > Obawiam się, Silesiusie, że prędzej mi do "berecikowego" (czyli LPR -
                                                    > > emerytom), niż do "becikowego"... a i o wzniosłość podczas randek coraz
                                                    > > trudniej u mnie... : ))))
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 23:07
                                                    no to sie problem rozwiazal; z tej "randki" becikowe sie nie narodzi

                                                    awersja napisała:

                                                    > taziuta napisał:
                                                    >
                                                    > > Spoko, to oba samce. Ja zresztą też. Do wyboru, do koloru :-)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > W sali szkolnej, gdzie miałem lekcje biologii nad tablica widniało
                                                    hasło: "nie
                                                    > płeć jest ważna, ważne jest uczucie"... : )) Szkoda tylko, że mam organiczną
                                                    > awersję do facetów...
                                                  • taziuta Re: Temat zniknął z portalu GW. Dobranoc :-) 25.01.06, 23:14
                                                    silesius.monachijski napisał:

                                                    > no to sie problem rozwiazal; z tej "randki" becikowe sie nie narodzi
                                                    >
                                                    > awersja napisała:
                                                    >
                                                    > > taziuta napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Spoko, to oba samce. Ja zresztą też. Do wyboru, do koloru :-)
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > W sali szkolnej, gdzie miałem lekcje biologii nad tablica widniało
                                                    > hasło: "nie
                                                    > > płeć jest ważna, ważne jest uczucie"... : )) Szkoda tylko, że mam organic
                                                    > zną
                                                    > > awersję do facetów...
                                                  • silesius.monachijski Re: Nie chcę Cię martwić Awersjo ale może już nie 25.01.06, 23:03
                                                    Droga Izo,

                                                    maly problem w tym, ze ja nie "kocham inaczej"; jakos mnie to nie pociaga
                                                    (wiem: jestem konserwatywny i nienowoczesny); ale: wrocma do sejmu i (p)oslow,
                                                    bo - zdaje sie - lamiemy nietykiete (nie piszemy na temaz) i znow zabanuja:
                                                    oczywiscie tylko mnie

                                                    isa.stern napisała:

                                                    > no nie, a już myślałam, że się umówicie... ;D
                                                    >
                                                    > awersja napisała:
                                                    >
                                                    > > silesius.monachijski napisał:
                                                    > >
                                                    > > > zapomnij o dotacjach; skup sie na randkach; naprawde piekna to rzec
                                                    > z, i
                                                    > > > uwzniosla
                                                    > >
                                                    > > Obawiam się, Silesiusie, że prędzej mi do "berecikowego" (czyli LPR -
                                                    > > emerytom), niż do "becikowego"... a i o wzniosłość podczas randek coraz
                                                    > > trudniej u mnie... : ))))
                                        • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:34
                                          taziuta napisał:
                                          > A co Głos Ci podpowiada?

                                          Zeby sluchac roznych stron, zadawac wiele pytan i wyciagac wlasne wnioski - a nie wsluchiwac sie z
                                          opadnieta szczeka w jedynie sluszne poglady i przyjmowac je za moje wlasne, obojetnie z ktorej strony te
                                          poglady przychodza.
                                          • taziuta Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:51
                                            Ten Głos, do którego mnie onegdaj odesłałeś, inaczej postrzega świat. :-(

                                            A tak przy okazji, to mój sąsiad, ten Osiatyński którego cytuję. Ale czy to
                                            ważne? Czy ważne kto to mówi, czy raczej to CO mówi?
                                            Masz jakieś uwagi co do tekstu właściwego? :-)

                                            czat-man napisał:

                                            > taziuta napisał:
                                            > > A co Głos Ci podpowiada?
                                            >
                                            > Zeby sluchac roznych stron, zadawac wiele pytan i wyciagac wlasne wnioski - a
                                            > nie wsluchiwac sie z opadnieta szczeka w jedynie sluszne poglady i przyjmowac
                                            > je za moje wlasne, obo jetnie z ktorej strony te poglady przychodza.
                                            • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:59
                                              taziuta napisał:
                                              > Ten Głos, do którego mnie onegdaj odesłałeś, inaczej postrzega świat. :-(
                                              > A tak przy okazji, to mój sąsiad, ten Osiatyński którego cytuję. Ale czy to
                                              > ważne?

                                              No wlasnie wazne. Czysta MANIPULACJA!
                                              Chyba kazdemu przychodzi na mysl ten Osiatynski z Glosu, jako najbardziej znana postac o tym
                                              nazwisku. Dlatego pytalem, aby miec pewnosc (lub nie miec watpliwosci).

                                              Tak, bardzo wazne kto i co mowi, zwlaszcza gdy poslugujesz sie na forum cytatami. Moglbym ci podac
                                              wiele innych cytatow moich sasiadow, znajomych, itd., ale co to da.

                                              Szkoda slow...
                                              • taziuta Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 22:20
                                                No, już wiem co sądzisz o cytowaniu sąsiadów. A teraz proszę o komentarz do
                                                cytatu :-)

                                                A później proszę cytuj do woli opinie Twoich sąsiadów.
                                                Uwielbiam Discovery Channel. Przyroda mnie zawsze fascynowała! :-)

                                                czat-man napisał:

                                                > taziuta napisał:
                                                > > Ten Głos, do którego mnie onegdaj odesłałeś, inaczej postrzega świat. :-(
                                                > > A tak przy okazji, to mój sąsiad, ten Osiatyński którego cytuję. Ale czy
                                                > > to ważne?
                                                >
                                                > No wlasnie wazne. Czysta MANIPULACJA!
                                                > Chyba kazdemu przychodzi na mysl ten Osiatynski z Glosu, jako najbardziej
                                                > znana postac o tym nazwisku. Dlatego pytalem, aby miec pewnosc (lub nie miec
                                                > watpliwosci).
                                                > Tak, bardzo wazne kto i co mowi, zwlaszcza gdy poslugujesz sie na forum
                                                > cytatam i. Moglbym ci podac wiele innych cytatow moich sasiadow, znajomych,
                                                > itd., ale co to da.
                                                > Szkoda slow...
                          • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 20:56
                            czat-man napisał:
                            a czy te glosy innych powiedzialy tez, DLACZEGO Jurek zlam
                            > al prawo?

                            bo dostał takie dyrektywy od Jarosława!!!
                            cheche... zreszta po tym, jak usłyszałam tłumaczenia Jurka, dlaczego Olejniczak
                            jest bardziej winny od Kotlinowskiego, to pan marszałek bardzo wiele stracił i
                            nie mam tu na na myśli jego braku zdolności w temacie "odwracania kota ogonem"
                              • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:13
                                cheche... za chwilę okaże się, że razem z Awersją w jednej ławce siedzisz ;)
                                czat-man, widzę, że jesteś na etapie kreskówek o Smoku Wawelskim ;D


                                czat-man napisał:

                                > isa.stern napisała:
                                > >> czat-man napisał:
                                > >> a czy te glosy innych powiedzialy tez, DLACZEGO Jurek zlamal prawo?
                                > >
                                > > bo dostał takie dyrektywy od Jarosława!!!
                                >
                                > Karrramba!
                                • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:17
                                  isa.stern napisała:
                                  > cheche... za chwilę okaże się, że razem z Awersją w jednej ławce siedzisz ;)
                                  > czat-man, widzę, że jesteś na etapie kreskówek o Smoku Wawelskim ;D

                                  I pociagam dziewczynki za warkocze z tylu...
                                  :-)
                                  • isa.stern Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 21:25
                                    ani mi się waż...!!!! :D :P
                                    czat-man napisał:

                                    > isa.stern napisała:
                                    > > cheche... za chwilę okaże się, że razem z Awersją w jednej ławce siedzisz
                                    > ;)
                                    > > czat-man, widzę, że jesteś na etapie kreskówek o Smoku Wawelskim ;D
                                    >
                                    > I pociagam dziewczynki za warkocze z tylu...
                                    > :-)
                    • czat-man Re: o posłach - nic dobrego 25.01.06, 19:49
                      isa.stern napisała:
                      > posłowie, nie tylko łamali prawo, ale i mocno nadużyli dobrych obyczajów.
                      > Pomijając zachowanie marszałka Jurka w kwestii nie poddania pod głosowanie
                      > jednej z uchwał, co pociągnęło za sobą kolejne zdarzenia (sprawa wicemarszałka
                      > Kotlinowskiego),

                      Spoleczenstwa (grupy spoleczne) zyja wedlug prawa i obyczajow. Czasami obyczaje staja sie tzw.
                      prawem niepisanym.

                      Marszalek Jurek w jednym z rannych programow radiowych stwierdzil, iz wniosek posla Giertycha nie
                      byl wnioskiem formalnym. Istnieje scisly katalog wnioskow formalnych. W sejme czasami glosowano
                      wnioski *nieformalne*. Czy byl to dobry obyczaj? Czy byl to w ogole obyczaj? Nawet jesli by to uznac za
                      obyczaj, moim zdaniem obyczaj nie powinien dominowac nad prawem w sejmie. Zmuszanie Marszalka
                      Sejmu RP do i przeprowadzenie glosowania przez wicemarszalka bylo wiec zlamaniem prawa.
    • awersja Do Redakcji 25.01.06, 11:58
      Dwa słowa do redaktora prowadzącego...

      1. Czy wie pan/pani, jaka jest różnica między punktami procentowymi a
      procentami...?

      2. Czy wie pan/pani, jak piszemy w skrócie "punktów procentowych"("pogorszyły
      się oceny Senatu: odsetek opinii negatywnych zwiększył się o 5 pkt proc")...?

      Pozdrawiam serdecznie (również korektorów)...
        • awersja Re: Do Redakcji 25.01.06, 14:49
          isa.stern napisała:

          > ojej awersja, kropeczek tylko brakowało:...
          > Szczęścliwy?! ;)

          Dzieki serdeczne, Isa... : ))) te kropeczki od Ciebie zostana przekazane
          korektorom GW... : ))
      • kralik11 Re: Do Redakcji 25.01.06, 17:35
        awersja napisała:

        > Dwa słowa do redaktora prowadzącego...
        >
        > 1. Czy wie pan/pani, jaka jest różnica między punktami procentowymi a
        > procentami...?
        >
        > 2. Czy wie pan/pani, jak piszemy w skrócie "punktów procentowych"("pogorszyły
        > się oceny Senatu: odsetek opinii negatywnych zwiększył się o 5 pkt proc")...?
        >
        > Pozdrawiam serdecznie (również korektorów)...

        Czy naprawde to jest wszystko to, co cie nurtuje w tym artykule?
        • awersja Re: Do Redakcji 25.01.06, 18:22
          kralik11 napisał:


          > Czy naprawde to jest wszystko to, co cie nurtuje w tym artykule?

          Nie, Karliku... bardzo jednak proszę, abyś przed zadaniem kolejnego takiego
          infantylnego pytania do mnie, przeczytał pozostałe moje wypowiedzi na forum.
          Poza tym - jak głosi tytuł - wskazane w tym poście uwagi odnoszą się do
          Redakcji GW. Wątki merytoryczne podejmuję w innych postach.

          Pozdrawiam.
      • kaba.a Re: Czego dość? 25.01.06, 12:18
        Czy wszyscy piszacy na forum zastanowili sie czego maja dość?
        w którymś z postów wyżej przeczytałam, że skoro jest tak źle nalezy rozpisac
        nowe wybory.
        I tu nalezałoby sie ponownie zastanowić. Przy obowiązujacej ordynacji wyborczej
        znów zostana wybrani ci sami ludzie, w końcu głosujemy na parię.
        Ciekawa jestem, kto to wymyślił. Bo czemu ma służyć to chyba wiem.
        A teraz moja wczorajsza refleksja:
        otóż mój roczny przychód wynosi tyle, ile Maryla Rodowicz kasuje za jeden
        koncert. Partie za jednegp posła wprowadzonego do parlementu mają dostać z
        budżetu państwa po 247 tysięcy złotych.Muszę pracować 15 lat aby zarobic takie
        pieniadze. I właśnie to jest straszne. Jak słucham tego cyrku, tych głupich
        gadek, oskarżeń, zwlania winy- robi mi sie niedobrze. mam przesy tej tzw
        polityki. To jest kiepski teatr- gorzej niz prowincjonalny.
        Dlatego, nie skaczmy sobie do oczu- bo to my na tym tracimy i płacimy za te
        wątpliwe widowiska. Nikt nie liczy się z nami. Jesteśmy potrzebni tylko w roli
        maszynki do głosowania. Tylko po to, aby było demokratycznie. Tez mi
        demokracja, kiedy to partia układa listy wyborcze, a my nie mamy wpływu na to
        kogo tam umieści i na jakiej pozycji.
        Politycy, czy raczej pseudopolitycy, dajcie nam żyć i to żyć godnie!
        Nie obrażajcie kobiet becikowym w wysokości 1 tys zł, ani emerytów zapomogą 500
        zł na rok. Oddajcie emerytom ich pieniadze z ich składek, które roztrwoniliści.
        Niech ludzie żyją jak ludzie, a nie wegetują.
        ten sejm. rząd i ta cała polityka to jeden wielki szajs.
        • tzetze1 Re: Czego dość? 25.01.06, 12:41
          > A teraz moja wczorajsza refleksja:
          > otóż mój roczny przychód wynosi tyle, ile Maryla Rodowicz kasuje za jeden
          > koncert. Partie za jednegp posła wprowadzonego do parlementu mają dostać z
          > budżetu państwa po 247 tysięcy złotych

          Maryla widocznie ma cos co chca od niej kupic inni ludzie (nikt im nie kaze
          chodzic na koncert, skoro wydaja te 25pln na bilet to znaczy ze w ich
          jednostkach uzytecznosci jest on tyle warty) i dlatego sciaga kase. Jezeli ty
          mialbys cos fajnego do sprzedania, tez bys ciagna taka kase.

          • awersja Re: Czego dość? 25.01.06, 12:46
            tzetze1 napisał:

            > > A teraz moja wczorajsza refleksja:
            > > otóż mój roczny przychód wynosi tyle, ile Maryla Rodowicz kasuje za jeden
            >
            > > koncert. Partie za jednegp posła wprowadzonego do parlementu mają dostać
            > z
            > > budżetu państwa po 247 tysięcy złotych
            >
            > Maryla widocznie ma cos co chca od niej kupic inni ludzie (nikt im nie kaze
            > chodzic na koncert, skoro wydaja te 25pln na bilet to znaczy ze w ich
            > jednostkach uzytecznosci jest on tyle warty) i dlatego sciaga kase. Jezeli ty
            > mialbys cos fajnego do sprzedania, tez bys ciagna taka kase.
            >

            Rzeczywiście przykład pani Maryli Rodowicz nie jest zbyt fortunny w odniesieniu
            do Ordynacji Wyborczej. Ale pozostała część postu jest godna dyskusji.
            • kaba.a Re: Czego dość? 25.01.06, 13:08
              Szkoda, że nikt nie odniosł sie do owych 247 tysiecy za jednego osła ( nie
              liczą jego diety przez 4 lata)
              A przykład Maryli R miał swiadczyc tylko o tym jak opłacany jest pracownik
              najemny, niezależnie od kwalifikacji.
              • awersja Re: Czego dość? 25.01.06, 13:18
                kaba.a napisała:

                > Szkoda, że nikt nie odniosł sie do owych 247 tysiecy za jednego osła ( nie
                > liczą jego diety przez 4 lata)
                > A przykład Maryli R miał swiadczyc tylko o tym jak opłacany jest pracownik
                > najemny, niezależnie od kwalifikacji.

                Ależ Kaba.a...

                takie zjawiska są związane m. in. z Ordynacją Wyborczą uchwaloną przez Sejm RP.
                Jakkolwiek zgadzam się z Tobą, że nie jest ona własciwa to pamietajmy, że
                została przyjeta przez wybranych przedstawicieli społeczeństwa. Szkoda, że nie
                istnieje możliwość przyjęcia ustaw dotyczących wyborów oraz posłów i senatorów,
                w powszechnym referndum.
                • kaba.a Re: Czego dość? 25.01.06, 13:29
                  i wydaje ci sie to takie normalne? Należy sie z tym zgodzić i pogodzić?A
                  szczególnie z tymi proporcjami: 1 poseł= 15 lat pracy każdego z"ciemnego ludu"
                  • awersja Re: Czego dość? 25.01.06, 13:33
                    kaba.a napisała:

                    > i wydaje ci sie to takie normalne? Należy sie z tym zgodzić i pogodzić?A
                    > szczególnie z tymi proporcjami: 1 poseł= 15 lat pracy każdego z"ciemnego ludu"

                    Nie, Kaba.a...

                    ...dla mnie także nie jest to normalnym. Jednak pamietaj, że to wyborcy
                    (społeczeństwo) tak właśnie zadecydowało. Szansa na zmianę jest w kolejnych
                    wyborach... już za niespełna cztery lata...

                    Pozdrawiam
                    • isa.stern Re: Czego dość? 25.01.06, 14:54
                      awersja napisała:
                      Szkoda, że nie istnieje możliwość przyjęcia ustaw dotyczących wyborów oraz
                      posłów i senatorów, w powszechnym referndum.
                      ___________________
                      Dobry pomysł, tym bardziej, że Ci, którzy zazwyczaj składają obietnice
                      zmniejszenia liczby posłów, czy też likwidacji Senatu, później dziwnie nie mogą
                      się z nich nie mogą wywiązać
        • wanda43 Re: Czego dość? 25.01.06, 13:08
          Wiesz,co?
          Podpisuje sie pod twoim postem.Pamietam za komuny tez byla karuzela
          stanowisk.Zasluzony towarzysz mial zawsze stolek zapewniony,nawet jak byl
          ostatnim cymbalem.
          Potem byly porozumienia i juz karuzeli mialo nie byc.Teraz wszystko
          wrocilo.Stolki dla swoich,nawet nieudacznikow,byle swoich.
      • sclavus Re: CHCE SIę JUZ RZYGAć OD TEJ NAGONKI NA PiS 25.01.06, 15:37
        the.bill1 napisał:

        > Po prostu dość...

        niby dlaczego??? a na kogo można naganiać, za łaskawym przyzwoleniem???
        Na komuchów?? Na homoseksualistów?? Masonów??? Cyklistów???
        A może ogólniej - na wszystkich, byle nie na PiSiorów a os teraz dużo mniej na
        SO, LPR i PSL.... hihihi...
        Dobre!!
    • mrozon1 Zadziwiające, nieprawdaż? 25.01.06, 12:02
      Dziwię się, że ktoś jeszcze ma ochotę patrzeć w telewizor. Myślę że zohydzanie
      sejmu jest częścią dużego planu braci Kaczyńskich, który zmierza do przebudowy
      polski w republikę prezydencką. Tutaj więcej o tej teorii:
      www.kurczeblade.pl/?p=151