Czy PiS wierzy w Unię

29.01.06, 21:32
Z ciekawości sprawdziłem sponsorów "Centrum Stosunków Międzynarodowych"
gdzie p. Podolski zarabia na życie
    • gogol66 Re: Czy PiS wierzy w Unię 29.01.06, 21:57
      w11mil napisała:
      > Z ciekawości sprawdziłem sponsorów "Centrum Stosunków Międzynarodowych"
      > gdzie p. Podolski zarabia na życie

      niech zgadnę tych sponsorów .... mosad?
      • fritz.fritz Re: Czy PiS wierzy w Unię 29.01.06, 22:18
        gogol66 napisał:

        > w11mil napisała:
        > > Z ciekawości sprawdziłem sponsorów "Centrum Stosunków Międzynarodowych"
        > > gdzie p. Podolski zarabia na życie
        >
        > niech zgadnę tych sponsorów .... mosad?

        Nie, nie zgadles. Prawie 80% pieniedzy pochodzi z jednego kraju. Zgadnij
        jakiego.
        • w11mil Unia Europejska to projekt cywilizacyjny 29.01.06, 22:30
          Pan Podolski pisze ze Unia to "projekt cywilizacyjny" - pewnie chcą wprowadzić
          w Polsce eletrycznośc i klozety spłukiwane wodą

          tylko zacofańcy moga myśleć że to "chytry sposób wydzierania innym ich
          suwerenności czy o ring bezpardonowej walki narodowych egoizmów"
          • fritz.fritz Re: Unia Europejska to projekt cywilizacyjny 29.01.06, 22:51
            w11mil napisała:

            > Pan Podolski pisze ze Unia to "projekt cywilizacyjny" - pewnie chcą
            wprowadzić
            > w Polsce eletrycznośc i klozety spłukiwane wodą
            >
            > tylko zacofańcy moga myśleć że to "chytry sposób wydzierania innym ich
            > suwerenności czy o ring bezpardonowej walki narodowych egoizmów"

            Alez oczywiscie. Przypadkiem, co jest dobre dla Niemiec jest dobre dla Uni, w
            oczach Podolskiego, a co dobre dla Polski jest przykladem zacofanego
            nacjonalizmu i egoizmu narodowego.


    • fritz.fritz Podoski swiadomie klamie piszac: 29.01.06, 22:49

      "To może nudne i oczywiste, ale, jak widać, warte powtórzenia: jeśli
      rzeczywiście chce się europejskiej integracji polityki energetycznej, to
      wcześniej, a co najmniej wraz z nią, musi nastąpić integracja polityki
      zagranicznej i bezpieczeństwa, ta zaś będzie prawie niemożliwa bez wejścia w
      życie zapisów europejskiej konstytucji. Francuzi i Holendrzy - przypomnijmy -
      odrzucili ją nie dlatego, że za daleko posuwała europejską integrację, ale
      głównie ze względu na niezadowolenie z sytuacji wewnętrznej w swych krajach i z
      dotychczasowego rozszerzenia UE, m.in. także o Polskę."

      *****************

      Klamstwo polega na tym, ze powodem odrzucenia bylo to, Holendrzy i Francuzi
      wlasnie nie chcieli utracic kontroli na wlasnymi krajami.

      Holendrzy i Francuzi i wszystkie inne narody utraciylyby kontrole nad wlasnymi
      krajami w wyniku zaproponowanego, antydemokratycznego systemowi glosowania.
      System ten nie ma najmniejszej szansy na wprowadzenie poniewaz dzieki temu
      systemowi glosowania Niemcy objelyby praktyczna kontrole nad Unia. Innymi
      slowy, to czego Niemcy nie osiagnely prowadzac i przegrywajac dwie wojny
      swiatowe, dostalyby za darmo dzieki konstytucji.

      Najgorsze jest to, ze Podolski nawet GW nie czyta. Premier Holandii pan Boelcke
      (nie jestem pewien, czy pisownia jest dobra) w bardzo ladny i zdecydowany
      sposob wyjasnil stanowisko w artykule napisanym dla GW!

      To sie staje naprawde nudne powtarzanie tych samych klamstw przez Podolskiego
      tym bardziej, ze teraz, kiedy to emocje opadly, Holendrzy i Francuzi
      zdecydowanie odrzucili reaktowowanie konstytucji.

      Podolski, powtarzanie tych samych klamstw staje sie naprawde nudne.



      " Bez regulacji zawartych w unijnej konstytucji - niezależnie zresztą od tego,
      jak ją nazwiemy - nie ma sensu w ogóle myśleć o przyjęciu do Unii Ukrainy. "

      I znowu klamstwo. Niektore regulacje mozna przyjac, niektore nie ujrza wiecej
      swiatla dziennego. Antydomokratyczny z cala pewnoscia nie zostanie przyjety ale
      Ukraina owszem, wczesniej czy pozniej.

      "Bez tych samych regulacji, bez wspólnej polityki zagranicznej Unii, trudno
      mówić o tak nam jakoby drogiej, a coraz bardziej mitycznej unijnej polityce
      wschodniej."

      Najciekawsze jest to, ze to wlasnie Niemcy robia ze wspolnej polityki Uni
      farse.

      1. Unia miala sie starac jako calosc o plac w RB. Niemcy wylamaly sie i zaczely
      prowadzic wlasna polityke mocarstwowa, polegajaca miedzy innymi na wlasnym
      miejscu w RB.
      2. Niemcy zaczely ze wszystkich sil oslabiac NATO bedace podstawa
      bezpieczenstwa krajow Uni w naszym regionie i niebawem rowniez krajow unijnych
      Rumuni i Bulgarii. Niemcy wystepuja przeciwko interesom wielu krajow Uni.

      3. Rurociag z Rosji. Ciekawe, jaka musi powstac sytuacja, aby rurociag
      prowadzony przez kraje Uni, Estonie, Litwe i Polske stanowil ryzyko
      energetyczne dla Niemiec (Niemcy chca uniknac niebezpieczenstwa zwiazanego z
      zaopatrzeniem w energie) i z tego powodu musial byc prowadzony przez Baltyk?
      Widze tylko jedno scenario, mianowicie wojne!

      4. Niemcy robia wszystko aby umocnic wplywe Rosji na wschodzie, tzn. sie na
      Bialorusi i znowu na Ukrainie, co jest wbrew elementarnym celom Uni Eurpejskiej.

      Najlepsze jest roztrzygniecie stworzenia radia dla opozycji bialoruskiej
      prowadzonego przez Niemcy i Rosje!!!!. Decyzje ta podjal KE wbrew oczywistym
      poleceniom Polski; Niemcy okazalo sie bardziej wplywowe.

      Udzial Rosjan w radiu dla opozycji ma tyle sensu, jakby Niemcy byli
      odpowiedzialni za przydzial lekarstw ratujacych zycie dla Zydow i Polakow
      w .... Auschwitz.



      W kontekscie nastepujace zdanie Podolskiego jest wrecz piekne..


      "Być może komuś ograniczonemu ideologicznym, zeszłowiecznym podejściem do
      tradycyjnych atrybutów suwerenności państwowej trudno po prostu zrozumieć, że
      gdzieś w Europie rzeczywiście i uczciwie, poważnie i bez ukrytych złych
      intencji myśli się o niej jako o wartym zachodu i obrony projekcie, a nie jako
      o chytrym sposobie wydzierania innym ich suwerenności czy o ringu bezpardonowej
      walki narodowych egoizmów."

      Ha Ha Ha.......

      I nastepny cytat, dobre polecenia rozlegajace sie ze wszystkich gadzinowek (
      tak nazywano gazety wydawane przez Niemcow dla Polakow po Polsku w czasie IIWS)

      " Nawet jeśli w dzisiejszej Europie głos entuzjastów pogłębiania integracji
      jest chwilowo mniej słyszalny, to właśnie w Warszawie winien się on rozlegać
      tym bardziej donośnie."

      Rozlega sie rowniez, ale nie polega na przekazaniu Niemcom wladzy, tylko o
      powstaniu Europy panstw, z federalna struktura glosowania (np. taka jaka jest
      Niemieckiej Republice Federalnej... Akcent lezy na federalnej i podziale glosow
      w Izbie Krajowej... podzial glosow nie majacy nic wspolnego z
      antydemokratycznym modelem zaproponowanym w konstytucji).


      " Czy nam się to bowiem podoba, czy nie, droga do bezpieczeństwa Polski, także
      energetycznego,..."
      zgadza sie. Do tego sa potrzebne umowy nawet wbrew Niemcom.

      "... wiedzie poprzez tendencje... "
      Co to znaczy "tendencje"? Slowko alibi, Podoski ubezpiecza sie. Wskazujac na
      slowko chce powiedziec, przeciez niczego nie powiedzialem. Tendencje moze
      oznaczac, napiszemy nowa konstytucje o podobnych tendencjach...


      "... wytyczone w pracach konstytucyjnego Konwentu i w zapisach samej
      konstytucji europejskiej, a nie obok nich czy tym bardziej - wbrew nim."

      Amen.

      • w11mil Re: Podoski swiadomie klamie piszac: 29.01.06, 22:59
        Pocieszające jest to, że Oni to robią zupełnie na chama; stąd skuteczność jest
        jednak mniejsza
        • fritz.fritz Re: Podoski swiadomie klamie piszac: 29.01.06, 23:12
          w11mil napisała:

          > Pocieszające jest to, że Oni to robią zupełnie na chama; stąd skuteczność
          jest
          > jednak mniejsza

          Problem polega na tym, ze poniewaz nie ma alternatywnych zrodel analizy i
          informacji, w koncu zaczyna sie wierzyc w ciagle powtarzane klamstwa.

          W Polsce musza wrecz powstac konkurencyjna prasa do prasy niemieckiej wydawanej
          w Polsce, np. w formie gazety bezplatnej finansowanej przez rzad z lokalnymi
          redakcjami o profilu nie lewicowym i czescia analityczna przedstawiajaca
          informcje w sposob strawny dla wiekszosci obywateli....
          • mbishop Re: Podoski swiadomie klamie piszac: 30.01.06, 00:05
            > W Polsce musza wrecz powstac konkurencyjna prasa do prasy niemieckiej wydawanej
            >
            > w Polsce

            No jak to? Przecież już jest - Nasz Dziennik, Gazeta Polska....
            Tylko czemu "statystyczny obywatel" ich nie chce czytać?
            Może go zmusić, czy jak?
            • fritz.fritz Re: Podoski swiadomie klamie piszac: 30.01.06, 00:39
              one sa regionalne i za ciezkie w sposobie pisania i nie sa gazetami
              codziennymi.
              Nad konceptem trzeba sie zastanowic.

              Taka gazeta moze sie skladac z paru czesci niezaleznie do wkladek regionalnych.
              Ten sam temat bylby przedstawiony na roznym poziomie.
              Poczawszy do formy wrecz skrotu rysunkowego poprzez informacje nieco pelniejsza
              konczac na solidnym opracowaniu.

              Gazeta taka moglaby rowniez zawierac seriale historyczne w formie rysunkowej,
              tzn. sie latwa forma przedstawienia polaczona z prawdziwa trescia historyczna,
              rowniez ostatnich 25 lat.
              • koloratura1 Trybuna Ludu? 30.01.06, 10:48
                I jeszcze tylko, Fritz, pozostanie ustawowo wymusić na wszystkich
                przedsiębiorstwach , urzędach, szkołach, itp. obowiązek prenumeraty tej światłej
                gazety, jak to miało miejsce kiedyś w przypadku "Trybuny...". Można jeszcze
                pójść nieco dalej, niż za komuny, i nakazać indywidualnym obywatelom
                zaprenumerowanie tej gazety, a najlepiej - załatwić to za nich (bo może ktoś by
                zapomniał) i od pierwszej pensji/emerytury w roku odciągać rzeczoną sumę.
                I dzięki temu wszyscy będziemy właściwie oświeceni, a Niemiec nie będzie pluł
                nam w twarz.
                Na naczelnego proponuję pomysłodawcę, tj. Fritz.fritza; ma już obraz takiej
                gazety opracowany w szczegółach.
                Tylko jeszcze drobny problem: jak zmusić ogół, żeby chciał toto czytać?
                • fritz.fritz Re: Trybuna Ludu? 30.01.06, 13:46
                  koloratura1 napisała:

                  > I jeszcze tylko, Fritz, pozostanie ustawowo wymusić na wszystkich
                  > przedsiębiorstwach , urzędach, szkołach, itp. obowiązek prenumeraty tej
                  światłej
                  > gazety, jak to miało miejsce kiedyś w przypadku "Trybuny...".

                  Gazeta musi byc gratis.
                  .....

                  > Tylko jeszcze drobny problem: jak zmusić ogół, żeby chciał toto czytać?

                  Jezeli bedzie dobrze robiona a na drugiej stronie bedzie fajne zdjecie w stylu
                  Plaboya i /albo Playboyjki z dobrym komiksem pod spodem, bedzie czytana uwaznie
                  z cala pewnoscia :).

                  Oczywiscie sport musi tez byc.

                  A ci, ktorzy beda chcieli przeczytac solidne opracowanie tego samego tematu,
                  beda musieli przerzucic pare stron dalej.

    • janek-007 Oczywiscie ze UE nie ma latwego zadania... 30.01.06, 00:03
      Podolski pisze ze:
      "Europa z zaciekawieniem polaczonym z pozostalym jeszcze po polskiej kampanii
      wyborczej niepokojem obserwuje kolejne kroki nowej polskiej elity wladzy na
      unijnych salonach i korytarzach. I trzeba przyznac, ze nie ma latwego zadania. "
      Oczywiscie ze UE nie ma latwego zadania po tym jak UE pzrzyzwyczaila sie do
      tego ze poprzednie: 'postepowe, oswiecone i europejskie polskie elity'
      zgadywaly i wykonywaly w lot intencje i dyrektywy 'Komitetu Centralnego' w
      Brukseli. Komisarze z Gazety Wyborczej i wszelkiej masci 'postepowe' lewactwo
      jako tuba propagandowa Euro-kolchozu robili wode z mozgow polsim czytelnikom GW
      wyzywajac ich od ciemnogrodu, zacofanego europejskiego zascianka i co tam
      jeszcze.

      Podolski, Gazeta Wyborcza i UE wpadli w oslupienie po tym jak nowy rzad z nad
      Wisly przedstawil konkretne propozycje ktore sa korzystne nie tylko dla Polski
      ale i o dziwo dla UE. To co obecnie Polska proponuje w sprawie bezpieczenstwa
      energetycznego to jest to tak naprawde papierek lakmusowy prawdziwych intencji
      tak zwanych 'wielkich' w UE ktory wykaze komu i czemu UE ma tak naprawde
      sluzyc. Od tego jak UE i jej 'wielcy' ustosunkuja sie do polskich propozycji
      powinna zalezec dalsza polityka Polski do integracji europejskiej i pomyslow KC
      z Brukseli.
    • eva15 za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 00:33
      "Unia Europejska to projekt cywilizacyjny, w który trzeba się na poważnie
      włączyć, a nie zestaw wygodnych narzędzi do załatwiania konkretnych problemów
      Polski - od dywersyfikacji dostaw gazu po budowę autostrad"
      __________________________________

      Dokładnie tą postawę ROSZCZENIOWA PiS odziedziczyła po SLD - wybiórczość i
      utylizacja EU to znak firmowy polskiej polityki od dobrych paru lat. Podobnie
      jest z dziedziczeniem nowej, nagłej nienawiści do Francji.

      Francja obraziła ponoć PL słowami Chiracka oraz cały cywilizowany świat
      wstrątnymi, wykrytymi przez dzielnych Polaków Rolandami w Iraku. Polska ustami
      bardzo światłych, bardzo europejskich polityków z SLD ogłosiła światu oba te
      haniebne francuskie potknięcia. A tak naprawdę sedno SLD-owskiego oburzenia
      tkwiło w tym, że Francja obraziła USA otwartą niechęcią do wojny w Iraku.
      Obraza USA to policzek dla PL - TAKA JEST wykładnia polityki zagranicznej i
      interesu narodowego kraju, który kocha włazić na cudze, najlepiej zamorskie
      barykady za darmo. I nie ma tu znaczenia jak nazywa się aktualny rząd, premier
      czy prezyndent. Każdy rząd zasługuje jak dotąd jednako na polish-jokes. I
      śmiesznym jest, gdy jeden drugiemu większą głupotę wytyka.
      • janek-007 A tobie nalezy wytknac... 30.01.06, 01:52
        hipokryzje i ignorancje typowa dla przodowniczki-szczekaczki euro-
        kolchozniczki. Niemcy i Francja pracowaly z USA jeszcz bardziej intensywnie z
        USA anizeli Polska. Sprawy zaczynaja wychodzic na swiatlo dzienne nawet w twoim
        Deutch-Landzie. Wiec przstan bredzic i zainteresuj sie tym co sie dzieje i
        dzialo w twojej deutchlandzkiej prowincji.
        • eva15 Re: A tobie nalezy wytknac... 30.01.06, 02:10
          myślisz głuptasiński, że oba te kraje więcej ludzi w Iraku wymordowały niż
          polska armia??? Współpraca współpracy, biedaczyno, nie równa, podobnie jak i
          teres własny i cudzy.
          • janek-007 Bredzisz. Jestes stara i zmeczona, idz sie wyspac. 30.01.06, 02:13
            • eva15 Re: Bredzisz. Jestes stara i zmeczona, idz sie wy 30.01.06, 02:16
              pomogła ta umysłowa masturbacja? zdaje się, że ci ulżyło przed snem.
              • janek-007 'Glodnej' chleb na mysli. 30.01.06, 02:18
                • eva15 Re: 'Glodnej' chleb na mysli. 30.01.06, 02:20
                  A głupi nie wie, do czego służy cudzysłów...
                  • janek-007 Ty za to 'cudzyslowisz' w kazdym poscie. 30.01.06, 02:21
          • eva15 Re: A tobie nalezy wytknac... 30.01.06, 02:13
            Współpraca współpracy, biedaczyno, nierówna, podobnie jak i interes własny i
            cudzy.
          • aisug Re: A tobie nalezy wytknac... 30.01.06, 14:02
            eva15 30.01.06, 02:10 + odpowiedz
            myślisz głuptasiński, że oba te kraje więcej ludzi w Iraku wymordowały niż
            polska armia??? Współpraca współpracy, biedaczyno, nie równa, podobnie jak i
            teres własny i cudzy.
            ===============================================
            a ileż to ludzi polska armia wymordowala w Iraku ???? Bardzo ciekawe !!!!
            Konkrety poproszę !!!!
      • fawad Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 07:36
        Przez ostatnich kilkanascie dni zaniedbywalem lekture postow evy15 bo przeciez
        zdrowy na umysle czlowiek nie moze bez przerwy tkwic w cyrkowym salonie krzywych
        luster - po jakims czasie wymaga to oddechu. W zasadzie nie powinienem jeszcze
        siegac po teksty jej autorstwa ale skoro juz nieostroznie kliknalem to trudno.

        Nic sie u evy15 nie zmienilo. Fakty wciaz nie sa dla niej przeszkoda nie do
        ominiecia. Wypowiedz p. Chiraca BYLA dla naszego kraju obrazliwa. Moc tej obelgi
        mozna uzalezniac od jakosci tlumaczenia ale nie da sie kwestionowac jej bytu. W
        dodatku polska dyplomacja potraktowala ten policzek bardzo powsciagliwie i nie
        robila wokol niego szumu. Sprawa Rolandow to bylo krotkie spiecie, blyskawicznie
        przez Polske wyjasnione i wyciszone, i choc byl to polityczny "bak" nie zmienia
        to faktu, ze to byly Rolandy wlasnie a nie np. Stingery czy tez nawet Striely.
        Nie jest tez chyba tak trudno zrozumiec, ze Polska, ktora od czasu "listu osmiu"
        zbierala nieustanne ciegi i szyderstwa, uchwycila sie cienia szansy na chocby
        symboliczne oddanie ciosu, i tym bardziej na pochwale zasluguje szybka reakcja
        majaca na celu sprostowanie bledu.

        Zlosliwa interpretacja i odwracanie kota ogonem to chleb powszedni evy15. Jednak
        nawet jednak w srodku takiego ogrodka osobliwosci wzrok przyciaga dziwolag w
        postaci twierdzenia "Obraza USA to policzek dla PL - TAKA JEST wykładnia
        polityki zagranicznej i interesu narodowego kraju, który kocha włazić na cudze,
        najlepiej zamorskie barykady za darmo". Czytelnicy pozwola, ze szeroko
        komentowac tego nie bede. Nie trzeba wiele by wiedziec co o czyms takim myslec,
        wystarczy zmysl powonienia.

        TomiK
        • eva15 Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 12:47
          fawad napisał:
          > Nie trzeba wiele by wiedziec co o czyms takim myslec, wystarczy zmysl
          >owonienia.

          Nie biedaku, to się nazywa zawoalowane chamstwo zamiast argumentów. Po co ty
          mnie czytasz, nieszczęśniku, niewiele rozumiesz, a wiele się denerwujesz.
          Wyluzuj, poczytaj Fakty czy Wprost lub coś w tym rodzaju, z ich wizją świata
          szybko się zgodzisz.
          • bogdantadus Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 14:05
            eva15 napisała:

            > Fakty czy Wprost lub coś w tym rodzaju, z ich wizją świata
            > szybko się zgodzisz.

            Chyba masz racje - Wprost z Jego Naczelna Eminencja Czlonkiem (KC)!

            Z dwojga imion fritzem sprawa troche bardziej skomplikowana: dookola sami
            wrogowie, wewnatrz nawet prawicowe media to niedolezni zdrajcy. Wiele
            mozliwosci do spekulowania zostaje:
            a) pisze wszystko, czego sam jeszcze nigdzie nie przeczytal,
            b) przepisuje z albanskiego po E. Hodzy,
            c) to pourazowe,
            d) genetyczne.
            • fritz.fritz Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 14:37
              bogdantadus napisał:


              > b) przepisuje z albanskiego po E. Hodzy,

              Albo Hodzy nie czytales, albo ani slowa nie zrozumiales z tego co pisze.

              Musisz byc zielonym albo czerwonym. Tylko oni sa tak pokielbasieni.

            • eva15 Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 15:33
              bogdantadus napisał:
              > Z dwojga imion fritzem sprawa troche bardziej skomplikowana: dookola sami
              > wrogowie,

              On ma manię prześladowczą w ostatnim stadium, to jest niedyskutowalne. To tak
              jakby dyskutować o wyższości raka nad zdrowiem.
              • w11mil Towarzysze radzieccy radzili sobie z tym 30.01.06, 16:06
                eva15 napisała:
                > On ma manię prześladowczą w ostatnim stadium, to jest niedyskutowalne.
          • macko4 Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 16:14
            eeee tam,
            jakie 'fakty', jakie 'wprost'????
            Wszyscy sa złymi i wstrętnymi homoseksualisto-unionisto-żydo-cyklisto
            niemieckimi masonami.
            Niektórzy wszędzie dupy widzą, inni spiski... Komu łatwiej?
            Nie mnie to oceniać...
          • fawad Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 31.01.06, 00:35
            Gdy pewnego dnia przy czytaniu twoich tekstow zakrzykne "Eureka, zaczynam
            rozumiec, to naprawde ma sens!" wtedy bede zaslugiwal na miano "biedaka". Wtedy
            tez zapewne zgodze sie na wizje swiata z Faktow i moze nawet razem wyskoczymy na
            Baltyk poszukac podwodnych wiezien Busha. Na razie jednak powstrzymaj sie od
            falstartow.


            > to się nazywa zawoalowane chamstwo

            Idz zloto do zlota.


            TomiK
            • bogdantadus Bez owijania w inteligencki moher. 31.01.06, 05:55
              fawad napisał:

              > Gdy pewnego dnia przy czytaniu twoich tekstow zakrzykne "Eureka, zaczynam
              > rozumiec, to naprawde ma sens!" wtedy bede zaslugiwal na miano "biedaka".
              >
              > > to się nazywa zawoalowane chamstwo

              To sobie teraz przeczytaj Twoje rokokowe wypociny, wycisnij obrazliwe ozdobniki
              i zobacz ile jest w tym tresci, a ile prostackiego ataku ad personam. W ten
              sposob moze dojdziesz (choc watpie) do definicji "zawoalowanego chamstwa".

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=35853072&a=35863333

              > Idz zloto do zlota.

              Pochlebiasz sobie madralo.
              • fawad Re: Bez owijania w inteligencki moher. 31.01.06, 23:15
                > przeczytaj Twoje rokokowe wypociny, wycisnij obrazliwe ozdobniki

                Moglbym pisac tak jak ty ale to tak niewyszukanie brzmi. Fe! Pozwol, ze
                pozostane przy swoim stylu i prosze na wszystko co dla ciebie swiete - pozostan
                przy swoim. Tacy jak ja potrzebuja takich jak ty by nam przypominali, ze wciaz
                nalezy sie doskonalic.


                > zobacz ile jest w tym tresci, a ile prostackiego ataku ad personam

                Prostackiego? A przed chwila nazwales moj styl "rokokowym". Nie zaprzeczam, ze
                w tym co napisalem jest sporo ataku "ad personam", ktory trudno zrozumiec bez
                odwolywania sie do historii forum.

                > > Idz zloto do zlota.
                > Pochlebiasz sobie madralo.

                Skromnie przyznam, ze masz racje. Moje zawoalowane chamstwo jest niczym w
                porownaniu z zawoalowanym chamstwem evy15. Staram sie jednak jej dorownac i
                wszelka konstruktywna krytyka jest mile widziana. Moglbys na przyklad
                przesledzic forumowa tworczosc evy15 i doradzic mi w jaki sposob moge byc
                jeszcze bardziej zlosliwy, niegrzeczny, jak patronizowac, i wyszydzac jeszcze
                bardziej by osiagnac jej poziom.

                TomiK
        • bogdantadus Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 30.01.06, 13:53
          fawad napisał:

          > Wypowiedz p. Chiraca BYLA dla naszego kraju obrazliwa.

          Dla naszego kraju... hmmm! Utozsamiamy sie wiec wszyscy z postkomunistycznym
          rzadem i takimz prezydentem! Myslisz, ze macie szanse w przyspieszonych
          wyborach? Niewykluczone - histerycznie wstrzasniete "ciotki Zenobie"
          to spora grupa glosow.

          > Moc tej obelgi
          > mozna uzalezniac od jakosci tlumaczenia ale nie da sie kwestionowac jej
          bytu.

          Ktozby smial - skoro Sam Ty z taka emfaza to obwieszczasz. Niewatpliwej racji
          tez raczej nie mozna kwestionowac. Tyle, ze to Chirac przegapil szanse
          zignorowania post-pezetpeerowcow i niechcacy furie Zenobie do furii doprowadzil
          - jego blad!
          • fawad Re: za waszą kasę a naszą ponadpartyjną głupotę 31.01.06, 01:21
            Nie jestem eva15 nie bede wiec wyglaszal argumentow ex caetedra. Niech kazdy sam
            oceni. Owego dnia p. Chirac powiedzial "Ces pays ont perdu une bonne occasion de
            se taire". Moj francuski jest kiepski ale to da sie przetlumaczyc jako "Te kraje
            stacily dobra okazje by sie zamknac" lub "Te kraje stacily dobra okazje by
            siedziec cicho". Rozumiem, ze prezydent Francji usilowal patronizowac tych,
            ktorych uwaza za slabszych a ze stracil nerwy uzyl malo dyplomatycznego jezyka.
            Na wojne za to nie pojde bo to tylko brzydkie faux pas ale nie bede udawal, ze
            pada deszcz. Jako Polak utozsamiam sie w tej sprawie z tymi Polakami, ktorzy
            uznali to za niegrzecznosc wobec mojego kraju. Najwyrazniej nie utozsamiam sie z
            toba. Reakcja polskiej dyplomacji ograniczajaca sie do stwierdzenia, ze kazdy ma
            prawo do swojej opinii byla bardzo wywazona. Na pewno nie robiono z tego na
            swiecie szumu jak to klamliwie przedstawila eva15.

            TomiK
            • bogdantadus O la la! 31.01.06, 06:09
              fawad napisał:

              > Jako Polak utozsamiam sie w tej sprawie z tymi Polakami, ktorzy
              > uznali to za niegrzecznosc wobec mojego kraju. Najwyrazniej nie utozsamiam
              > sie z toba.

              Utozsamiaj sie z kim chcesz, ale lapy precz od monopolizowania "bycia
              Polakiem".

              Reakcja polskiej dyplomacji ograniczajaca sie do stwierdzenia, ze kazdy m
              > a
              > prawo do swojej opinii byla bardzo wywazona. Na pewno nie robiono z tego na
              > swiecie szumu jak to klamliwie przedstawila eva15.

              "Na pewno", "naprawde" to wasz ulubiony sposob przekonywania moje drogie Puzony
              - ciotkom_Zenobiom moga one z powodzeniem zastepowac dowody i argumentacje, ale
              mnie skromnego i nie(po)slusznego Polaka tylko bawia.

              • fawad Re: O la la! 31.01.06, 23:20
                > Utozsamiaj sie z kim chcesz
                Ludzkie panisko z ciebie.

                I o co chodzi z jakimis ciotkami Zenobiami? Nie znam twojej rodziny i nie widze
                powodu, dla ktorego mialbys ja tutaj przywolywac. W koncu to nie jest artykul
                Wajraka.

                TomiK
    • cynik9 Czyzby 30.01.06, 09:15
      A.Podolski: "...Francuzi i Holendrzy - przypomnijmy - odrzucili ją nie dlatego,
      że za daleko posuwała europejską integrację, ale głównie ze względu na
      niezadowolenie z sytuacji wewnętrznej w swych krajach i z dotychczasowego
      rozszerzenia UE, m.in. także o Polskę..."

      Czyzby? Spoleczenstwa starej unii maja dosc postepujacej integracji. Dosc wizji
      ponadnarodowego federalnego superpanstwa, przejmujacego coraz to nowe
      prerogatywy suwerennych panstw.

      Francuzi i Holendrzy odrzucili konstytucje w referendum BO DOSTALI NA TO SZANSE.
      Gdyby dostali ja Niemcy rowniez by ja odrzucili. Tu jednak rzadzace elity, dla
      bezpieczenstwa, zalatwily sprawe droga kuluarowa, tak jak w przypadku porzucenia
      DMarki.

      • koloratura1 Re: Czyzby 30.01.06, 11:41
        cynik9 napisał:

        > A.Podolski: "...Francuzi i Holendrzy - przypomnijmy - odrzucili ją nie
        > dlatego, że za daleko posuwała europejską integrację, ale głównie ze względu
        > na niezadowolenie z sytuacji wewnętrznej w swych krajach i z dotychczasowego
        > rozszerzenia UE, m.in. także o Polskę..."

        > Czyzby? Spoleczenstwa starej unii maja dosc postepujacej integracji.

        Zwłaszcza z bandą nowo przyjętych "osłów trojańskich", którzy stoją z
        wyciągniętą ręką, nic wzamian nie oferując.


        • fritz.fritz Re: Czyzby 30.01.06, 14:02
          koloratura1 napisała:

          > cynik9 napisał:
          >
          > > A.Podolski: "...Francuzi i Holendrzy - przypomnijmy - odrzucili ją nie
          > > dlatego, że za daleko posuwała europejską integrację, ale głównie ze
          względu na niezadowolenie z sytuacji wewnętrznej w swych krajach i z
          dotychczasowego rozszerzenia UE, m.in. także o Polskę..."
          >
          > > Czyzby? Spoleczenstwa starej unii maja dosc postepujacej integracji.
          >
          > Zwłaszcza z bandą nowo przyjętych "osłów trojańskich", którzy stoją z
          > wyciągniętą ręką, nic wzamian nie oferując.
          >

          1.Odrzucenie referendum nie zmiania faktu przyjecia nowych krajow.
          2. W okresie akcesyjnym kraje przyjmowane zostale gospodarczo poteznie zlupione

          Najwazniejsze jest jednak cos innego, co zdecydowanie przeczy zrozmieniu
          Podolskiego i twojemu, ze powodem byl strach przed polskim hydraulikiem:

          Obecnie Polska ma politycznie jezeli chodzi o ilosc glosow tylko 2 glosy mniej
          niz Niemcy, czy Francja.

          Przyjecie nowej konstytucji zmniejszalo by wplyw Polski drastycznie i tak samo
          wplyw innych nowych krajow.
          Przyjecie nowej konstytucji tak samo drastycznie zwiekszaloby praktyczny wplyw
          Niemiec na Unie.

          Gdyby Francuzi i Holendrzy tak bardzo nie chcieli Polakow i tak bardzo ufali
          Niemcom, konstytucja zostalaby przyjete radosnie i duza wiekszascia glosow.

          Jak widac, rzeczywistosc jest dokladnie odwrotna.
          Bardzo lubie ta rzeczywistosc.

          Moze ci sie rowniez dopasowac twoj obraz swiata do faktow, rzeczywistych faktow
          a nie do faktow prezentowanych przez podolskigo.




          >
        • tales1 Przyblakła koloraturka wzmacnia "ideowo" GW? 30.01.06, 19:26
          Cześć dyżurna! Twoje komentarze są coraz bardziej bezpłciowe, co z tobą!
          Rusz "intelektem", w końcu za coś wam chyba płacą, co?
    • toja3003 Po co w ogóle intergracja w UE? 30.01.06, 11:27
      Po co w ogóle intergracja? Po co to Europie
      czy nie lepiej zostawić w niej pół setki
      całkowicie niezależnych państw?

      Warto tu spojrzeć na historię. W Europie
      istnienie niezależnych państw wielokrotnie
      prowadziło do wojen, bo wojny toczą się
      głównie między państwami.

      Brak niezależnych (narodowych) państw
      to brak wojen. Co byłoby z USA gdyby
      powstało tam też pół setki niezależnych
      państw, zamiast federalnego państwa
      z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
      ze sobą krwawe wojny.

      W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że
      się integrujemy. Im ściślejsza
      integracja tym gwarancja pokoju większa.

      I bez komentarza dalsze powody
      dla dalszej integracji:

      - zjednoczona Europa moze stać się
      silnym partnerem dla USA i
      silnym państwem nie obawiającym
      się zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych (terroryzm!)

      - Europa bez granic to szybszy i
      bardziej równomierny rozwój
      gospodarczy

      Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i teroryści się
      cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.

      A ramach UE minimum integracji to wspólna polityka zagraniczna.
      • fritz.fritz Re: Po co w ogóle intergracja w UE? 30.01.06, 14:34
        toja3003 napisała:

        > Po co w ogóle intergracja? Po co to Europie
        > czy nie lepiej zostawić w niej pół setki
        > całkowicie niezależnych państw?
        >
        > Warto tu spojrzeć na historię. W Europie
        > istnienie niezależnych państw wielokrotnie
        > prowadziło do wojen, bo wojny toczą się
        > głównie między państwami.
        >
        > Brak niezależnych (narodowych) państw
        > to brak wojen. Co byłoby z USA gdyby
        > powstało tam też pół setki niezależnych
        > państw, zamiast federalnego państwa
        > z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
        > ze sobą krwawe wojny.

        Zgadza sie. Przyjzyj sie uwaznie ustrojowi politycznemu USA, jak podejmowane sa
        decyzje, jakie kompetencje maja pojedyncze stany.

        >
        > W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że
        > się integrujemy. ...


        Przyjzyj sie uwaznie ustrojowi politycznemu Uni, jak podejmowane sa decyzje,
        jakie kompetencje maja pojedyncze panstwa.

        Przyjzyj sie uwaznie ustrojowi politycznemu proponowanemu w odrzuconej
        kontstytucji, a szczegolnie jak bylby podejmowane sa decyzje i jakie
        kompetencje mialyby pojedyncze panstwa.

        --------------

        Powinienes ze zdumieniem stwierdzic, ze kompetencje pojedynczych stanow w USA z
        wyjatkiem polityki zagranicznej i armii sa wieksze niz kompetencje panstw
        bedacych czlonkami Uni w sprawach kodeksu, podatkow, szkolnictwa i wszystkich
        innych obszarow zycia.

        Rowniez ze zdumieniem stwierdzisz, ze Alaska liczaca okolo 670'000 ludzi ma w
        senacie taki sam realny wplyw na podejmowanie decyzji co Kalifornia liczaca
        okolo 35'000'000 ludzi. Obydwa stany maja dokladnie po dwa glosy w senacie, a
        wszystkie ustawy musza byc zatwierdzane przez Kongres i Senat.

        Dzieki takiemu mechanizomowi stany w USA chca byc razem, nie czuja sie
        ograniczone w podejmowanych decyzjach, maja rowniez realny wplyw na
        ustawodastwo calego kraju. To jest piekny smak wolnosci i rownosci. Warto jest
        byc razem.

        Zobacz co sie dzieje w Uni.

        Pojedyncze kraje maja kompetencje w polityce zagranicznej i maja wlasne armie.
        Ale

        *** W Uni okolo 70% ustaw dotyczacych wszystkich obszarow zycia reguluje KE
        porzez ustawodastwo, ktore jest obowiazujace dla wszystkich krajow. Wyjatkiem
        sa jeszcze podatki, ale sa olbrzymie naciski zeby je rowniez "wyrownac".
        KE rowniez reguluje ksztalt i wielkosc ogorka w calej Uni (chociaz podobno ta
        ustawa ma zostac zniesiona) i banana rowniez. To jest przeciez chore, a chorobe
        ta nazywa sie euroskleroza.


        **** na Gdyby przyjeto konstytucje wlyw np. takiej Estoni bylby w Radzie
        Europejskiej (odpowiada Senatowi) bylby okolo 30 razy mniejszy niz Niemiec.
        Innymi slowy, wplyw Estoni bylby prawie zerowy.

        Dlatego Estonia i inne kraje wcale "nie czuja" tego, ze to jest ich Unia,
        dlatego naleza ze wzgledow gospodarczych aby uniknac protekcjonizmu
        gospodarczego uni i miec dojscie do rynku.

        Szwajcaria sklada sie z 3 obszarow: niemieckiego, francuskiego i wloskiego. W
        Szwajcarii panuje federalny ustroj, bardzo podobny do amerykanskiego. Dlatego
        wlasnie pojedyncze czesci Szwajcarii trzymaja sie razem i kraj nie rozpadl sie.

        Z tego rowniez powodu Szwajcarie nie przystepuje do Uni. Przystapienie do Uni
        z punktu widzenia pojedynczych kantonow oznaczalaby utrate wolnosci,
        podporzadkowanie sie bezsensownej demokracji KE.

        >Im ściślejsza
        > integracja tym gwarancja pokoju większa.

        Wlasnie ze nie. Integracja, ktora prowadzi do niszczenia wolnosci prowadzi do
        ruchow odsrodkowych. Ruchow tych nie ma ani w USA ani w Szwjacarii poniewaz nie
        probuje sie zawezac wolnosci stanow czy kantonow.



        >
        > I bez komentarza dalsze powody
        > dla dalszej integracji:
        >
        > - zjednoczona Europa moze stać się
        > silnym partnerem dla USA i
        > silnym państwem nie obawiającym
        > się zagrożeń zewnętrznych i wewnętrznych (terroryzm!)
        >
        > - Europa bez granic to szybszy i
        > bardziej równomierny rozwój
        > gospodarczy

        Europa juz teraz nie ma granic. A pomimo to istnieje olbrzymi protekcjonizm
        zabijajacy rozwoj gospodarczy.

        > Oczywiście możemy pozostać dalej podzieleni a Rosja, Chiny i teroryści się
        > cieszą, bo mogą nas wykańczać po kawałku.

        USA w twoim sensie pozostaje podzielone, integracji w twoim sensie nie ma, i
        jakos niezle daja sobie rade.

        > A ramach UE minimum integracji to wspólna polityka zagraniczna.

        Jak na razie Niemcy postepuja dokladnie na odwrot: zaczely realizowac wlasna
        nacjonalistyczna polityke mocarstwowa.

        Francja robila to zawsze.

        Polityka Niemiec stanowi olbrzymie zagrozenie dla bezpieczenstwa calego
        regionu, Ukrainy, krajow baltyckich i Polski a w niedalekiej przyszlosci
        rowznie Rumuni i Bulgarii.

        • toja3003 zacznijmy od jednego pytania: 30.01.06, 16:59
          czy mógłbyś podać konkretne przykłady
          "realizowania przez Francję i Niemcy
          własnej nacjonalistycznej polityki
          mocarstwowej"?
          Mówię od dniu dzisiejszym a nie historii
          sprzed dziesięcioleci.
          No bo jeśli oni taką politykę realizują
          to co powiedzieć o Rosjanach czy Amerykanach?
          Ci to są wtedy supernacjonalistyczni. A może i są,
          bo się na nikogo nie oglądają ale Francja i Niemcy?
          Członkowie NATO i UE?
Pełna wersja