Po co nam Unia?

16.02.06, 23:03
Bardzo dobry artykuł, tylko integrując się Europa ma jakąś szansę w przyszłości
    • eva15 Re: Po co nam Unia? 17.02.06, 00:33
      Strach pupę ściska. "Stara" Unia, ta krowa dojna waha się czy, ILE i na co
      mleka dalej dawać. Trzeba ją ułagodzić i z delikatnością i sympatią
      pociągnąć/masować wymiona. Zamiast szarpania...
      • unijny Re: Po co nam Unia? - JAKO DOJNA KROWA ..... 17.02.06, 10:19
        Wszystko jasne! Sek w tym, ze "UNIA" ma juz dosyc dojenia, zwlaszcza przez
        WROGIE jej panstwa. Numer 1 na liscie ............(otworzcie zgadywanke).
    • janek-007 Dobrze by bylo... 17.02.06, 01:21
      Dobrze by bylo gdyby powstala Zjednoczona Europa z prawdziwego zdarzenia a nie
      jakas neoliberalna skladanko-sklejanka. Wydaje mi sie jednak ze podwaliny UE,
      Wspólnota Wegla i Stali oraz Wspólny Rynk, juz sie chyba zdezaktualizowaly.
      Moze i Wspólnota Wegla i Stali zapobiegala i dalej jeszcze zapobiega powaznym
      konfliktom pomiedzy Niemcami i Francja ale nikt przeciez nie zbuduje jakiegos
      zdrowego organizmu zdolnego przetrwac probe czasu tylko na podstawach strachu i
      neoliberalne ekonomii.

      Egoizmy poszczegolnych panstw w UE byly az nadto oczywiste podczs dydkusji o
      Konstytucji UE, przyjmowania nowych panstw do UE, otwierania rynkow pracy oraz
      teraz w dyskusji o wspolnej polityce energetycznej UE. Moze z punktu widzenia
      neoliberala ta koncepcja Europy wyddaje sie oczywista ale nie sama przeciez
      ekonomia i noeliberalizmem na neoliberalnym folwarku czlowiek zyje i chca zyc.
      To co teraz proponuje UE a p. Rotfeld o tym pisze to cos w rodzju 'kotla' gdzie
      wszystko sie gotuje a silniejsi wydzieraja sobie wieksze albo mniejsze
      kawalki 'miesa' w imie swoich partykularyzmow i narodowych egoiztycznych
      interesow w imie zasady kto silniejszy ten lepszy.

      Taka UE z jaka sama UE sie reklamuje a p. Rotfeld kolporuje ta reklamowke moim
      zdaniem nie ma szans na przetrwanie i probe czasu poniewaz juz teraz w UE nie
      ma zadnej solidarnosci a tylko narodowe egoizmy i wcale tutaj nie mowie o
      Polsce. Nawet nie chce myslec co by sie stalo gdyby np. Europa Srodkowa
      znalazla sie w jakichs powaznych klopotach wymagajacych jasnej i przejrzystej
      postawy i zaangazowania 'starej europy'. Tylko naiwny moze myslec liczyc ze
      ktores ze spoleczenstw tak zwanej 'starej europy' kiwnelo by palcem. Oni woleli
      by sie 'dogadac' poza plecami Europy Srodkowej dla 'swietego spokoju' jak to
      juz nie raz i nie dwa w historii bywalo.

      Czytajac to co napisal p. Rotfeld odnioslem wrazenie ze wielu tak
      zwanych 'europejczykow' z koncepcji i promowania UE juz zrobilo sobie w pewnym
      sensie 'nauke' cos w rodzaju 'naukowego europeizmu'. Sa pewniki, sa twierdzenia
      oraz teorie tylko sek w tym ze te 'pewniki' 'naukowego europeizmu' nie sa
      pewnikami oczywistymi i samoewidentnymi nie wymagajacymi dowodow. Juz kiedys
      przerabialismy 'naukowy socjalizm' i mam nadzieje ze historia oszczedzi Polsce
      tym razem nastepnego ustroju opartego na 'naukowych podstawach' europeizmu tak
      zwanych'europejczykow'.
      • souljazz Re: Dobrze by bylo... 17.02.06, 03:38

        Podaj przyklad klopotow, o ktorych mowisz, w ktorych mialaby sie znalezc
        Europa Srodkowa. Powiedz takze skad wiesz jak zachowalyby sie spoleczenstwa
        "starej Europy" w takiej sytuacji. Dlaczego twierdzisz, ze "stara Europa"
        odwrocilaby sie od "nowej"?
        • janek-007 Re: Dobrze by bylo... 17.02.06, 04:04
          Przykladow jest bez liku z troche starszej i tej najnowszej historii. Przypomne
          ci jezeli masz amnezje: Jugoslawia, Czecznia, rura gazowa po dnie Baltyku itd.
          itp. Skad wiem? Nie wiem bo nie jestem jasnowidzem ale na przykladach
          poprzednich 'zacowan sie' starej europy mozna przyjac z 90% prawdopodobienstwe
          ze mieliby nas 'gdzies'. Negowanie faktow i rzeczywistosci oraz sciemnianie nic
          wam nie da. Zaznaczam ze nie jestem 'wrogiem' Zjednoczonej Europy ale jestem
          realista i troche znam mentalnosc tych ludzi. To co sobie szczebioca politycy
          gdzies na dobrej kolacji czy w salonach ma sie nijak do rzeczywistosci i do
          tego co mysli przecietny stary europejczyk.
          • souljazz Re: Dobrze by bylo... 17.02.06, 05:23

            Myslalem, ze mowisz o przyszlych konfliktach i o podzielonej
            UE - "starej" i "nowej". Jugoslawia i Czecznia nie sa czescia UE.
            Jugoslawia nie istnieje. Czecznia jest kontrolowana przez inne panstwo.
            Rura na dnie Baltyku jest przedsiewzieciem komercyjnym. Byc moze Niemcy
            chca miec bezposredni dostep do rosyjskiej ropy. Polska ma dobre
            stosunki z Ukraina. Rozmawiamy o ropie kaspijskiej. Uwazam, ze w dzisiejszej
            Europie mozna sie porozumiec bez wysylania dywizji zmechanizowanych.
            Kiedy w Katowicach runal dach hali przyjechali do nas ratownicy
            z Monachium. Polscy ratownicy jechali do Turcji. Ludzie chca sobie pomagac.
            Nikt nie chce walczyc, oprocz...mediow.
            • janek-007 Re: Dobrze by bylo... 17.02.06, 15:31
              Przyszle czy przeszle jaka roznica. Sam swoja wypowiedzia udowodniles ze UE to
              zlepek partykularnych interesow egoizmow. Jugoslawia wprawdzie juz nie istnieje
              ale to co kiedys bylo Jugoslawia bylo i jest czescia Europy. Czecznia jest
              takzwe w Europie a to ze jest kontrolowana przez inne panstwo to jest wlasnie
              wina Unii Europejskiej. Co do rury gazowej z Rosji do Niemiec to to tez jest
              przejawem niemieckiego egoizmu i partykularnej polityki Niemiec. jezeli Niemcy
              tak bardzo chca zjednoczonej Europy to nie powinny budowac tylko dla siebie
              dostepu do gazu rosyjskiego ale popierac projekt Polski azeby dostep do gazu i
              ropy miale cala Europa a nie tylko Niemcy. Polityka Niemiec i nie tylko w
              stosunku do Rosji jest wlasnie elementarnym przykladem egoizmu "starej Europy"
              tylko slepy tego nie widzi. To ze ratownicy przyjechali z Niemiec do Katowic to
              jest bardzo ladnie ale to tylko akcja humanitarna i tak zwwany Publik Relation
              to samo odnosi sie do Turcj. Moze i ludzie chca sobie pomagac ale ludzie i
              polityka to dwie rozne rzeczy. Twoje przyklady wlasnie potwierdzaja to o czym
              pisalem.
              • kapitalizm Re: Dobrze by bylo... 17.02.06, 17:55
                janek-007 napisał:

                > Przyszle czy przeszle jaka roznica. Sam swoja wypowiedzia udowodniles ze UE
                to
                > zlepek partykularnych interesow egoizmow. Jugoslawia wprawdzie juz nie
                istnieje
                >
                > ale to co kiedys bylo Jugoslawia bylo i jest czescia Europy. Czecznia jest
                > takzwe w Europie a to ze jest kontrolowana przez inne panstwo to jest wlasnie
                > wina Unii Europejskiej. Co do rury gazowej z Rosji do Niemiec to to tez jest
                > przejawem niemieckiego egoizmu i partykularnej polityki Niemiec. jezeli
                Niemcy
                > tak bardzo chca zjednoczonej Europy to nie powinny budowac tylko dla siebie
                > dostepu do gazu rosyjskiego ale popierac projekt Polski azeby dostep do gazu
                i
                > ropy miale cala Europa a nie tylko Niemcy. Polityka Niemiec i nie tylko w
                > stosunku do Rosji jest wlasnie elementarnym przykladem egoizmu "starej
                Europy"
                > tylko slepy tego nie widzi. To ze ratownicy przyjechali z Niemiec do Katowic
                to
                >
                > jest bardzo ladnie ale to tylko akcja humanitarna i tak zwwany Publik
                Relation
                > to samo odnosi sie do Turcj. Moze i ludzie chca sobie pomagac ale ludzie i
                > polityka to dwie rozne rzeczy. Twoje przyklady wlasnie potwierdzaja to o czym
                > pisalem.


                - jakos dziwnie caly czas mowisz o egoizmie gdy masz ochote na czyms
                skorzystac, zyc na czyjs koszt,

                a jakby tak przyjac zasade wymiany, oferowaniu wartosci za wartosc, co ty na to?

                piszesz 'partykularna polityka' i 'partykularny interes' - a jaka ma byc
                polityka, czy interes? .... nie partykularna, ot taka sobie a muzom, bez
                korzysci wlasnych, bez wartosci, ze strata?

                jesli powiesz, ze nie ze strata, to powiedz nam kto bedzie wyznaczal jakie
                korzysci ma miec poszczegolny podmiot, czy aby nie ty, ze swoim komitetem?

                caly czas chcesz aby Niemcy cos ci dali, zbudowali, pomogli, obronili, ogrzali
                i popiescili - ale tak na wszelki wypadek, gdy juz pomoga (jak w Katowicach)
                zaraz nazywasz to 'public relation',

                ta twoja polska postawa roszczeniowa jest tym za co kazdy polak musi sie
                wstydzic na swiecie,

                czas juz wydoroslec z tej mentalnosci RWPG.
                • janek-007 Pleciesz bez skaldu i ladu... 18.02.06, 00:50
                  Pleciesz bez skaldu i ladu. Ja nic od nikogo nie chce i nigdy nie pisalem zeby
                  Niemcy czy ktos inny mi cos dal i absolutnie nie mam zadnej postawy
                  roszczeniowej w stosunku do nikogo. Tak na marginesie powiem ci ze kiedys
                  pracowalem z Niemcami i bardzo dobrze nam 'szlo' i dosyc dobrze sie
                  rozumielismy i przyjaznilismy i absolutnie nikt niczego od nilogo nie chcial.

                  Ty 'kapitalizm' poprostu nie kumasz na czym polega wspolnota i wspolpraca i
                  pelciesz bzdury jak potluczony. Jezeli chodzi o partykularyzmy to dlaczego
                  bronisz partykularyzmow innych np. niemieckich i 'starej Europy'. W sytuacji
                  gdzie wszyscy chca byc partykularnymi, a tak jest w UE, dalczego ganicie Polske
                  jezeli chce byc partykularna i bronic swoich partykularnych interesow.

                  Przestan wmawiac Polakom ze ciagle chca czegos od Niemcow czy innych
                  to 'lewica' i lewactwo w Polsce maja dwie lewe rece do roboty reprezentuje i
                  reprezentowaala postawy rozczeniowe w stosunku do Niemcow i nie tylko i dalej
                  ciagle cos chce wiec 'wyprostuj' sobie fakty, definicje i pojecia zanim
                  zaczniesz obrazac innych na prowo i lewo swoimi lewackimi epitetami.
                  • kapitalizm Re: Pleciesz bez skaldu i ladu... 18.02.06, 08:18
                    ...ja akurat mam w nosie Niemcy i ich interesy, partykularne czy nie
                    partykularne,

                    jezeli mowisz o wspolpracy to nie pisz co kto ma zrobic, a co nie - to sa
                    decyzje indywidualne kazdej ze stron wchodzacych do danej transakcji, a nikt
                    nie ma prawa narzekac, bo nikt nie jest zmuszany do kupna czy sprzedazy,

                    kompletnie nie rozumie co to znaczy 'wspolnota' w handlu czy biznesie,

                    jaka wspolnota? czego? RWPG?

                    gdy ja chce kupic samochod czy chleb to jaka ja mam wspolnote z producentem
                    samochodow czy piekarzem? - kto ma ustalac co sie nam oplaca? - panstwo? -
                    komitet partyjny?

                    czy slyszales cos o takim instrumencie jak WOLNY RYNEK ?

                    to on ustala co sie sprzedaje/kupuje i po ile.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Pleciesz bez skaldu i ladu... 19.02.06, 15:05
                      Wszystko fajnie tylko... po co ta cała UE skoro strony same się mogą ze sobą
                      dogadać ?...
                      • kapitalizm Re: Pleciesz bez skaldu i ladu... 19.02.06, 16:38
                        gniewko_syn_ryba napisał:

                        > Wszystko fajnie tylko... po co ta cała UE skoro strony same się mogą ze sobą
                        > dogadać ?...



                        UE powinna sie wzorowac na USA - wspolny jezyk, waluta i obrona wojskowa, nic
                        wiecej.
                  • arek47 Re: Pleciesz bez skaldu i ladu... 19.02.06, 09:58
                    to jest typowe ! Zaczynasz dyskusje jak Jan.. konczysz jak Jasiuuuu.
                    Rozrycz sie i kopnij dyskutanta. Jak w polskim przedszkolu !!
              • souljazz Re: Dobrze by bylo... 18.02.06, 05:05

                OK, skoro Unia Europejska jest winna sytuacji w Czeczeni,
                to powiedz co nalezy zrobic, zeby te sytuacje zmienic. ?????
    • toja3003 po co to Europie? ta cała integracja 17.02.06, 08:38
      po co to Europie - ta cała integracja
      czy nie lepiej zostawić w niej pół setki
      całkowicie niezależnych państw?

      Warto tu spojrzeć na historię. W Europie
      istnienie niezależnych państw wielokrotnie
      prowadziło do wojen, bo wojny toczą się
      głównie między państwami.

      Brak niezależnych (narodowych) państw
      to brak wojen. Co byłoby z USA gdyby
      powstało tam też pół setki niezależnych
      państw, zamiast federalnego państwa
      z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczyłyby
      ze sobą krwawe wojny.

      W Europie właśnie dlatego mamy pokój, że
      się integrujemy. Im ściślejsza
      integracja tym gwarancja pokoju większa.

    • arian3 Re: Po co nam Unia? 18.02.06, 14:18
      Wspaniały artykuł dotyczący UNII.wyjaśnił mi wiele spraw.Nie mogę
      zrozumieć co znaczy podpis były min.spr.zagr.!Nie mogę uwierzyć,że
      PIS popełnił taki błąd zgadzając się na odejście tak znakomitego znawcę spraw
      europejskich.arian3
Pełna wersja