pantera01
10.03.06, 22:05
P.Profesor jak zwykle obchodzi problem dookola. Cos mowi o wspolnych
interesach Europejczykow, wzajemnych powiazaniach ale nie nazywa rzeczy po
imieniu. Otoz aby jednosc Europy byla faktem, Europa powinna bezwglednie
odwolac sie do wspolnych korzeni tzn. do dziedzictwa kultur greckiej,
rzymskiej i kultury chrzesciajnskiej. Bez tej platformy zadna jednosc Europy
nie nastapi. Drugi czynnik, rownie wazny, to utrzymanie Europy jako bastionu
bialych Europejczykow tzn. obrona interesow bialych Europejczykow.
Nieograniczona kolorowa emigracja calkowicie zniszczy idee jednosci
europejskiej z prostej przyczyny: kraje z duza iloscia kolorowej ludnosci beda
niezdolne do wyrazania interesow Europejczykow a kraje w miare homogeniczne
nie beda chcialy wlazic w to bagno. I tu sie zamknie kolko. Nie ma to nic
wspolnego z rasizmem ale tak jak Chinczycy czy Murzyni maja wlasne cele , tak
biali Europejczycy maja rowniez swoje wlasne cele i dazenia, ktore
niekoniecznie musza byc takie same jak innych grup ludnosciowych. Bez tego
mozna wszelkie glosy o jednosci europejskiej wlozyc miedzy bajki.