Dodaj do ulubionych

Protest przeciw nagonce na Balcerowicza

18.03.06, 07:10
To jest glos intelektualnej i moralnej reprezentacji narodu polskiego,a nie
zwyrodnialej dziczy z samoobrony ,lpr, czy sekty rydzyka.
Obserwuj wątek
    • najblizsze.otoczenie To jest głos ledwo 63 ludzi - i to oderwanych 18.03.06, 08:01
      Oderwanych od rzeczywistości.
      Nie ma żadnej nagonki. Jest polityczna krytyka ad rem (ad personam ubocznie, w
      tle). Istotnie, po szesnastu latach warto swobodnie przyjrzeć się rozmaitym
      szczegółom.
      Balcerowicz pięknie broni się sam przez swoje dokonania.
      Reszta to hucpa medialno-profesorska. Odruch lokajów (gazety) i dworaków
      (profesorowie).
      W Polsce nie wolno powątpiewać w Balcerowicza, tak jak nie wolno powatpiewac w
      świętość Jana Pawła II.
      Miłego poczucia duchowej wolności!
      Gdy ktoś zada pytanie lub wyrazi wątpliwość - automatycznie narusza tabu.
              • centrolew Re: Jeszcze jeden profesorek a Polska trafi do Tw 18.03.06, 16:14
                janstrak napisał:

                > Po niemiecku to brzmiało "Zweiundzwanzig Professoren..."

                Tylko że wasi idole (Niemcy) w 1939 na samym początku pozbyli się właśnie
                profesorów, jako najbardziej "reakcyjnego" elementu. Cytuje Wikipedie: Wybuch
                wojny był najtrudniejszym momentem historii uniwersytetu [UJ]. 6 listopada 1939,
                pod pretekstem wykładu, zaprosili profesorów i asystentów uniwersytetu, których
                aresztowano w liczbie 144 i zesłano do obozu koncentracyjnego.

                Przydałoby się, aby buractwo nauczyło się trochę respektu wobec ludzi nauki,
                wiedzy... a nie tylko wobec Leppera i o. Dyrektora.
                      • fritz.fritz Re: Vier und sechzig Professoren... i prokuratorzy 24.03.06, 22:21
                        rozowy.olek napisał:

                        > niezalogowany_ranek napisał:
                        >
                        > > Kto jest autorem? Bismarck Otto von?

                        Zgadza sie: 64 profesorow i Ojczyzna jest stracona.
                        Tja, jak widac nic sie nie zmienilo w miedzyczasie:

                        Prokurator sprawdzi transakcje.

                        Mam takie smutne wrazenie, ze strach HGW i Balcerowicza przed prokuratoren ma
                        jak najbardziej rece i nogi...

                        Najciekawsze jest to, ze komisja w zaden sposob nie ogranicza autonomi banku.

                        Autonomia Banku nie oznacza przyzwolenia do popelniania przystepstw a dokladnie
                        to chce sprawdzic komisja.

                        Zadziwiajace, ze tacy inteligentni ludzie jak prezesowie NBP nie .... rozumieja
                        tego i dezorientuja spoleczenstwo klamstwami opowiadajac o skoku na NBP.

                        A moze wiedza, czego sie boja?
                        >
                        > Tako rzecze Zaratustra.
                    • jola_z_dywit ******H I E N Y łapy precz od Polski********* 04.04.06, 20:16
                      Armia głodnych obywateli

                      W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie. To
                      dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
                      ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10 zł
                      dziennie na głowę. Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia
                      żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł - alarmuje "Trybuna".

                      - Problem w narastającej nierówności społecznej. Są ludzie, którym świetnie się
                      powodzi i ci, którym nie starcza na chleb. Oczywiście, taki podział był zawsze,
                      ale pogłębił się w okresie transformacji. Dziś te dysproporcje są już zbyt duże.
                      A wciąż rosną - mówi prof. Maria Jarosz, socjolog. Z jej badań wynika, że na
                      jednego bogatego w Polsce przypada już 300 biednych!

                      W niektórych rejonach wskaźnik bezrobocia sięga nawet 90% Najbardziej przez
                      ubóstwo poszkodowane są dzieci. Zdarzają się przypadki omdleń z głodu podczas
                      lekcji, czy zjadania resztek śniadań przyniesionych przez innych uczniów.
                      Niektóre dzieci przyznają, że jedynym ich powodem chodzenia do szkoły jest
                      talerz gorącej zupy, którą tam dostają. Małgorzata Śledziewska z Polskiej Akcji
                      Humanitarnej podaje, że w roku szkolnym 2004/2005 liczba szkół objętych
                      dożywianiem wzrosła z 67 do 125, zaś liczba dożywianych dzieci z 2,1 tys. do 4,8
                      tys.

                      Biedę dobrze zna też Polski Komitet Pomocy Społecznej. - Pomagamy rocznie ponad
                      320 tys. osób. Nie wszystkie z nich głodują, ale na pewno nie dojadają - mówi
                      dyrektorka PKPS Ewa Kuruliszwili. Z jej obserwacji wynika, że bieda nie
                      ogranicza się już tylko do wsi i małych miasteczek. Głodni chodzą mieszkańcy
                      Krakowa, Warszawy, Olsztyna i wielu innych miast.

                      - Problem głodu nie zniknie, póki nie uporamy się z rosnącym bezrobociem. Często
                      zdarza się, że w rodzinie pracy nie ma nikt. Najbardziej niepokojące jest jednak
                      to, że bezrobocie i bieda przechodzi z pokolenia na pokolenie. Jeśli ktoś urodzi
                      się w ubogiej rodzinie i w nieodpowiednim miejscu, np. na ścianie wschodniej,
                      nie ma szans na normalne życie - podsumowuje prof. Jarosz.(PAP)
                      • absurdello O ''wybitności'' i stąpaniu po ziemi podpisanych 05.04.06, 03:45
                        profesorów świadczy zdanie:

                        "Dzięki ich pracy i determinacji mamy w Polsce niską inflację, solidny pieniądz
                        i bezpieczeństwo oszczędności milionów Polaków."

                        Miliony Polaków i oszczędności ! Z CZEGO ! Przy g..nych płacach i wysokich
                        cenach np. gazu opałowego ?

                        Bezpieczeństwo domniemanych oszczędności i ilość banków w obcych rękach.

                        I ciągły orgazm niskiej inflacji przesłaniający widoki uciekających z Kraju z
                        braku pracy, perspektyw i możliwości utrzymania rodziny.
          • martini077 Re: PiS to spoceni faceci chcący napawać się wład 19.03.06, 00:32
            Ale z tym Balcerowiczem to też jest jakiś populizm. Guru z niego robią, czołem
            biją, zero treźwej oceny tego co robi ten facet, który od 17 lat ma wpływ na
            gospodarkę. Nie twierdzę, że niczego dobrego nie zrobił. Ale prawda zdaję się
            jest taka, że to jednak Solidarność obaliła komunę a nie on, i gdyby nie było
            Balcerowicza to by był Kowalski, i też byśmy mieli wolny rynek. Może później. A
            może wcześniej i dużo lepiej? Teraz to wygląda tak, że masakrują wszyscy PiS- a
            oni rządzą raptem 4 miechy. Balcerowicz wykazuje się przez ostanich 17 lat, no i
            średnio mu to wychodzi. Pepiki albo Węgrzy nie mają takiego megalomana a mam
            wrażenie, że lepiej sobie radzą od nas.
        • rozowy.olek Nagonka na rzecz Balcerowicza 25.03.06, 22:21
          Obie listy to w sumie 90 nazwisk, z tego niemal 50 proc (44) są z Uniwersytetu
          Gdańskiego. Jest też na liście kilka osób z Politechniki Gdańskiej. Gdańsk to
          jak wiadomo matecznik PO, nietrudno więc się domyslic kto i w jakim celu
          organizował tę nagonkę na rzecz Balcerowicza.
      • sam_sob Re: To jest głos ledwo 63 ludzi - i to oderwanych 18.03.06, 10:03
        najblizsze.otoczenie napisał:

        > Oderwanych od rzeczywistości.

        A wiara w to, że w Polsce ma miejsce: " Nieuzasadnione kwestionowanie przez
        niektóre partie praworządności i efektywności nadzoru bankowego zagraża
        funkcjonowaniu rynku finansowego w Polsce, podważa wiarygodność Polski w Unii
        Europejskiej, naraża Polskę na kary z tytułu nierespektowania prawa
        europejskiego". To dowód na zdradę interesu narodowego, jako że te twierdzenia
        są nieprawdziwe. Od lat na podstawie niezależnych opinii wiadomo bowiem, że
        negatywne postrzeganie Polski w UE wyniaka głównie z powodu nadmiernej liczby
        kradzieży aut, nieprzestrzegania praw obywatelskich i wadliwie działającego
        wymiaru sprawiedliwości. Nie było też lamentu z tych środowisk wtedy, gdy
        pisano o "polskich obozach koncentracyjnych". Zatem to postarajcie się naukowo
        i profesjonalnie wyjaśnić polskiej opinni publicznej szanowni profesorowie.
      • ob_serwator Re: To jest głos ledwo 63 ludzi - i to oderwanych 25.03.06, 08:47
        najblizsze.otoczenie napisał:

        > Oderwanych od rzeczywistości.

        Po pierwsze:
        - nie masz żadnego prawa insynuować ich oderwanie od rzeczywistości. Łatwiej
        zgodziłbym się, gdyby chodziło o astronomów, matematyków, filologów itp.
        (oczywiście z całym szacunkiem dla wymienionych. Akurat ekonomia jest nauką
        głęboko osadzoną w realiach życia. Dowiódł tego aż nazbyt wyraźnie sukces
        profesora Balcerowicza.
        Po drugie:
        - sugerowane przez Ciebie "polityczne przyglądanie się" jest najgorszym z
        możliwych działań. Jak widzę, nie czujesz rynków kapitałowych. Tam działanie
        takie jest jednoznacznie odbierane jako pomniejszanie wiarygodności polskiego
        systemu bankowego i raczej szybciej niż później odbije się nie tylko na tatingu
        Polski ale wprost na sile naszej waluty. Ergo - zaczniemy płacić wyższe koszty
        zadłużenia Polski. W konsekwencji - tylko patrzeć jak wzrośnie inflacja, spadnie
        złoty, wzrosną stopy itd. itp.
      • prawdziwek1 Re: A ja niniejszym popieram nagonkę na Balcerowi 18.03.06, 12:34
        niniejszym oświadczam,że też popieram nagonkę na Balcerowicza.Jest pośrednio
        winny ogromu biedy w Polsce,b.wysokiego bezrobocia,dziesiątku tysięcy
        samobójstw wynikających z beznadzieji.Jego przewidywania ekonomiczne nigdy nie
        trafiają w rzeczywistość.Zobaczcie sąsiadów jak czechy,słowacja,litwa,estonia
        którzy nie mają Balcerowicza jak oni się rozwijają a niktórzy startowali z
        gorszego pułapu niż Polska.
        • patriota21wieku Re: A ja niniejszym popieram nagonkę na Balcerowi 24.03.06, 18:13
          prawdziwek1 napisał:

          > niniejszym oświadczam,że też popieram nagonkę na Balcerowicza.Jest pośrednio
          > winny ogromu biedy w Polsce,b.wysokiego bezrobocia,dziesiątku tysięcy
          > samobójstw wynikających z beznadzieji.Jego przewidywania ekonomiczne nigdy
          nie
          > trafiają w rzeczywistość.Zobaczcie sąsiadów jak czechy,słowacja,litwa,estonia
          > którzy nie mają Balcerowicza jak oni się rozwijają a niktórzy startowali z
          > gorszego pułapu niż Polska.

          Prawdziwek,

          Ogromu biedy sa winni ludzie jak Kacznscy czy Leppery. Onoi powoduja to ze
          poprzez haracze w postaci podatkow wydawanych pozniej lekka reka przez rzad na
          idiotyzmy (ile biednych ludzi mozna wyzywic za 20 mln PLN ktore PiS dal na ta
          idiotyczna swiatynie?). Oni powoduja ze przedsiebiorcy nie moga znalezc ludzi
          do pracy bo: albo ci "bezrobotni" wola zyc z zasilkow i nic nie robic, albo
          rzad utrudnia prepisami mozliwosc wywalenia na bruk nierobow jak sie ich
          zatrudni!

          Patrz co sie dzieje we Francji: ludzie chca gwarantowanego zatrudnienia i jest
          10%+ bezrobocie. A w USA czy W. Brytanii gdzie nie ma gwarancji zatrudnienia i
          rzad nie pcha nosa w przywatny sektor, bezrobocie jest o polowe nizsze!
      • hatteras sama jestes sprzedawczykiem i debilem 18.03.06, 08:35
        malgos22 napisa?a:

        > którzy finasowani przez mie˛dzynarodowa˛ mafie˛ dzia?aja˛ na szkode˛ Polski i
        > Polaków. Taka˛ moralna˛ reprezentacje˛ to ja mam w d.
        ========================================================
        tak moze myslec tylko debil.
        • malgos22 Re: sama jestes sprzedawczykiem i debilem 18.03.06, 08:53
          a wiesz bęcwale, że przewodniczacy KNB nie ma prawa powoływania a tym bardziej
          usuwania członków KNB, on tylko i wyłącznie może przewodniczyć obradom KNB,
          podobnie jak przewodniczący Rady Miasta, Gminy czy Prezes Zarządu np. sp. z
          o.o., czy marszałek Sejmu mogą przewodniczyć obradom, i nic więcej. To dopiero
          byłby np. Sejm gdyby Marszałek Sejmu mógł usuwać posłów z sejmu.

          Balcerowicz od 1989 roku pilnował tego aby jego mocodawcy (Soros międzynarodowy
          złodziej i oszust) mogli okraść Polaków z całego mienia w tym i posiadanych
          przez nich dewiz (stały kurs dolara, afera FOZZ, oscylatory Bagsika i G to
          tylko podłączenie się maluchów do dużego strumienia złodziejstwa), a dodatkowo
          zadłużyć na niewyobrażalną kwotę (około 300 mld USD) . To co ukradziono wróciło
          do Polski jako wysokooprocentowane kredyty.
          Dowody na powyższe przestępstwa są w Nardowowym Banku Polskim, dlatego m.in.
          Polacy muszą przejąc nad nim kontrolę, aby to złodziejstwo ujawnić i rozliczyć.
          Jeżeli pozostanie to nierozliczone to Polacy nigdy nie wyjdą z niewoli
          ekonomicznej, która jest znacznie gorsza jak polityczna, w jaką zostali
          wprowadzeni przez międzynarodową mafię, której główną ostoją i wykonawcą w
          Polsce był Balcerowicz.
          • hatteras Re: sama jestes sprzedawczykiem i debilem 18.03.06, 09:09
            malgos22 napisa?a:

            n.
            >
            > Jez˙eli pozostanie to nierozliczone to Polacy nigdy nie wyjda˛ z niewoli
            > ekonomicznej, która jest znacznie gorsza jak polityczna, w jaka˛ zostali
            > wprowadzeni przez mie˛dzynarodowa˛ mafie˛, której g?ówna˛ ostoja˛ i
            wykonawca˛ w
            > Polsce by? Balcerowicz.
            =============================================================================
            Z niewoli ekonomicznej to ty nigdy nie wyjdziesz i minie 10 lat i w twoim zyciu
            sie nic nie zmieni, minie 20 lat i pomyslisz Boze czemu ja by?am taka g?upia.
            Od reform Balcerowicza nie ma ucieczki, alternatywa jest wersja
            argentynska:za?amanuie gospodarki, wycofanie obcego kapita?u,rozruchy,rewolty i
            nedza na wiele ,wiele lat.
            • 1normalnyczlowiek Re: sama jestes sprzedawczykiem i debilem 18.03.06, 11:01
              hatteras napisała:
              > Z niewoli ekonomicznej to ty nigdy nie wyjdziesz i minie 10 lat i w twoim
              > zyciu sie nic nie zmieni, minie 20 lat i pomyslisz Boze czemu ja by?am taka
              > g?upia.
              > Od reform Balcerowicza nie ma ucieczki, alternatywa jest wersja argentynska:
              > za?amanuie gospodarki, wycofanie obcego kapita?u,rozruchy,rewolty i
              > nedza na wiele ,wiele lat.

              ----> No widzisz. Nie potrafisz, tak jak i profesorowie, wypowiedzieć się
              merytorycznie. Piszesz jakieś głupoty w odpowiedzi na zastrzeżenia poprzednika.
              W poprzedniej wypowiedzi ktoś coś napisał, więc jeśli uważasz się za
              inteligentną osobę, to ustosunkuj się do konkretnych zarzutów. Np. napisz: To
              jest nieprawda, bo...
              Potrafisz?
      • czytelnik.1 Re: To jest protest sprzedawczyków 18.03.06, 15:22
        Zgadzam się z malgos22. To nie żadna moralna reprezentacja narodu polskiego. To
        zwykli sprzedawczycy, którzy by chętnie Polskę wepchnęli w brudne łapy
        międzynarodowej finansjery i zgarnęli za to kasę. Balcerowicz właśnie jest
        także takim sprzedawczykiem, działa w interesie wszystkich ale nie w interesie
        Polski. Jak najszybciej należy go usunąć z ważnych stanowisk w Polsce. Czas
        wreszcie żeby ludzi szkodzących Polsce takich jak on zneutralizować.
      • hatteras Re: Protest przeciw nagonce na Balcerowicza 18.03.06, 09:31
        b-beagle napisa?a:

        > Nagonka jaka˛ zafundowa? Balcerowiczowi PIS s´wiadczy tylko o
        > nieodpowiedzialnos´ci tej partii
        ===================================================================
        Ca?y swiat o tym wie, tylko u nas dalej sa debile,ktorzy niczego nie rozumia.
        Ma?gos22 zywym przyk?adem.
        • 1normalnyczlowiek Debile ze znakami zapytania? 18.03.06, 11:09
          hatteras napisała:
          > Ca?y swiat o tym wie, tylko u nas dalej sa debile,ktorzy niczego nie rozumia.
          > Ma?gos22 zywym przyk?adem.

          --->Widzisz. Nawet nie umiesz pisać przy pomocy komputera a chcesz pouczać
          innych. Szukasz debila do towarzystwa, żeby rozmawiać na równym poziomie?
          • hatteras Re: Debile ze znakami zapytania? 18.03.06, 19:39
            1normalnyczlowiek napisa?:

            > hatteras napisa?a:
            > > Ca?y swiat o tym wie, tylko u nas dalej sa debile,ktorzy niczego nie rozu
            > mia.
            > > Ma?gos22 zywym przyk?adem.
            >
            > --->Widzisz. Nawet nie umiesz pisac´ przy pomocy komputera a chcesz pouczac´
            > innych. Szukasz debila do towarzystwa, z˙eby rozmawiac´ na równym poziomie?
            =======================================================================
            W?asnie jestes jednym z nich,skoro i ty nie potrafisz zrozumiec na jakim
            swiecie zyjesz.Dlaczego profesorom nie trzeba niczego t?umaczyc i udowadniac?
            Bo to sa madrzy ludzie, a ty jestes po prostu g?upi i tobie juz nikt niczego
            nie wyt?umaczy!
            • koloratura1 Re: Debile ze znakami zapytania? 18.03.06, 20:20
              Chyba bez ...

              Z ogólnoeuropejskich badań wynika, że tylko ok. 20% Polaków rozumie tekst pisany
              i to - na tematy codzienne. Skąd, zatem, miałoby się brać rozumienie spraw
              ekonomii, peniadza, itp.? Łatwiej zawołać za Lepperem: "Balcerowicz musi odejść!"
              Ciekawam tylko, gdy już Balcerowicza nie będzie, a jego następca grzecznie
              podporządkuje sprawy pieniądza rządzącym, kogo motłoch obciąży
              odpowiedzialnością za drugą Argentynę?
                • 1normalnyczlowiek Debile ze znakami zapytania?Jednak bez tego znaku. 27.03.06, 11:02
                  hatteras napisała:
                  > Najsmutniejsze jest to ,ze pospolity debil podpisa? sie normalny cz?owiek.

                  ---> Debilizacja postkomuchów, jak widać po Tobie, jest stale postępująca.
                  Ani Ty ani zgodny chórek nie ptrafi odpowiedzieć na najprostsze pytania. Ktoś
                  was namaścił na nieomylnych a wy w to uwierzyliście.
                  Objaśnienie dla wtórnych analfabetów.
                  Najpierw przykład:
                  Pytanie: Czy Ala ma kota?
                  Odpowiedź: Ala ma (nie ma) kota.
                  "Ala" - to podmiot: "ma" - to orzeczenie.
                  Normalni ludzie na zadane pytanie odpowiadają zdaniem zawierającym podmiot i
                  orzeczenie znajdującymi się w pytaniu. Jeśli w odpowiedzi ich nie ma to oznacza,
                  że odpowiedź była nie na temat, czyli była zwykłym kłamstwem lub konfabulacją.
                  Do jakich ludzi się zaliczycie po przeczytaniu swoich "odpowiedzi"?
    • golcon Miernoty nie potrafią rządzić to urządzają igrzysk 18.03.06, 10:50
      Słuchałem argumentów Pana Posła Zawiszy którego wiedza ekonomiczna jest na
      poziomie haseł z encyklopedii. Były to żenujące pomówienia dyletanta z
      dziedziny bankowości, który obrzucał błotem profesorów z tej dziedziny.
      Przed takimi prymitywnymi oskarżeniami trudno się obronić. To tak jakby mnie
      fizykowi ktoś zarzucał,że jestem winny za wrzenie wody w temperaturze 100
      stpopni C, za napływ zimnych mas powietrza. Jeśli ja powiem ,że takie są prawa
      natury, mój przeciwnik odpowiada, że bronię układu, że to moja wina.
      Współczuję wybitnym fachowcom za to upokarzanie przez dzicz z PiS, LPR i
      Samoobrony. Trzeba bronić naszych intelektualistów przed prymitywną nagonką
      pseudo polityków, którym wydaje się, że mogą wszystkich bezkarnie obrzucać
      błotem, ferować wyroki , preparować oskarżenia.
      Powstaje pytanie skąd ta nagonka. Odpowiedź prosta. Nieporadność rządzenia,
      brak koncepcji realizacji hasełek rzucanych w czasie kampanii wyborczej. Trzeba
      odwrócić uwagę od istotnych problemów państwa, trzeba utrzymać swój elektorat
      zdobyty daninami, zdobyty hasełkami rozliczeń.
      Do władzy na fali niezadowolenia części społeczeństwa przedostały się hordy
      cwaniaków, którzy ledwo co liznęli wiedzy w szkółkach przyparafialnych, trochę
      nauczyli się opluwania od Ojca Rydzyka. Ci rzekomi obrońcy narodu, prawdziwi
      patrioci jako żywo przypominają mi lata tuż po wojnie, kiedy Władza Ludowa
      zaciekle zwalczała intelektualistów, aby nie mieć kontroli, aby pozbawić się
      cenzora społecznego. Dobrze pamiętam, jak nieuki, prymitywy przypuszczały
      szleńczy atak na przedwojennych profesorów, urzędników, oficerów, prawników,
      przedsiebiorców. Zniszczenie tej grupy miało zapewnić powszechny dobrobyt a
      Władzy Ludowej święty spokój.
      Tak budowano ponurą dyktaturę przy pełnej akceptacji ciemnoty, którą później
      też dyktatura chwyciła za mordę.
      Musimy bronić wolności już na etapie pojedynczych zamachów. Później może być za
      późno. Tu nie chodzi tylko o Leszka Balcerowicza , tu chodzi państwo prawa we
      wszystkich wymiarach i poziomach.
      • unijny Re: Miernoty nie potrafią rządzić to urządzają ig 18.03.06, 12:45
        Masz racje, gra jest o przyszlosc Polski.
        Nagonka na prof.L.Balcerowicza jest nietypowa i nieladnie pachnie.

        Wynikja, ze dyletenci i ignoranci z dziedzin ekonomicznych i bankowych maja
        wiecej posluchu u obecbych rzadzacych niz ludzie sprawdzonej wiedzy na telaty.

        Smutne ale prawdziwe.

        Musisz przyznac, ze jest to ponowna walka klas: prymitywow narodowych
        nacjonalistow z patriotyczna inteligencja. Historia sie powtarza.

        Pamietam dobrze slowa naszej ex-Konstytucji: my klasa robotnicza, chlopska i
        inteligencja. Tlumaczenie na polski: my prymitywy, nieuki ....

        Niedlugo wroca czasy, kiedy hordy porymitywow, nieukow, beda zadaly rownosci
        zarobkowej, itd. z wyksztalcona inteligencja.

        Komunizm znowu puka do drzwi Polski.......
        • malgos22 Re: Miernoty nie potrafią rządzić to urządzają ig 18.03.06, 17:24
          A czy wiesz, że 99,99% tych profesorów ekonomi w takich Niemczech, z ich wiedzą
          i postępowaniem, mogłaby co najwyżej na samolocie ogórkowym u Bauera pracować.
          Oni sami dobrze o tym wiedzą, a skutkiem ich pomroczności jest obecny stan
          Polski: żadnego przemysłu, co lepsza własność gdzie był szybki i łatwy pieniądz
          wyprzedana, zadłużenie około 300 mld USD (Gierek przez dziesięć lat zaciagnął
          pożyczki w wysokości 10 mldUSD ale nie sprzedał obcym ani jednego zakładu ani
          banku).
          • golcon Do małgosi. Proszę zrozumieć co napisałem.. 18.03.06, 18:01
            Pani Małgosiu, wyprzedaż majątku polskiego było dziełem polityków a nie
            profesorów ekonomii. Obarczanie naukowców błędami popełnionymi przez polityków
            jest wielkim nadużyciem. Decydujący głos w sprawie sposobu prywatyzacji mieli
            ludzie władzy nie uznający autorytetów naukowych. Każda władza zarówno z
            prawa , jak i z lewa chciała przetrwać, nacieszyć się władzą, napełnić swe
            kieszenie i swych kolesi. Sięgano więc beztrosko po łatwy pieniądz z dzikiej
            prywatyzacji; gaszono strajki, kupowano głosy wyborcze, trwoniono na
            rozdawnictwo i konserwację biedy. W tym szaleństwie władzy, pracownicy nauki
            nie mieli nic do powiedzenia. W każdej zbiorowości znajdą się karierowicze ,
            którzy wbrew logice potrafią uzasadnić każdą idiotyczną decyzję swego
            pryncypała. Takich podpowiadaczy można łatwo zidentyfikować i odsuwać ich jak
            najdalej od centrów decyzyjnych.
            List elity intelektualistów należy traktować, jako ostrzeżenie władzy przed
            zamachem na wolność obywateli. Ludzie światli więcej i dalej widzą ,
            potwierdziła to historia narodów. Tam gdzie nie słuchano ludzi mądrych, tam
            gdzie tłum decydował o państwie kończyło się tragicznie.
    • 1normalnyczlowiek Ta"reprezentacja"musi wysługiwać się numerkami? 18.03.06, 10:50
      18261826www napisał:
      > To jest glos intelektualnej i moralnej reprezentacji narodu polskiego,a nie
      > zwyrodnialej dziczy z samoobrony ,lpr, czy sekty rydzyka.

      ----> Stać ich tylko na anonimowość, żeby bronić swoich wypocin, pozbawionych
      nawet odrobiny merytoryczności i realnego spojrzenia.
      A gdzie głosy, że to nasza elita, jedyna i nieomylna, że ich głosu nikt nie ma
      prawa krytykować.
    • poglodek O prosze i oto dał nam znowu głoś Chór Autorytetów 18.03.06, 11:16
      Moralnych (CHAM)... tylko, że niestety dla tzw. autorytetów z PZPR ich opinia
      już nikogo nie obchodzi i moga sie tylko przyglądać jak układ jest niszczony i
      jak zadawane są mu kolejne klęski aż w końcu i na nich przyjdzie pora.

      PS. Na Słowacji zlikwidowano służbe cywilną .. czekam aż zniszczy się ten
      bloszewicki twó w Polsce.
    • plomax Re: Protest przeciw systemowi a nie osobie... 18.03.06, 14:32
      Zadziwiajacy brak wyobraźni i logiki u osób wydawało by się z dużym
      doświadczeniem i ilorazem IQ. Cała sprawa tak naprawdę dotyczy strategi i
      sprawności banku centralnego. Niczyją nie jest winą, że prezesem tego tworu jest
      Leszek Balcerowicz. Taki sposób myślenia polskich profesorów nie daje gwarancji
      na stworzenie polskiej szkoły ekonomicznej. Wystarczy spojrzeć na uczelnie, gros
      to Gdańsk, który jest powiązany w sposób szczególny z Balcerowiczem. I nie
      tylko. Problem nieudolności banku centralnego pojawił się już dosyć dawno.
      Nadzór bankowy właściwie nieistnieje. Główni mocarze banku centralnego szermują
      fałszywymi danymi o bankowości w Polsce. Przykład średnich kosztów w Polsce a w
      Europie jest tego przykładem. Szkoda, że nie podano jaka jest nominalna płaca w
      Unii oraz udział kosztów bankowych w firmach. Koszty uzyskania kredytu w Polsce
      są wielokrotnie większe niż w Unii. Czas oczekiwania na kredyt dla firm to
      często okres kilkunastu miesięcy, czego w innych systemach nie ma. Na koniec,
      rolą banku centralnego w każdej gospodarce nie jest stanie obok - na straży
      monetaryzmu - lecz czynne wspomaganie gospodarki w danym okresie. Stąd jest ów
      protest. Dotyczy on złego prowadzenia strategii banku centralnego w Polsce a nie
      wielkości IQ Leszka Balcerowicza. Jest nam niezmiernie przykro patrzeć na
      wygłupy profesorów polskich.
    • jaka55 Re: Protest przeciw nagonce na Balcerowicza 18.03.06, 14:40
      Niestety Balcerowicz, oprócz niewątpliwego sukcesu zduszenia hiperinflacji,
      zrobił kilka fatalnych pociągnięć, bardzo szkodząc gospodarce narodowej :
      1. Zbyt wcześnie zlikwidował firmy państwowe, doprowadzając do upadłości
      przez "popiwek".
      2. Wyprowadził z kraju miliardy dolarów, wprowadzając sztywny kurs dolara przy
      hiperinflacji, dając zarobić te miliardy cwaniakom zorientowanym w sytuacji.
      3. Wyprzedał ponad 70 % banków w obce ręce ze stratą dla polski i pozwolił na
      obsadzenie wszystkich ważnych instytucji finansowych przez byłych partyjnych
      towarzyszy oraz przez obcokrajowców.
      W sumie, bardzo źle się przysłużył Polsce, a dobrze zagranicznym kapitalistom.
      • kot.kot1 Super Bzdura 19.03.06, 11:06
        jaka55 mozesz powiedzieć skąd się wzięly w PRL dziesiątki miliardów dolarów, do
        wyprowadzenia w roku 1990 czy 1991? Powtarzasz jedną z największych bzdur
        ekonomicznych III RP.
        Rzuc okiem tam, moze cos to ci da, choc wątpie;
        kuczyn.com/category/uncategorized/
        Wpis z 16.4.06
        Pzdr
        kot
    • aby Apel 64 profesorów łamie zasady 18.03.06, 15:03
      Złamano dwie zasady.

      Po pierwsze, sygnatariusze bezprawnie posłużyli się autorytetem instytucjonalnym
      (zwłaszca Uniwersytetu Gdańskiego) do firmowania prywatnej opinii.

      Występując w politycznym sporze - i to nie w formie zdystansowanego obserwatora
      czy rozjemcy - lecz rzecznika jedej ze stron, osoby podpisane pod tym apelem nie
      powinny podpisyawać się określeniami wskazującymi na swoje miejsce pracy, bo
      stwarza to nieuprawnione wrażenie, że za wyrażoną przez nich prywatną opinią
      stoi autorytet uczelni.

      Po drugie, zasługującym na potępienie łamaniem zasad demokracji jest wezwanie
      sygnatariuszy do "bezzwłocznego zaprzestania ataków na polski sektor bankowy i
      prezesów Narodowego Banku Polskiego w imię interesów milionów Polaków".

      64 profesorów nie ma mandatu do występowania w imieniu milionów Polaków.
      Żądanie, by instytucje i osoby z sektora bankowego wyjąć spod oceny czy krytyki
      innych uczestników życia publicznego świadczy o tym, ze szanowni sygnatariusze
      nie rozumieją na czym polega ustrój demokratyczny.
      • afik42 NIc nie lamie 18.03.06, 16:13
        To nie prywatne opinie a profesjonalne wlasnie - jako ekonomistow, z tytulami
        naukowymi i na stanowiskach akademickich zawodowo zajmujacych sie sprawami ekonomii.

        Autorytetem instytucjonalnym posluzyli sie najzupelniej prawidlowo. Dodam, ze
        ten autorytet instytucjonalny wynika przede wszystkim z kwalifikacji i dorobku
        naukowego samych tych ludzi a nie nazwy instytucji.

        Aha, i jeszcze jedno - tych 64 profesorow wypowiada sie w imieniu srodowiska
        ekonomistow polskich, a nie "milionow Polakow". Oni wystepuja w obronie
        interesow milionow Polakow ale to nie tosamo. NIe zarzucaj wiec uzurpatorstwa
        tam gdzie tego nie ma.
    • verey Pan Balcerowicz i problem wairygodnosci 18.03.06, 15:11

      Ujmujac to w skrocie, pan Balcerowicz jest naukowcem,politykiem i urzednikiem
      panswtowowym. Przedmiotem jego specjalizacji jest nowoczesna ekonomia i
      przemiany sytemowe, pieniadz i zarzadzanie bankami.Generalnie rzecz biorac-
      dziedziny ktore dotycza wszytskich, ale ktore rozumie tylko niewielu. Ma to
      specjalny wplyw na wiarygodnosc eksperta, za jakiego uwaza sie pan Balcerowicz i
      za jakiego maja go co, ktorzy go popieraja.
      Jego wiarygodnosc nie moze byc konkretnie sprawdzona przez wiekszosc
      obywateli.Ani nie znaja sie oni na przedmiocie jego dzialan ani nie rozumieja
      jezyka, ktorym pan Balcerowicz mowi ani tez nie sa w stanie ocenic sensownosci
      jego prognoz. Problem ten jest zwielokrotniony przez ciezki,zawiklany a
      jednoczesnie nieemocjonalny jezyk ktorym pan Balcerowicz sie posluguje i
      dodatkow wzmocniony jego wyzszosciowa wszechwiedzca postawa, co razem wziete
      odpycha od niego i od zrozumienia o czym on mowi, wiekszosc sluchaczy.
      Niemniej istnieje jednak strona pana Balcerowicza, ktora jasno przemawia do
      wszytskich zainteresowanych.Nie jest ona ani zawiklana, ani naukoo niedostepna
      ani zakodowana w specjalistycznym jezyku. Strona ta jest wiarygodnosc i
      wewnetrzna integracja pana Balcerowicza.
      Te mozna ocenic na podstawie paru zrodel: dostepnych informacji z zyciorysu
      pana Balcerowicza, informacji o sposobach jego dzialan i z form autoprezentacji,
      ktore wybral.
      W jego zyciorysie dla oceny wiarygodnosci jego osoby najwazniejsze jest fakt
      zdolnosci pana Balcerowicza do zrobienia prawie wszystkiego dla zabezpieczenia
      swojej kariery.Czlonek PZPR od 1969 roku a wiec od momentu kiedy ofiary
      rozgrywki w lonie partii i nagonki anyzydowskiej jeszce opuszcaly z
      jednostronnym paszportem kraj, pozostal w tej partii takze po Wydarzeniach
      Grudniowych czyli po masakrze robotnikow protestujacych przeciw podwyzce cen i
      obnizce, drastycznej, poziomu ich zycia.Trudno sie nie oprzec wrazeniu, ze nie
      tylko w ten sposob popieral PZPR i jej mordercze metody sprawowania wladzy ale
      takze, ze nie widzial powodu, aby przeciw nim w najskromniejszy sposob
      zaprotestowac.
      W nagrode w pare lat pozniej zostal wyslany na studia do USA, za panstwowe
      pieniadze.Nastepnie doktoryzowal sie na SGPiS i pracowal w Instytucie Problemoiw
      Marksizmu przy KC PZPR. W sumie , na tamte lata osiagal szczyty kariery naukowca
      na uslugach komunistow i byl za to nalezycie nagradzany.
      Nie jest jasne czy i jakim rodzajem wspolpracy z organami bezpieczenstwa pan
      Balcerowicz odplacal za mozliwosc studiow w USA, niemniej wiadomo, ze wspolpraca
      taka byla w tamtych czasach normalna praktyka w wypadku wyjazdow naukowych ,
      zwlaszcza dlugotrwalych.
      Po wprowadzeniu stanu wojennego dotyczcasowy komunista zdecydowal sie zlozyc
      swoja legitymacje partyjana i zwiazal swoje losy z ekipa Solidarnosciowa.
      Byl to nagly zwrot zyciowy, ktorego drastycznosc jest czesciowo stepiona faktem,
      ze w momencie wyprowadzenia czolgow na ulice przez gen.Jaruzelskiego stalo sie
      oczywiste, ze czas komunizmu jest policzony.W efkcie pan Balcerowicz postawil na
      zwyciezkiego konia i po przemianach 1989 roku rozpoczal kariere jako polityk i
      ekonomiczny super-ekspert w Polsce. Jego terapie szokowa dla gospodarki mozna
      widziec w dwojaki sposob- jako odwazna innowacyjnosc albo jako pozbawiona
      skrupulow gre interesami spoleczenstwa. Inflacja zostala zachamowana ale wraz z
      reformami zniknely oszczednosci obywateli a gospodarka zostala wystawiona na
      niepochamowana prywatyzacje, generalnie sprowadzajaca sie do slabo zaowalowanej
      kradziezy spolecznego mienia, w kraju rozpowzechnila sie na nieznana dotad skale
      korupcja z jednej strony i nedza z drugiej a takze destabilizacji ulegla scena
      polityczna. Cena sukcesu byla bardzo wysoka i wydaje sie, ze na prowadzenie
      kraju w takim kierunku mogl zdecydowac sie tylko czlowiek o malej wyobrazni
      praktycznej, teorertyk i racjonalista pozbawiony uczuc, dla ktorego sukces nie
      oznaczal czegos wymiernego dla zwyklych ludzi ale odpowiednie reakcje
      ekonomicznych wskaznikow. Pozostaje zauwazyc, ze opinie co do sensu stosowania
      szokowej terapii ekonomicznej pozostaja podzielone i wypada stwierdzic, ze innym
      opcjom nie dano szansy, glownie powolujac sie na autorytet pana Balcerowicza i
      jego amerykanskich idoli jak np skompromitowanego Jeffreya Sachsa.
      W swojej ostatniej odslonie pan Balcerowicz nadzoruje polski sytem bankowy,
      ktory w 80 % juz nie jest polski.Pan Balcerowicz uparcie twierdzi, ze to jest
      bardzo dobrze.
      Wydarzenia ostatnich dni pokazaly nowe strony pana Balcerowicza.Jego
      zaangazowanie w interesy obcych bankow jest tak duze, ze zdecydowal sie na
      odsuniecie wiceministra polskiego rzadu od udzialu w glosowaniu nad losami fuzji
      bankow.Nastepnie wystepujac w sejmie pouczal poslow, jak maja wykonywac swoje
      obowiazki, twierdzil, ze musi chronic przed nimi prawo i praworzadnosc a takze
      okazal sie byc bieglym konstytucjonalista, twierdzac, ze powolanie sledczej
      komisji sejmowej w jego sprawie jest z nia sprzeczne.
      Przy okazji wyszlo na jaw, ze pan Balcerowicz, urzednik panstwowy od ktorego
      wymagana jest uczciwosc i bezstronnosc , od lat twi w nieujawnionym przez niego
      konflikcie interesow.Jest bowiem nie tylko zaangazowany w fundacje CASE ale
      takze, poprzez pensje i inne benefity, jego domowy budzet jest zasilany
      zarobkami jego zony, jedynego etetowego pracownika fundacji, ktorej sponsorami
      jest wiele bankow, ktore pan Balcerowicz z racji swojego stanowiska nadzoruje.
      W wiekszosci cywilizowanych krajow w sytuacji jak powyzsza, urzednik natychmaist
      podalby sie do dymisji.Pan Balcerowicz jednak zwleka. Podnosza sie tez glosy
      jego obrony, ktore opieraja sie glownie na zapewnianiu wszytskich, ze pan
      Balcerowicz jest osoba niezastapiona i fantastycznym fachowcem.
      Jak zwykle , trudno to ocenic. Z jego zyciorysu wiadomo, ze jest bardzo lasy na
      zaszczyty i ze kolekcjonuje honorowe tytuly doktorskie (obecnie 14 ale 15 jest w
      toku, tym razem z Gdanska), co wydaje sie go upodabniac do
      poludniowoamerykanskich tyranow plawiacych sie w spelndorach i zaszczytach.
      Z oficjalknego zyciorysu nie da sie jednak wyczytac ani tytulu jego rozprawy
      doktorskiej, uczelnia na ktorej studiowal (SGPiS) jest gladko podpieta pod
      obecna SGH jakby wszystko bylo tylko zmaina nazwy czy moze konwencji a o
      komunistycznej przeszlosci nie ma ani wzmianki.Moze pan Balcerowicz sie wstydzi,
      moze nie uwaza takich informacji za pomagajace w obecnej karierze.

      Reasumujac, pan Balcerowicz objawai sie jako osoba dla ktorej poglady polityczne
      i przynaleznosc partyjna sa w duzej mierze kwetia okolicznosci w ktorych sie w
      danym czasie znalaz,osoba ukrywajaca fakty ze swojego zycia,
      urzednik panstwowy wykorzystujacy swoje stanowikso do korupcyjnego wzbogacania
      sie, osoba tworzaca wokol siebie mit specjalnosci przystrojony licznymi
      bezwartosciowymi tytulami i zawilym jezykiem , czlowiek sklonny do wywyzszania
      sie i pouczania innych o tym jak ma byc.
      Wiekszosc jego zwolennikow wierzy , ze pomimo ogromnych klopotow gospodaczych,
      bezrobocia, korupcji i grabiezy wspolnego dobra reformy pana Balcerowicza byly
      udane i tylko trzeba jeszce troche poczekac az przyjda ich pozytywne rezulaty
      dla 97 % spoleczenstwa nie podpietego pod zachodie firmy czy rodzimy zlodziejski
      wielki biznes spod znaku poznanskich doktorow i innych prywatystow.
      Owe przesuwanie pozytywnych efektow jest jakze typowe dla autokratow, czy to
      komunistow czy nazistow, mit ostatecznego zyciestwa, ktore jest juz za rogiem,
      ktore spostregaja mitowtworczy przywodcy i sprzedaja potrzebujacemu przywodztwa
      narodowi.Jak dotad, ten system mamienia nie okazal sie niczym wiecej.Zawsze
      sluzyl interesom tych ktorzy widzieli ponoc dalej, i szerzej i wizje te
      sprzedawali malutkim.
      Nie ma powodu sadzic, ze pan Balcerowicz jest tutaj wyjatkiem.Jego zycie i
      dzialania i forma prezentacji sa boweim juz dzisiaj niewiarygodne.
      Wolalbym aby nie okazalo sie to prawda, ale boje sie , ze skonczy sie na
      kolejnym placzu
      • afik42 "Ujmujac w skrocie" 18.03.06, 16:06
        Zarozumialy 'verey' z gadulstwa, ktore mu wczesniej wytknalem, przezrzucil sie
        tu na tyrady.

        W obronie Leszka Balcerowicza wypowiedzieli sie fachowcy - inni ekonomisci
        (wedle niektorych oderwani od rzeczywistosci - dobre sobie, jakis petak z
        klawiatura ludziom ktorzy zawodowo zajmuja sie badaniem rzeczywistosci, z ktorej
        on sam pojmuje co najwyzej to co na wierzchu, zarzuca jej nieznajomosc), wiec
        'verey' "unaukawia" sie znajdujac inne kryterium oceny - przynaleznosc do PZPR.

        Panie 'verey':

        Rzecz pierwsza - fakt przynaleznosci Balcerowicza do PZPR nigdy nie byl
        tajemnica. Kiedy Tadeusz Mazowiecki zaproponowal mu wice-premierostwo i teke
        ministra finansow, ten poinformowal go o tej okolicznosci. Skoro Mazowieckiemu
        czlonkostwo Balcerowicza w PZPR nie przeszkadzalo rowniez i na mnie nie robi to
        wiekszego wrazenia. Wywlekanie te sprawy ponownie 16 lat pozniej jest, moim
        skromnym zdaniem, lekko spoznione.

        Druga rzecz - juz wyjasnialem to, ze w latach 60 i 70-tych ludzie zapisywali sie
        do PZPR z ROZNYCH powodow, wcale niekoniecznie tylko dla wlasnej kariery, z
        oportunizmu. Dodam, ze Balcerowicz zapisujac sie do PZPR mial 22 lata i jego
        wiedza o swiecie byla wowczas glownie - ksiazkowa. Calkiem mozliwe, ze byl wtedy
        z przekonania - marksista. A co najwazniejsze, socjalizm byl w tamtych latach
        rzeczywistoscia, na ktorej upadek nikt nie liczyl w dajacej sie przewidziec
        przyszlosci.

        Trzecia i ostatnia rzecz - jakie ma pan moralne prawo aby oceniac kogos na samej
        podstawie jego czlonkostwa w PZPR? Otoz nie ma pan zadnego. Sam pan przyznal, ze
        w czasach PRL zajmowal sie nauka i studiowaniem, a swoje poglady trzymal dla
        samego siebie. "Ujmujac w skrocie" - stal pan na uboczu i nie wychylal sie.
        Teraz w gruncie rzeczy tez pan stoi na uboczu i nie wychyla sie. Przylaczyl sie
        wasc to tlumu krzykaczy i demagogow, udajac wielkiego moraliste w rzeczywistosci
        stara sie wasc byc najglosniejszy.

        • verey Skroty w ujeciu. 18.03.06, 16:51
          afik42-
          oczywiscie masz absolutna i sluszna, jedyna racje tak co do mnie,jak i do pana
          Balcerowicza.
          Zauwaze tylko,ze przynalaleznosc do ugupowan przestepczych typu mafijnego,
          sprawujacych wladze sila i z obcego, sowieckiego mandatu, w wielszosci krajow
          zostala uznana za godna potepienia a w naszym, za podstawe wyjsciowa do kariery.
          Podobnie przynaleznosc do bratniej NSDAP byla uznana ze przeszkode w sprawowaniu
          funkvji publicznych,
          Czemu dla Ciebie nie ma to znaczenia, nie wiem, ta odpowiedz nalezy do Ciebie.
          Zapewne nalezysz do tych, co pomstuja na Rosjan, ze ci nie chca wydac dokumentow
          katynskich albo uznac tgeo za zbrodnie przeciw ludzkosci i ukarac winnych ale
          nie widzisz polaczenia pomiedzy zbrodniami komunizmu a czlonkami partii
          komunistycznyej, ktorzy, pomiedzy innymi, zajmowali sie ukrywaniem w Polsce tej
          prawdy.A moze po prostu wszystko Ci wisi.Wolna wola dla Ciebie.
          W latach 70 ,kiedy partia komunistyczna miala najwieksza ilosc czlonkow na
          jednego partyjnego przypadalo 7 bezpartyjnych doroslych Polakow.PZPR byla
          mniejszoscia z obcego nadania.Przewazajaca wiekszosc obywateli ukladlaa swoje
          zycie ,wyrzekajac sie moze wielkich pieniedzy i olsniewajacej kariery, omijajac
          czerwonych na odleglosc.Pan Balcerowicz moze miec 200 tytulow doktorskich i
          opowiadac o sobie i swojej pracy nieprawdopodobne pochwaly ale proste fakty z
          jego zycia nie daja sie usunac:karierowiczowstwo, partyjnosc, proznosc i
          korupcja.Ja wierze tym skromnym faktom a nie jego autopropagandzie.Oczywiscie,
          ze dla p.Mazowieckiego p.Balcerowicz byl OK bo przeciez wszyscy byli OK poza
          kreska, p Mazowiecki mdlal na mysl o czyms innym niz mdlawe przywodztwo.
          Przepraszam Cie za to tak duzo pisze, mam nadzieje , ze czytanie nie obciazy Ci
          za mocno, zawsze tez mozesz rzucic we mnie wiazka epitetow, co dyskusje znacznie
          upraszcza, chociaz nie prowadzi do zrozumienia.dziekuje.v.
          • afik42 Re: Skroty w ujeciu. 18.03.06, 23:27
            Pomiedzy radykalna Lewica i skrajna Prawica jest kilka uderzajacych podobienstw:
            i jedni i drudzy wszystkich swoich oponentow wrzucaja do jednego worka i
            wszystko jawi im sie albo jako biale albo jako czarne.

            Sprawy nie sa takie proste jak ty i tobie podobni mniemacie. A teraz uwazaj!

            Komunizm wymyslil Karol Marks. Otoz jego definicja komunizmu brzmiala: „ruch,
            ktory znosi stan obecny.” Ten „stan obecny” to byla rzeczywistosc spoleczna
            Europy Zachodniej w polowie XIX wieku. O tamtym okresie powiada sie, ze byl to
            okres zywiolowo rozwijajacego sie kapitalizmu wolnokonkurencyjnego. Poczytaj
            „Manifest Komunistyczny”, czy nie ma tam podobienstw opisywanych porzadkow do
            sytuacji w dzisiejszej Polsce? Wysokie bezrobocie, niskie place, wyzysk,
            przestepczosc zorganizowana, korupcja, oazy nieprzyzwoitego wprost bogactwa dla
            nielicznych ....

            I co robia bracia Kaczynscy? Chca zmienic stan obecny, a PiS to ruch, ktory
            wlasnie znosi stan obecny.

            A w jaki sposob nalezy zmienic stan obecny? Marks nie dal szczegolowej recepty.
            Te wymyslil dopiero Lenin. Klase robotnicza nalezy zorganizowac poprzez jej
            awangarde w postaci partii komunistycznej. Ta partia, jako awangarda klasy
            robotniczej, ma przejac calosc wladzy w panstwie i za pomoca dyktatury
            proletariatu zaprowadzic nowe porzadki w interesie tzw. „ludzi pracy”.

            Co robi PiS? A no, wydaje sie zmierzac do przejecia maksimum wladzy. Po co? Aby
            rozbic tzw. „uklad”. W tym celu pragnie przejac kontrole wszelkich mozliwych
            organow administracji panstwowej (wladza polityczna), gospodarczej (wplyw na
            kontrole bankow, polityka prywatyzacyjna) a nawet „ideologicznej” (jakas komisja
            do spraw mediow, reorganizacja Komitetu d/s radia..., jakas reorganizacja
            dziennika Rzeczpospolita....

            Balcerowicz broni zasad gospodarki wolnorynkowej (niewatpliwie kapitalistycznej
            oraz - internacjonalistycznej), bracia Kaczynscy i caly PiS wystepuja przeciwko
            Balcerowiczowi czyli przeciwko liberalizmowi gospodarczemu.

            Z powyzszego wynikaloby, ze jest dokladnie na odwrot niz suponujesz: Balcerowicz
            broni kapitalizmu i jest w tym anty-komunista; Kaczynscy daza do zniesienia
            stanu obecnego i przez to uprawiaja – komunizm.

            A ty popierasz PiS, nowa samozwancza kierownicza sile narodu.

            ***
            Dziwne, nieprawdaz?
            • verey Waska specjalizacja 19.03.06, 04:13
              Krytyka p.Balcerowicza i jemu podobnych specjalistow od sprzedazy kraju ,
              przynajmniej w moim wypadku nie oznacza popierania kogokolwiek.Moj swiat nie
              jest prosta dychotomia Balcerowicz = dobro nieskonczone / Kaczynski = zlo wcielone.
              Przy okazji, skad ta Twoja wiedza o marksizmie i leninizmie, afik42-studiowales
              z p.Balcerowiczem ekonomie polityczna socjalizmu na SGPiS-ie czy moze sluchales
              jego wykladow w Instytucie Podstawowych Problemow Marksizmu przy KC PZPR?
              Serdecznosci, v.
              • afik42 Re: Waska specjalizacja 21.03.06, 04:24
                verey napisał:

                > Moj swiat nie jest prosta dychotomia Balcerowicz = dobro nieskonczone /
                > Kaczynski = zlo wcielone.

                *Skadze znowu. Wcale takiego wrazenia nie odnioslem. Wprost przeciwnie. To
                Balcerowicz jest wcieleniem zla, Kaczynski zas dobrem (prawie) nieskonczonym. ;-)

                > Przy okazji, skad ta Twoja wiedza o marksizmie i leninizmie(...)?

                Powiem tyle tylko: dobrze jest znac charakter, upodobania i zwyczaje oponenta.
                Chcesz byc antykomunista - poznaj wpierw sam komunizm.

                Wnioskuje, ze w latach siedemdziesiatych byles jeszcze w wieku przed-studenckim.
                Inaczej pamietalbys, ze przez trzy lata studiow, na wszelkich kierunkach
                wlacznie z kultura fizyczna tudziez inzynieria sanitarna, drylowano obowiazkowo
                ekonomie polityczna kapitalizmu, potem byly wyklady o wyzszosci socjalizmu nad
                kapitalizmem, na drugim roku wkuwano "filozofie" marksistowsko-leninowska, a na
                deser, ci mniej liczni co dotrwali do roku trzeciego - wnikali w tajniki podstaw
                marksistowskich nauk politycznych. A kazdy nauczyciel akademicki mial za
                obowiazek (niby tez i "punkt honoru", jak rowniez warunek dalszego zatrudnienia
                na uczelni, wykladac takowez: asystent z akademii ekonomicznej torturowal
                studentow np. biologii, asystent na kierunku filozofii studentow politechniki
                itd. Ciekawe co w takim razie "wykladal" Balcerowicz bedac asystentem na SGPiS?

                Serdecznosci, a42.
      • qfc Pan Balcerowicz naukowcem nie jest. Protestuje. 18.03.06, 16:26
        Wystarczy zobaczyc liste jego publikacji i to jest jasne. Jest to marny
        profesorzyna, kiepski polityk i efektywny urzednik panstwowy. To wszystko.

        Balcerowicz to Dyzma ostatnich 17 lat. A caly ten mitjego geniuszu jest
        zenujacy. (To nie on taki madry, tylko Ci jego uwielbiacze tacy durni.)
    • qfc Zaden z tych typow Nobla nie dostanie Balcerowicz 18.03.06, 16:19
      tez nie.

      Widac jacy to idioci i jakie glupoty wypisuja. Po pierwsze nikt nie atakuje w
      Polsce niezaleznych instytucji bankowych. Pod obstrzalem jest Balcerowicz za
      to, ze chce klepnac transakcje z UniCredito. Czyli zrobic walek. I tyle.

      Oczywiscie mozna miec rozne poglady na temat Balcerowicza. Ale pisanie takich
      bzdur jak Ci profesorowie pozwala zrozumiec dlaczego nauka polska jest w
      kryzysie. Bo mamy idiotow.
      • afik42 "It's politics dummy" 18.03.06, 16:47
        Widocznie tez jestem idiota ale mnie sie widzi, ze pod obstrzalem sa wlasnie
        niezalezne instytucje bankowe, a Balcerowicz jest na muszce bo tej niezaleznosci
        broni. Powiadaja, juz od dawna i rozni, "Balcerowicz musi odejsc", kiedys SLD z
        Millerem a teraz PiS, LPR i SO, chca podporzadkowac sobie NBP.

        "It's politics, dummy",
        • qfc To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 17:34
          Balcerowicz broni walkow, chce klepnac transakcje UniCredito i tyle. Gadanie
          glupot, ze rzad atakuje niezaleznosc banku (w ogole NBP nie ma w tym temacie!
          ktos kto tego nie widzi jest idiota!) czy KNB jest absurdem.

          Balcerowicz wypieprzyl chamsko wiceministra a teraz debile sie dziwia, ze jest
          awantura. Gdyby ktos Cie wypieprzyl bezceremonialnie za drzwi - to niezaleznie
          gdzie jest racja - zrobilbys awanture. I na tym polegal cala prymitywna
          zagrywka Balcerowicza. A teraz pieprzy farmazony o niezaleznosci. Zabawne.

          PS. W tym nie odnosze sie do meritum samej sprawy, tylko debilnych ruchow
          Balcerowicza. Zadziwia mnie tez ilosc idiotow, ktorzy to lykaja.
          • afik42 Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 19:53
            qfc napisał:

            > Balcerowicz broni walkow, chce klepnac transakcje UniCredito i tyle.
            Masz krysztalowa kule przez ktora czytasz w myslach Balcerowicza?

            > Gadanie glupot, ze rzad atakuje niezaleznosc banku (w ogole NBP nie ma w tym
            temacie! ktos kto tego nie widzi jest idiota!) czy KNB jest absurdem.
            Przekonamy sie o zamiarach rzadu pod auspicjami PiS kiedy bedzie ujrzy swiatlo
            dnia projekt nowej ustawy w tej sprawie.
            >
            > Balcerowicz wypieprzyl chamsko wiceministra a teraz debile sie dziwia,
            Nie chamsko ale bardzo grzecznie wlasnie tyle, ze zgodnie z procedura kpa. Po
            chamsku zas to wasc sie wyrazasz. Zreszta - o tyle ro dobrze bo te wszelkie
            epitety dzieki takim jak wy - "madrale" - bardzo sie zdewaluowaly.

            > Gdyby ktos Cie wypieprzyl bezceremonialnie za drzwi
            Skorzystal z pomocy wykidajly? Byles tam, widziales?
            • qfc Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 21:29
              Z UniCredito wiedza nie pochodzi z krysztalowej kuli, ale a niektorych
              wypowiedzi Balcerowicza. Nawet jak nie chce klepnac tego "dilu ze palce lizac",
              to tworzy takie wrazenie. I rzad sie tego obawia.

              Zgadzam sie, ze jak zobaczymy projekt ustawy to wtedy sie przekonamy. Natomiast
              jest balcerowiczowska wrecz glupota zakladanie ze rzad atakuje NBP. Dajcie mu
              taka szanse, bo poki co NBP nie jest nawet w rownaniu.

              Nie wypowiadam sie na temat meritum wywalenia Mecha. Natomiast sposob tego
              zrobienia byl chamski. (Przynajmniej jasno to wynikalo z tego co Balcerowicz
              mowil.) W zachowaniu ludzi obowiazuje pewna etykieta, a Mech nawet jak zostal
              slusznie wyrzucony, to zostal przy tym publicznie ponizony. Nawet jak zasluzyl
              na to ponizenie, to ma prawo (zwykle ludzkie prawo) zeby sie odegrac.

              Wykidajlo byl - czyli Balcerowicz (pamietaj, ze wypieprzal Mecha z posesji NBP).
              • afik42 Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 22:20
                qfc napisał:

                > ...wiedza nie pochodzi z krysztalowej kuli, ale a niektorych
                > wypowiedzi Balcerowicza. Nawet jak nie chce klepnac tego "dilu ze palce
                > lizac", to tworzy takie wrazenie. I rzad sie tego obawia.

                Ja takiego wrazenia nie odnioslem. Wrazenie jakie ja odnioslem to to, ze tu w
                ogole nie ma znaczenia jakie sa prywatne poglady Balcerowicza oraz czego chce
                rzad - znaczenie ma czy polaczenie bankow jest dopuszczalne w swietle
                obowiazujacych w Polsce (tu i teraz) przepisow 1) polskiego prawa bankowego, 2)
                regulacji unijnych o przeplywie kapitalu oraz 3) umowy prywatyzacyjnej. Jak
                rozumiem, KNB jest wladciwa dla oceny legalnosci fuzji w swietle pierwszych dwu
                regulacji, ale nie w odniesieniu do umowy prywatyzacyjnej. Przekonuje mnie
                opinia Balcerowicza, ze w kwestii tresci umowy prywatyzacyjnej spor pomiedzy
                rzadem (ktory jest strone w tej kwestii) a Unicredito powinien byc
                rozstrzygniety w drodze 1) bezposrednich negocjacji, 2) arbitrazu albo 3)
                postepowania przed sadem. Tryb rozstrzygania takiego sporu z pewnoscia jest
                uregulowany w przepisach samej umowy prywatyzacyjnej.

                Jak obserwuje rzad polski nieco juz ochlonal z emocji i podjal bezposrednie
                rozmowy z Unicredito (odnosze wrazenie, ze przynajmniej Marcinkiewicz nie
                zatracil poczucia rzeczywistosci).

                > Natomiast jest balcerowiczowska wrecz glupota zakladanie ze rzad atakuje NBP.

                On nie zaklada, on to wnioskuje z wypowiedzi i zachowania Jaroslawa
                Kaczynskiego. Ten list z ABW to tez jakas dziwna rzecz. Poza tym: nie pierwszy
                to bylby przypadek. Chcial juz tego SLD pod Millerem, chce tego od lat Lepper.

                > Nie wypowiadam sie na temat meritum wywalenia Mecha. Natomiast sposob tego
                > zrobienia byl chamski. (Przynajmniej jasno to wynikalo z tego co Balcerowicz
                > mowil.)
                Wiec wyjasnij na czym konkretnie polegala "chamskosc" tego usuniecia?
                Unicredito zlozyl udokumentowany wniosek o wykluczenie min. Mecha z obrad. Jako
                uzasadnienie przytoczono wczesniejsze wypowiedzi prasowe Mecha, ze jest
                przeciwny fuzji a zatem, ze moze byc stronniczy skoro juz zadecydowal a jeszcze
                nie zapoznal sie z caloscia materialu w sprawie. Balcerowicz zapoznal sie z
                wnioskiem, przejzal kpa, zasiegnal opinii prawnikow i wydal postanowienie
                uznajace wniosek Wlochow. Gdzie tu jakas chamskosc?

                Wyglupil sie natomiast sam Mech bo powinien byl w tej sprawie, dopoki nie ma
                decyzji, trzymac buzie na klodke. Zachowal sie tak jak, nie przymierzajac,
                sedzia w sprawie karnej ktory na dzien przed wystapieniem obroncy w sprawie
                oswiadczyl, ze tego opryszka zamknie na trzy lata bez zawieszenia.

                > Wykidajlo byl - czyli Balcerowicz ... wypieprzal Mecha z posesji BP)

                Skoro Mech zostal wykluczony (na wniosek Unicredito a nie z wlasnej inicjatywy
                Balcerowicza, i na podstawie przepisow kpa) z posiedzenia Komisji, Mech - ktory
                nie jest funkcjonariuszem NBP ale funkcjonariuszem Ministerstwa Finansow, nie
                mial zadnego interesu sluzbowego, zeby na terenie Banku nadal przebywac.
                Natomiast formy grzecznosci i tzw. etykiety dyplomatycznej z pewnoscia zostaly
                zachowane. Chyba nie sugerujesz, ze Balcerowicz zwrocil sie do Mecha w slowy:
                "spieprzaj dziadu"?
                • qfc Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 22:40
                  Widzisz mamy rozne oceny sytuacji. Ja od dawna wnioskuje z zachowan
                  Balcerowicza, ze chce klepnac ten dil. Mozesz miec inne zdanie...

                  Natomiast logika balcerowiczowska zostala oddana w jego ostatnim wywidzie
                  z "dojarka" Olejnik. Porownal on branie kasy fundacji CASE (jego "dziecka") od
                  Pekao SA (jako jego konflikt interesu) jako taki sam przypadek jakby Zyta
                  Gilowska miala konto w Pekao SA. Jest to zenada, ktora oddaje poziom myslenia
                  logicznego naszego Dyzmy.

                  Natomiast w sprawie chamstwa Balcerowicza z wywaleniem Mecha: no coz rozna
                  lidzie maja wrazliwosc. Co bys pomyslal jakbym Cie nazwal np. bucem
                  (przepraszam, bo Cie za takiego nie uwazam), a potem przez kolejne dziesiatki
                  postow dopytywal sie w czym widzisz obraze. Po prostu nawet jak wykluczenie
                  Mecha bylo poprawne, to sposob egzekucji byl co najmniej niestosowny. Ale
                  roznie nas rodzice wychowywali (jezeli w ogole)...
                  • malgos22 Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 22:51
                    co do Mecha, to nie tak.
                    Rząd dał pełnomocnictwo Mechowi do uczestnictwa w jego imieniu w KNB i tylko
                    rząd mógł to pełnomocnictwo odwołać, a Balcerowicz tylko przewodniczy
                    posiedzeniom KNB, ale nie ma prawa usuwać przedstawicieli organów uprawnionych
                    do udziału w posiedzeniach KNB. Wyobraź sobie sytuację, że Ty wybrałeś na swego
                    pełnomocnika, według ciebie właściwą osobę, do reprezentowania ciebie w sądzie.
                    Posiedzeniom Sądu przewodniczy sędzia Balcerowicz i w pewnej chwili uznaje że
                    twój pełnomocnik przeszkadza mu w wydaniu wyroku według swego zamiaru i co
                    robi.....?
                    Pamiętaj! Ty ustanowiłeś pełnomocnika i tylko Ty możesz go odwołać.
                    Ponieważ zrobił to Balcerowicz tzn. przekroczył swoje uprawnienia, a z uwagi na
                    rangę sprawy i jego pozycję, powinien odpowiedzieć przed Trybunałem.
                    • afik42 To tez raczej nie tak 18.03.06, 23:02
                      Balcerowicz nie odwolal Mecha ze skladu Komisji. On Mecha tylko wykluczyl z
                      uczestnictwa w tej jednej konkretnej sprawie. To nie to samo.

                      Nawiasem mowiac, jesli sie nie myle, Balcerowicz natychmiast powiadomil o tym
                      Ministra Finansow i Zyta przybyla i uczestniczyla w posiedzeniu Komisji.
                      • qfc Re: To tez raczej nie tak 18.03.06, 23:30
                        Tutaj tez byl kolejny kretynizm Balcerowicza: na jakiej zasadzie on oczekiwal,
                        ze Mech byl stronniczy a Zyta nie bedzie? Mech jest w KNB nie dlatego, ze jest
                        Mechem, ale dlatego, ze reprezentuje stanowisko Ministerstwa Finansow. Czyli
                        nie wazne kto odda glos: Mech czy Zyta. Zawsze bedzie on taki sam.

                        Zyta to wyjasnila od razu Balcerowiczowi, ze palant czas traci i robi
                        zamieszanie, bo dla decyzji jest to bez znaczenia. I nie zostala wykluczona jak
                        Mech za stronniczosc (mimo, ze powinna, bo poparla stronnicze stanowisko
                        Mecha). Zyta wyjasnila to takze w Sejmie.
                        • afik42 Re: To tez raczej nie tak 19.03.06, 03:29
                          gfc

                          Roznica miedzy Mechem a Gilowska jest taka, ze Mech dal dowody swojej
                          stronniczosci (jego wielokrotne wypowiedzi w mediach i to rowniez
                          zagranicznych), Zyta Gilowska nie. Jej stronniczosci mozemy sie tylko domyslac
                          (byc moze nawet z duza doza prawdopodobienstwa), ale nie mozemy tego wiedziec z
                          cala pewnoscia.

                          Wykluczenia Mecha domagal sie Unicredito. Przepisy KPA nakazuja (albo zalecaja,
                          dopuszczaja - szczegolow nie znam) wyklucznie osoby z uczestnictwa w
                          postepowaniu (jako czlonka skladu orzekajacego) jezeli ta osoba swoim
                          postepowaniem da powody do uzasadnionego przypuszczenia, ze moze ona byc w tej
                          sprawie stronnicza.

                          Gdyby Balcerowicz wniosek Unicredito zignorowal (oddalil), Wlosi mieliby powody
                          do protestow przeciwko o lamanie przepisow tak polskich jak i unijnych.

                          To nie Balcerowicz wymyslil cala te sprawe. To Mech sie wpierw wyglupil jak
                          kompletny dyletant wypowiadajac sie na temat sprawy w ktorej byl jedna z osob
                          decydujacych, potem Unicredito wyciagnelo z tego wnioski (i korzysci dla
                          siebie). Balcerowicz nie mial wielkiego wyboru w tej sprawie. Musial dzialac tak
                          jak nakazywala tego interpretacja obowiazujacych przepisow.
                          • qfc Re: To tez raczej nie tak 19.03.06, 07:56
                            Gilowska tez dala dowody: powiedziala to Balcerowiczowi prosto w gebe jak
                            dotarla do NBP. I dla Balcerowicza to bylo OK.

                            Czyli UniCredito i tak mialoby podstawy, bo stronniczosc Zyty jest w protokole.
                            A to, ze nie zlozylo wniosku byloby bez znaczenia.

                            Po prostu Balcerowicz powinien zrobic krok do tylu: zazadac spotkania z Zyta,
                            premierem itd. Ale po cichu, bez rozglosu - bo to jest klucz do zalatwienia
                            sprawy.
                          • absurdello Czyli osobą niestronniczą jest taka, 05.04.06, 04:40
                            która nie jest przeciwko Unicredito czy fuzji ? Mech był stronniczy bo miał
                            inne zdanie ? Oczywiście miał mieć to samo zdanie co reszta !

                            To po grzyba tam w ogóle jakieś osoby z rządu czy z finansowych władz polskich,
                            niech sobie Unicredito robi co chce, jak chce i kiedy chce a potem zgasi
                            światło ?

                  • afik42 Re: To niezwykla szczerosc. Gratuluje. 18.03.06, 22:58
                    qfc napisał:

                    > Porownal on branie kasy fundacji CASE (jego "dziecka") od
                    > Pekao SA (jako jego konflikt interesu) jako taki sam przypadek jakby Zyta
                    > Gilowska miala konto w Pekao SA.
                    Tego zwyczajnie nie rozumiem. Chyba niejasno to sformulowales.

                    > Po prostu nawet jak wykluczenie Mecha bylo poprawne, to sposob egzekucji byl
                    > co najmniej niestosowny.
                    No ale nie wyjasniles co tam takiego niestosownego mialo miejsce. Ja sie o to
                    spierac dalej nie bede bo sprawy od tej strony nie znam.
        • malgos22 Re: "It's politics dummy" 18.03.06, 17:36
          a niby to z jakiej racji NBP ma być podporządkowany Sorosowi w którego imieniu
          i na jego rzecz działał Balcerowicz, a nie władzy z nadania Polaków.

          Od razu zmienić nazwę z Narodowy Bank Polski na Sorosowy Bank Żydowski, po co
          ta fikcja.
        • japoeta1 Re: "It's politics dummy" 18.03.06, 18:16
          afik42 napisał:
          > Widocznie tez jestem idiota ale mnie sie widzi, ze pod obstrzalem sa wlasnie
          > niezalezne instytucje bankowe, a Balcerowicz jest na muszce bo tej
          niezaleznoscibroni

          masz rację w jednym .......że jesteś idiotą
    • gatarz.jerzy Re: Protest przeciw nagonce na Balcerowicza 18.03.06, 22:24
      Czy list nie powstał z inicjatywy profesorów z Uniwersytetu Gdańskiego? Czy to
      nie ta wspaniała uczelnia znana z plagiatu dziekana Wydziału Prawa prof Płachty
      i przekrętów przy przyjmowaniu na tenże wydział (opisywała to Wyborcza). Myślę,
      że Balcerowicz powinien sobie znaleźć porządniejszych obrońców niż wspaniali
      akademicy z Gdańska
      • qfc Re: Protest przeciw nagonce na Balcerowicza 18.03.06, 22:49
        Sluchajcie z tym Balcerowiczem to sa jaja. Dyzma polskich przemian po 1989
        roku. Akademicko tuman - odsylam na jego wlasna liste publikacji:
        www.balcerowicz.pl/ksiazki.html Mowi sama za siebie :-)

        Balcerowicz stworzyl wkolo siebie aure czlowieka o trudnym charakterze,
        czlowieka aroganckiego. I to moze jest prawda. Ale jest to mechanizm, za ktorym
        ukrywa sie matol, zwykly cymbal, pusty jak beben - Dyzma. Kazda jego reakcja
        jest analizowana pod tym katem, zamiast poddac ocenie merytorycznej.

        Polecam jego publikacje - same tytuly sa jak z Federowicza czy Szumanskiej. 60
        minut na godzine.

        • afik42 di gfc w kwestii protokolarnej 19.03.06, 03:45
          Pomijajac wszystko inne - a co Ty soba reprezentujesz, gfc, co upowaznialoby Cie
          do takiego frywolnego wyrazania sie o, badz co badz, profesorze nauk
          ekonomicznych cieszacym sie, badz co badz, powaznym uznaniem i autorytetem na
          skale swiatowa.

          Czy tez jestes profesorem z habilitacja, doktorem, przynajmniej magistrem
          ekonomii? Jakimi Ty publikacjami mozesz sie pochwalic? Jakies odpowiedzialne
          funkcje pelnisz w sektorze gospodarki.

          Moze zaprezentuj tu swoje 'resume' (bez nazwisk naturalnie), porownamy
          kwalifikacje.
          • qfc Re: di gfc w kwestii protokolarnej 19.03.06, 08:04
            wyobraz sobie, ze w sumie ze mna tak zle nie jest. Tym niemniej nie mam nic
            przeciwko temu, aby ocenial mnie kazdy (takze studenci pierwszego roku, co mi
            sie zdazalo).

            Tacy profesorowie jak Balcerowicz sa plaga polskich uczelni. Zachecam Ci
            jeszcze raz do przestudiowania listy publikacji naszego Dyzmy. Znajdziesz
            dwojakiego rodzaju publikacje:
            1. Jakas kompletna kaszana jak z kabaretu (problemy innowacji w warunkach
            gospodarki socjalistycznej), publikowane co najwyzej w czerwonej oberzy
            (SGPiS/SGH), jego wlasnej uczeli. Nie ma to zadnego prestizu i tytulu mowia
            same za siebie.
            2. Reminiscencje i refleksje Balcerowicza jako ministra finansow. To z racji
            jego funkcji opublikuje kazdy. Ale to nie jest traktowane jako dorobek naukowy.
            (Tak jak i felietony, ktore pisal do Wprost.)

            Wiec prosze Cie o komentarz merytoryczny.
    • aby Celne przedstawienie sprawy przez rzecznika rządu 19.03.06, 01:23
      Re: afik42

      Profesorowie-sygnatariusze listu zabierają głos w kwestii per excellence
      politycznej, dlatego ich tytuły i posady nie mają tak naprawdę znaczenia.
      O sprawach polityczno-ustrojowych w demokracji rozstrzyga reprezentacja
      parlamentarna, a nie np. środowisko ekonomistów. Zresztą sygnatariusze listu
      nawet mandatu tego środowiska nie posiadają, a zatem ich list jest jedynie sumą
      kilkudziesięciu prywatnych opinii.

      Polecam moim zdaniem bardzo trafne oświadczenie Konrada Ciesiołkiewicza,
      rzecznika rządu.

      Tam m.in.
      "Dlaczego nikt nie zauważa, że skądinąd dobry PR-owiec, prezes Balcerowicz,
      prowadzi grę mającą posmak marketingu politycznego?
      Elementem tego marketingu są teatralnie reżyserowane płomienne wystąpienia, w
      których prezes NBP nie prezentuje meritum sporu, lecz - siebie samego jako
      rzecznika wolności i praworządności. Krytykuje postępowanie władzy wykonawczej i
      ustawodawczej, wykraczając daleko poza przedmiot oficjalnego zainteresowania
      prezesa NBP.
      Na konferencji Forum Bankowego prezes Balcerowicz wygłosił apel: "Wielkie
      wartości nie bronią się same, bo są w każdym społeczeństwie ataki, bo są różni
      ludzi. Wartości będą bronione, gdy będą miały dostatecznie dużo obrońców, i nikt
      nie może uchylić się od tego obowiązku, jeżeli czuje się patriotą. [...]
      Jesteście obywatelami wolnej Polski i musimy zbudować i dokończyć budowę kraju
      praworządnego, dającego ludziom wolność gospodarczą, w którym panuje prawda, a
      nie fałsz".
      Słowa te przypominają głos przywódcy politycznego. Co mają wspólnego ze sporem o
      wykluczenie Cezarego Mecha lub niedopuszczenie Skarbu Państwa jako strony?
      Ogłoszenie przez prezesa Balcerowicza na Forum Bankowym, że otrzymał poufną
      notatkę ABW, i sugestia, że premier wszystko wie - wejdą do klasyki politycznego
      PR-u. Wywołało to wrażenie nacisku służb specjalnych na niezależną instytucję -
      na polecenie szefa rządu. Potem się okazało, że notatkę otrzymało kilka osób, a
      mówiła ona o sprawie toczącej się w innej instytucji nadzoru. Jednak efekt
      dramatyzmu uzyskano.
      Wokół merytorycznego sporu rządu z prezesem Balcerowiczem za dużo jest ze strony
      tego drugiego polityki. Jego wypowiedzi przypominają głos nowego lidera
      opozycji, a nie osoby kierującej niezależną instytucją publiczną.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,72241,3219133.html
      • patriota21wieku Polityczna wypowiedz 24.03.06, 18:19
        Blcerowicz sie musial tak wypowiedziec bo w jego sprawie atakowano jego
        autorytet. A jak kiedys powiedziala moja kolezanka z pracy w podobnej
        sytuacji: "W takich sprawach moge ryzykowac moja posade, ale nie bede
        wystawiala na szwank mojej reputacji"
      • barbara444 co za profesory (jak za stalina) 25.03.06, 12:45
        W Polsce najdrożej

        Tymczasem w Polsce już teraz pięć największych banków kontroluje ponad połowę
        rynku. I niestety nie pozostaje to bez wpływu na ceny usług bankowych, które są
        u nas najwyższe w Europie, jeżeli porównujemy je jako procent produktu krajowego
        brutto na głowę. Są kilkakrotnie wyższe niż w Czechach, Portugalii, Włoszech,
        Hiszpanii i na Słowacji. Blisko dziesięciokrotnie wyższe niż w Austrii i
        Wielkiej Brytanii, a dwudziestokrotnie wyższe niż w Holandii.

        Dlaczego bogaci zachodni Europejczycy płacą mało swoim bankom, a biedni Polacy
        muszą płacić dużo?
    • babcia01 Do profesorów, obrońców Balcerowicza 19.03.06, 09:37
      Jak powszechnie wiadomo, pan Balcerowicz zrobił doktorat z ekonomii politycznej
      socjalizmu u znanego teoretyka tej dziedziny, profesora Pohorille z SGPiS,
      który dowiódł teoretycznie wyższości centralnego planowania nad wolnym rynkiem
      i był jednym z architektów gospodarczego bankructwa PRL. Dalsza kariera
      zawodowa dr. Balcerowicza polegała na kształceniu podobnych mu teoretyków
      ekonomii ,socjalistycznej w IPPM-L przy KC PZPR, aż w ramach przygotowań do
      tzw. Okragłego Stołu "strona rządowa" wysłała Balcerowicza na kilkumiesięczne
      przeszkolenie do Harvardu, gdzie Jeffrey Sachs przeszkolił go, jak stosuje
      sie tzw. "terapię szokową" i stabilizuje walutę kosztem likwidacji lokalnej
      gospodarki, i kto ma na tym zyskać. Balcerowicz rozpoczął działalność od
      wprowadzenia sztywnego kursu złotówki w stosunku do dolara, z oprocentowaniem w
      wysokości 36% miesiecznie. Ta ustawiona przez niego pompa, wyssała z kraju
      okolo 200 miliardów dolarów w formie odsetek od spekulacyjnego kapitału
      zagranicznego, który jak tsunami naplynąl do Polski z banków kierowanych przez
      mocodawców
      Jeffreya Sachsa. Skąd Balcerowicz, Rosati, Kuczyński etc, wzieli 200 miliardów
      w biednym kraju,żeby wypłacic odsetki? Ano,
      sprzedalo sie polski majątek - banki, zakłady ubezpieczeniowe, fabryki,
      przetwornie żywności, telekomunikacje itd., i odsetki wypłaciło. Mechanizm ten
      opisał Jerzy Przystawa w artykule napisanym kilka lat temu na marginesie
      procesu FOZZ:mazowsze.kraj.com.pl/1068213420,75203,.shtml.
      Niedawno temat ten powrócił na krótko podczas procesu Żemka i Chim, ale został
      natychmiast wyciszony przez tzw. media. Można sie domyslać, że opisany wyżej
      mechanizm drenażu polskiego majątku stal sie także źródłem fortun Kulczyka i
      podobnych. Osobiście zresztą uważam, że Kulczyk nie ma żadnego własnego
      majątku, a jest tylko firma-"słupem" firmującym
      majątek post-komunistycznej mafii. Teraz nadchodzi czas rozliczeń, i mafia
      Balcerowicza, Tuska, Bieleckeigo, Olechowskiego i podobnych broni się wszelkimi
      metodami, przy ujadaniu agentów wpływu w mediach i pożytecznych idiotów na sali
      Sejmu (wystarczy wsłuchać się w okrzyki posłów SLD i PO).
      Co wy na to fani tych zdrajcow, jestescie przez te swolocz, zadluzeni na
      pokolenia, o miejscach pracy w Kraju, dla dzieci i wnukow zapomnijcie,
      podziekujcie w/w osobom za wyjazdy za granice za „chlebem", przypomne jeszcze
      slowa euroosla J.Lewandowskiego: Polacy nie musza miec wlasnosci, maja tylko
      pracowac, wlasnosc to sprawa innych, /wiadomo kogo/, ja moge mu te slowa wlozyc
      ponownie, w zlodziejska pelna frazesow gebe, pamietam dokladnie lata 1989-do
      teraz, mnie sie, nie oszuka, otumani jak wiekszosc, tu wypowiadajacych papke
      prasowa, bezmozgowcow, klepiacych jak Mantre wypociny gazet, zero samodzielnego
      myslenia, za nich mysla inni. To oni zostawili kukulcze "jaja"/bardziej pasuje
      strusie/, jak zadłużenie 135miliardow usd dlugu wewnetrznego i ok.120miliardow
      usd długu zewnetrznego,90%gospodarki w rekach kapitalu zagr., ok.80%bankow w
      tych samych rekach, wiec pomyslcie ekonomiczni troglodyci, jakie instrumenty ma
      w rece Rzad, do zwalczania bezrobocia???, rozwoju gospodarki??, jezeli do
      Polski naplywa tylko kapital spekulacyjny,gieldowy, to my podatnicy napelniamy
      mu kieszenie z podatkow, on nic nie tworzy w Polsce, zadnych miejsc pracy,
      zakladow, nowych technologii, czy wy tego nie widzicie, czy jestescie az tak
      glupi, wypreparowani????
      • babaqba Re: Do profesorów, obrońców Balcerowicza 19.03.06, 20:08
        babcia01 napisała:
        > opisał Jerzy Przystawa w artykule napisanym kilka lat temu na marginesie
        > procesu FOZZ:mazowsze.kraj.com.pl/1068213420,75203,.shtml.
        > Niedawno temat ten powrócił na krótko podczas procesu Żemka i Chim, ale został
        > natychmiast wyciszony przez tzw. media.

        babulku, ciemnotko nacjonalistyczna - poinformuj mnie proszę, ciemniaku ty malutki, SKĄD w naszej
        biednej, katolickiej dziurze taki majątek!!??? Bo mimo tej megakradzieży tyle jeszcze zostało. Toć to nie
        trzeba było tego socjalizmu rozwalać, bo byliśmy bogatsi od Kreozota! Laboga! Oj.

        I pomyśleć, że taka ciemnota jest tak liczna w naszej umęczonej ojczyźnie. Arghhhh.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka