Czy demokracja musi przegrać?

    • werbus Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 20:46
      Przegra Polska bo jest jak popsuty rower napędzny JEDNYM PEDAŁEM
      kwa,kwa,kwa rower powinien mię pedały dwa.
    • solar.storm mafie zwane demokracja przegraja 25.03.06, 21:23
      syf, jaki wprowadzono w Polsce nie ma nic wspolnego z demokracja, to mafiokracja
      i zlodziejokracja.
    • lech170954 Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 21:54
      Właśnie przez takich pożytecznych idiotów jak pan Tadeusz do władzy w końcu
      dochodzą dyktatorzy.Tym oczywistym szkodnikom już dziękujemy.Naród przez tych
      miękkich i cynicznych targowiczan stracił jedno pokolenie.Mówią o sukcesach
      lecz trzeba ich ukarac za zmarnowane szanse na nowe społeczeństwo,za cyniczne
      oszustwo, za sprostytuowanie naszych marzeń o POLSCE pięknej pięknem jej
      obwateli.Zdradzono nas jak nieraz to bywało. To więcej niż zdrada,to polityczna
      głupota.Tego nie da się wybaczyć.INFAMIA to za mało.
      • beta57 Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 23:05
        jalta-malta
    • lodz123 Belkot ostatniego premiera PRLu i TARGoWICY 25.03.06, 21:59
      Ten czlowiek zdradzil Solidarnosc. To on bronil komuchow swa gruba kreska.
      Powinni mu zrobic gruba kreske na czole w pierdlu. Ten sprzedawczyk zdradzal
      Polsce dla brukseli i napisal idiotyczna konstytucje ktora teraz mamy. Niech
      ten dziadek zamilknie.
      • staccatto1 Re: Belkot ostatniego premiera PRLu i targowicy 25.03.06, 22:57
        lodz123 napisał:

        > Ten czlowiek zdradzil Solidarnosc. To on bronil komuchow swa gruba kreska.
        > Powinni mu zrobic gruba kreske na czole w pierdlu. Ten sprzedawczyk zdradzal
        > Polsce dla brukseli i napisal idiotyczna konstytucje ktora teraz mamy. Niech
        > ten dziadek zamilknie.
        Człowieku, aleś ty głupi, wypisujesz same kłamstwa i zasłyszane dyrdymały. Nie
        mogę uwierzyć, że istnieja tacy ludzie
    • mariuszet Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 22:02
      Nie muszą nam się podobać, ale powinni zachwywać się przyzwoicie. Panowie
      Kaczynscy niszczą Państwo prawa. Według nich prawo to oni. Trybunał
      Konstytucyjny orzekł nie po ich mysli, to jest do wymiany. Na to nie pozwalało
      sobie nawet SLD. PiS niszczy Polskę i to wszystko.
      • 1normalnyczlowiek Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 22:54
        mariuszet napisał:
        > Nie muszą nam się podobać, ale powinni zachwywać się przyzwoicie. Panowie
        > Kaczynscy niszczą Państwo prawa. Według nich prawo to oni.
        ---> To Ty powiedziałeś, nie oni. Panowie K. nie niszczą "Państwa prawa", bo nie
        można niszczyć czegoś czego nie ma i nie było.

        > Trybunał Konstytucyjny orzekł nie po ich mysli, to jest do wymiany. Na to nie
        > pozwalało sobie nawet SLD. PiS niszczy Polskę i to wszystko.
        ---> Zapominasz, że prawo w obecnym kształcie było pisane przez przestępców tak,
        by tylko im pasowało a stosowanie prawa było jeszcze gorsze.
    • me-e demokracja ...w koncu wygra 25.03.06, 22:10
      ...podobna sytuacje mamy dzisiaj na bialorusi jaka mielismy w polsce...wiec
      mazowiecki wspiera lukaszenke z reszta bolszewikow...nawoluje do telerancji i
      oglasza gruba kreche...
      • wuetend Re: demokracja ...w koncu wygra 26.03.06, 01:40
        jak ja lubie ten rewolucyjny tok myslenia :D


        me-e napisał:

        > ...podobna sytuacje mamy dzisiaj na bialorusi jaka mielismy w polsce...wiec
        > mazowiecki wspiera lukaszenke z reszta bolszewikow...nawoluje do telerancji i
        > oglasza gruba kreche...
        • me-e Re: demokracja ...w koncu wygra 26.03.06, 01:48
          ...zbuntowany, kolego...zbuntowany...na jawny przekret mazowieckiego razem z
          bolszewikami kolesiami...zwany tu ...demokratycznym...)))



          wuetend napisał:

          > jak ja lubie ten rewolucyjny tok myslenia :D
          >
          >
          > me-e napisał:
          >
          > > ...podobna sytuacje mamy dzisiaj na bialorusi jaka mielismy w polsce...wi
          > ec
          > > mazowiecki wspiera lukaszenke z reszta bolszewikow...nawoluje do teleranc
          > ji i
          > > oglasza gruba kreche...



          • wuetend Re: demokracja ...w koncu wygra 26.03.06, 01:55
            protestuje: przekret byl ewidentnie tajny. Gdyby byl jawny, tow. Jaczynski
            wspolnie z tow. Tymanskim, tow. Lornem, tow. Posiewskim, tow. Aawiszą, i reszta
            towarzyszy zlikwidowaliby go w zarodku. Wszak to nie są zadni paranoicy tylko
            inteligentni taktycy.


            me-e napisał:

            > ...zbuntowany, kolego...zbuntowany...na jawny przekret mazowieckiego razem z
            > bolszewikami kolesiami...zwany tu ...demokratycznym...)))
            >
            >
            >
            > wuetend napisał:
            >
            > > jak ja lubie ten rewolucyjny tok myslenia :D
            > >
            > >
            > > me-e napisał:
            > >
            > > > ...podobna sytuacje mamy dzisiaj na bialorusi jaka mielismy w polsc
            > e...wi
            > > ec
            > > > mazowiecki wspiera lukaszenke z reszta bolszewikow...nawoluje do te
            > leranc
            > > ji i
            > > > oglasza gruba kreche...
            >
            >
            >
    • silesius.monachijski Zolwik przemowil 25.03.06, 22:34
      i znow jest sie z czego w GW posmiac; tekst lepszy od Ogorka
      • me-e niczym walesa... 25.03.06, 22:40
        ...oni zawsze sie pojawiaja gdy uklad jest zagrozony...
        • wuetend Re: niczym walesa... 26.03.06, 01:41
          ja, cala moja rodzina i wszyscy znajomi nie poddamy sie i nie damy upasc temu
          chwiejacemu sie stolikowi......


          me-e napisał:

          > ...oni zawsze sie pojawiaja gdy uklad jest zagrozony...
          • me-e Re: niczym walesa... 26.03.06, 01:50
            ...walnij piescia w stol...a nozyce sie odezwa...



            wuetend napisał:

            > ja, cala moja rodzina i wszyscy znajomi nie poddamy sie i nie damy upasc temu
            > chwiejacemu sie stolikowi......
            >
            >
            > me-e napisał:
            >
            > > ...oni zawsze sie pojawiaja gdy uklad jest zagrozony...
            • wuetend Re: niczym walesa... 26.03.06, 01:55
              .. i stol sie rozpadnie. Nie wchodzi w grę.
              Ja, cała moja rodzina i wszyscy znajomi .......




              me-e napisał:

              > ...walnij piescia w stol...a nozyce sie odezwa...
              >
              >
              >
              > wuetend napisał:
              >
              > > ja, cala moja rodzina i wszyscy znajomi nie poddamy sie i nie damy upasc
              > temu
              > > chwiejacemu sie stolikowi......
              > >
              > >
              > > me-e napisał:
              > >
              > > > ...oni zawsze sie pojawiaja gdy uklad jest zagrozony...
              • me-e Re: niczym walesa... 26.03.06, 03:04
                ...wielu mowilo komuna nie padnie...i nie padla dzieki mazowieckiemu...padl
                system nie bolszewicy bo system byl winniennie bolszewicy jak mowi walesa...ale
                padniecie razem ze stolikiem...wolnosc to niczym spadajace krople wody ktore
                nie stolik a skale krusza...i ani rodzina...ani kolesie



                wuetend napisał:

                > .. i stol sie rozpadnie. Nie wchodzi w grę.
                > Ja, cała moja rodzina i wszyscy znajomi .......
                >
                >
                >
                >
                > me-e napisał:
                >
                > > ...walnij piescia w stol...a nozyce sie odezwa...
                > >
                > >
                > >
                > > wuetend napisał:
                > >
                > > > ja, cala moja rodzina i wszyscy znajomi nie poddamy sie i nie damy
                > upasc
                > > temu
                > > > chwiejacemu sie stolikowi......
                > > >
                > > >
                > > > me-e napisał:
                > > >
                > > > > ...oni zawsze sie pojawiaja gdy uklad jest zagrozony...



                • wuetend Re: niczym walesa... 26.03.06, 03:11
                  zniewolony umysl bredzi o wolnosci..
                  Mazowiecki mial idee, natomiast tow. Kaczynscy maja fobie. Taka subtelna
                  roznica.


                  me-e napisał:

                  > ...wielu mowilo komuna nie padnie...i nie padla dzieki mazowieckiemu...padl
                  > system nie bolszewicy bo system byl winniennie bolszewicy jak mowi
                  walesa...ale
                  >
                  > padniecie razem ze stolikiem...wolnosc to niczym spadajace krople wody ktore
                  > nie stolik a skale krusza...i ani rodzina...ani kolesie
                  >
                  >

                  >
                  • me-e Re: niczym walesa... 26.03.06, 03:14
                    ...kaczynski nigdy nie byl towarzyszem...tow. mazowiecki i owszem...a reszta to
                    wasza bolszewicka propaganda...rodem z prl-u; zlodziej krzyczy lapaj
                    zlodzieja...



                    wuetend napisał:

                    > zniewolony umysl bredzi o wolnosci..
                    > Mazowiecki mial idee, natomiast tow. Kaczynscy maja fobie. Taka subtelna
                    > roznica.
                    • wuetend Re: niczym walesa... 26.03.06, 03:25
                      jasne. Towarzyszem Klamczynski stal sie dopiero teraz.
                      A Mazowiecki .. no coz, byl w Znaku - przeciwny akcji wladz w marcu 68, wiec
                      musi byc z UKLADU (a wiec i towarzysz, bo jakze inaczej)..

                      me-e napisał:

                      > ...kaczynski nigdy nie byl towarzyszem...tow. mazowiecki i owszem...a reszta
                      to
                      >
                      > wasza bolszewicka propaganda...rodem z prl-u; zlodziej krzyczy lapaj
                      > zlodzieja...
                      >
                      >
                      >
                      > wuetend napisał:
                      >
                      > > zniewolony umysl bredzi o wolnosci..
                      > > Mazowiecki mial idee, natomiast tow. Kaczynscy maja fobie. Taka subtelna
                      > > roznica.
                      • me-e Re: niczym walesa... 26.03.06, 04:32
                        ...czy ty wierzysz w to co piszesz...takich textow nie powstydzliby sie ci z
                        czwartego departamentu...


                        wuetend napisał:

                        > jasne. Towarzyszem Klamczynski stal sie dopiero teraz.
                        > A Mazowiecki .. no coz, byl w Znaku - przeciwny akcji wladz w marcu 68, wiec
                        > musi byc z UKLADU (a wiec i towarzysz, bo jakze inaczej)..
      • roblyn Re: Cóż, głupiec zawsze śmieje się z tego, czego.. 25.03.06, 23:29
        .. zrozumie.

        Mazowiecki raczej zdawał sobie z tego sprawę, że nie pisze do wszystkich.
    • borsuk14 Re: Czy demokracja musi przegrać? 25.03.06, 22:55
      Zdaje mi sie ,ze niezrozumiales tego wykladu. Nie rozchodzi sie kto , tylko
      jak.To ,ze akurat ten uklad , uzywajac nomenklatury PiS-u , rzadzi jak rzadzi
      ,moze byc przypadkiem.
    • lubelskie Mazowiecki na premiera Polski !!! 25.03.06, 23:27
      bardzo mądry i uczciwy facet, nie gada bzdur nie do zrealizowania tak jak
      pisuary !!!
      • mleko07 Pisiu, pisiu na patysiu 25.03.06, 23:34
        Ech, po Kaczkach zostanie kiedyś tylko lekki smrodek. Mazowiecki, Balcerowicz,
        Michnik przejdą do historii.
        • janek-007 Taa, rodzice beda nimi dzieci straszyc. 26.03.06, 01:44
          • wuetend Re: Taa, rodzice beda nimi dzieci straszyc. 26.03.06, 03:30
            jacy rodzice, jakie dzieci? Nie bedzie ani jednych ani drugich, bo przeciez
            wymienione osoby to ludobojcy...
            • janek-007 Cale szczescie ze PiS ich powstrzyma... 26.03.06, 03:34
              wiec moze cos sie ostanie miejmy nadzieje.
      • werbus Re: Mazowiecki na premiera Polski !!! 26.03.06, 07:26
        Dla Mazowieckiego demokracja oznacza załatwienie sobie i swojemu synalkowi
        mieszkania w Warszawie za psie pieniądze.
        To nie jest UKŁAD?
        Złodziejstwo jest zawsze złodziejstwem a czy większe czy mniejsze nie ma
        różnicy.
        MAZOWIECKI to moralność KALEGO.
    • gobi03 demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-elity:-P 26.03.06, 00:04
      1) które to instytucje były niezależne od układów partyjnych? Proszę przebdać strukturę partyjną i wyznaniową _którejkolwiek_ instytucji i udowodnić, że rządzili w niej ludzie odpowiadający strukturze społeczeństwa pod względem partyjnym lub wyznaniowym. NIE MA TAKIEJ INSTYTUCJI Wszędzie urządzili się czerwoni, post PZPR (z satelitami), aktualne SLD albo PD. Pan Mazowiecki kłamie już na wstępie.
      2) PiS właśnie prowadzi odnowę standardów życia publicznego, a zaczął od ścigania przestępców z najwyższych sfer. Trzeba sporo złej woli, żeby tego nie zauważać.
      3) Rodowód dzisiejszej polskiej demokracji sięga... demokracji ateńskiej - a co! Jak można na trzeźwo mówić o rodowodowej demokracji?
      4) Demokracja nie wyrosła ze sprzeciwu wobec systemu totalitarnego. Może to ładnie brzmi, ale to nie prawda - czyli kłamstwo. Demokracja została przyjęta jako jedyny możliwy w naszej sytuacji ustrój. Struktury Solidarności ani innych organizacji/akcji przeciwnych sowieckim nadzorcom w Polsce NIE PRZERODZIŁY SIĘ w organy państwowe. Inaczej mówiąc, strajkujący robotnicy nie tworzyli urzędów dzielnicowych ani komisji wyborczych.
      5) Nie wiem, jak pan Mazowiecki rozumie "przeciwieństwo", ale patrząc na kilkanaście ostatnich lat w polityce, kiedy partia finansowana przez Moskwę nie jest rozliczona z "pożyczki", kiedy powstająca "od zera" partia SLD zabiera sobie majątek likwidowanej PZPR bez żadnych uzasadnień, podatków i opłat manipulacyjnych - ja specjalnej różnicy nie widzę. Demokracja polega między innymi na jawności w działaniach politycznych i na jednakowym traktowaniu różnych podmiotów. Jak przekazanie budynków mogło odbyć się bez żadnych podatków?! Gdzie byli praworządni urzędnicy? Zapomniałem - byli w klice.
      6) Fundamentem dla sprzeciwu był PATRIOTYZM, a nie jakieś aksjologiczne podstawy z artykułu... Fundamentem była wiara w podmiotowość osoby ludzkiej (a nie w komunizm) oparta na nauce Kościoła Rzymsko-Katolickiego, wspólna wiara całego narodu.

      Ludziee, co zdanie, to kłamstwo! Jak ten facet to pisał? Czy on nie zdaje sobie sprawy, że wielu Polaków umie czytać?
      Już nie mam siły komentować reszty tej twórczości.
      Chcę tylko powiedzieć, że prawo jest stanowione dla dobra narodu, a nie po to, by się grupka płatnych zdrajców mogła spokojnie dorobić majątku. Podłością jest żądanie, byśmy przestrzegali złego prawa i pozostawili bez odpowiedzialności jego twórców albo aferzystów. Podłością!

      To tyle o arbitralności "władzy". (Co to za termin w ogóle - czy panu M. chodzi o milicję obywatelską?)
      • me-e oczywiscie ,ze demokracja ma sie dobrze... 26.03.06, 00:09
        ...mazowiecki sie osmiesza...jego stroniczosc jest wrecz przerazajaca...niczym
        tuska 6 zl za bezyne gdy przejmie rzady pis...
      • wuetend Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 01:32
        tak... ten cenny esej jest zywym dowodem na to, ze zarowno "prawda absolutna"
        jak i "klamstwo" to pojecia relatywne :D

        w mniemaniu poplecznikow towarzyszy PiS jak sądze brak demokracji
        parlamentarnej jest dobry ale tylko pod warunkiem ze mamy demokracje ludowa pod
        rzadami PiS i kogo tam jeszcze sobie dobiora. Czyli powtorka z I PRL, z ktorym
        walczycie, a ktory chcecie przywrocic.

        Pozdrawiam
        Reakcjonista z Ukladu
        • me-e Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 01:55
          ...czy ty slyszales...w polsce mamy wolne demokratyczne wybory...a reszta to
          belkot rewolucjonistow rodem ...z jedynej nieomylnej partii...



          wuetend napisał:

          > tak... ten cenny esej jest zywym dowodem na to, ze zarowno "prawda absolutna"
          > jak i "klamstwo" to pojecia relatywne :D
          >
          > w mniemaniu poplecznikow towarzyszy PiS jak sądze brak demokracji
          > parlamentarnej jest dobry ale tylko pod warunkiem ze mamy demokracje ludowa
          pod
          >
          > rzadami PiS i kogo tam jeszcze sobie dobiora. Czyli powtorka z I PRL, z ktorym
          >
          > walczycie, a ktory chcecie przywrocic.
          >
          > Pozdrawiam
          > Reakcjonista z Ukladu



          • wuetend Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 01:59
            me-e napisał:

            > ...czy ty slyszales...w polsce mamy wolne demokratyczne wybory...a reszta to
            > belkot rewolucjonistow rodem ...z jedynej nieomylnej partii...
            >


            zdawalo mi sie, ze popierasz PiSs.....?
            Raz PiS, raz samoobrona - koniunkturalista...? :D Podobno ida lepsze czasy SLD -
            jak zareagujesz?


            >
            >
            > wuetend napisał:
            >
            > > tak... ten cenny esej jest zywym dowodem na to, ze zarowno "prawda absolu
            > tna"
            > > jak i "klamstwo" to pojecia relatywne :D
            > >
            > > w mniemaniu poplecznikow towarzyszy PiS jak sądze brak demokracji
            > > parlamentarnej jest dobry ale tylko pod warunkiem ze mamy demokracje ludo
            > wa
            > pod
            > >
            > > rzadami PiS i kogo tam jeszcze sobie dobiora. Czyli powtorka z I PRL, z k
            > torym
            > >
            > > walczycie, a ktory chcecie przywrocic.
            > >
            > > Pozdrawiam
            > > Reakcjonista z Ukladu
            >
            >
            >
            • me-e Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 03:11
              ...jestem za pis...a nagonki ...niezalenych medii...na nich potwierdzaja
              mee...sluszne poparcie...a mazowickiego wystapienie niczym na zjezdzie kc
              pzpr...mowi mee... ,ze z wami jest bardzo ...zle


              wuetend napisał:

              > me-e napisał:
              >
              > > ...czy ty slyszales...w polsce mamy wolne demokratyczne wybory...a reszta
              > to
              > > belkot rewolucjonistow rodem ...z jedynej nieomylnej partii...
              > >
              >
              >
              > zdawalo mi sie, ze popierasz PiSs.....?
              > Raz PiS, raz samoobrona - koniunkturalista...? :D Podobno ida lepsze czasy
              SLD
              > -
              > jak zareagujesz?
              >
              >
              >
              • wuetend Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 03:20
                nagonki?
                ja jestem szczesliwy ze ignorancja jest bezlitosnie komentowana. Taka jest rola
                niezaleznych mediow.
                Jesli np. jestem specjalista od lesnictwa (i tylko lesnictwa) to nie szczekam z
                wyzszoscia w sprawach np. prawa karnego (dodajac przy tym ze kto nie jest ze
                mna ten przeciwko narodowi).


                me-e napisał:

                > ...jestem za pis...a nagonki ...niezalenych medii...na nich potwierdzaja
                > mee...sluszne poparcie...a mazowickiego wystapienie niczym na zjezdzie kc
                > pzpr...mowi mee... ,ze z wami jest bardzo ...zle
                >
                >
                > wuetend napisał:
                >
                > > me-e napisał:
                > >
                > > > ...czy ty slyszales...w polsce mamy wolne demokratyczne wybory...a
                > reszta
                > > to
                > > > belkot rewolucjonistow rodem ...z jedynej nieomylnej partii...
                > > >
                > >
                > >
                > > zdawalo mi sie, ze popierasz PiSs.....?
                > > Raz PiS, raz samoobrona - koniunkturalista...? :D Podobno ida lepsze czas
                > y
                > SLD
                > > -
                > > jak zareagujesz?
                > >
                > >
                > >
                • me-e Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 04:26
                  ...niezalezne media powiadasz...

                  Tadeusz Mazowiecki (Icek Dikman) kolaboruje z okupacyjną żydo-bolszewicką
                  władzą w latach stalinowskich w postaci współpracy z szefem NKWD na Polskę,
                  generałem Sierowem przy organizowaniu PAX [katolewica], antykatolickiej
                  organizacji zmontowanej przez NKWD, wiceprezesem której był Tadeusz
                  Mazowiecki..


                  wuetend napisał:

                  > nagonki?
                  > ja jestem szczesliwy ze ignorancja jest bezlitosnie komentowana. Taka jest
                  rola
                  >
                  > niezaleznych mediow.
                  > Jesli np. jestem specjalista od lesnictwa (i tylko lesnictwa) to nie szczekam
                  z
                  >
                  > wyzszoscia w sprawach np. prawa karnego (dodajac przy tym ze kto nie jest ze
                  > mna ten przeciwko narodowi).
                  • cymber.gaj Re: demokracja ma się dobrze, inaczej niż łże-eli 26.03.06, 08:23
                    Wybacz, ale twoje teksty budzą odruchy wymiotne.
    • dalfin Kaczki przegrają 26.03.06, 00:45
      Przyłącz się
    • anarcho-emeryt Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 01:32
      Drodzy rodacy! Ilu z was (zrowno z prawej jak i lewej a i centrowej strony)
      uczestnikow tego forum bierze naprawde czynny udzial w zyciu politycznym i
      obywatelskim? tak z reka na sercu!? Ilu z was bylo na spotkaniach kandydatow na
      ...tu wpisac urzedy wszelakiej masci od radnych dzielnicy do parlamentarzystow
      i prezydentow. Ilu z was zadalo pytania tymze kandydatom a ilu dyskutowalo z
      nimi? (zakladajac ze ci kandydaci dali wam szanse na spotkanie i rozmowe z nimi)
      Demokracja i wolne wybory to nie jest siedzenie w domu przy piwie , w gaciach i
      z przyklejonym do ust kiepem i w papilotach(w wypadku Pan)...gapienie sie w TV
      i przeklinani ICH, zlodziei i innych ukladow. Nie jest to tez pojscie do urn bez
      jakiegokolwiek przygotowania i zapoznania sie z "zagadnieniami"...tak "zeby se
      wrzucic papirek ze skreslonymi"... Zacznijcie procz wylewania zalu i pomyjow na
      przeciwnikow (obu stron) zyc zyciem obywatelskim!!!!!
      Nie oczekuje komentarzy-pytan "a ty co robisz?" Udalo mi sie od prawie 20 lat
      nie mieszkac w Polsce i owszem w mojej nowej ojczyznie jestem "aktywny
      politycznie"...
      • wuetend Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 01:39
        Owszem, masz racje. Natomiast jest tez druga strona medalu. Mowi sie, ze
        demokracja od 17 lat u nas krzepnie, a tymczasem jakos zycia politycznego spada
        stopniowo. Politykierzy (nie: politycy) nie doceniaja jakos potrzeby
        faktyczneg zapracowania sobie na przychylnosc wyborcow. A ci glosuja - coraz
        czesciej nogami, wyjezdzajac do krajow antysolidarnych (vide: UK, IRL) i
        opiekuja sie tamtejszymi emerytami i rencistami. I frekwencja wyborcza ciagle
        spada.
        Tak nota bene smiech blogi mnie bierze jak slysze PiS twierdzacy ze wypowiada
        sady w imieniu narodu.



        anarcho-emeryt napisał:

        > Drodzy rodacy! Ilu z was (zrowno z prawej jak i lewej a i centrowej strony)
        > uczestnikow tego forum bierze naprawde czynny udzial w zyciu politycznym i
        > obywatelskim? tak z reka na sercu!? Ilu z was bylo na spotkaniach kandydatow
        na
        > ...tu wpisac urzedy wszelakiej masci od radnych dzielnicy do
        parlamentarzystow
        > i prezydentow. Ilu z was zadalo pytania tymze kandydatom a ilu dyskutowalo z
        > nimi? (zakladajac ze ci kandydaci dali wam szanse na spotkanie i rozmowe z
        nimi
        > )
        > Demokracja i wolne wybory to nie jest siedzenie w domu przy piwie , w gaciach
        i
        > z przyklejonym do ust kiepem i w papilotach(w wypadku Pan)...gapienie sie w
        T
        > V
        > i przeklinani ICH, zlodziei i innych ukladow. Nie jest to tez pojscie do urn
        be
        > z
        > jakiegokolwiek przygotowania i zapoznania sie z "zagadnieniami"...tak "zeby se
        > wrzucic papirek ze skreslonymi"... Zacznijcie procz wylewania zalu i pomyjow
        na
        > przeciwnikow (obu stron) zyc zyciem obywatelskim!!!!!
        > Nie oczekuje komentarzy-pytan "a ty co robisz?" Udalo mi sie od prawie 20 lat
        > nie mieszkac w Polsce i owszem w mojej nowej ojczyznie jestem "aktywny
        > politycznie"...
    • kozaczek3 Pytanie jest źle zadane.Dlaczego demokracja wygra 26.03.06, 04:48
      Bo takie jest muzgu wyzwanie.
      Berety mocher walenie o dyrektora pragnienie.
      My z Radyja będziem w opozycji do każdej pozycji.
      Amen.
      • wet3 Mowe Mazowieckiego nalezy przyjac jako 26.03.06, 04:56
        prawdziwy wskaznik zagrozenia ukladu okraglostolowego po 16-tu latach. Obym sie
        nie mylil!
        • wet3 Re: Mowe Mazowieckiego nalezy przyjac jako 26.03.06, 05:11
          wet3 napisał:

          > prawdziwy wskaznik zagrozenia ukladu okraglostolowego po 16-tu latach. Obym
          sie
          >
          > nie mylil!

          Przepraszam, ale wypowiedzialem sie zle!
          Pytanie Mazowieckiego: "Czy demokracja przegra?" nalezy interpretowac:
          "Czy uklad okraglostolowy przegra?". Tego wlasnie Mr. "Gruba Kreska" obawia sie
          najbardziej! Niech wiec ta "demokracja" okraglostolowa przegra z kretesem!!!
          Zycze nam przwdziwej demokracji, a nie "demokracji" Mazowieckiego i jego
          siuchty i wszstkich czerwonych koterii.
    • ezpa7z9 Siła spokoju coraz bliżej gnoju..Tadziu idz spać 26.03.06, 04:53
    • bolekzaja Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 06:08
      o jakiej demokracji jest mowa - na siłe wprowadza się do codziennego zycia
      klerykalizacje - a w niej jest tylko słuchanie od strony ołtarza i nadawanie w
      słuchatelnicy
      Doputy tych dwóch bliżnaików sie nie usunie a to nastąpi prędzej aniżeli
      poniektórzy mysla - tak długo u NAS W POLSCE w III rzeczposposlitej nie bedzie
      demokracji.
      Wprowadzanie na wzór talibów wszystkiego co świete zakończy sie kopnięciem w d..
    • skun2 Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 07:32
      pede - najlepsza partyja - z najlepszym mazowieckim.
      Ile to procent ta partyja dostała w wyborach?
      • japoeta1 Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 08:04
        skun2 napisał:
        > pede - najlepsza partyja - z najlepszym mazowieckim.
        > Ile to procent ta partyja dostała w wyborach?

        ich mądrość należy mierzyć w morskich milach
        mikroskopijne poparcie natomiast w promilach
        • maaac Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 08:48
          Bo ludzie nie cierpią mądrzejszych od siebie co? Wolą głosować na głupszych.
        • bogalfa Re: Do wet3 i innych nienawistników 26.03.06, 08:54
          To komuniści mówili lata temu o "prawdziwej" demokracji, o "prawdziwej"
          wolności, etc. etc. Tak, demokracja jest w Polsce zagrożona m.in. dlatego, że
          politykierstwo i retoryka PiSu to woda na młyn takich ludzi jak wet3, mee, i
          setki innych, nawet kataryna-kataryna (której poziom zastraszająco się obniżył).
          Sloganowe myślenie, pałanie nienawiścią, przyjmowanie pomówień za prawdę, ,zero
          czy prawie zero rozumienia i zrozumienia, zafałszowana świadomość niedawnej
          przeszłości, zawiść, winienie innych za własne niepowodzenia, brak szacunku dla
          ludzi o odmiennych poglądach, wulgarny i napastliwy język...listę możnaby
          wydłużać.

          Powstają nastroje bolszewicko-faszystowskie, i to jest zagrożenie dla
          demokracji.

          • maria-anna Re: Do wet3 i innych nienawistników 26.03.06, 09:27
            W pełni podzielam opinię "bogalfa". Styl uznany za bolszewicki zaczął dominowac
            w polityce,ale nie tylko. Barometrem nastrojów jest m.in poziom wypowiedzi,
            niektórych dyskutantów na forum. Brak obiektywizmu,nieprzyjemny styl i
            napastliwość wobec tych,którzy myślą inaczej.
            • wet3 do marii-anny 27.03.06, 02:15
              Widac, ze bolszewicy jak Ty i Twoja poprzedniczka zaczynaja powaznie bac sie
              utraty apanazy uzyskanych przy pokretnym stole. Przestraszeni, na wszelki
              wypadek, nazywaja bolszewikami prawdziwych przeciwnikow siuchty okraglostolowej
              oraz jej protektorow i poplecznikow. Marysko - wasza wladza trzyma sie dzieki
              Mazowieckiemu ponad 16-cie lat. Czas z tym barachlem skonczyc. Moze wtedy
              prawdziwa demokracja sie zacznie.
          • japoeta1 Re: Do wet3 i innych nienawistników 26.03.06, 10:19
            bogalfa napisał:
            >Powstają nastroje bolszewicko-faszystowskie, i to jest zagrożenie dla demokracji.

            Tak zwany pierwszy niekomunistyczny premier RP, Tadeusz Mazowiecki, który w
            czasach peerelowskich wykazywał swój antykomunizm i katolicyzm, pisząc paszkwile
            prasowe na biskupa Czesława Kaczmarka (to trzeba przypominać, bo pamięć ludzka
            jest zawodna), utyskuje, że uzasadniony jest niepokój o los naszej demokracji
            (...). Lepiej ten niepokój wyrażać wcześniej niż późno. Mazowiecki ma prawo czuć
            się zaniepokojony. Ich demokracja dokonuje żywota. Ta ich demokracja bowiem to
            rządy wybranych, wszechobecna oligarchia, mafia i agentura, stronnicze media
            kierowane zza partyjnych biurek i wykonujące dyspozycje polityczne,
            inwigilowanie prawicy. Demokracja, a w istocie czerwono-różowy zamordyzm
            polityczny i gospodarczy.
    • japoeta1 Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 10:18
      Tak zwany pierwszy niekomunistyczny premier RP, Tadeusz Mazowiecki, który w
      czasach peerelowskich wykazywał swój antykomunizm i katolicyzm, pisząc paszkwile
      prasowe na biskupa Czesława Kaczmarka (to trzeba przypominać, bo pamięć ludzka
      jest zawodna), utyskuje, że uzasadniony jest niepokój o los naszej demokracji
      (...). Lepiej ten niepokój wyrażać wcześniej niż późno. Mazowiecki ma prawo czuć
      się zaniepokojony. Ich demokracja dokonuje żywota. Ta ich demokracja bowiem to
      rządy wybranych, wszechobecna oligarchia, mafia i agentura, stronnicze media
      kierowane zza partyjnych biurek i wykonujące dyspozycje polityczne,
      inwigilowanie prawicy. Demokracja, a w istocie czerwono-różowy zamordyzm
      polityczny i gospodarczy.
      • maria-anna Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 10:33
        Do którego pokolenia bedziemy rozliczać za poglądy,postawę,działanie?
        Nie wystarczy,że człowiek jest przyzwoitym,normalnym człowiekiem i obywatelem?
        A w przypadku p.Mazowieckiego -tym,który pomógł w pokojowej transformacji
        ustrojowej,czy należy o tym zapomnieć?
        • wet3 Oby "twoja demokracja" przegrala! 27.03.06, 02:22
          maria-anna napisała:

          > Do którego pokolenia bedziemy rozliczać za poglądy,postawę,działanie?
          > Nie wystarczy,że człowiek jest przyzwoitym,normalnym człowiekiem i obywatelem?
          > A w przypadku p.Mazowieckiego -tym,który pomógł w pokojowej transformacji
          > ustrojowej,czy należy o tym zapomnieć?

          Jesli Mazowiecki jest przyzwoitym czlowiekiem to z pewnoscia Stalin tez byl
          dobroduszbym ojczulkiem. Dziekuje za najlepszy zart ostatnich 16-tu lat!!!
          • maria-anna Re: Oby "twoja demokracja" przegrala! 27.03.06, 05:37
            do wet3,
            porównanie karygodne i bardzo krzywdzące;trudno sobie wyobrazić jakikolwiek
            kompromis...
      • rogerja Polacy nie dorosli do demokracji!!! Przynajmniej 26.03.06, 10:35
        wiekszosc "wypowiadajacych" sie. malo kto zrozumial o co chodzi Mazowieckiemu.
        badzmy szczerzy, wam prawdziwym Polakom potrzeba pana aby calowac go w reke w
        zamian za to ze ten pan "innych" bedzie karal. Ku waszej uciesze...i
        satysfakcji. Do czasu oczywiscie, zanim nie zabierze sie za was. Za brak
        entuzjazmu na przyklad.

        Czym obecna "dyktaura" politykow rozni sie od PRLowskiej?
        Podpiera sie autorytet kosciola zamiast autorytetu "klasykow", wielki brat co
        prawda juz nie Moskwie ale w Vatykanie i Waszyngtoniei tez ma was gleboko w nosie.
        Wszyscy zajmuja sie rozliczaniem a nie gospodarka. borzadzic nie umieja.
        Pozdrowienia
      • hareczek1 Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 10:45
        Szanowny wieszczu, jak pamiętać to wszystko, Bp. Kaczmarka ale też i posłowanie
        w Kole "Znak", redagowanie "Więzi", i "Tysola" , bycie jak to się teraz ladnie
        mówi jedna z ikon "Solidarności","internat", pierwsze premierostwo III RP,
        Bośnia..-mało?
        Czy wymagam za dużo prosząc, przecież nie o zgadzanie się z adwersarzem, ale
        elementarny szacunek dla niego, o (w miarę możliwości)powstrzymanie się od
        argumentów ad personam?
        Pozdrawiam
        marek
    • doktor.1 Czerwona kartka dla T. Mazowieckiego - cz.1 26.03.06, 10:48
      Demokracja panie Mazowiecki, – jest dla tych obywateli, którzy przestrzegają
      prawa ! A pan go nie przestrzegał i nadal nie przestrzega, więc niech pan
      nie zabiera publicznie głosu w tej sprawie. Jeśli zapyta pan, jaki artykuł
      i z jakiego kodeksu pan naruszył, to odpowiadam:

      Art. 127 K.k. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie
      części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej
      Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą
      bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności
      na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze
      dożywotniego pozbawienia wolności.
      § 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
      podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

      Art. 129 K.k. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej
      Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją,
      działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności
      od roku do lat 10.

      Art. 130 K.k. § 1. Kto bierze udział w działalności obcego wywiadu przeciwko
      Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat
      10.
      § 2. Kto, biorąc udział w obcym wywiadzie albo działając na jego rzecz, udziela
      temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie może wyrządzić szkodę
      Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie
      krótszy od lat 3.

      Tak więc zamiast publicznie zabierać głos, – lepsze będzie dla pana usunięcie
      się raz na zawsze z życia politycznego i publicystycznego i spokojne
      oczekiwanie na sprawiedliwy proces sądowy, – co mimo pana wieku – jest jednak
      realne ( Humer był starszy od pana i nie była to przeszkoda w osądzeniu jego
      i skazaniu ). I niech się pan nie obraża, że przyrównuję pana do zbrodniarza
      Humera, albowiem różnica między nim, a panem polega na tym, iż on dokonywał
      zbrodni sadystycznych na Polakach fizycznie, a pan piórem.
      To, że jeszcze nie postawiono panu zarzutów z K.k., – zawdzięcza pan „swoim”,
      których czas obecności na polskiej scenie politycznej już się kończy.

      A teraz dla niezorientowanych czytelników tego forum, - przybliżę postać
      Tadeusza Mazowieckiego.

      Rzec by można, iż Tadeusz Mazowiecki to człowiek znikąd. Jego prawdziwe
      nazwisko Icek Dikman. W publikacjach brak jakichkolwiek informacji o jego
      rodzicach. Ocalony w czasie holokaustu. Agent NKWD, kolaborował z okupacyjną
      żydo-bolszewicką władzą w latach stalinowskich, współpracował z szefem NKWD
      na Polskę. W czasach stalinizmu, gomułkowszczyzny i gierkowszczyzny w Polsce,
      jego głównym zajęciem było rozbijanie Kościoła od wewnątrz. Jako zdeklarowany
      katolik miał ułatwione zadanie w sianiu zamętu i waśni wśród społeczeństwa,
      niedoinformowanego z powodu cenzury komunistycznej. „Zatroskany katolik” był
      specjalistą w „kopaniu leżącego”, poprzez pisanie oszczerstw przeciwko
      hierarchom kościelnym, prześladowanym przez UB i SB. Prekursor „Kościoła
      otwartego”.
      Pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Słowa Powszechnego” w latach
      1951-1952. Tygodnik ten wydawany był pod egidą stowarzyszenia PAX, które
      T. Mazowiecki vel Icek Dikman organizował w porozumieniu z generałem Sierowem.
      Publikowane w „Słowie Powszechnym” treści działały destrukcyjne na Kościół
      w Polsce.

      Od roku 1953 był redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego”
      (WTK), który specjalizował się w deprecjonowaniu kleru. Opublikował w nim
      słynny paszkwil na kieleckiego biskupa Czesława Kaczmarka, skazanego niewinnie
      po 2-letnim „przygotowaniu sadystów z UB” do tego procesu. Maltretowany,
      torturowany, będący u kresu wytrzymałości biskup, „przyznał się”
      do „szpiegostwa”. Po licznych interwencjach Episkopatu u ówczesnego premiera
      J. Cyrankiewicza i własnoręcznym napisaniu prośby o zwolnienie z odbywania
      kary, biskup Kaczmarek powrócił do diecezji w 1957 r. W prośbie o zwolnienie
      opisał metody, jakimi posługiwali się komunistyczni oprawcy z UB w trakcie
      2-letniego śledztwa.
      T. Mazowiecki, wyzuty z poczucia winy, nigdy nie przeprosił prywatnie, ani
      publicznie za współudział w nagonce na biskupa. Szalejąca stalinowska walka
      z Kościołem miała poplecznika w osobie T. Mazowieckiego, który ciętym piórem
      dzielnie wspierał aparatczyków z PZPR jako „bolejący” katolik. Trzeba przyznać,
      by uprawiać tak „podjazdową” metodę, trzeba było wykazać się nie tuzinkowym
      kunsztem. W swoim paszkwilanckim działaniu nie zastosował „taryfy ulgowej”
      nawet wobec ks. Kardynała Prymasa Stefana Wyszyńskiego, którego komunistyczna
      ubecja uwięziła, jako niebezpiecznego wroga komunizmu.
      Ten judaszowy publicysta, stosując wyssaną z mlekiem matki cechę,
      potrafił „wkręcić” się wszędzie tam, gdzie mógłby jątrzyć, poróżniać, siać
      zamęt i destrukcję, nie ponosząc przy tym szwanku.

      Po Marcu‘68, kiedy jego pobratymcy ponieśli porażkę i opuścili terytorium
      Polski (nie wszyscy !), będąc posłem, stać go było na publiczne złożenie
      deklaracji w imieniu dziesiątków milionów katolików:
      cyt.: „Wysoka Izbo! Zasadą ustrojową jest w Polsce socjalistycznej założenie,
      że kierownictwo polityczne sprawuje Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.
      Na uzasadnieniu tej zasady i my opieramy swoją działalność (...) Nie stawiamy
      na erozję socjalizmu”.
      Ten „żółw” o judaszowym spojrzeniu nie otrzymał żadnego przyzwolenia, zarówno
      od Episkopatu Polskiego, jak i od społeczeństwa polskiego, by publicznie
      wypowiadać się w jego imieniu ! Samozwańczy rzecznik Polaków tak upodobał sobie
      tę funkcję, że kierując się „zatroskaniem o pokojowe przeobrażenia ustrojowe”
      przemawiał w imieniu związkowców „Solidarności”! Nie inaczej postąpił
      w obradach Okrągłego Stołu.

      c.d.n.........
    • doktor.1 Czerwona kartka dla T. Mazowieckiego - cz.2 26.03.06, 10:52
      Na wniosek prezydenta gen. Wojciecha Jaruzelskiego mianowany pierwszym
      premierem III Rzeczypospolitej skutecznie dopilnował, by Polakom przestała się
      śnić wolna i suwerenna Polska, choć miał historyczną szansę, by zadośćuczynić
      narodowi ciemiężonemu przez komunistów przez dziesięciolecia powojennej
      historii. Miał ku temu dwa powody, by nie doprowadzić do tego zadośćuczynienia.
      Po pierwsze: masońsko-żydowskie ośrodki zachodnie dały wytyczne unicestwienia
      polskich finansów, gospodarki, jako „przygotowania gruntu” do wchłonięcia
      Polski przez Unię Germańsko-Żydowską.
      Drugi powód: to wciąż wyznawane przeświadczenie o niezniszczalności komunizmu
      i służalczość wobec „wschodnich braci”.

      Nie kto inny, jak on jest także odpowiedzialny za zrzeczenie się odszkodowań
      od Niemców na rzecz poszkodowanych Polaków, pracujących niewolniczo dla
      III Rzeczy Niemieckiej.
      Rząd pod wodzą T. Mazowieckiego zaciekle bronił upadającego Układu
      Warszawskiego i blokował działania dążące do wyprowadzenia wojsk sowieckich
      z terytorium Polski.
      Pełniąc funkcję premiera rządu, przygotował grunt swoim pobratymcom i wpisał
      się niechlubnie na listę tych, którzy „wyprowadzili olbrzymią kasę”.
      Jak tragicznie wyglądał bilans jego rządów, najlepiej obrazuje poniższe
      zestawienie starannie udokumentowanych afer gospodarczych
      i finansowych:
      - rublowa – 15 bilionów złotych
      - import rublowy z NRD – 15 bilionów złotych
      - paliwowa – 2 biliony złotych
      - papierosowa – 15 bilionów złotych
      - alkoholowa – 10 bilionów złotych
      - składów celnych – 3 biliony złotych
      - ART-B – 6 bilionów złotych
      - FOZZ – 10 bilionów złotych

      Razem: 76 bilionów złotych !!!

      Niemalże każdy Polak kojarzy sobie tę postać jako autora polityki grubej
      kreski, której idee i mechanizm wyłuszczył z trybuny sejmowej. Przeszła ona
      do historii jako akt zdrady narodu polskiego. Krótko streszczając zasadę tej
      polityki, można powiedzieć tak: - zostawmy przeszłość w spokoju. Zapomnijmy
      o zbrodniarzach i zbrodniach systemu komunistycznego, o zniewoleniu narodu
      przez Związek Sowiecki, a także zapomnijmy o moim „dorobku”. Zwróćmy uwagę
      tylko ku przyszłości !

      Nic z tego, panie „żółwiu”! Takich zbrodni nie wolno nam zapomnieć!

      T. Mazowiecki wpisał się w polską kartę historii jako współautor antypolskiej
      i antykatolickiej Konstytucji III Rzeczypospolitej. Wpis to był niechlubny,
      albowiem tygodniami walczył, zresztą z pozytywnym skutkiem o wyrugowanie
      z Konstytucji takich słów, jak: Bóg, Naród, Ojczyzna.
      Ustawa Zasadnicza – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, jest aktem zdrady,
      także autorstwa: B. Gieremka, [Z. Kuratowskiej], [J. Kuronia], A.
      Kwaśniewskiego, B. Labudy, A. Michnika, I. Sierakowskiej.
      W artykule 90 czytamy : „Rzeczypospolita Polska może na podstawie umowy
      międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi
      międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach”.
      W artykule 86 ust. 2 wrogowie i zdrajcy przyznają wyższość prawu
      międzynarodowemu nad prawem polskim deklarując, iż umowa międzynarodowa
      ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
      W artykule 86 ust. 3 dekretują :”Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez
      Rzeczypospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo
      przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo
      w przypadku kolizji z normami prawa krajowego”.

      Należałoby żądać naprawy tego stanu rzeczy, ale nie ma takiego trybunału.
      Woła to o pomstę do Nieba, bo organa ścigania i prawo nie gwarantują
      postawienia tych zdrajców przed sądem pod zarzutem zdrady Polski, osądzenia
      i skazania, adekwatnie do popełnionego czynu, tj. na dożywocie, ale nie
      w zakładzie karnym, tylko w obozie pracy. Powinni na swoje utrzymanie
      zapracować właśnie w obozie pracy. A tyle jest w Polsce pracy za przysłowiową
      miskę zupy w kopalniach, kamieniołomach, przy budowie dróg, autostrad, itp.
      Reasumując charakterystykę tej postaci, wypada stwierdzić, iż „żółw” mimo swej
      powolności, nieźle „namieszał” w naszej Ojczyźnie, a skutki jego działania będą
      się jeszcze naszym wnukom „odbijać czkawką”.



      Z książki zatytułowanej „Europejskie Eldorado” mojego autorstwa, wydanej
      w Toruniu w kwietniu 2002 roku.

      c.d.n........
    • doktor.1 Czerwona kartka dla T. Mazowieckiego - cz.3 26.03.06, 10:55
      dokończenie


      Gdyby ktoś z czytających tekst w cz.1 i cz.2 zapytał mnie, czy potrafię
      wytłumaczyć motywy owego postępowania T. Mazowieckiego, - odpowiem cytatem
      ze stenogramu z tajnego przemówienia Jakuba Bermana ( wujka byłego marszałka
      sejmu Marka Borowskiego ) , który przed sześćdziesięciu jeden laty powiedział
      tak : „Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego
      w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska
      reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. drugi garnitur.
      Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie. Wytwarzać
      i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą
      wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli
      ( ... ). Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym
      dla nas kierunku, w rękach naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie
      propaganda z jej najważniejszymi działami - prasą, filmem, radiem.
      W wojsku obsadzać stanowiska polityczne, społeczne, gospodarcze, wywiad.
      Mocno utwierdzać się w gospodarce narodowej. W ministerstwach na plan pierwszy
      przy obsadzaniu Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw Zagranicznych,
      Skarbu, Przemysłu, Handlu Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji
      centralnych - centrale handlowe, spółdzielczość ( ... ). W ramach inicjatywy
      prywatnej, utrzymać w okresie przejściowym silną pozycję w dziedzinie handlu.
      W partii zastosować podobną metodę - siedzieć za plecami Polaków, lecz
      wszystkim kierować."


      Bibliografia
      Druki zwarte i inne dokumenty

      Dane tajne kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW
      (nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99
      - data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).

      Stenogram z tajnego przemówienia Jakuba Bermana do żydów w Polsce,
      wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy komitetu żydowskiego w kwietniu 1945 r.

      „Afery. UOP, Mafia” współautorstwa Edmunda Krasowskiego, Wyd. Antyk,
      Warszawa 1993.

      „Rządy zbirów 1940-1990” H. Pająk, Wyd. Retro, Lublin 1997.

      „Piąty rozbiór Polski 1990-2000” H. Pająk, Wyd. Retro, Lublin 1998.



      Doktor.1
      qvovadis.eblog.pl

      P.S.

      Jeśli ktoś z czytelników przypisze mi, iż szerzę antysemityzm, to po prostu
      fałszywie mnie oskarży, albowiem pisząc o tej postaci w taki a nie inny
      sposób, – postępuję zgodnie z linią, którą winien realizować każdy patriota
      polski ( nie mylić z nacjonalistą ). – wskazując na antypolonizm i osoby
      go uprawiające.

      • cymber.gaj Re: Czerwona kartka dla T. Mazowieckiego 26.03.06, 22:14
        > pisząc o tej postaci w taki a nie inny
        > sposób, – postępuję zgodnie z linią, którą winien realizować każdy patrio
        > ta polski...

        Przepraszam, chyba zwymiotuję...
        • doktor.1 do cymber.gaj ! 26.03.06, 23:05
          W myśl prawa, jakim kieruje się demokracja, - nie mogę ci zabronić
          "puszczenia pawia", wszakże pod warunkiem, że zrobisz to albo na siebie,
          albo też na kogoś ze swoich bliskich, którzy na to przyzwolą.
          Każde inne skierowanie owego "pawia" byłoby naruszeniem Kodeksu karnego,
          za które musiałbyś odpowiedzieć przed sądem z pełnymi tego czynu konsekwencjami.
          Poradzę ci jeszcze, byś "do kompletu czynności", które zamierzasz wykonać, -
          dołączył zrobienie w spodnie, najlepiej po zjedzeniu śliwek popitych wodą.
          Myślę, że po tych czynnościach będziesz już cały happy !

          P.S.
          Jeśli treść mojego tekstu nie dotarła do ciebie i nie wyciągnąłeś właściwych
          wniosków, a usiłujesz go ( lub mnie ) ośmieszyć i szydzić, to jesteś pospolitym
          kanalią, z którym nawet nie będę podejmował polemiki, gdyż nie jesteś partnerem
          do jakiejkolwiek dyskusji.

          END OF TOPIC synu, EOT !!!
          • cymber.gaj Re: do cymber.gaj ! 27.03.06, 06:13
            No i proszę - na stare lata jakiś gnojek-paszkwilant nazwał mnie kanalią, a do tego jeszcze usynowił. I nie będzie podejmował polemiki!
            Chyba rzeczywiście lepiej było się nie odzywać, jak inni. Śmierdzące jajo trzeba obchodzić z daleka. Swoją drogą to powszechne, pogardliwe milczenie w odpowiedzi na jego wypociny jest znamienne. I pocieszające.
    • wariant_b Re: Czy demokracja musi przegrać? 26.03.06, 11:32
      Panie Premierze,
      Ta demokracja już przegrała.
      Czas pożegnać nieboszczkę i zastanowić się co dalej,
      bo smród zaczyna być nie do zniesienia.

      Ani Pan, ani nikt - kto myślami jest w stanie wybiec dalej
      niż na jedną kadencję, ocenić ludzi według ich przymiotów,
      a nie doraźnej użyteczności - chyba nie chciał takiej demokracji
      i nie o taką Polskę walczył, czy po tej czy po drugiej stronie frontu.
      Powtarzam, czas pomyśleć co dalej, aby KASA i UKŁĄD nie były
      beneficjentami, aby WŁADZA miała swoje granice i nie zawłaszczała tego,
      co jej nienależne, aby Obywatel był podmiotem a nie przedmiotem (manipulacji).
      I da się to zrobić, choć nikt nie mówi, że będzie łatwo.


    • skin-pl Demokracja to opium dla elit 26.03.06, 16:03
    • veninde Re: Czy demokracja musi przegrać? 29.03.06, 14:07
      Zdjęcia z wykładu są na stronie:
      www.kultura.uw.edu.pl/
      • husarg1 Re: Czy demokracja musi przegrać? 30.03.06, 15:40
        LAPIDAR :


        Nie nie musi
        lecz taka opcja władze kusi
        totalitaryzm i despotyzm to alternatywa
        która wszelką naukę zupełnie zdusi
        jest taka podstępna i krzywa

        Łatwo sterować stadem baranów
        zawsze wyborco
        się dobrze zastanów
        co począć z realizacją
        tego perfidnego planu.

        Grzegorz
        ( husar@wp.pl )

      • husarg1 lapidar 30.03.06, 15:46

        Lapidar to lapidarna rymowanka
        taka kwintesencja kwintesencji
        jakby kto pewnego ranka
        z herbaty wypił tylko samej esencji.

        Grzegorz ( husar@wp.pl )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja