Komu zależy na prawach człowieka

31.03.06, 21:36
Wystarczy, że prawa mają członkowie i sympatycy pisuaru. Reszta może
dowiedzieć się co ich czeka z Orwella - 1984.
    • ksiaze-ciemnogrodu Re: Komu zależy na prawach człowieka 31.03.06, 22:00
      czy prawa człowieka dla lewaków oznaczają wyłącznie prawo do chamstwa obrażania
      szkalowania oraz do zachowań patologicznych w dziedzinie seksu?
      kto chce w ten sposób osmieszyć ideę praw człowieka skądinąd słusznych?
      • navaira Re: Komu zależy na prawach człowieka 31.03.06, 23:21
        "czy prawa człowieka dla lewaków oznaczają wyłącznie prawo do chamstwa obrażania
        szkalowania oraz do zachowań patologicznych w dziedzinie seksu?"

        Ależ mój drogi, nie możemy ciągle przywoływać Jarosława Kaczyńskiego i jego Kotta.
    • v0lrath Re: Komu zależy na prawach człowieka 31.03.06, 23:21
      Większość ludzkości jest wyjęta spod praw człowieka.

      Raczej prawa człowieka to taki ideał do którego należy dążyć, a państwo powinno
      wspierać i umożliwiać jego realizowanie (przy czym nie na zasadzie że np.
      urodziłem się, mam prawo do godnego życia, więc mi je zapewnijcie, ale na
      zasadzie, że każdy ma szanse przy wyrażeniu chęci zrealizować życie tak, by było
      godne).

      Nasze państwo realizuje to różnie, czasem lepiej czasem gorzej, ale obecnie
      idziemy raczej w złym kierunku. Ale wątpię, że zajdziemy w nim tak daleko, by i
      Polacy stali się wyjęci spod praw człowieka (chociaż z drugiej strony na
      Białorusi tak się stało, co powinno nas ostrzec byśmy uważali na
      antydemokratyczne i antywolnościowe zakusy polityków).
      • tyrek25 Re: Komu zależy na prawach człowieka 01.04.06, 00:40
        Swietna ksiazka. Polecam wszystkim.
    • polacco2 Zajmiemy się rezolucją ws.zbrodni i getta w Izrael 01.04.06, 01:16
    • tristesse11 Handel bronią 01.04.06, 15:37
      Tą sprawą należy się zająć. W ciągu ostatnich kilkunastu lat polską broń
      sprzedawano azjatyckim i afrykańskim państwom dyktatorskim oraz krajom,w
      których trwała wojna domowa. Trzeba z tym wreszcie skończyć.
      P.S.
      P. Gebert przecenia rolę państw zachodnich (europejskich) w likwidacji
      komunistycznej dyktatury w Polsce.
    • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 01.04.06, 18:34
      No, skoro p.Warszawski tak rozpedzil sie o prawach czlowieka, to zapewne jednym
      z takich praw jest wolnosc slowa, o ile sie nie myle. Czy wobec tego
      p.Warszawski jest za zniesieniem takich anty-human-rights jak np. przesladowanie
      za tzw. klamstwo oswiecimskie? To jedyne kuriozum prawne gdzie ktos idzie do
      pudla za to ze np. mowi ze ma watpliwosci co do liczby ofiar zydowskich w
      obozach koncentracyjnych. Moze miec watpliwosci co do liczby ofiar np. polskich
      czy rosyjskich ale nie moze miec zadnych watpliwosci co do liczby ofiar
      zydowskich. Wobec tego oczekuje ze p.Warszawski wyruszy na krucjate (ooops! tak
      mi sie wypsnelo) zeby zniesc takie bezsensowne prawo.
      • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 17:48
        do pudla sie idzie nie za watpliwosci co do ilosci ofiar zydowskich w obozach
        koncentracyjnych (co do tego prowadzone sa caly czas badania otwarte spory wsrod
        badaczy holocaustu), przykladem moze byc fakt ze nikt nie zamierza zamknac
        Franciszka Pipera za przyjecie okolo 1mln 200 tys ofiar Auschwitz wobec
        poprzednio przyjmowanych liczb miedzy 1700tys a 4 mln.

        Do paki sie idzie za to ze sie mowi ze w obozach sie NIE mordowalo zydow.

        coz drobna roznica...
        • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 20:08
          Bzdury piszesz kolego. Irving wcale nie neguje tzw. Holocaustu ale spiera sie o
          liczbe ofiar. No i siedzi w pudle w Austrii. Tak na marginesie: na samym
          poczatku podawano ze w Oswiecimiu zginelo okolo 4 mln Zydow. Teraz przyjmuje sie
          ze okolo 1 mln,natomiast calkowita liczba ofiar zydowskich jest ciagle ta
          sama:6mln. Cos starsi bracia sa na bakier z matematyka.
          • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 21:31
            oj pantero... irving siedzi za negowanie. za to ze twierdzil ze cyklonu b
            uzywano tylko do dezynfekcji, a komory gazowe zbudowano po wojnie. to ze w
            trakcie procesu powiedzial ze juz nie neguje a tylko twierdzi ze ofiar bylo
            mniej, nie zmienia tego co powiedzial 10 lat wczesniej. a sad austriacki
            stiwerdzil ze nie bardzo wierzy w nawrocenie irvinga. i tyle. nie spieram sie
            czy slusznie czy nie slusznie.

            a co do matematyki i starszych braci. z liczeniem ofiar nigdy nie bylo
            najlepiej. i to zadnych. 4 miliony pochodzily z badania radzieckiej komisji
            zaraz po wojnie. no i oczywiscie nie koniecznie mialy to byc 4 miliony zydow, a
            dokladniej byly to ofiary 'roznych narodowosci', wymienione w kolejnosci
            alfabetycznej (zydzi o ile sie nie myle byli na ostatnim miejscu w alfabecie).
            ale zgoda... patrzac sie na niektore klasyczne pozycje o holocauscie gdy
            podliczyc wszystkie ofiary zydowskie wychodza rozne liczby... czasami 8
            milionow, czasami 12, co nie zmienia faktu ze ich autorzy uznaja 6 milionow za
            globalna ilosc ofiar. u gilberta liczba deportowanych do niektorych obozow jest
            nizsza od liczby ofiar tych obozow. ale jest to obszar w ktorym caly czas toczy
            sie dyskusja i naukowa weryfikacja danych. i jakos nikogo jeszcze nie zamknieto.

            polecam przyjrzec sie glebiej temu co badacze pisza. znalezc tam mozna duzo
            wiecej niz przebija sie do mediow.
            • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 22:18
              Prawda, za negowanie ze uzywano cyklonu, co nie jest tym samym co negowanie tzw.
              holokaustu. Czy z tego wynika ze teraz idzie sie siedziec za negowanie uzywania
              cyklonu? Co stalo sie z opowiesciami niejakiego Elie Wiesela ktory twierdzil ze
              ofiary zydowskie palono zywcem w ziemnych dolach?
              Skoro wiekszosc owych ofiar z 4 mln to byli Zydzi wiec skoro liczby spadly o
              trzy miliony (plu/minus) to czyz calkowita liczba ofiar zydowskich tez nie
              powinna spasc? A tu panie ciagle te 6 mln. W 12 mln to chyba nikt nie wierzyl od
              pocztku, wiec szkoda o tym gadac, podobnie o osmiu milionach zydowskich ofiar.
              • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 22:33
                hmmmm.. to co usiluje wytlumaczyc to tyle ze liczba ofiar zydowskich w obozach
                koncentracyjnych po zsumowaniu 'oficjalnych' sama z siebie dawala a nawet
                znacznie przekraczala dane 6 milionow. a doliczyc trzeba jeszcze eksterminacje
                zydow na wschodzie (ktora nie odbywala sie w obozach), czy tez ofiary fatalnych
                warunkow i rozstrzelan w gettach. Nie widze sensu rewizji szacunkowej liczby 6
                milionow ofiar skoro szacunkowe dane szczatkowe te 6 milionow przekraczaja.

                Zreszta liczba 'polskich' ofiar wojny tez jest szacunkowa, i w roznych pozycjach
                podawana jest inna. polskich w cudzyslowie, bo tez i od autora zalezy czy wliczy
                w nie wszystkich obywateli lacznie z populacja zydowska, czy tylko etnicznych
                polakow, roznie liczy sie ofiary cywilne, roznie wojskowych...
                • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 04.04.06, 00:43
                  Aha, to bardzo ciekawe, ze liczba ofiar zydowskich przekracza 6 mln. Moze jakies
                  odnosniki beda nie od rzeczy?
                  • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 04.04.06, 17:56
                    nie napisalem ze liczba ofiar przekracza 6 mln. Te 6 mln przyjmuje sie
                    szacunkowo jako globalna liczbe ofiar zydowskich z czasow II wojny. Jednakze
                    prawda jest ze z matematyka u niektorych autorow jest kiepsko i gdy zsumowac
                    dane czastkowe ktore podaja czesto wychodzi powyzej 6 mln. przykladem moze byc
                    'the war against the jews' lucy dawidowicz, gdzie autorka wymienia pokolei
                    szacunkowe liczby ofiar obozow koncentracujnych, ktore po zsumowaniu (sama
                    autorka tego nie czyni) daja wiecej niz 6 milionow. Jesli ktos przyjmowal wiecej
                    niz milion zydowskich ofiar Auschwitz, mozna w ciemno powiedziec ze po dodaniu
                    ofiar majdanka, treblinki, sobiboru i belzca wychodzilo mu okolo 6 milionow, a
                    jak pisalem dodac jeszcze trzeba np ofiary ze wschodu.
                    Tak na prawde to jedynym dotychczas w miare dokladnym szacunkiem sa dane
                    Franciszka Pipera dotyczace Auschwitz. Warto takie badania przeprowadzic rowniez
                    dla innych obozow, ale pamietajac ze piperowi zajelo to kilka lat. Inna sprawa
                    ze w przypadku pozostalych obozow nie powinno byc takich przeklaman jakie
                    wystepowaly w przypadku Auschwitz.
                    • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 04.04.06, 20:51
                      No to moze jeszcze wyjasnisz fakt ze spis ludnosci zydowskiej na swiecie,
                      zrobiony przez organizacje zydowskie tak na marginesie, wykazal ze przed wojna w
                      roku bodajze 1937 bylo 15 mln Zydow, i podobny spis, wykonany przez ta sama
                      organizacje zydowska w roku 1948 wykazal ze dalej na swiecie bylo 15 mln Zydow
                      (plus/minus jakies tysiace). Calkiem niedawno widzialem oficjalne zdjecia z tego
                      sprawozdania, jak zobacze jeszcze raz to podam link. Poza tym liczba tych,
                      ktorzy otrzymali i otrzymuja odszkodowania to okolo miliona Zydow. Cos tu nie
                      gra, tak na moje oko.
                      • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 04.04.06, 21:19
                        nie mam pojecia co do spisu. chociaz ciekawe to jest, w sumie patrzylem sie
                        tylko na dane przedwojenne, tylko ze jakos nie chcialo mi sie sumowac

                        a zwracalem glownie uwage na populacje polska i porownywalem z innymi.

                        jedno co moge tylko probowac podpowiedziec, to to ze przedwojenne spisy
                        obejmowaly czlonkow gmin zydowskich. a ze wzgledu na holocaust i 'redefinicje'
                        pojecia zydowskosci, zydzi nagle sie rozmnozyli. tacy ludzie jak tuwim czy
                        slonimski w przedwojennych spisach nie byli uwzgledniani... w powojennych, ktore
                        supialy sie bardziej na pochodzeniu etnicznym niz religii juz byli. Ale to jest
                        tylko spekulacja, nic na pewno powiedziec nie moge.

                        co do odszkodowan... trudno mi sie wypowiadac bo akurat tematu nie znam. i nie
                        wiem czym sie kieruja ci ktorzy skladaja wnioski a czym ci ktorzy nie...
                        zreszta... byly rodziny z ktorych nie pozostal zaden spadkobierca. facet ktory
                        sprzedal wlasnie dom JPII dowiedzial sie w czasie jego pielgrzymki do polski ze
                        moze byc spadkobierca... itd...
                        • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 05.04.06, 00:19
                          Problem jest zlozony ale nie nalezy tez niepotrzebnie komplikowac go. Jak zwykle
                          chodzi o kase a starsi bracia sa bardzo dobrzy w te klocki. Jak to pisal chyba
                          rabbi Hirsch "ze jesli nie byloby antysemityzmu to trzeba by go wymyslec" a
                          biznes musi sie krecic, czy to bedzie normalny biznes czy tez holokaust biznes.
                          A propos' odszkodowan: czy nie jest to dziwne ze az tylu starszych braci
                          przezylo mordercze zapedy Niemcow (nie nazistow ale wlasnie Niemcow)? Nawet
                          prorok holokaustu, Elie Wiesel, kiedy mial do wybopru pozostac w obozie ktory
                          mial byc wyzwolony przez Armie Radziecka a maszerowanie z Niemcami wybral
                          maszerowanie z morderczymi Niemcami. Malo tego, zabral w ta podroz swojego
                          chorego ojca! Oj, cos tu chyba nie gra! Poczytaj jego wspomnienia, warto! Tyle
                          jawnych bledow malo ktory suvivor popelnia.
                          • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 05.04.06, 16:40
                            prorok nie prorok... jemu sie tylko przypisuje to ze 'wymyslil' ten termin, tak
                            na prawde kto po raz pierwszy uzyl 'holocaustu' w znaczeniu zaglady zydow to nie
                            wiadomo. owszem sprawa jest zlozona. zart moze nie na miejscu, ale ja tez bym
                            wolal siedziec z niemcami niz z armia czerwona. no ale ja jestem madry po
                            szkodzie ;)
                            • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 05.04.06, 19:47
                              Wiesel nie wymyslil terminu Holokaust ( o ile pamietam dobrze, calkiem niedawno
                              czytalem artykul na ten temat).
                              No nie wiem czy wolalbys siedziec z Niemcami ktorzy mordowali po dziesiec
                              tysiecy Zydow dziennie, tylko zawsze tak sie skladalo ze Wiesel byl w ostatniej
                              setce i zawsze Niemcy przerywali swoje akcje tuz przed jego kolejka (autentyczne
                              wspomnienia Wiesela!). Chyba jednak wolabym byc z Armia Czerwona!
                              • gorf Re: Komu zależy na prawach człowieka 05.04.06, 21:28
                                no... z tymi 10 tysiacami to drobna przesada... wymordowanie 400tys zydow
                                wegierskich (najwieksza akcja w birkenau) zajelo im kilka miesiecy...
                                • pantera01 Re: Komu zależy na prawach człowieka 05.04.06, 22:48
                                  To on napisal, nie ja.
    • timoszyk Re: Komu zależy na prawach człowieka 01.04.06, 21:02

      Jako Polak moge byc fanatykiem praw czlowieka, wolnosci slowa innych takich w moim kraju. Czy jednak mam te sama miare stosowac do innych
      krajow, jesli walka o te same prawa np u mego sasiada kloci sie z interesem narodowym Polski? Ideolog - moralista zapewne powie, ze sie nigdy nie kloci,
      ze zawsze walka o podstwawowe zasady na dluzsza mete sie oplaci. Ja jednak mam co do tego pewne watpliowosci. Pewne narody same wcale nie musza
      tesknic za tymi samymi zasadami, ktore sa drogie dla nas, wiec mieszanie sie w ich sprawy wcale nie musi przyniesc nam profitow, bo np zdestabilizuje tam
      sytuacje, doprowadzi do wojny domowej, zwiekszy ilosc uchodzcow, itp.
      O takim pogladzie nie nalezy jednak specjalnie glosno mowic, bo zaslony dymne odgrywaja wielka role w zyciu nie tylko jednostek, ale i narodow, o czym zapewne
      pan Dawid Warszawski wie doskonale, bo i jego walka o prawch czlowieka zatrzymuje sie na pewnych granicach.

      Wac
      • tymon99 Re: Komu zależy na prawach człowieka 03.04.06, 17:26
        timoszyk napisał:

        >
        > Jako Polak moge byc fanatykiem praw czlowieka, wolnosci slowa innych takich w m
        > oim kraju. Czy jednak mam te sama miare stosowac do innych
        > krajow, jesli walka o te same prawa np u mego sasiada kloci sie z interesem nar
        > odowym Polski?

        jeśli tzw. interes narodowy jest sprzeczny z prawami człowieka - to oznacza, że
        interes ten został ch..owo zdefiniowany. jako skrajny przykład opacznie
        zrozumianego interesu narodowego można wskazać Niemcy w latach 30-ch i 40-ch.
        skutki znamy wszyscy..
    • plzoltek Złe pytanie 01.04.06, 21:16
      Bo odpowiedź jest oczywista: wszystkim (każdemu)
      znając reczywistość trzeba formułować wiele różnych pytań, np:
      - jak trzeba zdefiniować pojęcie prawo człowieka
      - którym ludziom należą jakie prawa człowieka
      - czy wszystcy mają takie same prawa człowieka (gwarantowane każdemu)
      -...
      Odpowiedź chyba : różne i niejednakowe
      inne interpretacje są fałszywe, populistyczne.
      (np wyśmiewają z Świętego muzułmanów to wolność słowa, a co reklama MM w
      niemczech zrobił to niedopuszczalne, nie mówiąc o JPII. tysiące Irakijczyków
      zginęło to "normal na strata w wojnie", a jeden amerykan (czy polak) zostal
      zabity to "morderstwo" i wielka afera"
      To jest prawo człowieka w rzeczywistości.
      • sam_sob Re: Złe pytanie 02.04.06, 08:05
        Podobno prawdą jest to, że nie ma złych pytań, a są jedynie złe odpowiedzi.
        Jest ta prawda obca tylko dla takich, którzy cały okres (Agnieszka Bieńczyk-
        Missala, "Prawa człowieka w polskiej polityce zagranicznej po 1989 roku".
        Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2005), o którym mowa chcą
        sprowadzić do ostatnich sześciu miesięcy, nie wyjaśniając jaki widzą w tym
        interes?
    • pocahonta Dyzurny syjonista o prawach czlowieka 02.04.06, 23:51
      A moze by tak p. Warszawsko-Telawiwski zajal sie prawami czlowieka w Israelu. Tam sporo by mozna
      poprawic...
      • malum.vincit Re: Dyzurny syjonista o prawach czlowieka 03.04.06, 07:14
        Izrael,czego by o nim nie powiedzieć,jest państwem demokratycznym. To państwo
        prowadziło latami wojnę,która jest osobnym tematem.
        Łamanie praw człowieka w państwach totalitarnych jest czymś nieporównywalnym z
        nieprzestrzeganiem jakichś praw człowieka w krajach demokratycznych.
        • rmstemero Ciekawy poglad 03.04.06, 16:40
          Moge prosic o uzasadnienie?
      • rmstemero Re: Dyzurny syjonista o prawach czlowieka 03.04.06, 16:42
        pocahonta napisała:

        > A moze by tak p. Warszawsko-Telawiwski zajal sie prawami czlowieka w Israelu.
        > Tam sporo by mozna
        > poprawic...


        A moze by tak na temat, ze znajomoscia przedmiotu dyskusji i bez epitetow
        wynikajacych z fobii?
    • sam_sob Re: Komu zależy na prawach człowieka 04.04.06, 08:55
      Najbardziej prawnikom, to jest tym, którzy je najczęściej łamią, bo co będą
      robić gdy tych praw zabraknie?:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja