Dodaj do ulubionych

Śląskie: Ranni w zderzeniu autobusu i ciężarówki

01.04.06, 15:32
Jedno pytanie: czy to kierowca ciężarówki nie zachował należytej ostrożności,
czy kierowca autobusu (jak 90 % innych kierowców autobusów), miał w dup.e
ciężarówkę i zwyczajnie wyjechał z zatoki...? Osobiście miałem kilkanaście
razy ochotę wyrwać nogi z dup.y kierowców autobusów za "pańskie" zachowanie
na drodze, a w szczególności ich "włączanie się do ruchu", psia ich mać...
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Śląskie: Ranni w zderzeniu autobusu i ciężaró 01.04.06, 16:08
      tim7 napisał:

      Osobiście miałem kilkanaście
      > razy ochotę wyrwać nogi z dup.y kierowców autobusów za "pańskie" zachowanie
      > na drodze, a w szczególności ich "włączanie się do ruchu", psia ich mać...

      ***************************************

      Przestrzegaj więc obowiązku zatrzymywania się przed autobusem wyjeżdżającym z
      zatoki, to Ci złość przejdzie.

        • noltychy Re: Śląskie: Ranni w zderzeniu autobusu i ciężaró 02.04.06, 08:47
          To raczej jest odwrotnie, dyz kierowcy osobówek nie zdają sobie sprawy, że
          Tirem czy autobusem lub Ciężarówką w miejscu się nie stanie. A tak się składa,
          iż byłem pasażerem tego autobusu i kierowca tira, który jechał z paltformą do
          przewożenia koparki na szczęście pustą ostro przycinał mimo, iż teren był
          zabudowany i ograniczenie prędkośći. Autobus już włączył się do ruchu. A ten
          tłumaczył, że hamulce go zawiodły i ubił prawy tył autobusu wjeżdzając w niego.
          Co innego gdyby wjechał w lewy bok. I też radzę zacząć przestrzegać przepisów
          bo spotkanie osobówki z autobusem zregóły źle się kończy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka