bazyliszek4
10.05.06, 04:05
nowy przywódca Rosji na pewno nie będzie łysy - zgodnie z
tradycją "przemienności", sięgającą czasów Rewolucji. Lenin był łysy. po nim
władzę objął obdarzony bujną czupryną Stalin. po Stalinie był łysy
Chruszczow, którego zastąpił owłosiony Breżniew. następca Breżniewa został
łysiejący Andropow, którego zmienił siwy Czernienko. potem był łysy Gorbaczow
i owłosiony Jelcyn. obecnie mamy lekko łysawego Putina...
wszystko to jest oczywiście marną zsowietyzowaną kopią
przemienności "dobrych" i "złych" carów. dobra Katarzyna, zły Paweł, dobry
Aleksander I, zły Mikołaj I, dobry Aleksander II, zły Aleksander III. i wtedy
zasada została złamana, bo po złym carze nastapił jeszcze gorszy Mikołaj II,
co jak powszechnie wiadomo zakończyło się dosyć krwawo...