Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę

    • kretu23 Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 13:00
      Mieszkam w Maastricht. Jestem lekarzem i piszę doktorat z neuropatologii na
      Uniwersytecie Maastricht. Po pierwsze nie wolno zapijać marihuany piwem w coffee
      shopie. Za to można sobie wdzięcznie zapalić i się napić piwka na bulwarze nad
      rzeką. Nie trzeba się zaraz awanturowac i przy tym należy omijać 3, słownie
      trzy, coffee shopy- jeden po drugiej stronie rzeki vis-a-vis bulwaru a dwa
      pozostałe około Marktu- Rynku handlowego. Miejsca w których dilerzy zwykle
      urzędowali są pod ścicłą ochroną. Cały obszar jest chroniony kamerami. Dostęp do
      narkotyków twardych jest bardzo trudny i policja bardzo pilnuje biedniejszych
      części miasta, w których najłatwiej można je kupić, regularnie je patrolując.
      Stanowisko burmistrza uważa się w mieście jako czysto polityczną kampanię mającą
      na celu osiągniecie wyższego stanowiska na holenderskiej arenie politycznej.
      Kontrowersyjne pomysły przysparzają mu sławy. Tym niemniej bardzo sympatycznym
      pomysłem było zaproszenie cuzoziemców na otwarty dzień zorganizowany na statku
      wycieczkowym na Mozie i połączony z wycieczką po rzece oraz możliwością
      zaadresowania pomysłów lub tez problemów trapiących osoby które zarówno chcą się
      integrować z holenderskim społeczeństwem, jak i chcą sympatycznie spędzić czas w
      Maastricht, nota bene troszeczke zapyziałym i sennym miasteczku oferującym
      kilka miejsc historycznych (Fort St. Pietersberg domniemane miejsce śmierci
      historycznego D'Artagnana- miłośnicy prozy Dumasa- serdecznie polecam systemy
      fortyfikacyjne z II połowy XVII stulecia), ładne, pocztówkowe widoki, wycieczki
      po rzece oraz kilkanaście przytulnych pubów.
      • michu Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 13:06
        Widzą Państwo? Więc niech się państwo nie rzucają :-) Marycha jest dużo mniej niebezpieczna niż hordy (trzeźwych?) obrońców tradycji z podgolonymi karkami
      • deszczyk1 Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 13:13
        Bylem kilka dni temu w Amsterdamie i na centralnym placu tego pieknego miasta
        duza demonstracja cpunow i ich sympatykow by polepszyc jakosc sprzedawanych
        narkotykow czytaj w domysle pozwolenie na twarde. Tak to sie konczy jak
        pozwolisz cpunom pederastom i innym dewiantom na przywileje.Beda domagac
        dalszych przywilejow.
        • kiczkok Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 13:31
          jacie ale głupi
        • jaceq Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 14:08
          > czytaj w domysle

          Nie. Czytaj ze zrozumieniem (co mają na transparentach). Albo się podszkol w
          języku. Ja tam zresztą na jakość nie narzekałem.
    • jass26 Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 13:02
      Będąc w Maastricht odwiedziłem bardzo dziwaczny coffeshop. Stuff'u nie
      sprzedawano przy barze, tylko w kącie sali. Siedział tam jakiś dziwny koleś, a
      obok niego SpeiseKarte. Po przyjęciu zamówienia koleś sięgał po słuchawkę,
      która wisiała obok niego na ścianie i przekazywał zamówienie dalej. Po chwili
      otwierało się okienko w ścianie i wynurzała się ręka z towarem. Koleś odbierał
      towar i podawał do klientów. Wydaje mi się, że ten lokal mógł być jakąś
      przykrywką do handlu narkotykami. Zresztą bardzo nieciekawa atmosfera tam
      panowała, ciemno, zimno i jacyś nieciekawi, totalnie zdragowani klienci tam
      siedzieli. Takie lokale powinno się zamykać moim zdaniem. Natomiast jest też w
      Maastricht bardzo miły cofeeshop, jasny, słoneczny, z palmami w doniczkach i
      muzyką reggae płynącą z głośników. A za barem stoi bardzo miły czarnoskury
      koleżka, który z uśmiechem na twarzy nalewa browary, parzy kawę i porcjuje
      ziele :) Takich lokali powinno być jak najwięcej zarówno w Holandii, Belgii,
      Frncji, Niemczech i w Polsce też by takie mogli otworzyć.
      • coke12345 Re: Belgia i Holandia kłócą się o marihuanę 14.06.06, 14:38
        To chyba przy Grote Gracht... Ha, bylam tam, faktycznie dziwnie i mroczno. A
        przy jednym stoliku zawsze siedziala podejrzana banda facetow i obserwowala
        klientow - albo dealerzy hardcore'u albo tajniacy ;-)
        • tomxp wojna z narkotykami trwa..... 14.06.06, 17:15
          od ok +/_ 70 lat.
          jej celem ma wciaz byc uniemozliwienie korzystania z penej, dosc zroznicowanej
          co do swich wlasciwosci, (w polsce wrzucane o dziwo do jednego worka).
          pada pytanie, jakie sa koszty i efekty tej wojny.

          niestety efektow brak.

          czy nie czas zmienic taktyke?
          czy nie jest tak ze substancje z ktorymi prowadzona jest wojna ojczyzniana sa
          dostepne wszedzie...
          wiec o co sie w tym wszyskiem rozchodzi?

          mi osobiscie wydaje sie ze najbardziej zainteresowani w utrzymaniu panujacego
          status quo sa ci dzieki ktorych ,powiedzmy, >nieuwadze za kase< sytuacja jest
          jaka jest.

          ta kasa za nieuwage moglaby znalezc sie w budzecie kraju o ile te srodki
          oferowane bylyby oficjalnie. czyste chemicznie. kupione w np aptece, w ktorej
          mozna by bylo zapoznac z faktami, ulotkami filmami , faktami a nie bredami i
          mitami gloszonymi przez wieszosc wojakow uczestniczacych w tej bezzsensownej
          wojnie, nieprzynoszacej oczekiwanych efektow wojnie z narkotykamina

          czy oni wlasnie moze....?!
    • wacek44 Co za brak tolerancji 14.06.06, 13:20
      W końcu nie tylko narkotyki są cool. Cool jest seks ze zwierzątkami. Cool jest
      uśmiercanie starych i chorych. To jest dopiero trendy.
      • uzurpator Re: Co za brak tolerancji 14.06.06, 13:23
        Tak jest, pozwolmy na wszystko. Niechaj w Polsce bedzie sodomia i gomoria :]
        • el_p Re: Co za brak tolerancji 14.06.06, 13:48
          nie wiem co lepsze ze zwierzetami czy z proboszczem...
        • michu Re: Co za brak tolerancji 14.06.06, 13:50
          Oczywiście! I jeszcze pozwólmy na spożywanie szpinaku, jazdę na wrotkach, puszczanie latawców, robienie baniek mydlanych, gwizdanie na palcach, zbyt szeroki uśmiech, całowanie kochanej dziewczyny publicznie, publiczne wołanie "Polska gola" (mimo wszystko ;-). Nie jestem za pobłażaniem wszystkiemu. Jestem tylko przeciw regulowaniu wszystkiego przez państwo. I nawet nie dlatego, że mam jakieś poglądy. To po prostu zwykle jest nieskuteczne i bardziej szkodzi niż pomaga. Pomyśl proszę. Jak sądzę, masz czas - jesteś młody
    • andyl DRUGS 14.06.06, 14:08
      Drugs are for people who can not handle reality and reality is for people who
      can not handle drugs...
    • ras_ajri Gazeta Wyborcza mówi nieprawdę!!! 15.06.06, 01:06
      nikt nie chce nic delegalizować w Holandii, chcą zalegalizować nawet bardziej.

      Na forum dla rasta pisze, ale ze smajlejem:

      minister sprawiedliwosci donner aka de don nagral nawet kawalek o tej sprawie

      Piosenka o tym jest o tu:



      Mayor gerd leers & de heideroosjes - "dat is toch dope man"
      www.heideroosjes.com/cgi-bin/download.asp?
      go=www.heideroosjes.com/dopeman/dopeman.mp3&id=17211553252006

      oto tekst:

      DE HEIDEROOSJES:

      The government says: "you can't smoke weed, but we won't take you to task"
      Shops can sell it, but where it comes from - don't ask!
      You can smoke it, but cultivation is prohibited
      I think that's strange - how can something that doesn't exist be legally
      distributed?

      CHORUS:
      Man, isn't it dope?
      That you can just light up a joint
      As long as the grower remains unseen
      Wee-duh-wee-duh-wee-duh-weed

      So now, don't be such a hypocrite
      Half-assed tolerance won't solve anything
      Would that I ruled things
      'Cause this uptight policy just stinks

      It shouldn't come as a surprise
      That alcohol is a hard drug in many people's eyes
      It's been legal since day and age, hasn't it?
      So why go ballistic over CAN-NA-BIS!

      This policy rewards the criminal alone
      I haven't got a degree in this, but this policy I call stoned!

      CHORUS

      MAYOR GERD LEERS:

      My name is Gerd Leers, Maastricht mayor; my creed
      Is to get get more kiddos off the weed
      Eight thousand kilos coming in each year
      More than a million come to obtain it here

      Illegal growers we cannot control
      Repression is no option, no law can meet that goal

      I say: regulate, and pass legislation
      To cut down on costs inessential to this nation

      Then police and growers won't have to play catch
      And to the strength of the stuff rules can be attached

      Let's go to work with a clear policy
      We'll put it to the test, and then we will see

      DE HEIDEROOSJES:

      CHORUS

      Legalise and regulate
      Wee-duh-wee-duh-wee-duh-weed
    • von_thusk coż im tylko zostało ćpanie i czekanie na Kalifat. 16.06.06, 19:39
      • tomxp Re: coż im tylko zostało ćpanie i czekanie na Kal 17.06.06, 10:11
        a tobie i podobnym tobie obywatelom pozostalo obalanie poloneza po procesji
        bozego ciala.

        enjoy, drogi van thusk!
    • pixelpainter Odwiedz lepiej moja str. www.gs-arts.nl 27.07.06, 15:27
Inne wątki na temat:
Pełna wersja