Dodaj do ulubionych

Kurski: Mam mocne dowody i świadków

16.06.06, 09:46
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
        • mr_perfekt_2 Brawo Jacek!!! 16.06.06, 10:21
          Oto wzór porządnego polityka, idealisty, tępiącego zło w naszym kraju, nie
          klękającego przed salonem i świętymi krowami. Jeśli to prawda to platfusy idą
          na dno... trafieni zatopieni... Niestety jak dotąd rewelacje Jacka Kurskiego
          zawsze się potwierdzały. Czekam na dowody.

          Brawo Jacek! Jesteśmy z Tobą!
                    • navaira S T O P pomówieniom Kurskiego 16.06.06, 10:51
                      wiadomosci.onet.pl/1340884,11,item.html
                      Gdańska prokuratura umorzyła śledztwo wszczęte po zawiadomieniu posła PiS Jacka
                      Kurskiego. Zarzucał on szefowej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w
                      Gdańsku, że działała na szkodę swojej firmy. [...] Badająca zawiadomienie
                      Prokuratura Rejonowa Gdańsk - Śródmieście umorzyła postępowanie nie stwierdzając
                      znamion czynu zabronionego - dowiedziało się Radio Gdańsk. Uznała, że
                      przystępując do Ekoplastiku prezes Funduszu działała na podstawie uprawnień
                      wynikających z mocy prawa i upoważnienia, jakie otrzymała od Rady Nadzorczej
                      Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Ponadto - zdaniem prokuratury -
                      sprawa nieprawidłowości przy prywatyzacji Olivy była już wcześniej badana i nie
                      stwierdzono nieprawidłowości. Była nadzorowana przez wojewodę pomorskiego i
                      ministra skarbu. Dodatkowo Fundusz był sprawdzany przez Najwyższą Izbę Kontroli
                      i ta również nie dopatrzyła się uchybień.
                      • almagus Re: S T O P pomówieniom Kurskiego,koalicja maryjna 16.06.06, 11:07
                        Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
                        wiecznie dziewica!


                        Niestety robi to tylko co ojciec Rydyk i wielu słuchaczy tego medium jest
                        przyzwyczajonych do takiego oskarżania bez pokrycia.
                        Topią Platformę Obywatelską, chcą zostać jako jedyny ruch solidarnościowy.
                        Solidarność już dawno zawłaszczył kościół poprzez wycinanie tzw. różowych.
                        Posłużyła do tego metoda oczerniania ludzi.
                        To były członek LPR legitymujący się nieobrzezanym członkiem, żenada!


                        Jest taki polski polityk co zaatakował nieżyjacego dziadka znanego innego
                        polityka za to, że został siłą wcielony do wermachtu!
                        Jest taki prezydent, co to potwierdzał.
                        Ten polityk dla LPR pokazywał pisiorka, że nie jest obrzezany.
                        Jest taki cień prezydenta i premiera, cichociemny J13, czyli ciemnotolubny na
                        rydzomoheroinie.

                        Kiedy J13 będzie premierem?
                        -Jak ściągnie spodnie w TV Trwam!
                        Ujmując to inaczej ma on ściągnąć spodnie na wydziale telewizyjnym odnowionej
                        Stoczni Gdańskiej z siedzibą w Toruniu.
                        Stąd bierze się pewnie to ich ulubione powiedzenie, kochać inaczej i mówić
                        inaczej.
                        Oczywiście inaczej znaczy kochać pieniądze!

                        Dlatego powstał ten wierszyk na obłudę, nietolerancję, faszyzm.

                        Aryjczyk!

                        Załapał Acuś przezwisko żydziorka.
                        Nie miał papierka , ale miał pisiorka.
                        Nie ekshibicjonista bez rozporka,
                        ja polski faszysta pokażę Wam pisiorka.
                        Służył on do mszy, nie służył w wermachcie,
                        jest prosty i swojski jakby maszt na jachcie.
                        Jest taki poręczny, popatrz schodzi skórka,
                        wszyscy tak mamy, aż po Marka Siurka.
                        Oprócz jednego z układu pisiaka,
                        on nie jest wszakiem, ale ma buraka!

                        Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
                        wiecznie dziewica!
                              • gazetajudasza Nikle szanse obrony dobrego imienia szefow PO 16.06.06, 13:17
                                Jak dotad rewelacje Jacka Kurskiego sprawdzaly sie.
                                Nie ma powodu watpic, ze skoro ma niezbite dowody
                                i czterech swiadkow, to mowi nieprawde.
                                Coz wiecej trzeba, zeby udowodnic, ze Platforma
                                oszukiwala.
                                Jesli ktos ma CZTERECH SWIADKOW i DOWODY, to twiedzenie,
                                ze nastaje na cnote PO jest pojsciem w zaparte.
                                Odwolywanie sie do opini, ze ma swinskie oczka, albo
                                wyzywanie typu - pokaz napletek, jest zwyklym chamstwem,
                                typowym dla przegranych.
                                Pamietamy jakich argumentow chwytala sie komuna gdy brakowalo
                                odpowiedzi: -"A u was bija murzynow"
                                • scyg Re: Nikle szanse obrony dobrego imienia szefow PO 16.06.06, 13:25
                                  gazetajudasza napisał:

                                  > Jak dotad rewelacje Jacka Kurskiego sprawdzaly sie.

                                  Czyli? Służba na ochotnika w Wehrmachcie dziadka Tuska? To tylko jedno
                                  kłamstwo. Pewnie są inne, ale nie mam czasu sprawdzać wszystkiego co ten
                                  człowiek wygaduje.

                                  > Nie ma powodu watpic, ze skoro ma niezbite dowody
                                  > i czterech swiadkow, to mowi nieprawde.

                                  On tylko mówi, że ma dowody i świadków. A do sprawdzenia, czy ma dowody jest
                                  prokuratura i sąd.

                                  > Coz wiecej trzeba, zeby udowodnic, ze Platforma
                                  > oszukiwala.

                                  Trzeba te "dowody" skonfrontować z faktami w niezawisłym sądzie.

                                  > Odwolywanie sie do opini, ze ma swinskie oczka, albo
                                  > wyzywanie typu - pokaz napletek, jest zwyklym chamstwem,
                                  > typowym dla przegranych.

                                  Zgadzam się - to było świństwo, pomimo tego, że sam uważam że facetowi źle z
                                  gęby patrzy. Natomiast argument to żaden.

                                  • j23znowunadaje moze pora wziac sie za robote 16.06.06, 14:13
                                    Polska za rok bedzie najbiedniejszym krajem Unii. Wyprzedzaja nas kolejne kraje.
                                    PiS jesli chce to zmienic - ma szanse. Zamiast tego zajmuje sie dziadkiem p. Tuska.

                                    Wezcie sie wrezcie do roboty zamiast tropic mniej lub bardziej urojone afery!!!!!
                                    • gazetajudasza W tym PO bagnie jest dno 16.06.06, 14:52
                                      Dowody przedstawione prokuraturze i swiadkowie,
                                      to wystarczy by pokazac dno do ktorego zeszla
                                      Platforma Obywatelska aby za wszelka cene wygrac
                                      wybory.
                                      Z kolei PO wspolnie z SLD bronia sie odbierajac
                                      dobre imie wlasnemu krajowi w Parlamencie Europejskim,
                                      przez szkalujace donosy. Ta rezolucja PE nie pozostanie
                                      anonimowa i polacy dowiedza sie kto z SLD i PO podpisywal
                                      oszczercze donosy na Polske.
                                      • mr_perfekt_2 POpłuczyny układu postkomunistycznego 16.06.06, 15:42
                                        > Ta rezolucja PE nie pozostanie
                                        > anonimowa i polacy dowiedza sie kto z SLD i PO podpisywal
                                        > oszczercze donosy na Polske.

                                        To oczywiste ze POSLD gotowe jest nawet do szkalowania wlasnego narodu i kraju
                                        byle tylko ochronic układ.
                                        _____________________
                                        Byl juz Sowietskij teraz czas na Jewropiejskij ... Sojuz
                                • 1korektor Re: Nikle szanse obrony dobrego imienia szefow PO 16.06.06, 14:22
                                  czując do kurskiego olbrzymią antypatie muszę się częściowo z Toba zgodzić.
                                  inwektywy nie są argumentem.
                                  co dokładnie ma miejsce również w akcji kurskiego.
                                  nie operuje inwektywami tylko psuje wizerunek PO.
                                  akcja wyborcza przed wyborami samorządowymi rozpoczęta od opluwania.
                                  dla mnie jest to koleś od mącenia wody.
                                  podobno są tacy co nazywaja to odwagą.
                                  w tym kraju nic za plucie nie grozi ale wolałbym coś konstruktywnego i do przodu
                                  niż tylko ciągłe plucie naokoło
                                • marek99az1 Re: Nikle szanse obrony dobrego imienia szefow PO 16.06.06, 14:52
                                  gazetajudasza napisał:

                                  > Jak dotad rewelacje Jacka Kurskiego sprawdzaly sie.
                                  > Nie ma powodu watpic, ze skoro ma niezbite dowody
                                  > i czterech swiadkow, to mowi nieprawde.
                                  > Coz wiecej trzeba, zeby udowodnic, ze Platforma
                                  > oszukiwala.
                                  > Jesli ktos ma CZTERECH SWIADKOW i DOWODY, to twiedzenie,
                                  > ze nastaje na cnote PO jest pojsciem w zaparte.
                                  > Odwolywanie sie do opini, ze ma swinskie oczka, albo
                                  > wyzywanie typu - pokaz napletek, jest zwyklym chamstwem,
                                  > typowym dla przegranych.
                                  > Pamietamy jakich argumentow chwytala sie komuna gdy brakowalo
                                  > odpowiedzi: -"A u was bija murzynow

                                  Jacek Kurski zwykle łże jak pies (przepraszam psa). Prawda o dziadku Tuska
                                  okazała się taka, że dziadek został przymusowo wcielony do Wehmachtu, uciekł po
                                  trzech miesiącach i został wcielony do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
                                  Kilka miesięcy temu, w programie T. Lisa "Co z tą Polską" przy 4 światkach
                                  (Lis, Tomasz Wołek Kolenda Zaleska i jeszcze jedna osoba, której nazwiska nie
                                  pamiętam), Kurski powiedział w nawiązaniu do swoich poprzednich kłamstw o
                                  dziadku, że "ciemny lud w to uwierzy" . Gdy red. Lis przycisnął go do muru
                                  powiedział, że red. Kolenda Zaleska takiego faktu nie potwierdza, że niczego
                                  takiego nie powiedział. Na drugi dzień mogliśmy przeczytać w prasie pełne
                                  oburzenia sprostowanie red. Kolendy Zaleskiej potwierdzające, że taka wypowiedź
                                  miała miejsce. Kilka głosów wyżej, Novaria przypomniał kłamstwa Kurskiwgo w
                                  Gdańsku obalone przez sąd. I takich kłamstw było mnóstwo. Wersja, którą
                                  przedstawił we wtorek w programie "Teraz My" na temat finansowania przez PZU
                                  kampanii PO, w środę już była nieco inna. Ciekawe co będzie dalej.
                                  • mr_perfekt_2 Re: Nikle szanse obrony dobrego imienia szefow PO 16.06.06, 15:47
                                    Co sie nie potwierdzilo w twierdzeniu ze dziadek tuska byl w werhmachcie?

                                    Czy jesli dziadek nie przykladal sie ochoczo do sluzby, strzelal ze shmeisera z
                                    niechecia, z niesmakiem rzucal granatami, a przy strzale z panzerfausta zal mu
                                    sciskal serce to cos zmienia? Kurski powiedzial ze dziadek byl w werhmachcie.
                                    Tusk powiedzial ze dziadek nie byl w werhmachcie. Tusk klamal. Kurski mowil
                                    prawde.

                          • norton2005 Re: Kurski pokaż napletek 16.06.06, 13:10
                            Platforma nie ma już argumentów po podwójnej przegranej w wyborach i musi
                            uciekać się do wyzwisk prezentowanych tu na forum.
                            Smutno kończycie panowie Tusk i Rokita i wasi wulgarni stronnicy.
                            • almagus Re: Słowo J.Kurskiego odnosnie dziadków jest zbie 16.06.06, 12:13
                              Słowo J.Kurskiego i całego PiSiORa (neobrzezanego) odnośnie dziadków jest
                              zbieżne z zarządzeniami faszystów!
                              Genetyczny Polak, AKowiec,onanista, patriota, katolik itp.


                              Wychowankowie ojca dyrektora obejmują stanowiska, nazywają się Młodzież
                              Wszechpolska.
                              Polski aryjczyk szuka "żyda".
                              Ryby uczy pływać, jego koalicjanci obiecali wszak ryby w płynie , łapane na
                              obiecanki cacanki!

                              Skanduje.
                              Jak Bóg i Rydyk nam pomoże,
                              nasikamy naszej flocie morze.

                              Podpisał i pokazał PiSiORa jak Acuś?

                              Dla przypomnienia temu panu!

                              W 1942 r. zaczęły się pogromy.

                              Cytuję list z tego okresu:
                              " U nas był pogrom żydów przez dwa dni, wiele wywieźli, ale i wiele uciekło.
                              Ludność miejscowa ogołociła ich z rzeczy. Odbywało się coś takiego jak po
                              ucieczce bolszewików."

                              To należało podpisać za faszystów!



                              Zapewnienia w miejsce przysięgi.
                              I.
                              Po starannym rozpatrzeniu nie są mi znane żadne okoliczności, które mogłyby
                              uzasadnić przypuszczenie, że stosownie do §§ 1i 2 rozporządzenia oznaczeniu
                              pojęcia „żyd’ w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 24.7.1940 (Dz. Rozp. G.G.I,
                              str. 231) jestem żydem.
                              Brzmienie powołanych §§ 1i 2 są następujące:
                              § 1 O ile w prawnych i administracyjnych przepisach Generalnego Gubernatorstwa
                              jest używane pojęcie „żyd”, to należy pod tym rozumieć,
                              1. kto na podstawie przepisów Rzeszy Niemieckiej jest żydem lub za żyda
                              jest uważany;
                              2. kto jako były obywatel polski albo jako bezpaństwowy według § 2 tego
                              rozporządzenia żydem lub za żyda jest uważany.
                              § 2. Żydem jest ten kto według rasy pochodzi przynajmniej od trzech dziadów i
                              babek, którzy są w całym znaczeniu tego słowa żydami.
                              Za żyda jest uważany ten, kto według rasy pochodzi od dwóch dziadów i babek,
                              którzy są w całym znaczeniu tego słowa żydami.
                              a) o ile od dnia 1 września 1939 r. należał do żydowskiej gminy
                              wyznaniowej lub później został do niej przyjęty,
                              b) o ile w chwili wprowadzenia w życie tego rozporządzenia był w związkach
                              małżeńskich z osobą pochodzenia żydowskiego lub później z takową osobą w
                              związki małżeńskie wstąpił,
                              c) o ile pochodzi on od żyda z stosunku pozamałżeńskiego w rozumieniu ust.
                              1 i był urodzony po dniu 31 maja 1941 r.
                              Żydem w pełnym tego słowa znaczeniu jest ten dziad, lub babka, którzy
                              należeli do
                              żydowskiej gminy wyznaniowej.
                              Zostałem pouczony, że za fałszywe zapewnienie w miejsce przysięgi poddam się
                              karze według § 156 ustawy ustawy karnej dla Rzeszy Niemieckiej z dnia 15.5.1871
                              r.(Rgbl. S.127).
                              Elgenhändige Unterschrift
                              Własnorucznyj pidpis
                              Własnoręczny podpis …………………..
                              II.
                              Po starannym rozpatrzeniu nie są mi znane żadne okoliczności, które by mogły
                              uzasadnić przypuszczenie, że stosownie do § 3 rozporządzenia o znaczeniu
                              pojęcia „żyd” w Generalnym Gubernatorstwie z dnia 24.7.1940 ( Dz. Rozp. G.G. I
                              str. 231) jestem „żydowskim” mieszańcem.

                              Powołany § 3 brzmi:
                              § O ile w prawnych i administracyjnych przepisach Generalnego Gubernatorstwa
                              jest w użyciu „żydowski mieszaniec” , to należy pod tym rozumieć.
                              1. kto na podstawie przepisów Rzeszy Niemieckiej jest „żydowskim
                              mieszańcem”.
                              2. kto jako obywatel polski albo bezpaństwowy według rasy pochodzi od
                              dziada i babki lub jednego z nich, którzy są w całym tego słowa
                              znaczeniu „żydami”,
                              - o ile on według. § 2 ust. 2. nie jest uważany za „żyda”.
                              Przepis § 2 ust.3 ma odpowiednie zastosowanie ( p. wyżej).

                              Elgenhändige Unterschrift
                              Własnorucznyj pidpis
                              Własnoręczny podpis …………………..


                      • and192 Re: S T O P pomówieniom Kurskiego 16.06.06, 11:35
                        Szanowny panie Navaira. Na pierwszy rzut oka sprawa dla każdego normalnego
                        człowieka jest oczywista - Kurski rzuca pomówieniami bez dowodów i bez
                        odpowiedzialności, w celu odwrócenia uwagi od nominacji swojego protegowanego
                        Necla. Ale nie dajmy się ponieść emocjom: trzeba spróbować zrozumieć mentalność
                        tych ludzi. Otóż dla PiS zgodność z obowiązującym prawem nie ma większego
                        znaczenia bo oni sami określają (intuicyjne i zależnie od potrzeby chwili) co
                        jest przestępstwem. Prawo, które obecnie obowiązuje jest dla nich nic nie warte,
                        bo ustanowione przez tzw. Układ Trzeciej RP! Ta mentalność oddala nas od
                        standardów Europy i generuje chaos. Ale też trafia do ludzi bez wykształcenia i
                        bez nadziei.
                    • eutrapelia Jacek, Jacek, Polska, Polska, 16.06.06, 11:09

                      Jest szansa, że tym razem nie będzie tak jak ze sprawą dziadka Tuska (czy te
                      Tuska oczy mogą kłamać, chyba nie?). Według mediów staneło w końcu na tym, że
                      nawet jak był w Wehrmachcie to chyba nie był, lub na pewno nie był. A jesli był
                      to przedzierał się w kierunku Monte Cassino żeby zdążyć na bitwę. A kto ma
                      dowody i twierdzi inaczej ten jest pisior i niepostępowy moher.
          • oczytelnik Re: Brawo Jacek!!! 16.06.06, 10:31
            Owszem, wywleka jakieś problematyczne sprawy, orzekając "prawdą"...
            Na ile uczciwe? - oceniają ludzie. Jak na razie przychylnej opinii (prócz
            moherów) nie uzyskał. Tani sensat!!!
          • sclavus Re: Brawo Jacek!!! 16.06.06, 11:36
            mr_perfekt_2 napisał:

            > Oto wzór porządnego polityka, idealisty, tępiącego zło w naszym kraju, nie
            > klękającego przed salonem i świętymi krowami. Jeśli to prawda to platfusy idą
            > na dno... trafieni zatopieni... Niestety jak dotąd rewelacje Jacka Kurskiego
            > zawsze się potwierdzały. Czekam na dowody.
            >
            > Brawo Jacek! Jesteśmy z Tobą!

            Oczywiście - potwierdzały się, że są największym gnojem... jak ich autor.... :))
            • tenfour Re: Brawo Jacek!!! 16.06.06, 11:45
              No to czekamy na prokurature. Jesli "dowody sa niezbite", raz dwa sporzadza akt
              oskarzenia (Ziobro ich pogoni sluzbowo) i sad surowo ukarze aferzystow
              bawiacych sie za publiczne pieniadze. A jesli dowodow nie ma, sporzadza akt
              oskarzenia o zlozenie falszywego doniesienia i... No tak, kogo ja oszukuje...
          • trogar Re: Brawo Jacek!!! - kundel polityczny 16.06.06, 12:51
            Ciekawe dlaczego ten kundel polityczny nie znalazł żadnych rewelacji na
            Samoobronę, na PSL, na LPR, dlaczego tylko na jedna jedyna osobę znajduje jakies
            "haki". Bo robi to na polityczne zamówienie!!!

            Jak do tej pory nieiwlee prawdy powiedział wasz kundel.
            O dziadku Tuska mówił, że ten wstapił na ochotnika do Wehrmachtu, okazało sie,
            ze to nieprawda...został wcielony siła po czym uciekł i walczył o wolna Polskę,
            a w tym czasie dziadek Kurskiego pędził bimber w stodole.
            Z tego kurskiego to prawdziwy Polak miłujący swój naród. Prawdziwy katolik...ską
            w nim wiec tyle nienawisci do ludzi!?? Zwłaszcza do PO!
            • mr_perfekt_2 Morde to ty masz niewyparzona.. oj nie... 16.06.06, 15:35
              Wylewasz bluzgi jak za przeproszeniem platfus niesiołowski...
              wydzieliny myślowe niczym kupka ratlerka.

              Rozumowanie:
              "Jacek powiedzial ze Herr Tusk walczyl ochoczo w werhmachcie.
              Okazalo sie niezbicie ze do walki sie nie przykladal. Strzelal ze shmeisera z
              jakas taka niechecia wielka... i z niesmakiem rzucal granatami... a przy
              strzale z panzerfausta zal mu sciskal serce... Czyli Jacek klamie..."

              za dużo wyborczej... przeczytaj czasem coś obiektywnego... najlepiej rozpocznij
              od serii "Poczytaj mi mamo"...

              Tusk zamiast sie przyznac do dziadka to udawal greka z czego nawet kuzynka
              Tuska byla oburzona. Czepianie sie slowek, tak typowe dla cwiercinteligenta
              wychowanego na paszkwilach GW, nie zmienia faktow. Jacek Kurski powiedzial
              prawde a tusk klamal.
                • mr_perfekt_2 Re: Morde to ty masz niewyparzona.. oj nie... 16.06.06, 16:08
                  Nie pytanie jest raczej:
                  Walczył w werhmachcie z dużą czy z małą ochotą?
                  Tak czy inaczej w werhmachcie był. Panzerfaust obsługiwał.
                  Mój dziadek miał na tyle honoru że mimo powolania nie zglosil sie do werhmachtu
                  za co trafil razem z bratem do wiezienia a potem do obozu pracy.

                  Stary tusk to byl taki "patriota" jak i wnuczek.
                  • szefunio1 Re: Morde to ty masz niewyparzona.. oj nie... 16.06.06, 17:00
                    "Czy wstąpił na ochotnika, czy został wcielony i po kilku tygodniach
                    zdezerterował i przeszedł na stronę aliantów? Co za różnica?
                    Tak czy inaczej w werhmachcie był. Panzerfaust obsługiwał."

                    To jest dokładnie ten tok rozumowania:
                    "On ukradł, czy jemu ukradli? Co za różnica. Tak czy inaczej w kradzeż był
                    zamieszany"
                    "On pobił, czy jego pobili? Co za różnica. Tak czy inaczej był zamieszany w
                    pobicie"

                    ...Mój dziadek miał na tyle honoru że mimo powolania nie zglosil sie...

                    Gdyby oprócz honoru miał jeszcze "jaja", to zgłosiłby się i przy pierwszej
                    nadarzającej się okazji zdezerterował i przeszedł na stronę aliantów (tak jak
                    dziadek Tuska).
                  • lengon3 Re: Morde to ty masz niewyparzona.. oj nie... 16.06.06, 23:38
                    oj!!! mr_perfekt_2.No przyjacielu .Ty to jesteś zdrowo porąbany.Gdybyś choć
                    przez chwilę zastanowił się co napisałeś cytuje:" MÓJ DZIADEK MIAŁ NA TYLE
                    HONORU ŻE MIMO POWOŁANIA NIE ZGŁOSIŁ SIĘ DO WEHRMACHTU..."Toś ty brachu według
                    Jacka Kurskiego zwykła niemiecka swinia z urodzenia i to swinia farbowana,bo
                    jak piszesz Ty i Twoi kumple z MW do Wehrmachtu / nie Werhmachtu jak piszesz /
                    nie brano Polaków,jesli nie podpisali listy .Skoro dziadzio byL tak
                    przezorny,że w obawie że nie udzwignie takiego uzbrojenia jak :,panzergranaty
                    MP,panzerfaust,pannzerszrek,V-1 V-2,goliata amunicji itp to wolał z bratem ,ale
                    czemu trafił z bratem do wiezienia a potem do obozu pracy,skoro nic nie piszesz
                    o karcie powołania brata dziadka Skoro taka była Waszego rodu rola w II wojnie
                    swiatowej ,to wzorem J.Kurskiego należałoby stwierdzić,że podstawowym pismem
                    jakie czytano w domu Twego protoplasty BYŁ:"Anordnung zur Beurlaubung von
                    Soldaten und UNTEROFFIZIEREN"
                    Wnuczek mr_perekt-2 to"TAKI SAM PATRIOTA JAK JEGO DZIADEK" jAKIE MASZ prawo by
                    oceniać innych / dziadków /skoro Twój do swietych nie należał.To Ty tak o nim
                    napisałeś !!!!!!!!!!!!!!!!11Jak nie wiesz co pisać nie pisz wcale.Czytaj
                    lepiej informacje podawane przez "oberkommando der Vehrmacht" tam są dane o
                    dziadku Tuska,jego babce i o tym co z Ciebie wyrosnie.
          • stefan-50 Re: Brawo Jacek!!! 16.06.06, 17:20
            A jeśli to taka sama prawda jak to że dziadek Tuska DOBROWOLNIE wsdtąpił do
            wermachtu ? Psy generalnie należy trzymac na smyczy i w kagańcu, a szczególnie
            bulteriery. Czy PiS posprzata gówna po swoim piesku ?
        • sclavus Re: jaki kurski taki samopi 16.06.06, 11:35
          beret_moherowy napisał:

          > brudne_buty_jarka napisał:
          >
          > > jaki kurski taki samopis... szkoda brata pisowego kurskiego ...
          >
          > >Brawo brak argumentów najlepiej zastąpić inwektywami,typowe ...dla miłośni
          > ków
          > GW ,PO iSLD

          Taaaa, a Kurski usłyszał o tym w marcu i ma na to dowody..... takie same jak
          te, według których dziadek Tuska był wzorowym żołnierzem Wermachtu....
          Jak Kurski powiedział: "mam dowody - złożyłem obszerne wyjaśnienia.... " - no
          to ma dowody czy wyjaśniał na podstawie "jedna baba drugiej babie" bo przecież
          przyznaje, że "usłyszał" o tym w marcu.....
          Chcieli posadzić PiSiORy swojego, co to brudne pieniądze prał, na stołku
          prezesa PZU, to bulterrier ściemę we własnym stylu robi.....
        • twojkompan Re: jaki kurski taki samopi 16.06.06, 14:21
          tia, a jakimi argumentami posluguje sie ten, za klamstwa juz raz z PiSu
          wypierdzielony ???

          Dlaczego tak dlugo czekal z ta sprawa - powtarza sie scenariusz sprzed roku -
          PiS robi zadymy tuz przed wakacjami, owoce zbiera na jesieni !!!

          NIe wazne, czy to prawda, czy nie - bohaterom zajscia na pewno nie pomaga (
          zwlaszca, ze PO deklasuje w sondazach kmiotow, pijakow i dewotow glosujacych na
          uklad Samoobrona-PiS-LPR.






          beret_moherowy napisał:

          > brudne_buty_jarka napisał:
          >
          > > jaki kurski taki samopis... szkoda brata pisowego kurskiego ...
          >
          > >Brawo brak argumentów najlepiej zastąpić inwektywami,typowe ...dla miłośni
          > ków
          > GW ,PO iSLD
      • tades1 Re: jaki kurski taki samopi 19.06.06, 16:26
        Masz rację że szkoda. Z drugiej strony wyobrażam sobie prokuratorów którzy będą
        musieli przekopać w krótkim czasie kilkanaście lat w najbardziej
        nieprawdopodobnych tematach , rzuconych z ''uzasadnionym podejrzeniem''przez
        Gertycha czy innego Werzejskiego , nie mówiąc o Kurskim . To się chłopaki teraz
        narobią.he ,he
      • almagus Re: Bulterier: hau, hau, 16.06.06, 11:31
        Kiedy ściągnie spodnie w TV Trwam?
        Ujmując to inaczej ma on ściągnąć spodnie na wydziale telewizyjnym odnowionej
        Stoczni Gdańskiej z siedzibą w Toruniu.
        Stąd bierze się pewnie to ich ulubione powiedzenie, kochać inaczej i mówić
        inaczej.
        Oczywiście inaczej znaczy kochać pieniądze!

        Dlatego powstał ten wierszyk na obłudę, nietolerancję, faszyzm.

        Aryjczyk!

        Załapał Acuś przezwisko żydziorka.
        Nie miał papierka , ale miał pisiorka.
        Nie ekshibicjonista bez rozporka,
        ja polski faszysta pokażę Wam pisiorka.
        Służył on do mszy, nie służył w wermachcie,
        jest prosty i swojski jakby maszt na jachcie.
        Jest taki poręczny, popatrz schodzi skórka,
        wszyscy tak mamy, aż po Marka Siurka.
        Oprócz jednego z układu pisiaka,
        on nie jest wszakiem, ale ma buraka!

        Piszą szukamy złodzieji jak Maryji i wszystko jasne, że swój złodziej
        wiecznie dziewica!
    • janma46 Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 09:54
      Już raz miał mocne dowody na dziadka Tuska.Skąd ta miernota się wzięła i
      jeszcze mieni się politykiem.Przecież w cywilizowanym świecie na takiego
      warchoła nawet by nie zwrócił uwagi i byłby zerem.Chyba że nawyk donosicielstwa
      pozostał mu z minionych czasów.
              • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 10:42
                Czyli zwolennicy kur..skiego nie potrafią mi już odpowiedzieć na pytanie, czy
                dziadek Tuska wstapił na ochotnika do Wermachtu? No trudno, można się było tego
                spodziewać po ludziach, których poseł kur..ski nazywa ciemnym ludem. Może
                potrzebna jest wam jakaś pomoc? Może przedstawie wam możliwe odpowiedzi na moje
                pytanie:
                a) tak
                b) nie
                c) to wina PO
                • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 10:50
                  > Czyli zwolennicy kur..skiego nie potrafią mi już odpowiedzieć na pytanie, czy
                  > dziadek Tuska wstapił na ochotnika do Wermachtu? No trudno, można się było tego
                  > spodziewać po ludziach, których poseł kur..ski nazywa ciemnym ludem.

                  jestem ciemnym ludem i nie potrafie odpowiedziec na to pytanie. moze podasz mi, gdzie taka odpowiedz znalezc? bo jezeli myslisz o swiadectwie tuska, to teznze tusk wczesniej twierdzil, ze dziadek w wermahcie wogole nie byl. podaj mi jescze z rozpedu /bo madrosc od Ciebie bije jako z krynicy jakiejsis/, gdzie moge znalezc dowod na sluzbe tegoz dziadka w wojsku polskim na zachodzie.
                  • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 11:06
                    Czyli nagle okazuje się, że nie wiadomo? Nie ma dowodów na ochotniczość ani na
                    przymusowaść wcielenia? Więc jeśli połączyć to z wypowiedzią kur..skiego o
                    wstąpieniu na ochotnika oraz z wypowiedzią ciemnego luda powyżej jakobu kur..ski
                    nie minął się z prawdą to jakie wnioski można wyciągnąć?
                    > o teznze
                    > tusk wczesniej twierdzil, ze dziadek w wermahcie wogole nie byl
                    A czy przypadkiem nie mówił, że nic mu nie wiadomo na temat tej służby?
                    • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 11:33
                      prozac.pl napisał:

                      > Czyli nagle okazuje się, że nie wiadomo?

                      nie nagle, nigdy nie bylo wiadomo. to tusk twierdzi to co twierdzi, a banda pozytecznych idiotow lyka wszystko. nie ma tez dowodow na jego /dziadka/ sluzbe w wojsku poslkim. nazwisko tusk w archiwach nie figuruje /co oczywiscie tez niczego nie dowodzi/

                      Nie ma dowodów na ochotniczość ani na
                      > przymusowaść wcielenia? Więc jeśli połączyć to z wypowiedzią kur..skiego o
                      > wstąpieniu na ochotnika oraz z wypowiedzią ciemnego luda powyżej jakobu kur..sk
                      > i
                      > nie minął się z prawdą to jakie wnioski można wyciągnąć?

                      moze nie ogarniasz, ale komentuje Twoje slowa, a nie slowa kurskiego.

                      > A czy przypadkiem nie mówił, że nic mu nie wiadomo na temat tej służby?

                      Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie?
                      – Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach koncentracyjnych, a drugi...

                      link do calego wywaidu jest gdzies ponizej.
                      • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 11:55
                        > nie nagle, nigdy nie bylo wiadomo. to tusk twierdzi to co twierdzi, a banda poz
                        > ytecznych idiotow lyka wszystko. nie ma tez dowodow na jego /dziadka/ sluzbe w
                        > wojsku poslkim. nazwisko tusk w archiwach nie figuruje /co oczywiscie tez nicz
                        > ego nie dowodzi
                        Tusk twierdzi to co twierdzi? Czyli co takiego twierdzi Tusk? Jeśli zaczynasz
                        jakąś myśl to ją skończ.
                        Zaiteresowała cie służba dziadka Tuska w wojsku polskim?
                        ""Fakty" TVN poinformowały, że według archiwów brytyjskich Józef Tusk był w
                        Polskich Siłach Zbrojnych od 24 listopada 1944 roku." Jeśli tak bardzo cie to
                        interesuje to proponuje skontaktować się z tymi dziennikarzami, dowiedzieć się o
                        jakie archiwa chodzi, polecieć do Anglii i gruntownie przebadać sprawe. Mnie nie
                        interesuje czy J.Tusk służył w polskiej armii, nie moja działka.
                        > moze nie ogarniasz, ale komentuje Twoje slowa, a nie slowa kurskiego.
                        A które słowa dokładnie? Bo jak narazie jedyne co robie w tym wątku to probuje
                        dojść do tego, czy "Kurski z tym dziadkiem Tuska w Wermachcie nie minął się z
                        prawdą" i stąd też moje uporczywe pytanie: czy dziadek Tuska wstąpił na
                        ochotnika do Wermachtu i jeśli tak to czy są na to dowody? Rozumiesz conieco co
                        do ciebie pisze?
                        > Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie?
                        > – Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach koncentrac
                        > yjnych, a drugi...
                        I gdzie dalsza część tej wypowiedzi? Czego ona dowodzi? Jakoś nie moge się tu
                        dopatrzeć słów Tuska "mój dziadek nie służył w Wermahcie". Nie twierdze, że Tusk
                        takich słów nie wypowiedział, jak narazie nie spotkałem się z nimi. Jeśli masz
                        dostęp linka który pokaże nam, że "tusk wczesniej twierdzil, ze dziadek w
                        wermahcie wogole nie byl" to sie podziel. Ja się przy swojej wersji nie upieram,
                        moge się mylić, ale jeśli się mylę to prosze mi to udowodnić.
                        • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 12:10
                          prozac.pl napisał:

                          > Tusk twierdzi to co twierdzi? Czyli co takiego twierdzi Tusk? Jeśli zaczynasz
                          > jakąś myśl to ją skończ.

                          tusk twierdzi, ze dziadka do wermachtu wcielono, nie majac zadnych dowodow, tak jak kurski nie ma dowodow "ochotniczego" wstapienia. teraz jasniej?

                          > Zaiteresowała cie służba dziadka Tuska w wojsku polskim?
                          > ""Fakty" TVN poinformowały, że według archiwów brytyjskich Józef Tusk był w
                          > Polskich Siłach Zbrojnych od 24 listopada 1944 roku."

                          tylko w przeciwienstwie do akt wehrmachtu, tych nikt poza "dziennikarzami tvn" nie widzial.

                          > > moze nie ogarniasz, ale komentuje Twoje slowa, a nie slowa kurskiego.
                          > A które słowa dokładnie? Bo jak narazie jedyne co robie w tym wątku to probuje
                          > dojść do tego, czy "Kurski z tym dziadkiem Tuska w Wermachcie nie minął się z
                          > prawdą"

                          otoz te:
                          Czyli zwolennicy kur..skiego nie potrafią mi już odpowiedzieć na pytanie, czy
                          dziadek Tuska wstapił na ochotnika do Wermachtu? No trudno, można się było tego
                          spodziewać po ludziach, których poseł kur..ski nazywa ciemnym ludem.

                          nie masz zadnych dowodow /tak jak kurski/ na temat okolicznosci wstapienia. i nie pisz, ze tylko pytasz, bo stawiasz teze i robisz takie samo naduzycie jak kurski. przykro mi, ake ciemny lud tez mysli.

                          i stąd też moje uporczywe pytanie: czy dziadek Tuska wstąpił na
                          > ochotnika do Wermachtu i jeśli tak to czy są na to dowody? Rozumiesz conieco co
                          > do ciebie pisze?

                          patrz wyzej /do slownika ortograficznego tez/


                          > I gdzie dalsza część tej wypowiedzi? Czego ona dowodzi? Jakoś nie moge się tu
                          > dopatrzeć słów Tuska "mój dziadek nie służył w Wermahcie".

                          link jest w innym moim poscie. przypomnij sobie /bo pamiec masz taka raczej wybiorcza/ wypowiedzi tuska i palasiewicza po insynuacjach kurskiego

                          > moge się mylić, ale jeśli się mylę to prosze mi to udowodnić.

                          sam tusk jest dowodem. najpierw dziadek cala wojne w obozie przesiadzial, a kilka dni pozniej na pewno sila go wcielili do wehrmachtu.
                          • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 12:36
                            > tusk twierdzi, ze dziadka do wermachtu wcielono, nie majac zadnych dowodow
                            "Według pracownika archiwum, o dziadku Donalda Tuska mówi tylko jeden meldunek z
                            następującymi informacjami: "Józef Tusk urodzony 23 marca 1907 w Gdańsku.
                            Wcielony do Wehrmachtu między 2.08.1944 a 12.10.1944 (brak dokładnej daty).
                            Służył w kampanii kadrowej 328. Zapasowego Batalionu Szkolnego Grenadierów"."
                            > tylko w przeciwienstwie do akt wehrmachtu, tych nikt poza "dziennikarzami tvn"
                            > nie widzial.
                            No więc właśnie dlatego proponowałem ci małe prywatne śledztwo, trzeba to
                            koniecznie wyjaśnić. Miłego dochodzenia do prawdy.
                            > nie masz zadnych dowodow /tak jak kurski/ na temat okolicznosci wstapienia
                            Poza powyższym meldunkiem nie mam. Sęk w tym, że została wypowiedziana opinia,
                            jakoby "Kurski z tym dziadkiem Tuska nie minął się z prawdą". Skoro jak sam
                            twierdzisz kur..ski nie ma dowodów na temat okoliczności wcielenia dziadk Tuska
                            do Wermachtu, a wypowiadał się o "ochotniczym wstąpieniu", to znaczy, że jednak
                            minął się z prawdą. Sam twierdzisz, że kur..wski robi nadużycie. A ciemny lud to
                            kupuje, co było do udowodnienia.
                            > link jest w innym moim poscie. przypomnij sobie /bo pamiec masz taka raczej wyb
                            > iorcza/ wypowiedzi tuska i palasiewicza po insynuacjach kurskiego
                            Z tego co pamiętam to Protasiewicz mówił, że dziadkowie Tuskanie nie służyli w
                            Wermachcie. Tusk mówił, że: "Dzisiaj dostałem informację o istnieniu dokumentu,
                            którego do tej pory nie widziałem i według którego mój dziadek pod koniec wojny
                            został wcielony do jednostek zapasowych wojska niemieckiego[...] Mam nadzieję -
                            to jest bardzo ważne dla mnie osobiście - że do pełnej prawdy dotrę"
                            Czyli jednak nie doczekam się linka w którym Tusk mówi, że jego dziadek nie
                            służył w Wermachcie?
                            > przykro mi, ake ciemny lud tez mysli.
                            mi też przykro, że nie robi tego samodzielnie
                            • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 13:04
                              prozac.pl napisał:

                              > "Według pracownika archiwum, o dziadku Donalda Tuska mówi tylko jeden meldunek
                              > z
                              > następującymi informacjami: "Józef Tusk urodzony 23 marca 1907 w Gdańsku.
                              > Wcielony do Wehrmachtu między 2.08.1944 a 12.10.1944 (brak dokładnej daty).
                              > Służył w kampanii kadrowej 328. Zapasowego Batalionu Szkolnego Grenadierów"."

                              i nie ma tu nic o dobrowolnym czy tez przymusowym wstapieniu.

                              > Miłego dochodzenia do prawdy.

                              nie interesuja mnie zbytnio historie pojedynczych obcych mi ludzi z czasow II WS

                              > Poza powyższym meldunkiem nie mam.

                              to jest dowod? formula tej tresci jest na kazdym takim dokumencie, niezaleznie od tego, w jaki sposob dany czlowiek wstapil do wehrmachtu.

                              > Sam twierdzisz, że kur..wski robi nadużycie.

                              oczywiscie.
                              sek w tym, ze Ty rowniez robisz naduzycie formulujac swoj pierwszy post w odpowiedni sposob.

                              >A ciemny lud to kupuje, co było do udowodnienia.

                              ciemny lud jest madrzejszy niz Ci sie wydaje

                              > którego do tej pory nie widziałem i według którego mój dziadek pod koniec
                              > Czyli jednak nie doczekam się linka w którym Tusk mówi, że jego dziadek nie
                              > służył w Wermachcie?

                              chociazby to

                              www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=48&limit=1&limitstart=3--

                              wywiad z tuskiem zrobiony 2 tygodnie przed wywiadem z kurskim.
                              na pewno rowniez umknal Ci "zapokownikowany" /bo w tv nie pokazali, a gazeta nie napisala/ wywiad z kuzynka donalda.

                              > mi też przykro, że nie robi tego samodzielnie

                              i jak latwo sie nim steruje. istny michtrix. mozna mu wmowic, ze od soboty do niedzieli jest 84 h. a yntelygenty lykaja jak malpa kit.

                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3199820.html
                              tylko w troche niewlasciwym miejscu ciemny lud dostrzegasz.
                              • eexmd2 Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 13:32
                                czegos widze nie rozumiesz
                                jesli ktos kogos oskarza to ma obowiazek dowiesc tego ze mial racje
                                obowiazek udowadniania niewinnosci przktykowany byl tylko w panstwach o bardzo
                                specyficznym ustroju

                                druga rzecz jest taka ze bardzo wielu kaszubow i slazakow bylo zmuszanych do
                                wstapienia do wehrmachtu i pewnie tez niewielu by to moglo teraz udowodnic...

                                a najwazniejsza rzecz jest taka, jakie to ma znaczenie? czy to dla ciebie
                                normalne wyciagac jakies fakty z zycia dziadkow podczas kampanii wyborzcej?
                                rzucanie obrzydliwych kalumni ktorych sie nie udowodnilo (za to inni udowodnili
                                ze kurski zrobil to z premedytacja, wiedzac ze ciemny lud to kupi, sam kurski
                                tak powiedzial i lisowi nie odwazyl sie wytoczyc procesu) w kulminacyjnym
                                punkcie kampanii, to jest to co lubisz nie? kaczynskich matka to ponoc zydowka
                                a oni sami to kalsteiny, ale kogo to obchodzi? za to gdyby matka tuska byla
                                niemka, pewnie kurski (z kaczynskimi )nie omieszkalby tego wykorzystac w
                                kampanii
                                podoba ci sie taka polityka twoja sprawa
                                mi nie
                                dla mnie kurski to gnida
                                kaczynscy zreszta tez bo to bylo uzgodnione
                                a tusk to dupek, tak z innej bezcki
                                • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 14:43
                                  Odpowiadasz na :

                                  eexmd2 napisał:

                                  > czegos widze nie rozumiesz
                                  > jesli ktos kogos oskarza to ma obowiazek dowiesc tego ze mial racje
                                  > obowiazek udowadniania niewinnosci przktykowany byl tylko w panstwach o bardzo
                                  > specyficznym ustroju

                                  powiedz to Prozacowi, ktory w pierwszym opscie insynuuje "zwolennikom kurskiego" wyznawanie wiary "przymusowosci wstapienia" /ze uzyje takiego dziwolaga/


                                  > a najwazniejsza rzecz jest taka, jakie to ma znaczenie?

                                  dla mnie nie ma zadnego.to prozac grzebie patykiem...


                                  > dla mnie kurski to gnida

                                  tak, ale ta gnida jakos niestety nie mija sie prawda.

                                  > kaczynscy zreszta tez bo to bylo uzgodnione

                                  dowody jakies? bo jezeli nie masz, to zachowujesz ise jak kurski.

                                  > a tusk to dupek, tak z innej bezcki

                                  i tym optymistycznym akcentem zakonczmy. dla mnie eot.
                                  • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 16:17
                                    > powiedz to Prozacowi, ktory w pierwszym opscie insynuuje "zwolennikom kurskiego
                                    > " wyznawanie wiary "przymusowosci wstapienia" /ze uzyje takiego dziwolaga/
                                    >
                                    Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś. Widzisz w tym zdaniu jakiś sens? Tylko
                                    szczerze.
                                    > dla mnie nie ma zadnego.to prozac grzebie patykiem...
                                    a ty biedaku wogole się na temat nie wypowadasz bo nie ma to dla ciebie
                                    znaczenia, to dlatego jestes taki nieobecny na forum?
                                    > tak, ale ta gnida jakos niestety nie mija sie prawda.
                                    No to zaczynamy od poczatku ;] Czy dziadek Tuska wstapil na ochotnika do
                                    Wermachtu? eeeee, zartowalem, ide podyskutować z ceglanym murem, on przynajmniej
                                    udaje, że słucha.
                              • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 13:35
                                > i nie ma tu nic o dobrowolnym czy tez przymusowym wstapieniu.
                                Mówiłeś, że "tusk twierdzi, ze dziadka do wermachtu wcielono, nie majac zadnych
                                dowodow". Jak dla mnie oficjalna dokmantacja z tamtych lat jest dosyć solidnym
                                dowodem. Jasno napisane: "Józef Tusk (...) wcielony do Wermachtu". Więc chyba
                                Tusk miał prawo powiedzieć, że jego dziadka wcielono, nie sądzisz? Miał się
                                cofnąć w czasie i spradzić czy dokumenty przypadkiem nie kłamią?
                                > nie interesuja mnie zbytnio historie pojedynczych obcych mi ludzi z czasow II WS
                                Chyba jednak interesują, to ty chciałeś się dowiedzieć "dzie moge znalezc dowod
                                na sluzbe
                                tegoz dziadka w wojsku polskim na zachodzie". Jeszcze raz: miłego śledztwa życzę.
                                > to jest dowod? formula tej tresci jest na kazdym takim dokumencie, niezaleznie
                                > od tego, w jaki sposob dany czlowiek wstapil do wehrmachtu.
                                Ja tam wszystkich dokumentów Wermachtu nie przeglądałem tak jak ty, ale jak w
                                oficjalnej dokumentacji jest, że wcielony, to ktoś kto z tego odczytuje "na
                                ochotnika" jest... kur..skim
                                > sek w tym, ze Ty rowniez robisz naduzycie formulujac swoj pierwszy post w odpow
                                > iedni sposob.
                                A więc przerabiamy to jeszcze raz: kur..ski mówi o ochotniczym wstapieniu,
                                ciemny lud na forum mówi o tym, że kuski nie mija się z prawdą przy oczywistym
                                fakcie nadużycia ze strony kur..skiego. Czy twoim zdaniem zadane przezemnie
                                pytanie, chec potwierdzenia faktu ochotniczego wstapienia jest naduzyciem z
                                mojej strony? Jeśli tak to chyba nie mamy o czym rozmiawiać. Jeśli pijesz do
                                tego stwierdzenia o koniu, no cóż... skądś po prostu wiedziałem, że na moje
                                pytanie padnie odpowiedź "Był w Wermachcie.(baltazarus)"
                                > ciemny lud jest madrzejszy niz Ci sie wydaje
                                Skoro tak mówisz to chyba muszę ci uwierzyć na słowo... albo i nie.
                                > > Czyli jednak nie doczekam się linka w którym Tusk mówi, że jego dziadek n
                                > ie
                                > > służył w Wermachcie?
                                >
                                > chociazby to
                                >
                                > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=48&limit=1
                                > &limitstart=3--
                                No dobrze, ja sie ciągle pytam, gdzie w tym wywiadzie jest wypowiedź Tuska, że
                                jego dziadek nie służył w Wermachcie. Pokaż mi palcem.
                                > na pewno rowniez umknal Ci "zapokownikowany" /bo w tv nie pokazali, a gazeta ni
                                > e napisala/ wywiad z kuzynka donalda.
                                Ten w którym mówi, że sama wiedziała, ale nie dziwi się, że Donald nie wiedział
                                bo w rodzinie się o tym nie rozmawiało? Tak, umknął mi, nie widziałem go jeszcze.
                                > i jak latwo sie nim steruje. istny michtrix. mozna mu wmowic, ze od soboty do n
                                > iedzieli jest 84 h. a yntelygenty lykaja jak malpa kit.
                                zdajesz sobie sprawe, że twoje odwracanie kota ogonem zakrawa o znęcanie sie nad
                                zwierzętami?
                                Krótka piłka: Z tym wermachtem to lipa, ale jedziemy w to bo ciemny lud i tak to
                                kupi.
                                • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 15:00
                                  prozac.pl napisał:

                                  > Jasno napisane: "Józef Tusk (...) wcielony do Wermachtu". Więc chyba
                                  > Tusk miał prawo powiedzieć, że jego dziadka wcielono, nie sądzisz?

                                  to jest standardowa formula, nie rozumiesz tego? nie mowi nic o okolicznosciach wstapienia czy jak wolisz wcielenia do wehrmachtu.

                                  > Ja tam wszystkich dokumentów Wermachtu nie przeglądałem tak jak ty, ale jak w
                                  > oficjalnej dokumentacji jest, że wcielony, to ktoś kto z tego odczytuje "na
                                  > ochotnika" jest... kur..skim

                                  a szkoda. jakbys troche poczytal, to wiedzialbys o czym dsykutujesz.

                                  > ciemny lud na forum mówi o tym, że kuski nie mija się z prawdą przy oczywistym
                                  > fakcie nadużycia ze strony kur..skiego. Czy twoim zdaniem zadane przezemnie
                                  > pytanie, chec potwierdzenia faktu ochotniczego wstapienia jest naduzyciem z
                                  > mojej strony?

                                  tak. identycznym jak ze strony kurskiego. obaj nie macie podstaw do wyciagania jakichkolwiek wnioskow, w ta czy tamta strone. ale Tobie wolno, bo...?

                                  > No dobrze, ja sie ciągle pytam, gdzie w tym wywiadzie jest wypowiedź Tuska, że
                                  > jego dziadek nie służył w Wermachcie.

                                  och! rzeczywiscie tam nie ma tego napisanego WOLAMI. o ja glupia c..pa. ale ja ino ciemny lud, a nie jasnie oswiecone hrabiostwo. tak se skojarzylem, np. z tym co mi zapodales:

                                  "Dzisiaj dostałem informację o istnieniu dokumentu,
                                  którego do tej pory nie widziałem i według którego mój dziadek pod koniec wojny
                                  został wcielony do jednostek zapasowych wojska niemieckiego[...] Mam nadzieję -
                                  to jest bardzo ważne dla mnie osobiście - że do pełnej prawdy dotrę"

                                  to oczywiscie wogole nie sugeruje jakoby racja w tym punkcie byla jednak po mojej stronie, nie?

                                  > Ten w którym mówi, że sama wiedziała, ale nie dziwi się, że Donald nie wiedział
                                  > bo w rodzinie się o tym nie rozmawiało?
                                  skoro Ci umknelo, to zapewne nie wiesz, ze powiedziala iz JEST ZDZIWIONA, bo to zadna tajemnica w rodzinie nie bylo.

                                  > zdajesz sobie sprawe, że twoje odwracanie kota ogonem zakrawa o znęcanie sie na
                                  > d
                                  > zwierzętami?

                                  zdaje sobie sprawe, ze kalizm ma sie dobrze. zwlaszcza u tych uwazajacych sie za yntelygentniejszych. jak ciemny lud kupuje dzaidka kurskiego to jest ciemnym ludem. a jak ten "oswiecony" kupuje inne ewidentne bzdury, to i tak ciemny ma mocher na glowach a nie paname.

                                  >Krótka piłka: Z tym wermachtem to lipa, ale jedziemy w to bo ciemny lud i tak t
                                  > o kupi.

                                  krotka pilka: do talleyranda Tobie /wam/ jest daleko.
                                  • prozac.pl Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 16:10
                                    > to jest standardowa formula, nie rozumiesz tego? nie mowi nic o okolicznosciach
                                    > wstapienia czy jak wolisz wcielenia do wehrmachtu.
                                    Nie rozumiem, jeśli w oficjalnych dokumentach stoi jasno o wcieleniu to dlaczego
                                    Tusk nie może mówić o wcieleniu dziadka? I nie wyjeżdżaj z tekstami "wstąpienia
                                    czy jak wolisz wcielenia" bo manipulujesz jak kur..ski.
                                    >
                                    > a szkoda. jakbys troche poczytal, to wiedzialbys o czym dsykutujesz.
                                    Czyli ty znasz dokumenty wermachtu, tak? A moge siedzieć skąd?
                                    > tak. identycznym jak ze strony kurskiego. obaj nie macie podstaw do wyciagania
                                    > jakichkolwiek wnioskow, w ta czy tamta strone. ale Tobie wolno, bo...?
                                    Tylko widzisz, jeśli mówisz o moim pierwszym poście to ja nie wyciągałem tam
                                    żadnych wniosków. Spytałem normalnie jak człowieka: Czy dziadek Tuska wstąpił na
                                    ochotnika do Wermachtu? Widzisz różnice między stwierdzeniem kur..skiego a moim
                                    pytaniem? Sory, jaśniej tego wyjaśnić już nie mogę, nie mam specjalnego
                                    przygotowania pedagogicznego.
                                    > och! rzeczywiscie tam nie ma tego napisanego WOLAMI. o ja glupia c..pa. ale ja
                                    > ino ciemny lud, a nie jasnie oswiecone hrabiostwo. tak se skojarzylem, np. z t
                                    > ym co mi zapodales:
                                    >
                                    > "Dzisiaj dostałem informację o istnieniu dokumentu,
                                    > którego do tej pory nie widziałem i według którego mój dziadek pod koniec wojny
                                    > został wcielony do jednostek zapasowych wojska niemieckiego[...] Mam nadzieję -
                                    > to jest bardzo ważne dla mnie osobiście - że do pełnej prawdy dotrę"
                                    >
                                    > to oczywiscie wogole nie sugeruje jakoby racja w tym punkcie byla jednak po moj
                                    > ej stronie, nie?
                                    Motasz sie, poprosiłem cie o pokazanie wypowiedzi Tuska w której mówi że jego
                                    dziadek nie służył w wermachcie, bo sam napisałeś że taka wypowiedz była. A ty
                                    mi wyjeżdzasz z tekstem w ktorym Tusk mowi, że jego dziadkowie godnie spędzili
                                    wojne. Rozumiem brak argumentów, ale czy musisz isc w zaparte? Jeszcze raz:
                                    potrafisz podać wypowiedź Tuska o której mówiłeś; tej w której rzekomo twierdzil
                                    ze jego dziadek nie sluzyl w wermachcie?
                                    Hehe, jeszcze ci się wydaje, że coś udowodniłeś, że masz racje... no niech i
                                    bedzie.
                                    > skoro Ci umknelo, to zapewne nie wiesz, ze powiedziala iz JEST ZDZIWIONA, bo to
                                    > zadna tajemnica w rodzinie nie bylo.
                                    LINK LINK LINK
                                    Nie bede sie wypowiadal, i tobie tez polecam, na temat materialu ktorego nie
                                    widzialem. Z opowiesci ludzi ktorzy ogladali mozna przytoczyc jednak cytat: "Być
                                    może się na ten temat nie mówiło; człowiek był wtedy młody, nie myślał o tym"
                                    > zdaje sobie sprawe, ze kalizm ma sie dobrze. zwlaszcza u tych uwazajacych sie z
                                    > a yntelygentniejszych. jak ciemny lud kupuje dzaidka kurskiego to jest ciemnym
                                    > ludem. a jak ten "oswiecony" kupuje inne ewidentne bzdury, to i tak ciemny ma
                                    > mocher na glowach a nie paname.
                                    przygniotła mnie sila twoich argumentów
                                    > krotka pilka: do talleyranda Tobie /wam/ jest daleko
                                    a tutaj padłem po prostu
                          • carssc Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 12:45
                            A ja mam krótkie pytanie. Co mnie obchodzi i jakie ma znaczenie dziadek Tuska?
                            Może w takim razie zacznijmy się interesowac dziadkami wszystkich na świeczniku
                            w PiS, LPR, SO. W końcu rządzą, to najlepiej prześwietlić ich drzewo
                            genealogiczne aż do Mieszka I.
                            Liczy sie program i obecna postawa. Ale najlepiej jest wrzucić gó.. w
                            wentylator. Jeśli jest tak jak Kurski powiedział z PZU, to najpierw wyjaśnić
                            sprawę przez prokuraturę i jeśli zarzuty sie potwierdzą robić z tego aferę. W
                            kazdym innym przypadku to jest brudna gra polityczna.
      • kolargolo Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 10:21
        mial racje o tyle ze dziadek byl w wehrmachcie, a nie mial o tyle ze nie
        wstapil na ochotnika tylko przymusowo go wcielili. Teraz moze byc podobnie. O
        ile wyciaganie historii o dziadku, jezdzenie do Niemiec zeby szukac hakow na
        rodzine Tuska jest obrzydliwe do bolu, to jesli Tusk robil przekrety w kampanii
        to straci na tym bardzo duzo.
        • johndoe Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 11:01
          kolargolo napisał:

          > mial racje o tyle ze dziadek byl w wehrmachcie, a nie mial o tyle ze nie
          > wstapil na ochotnika tylko przymusowo go wcielili. Teraz moze byc podobnie. O
          > ile wyciaganie historii o dziadku,

          1. poprosze o dowod, ze go wcielili sila.
          2. a jezeli chodzi o wyciaganie historii o dziadku to

          >Czy pana dziadek służył w Wehrmachcie?
          >– Obaj dziadkowie wojnę spędzili godnie, jeden w dwóch obozach koncentracyjnych, a >drugi...

          pytal najsztub tuska kilkanasci dni przed artykulem w angorze.

          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=529&Itemid=48&limit=1&limitstart=3--

          --
          lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości
      • marek99az1 Re: Może mieć dowody i świadków 16.06.06, 16:45
        baltazarus napisał:

        > Swoją drogą Kurski z tym dziadkiem Tuska w Wermachcie nie minął się z prawdą
        to
        >
        > i może teraz ma rację - nie ryzykowałby chyba swojej kariery wymyslając takie
        > kłamstwo.
        baltazarus napisał:

        > Swoją drogą Kurski z tym dziadkiem Tuska w Wermachcie nie minął się z prawdą
        to
        >
        > i może teraz ma rację - nie ryzykowałby chyba swojej kariery wymyslając takie
        > kłamstwo.
        baltazarus napisał:

        > Swoją drogą Kurski z tym dziadkiem Tuska w Wermachcie nie minął się z prawdą
        to
        >
        > i może teraz ma rację - nie ryzykowałby chyba swojej kariery wymyslając takie
        > kłamstwo.

        Jacek Kurski zwykle łże jak pies (przepraszam psa). Ile razy w kółko można
        pisać, że Kurski powiedział o dziadku Tuska prawdę, kiedy wiadomo że skłamał.
        Prawda o dziadku Tuska okazała się taka, że dziadek został przymusowo wcielony
        do Wehmachtu (nie poszedł na ochotnika), do kompanii pomocniczej, nie strzelał
        z żadnego pancerfausta, uciekł po trzech miesiącach i został wcielony do
        Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Kilka miesięcy temu, w programie T.
        Lisa "Co z tą Polską" przy 4 światkach (Lis, Tomasz Wołek Kolenda Zaleska i
        jeszcze jedna osoba, której nazwiska nie pamiętam), Kurski powiedział w
        nawiązaniu do swoich poprzednich kłamstw o dziadku, że "ciemny lud w to
        uwierzy". Baltazarus, należysz do ciemnego luda? Gdy red. Lis przycisnął
        Kurskiego do muru, Kurski stwierdził, że red. Kolenda Zaleska takiego faktu
        nie potwierdza, że niczego takiego nie powiedział. Na drugi dzień mogliśmy
        przeczytać w prasie pełne burzenia sprostowanie red. Kolendy Zaleskiej
        potwierdzające, że taka wypowiedź miała miejsce i była tego światkiem. Chłopcy,
        uczcie się histori. Poczytajcie o przymusowych wcieleniach do niemieckiej armii
        mieszkańców Śląska i Pomorza i związanych z tym tragedii. Kilka głosów wyżej,
        Novaria przypomniał kłamstwa Kurskiego w Gdańsku obalone przez sąd. I takich
        kłamstw było mnóstwo. Wersja, którą przedstawił we wtorek w programie "Teraz
        My" na temat finansowania przez PZU kampanii PO, w środę już była nieco inna.
        Ciekawe co będzie dalej. Moim zdaniem, Kurski jest psycholem. Właściwie to
        należy mu współczuć. Normalny człowiek tak by się nie szmacił.
    • prozac.pl Re: Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 10:09
      Kontrowersje są prowokowane przez PO, pewne siły, układ, bla bla bla... Może i
      wyborcy pisu nie są najbystrzejsi, ale czy są debilami? O tym się niedługo
      przekonamy. Mam obawy, że Kur..ski w jednym się ni mylił; nazywając wyborców Pis
      "ciemnym ludem".
    • mkamuda Re: Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 10:12
      Przypuszczam, że facet uważa że jest sprytny, inteligentny i przebiegły. Moim
      zdaniem jest prostackim tupeciarzem po działalności którego pozostaje tylko
      niesmak i obrzydzenie. Jest typowym owocem przemian jakie przechodzimy...
      bezwzględność, chciwość, egoizm podniesione są niemal do rangi swoistej
      strategii... co niestety obecnie uzyskuje społeczną akceptację...
    • rmstemero Re: Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 10:19
      MIal zawsze. Nic nowego. I wowczas gdy wylatywal na pysk z ZCHNu za sfalszowanie
      wyborow, i wowczas gdy bredzil na temat rzekomego zamachu stanu ktory zadnym nie
      byl, i wowczas gdy oklamywal opinie publiczna na temat niemieckosci i sympatii
      do Wehrmachtu jego dziadka. Rowniez gdy spuszczal spodnie w kuluarach. JAk w
      cywilizowanym kraju moze taka gnida, oszust i prostytut normalnie funkcjonowac?
      JAk politycy ktorzy sie nim posluguja moga spokojnie i bez wstydu patrzec w lustro?
      • gilu33 Prostactwo i buractwo zapanowały w Polsce... 16.06.06, 10:30
        > JAk politycy ktorzy sie nim posluguja moga spokojnie i bez wstydu patrzec w
        lustro?>>>,
        dziwisz się, poziom prostactwa i chamstwa w polskiej polityce przekroczył już
        dawno stany alarmowe. W Sejmie zasiadają kryminaliści z Samoobrony,rekordzista
        w ilości wyroków -Lepper- będący pospolitym bandytą zostaje wicepremierem,
        partia o nazwie PIS rzuca ochłapami pomyj na politycznych przeciwników, a
        jedynym pomysłem na budowanie przyszłości Polski jest p0woływanie 100 komisji
        śledczej.Równocześnie ów PIS dokonuje bezczelnych manipulacji jak to miało
        miejsce chociażby w przypadku szafy Lesiaka, czy teczki Pana Prezesa, pokazując
        z tej teczki to co Pan Prezes chciał i MÓGŁ pokazać ..! O aferze nowego Prezesa
        PZU nie wspomnę, bo stopień umoczenia tego eksperta od ubezpieczeń w transfer
        kasy jest porażający.
        • rmstemero Re: Prostactwo i buractwo zapanowały w Polsce... 16.06.06, 10:35
          gilu33 napisał:

          > > JAk politycy ktorzy sie nim posluguja moga spokojnie i bez wstydu patrzec
          > w
          > lustro?>>>,
          > dziwisz się, poziom prostactwa i chamstwa w polskiej polityce przekroczył już
          > dawno stany alarmowe.

          Ano dziwie sie. Bo jezeli zalozymy ze sa to reprezentanci wybrani w
          demokratycznych wyborach to dowodzi to trudnego dla mnie do zaakceptowania stanu
          spoleczenstwa. Albo lenistwa, obojetnosci i braku odpowiedzialnosci za kraj u
          tych wszystkich ktorzy mysla inaczej i tego nie chca.
          Co z tym zrobic?
          • johndoe Re: Prostactwo i buractwo zapanowały w Polsce... 16.06.06, 10:45
            rmstemero napisał:

            > Ano dziwie sie. Bo jezeli zalozymy ze sa to reprezentanci wybrani w
            > demokratycznych wyborach to dowodzi to trudnego dla mnie do zaakceptowania stan
            > u
            > spoleczenstwa.

            nie chialbym, abys tak od rana zdziwil sie jescze bardziej i jakowegos szoku dostal, ale w panstwie demokratycznym /w Twoim rozumieniu tego slowa/ jaki sa Wlochy, do parlamentu zostal wybrany morderca.

            --
            lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości
      • metall Re: Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 10:29
        I jeszcze jedno: jak sie ma dowody na przekrety, to sie idzie do prokuratora, a
        nie do mediow. Tym bardziej jesli sie chce dopieprzyc przeciwnikowi
        politycznemu, bo o ile lepiej by wygladala sprawa pod tym wzgledem, gdyby np
        Donalda zamkneli i wtedy Jacus by wytlumaczyl dlaczego.
      • cookies3 A ja nie wierzę 16.06.06, 10:33
        Kurskiemu. "Wpadka" z dziadkiem była żenująca i trudno uwierzyć w kolejne
        rewelacje,tym bardziej,że pojawiły się w momencie krytyki nowego prezesa PZU.
        • gdkj Re: A ja nie wierzę 16.06.06, 10:46
          Ja bym się tak nie deklarował . Słuchałem trochę konferencji Kurskiego i wydaje
          mi sie ,że doniesienie do prokuratury to on już złożył. A faktycznie to pamiętam
          ,że była taka akcja "stop piratom drogowym" ale jak się skończyła to nie
          pamiętam bo przecierz rozpoczęły się wybory i to zaćmiło wszystko inne.
          W sumie nie ma co też dyskutować z faktem ,że bilboardów z premierem z krakowa i
          prezydentem z zasadami było naprawdę dużo. Przecież było tego tak dużo ,że jakim
          zaskoczeniem była przegrana Tuska. Ale i fakt ,że za to w TV PIS miał reklamy
          jakby lepsze i bardziej rzucające się w oczy. I pewnie to one zadziałały.
          No i problemy z funduszami jednak w sztabie Tuska są.(z rozliczeniem)
          Ja mam takie zdanie ,że polityków wogóle należy oceniać inną miarą bo inaczej to
          jesteśmy naiwni i po co chodzimy na wybory.
          Raczej sobie tak myślę ,że jeżeli w sztabie Tuska pojawił się pomysł jak
          sfinansować kampanię w sposób może i zgodny z prawem lecz na pewno nie zgodny z
          zasadami i zwykłą rzetelną uczciwością to nie bądżmy
          naiwni.TUSKOWI,ROKICIE,SCHETYNIE,GRONKIEWICZ czy każdemu innemu nawet powieka
          nie zadrgała. Dla nich to jest wciąż gra o władzę i takie złodziejstwo oparte na
          błędnych przepisach to norma.Jakby nie wzieli tej kasy w polityce byliby
          frajerami...
          pozdrawiam.
          • cookies3 Re: A ja nie wierzę 16.06.06, 12:39
            gdkj napisał:

            > Ja bym się tak nie deklarował . Słuchałem trochę konferencji Kurskiego i
            wydaje
            > mi sie ,że doniesienie do prokuratury to on już złożył. A faktycznie to
            pamięta
            > m
            > ,że była taka akcja "stop piratom drogowym" ale jak się skończyła to nie
            > pamiętam bo przecierz rozpoczęły się wybory i to zaćmiło wszystko inne.
            > W sumie nie ma co też dyskutować z faktem ,że bilboardów z premierem z
            krakowa
            > i
            > prezydentem z zasadami było naprawdę dużo. Przecież było tego tak dużo ,że
            jaki
            > m
            > zaskoczeniem była przegrana Tuska. Ale i fakt ,że za to w TV PIS miał reklamy
            > jakby lepsze i bardziej rzucające się w oczy. I pewnie to one zadziałały.
            > No i problemy z funduszami jednak w sztabie Tuska są.(z rozliczeniem)
            > Ja mam takie zdanie ,że polityków wogóle należy oceniać inną miarą bo inaczej
            t
            > o
            > jesteśmy naiwni i po co chodzimy na wybory.
            > Raczej sobie tak myślę ,że jeżeli w sztabie Tuska pojawił się pomysł jak
            > sfinansować kampanię w sposób może i zgodny z prawem lecz na pewno nie zgodny
            z
            > zasadami i zwykłą rzetelną uczciwością to nie bądżmy
            > naiwni.TUSKOWI,ROKICIE,SCHETYNIE,GRONKIEWICZ czy każdemu innemu nawet powieka
            > nie zadrgała. Dla nich to jest wciąż gra o władzę i takie złodziejstwo oparte
            n
            > a
            > błędnych przepisach to norma.Jakby nie wzieli tej kasy w polityce byliby
            > frajerami...
            > pozdrawiam.
            -------------------------------------------------------------------------------
            Eee,tam.Najlepsze bilboardy miał L.Kaczyński z rodziną,kiedy jego córka mówi
            "tata zadbał o nas,to teraz zadba o Polskę" Dobre:-))
    • swan_ganz Re: Kurski: Mam mocne dowody i świadków 16.06.06, 10:42
      > ".... Jego zdaniem, to kontrowersje są prowokowane przez....."
      Redaktorze - lepiej by było napisać "TE kontrowersje" :-)

      że też taka menda jak Kurski jeszcze jakiś posłuch w mediach znajduje....
      I jak to zwykle już bywa, obrzuca on konkurentów fekaliami przd wyborami.
      Po wyborach okaże się oczywiście, że się ponownie pomylił i pewnie nawet
      przeprosi PO ale póki co - dalej będzie rzucał.

      I jak zwykle już to bywa przed wyborami zamiast merytorycznej dyskusji o
      trapiących nas lokalnych problemach będzie wzajemne obrzucanie się gównem.
    • stan16 Brawo Jarek 16.06.06, 11:00
      Fest huja masz w swoich szeregach.Hiena to malo powiedziane.Byly bardziej
      ohydne zwierzeta w mezozoiku tylko nie pamietam jak sie nazywaly.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka