grisza14
19.07.06, 09:19
A co bedzie jesli koalicjanci nie wsluchaja sie w "wishful thinking" A.Halla
i nie rozejda sie? Co bedzie jesli nie powiedzie sie pelzajacy zamach stanu i
uda sie Kaczynskiemu przetracic kregoslup komunie ( GTW i WSI )?Przeciez duza
czesc spoleczenstwa ( bo nie tylko moherowe berety PiS ), w tym rowniez spora
czesc elektoratu PO oczekiwala i miala przed wyborami obiecywane, ze bedzie
lustracja, dekomunizacja i naprawa panstwa? Po pokonaniu przez Kaczorow tego
parszywego ukladu umocni sie rola PiS w panstwie, co otworzy droge do budowy
suwerennego panstwa polskiego, konstytucyjnie opartego na wartosciach typu:
biale, biale, czarne , czarne a nie na rozowej papce produkowanej przez
neobolszewikow do spolki , i pod swiatlym przywodztwem postkomuny ( patrz PD
i SLD ).W ten sposob stworzy sie szanse na wyrwanie duzego panstwa
europejskiego z lap czerwonej szajki, ktorej juz wydawalo sie, ze ma Polske w
worku.Tymczasem drodzy koledzy kapusie wszelkiej masci mowimy twardo :
gornikom chwala i unosimy reke w charakterystycznym gescie
Kozakiewicza.Reszty nie trzeba.