Sen o aktywnej prezydenturze

23.07.06, 00:05
Mamy fatalną prasę, głównie za granicą. Premie, prezydent nie znający języków
obcych boją się spotkać z kimś zza granicy. PiS wziął samoobronę (specjaliści
od unikania sądów, wyroków) i Endeków i udaje, że na to czekaliśmy. Czekamy,
żeby inni otworzyli nam rynki pracy.
MSZ odzyskaliśmy-mamy tam swoją sekretarkę zamiast ministra-brzmi jak kpina z
narodu... Trzeba jeszcze przejąć TVP i wmówić ludziom te ogromne sukcesy,
których ciemny naród nie widzi. Może radyjo pomoże???
    • mundo.v Re: Sen o aktywnej prezydenturze 23.07.06, 02:40
      Nie lamentuj Tosku!
      Kaczory mozna polubic. Nawet w duecie.
      One sa nawet zabawne.
      W KAliforni nawet maja fanklub i reprezentacje w NHL-u.
      Mighty Ducks!!! To je to, to je ono!!!
      Ty tez ich polibisz, jesli .....wystarczajaco daleko oddalisz spod ich
      bezposredniego wplywu.
      Sloneczna Kalifornia moze sobie pozwolic na lubienie ....bojowych kaczorow.
    • sburczymucha Re: Sen o aktywnej prezydenturze 23.07.06, 17:32
      prof-antoni napisała:
      > Mamy fatalną prasę, głównie za granicą...

      Izrael tez ma obecnie "fatalną prasę", a jego prezydent jakos sie tym nie przejmuje!
      • alessandro2005 Jak Polska bedzie tak technologicznie 23.07.06, 22:38
        zaawanasowana jak Izrael i miala taka pozycje i wplywy miedzynarodowe jak
        Izrael, to bedzie mogla miec zla prase. Obecnie jest to zacofany kraj rzadzony
        przez bande niekompetentnych kartofli (oj przepraszam, burakow), ktorym oprocz
        dobrej rozp.ierduchy jeszcze nic w zyciu nie wyszlo. Takze milcz czlowieku z
        takimi argumentami.
    • drbob20 Re: Sen o aktywnej prezydenturze 24.07.06, 23:45
      kartoflany nieudacznik, wstydze sie
Pełna wersja