Dodaj do ulubionych

Wielka Brytania boi się napływu Polaków

01.08.06, 07:10
Mam nadzieje ze brytyjska policja da dobra szkole respektowania przepisow i
kultury wzgledem innych uzytkownikow drog a polskich maniakow szybko usunie z
drog.
Zycze wysokich manadatow.
And Smile when your're on speed-camera.
Obserwuj wątek
    • presentation1 Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 07:42
      Ogladalem wczoraj na TV3 Regionalna ok. 23-ciej program o Polakach w
      W.Brytanii.Nie osadzam wszystkich bo wielu jednak pracuje.Pozostaje dla Anglika
      ten Prawdziwy obraz Polaka.To jest to samo co z Arabem gdzie wiekszosc
      forumowiczow uwaza ze to terrorysci,ciemniacy i po prostu sa
      niereformowalni.Polacy pija,umieraja ,choruja,zyja na pustostanach,sa
      brudni,korzystaja z darmowych zupek,goni ich Policja.Podobny obraz jest we
      Wloszech czy Francji.Wielu powtarza z uporem maniaka-Polak potrafi.Czy tak
      potrafi?Troche samokrytyki.Wiele zon i dzieci czeka w Polsce na tych
      przyszlych milionerow ktorzy jak narazie potrafia zarobic tylko na siebie i
      flaszeczke.Stoja najczesciej pod sklepami czy pracuja na ulicach ale jako
      zebracy.To tez realia wspolczesnej polskiej emigracji.Obraz Polaka jednak
      pozostanie jak go widza mieszkancy Londynu,Paryzu czy
      Rzymu.Picie,brud,park,lawki,krzyk i smierc z przepicia.
      • qc Re: Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 07:56
        Teraz wyspiarzom wylania sie klarowny obraz.
        Polski podejrzany typek na ulicy w Londynie.
        +
        szemrane towarzystwo w nowym rezimie w Warszawie.
        Pelna odslona i bardzo reprezentacyjny wizerunek.
        Zawsze bylo wstyd byc Polakiem, teraz to juz wszystko jedno.
          • navaira Plwają na katolików! 01.08.06, 08:56
            "nowe dobrze zorganizowane gangi zajmujące się np. prostytucją, które zakładają
            obywatele z krajów Europy Środkowej" Ja bym zażądał, aby nowopowstałe Biuro
            Centralne ds Propagandy się zajęło tymi łgarstwami i oskarżyło o obrazę uczuć
            religijnych. Katolicy by przecież nie mogli takich rzeczy robić!
              • andrzej_bylicki Perły Rzucone Między Świnie :))))))))))))))))))))) 01.08.06, 12:08
                Wyspiarczyki mówią be !!!!

                za darmo spadający z nieba
                wykształceni, pracowici,
                biali europejczycy (bardziej biali i
                bardziej europejsczy niż mieszane angole :))

                a tu be !!!
                wyspiarskie głupki wybrzydzają
                potwierdza się
                stara prawda – ceń siebie
                a będziesz ceniony !!!!!

                nota bene
                należy się z tego tylko cieszyć !!!!!
                i robić wszystko aby młodzi Polacy
                jak najszybciej wracali do Ojczyzny

                na przekór mafijnej komunie
                i preziowi pijaczkowi :)
                który ich tam wysłał !
        • forresty Re: Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 08:53
          zawsze mnie zastanawiała ta wyjatkowość polaków polegająca a tym że polak
          potrafi upodlić sie za granicą własnej ojczyzny byle zarobić niewiele wiecej
          grosza niż w kraju. Przeżywali to Niemcy, Austriacy, Włosi a teraz Anglicy. No i
          mają o nas opinie. A jaką moze miec opinię człowiek który nie szanuje samego
          siebie, nie mówiąc już o własnym kraju. I nie mówicie mi że Polska jest do d...
          bo ta Polskę stworzyliśmy i ja i ty co mieszkasz w Londynie. Stworzyli ja nasi
          dziadowie i rodzice co wychowali obywateli o mentalności parobka.
          • zimacieno Re: Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 09:54
            ej no bez przesady mieszkam w Anglii od ponad dwoch lat i jeszcze nie widzialem
            pijanego czlowieka na ulicy, Anglika Polaka czy Ruska (nie pytam pijakow o
            narodowosc). Tutaj jakos nie widac pijanych, moze sie ukrywaja albo po nich nie
            widac? W Toruniu to byla normalka ze ktos lezal na trawniku albo jechal
            autobusem miejskim i sie darl "gdzie ja jestem?!". Wiec nie piszcie glupot.
            Zamiast ogladac telewizje lepiej niech taki "znawca" Polakow za granica
            przyjedzie tu i sie rozgladnie osobiscie.
            Inna sprawa ze Polakow rzeczywiscie nazjezdzalo tu od groma. Wszedzie ich
            pelno. Rozumiem miejscowych ktorym to dziala na nerwy. Nie wiem ilu jeszcze
            tutaj ludzi sie zmiesci zanim Anglicy zaczna cos z tym robic zeby te fale
            imigrantow zatrzymac. Mysle ze nic sie nie da zrobic. Beda przyjezdzac nadal.
            Po prostu bedzie tu coraz wiecej ludzi spoza UK.
            • kapitan-k Re: Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 10:24
              Angolicy z kolei ciągną do hiszpanii. Ich populacja nad hiszpańskimi wybrzeżami
              przekroczyła 250K. tak im słońca potrzeba. Emigracja to dzisiaj norma. Tak jak
              kiedyś nasi rodzice walili do miast, tak my dzisiaj zasiedlamy bogatsze kraje.
              Miasta od napływu ludności wiejskiej nie ogarneły powstania i chyba nic się nie
              stanie wb od miliona czy dwu żądnych pracy emigrantów.
          • tashunka Re: Czy ktokolwiek z was był w UK osobiście? 01.08.06, 10:05
            Dłużej niż na wakacjach? Skąd wy macie takie informacje, upodlony Polak
            przewracający się na ulicy? Pie..cie, tak z przyzwyczajenia, czy maciena to
            jakieś argumenty?
            Ludzie, mieszkam w Anglii już pięć lat, tutaj największym problemem dla tubylców
            jest opilstwo tubylców, tzw. "binge drinking" nie schodzi z tapety nawet na
            minutę. Apropos, proponuję wybrać się na Ibizę w tym roku, zobaczycie co
            potrafią Anglicy, jeśli chodzi o alkohol. W Krakowie, miesiąc temu jedyną osobą
            która leżała na ulicy, był narąbany w sztok Anglik.
            Prawda jest taka, że brytyjska prasawypisuje elaboraty i peny na naszą cześć,
            nigdy nie mieliśmy takich emigrantów, nawet "The Sun" tydzień temu stwierdziła,
            że bez Polaków brytyjska gospodarka tonie, a Francja i Niemcy powinny brać
            przykład. I masę innych głupot jat to.
            Nikt ale to nikt nawet na mnie nie spojrzał krzywo za me pochodzenie, raczej na
            odwrót - You are from Poland? Good country, mate. Każdy Brytyjczyk zna jakiegoś
            Polaka, większość złapała parę słówek i się tym chwali. długo bym musiał tu
            wyliczać.
            Ale żeby to wiedzieć, trzeba mówić po angielsku, inaczej nie ogląda się
            telewizji, gazet nie czyta, a tubylców się po prostu nie zna.
            czarne owce zawsze się znajdą, ale to tylko my Polacy przykładamy zbiorową miarę
            do samych siebie, (i może Niemcy), każdy odpowiada za siebie, i tak tu też nas
            osądzają.
            Pozbądźcie się tych kompleksów, bo to bzdury.
            • qc Re: Czy ktokolwiek z was był w UK osobiście? 01.08.06, 10:59
              Piszesz ze Polacy w Anglii przechodza magiczna metamorfoze?
              Ludzie ktorzy zazwyczaj sa apatycznymi obywatelami, dobro wspolne maja w
              glebokiej pogardzie a swojego sasiada utopilby w lyzce wody,
              nagle stali sie usmiechnieci, zyczliwi i przyzwoici?
              • chudymisio Do Anglii pojechala specyficzna grupa 01.08.06, 12:05
                > Piszesz ze Polacy w Anglii przechodza magiczna metamorfoze?
                > Ludzie ktorzy zazwyczaj sa apatycznymi obywatelami, dobro wspolne maja w
                > glebokiej pogardzie a swojego sasiada utopilby w lyzce wody,
                > nagle stali sie usmiechnieci, zyczliwi i przyzwoici?

                Ci, ktorzy zdecydowali sie wyjechac, to nie sa typowi Polacy. To grupa, ktora
                jest bardziej zdecydowana, by samemu kierowac swoim losem. Ci apatyczni
                obywatele, to sie raczej nie oddalaja na dalej niz 1km od miejsca, gdzie dostaja
                zasilek.

                ps. zeby nie bylo, usmiecham sie teraz do wszystkich zyczliwie :)
          • xandau Re: Spojrzmy realnie....... 01.08.06, 10:51
            forresty zastanow sie co ty piszesz..."polak
            > potrafi upodlić sie za granicą własnej ojczyzny byle zarobić niewiele wiecej
            > grosza niż w kraju" pracujac za najnizsza stawke w Uk masz 4000 zl z czego
            wydajesz 2000 na zycie, w PL dostajesz 1000 i wydajesz 1000...
            "Stworzyli ja nasi
            > dziadowie i rodzice co wychowali obywateli o mentalności parobka" - chyba
            piszesz o sobie bo to wlasnie parobkiem jest ktos kto pracuje za grosze i
            jeszcze lize dupe szefowi zeby nie go nie wylal. Wiekszosc emigrantow to ludzie
            mlodzi, czesto wyksz\talceni i uciekli z kraju za praca ale tez od kraju
            nietolerancji i patalachow, sorry w takim kraju nie da sie zyc i dlatego wlasnie
            ogladasz taka emigracje i dlatego ty zostajesz a oni nie.
    • herr7 czekanie na generała Wencka 01.08.06, 08:48
      W Trzeciej RP od samego jej powstania była wiara w ocalenie za sprawą armii
      generała Wencka. Wenck to taki niemiecki generał, który pod koniec wojny miał
      odblokować Berlin, co w ostateczności miało przynieść zwycięstwo Trzeciej
      Rzeszy.
      W RP nr 3 Wenckiem miał być liberalizm, który sprowadzał się do braku
      jakiejkolwiek długofalowej polityki, czy to względem problemu bezrobocia,
      nauki, szkolnictwa, czy środowiska. Jedyne co czyniono to biurokratyczne zmiany
      z myślą o wejściu do Unii.
      Jest oczywistą iluzją, takim czekaniem na ratunek ze strony generała Wencka
      wiara że inne kraje Unii są w stanie wchłonąć te miliony bezrobotnych Polaków i
      że nie spowoduje to wstrząsów społecznych w krajach otwartych dla polskich
      gastarbieterów. Najdalej za dwa lata Polakom przyjdzie konkurować o miejsce w
      przytułku z milionami podobnych pariasów z Rumunii i Bułgarii. Nietrudno jest
      sobie wyobrazić co Brytowie będą wówczas mówić o otwarciu swojego kraju na
      wschonioeuropejskich pariasów.
      Ale polskie władze najwyrażniej liczą na swoją "wunderwaffe" w postaci nowej
      ustawy lustracyjnej, która za niedługo obejmie i babcie klozetowe. No i na
      amerykańską tarczę rakietową, która zamknie przed Polakami kawał Mazur.
      Tacy Gomułka czy Gierek to mężowie stanu w porównaniu do rządzących Polską
      solidarnościowych miernot.
      • eva15 Re: czekanie na generała Wencka 01.08.06, 11:11
        Oczywiście, że UNii trudno wchłonąć wszystkich bezrobotnych Polaków zwłaszcza,
        że w kolejce stoją jeszcze biedniejsi Rumuni i Bułgarzy.

        Ale rzecz w tym artykule trochę wczym innym. GB chełpiła się rzekomo b. prężnym
        w przeciwieństwie do starej Unii rynkiem pracy i śmiała się z ograniczeń we
        Francji czy Niemczech.

        Anglicy są najlepsi w robieniu sobie reklamy, która zwłaszcza w PL pada na
        podatnych grunt - no bo towarzysze broni z Iraku i intymni przyjaciele USA
        muszą być the best.

        Tymczasem prawda jest taka, że Niemcy wydają ROCZNIE więcej pozwoleń na pracę,
        niż wynosi CAŁA nowa PL-emigracja do GB od 2004.

        Anglicy są z lekka wredni. Na zewnątrz udają, że wszysytko jest super i
        dostarczają EU raporty pełne samopochwał dla swej polityki rynku pracy, a w tym
        samym czasie za ZA PLECAMI, po kryjomu szykują własne tajne raporty, które
        mówią DOKŁADNIE odwrotnie.

        PS. Statystyki i źródła podałam w poście poniżej
      • kotek.filemon Bredzisz... 01.08.06, 08:50
        Polaczki same się podkładają. Myślisz, że naprawdę imigracja ma taką znakomitą
        prasę? Zgadzam się, wyjeżdżają często młodzi ludzie, uczciwi i pilnie pracujący.
        Ale to menelstwo często determinuje postrzeganie narodu...
    • hermenegilda007 Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 09:03
      Brytyjczycy , jak zwykle , mają rację największym niebezpieczeństwem dla
      wyspiarzy są Polacy. Należy zakazać im wjazdu do Wlk.Brytanii jako elementom
      kulturowo obcym , a na ich miejsce wpuścic ,bez jakichkolwiek ograniczeń ,
      bliskich kulturowo brytyjczykom Bułgarów i Rumunów. Są nacje , które nie kopane
      w dupe regularnie tracą zdrowy rozsądek i poczucie rzeczywistości - to wlaśnie
      brytyjczycy. Ktos musi na wyspach zrobic porządek , a o kwalifikacjach Bułgarów
      i Rumunów jesteśmy przekonani - po kilkunastu latach udało sie ich
      wyeksportowac do ich ojczyzny z Polski a było już niewesoło - czego ANGOLOM
      życzymy - prawda?
    • mxgrocho Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 09:04
      nie zabrzmi to moze dobrze z ust polaka ale polakow w wielkiej brytani jest
      zdecydowanie za duzo sa wszedzie doprowadzili juz do takiego stopnia wstydu we
      mnie ze jadac autobusem nie rozmawiam z zona po polsku bo jak wspomnialem
      wstyd mi za nich kupa burakow i degeneratow nie potrafia sie zachowac
      nigdzie.Ja mam sposob zeby ich tak duzo nie wjezdzalo mianowicie oficerzy na
      granicy powinni zadac pytanie po angielsku i to nie musi byc wcale jakies
      trudne pytanie to moze byc pytanie jaka jest teraz pogoda w polsce i
      podejrzewam ze 60 procent odpadnie na pewno. Ktos moglby powiedziec ale oni nie
      maja za co zyc w polsce i przyjechali tu za chlebem ale tu tez nic nie
      zarabiaja a jak ktos ich wezmie gdzies do pracy na dzien to zarobi na flaszke a
      przy okazji zanizy stawki godzinowe innym
      pozdrawiam
      • lordjim4 BINGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 09:53
        To samo dzieję się w Irlandii.
        Nic dodać nic ująć. Pajace, buraki i menelstwo. Stwarzają obraz -niestety-dla
        wszystkich Polaków na wyspach. Choć jest ich procentowo dużo mniej aniżeli
        porządnych, respektujących kraj, w którym się znajdują, tych którzy chcą coś
        mieć z pracy tutaj.
        Polskie puby itd., ŻENADA, o ulicach i autobusach już było powyżej.
        pozdr.
      • misioo4 Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 10:06
        I juz Polacy ida w tany pod znana melodie: zawisc,podstaw noge blizniemu itp
        figury tego tanca.Podsycani przez zaklamane media majace czytelnikow za debili!
        Juz wyjazdy w poszukiwaniu lepszej pracy lub pracy jako takiej,z poczatkowo
        pozytywnego oddzwieku w spoleczenstwie pod wplywem debilnych pseudopolitykow i
        niby to socjologow itp usluznych cwaniakow medialnych zamienia sie w fale
        klamliwej gruel propagandy.Media zaczynaja sie przescigac w wynajdowaniu
        negatywnych publikacji itp.Marni tlumacze,marnym dziennikarza podaja bzdury lub
        tendencyjnie przekrecaja fakty.
        I wszyscy udaja ,ze zapominaja o fakcie najwazniejszym: kazdy ma prawo sam
        decydowac o swojej osobie,miejscu pracy,zamieszkania itp.I nic Panstwu do tego!!
        Zadne xenofobie ani klamliwe prognozy pseudo-znawcow socjologow,politologow itp
        Nie maja tu nic do gadania.Zawisc i tchorzostwo tych ,ktorzy nie maja odwagi
        wyruszyc na poszukiwanie lepszego zarobku lub warunkow pracy jest podsycana
        glosami quasi politykow z mentalnoscia malomiasteczkowej stechlizny. Media
        polskie tylko przyczyniaja sie do kompletnego oglupienia i tak juz skolowanego
        spoleczenstwa.Jak widac dziennikarze usluznie obracaja sie wraz z kierunkiem
        wiatru jaki wieje w polityce,przescigajac sie obecnie w sluzeniu i
        wazeliniarstwu polityce szowinizmu i wyizolowaniu Polski ze spolecznosci
        miedzynarodowej w kazdy sposob.Swoboda przemieszczania sie pracy itp jest
        jednym z elementow integracji i jest jak najbardziej pozytywnym objawem
        normalizacji w zyciu.Nie ma to nic wspolnego z opinia o Polsce itd.A osobniki
        jakoby dajace powody do negatywnej opinii o Polsce ! Ludzie tacy sa
        najbardziej zauwazalini przez Polakow.kazdy normalny czlowiek rozumie ,ze w
        kazdej nacji sa i takie okazy i nie ma w tym powodu do tragedii.
    • kapitan-k Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 09:55
      Tylko jak się ma to czarnowidztwo do chociażby tego artykułu?
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3519718.html
      kompleksy, kompleksy, kompleksy.

      Ludzie wyjedźcie z tego smutnego kraju w środku europy, popatrzcie na innych i
      przestańcie się zadręczac swoimi lękami.
      • kapitan-k Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 10:17
        wiadomosci.onet.pl/1364326,327,item.html
        albo tutaj cyt. z Guardiana emigracja z Polski - ważna i niezbędna częśc
        brytyjskiej gospodarki.
        Przestańcie ludzie gapic się po nocach na chlorów - będziecie mieli w dzien
        więcej sił w robocie na tworzenie "pozytywnego wizerunku" - skoro tak wam to na
        sercu leży.
    • bigstrand Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 10:01
      "Nie wiadomo też, dlaczego nagle to imigranci z krajów Europy Środkowej mieliby
      tak obciążyć brytyjskie państwo. Co roku na Wyspach osiedla się dużo więcej
      Afrykanów i Azjatów - głównie Hindusów, sikhów i muzułmanów. Integracja -
      zwłaszcza tych - ostatnich przebiega opornie, dochodzi do zamieszek na tle
      rasowym i etnicznym."
      poniewaz maja inny kolor skory (nie bialy ;) a to powoduje ze krytyka tych grup
      zaraz powoduje oskarzenia o rasizm itp, tymczasem w przypadku polakow i
      innych "eastern europeans" ten problem odpada ba sa biali. to dlatego tak latwo
      o nich pisac w kraju terroru poprawnosci politycznej
    • bravor Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 10:44
      Akcja opiniotwórczej G.... wyborczej przynosi skutek. Kto będzie Polaków
      sznował jak gazety polskojęzyczne ich nie szanują? G....wyborcza właśnie
      udowodniła, że Polacy są gorsi od Niemców, a kiedy udowodni, że są gorsi od
      Czechów, Litwinów, Rosjan? To tylko kwestia czasu.
    • eva15 marna ta nekońska GB-gospodarka 01.08.06, 10:44
      Ile to było krzyku, że ich gospodarka świetnie się rozwija (1,7% w tym roku
      tak na prawdę) i jak bardzo potrzebuje ludzi. I znów, co mówią Anglicy to
      jedno, a co rzeczywiście jest to drugie. Najgłośniejsi są w reklamie własnych
      sukcesów. A teraz raptem z powodu 600 tys. nowych emigrantów taka histeria i
      tajne dokumenty???

      Do Niemiec przybyło, podobnie jak CO ROKU, w 2005 707 tys. osób,z tego 579 tys.
      obcokrajowców i NIKT nie histeryzuje, że im się system zawali.

      www.destatis.de/presse/deutsch/pm2006/p2690025.htm

      Polaków w Niemczech jest nie 300 tys. jak w GB lecz 3-4 x WIECEJ i nikt nie
      histeryzuje, że mu się system zawali:

      "Pod wzgledem liczebnosci Polonia Niemiecka jest uznawana za druga na swiecie!
      Ocenia sie jej liczbe na 1,5 do 2,0 milonow. Charakterystyczne jest ze ilosc
      tej Polonii w ostatnim czasie regularnie wzrasta. Zwiazane jest to z wyjazdami
      Polakow do Niemiec i podejmowaniu tam pracy"

      www.polonia.org/polniem.htm


      Mimo, że praca w Niemczech jest kontrolowana samych zezwoleń dla Polaków jest
      tu rocznie więcej niż WSZYSTKICH Polaków (nowych wyjazdów, nie starej
      emigracji) w GB.

      "Mimo, że w Niemczech uzyskanie pozwolenia na pracę nie jest łatwe, kraj ten
      okazał się najpopularniejszym kierunkiem migracji zarobkowej Polaków. W 2004 r.
      wydano 411,4 tys. pozwoleń na pracę, a w okresie styczeń-lipiec 2005 r. – 272
      tys. Brytyjski rynek pracy, otwarty dla Polaków od początku akcesji, wchłonął
      od maja 2004 do września 2005 r. 169,7 tys. Polaków."

      www.pracuj.pl/kariera-praca-za-granica-artykuly_8426.htm#top
      Jak to GB wychwalała swoją gospodarkę, jak to śmiała się głośno z innych, że
      ograniczają swoje rynki pracy.. Stara EU dobrze wie, że Anglicy mocni są ale
      głównie w gębie, w Polsce natomiast nabrano się podobnie jak na bełkot Blaira o
      zreformowaniu EU również i na ten bełkot b. chłonnego rynku pracy.. No i pęka
      bańka mydlana przy zaledwie 600 tys. przybyszów.
      • gloggie Re: marna ta nekońska GB-gospodarka 01.08.06, 13:02
        Troszkę naciągasz fakty do swojej tezy.
        To że w niemczech jest 1.5 mln Polaków, oraz że wydano 400 tyś. pozwoleń na
        pracę może przeciez oznaczać że 1.1 mln tego pozwolenia nie ma. Oczywiście
        prawda jest taka, że jedynie 15-20% z tej polonii potrzebuje takiego pozwolenia
        co daje 30-50 tyś 'nadwyżki' pozwoleń dla nowych imigrantów. Zauważ, że twoje
        żródło nie mówi iż te 400 tyś pozwoleń dotyczy wyłacznie Polaków. Znając
        zdolności dziennikarzy do przekręcania faktów i nieznajomości matematyki, dane
        te są mocno podejrzane.
        Podsumowując - 400k pozwoleń (o ile wogóle to pozwolenia dla Polaków) nie
        oznacza automatycznie, że tylu nowych osób tam pojechało pracować. Równie dobrze
        wszyscy co tam byli znowu musieli wystąpić o takie pozwolenie.

        • eva15 Re: marna ta nekońska GB-gospodarka 01.08.06, 14:45
          gloggie napisał:

          > Troszkę naciągasz fakty do swojej tezy.
          > To że w niemczech jest 1.5 mln Polaków, oraz że wydano 400 tyś. pozwoleń na
          > pracę może przeciez oznaczać że 1.1 mln tego pozwolenia nie ma.

          Czyli 1,1 mln Polaków żyje w Niemczech na socjalu? Czyli 1/4 wszystkch
          pobierających w Niemczehc socjal to Polacy??? Nie żartuj.
          Te 400 tys,. to zezwolenia dla Polaków mieszkających w PL i są wydawane w
          Polsce PRZED wyjazdem do Niemiec i tam też rejestrowane. Te 1,5-2 mln Polaków
          żyjących w Niemczech albo już dawno zezwolenia ma, albo przyjęło niemieckie
          obywatelstwo i mieć nie musi, albo jakaś część (mniejsza) żyje i pracuje na
          czarno i nie wchodzi WCALE do stytystyk zezwoleń.
          • gloggie Re: marna ta nekońska GB-gospodarka 01.08.06, 16:48
            > Czyli 1,1 mln Polaków żyje w Niemczech na socjalu? Czyli 1/4 wszystkch
            > pobierających w Niemczehc socjal to Polacy??? Nie żartuj.
            Nie żartuję - przeciez napisałem że tak nie jest, ale prawdopodobnie nie
            raczyłaś tego już przeczytać. Pozatym wiesz jak działają te niemieckie
            pozwolenia? Są wydawane raz na całe życie? Raz na jedną pracę? Na rok dowolnej
            pracy? Ponieważ nie wiem i nie chce mi się szukac, zakładam najgorszy wariant (w
            'pożadnych biurokratycznych' Niemczech bardzo prawdopodobny) - pozwolenie na
            rok, po 2,3 przedłużeniu ma się na stałe. Zatem te 400k pozwoleń to _może_ być
            tylko 50k nowych pracowników (reszta - przedłużenia). Jak to porównywac z
            ilością osób które wyjechały do GB, Irlandii, itp?

            Dalej:
            > Polaków w Niemczech jest nie 300 tys. jak w GB lecz 3-4 x WIECEJ i nikt nie
            > histeryzuje, że mu się system zawali:
            > Te 1,5-2 mln Polaków
            > żyjących w Niemczech albo już dawno zezwolenia ma, albo przyjęło niemieckie
            > obywatelstwo i mieć nie musi
            Zatem można przyjąć, że w tych Niemczech siedzą już kilka(naście) lat, rynek
            pracy już się do nich dostosował. Nie było to gwałtowne pojawienie się rzeszy
            nowych pracowników. Więc znowu nie ma co porównywać tego do sytuacji w Anglii,
            Irlandii, itp.
            • eva15 Re: marna ta nekońska GB-gospodarka 01.08.06, 21:48
              pozwolenia są na daną pracę na tak długo jak życzy pracodawca. Ale oczywiście,
              że Polacy przyjeżdżają, wyjeżdżają. A w Anglii to nie? Jedni w niemczech są
              wiosną do szaparag na 2 miesiące, póćniej jesienią przyjeżdzają na winobranie,
              ńniej inni pracują w kawałku 1 rok na budowie.. Ale przecież i w GB tak jest.
              W obu krajach więc jakiś % który może być liczony podwójnie w skali roku.
              Myślisz poza tym, że wszyscy całe te 300 tys. ma tam pracę? W Nieczech zgodę na
              pracę dostej tylko ten, który ją na prawdę MA. Do GB wielu jedzie szukać
              szczęścia, gdy nie znajdzie pokręci się i na ogół wraca.

              Tak więc co do Niemiec podanie, że ok. 400tys. Polaków, opócz tych którzy żyją
              tu na stałe, przyjeżdza rocznie do OKRESOWEJ pracy jest bardzo realne.
              A zresztą nawet gdybyś to podzielił i przez DWA to jest to wciąż więcej niż to,
              co rocznie wchłania GB. A raczej jak widać NIE wchłania....

    • basienka110 Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 11:53
      mieszkam w anglii 2 lata,obawiac to oni sie powinni przedewszystkim emigracji
      ktora wpuscili tu lata temu hindusow, to oni zabieraja im najlepsza prace
      dopuscili ich do bankow szpitali itp, polacy czy slowacy wykonuja tu b.proste
      prace do ktorych anglikom nie chce sie ruszyc! napewno nie ma z nami tyle
      klopotu co z afrykanami i hindusami bo my jestesmy ludzmi zblizonej kultury i
      wrecz powinni sie cieszyc ze nas wpuscili a ubolewac ze po wojnie oddali na
      druga strone zelaznej kurtyny!
      • princess_ola Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 14:20
        No tak, najlepiej wszystko zwalic na Hindusow i ludzi z Afryki. A my nie
        jestesmy ludzmi zblizonej kultury do Anglikow, jestesmy z kraju ponuractwa i
        narzekactwa, kompleksow i "kombinowania". mam nadzieje ze wiekszosc Polakow
        ktorzy teraz sa w Anglii wyjada jak najszybciej z tego kraju, i ze wzglegu na
        to ze urodzilam sie na terenie Polski i tam mieszkalam przez czesc mojego zycia
        nie bede utozsamiana z banda brudasow i niewyksztalconych tlukow. Jestem dumna
        z tego ze odnosze tu sukcesy naukowe i zawodowe i nie czuje solidarnosci ani
        wspolczucia dla ludzi ktorzy sa zbyt leniwi i aroganccy zeby sie nauczyc jezyka
        i kultury w kraju w ktorym czasowo mieszkaja. A apropos polskich slowek jakie
        znaja Aglicy to wiekszosc nauczyla sie przeklenstw - to chyba swiadczy o
        poziomie jaki reprezentuje ogromna wiekszosc Polakow. Nie sposob jest przejsc
        ulica w Manchesterze nie slyszac "k*****". Natomiast jak na lekarstwo jest
        Polakow w muzeach - darmowych skadinad. I prosze nie mowcie mi ze tak ciezko
        pracuja ze nie maja czasu. Szczuropolacy - zabierzcie swoje konswerwy i wodke i
        wracajcie do Polski. Nie psujcie Anglii swoja obecnoscia.
        • cagligostro Re: Wielka Brytania boi się napływu Polaków 01.08.06, 14:41
          :-))) super tajny raport..smieszne.zapewne jakis urzedas z ministerstwa
          polecial w zebach z tym raportem do daily mail.po pierwsze tony jest juz slaby
          i wszystko co podkopie jego pozycje jeszcze bardziej jest mile widziane przez
          wewnetrzna opozycje u laburzystow.a akurat imigracja to ulubiony konik na
          ktorym jezdza oponenci blaira.nie dziwi wie fakt ze polecieli akurat do daily
          mail.po pierwsze bowiem times murdocha pewnie by pomyslal zanim by taka bdure
          wydrukowal a guardian czy indepenent nawet by se tym nie zajely.
          po drugie daily mail to gazeta ktora lubuje sie w straszeniu imigrantami.poza
          tym przed wojna byl to organ wyslawiajacy adolfa hitlera czytany glownie przez
          brytyjskih zwolennikow nazizmu-na szczescie nielwielu.
          lista bulgarow i rumunow to zwyczjna lista przestepcow ktora brytole to msw
          tych krajow kupili albo dostali,wiekszosc z nich siedzi w wiezieniu, ale owszem
          kiedy juz wyjda beda mogli do uk wpasc na herbate.
          po trzecie przestepczosc zorganizowana to doemena grup z rosji,wloch, czy
          krajow afryki polnocnej a oni juz do dawna czuja sie jak w domu w uk, teraz
          beda mialy po prostu latwiejszy dostep do zolnierzy.
          po czwarte...97% wykroczen popelnianych przez imigrantow w jakims
          hrabstwie...pozwalam sobie tej bzdury nie komentowac.swego czasu w daily mail
          ukazal sie artykul z ktorego wynikalo ze do uk wjechalo w zeszlym roku 5 mln
          polakow.oczywiscie nikt nie zwrocil uwagi w gazecie ze system na wyspiarskich
          granicach rejestruje tylko wjezdzajacych ale juz nie wyejzdzajacych.tak wiec
          kazdy polak ktory mieszkajac w uk odwiedzal kilka razy do roku rodzine w polsce
          liczony byl wlasnie jako kilku polakow.
          argumentacja o bezrobociu to juz calkiem science fiction niejakiego niedojdy
          greena i jego fundacji migrationwatch.ostatnio bedac na gatwick widzialem
          karteczke na zamknietym po poludniu sklepie-z powodu braku praownikow sklep
          nieczynny w godzinach popoludniowych.
          pozdr
    • princealbert głupoty, głupoty, głupoty 01.08.06, 17:27
      przez rok pracowałem w londyńskiej firmie stworzonej przez Irlandkę, w której
      pracowało 2 Anglików i 10 osób innych narodowości. Według logiki raportu, te 10
      osób "zabierało" pracę Anglikom i należy się tego bać.

      Jednak:

      a - gdyby nie obcokrajowcy ten fragment rynku mógłby wcale nie być zagospodarowany
      b - firma ta mogła spokojnie powstać np. w Brukseli
      c - firma i ludzie w niej pracujący płacili regularnie podatki w Anglii
      d - inne firmy w Londynie miały zbyt na swoje usługi poprzez oferowanie ich
      naszej firmie

      Zaiste, nadchodzą straszne czasy dla Anglii!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka