sirus_curse
02.08.06, 04:18
Problemem jest wlasnie to, ze Polska w opini spoleczenstwa niemieckiego
wlasciwie nie istnieje, choc sie to Polsce jako drugiemu co do wielkosci
sasiadowi Niemiec nalezy. Paradoksalne jest to niezauwazanie Polski i czasami
wrecz bolesne, jesli sie tu zwraca uwage na wszystko, co dziej sie we Francji
(zwiazane jest z ogromna iloscia wspolnych programow gospodarczych,
kulturalnych, wymiana mlodziezy, wspolnej telewizji arte i duuuzo wiecej), we
Wloszech czy w Hiszpani. Polska istnieje w mediach tylko w takich sytuacjach
jak slynny "list osmiu" czy "afera kartoflana". Istnieja ze strony rzadu
Niemiec czy rzadow krajowych bardzo ambitne programy by Polske Niemcom
przyblizyc (cos typu Kowalski spotyka Schmidta albo Po obu stronach Odry). Ale
to tak naprawde nikogo nie interesuje. Nastawienie spoleczenstwa do Polski nie
jest negatywne, ale jakos polityka potrafi zawsze akcenty postawic na
negatywne strony sasiedztwa.