koloratura1
08.08.06, 04:03
Oczywiście, że nikt tak na pewno nie wie, jaki byłby wynik przyspieszonych
wyborów, ale sondaże jednoznacznie wskazywały na jeszcze wyższe zwycięstwo
Janukowycza oraz na zdecydowanie kiepski wynik partii Juszczenki.
To chyba jednak nie miłość do pszczół była głównym powodem decyzji Juszczenki...
Uniwersał Jedności Narodowej nie ma mocy prawnej, ale - biorąc pod uwagę
zmiany w jego punktach, jakie uzyskał Janukowycz (chćby : decyzja odnośnie
wejścia Ukrainy do NATO i UE zależeć będzie od referendum, a wiadomo, że na
Ukrainie większość jest temu przeciwna oraz kwestia statusu jęz. rosyjskiego)
- nie widzę powodów, dla których miałby go tak zaraz łamać.
Tani rosyjski gaz leży przede wszystkim w interesie zwykłych obywateli. I to w
bardzo żywotnym ich interesie. A że to jakoś uzależnia Ukrainę od Moskwy, to
na pewno fatalne, ale nie bardzo widzę, co mogłaby tu Ukraina poradzić,
niezależnie od tego, kto byłby u władzy.
Szukanie, a nawet - znalezienie (?) alternatywnych źródeł energii to
ewentualnie muzyka dalekiej przyszłości, a gaz jest potrzebny cały czas.
"Żelazna Julia" może i zbierze rozczarowany pomarańczowy elektorat, ale
patrząc na jej "talenty" do rządzenia krajem, którym to "talentom" dała już
wyraz jako premier, nie sądzę, żeby to było wielkim błogosławieństwem dla Ukrainy.
No cóż, pożyjemy, zobaczymy...