Dodaj do ulubionych

USA: mamy dowody, że Iran wspiera szyitów w Iraku

14.08.06, 16:44
a terrorysci z izraela to niby skad maja bron ? tez sa jawne dowody... hihi :)
Obserwuj wątek
      • eva15 pies warczący na jeża zamiast go ugryźć 14.08.06, 17:11
        Show jak na razie, mimo ciągłego odgrażania, jak nie widdać tak nie widać. Iran
        to nie Irak. Iran nie jest złamany, wpędzony w nędzę wieloletnimi sakcjami,
        jest 4x większy niż Irak, 10x mądrzejszy i ma potężnych przyjaciół.

        USA łażą wokół Iranu jak pies wokół jeża i nie wiedząc jak ugryźć tak, by się
        ciężko nie zranić, warczą bezsilnie.
    • indymedia terrorysci z Izraela maja bron od USA 14.08.06, 17:40
      wielkie halo...

      Ciekawy material:

      Atak na Liban preludium do wojny z Iranem
      pl.indymedia.org/pl/2006/08/22623.shtml
      Administracja Prezydenta Georga W. Busha była zaangażowana w planowanie
      Izraelskich ataków na wojowników Hezbollahu i patrzyła na tą inicjatywę jako
      preludium do możliwego bombardowania Iranu, donosi jeden z najlepszych
      amerykańskich dziennikarzy dochodzeniowych Seymour Hersh z magazynu New Yorker.

      Jego report cytuje anonimowych obecnych i byłych oficerów w Izraelu i USA a
      także oficjałów Izraela i konsultantów Departamentu Obrony.
      Rząd USA chciał pozbawić Hezbollah, który popierany jest przez Iran i Syrię,
      rakiet ponieważ mogły by zostać one użyty do kontr-ataku w przypadku ataku USA
      na Iran, wynika z raportu.

      Waszyngton i Tel Aviv nie zaprzeczają, odmówili jednak komentarza i odpowiedzi
      na pytania dziennikarzy.

      Poniżej przedstawiam wywiad z Seymourem Hereshem wykonany rano przez
      australijską dziennikarkę, przedstawiam go bez retuszy (
      www.abc.net.au/worldtoday/content/2006/s1714570.htm), jego artykuł możesz
      przeczytać na stronie magazynu New Yorker: www.newyorker.com/

      SEYMOUR HERSH: Gdy Izrael oznajmił, iż jest gotowy, iż zaczyna być gotowy, z
      Hezbollahem i oni, no wiesz, to był cel dla możliwości. Oni myśleli że mogą to
      zrobić z powietrza, Izraelski głównodowodzący, Generał Halutz jest lotnikiem i
      wieży w strategiczne bombardowania.

      A Biały Dom, im więcej o tym słyszeli, tym bardziej zaczynali dyskusję.
      Ewentualnie, to co napisałem w artykulę, że Richard Cheney, wice-prezydent,
      wszystko przychodzi do niego i jego biura, neo-konserwatystów, jak wolisz. Tzn.
      chciałem powiedzieć, co za wspaniały pomysł. Niech Izrael to zrobi. Nie ma
      żadnych barier.

      Po pierwsze, mamy olbrzymie walki pomiędzy naszą własną armią z naszymi planami
      bombardowania Iranu i Biały Dom jest bardzo za tym żeby Siły Lotnicze wykonały
      ten trudny plan pozbycia się Irańczyków.

      I inne służby w Ameryce – Armia i Fota, marines, wszyscy mówili – od roku,
      pisałem o tym – czy wy się dobrze czujecie. Nie możemy tego zrobić. Jeśli
      zaczniemy bombardowanie, to co się stanie, będziemy potrzebować żołnierzy, a nie
      mamy żołnierzy.

      Tak więc tutaj mieliśmy szansę pokazać że bombardowanie może zadziałać przeciwko
      trudnemu celowi. Hezbollah jest pod ziemią, jego pociski są pod ziemią. Kopali
      przez lata. Nikt nie kopie tak jak Irańczycy. Persowie kopali dziury od 11 wieku.

      Więc jedziemy z tym i Izraelskie Siły Powietrzne zaatakują go, wykopią z parku,
      to jest plus, no i pozbędziemy się terrorystów.

      Po drugie, jeśli idziesz na Iran, jednym z problemów jest to, że Hezbollah ma
      rakiety. Nie możemy zaatakować, USA nie mogą zaatakować Iranu, tak długo jak
      Hezbollah może zaatakować Haife i Tel Avivi swoimi rakietami. Musimy się ich
      pozbyć.

      I po tym, moglibyśmy pokazać wszystkim, wszystkim tym sceptykom w armii,
      patrzcie, bombardowanie może załatwić sprawę.

      Takie właśnie było myślenie Białego Domu.
      ELEANOR HALL: Co mówią ci twoje źródła o tym kiedy Izrael przyszedł do Białego
      Domu z tym planem? Jak długo trwało planowanie?

      SEYMOUR HERSH: Nie wiemy. Tzn, jedyne co wiem, to, że było to na wiosnę.
      Właściwie to Siły Powietrze przyszły pierwsze. Amerykańskie Siły Powietrzne
      głowiły się nad tym, na swoich naradach wewnątrz Pentagonu, za każdym razem
      kiedy się głowią mówią, no to bombardujemy.

      Lecz jest jeszcze Izrael, który ma wspaniałych nawigatorów i pilotów, świetnie
      bombardujących. Tak więc Amerykańskie Siły Powietrzne zaczęły wymieniać się
      notkami. I tak narodziła się ta idea. I znów, daj mi podkreślić, Izrael nie
      potrzebuje Ameryki, żeby ruszyć na Hezbollah.

      Lecz tu jest także ... inny element, po tym jak Izrael najechał Gazę, jeśli
      pamiętasz Izraelski żołnierz został porwany 28 Czerwca, człowiek o nazwisku
      Shalit przez, my myślimy, Hamas.

      I Izrael uderzył na Gazę bardzo mocno. Okupowaliśmy część jej, ostrzeliwaliśmy
      ją. W tym punkcie było mnóstwo sygnałów, które dotarły do Izraelskiego wywiadu,
      że Hamas, który jest interesującą Sunnicką organizacją, a Szyicki Hezbollah
      rozmawiają ze sobą, i jedną z rzeczy o której mówili jest, może to jest czas
      żeby podgrzać północ.

      Tak więc w tym punkcie, na przełomie Czerwca/Lipca, w tym punkcie zdecydowana,
      iż następnym razem kiedy Hezbollah zrobi coś ... a to co było przez ostatnie
      pięć, sześć lat pomiędzy Izraelem i Hezbollahem od czasów kiedy Izrael został
      wypchnięty z południowego Libanu przez Hezbollah w 2000 roku, nie było nic
      innego tylko ciągłe problemy nadgraniczne. Można było być pewnym, iż w ciągu
      miesiąca lub dwóch ktoś coś zrobi.

      ELEANOR HALL: Jeśli to jest przedbieg przed atakiem na Iran, jaką lekcje dostał
      Biały Dom? Czy wycofają się z planów militarnej konfrontacji?

      SEYMOUR HERSH: Więc, wiesz, normalnie, mogłabyś myśleć, że tu jest coś do
      nauczenia się, ale to nie w tym Białym Domu. Ja uważam, iż niektórzy ludzie z
      którymi rozmawiałem są bardzo nerwowi z powodu faktu, iż wierzą oni, że Biały
      Dom nie potrafi się uczyć, czegoś czego nie chce się nauczyć.

      Teraz wywiad jest gotowany, tak jak był gotowany przed wojną w Iranie. Jest
      wywiad na temat Iranu i ich powiązań z Hezbollahem, które są na pewno głębokie,
      ale na pewno nie tak głębokie jak Biały Dom wierzy na podstawie swojego wywiadu.
      Jest sprawa w społeczności wywiadu przeciwko Iranowi, dlatego może on nie być
      dokładny.

      ELEANOR HALL: Co spowodowało, iż Stany Zjednoczone dały zielone światło
      bombardowaniu jednego z krajów, które pokazywano jako lśniący przykład
      demokracji w regionie?

      SEYMOUR HERSH: Aktualnie myśleli że jedną z rzeczy która osiągną będzie
      zwiększenie siły rządu, Libańskiego rządu, który jest pro-amerykański w tym
      momencie, po tym jak pozbyli się Syryjczyków – którzy zostali wykopani przez
      rezolucję ONZ 1559.

      Więc jedną z ich myśli było, zwiększmy siłę centralnego rządu, zmniejszmy siłę
      Hezbollahu, który działa jako rodzaj oddzielnej uzbrojonej organizacji, choć
      jest z całą pewnością częścią obecnego rządu. Hezbollah ma członków Parlamentu,
      członkowie Gabinetu są z Hezbollahu, oni dostarczają mnóstwa usług,
      niewiarygodnych usług – szpitali, szkół – dla innych ludzi.

      Lecz ciągle, amerykańska idea, jeden z jej aspektów, bombardowanie będzie dobre
      bo zniszczy Hezbollah i uczyni rząd silniejszym. Yeah, duh! Znów pudło.

      ELEANOR HALL: Teraz, nie nazywasz swoich kluczowych źródeł.

      SEYMOUR HERSH: Nie nazywam żadnego z nich.

      ELEANOR HALL: ... Jak wiarygodne one są.

      SEYMOUR HERSH: Więc, spójrz, jestem w tym, jak wiesz, zjadłem na tym zęby. Robię
      te rzeczy od My Lai do Abu Ghrabi i piszę historie od długiego czasu. Wiesz jak
      ugryziesz Izraelczyków, zaczyna się robić gorąco.

      ELEANOR HALL: Ale czy jesteś absolutnie pewny.

      SEYMOUR HERSH: (Śmiech) Nie myślę żebym położył 40 lat swojego doświadczenia
      gdybym nie był pewny. Nie, jestem pewien i wiem to z biur z które są źródłami
      tych rzeczy i wiem gdzie ludzie pracują. Poprostu nie mogę ich nazwać.


      Więcej na temat Bliskiego Wschodu:
      www.pl.indymedia.org/pl/2006/08/22619.shtml
      www.pl.indymedia.org/pl/2006/08/22541.shtml
      • fritz.fritz Re: terrorysci z Izraela maja bron od USA 14.08.06, 21:30
        Super artykul.

        Wszystko wskazuje na to, ze Izrael zastrzelil naprawde waznego przyjaciela w
        regionie (poza Izralem) poniewaz nie byl w stanie poradzic sobie z hezbolah.
        Absolutnie nieprawdopodobne.


        ELEANOR HALL: What is in it for the United States to give a green light for the
        bombardment of infrastructure in one of the countries that it points to as a
        shining example of democracy in the region?

        SEYMOUR HERSH: (Inaudible) actually thought that one of the things you want to
        do is
        "you want to increase the power of the civil government, the Lebanese
        Government, which is pro-American right now, now that we've gotten rid of the
        Syrians - they've been kicked out under UN resolution 1559."

        Wynik: olbrzymia straty w infrastrukturze spowodowane barbarzynstwem
        Izraelskim, a Hezbollah jest w formie, pelna radosci zycia...

        Ciekawe, czy USA zaplaca za zniszczenia infrastruktury.


        But still, the American idea, one aspect of it, the bombing would be good
        because it would diminish Hezbollah and make the Government stronger. Yeah,
        duh! Another bad call.

    • old.european Dowody powinna przedstawic Rice 14.08.06, 18:08
      Hiena powinna w gronie RB ONZ posluzyc sie video i planszami, pokazac jakies
      ruszajace sie fugurki, jezdzace samochodziki, biegajace ludziki, jakies pudla
      itp. i krzyczec, ze to dowody.
      Amerykanom i tak nikt rozsadny w nic juz nie uwierzy, ale te debile wierza w
      siebie i wlasne lgarstwa, niech maja te swoje 5 minut cyrku, my sie znow
      posmiejemy jak z Powella.



      --
      "..z ziemi polskiej do Wolski.."
      Rozkazal Jaroslaw Kaczynski na kongresie PiS dnia 04.06.2006
    • osama_goldstein Bo na Iran też chcą uderzyć... 14.08.06, 23:02
      ... dlatego tylko, że jest tam dużooooo ropy naftowej, a Amerykanom zależy na
      kontroli jej złóż. Mówienie o tym, że Irańscy ekstremiści
      wspierają "terrorystów" w Iraku, a na dodatek straszenie irańską bombą atomową
      to takie same lżenie jak przedstawienie z 11 września. Poza tym to własnie
      amerykańskim okupantom zależy aby w Iraku nie było spokoju, żeby tylko mieć
      pretekst do ciągłego utrzymywania tam wojsk - stąd mit potrzeby zapobieżenia
      irackiej wojnie domowej.
      Ciekawy artykuł: Dlaczego Amerykanie musza zbombardowac Iran?
      www.lepszyswiat.home.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=341

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka